W zasadzie to nie wiem dlaczego przeczytałam tą książkę do końca? Zdecydowanie mi się nie podobała, główna bohaterka Rita to osoba moralnie niepewna i niesympatyczna. Lubię książki z wojną w tle i ten wątek nawet nie był taki zły, jednak sceny seksu, w tym lesbijskiego odbierały mi chęć do czytania. Nie lubię i nie czytam erotyków, romansów i tego typu książek , a tu w historii wojennej autor częstuje mnie scenami łóżkowymi i po co ? Poza tym, Rita jako Żydówka miała całkiem spokojne życie w czasie wojny, nawet aresztowana razem ze swoją kochanką Dani została wypuszczona z niemieckiego aresztu ?! Oburzyło mnie to co wymyślał Alex Rosenberg, Dani chciała wstąpić do AK, lecz dowództwo zaproponowało dziewczynie rolę prostytutki oddziału partyzanckiego ?!! Poza tym autor -filozof i ateista nie omieszkał przy okazji zawrzeć swoich zapatrywań, wyrażając je ustami bohaterów książki.
Nie polecam ,, Dziewczyny z Krakowa '', mierne romansidło niepotrzebnie wykorzystujące dramat jakim była wojna 😠
W zasadzie to nie wiem dlaczego przeczytałam tą książkę do końca? Zdecydowanie mi się nie podobała, główna bohaterka Rita to osoba moralnie niepewna i niesympatyczna. Lubię książki z wojną w tle i ten wątek nawet nie był taki zły, jednak sceny seksu, w tym lesbijskiego odbierały mi chęć do czytania. Nie lubię i nie czytam erotyków, romansów i tego typu książek , a tu w...
Poprawna - to pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl po przeczytaniu tej książki. Niby jest w niej jakiś ciężar tematyczny (wojna, antysemityzm, homoseksualizm, macierzyństwo), ale wszystko jest dosyć płytkie i bezemocjonalne. Dialogi są płaskie, w postacie średnio można polubić. Do tego nieścisłości historyczne i filozofia wrzucana w niektórych miejscach do zapełnienia treści i nadania im ważności. Na poziomie pomysłu to naprawdę całkiem niezła historia (chociaż składająca się że znanych klisz), wykonanie i wypełnienie jest już jednak gorsze. Plusem jest to, że czyta się dosyć szybko, więc jako typowe czytadło może się podobać.
Poprawna - to pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl po przeczytaniu tej książki. Niby jest w niej jakiś ciężar tematyczny (wojna, antysemityzm, homoseksualizm, macierzyństwo), ale wszystko jest dosyć płytkie i bezemocjonalne. Dialogi są płaskie, w postacie średnio można polubić. Do tego nieścisłości historyczne i filozofia wrzucana w niektórych miejscach do...
Nędza! Co ta książka ma wspólnego z realnym Krakowem 😱 Wojenne lata z życia żydowskiej dziewczyny, której świat kręci się wokół seksu. Dobra książka może być o wszystkim - na tę - szkoda czasu, dodatkowo - przewidywalna do bólu...
Nędza! Co ta książka ma wspólnego z realnym Krakowem 😱 Wojenne lata z życia żydowskiej dziewczyny, której świat kręci się wokół seksu. Dobra książka może być o wszystkim - na tę - szkoda czasu, dodatkowo - przewidywalna do bólu...
"Trudno jest cieszyć się ze zwycięstw, kiedy ma się świadomość, jaką trzeba było zapłacić cenę". (str.206)
Prawdę mówiąc rozczarowała mnie ta książka. Spodziewałam się czegoś lepszego.
Główna bohaterka Żydówka, do której nie dało się poczuć sympatii (może poza jej ostatnią decyzją), lecz wręcz przeciwnie. Egoistka, myśląca tylko o sobie i swoich przyjemnościach, nie bardzo wiedziała, co począć ze swoim życiem (w czasie wojny już wiedziała).
Decyduje się na studia prawnicze w Krakowie, których nie skończyła w związku z postanowieniem wyjścia za mąż za studenta medycyny, którego nie darzyła uczuciem. Był specyficznym, nieciekawym człowiekiem, ale uczciwym i lojalnym.
Ona nie miała oporu i żadnych zahamowań, by zdradzić męża z dopiero co poznanym facetem i pozostawać w związku opartym, nie wiadomo czy na miłości czy pożądaniu.
Zdrada boli więc trzeba było dokonać wyboru między własnym szczęściem i miłością, a poczuciem obowiązku i uniknięciem wstydu.
