Wróć na stronę książki

Oceny książki Noc krabów

Średnia ocen
4,3 / 10
319 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
23
3

Na półkach: ,

Zmierzenie się po dekadach oczekiwania z tą pozycją okazało się zabawnym rozczarowaniem :) Po "Fungusie" i "Mackach" Harry'ego A Knight'a spodziewałem się podobnego poziomu - niestety to szlam parę poziomów niżej :) Jest satysfakcja i dokończę wszystkie pozycje wydane przez PhantomPress ale przy pierwszym tomie zęby zgrzytały niespodziewanie mocno. Zaskoczyły mnie przeskoki sytuacyjne w obrębie akapitów i absurdalna płytkość w skrótach fabularnych. Zobaczymy co dzieje się dalej.

Zmierzenie się po dekadach oczekiwania z tą pozycją okazało się zabawnym rozczarowaniem :) Po "Fungusie" i "Mackach" Harry'ego A Knight'a spodziewałem się podobnego poziomu - niestety to szlam parę poziomów niżej :) Jest satysfakcja i dokończę wszystkie pozycje wydane przez PhantomPress ale przy pierwszym tomie zęby zgrzytały niespodziewanie mocno. Zaskoczyły mnie przeskoki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1004
791

Na półkach:

Morze i jego mieszkańcy stanowią nieustannie powracający motyw w horrorze. Guy N. Smith w Nocy krabów otwiera sześciotomowy cykl o tych skorupiakach siejących grozę na jednej z wysp.



Clif Davenport to ceniony profesor biologii. Niestety na umówione z nim spotkanie nie dociera jego siostrzeniec Ian ze swoją dziewczyną Julie. Para ta zmarła na skutek ataku krabu na Wyspie Muszli. Naukowiec wyrusza na miejsce zgonu, by tam przyjrzeć się tajemniczemu zjawisku i szybko znajduje się w sercu koszmaru. Kraby wychodzą z morza i głodne ludzkiego mięsa ruszają na ląd.



Każdy zna rekina ludojada ze Szczęk Petera Blenchleya, u Guya N. Smitha jego miejsce zajęły kraby. Wcale jednak nie są mniej groźne od swego "sławnego kolegi". Początkowo ograniczają się do morza, o ich rozmiarach i ataku krążą na Wyspie Muszli różnego rodzaju opowieści. Natomiast prawdziwa groza zaczyna się, gdy wyjdą z wody na polowanie. Na czele gromady skorupiaków staje Król Krabów. Istota inteligentna, bezwzględna i pełniąca rolę przewodnika. On też jest utożsamiony z pierwotnym złem siejącym śmierć. Jak zawsze w opowieści człowiek kontra przyroda to ten pierwszy zajmuje mniej uprzywilejowane miejsce i ten, kto zapuści się za daleko musi liczyć się z konsekwencjami. Rozdrażnione zwierzęta nie cofną się przed niczym i to one są w stanie wyeliminować ludzi z wyspy, stając się jej jedynymi panami. Guy N. Smith wpisuje się w grono tych, którzy ostrzegają i przestrzegają przed śmiercionośną siłą natury. Noc krabów jednak nie straszy. Bardziej intryguje, zasiewa wątpliwość jak zakończy się starcie kraby kontra człowiek niż rzeczywiście straszy.



Mamy tu wszystko to, co podkręca klimat opowieści z jednej strony ludożerne kraby z drugiej profesor biologii ze swoją seksowną partnerką, baza wojskowa do walki z intruzami zaznacza rozmiar zagrożenia i bezsilność człowieka z istotą, która posiada spryt i inteligencję w poruszaniu się.



Guy N. Smith proponuje może niezbyt wysokich lotów horror klasy B, ale za to potrafi wciągnąć bez reszty czytelnika. Z pewnym napięciem śledzimy poczynania ludzi i zwierząt. Intryguje od samego początku i podkręca klimat dodatkowo klekotem ostrych jak brzytwy kleszczy. Na koniec mogę śmiało powiedzieć, że jestem w pełni usatysfakcjonowany z lektury.

Morze i jego mieszkańcy stanowią nieustannie powracający motyw w horrorze. Guy N. Smith w Nocy krabów otwiera sześciotomowy cykl o tych skorupiakach siejących grozę na jednej z wysp.



Clif Davenport to ceniony profesor biologii. Niestety na umówione z nim spotkanie nie dociera jego siostrzeniec Ian ze swoją dziewczyną Julie. Para ta zmarła na skutek ataku krabu na Wyspie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
675
505

Na półkach: , ,

Kiczowaty i prosty do bólu horrorek, który stanowi idealną rozrywkę i środek do oderwania myśli. Czyta się migiem i jak dla mnie- z satysfakcją.
Potężny król krabów będzie mi się teraz z pewnością śnił po nocach;)

Kiczowaty i prosty do bólu horrorek, który stanowi idealną rozrywkę i środek do oderwania myśli. Czyta się migiem i jak dla mnie- z satysfakcją.
Potężny król krabów będzie mi się teraz z pewnością śnił po nocach;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to