Po wybuchu wojny dla społeczności żydowskiej zaczyna się trudny czas. Masowe wywózki zakończone najczęściej śmiercią, zakładanie gett i systematyczne czystki w nich przeprowadzane. Nietypowa uroda bohaterki (nie wskazująca na żydowskie pochodzenie) ułatwia sytuację. Na swojej drodze poznaje mężczyznę odmiennej orientacji, który pomaga jej przetrwać ciężkie czasy, ale i ona w końcu trafia do getta.
Poznajemy zasady funkcjonowania getta, tworzenie służb porządkowych, rozwój handlu, eliminowanie najsłabszych i nieprzydatnych ludzi. Ale też wzajemne wspomaganie jej mieszkańców, ochronę dzieci z narażeniem własnego życia i przyjaźnie łączące ludzi w potrzebie. Kiedy dochodzi informacja o likwidacji getta, dzięki pomocy przyjaciół udaje się jej uciec z niego pod fałszywą tożsamością.Najpierw Lwów, później Warszawa, gdzie wtapia się w tłum usiłując zrealizować swój życiowy cel.Kolejna praca w Krakowie w Inspektoracie podatkowym wśród Niemców i kolejny uśmiech losu, a do tego poznana na Ukrainie kochanka. Pod koniec wojny trafia do Niemiec jako gosposia w typowo nazistowskiej rodzinie.W całym swoim życiu bohaterka miała dużo szczęścia, otaczały ją osoby, które wiele dla niej zrobiły, a ona lekkomyślnie narażała ich życie.
Drugi z bohaterów żydowski lekarz studiujący przed wojną niezbyt gorliwie we Francji, gdzie o wiele bardziej zainteresowany był życiem towarzyskim i politycznym.Później znalazł się w Hiszpanii, gdzie przez przypadek trafia do szpitala dla kobiet zamiast do wojskowych służb medycznych, do których miał skierowanie. Praca tam dawała mu satysfakcję i zadowolenie, odnalazł swoje powołanie. Gdy sytuacja robi się gorąca salwuje się ucieczką pod inną tożsamością. Przeżył wojnę dzięki umiejętności przewidywania sytuacji. Zawsze udawało mu się wyjść z opresji i zatrudnić w nowym miejscu, gdzie był akceptowany.
Po wojnie rozpoczynają się poszukiwania bliskich. Informacje są różne, jedne uszczęśliwiają, inne przygnębiają. Kiedy emocje przewyższają zdrowy rozsądek i mając do wyboru dalsze życie w kłamstwie lub w spokoju bez niego, trzeba powziąć dedycję i przystosować się do rzeczywistości, jaka by ona nie była.
Na dwie rzeczy chciałabym zwrócić uwagę. Za dużo było rozważań filozoficznych i teorii Darwinowskiej, które przeciętnego czytelnika raczej nie interesują, są od tego inne opracowania. Nie podobał mi się fakt, iż Autor ustami jednej z postaci występujących w książce określił Armię Krajowa jako "terrorystyczną, faszystowską organizację", mordująca podstępnie Niemców wciąganych w pułapkę garotą lub drutem.
"Trudno jest cieszyć się ze zwycięstw, kiedy ma się świadomość, jaką trzeba było zapłacić cenę". (str.206)
Prawdę mówiąc rozczarowała mnie ta książka. Spodziewałam się czegoś lepszego.
Główna bohaterka Żydówka, do której nie dało się poczuć sympatii (może poza jej ostatnią decyzją), lecz wręcz przeciwnie. Egoistka, myśląca tylko o sobie i swoich przyjemnościach, nie bardzo...
Rozczarowanie;miałam nadzieję, że to pozycja oparta na faktach i wspomnieniach, tymczasem to nieco ambitniejsze czytadełko. :/
Na dodatek znalazłam błedy typu:
1/bohaterka obserwuje na Rynku w Krakowie jak naziści fotografują się na tle Ratusza i pod katedrą.(Ratusza w Krakowie nie ma, a Katedra jest na Wawelu);
2/kwiatek wg autora ksiażki w Nowym Saczu nie ma klasztoru, większość chrześcijan była Ukraincami , większość majątków należała do Żydów.
Totalna bzdura x 3.
Podejrzewam, że w ksiazce jest takich kwiatków masa, tyle że nie jestem historykiem i wyłapałam tylko te dwa.
Rozczarowanie;miałam nadzieję, że to pozycja oparta na faktach i wspomnieniach, tymczasem to nieco ambitniejsze czytadełko. :/
Na dodatek znalazłam błedy typu:
1/bohaterka obserwuje na Rynku w Krakowie jak naziści fotografują się na tle Ratusza i pod katedrą.(Ratusza w Krakowie nie ma, a Katedra jest na Wawelu);
2/kwiatek wg autora ksiażki w Nowym Saczu nie ma klasztoru,...
„… Zanim Rita otrzymała tę kartkę, zdążyła już sobie zorganizować pewien porządek dnia. Utrzymanie domu w czystości było niewykonalne ani dla jednej osoby, ani nawet dla trzech. Wszędzie trzeba było szukać łatwiejszego sposobu … ”
Przed Wami interesująca książka, która przybliża mnie do mojego ukochanego Krakowa. Tym razem fabuła jest wzruszająca, a ja cieszę się, że mogę przeczytać kolejną powieść obyczajową. Akcja jest bardzo przejmująca, urzeka, momentami doprowadza do łez, ale i zapada w pamięci odbiorcy.
Autorem książki jest Alex Rosenberg. Na swoim koncie ma wiele książek naukowych i filozoficznych, wśród nich szeroko omawianą „The Ateist’s Guide to Reality”. Jest wykładowcą filozofii na Duke University. Opisuje siebie jako naukowego naturalistę. „Dziewczyna z Krakowa”, to jego pierwsza powieść. On i jego brat bliźniak urodzili się w austriackim Salzburgu w 1946 roku.
Główna bohaterka zostaje postawiona przed faktem dokonanym - jest wojna, najważniejsze jest zachowanie tajemnicy, ale i przetrwanie. W ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej Rita Feuerstahl studiowała na krakowskim uniwersytecie. Cieszyła się wolnością i snuła ogromne plany na przyszłość. Chciała zostać prawniczką. Tymczasem los zesłał jej romans i dziecko. I tajemnicę, tak wielką, że jej ujawnienie może zmienić oblicze świata i jednocześnie tak potężną, że daje Ricie niezwykłą, ogromną wolę ocalenia w piekle, które zgotowali naziści.
By przeżyć i utrzymać się na powierzchni Rita uczy się kłamstw i pilnie strzeże swoich wszystkich tajemnic. Zmienia tożsamość i przybiera fałszywe nazwisko. Zamieszkuje wśród Niemców, w samym sercu nazizmu. Robi wszystko aby przetrwać. Przekracza własne granice – konsekwentnie i z determinacją.
Akcja tej niezwykle intrygującej powieści toczy się w wielu miejscach Europy u progu wojny i podczas niej. To książka o kłamstwach i tajemnicach polityków, które niepostrzeżenie przenikają relacje kobiety, jej męża, kochanków i decydują o ich najbardziej intymnych posunięciach. Równocześnie to historia o doświadczaniu wojny, o przerażeniu, ale i poświęceniu. Jak daleko można się posunąć? To tajemnica, która może szybko wyjść na jaw. Bohaterka może ponieść największą ofiarę. Utrata cząstki samej siebie. Ale czy wszystko ma swoją cenę? Przetrwanie może mieć wysoką …
To pierwsza powieść Alexandra Rosenberga, który jest nagradzanym amerykańskim filozofem. Przyznam się szczerze, że to również moja nowa przygoda z jego twórczością. Patronat medialny nad powieścią objęli: Opętani czytaniem, Lubię czytać, Kobiece Recenzje, oraz Miłość do czytania.
Gorąco polecam
Katarzyna Żarska
http://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: HELION – EDITIO
Premiera: 20.02.2018 r.
Tytuł oryginału: The Girl from Krakow
Tłumaczenie: Agnieszka Olszewska
Oprawa: miękka
Liczba stron: 440
(nowość wydawnicza) w mojej biblioteczce
„… Zanim Rita otrzymała tę kartkę, zdążyła już sobie zorganizować pewien porządek dnia. Utrzymanie domu w czystości było niewykonalne ani dla jednej osoby, ani nawet dla trzech. Wszędzie trzeba było szukać łatwiejszego sposobu … ”
Przed Wami interesująca książka, która przybliża mnie do mojego ukochanego Krakowa. Tym razem fabuła jest wzruszająca, a ja cieszę się, że mogę...
Dziwna książka. Filozofia miesza się z lekkością bytu. Z jednej strony trudny temat, a z drugiej strony tak jakoś byle jako. Jak na naukowca przystało jakoś tak sucho, bez emocji.
Dziwna książka. Filozofia miesza się z lekkością bytu. Z jednej strony trudny temat, a z drugiej strony tak jakoś byle jako. Jak na naukowca przystało jakoś tak sucho, bez emocji.
margarita vel Rita miała tyle tożsamości, tyle żyć. Akcja książki zaczyna się w 1942 r, kiedy to ta volksdeutschka czekała na pociąg do Warszawy. Była partnerką Ericha, który wylądował w obozie koncentracyjnym.
Przed wojną byłą żydówką studiującą prawo w Krakowie. Poznała studenta medycyny o imieniu Urs. Jego znajomy Tadeusz Sommermann wyjechał w 1935 r do Hiszpanii,gdzie widział chaos wojny domowej,i spotykał się z komunistami. Jeszcze wcześniej poznawał uroki Paryża, uwodził wyzwoloną Lenę. Tadeusz nie skończył medycyny,ale pomógł ciężarnej kobiecie podczas porodu,zaczął pracę w hiszpańskim szpitalu,szybko robił karierę,choć często pytał pielęgniarki o zdanie. Przyjął imię Gil Romero,a potem losy rzuciły go do Lwowa.
Niestety to tylko próbka streszczenia- dużó wątków pobocznych i ciekawych, acz zbytnio eksponowanych bohaterów drugiego lub trzeciego planu sprawia że główna historia Rity się rozmywa.
Rita nie mogła zajśc w ciążę,mąż kazał jej jechać na konsultacje.Przez przypadek trafiłą do ginekologa Tadeusza- Gila,a po płomiennym romansie okazało się,że zaszła w ciążę. Niestety wybuch drugiej wojny swiatowej obrócił w perzynę jej nadzieje. Ukraińcy rządzili się w Lwoeie,potem zaczęły się egzekucje,terror,tworzenie getta. Judenrat i przymusowa praca- Rita postanowiła zrobić wszystko, by przeżyć ze Stefankiem. Kurierka AK miałą dostarczyć go do sióstr, ale zginęłą po aresztowaniu. Czy Rita potrafiła będzie zapomnieć o synku, zagłuszyć matczyną rozpacz,czy całą eynergię poświęci na szukanie synka?
Bardzo realistycznie odtworzone realia epoki,codzienna nędza getta, zmagania o zycie. Żydzi donoszą na żydów,śmierć zbiera obfite żniwo,okrutne sceny z masowych egzekucji. A Rita chyba jakieś pakty zdiabłe, podpisuje,bo niczym kot ma dużó szcżęscia. Na dodatek znajduje oparcie w Niemcu,porządnym człowieku,homoseksualiście,który nie waha się poświęcić za nią życie i dobrowolnie zgłasza się do transportu.
Jakie pokrętne są ludzkie losy,jakie sploty okoliczności decydują o nowych szansach na inne życie. Rita jest swoistą Mata Hari,potrafi oczarować każdego mężczyznę,załatwia dobre papiery przyjaciółce Dani, szmugluje broń do getta.
Powieśc mimo cięzkiej tematyki,posępnej atmosfery i licznych opisów wojennej rzeczywistośći niesamowicie wciąga. Myślę,że autor rzetelnie się przygotował zgłębiajac opracowania historyczne, dlatego stworzył plastyczne opisy tylu ciekawych miejsc,w których przebywała Rita.
margarita vel Rita miała tyle tożsamości, tyle żyć. Akcja książki zaczyna się w 1942 r, kiedy to ta volksdeutschka czekała na pociąg do Warszawy. Była partnerką Ericha, który wylądował w obozie koncentracyjnym.
Przed wojną byłą żydówką studiującą prawo w Krakowie. Poznała studenta medycyny o imieniu Urs. Jego znajomy Tadeusz Sommermann wyjechał w 1935 r do Hiszpanii,gdzie...
Jakiś czas temu moją uwagę zwróciła okładka tej książki. Musiało upłynąć jednak jeszcze kilka miesięcy, aby mógł ją poznać i teraz, kiedy wojenna tułaczka dziewczyny z Krakowa w jakiś sposób dopełniła się w Gliwicach dostrzegam w niej niezwykły epos dotykający historii Polski napisanej przez Austriaka. Doskonały materiał na wielkie filmowe dzieło.
Lara. Tatiana. Chloe. I ich siostra Rita. Cztery dumne, piękne, silne i niezwykłe kobiety.
Jakiś czas temu moją uwagę zwróciła okładka tej książki. Musiało upłynąć jednak jeszcze kilka miesięcy, aby mógł ją poznać i teraz, kiedy wojenna tułaczka dziewczyny z Krakowa w jakiś sposób dopełniła się w Gliwicach dostrzegam w niej niezwykły epos dotykający historii Polski napisanej przez Austriaka. Doskonały materiał na wielkie filmowe dzieło.
Wielkie rozczarowanie. Sięgnęłam po tą pozycję, gdyż lubie książki z wojna w tle. Niestety, obietnice na okładce nie zostały spełnione. Owszem jest młoda żydowka, wojna ok. Jest romans, choć więcej niż jeden. Jest dziecko, ale szczególnej uwagi mu nie poświęcono. Jest niekochany mąż, który okaże się postacią pozytywną. Jest wielka tajemnica. Wątek tajemnicy, łącznie zajmuje pewnie 1 lub 2 strony. Książka jedna z tych, gdzie główna bohaterka jest piękna, wiecznie młoda wręcz, idealna. Taka co to jej sie zawsze wszystko udaje bez wysiłku. Całość bezbarwna, niemal bez emocji. O ile do połowy dawało się to jakość przetrawic tak dalej było juz tylko gorzej. Szczerze nie polecam.
Wielkie rozczarowanie. Sięgnęłam po tą pozycję, gdyż lubie książki z wojna w tle. Niestety, obietnice na okładce nie zostały spełnione. Owszem jest młoda żydowka, wojna ok. Jest romans, choć więcej niż jeden. Jest dziecko, ale szczególnej uwagi mu nie poświęcono. Jest niekochany mąż, który okaże się postacią pozytywną. Jest wielka tajemnica. Wątek tajemnicy, łącznie zajmuje...
Opinie które zamieszczam na LC, piszę przede wszystkim dla siebie, dlatego mogę szczerze wyrazić to co sądzę o danej powieści nie siląc się, na chwalenie tego co mi się nie podoba.
Niestety ta powieść wcale nie przypadła mi do gustu.
Autor jest filozofem i to niestety widać w książce. Większą część można potraktować jako esej filozoficzny i zapatrywania autora na temat polityki, teorii Darwina i jego interpretacji nazizmu z których laik taki jak ja niewiele rozumie. Może to dla filozofa temat interesujący, dla mnie nużący, bo bardziej interesowały mnie losy bohaterów niż te wszystkie, jak dla mnie kompletnie niepotrzebne w tej powieści teorie.
Długo trzeba było czekać aż wreszcie zacznie się coś konkretnego dziać i poznamy losy żydowskich bohaterów, a konkretnie Rity, bo losy Tadeusza też są nieciekawe i pozbawione emocji. Rity nie polubiłam za jej egoistyczne postępowanie. Najpierw nie była zadowolona z życia seksualnego z mężem więc nawiązała romans z Tadeuszem, lekarzem ginekologiem a gdy zabrakło i męża i kochanka żyła przez dwa lata w związku lesbijskim z Dani,Żydówką poznaną w Krakowie, która w pracy recytowała "Pana Tadeusza". Może i jej losy były ciekawe ale opowiedziane w sposób bezbarwny, na sucho, bez emocji.
Najbardziej jednak nie podobał mi się stosunek autora do Polaków. Jest bardzo antypolski, całe społeczeństwo to antysemici, a to bardzo boli, bo autor chyba nawet nie wiedział kim była Irena Sendlerowa i tysiące innych Polaków, którzy pomagali a nie szkodzili.
Włosy stawały mi na głowie z niedowierzania, gdy autor opisuje jak to Powstańcy mordowali biednych Niemców za pomocą garoty, wcześniej zwabianych w ustronne miejsca przez młode Żydówki zatrudniane w burdelach powstańców czy opis sierocińca w getcie i dzieci pozbawionych opieki.
Wszystkie opinie które przeczytałam na temat tej książki na LC wprost zachęcają do jej przeczytania....bo warto, bo trzeba, bo jest cudowna i niepowtarzalna.....ale czy warto??? Osadźcie sami.
Mnie ta powieść nie przypadła do gustu. Ani tematyka poruszona przez autora (chociaż bardzo lubię powieści dotyczące wojny), ani sposób w jaki została napisana.
Opinie które zamieszczam na LC, piszę przede wszystkim dla siebie, dlatego mogę szczerze wyrazić to co sądzę o danej powieści nie siląc się, na chwalenie tego co mi się nie podoba.
Niestety ta powieść wcale nie przypadła mi do gustu.
Autor jest filozofem i to niestety widać w książce. Większą część można potraktować jako esej filozoficzny i zapatrywania autora na temat...
Kraków, Rita Feuerstahl, młoda dziewczyna żydowskiego pochodzenia, marzy o tym aby w przyszłości wykonywać zawód prawnika. Niestety jej ambitne plany zostają niespodziewanie pokrzyżowane. Wybucha II wojna światowa...
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/10/dziewczyna-z-krakowa.html
Kraków, Rita Feuerstahl, młoda dziewczyna żydowskiego pochodzenia, marzy o tym aby w przyszłości wykonywać zawód prawnika. Niestety jej ambitne plany zostają niespodziewanie pokrzyżowane. Wybucha II wojna światowa...
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/10/dziewczyna-z-krakowa.html
Ogólnie rzecz ujmując filozofia przetrwania w czasie II wojny światowej Żydówki z Krakowa , jej przyjaciółki , męża , kochanka, syna. Smutne ,że Polska i Polacy z najgorszej strony.
Ogólnie rzecz ujmując filozofia przetrwania w czasie II wojny światowej Żydówki z Krakowa , jej przyjaciółki , męża , kochanka, syna. Smutne ,że Polska i Polacy z najgorszej strony.
Bardzo udany debiut literacki. Książka, którą pochłonęłam. Jest ciekawa, pełna niespodzianek. Powieść oparta na historii II wojny światowej, getto, losy bohaterów emocjonujące i niepewne. Uwikłane w niezwykłe historie. Siła, determinacja, aby przeżyć drzemie w bohaterce tej opowieści. Zaskakujące zakończenie.
Polecam.
Bardzo udany debiut literacki. Książka, którą pochłonęłam. Jest ciekawa, pełna niespodzianek. Powieść oparta na historii II wojny światowej, getto, losy bohaterów emocjonujące i niepewne. Uwikłane w niezwykłe historie. Siła, determinacja, aby przeżyć drzemie w bohaterce tej opowieści. Zaskakujące zakończenie.
Polecam.
Mam problem z tą książką. Niby czytało się dobrze i szybko, ale nie przypadła mi do gustu główna bohaterka. Nie wiem czy to było zamierzone przez autora, ale moim zdaniem była egoistką, która myślała głównie o seksie.
Zakończenie też nie przepadło mi do gustu, bardzo naciągane i mało prawdopodobne.
Ogólnie jednak nie żałuję czasu spędzonego z tą książką.
Mam problem z tą książką. Niby czytało się dobrze i szybko, ale nie przypadła mi do gustu główna bohaterka. Nie wiem czy to było zamierzone przez autora, ale moim zdaniem była egoistką, która myślała głównie o seksie.
Zakończenie też nie przepadło mi do gustu, bardzo naciągane i mało prawdopodobne.
Ogólnie jednak nie żałuję czasu spędzonego z tą książką.
Książka rewelacyjna!!!!
I pomyśleć, że to jest debiut. Takich książek sobie życzę....takich opowieści poszukuję.....takich historii pragnę....
opowieść nieziemsko ciekawa. Dynamiczna. Refleksyjna. Poruszająca i wzruszająca. Niesamowita.
Trudno się od niej uwolnić. Trudno przestać czytać. Chciałam poznać losy Rity. I rzeczywiście - zakończenie jest zaskakujące. Ale bardzo mi się podobało. Poczułam ulgę.
Chciałabym przeczytać dalsze losy bohaterów. Chciałabym, żeby powstała kolejna część tej opowieści. Tego sobie życzę
Polecam
Książka rewelacyjna!!!!
I pomyśleć, że to jest debiut. Takich książek sobie życzę....takich opowieści poszukuję.....takich historii pragnę....
opowieść nieziemsko ciekawa. Dynamiczna. Refleksyjna. Poruszająca i wzruszająca. Niesamowita.
Trudno się od niej uwolnić. Trudno przestać czytać. Chciałam poznać losy Rity. I rzeczywiście - zakończenie jest zaskakujące. Ale bardzo mi...
Dotarłem na czytniku do 58%. Antypolskie bzdury. AK wymieniana wśród zagrożeń dla ukrywających się w Warszawie Żydów. Typowe politycznie poprawne bydło.
Dotarłem na czytniku do 58%. Antypolskie bzdury. AK wymieniana wśród zagrożeń dla ukrywających się w Warszawie Żydów. Typowe politycznie poprawne bydło.
Dlaczego wolno było mi przeżyć? (s. 308)
Wprawdzie II wojna światowa skończyła się kilkadziesiąt lat temu, lecz jest wciąż żywa w pamięci wielu ludzi. Pisarze również często sięgają po ten okres historyczny, który staje się czasem fabularnym i tłem wydarzeń. Tak też było z książką Dziewczyna z Krakowa autorstwa amerykańskiego filozofa i ateisty Alexandra Rosenberga.
Rito, pozostań przy życiu! Zrób wszystko, żeby doczekać końca. Koniec jest blisko, bliżej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. (s. 8)
Tytułowa bohaterka to Żydówka, studentka prawa na uniwersytecie w Krakowie – Rita Feuerstahl. Marzy, by zostać prawniczką, jednak los miał dla niej inny plan na życie – romans i dziecko, nieco później II wojnę światową i tajemnicę. Wielką tajemnicę, której wyjawienie mogło zmienić oblicze świata. Potężną tajemnicę, która daje młodej kobiecie niespotykaną wolę przeżycia w piekle wojny zgotowanej przez Hitlera i nazistów. Ricie nie pozostaje nic innego, jak się zmienić, zrobić wszystko, by przetrwać, przekroczyć własne granice, złamać wyznawane wartości. Bohaterka uczy się sztuki kłamania, ale przy tym dobrze strzeże swoich tajemnic. Pod fałszywym nazwiskiem ukrywa się w samym centrum nazizmu. Powiadają, że pod latarnią najciemniej…
Nie wpisuj mnie na listę. Nie próbuj załatwiać dla mnie dokumentów. Nie zrobię sobie tych zdjęć. Chcę, żeby to się skończyło teraz. Nie chcę już dłużej czekać. (s. 146)
Jednak determinacja i wola życia czasami zawodzą. Rita także przechodzi kryzys i chce być złapana przez nazistów. Jednak los ma dla niej inny plan. Prowadzi ją przez wiele miast i krajów Europy – Gorlice, Kraków, Karpatyń, Lwów, Warszawę, Berlin, Heidelberg, Salzburg. Akcja rozgrywa się u progu II wojny światowej i podczas niej. Autor wiernie oddaje ten chyba najtrudniejszy okres w historii świata. Wikła bohaterów w prawdziwe wydarzenia historyczne i polityczne, a jednocześnie wymyśla dla nich biografie. Nie unika trudnych tematów, jak choćby homoseksualizm wśród mężczyzn i kobiet oraz postrzeganie ich przez innych. Widać też zawód autora – wątki filozoficzne, religijne pojawiają się w powieści od czasu do czasu.
Jeśli zsumujesz wszystkie ludzkie działania, które składają się na historię, okaże się, że to, kto wygrał, a kto przegrał, nie ma znaczenia. Ta ścieżka jest tylko czystym przypadkiem, darwinowskim procesem selekcji mający skutki w historii. (s. 311)
Zafascynował mnie wątek teorii ewolucji Karola Darwina w kontekście nazistowskim. Naziści byli zafascynowani ewolucjonizmem i „przystosowali” go do swoich potrzeb. Jednak autor słowami Rity, a potem jej przyjaciółki Dani w prostych słowach wyjaśnia ten temat. Tłumaczy teorię ewolucji tak, jak ją naprawdę widział jej twórca. To w tych momentach zatrzymywałam się i przypominałam sobie wiadomości na temat ewolucji zwierząt i człowieka. I powiem Wam, że dzięki tym fragmentom inaczej już patrzę na ewolucję i nazizm. Darwin miał rację. Erich też.
A co z moją rodziną, życiem, człowieczeństwem? (s. 301)
Trudno żyć, gdy się nie ma co jeść, gdzie położyć głowy, czym się okryć, nie wspominając o utracie bliskich, dachu nad głową, wszystkiego. Autor w swej powieści pokazuje, jak historia warunkuje egzystencję, kreuje codzienność, wyznacza nową rzeczywistość, wpływa na całokształt bohaterki i innych. Człowiek staje się więźniem losu, historii, innego człowieka. Ulega losowym zmianom w środowisku, przede wszystkim wojnie. Czytelnik w trakcie tej przejmującej, a zarazem intrygującej lektury zaczyna zadawać sobie pytania: Ile jest warte ludzkie życie? Swoje? Cudze?; Co jest wartością w czasie II wojny światowej?; Co się naprawdę liczy?; Kiedy skończy się łut szczęścia Rity?
Dlaczego ludzie tacy są – tak samo skłonni do ocalenia obcej osoby, jak do jej zabicia? (s. 362)
To pytanie zadała Dani, przyjaciółka Rity. Bardzo trafne pytanie, moim zdaniem. Jak to naprawdę jest? Co kieruje tymi ludźmi? Podwójna moralność? Sytuacja polityczna w danym momencie? Potrzeba zdobycia czegoś? Zwykła ludzka chęć niesienia pomocy? Nie wiem. I ludzie w tamtych czasach też chyba tego do końca nie wiedzieli… Może jeden wiedział, czemu przeżył, czemu zasłużył na przeżycie. Na pewno nie była to zasługa szczęścia, tylko miedzy innymi kwestia zdolności przewidywania i korzystania z nadarzających się okazji.
„Jaki pasożytniczy pomysł żyje w twojej głowie, pozwalając ci przeżyć?”. (s. 239)
Przetrwanie w czasie II wojny światowej miało swoją cenę. Jak wysoką? To wiedzą tylko ci, którzy przetrwali to okrucieństwo, także bohaterowie literaccy wykreowani przez autorów. W Dziewczynie z Krakowa tajemnice mieszają się z kłamstwami, decyzje polityków z zapatrywania politycznymi, miłość ze zdradą, poszukiwania utraconego dziecka z aborcją, przerażenie z poświęceniem, nazizm z ewolucjonizmem, antysemityzm ze zmianą tożsamości, homoseksualizm z obowiązującym prawem. Przeczytajcie i przetrwajcie.
Dlaczego wolno było mi przeżyć? (s. 308)
Wprawdzie II wojna światowa skończyła się kilkadziesiąt lat temu, lecz jest wciąż żywa w pamięci wielu ludzi. Pisarze również często sięgają po ten okres historyczny, który staje się czasem fabularnym i tłem wydarzeń. Tak też było z książką Dziewczyna z Krakowa autorstwa amerykańskiego filozofa i ateisty Alexandra Rosenberga.
Rito,...
Muszę przyznać, że początek książki był dla mnie dość trudny i ciężko było mi przez niego przebrnąć. Najpierw dowiadujemy się podstawowych rzeczy o samej Ricie, jej poznaniu się z przyszłym mężem Ursem i ich dalszych losach. Mamy też do czynienia z historią Tadeusza, dowiadujemy się o jego życiu we Francji oraz Hiszpanii, co dla mnie osobiście było pewnego rodzaju katorgą. Nudziłam się okropnie i już bałam się, że nie dam rady przeczytać tej książki do końca. Dobrze jednak, że nie zrezygnowałam, bo później było już tylko lepiej.
Tematyka wojenna zawsze była dla mnie ciekawym wątkiem, chociaż nie jest on łatwy i wzbudza wiele emocji. Tak było również w przypadku Dziewczyny z Krakowa. Zagłębiamy się tutaj w ciężkie realia wojny, oczami wyobraźni możemy zobaczyć przerażający obraz nędzy, głodu, śmierci czy codziennych trudności ludzi żyjących w okupowanej Polsce. Autor naprawdę postarał się, by opis walki o przetrwanie w tych ciężkich czasach oraz emocji towarzyszących ludziom był bardzo realistyczny i poruszający.
Nasza główna bohaterka, Rita, skrywa sekrety, które wyjawione mogłyby zagrozić jej życiu, przez co cały czas podczas trwania tej historii towarzyszy jej strach. Nie jest w stanie żyć w ciągłym ukryciu, tym bardziej, że musi odnaleźć kogoś, kto został jej odebrany i poświęci naprawdę wiele, by to zrobić. Jest niesamowicie odważną kobietą, która pomimo ciężkich przeżyć i strachu, potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji. Jest to postać, którą się podziwia i ceni, a podczas czytania nie raz zastanawiałam się, czy byłabym w stanie odnaleźć w sobie tyle siły, co ona. Bardzo dobrze opisana bohaterka, warto sięgnąć po ten tytuł chociażby po to, by poznać Ritę.
Jeśli chodzi o Tadeusza czy innych bohaterów pojawiających się w książce, to śledziłam ich losy z zainteresowaniem, razem z nimi podejmowałam trudne decyzje i obserwowałam, jak radzą sobie z okropną rzeczywistością, w której przyszło im żyć. Tak jak wspomniałam na początku, nie są to łatwe tematy, wzbudzają wiele uczuć i sprawiają, że serce na zmianę albo przyśpiesza swój rytm, albo zaciska się z żalu nad losami opisanymi przez autora.
Jeśli lubicie takie wojenne klimaty i z zainteresowaniem śledzicie losy osób żyjących w takich realiach, nie stronicie od dobrze opisanych wojennych sytuacji, jakkolwiek trudne by one nie były, to z czystym sercem polecam Wam Dziewczynę z Krakowa. Jestem pewna, że się nie zawiedziecie, a nawet wręcz przeciwnie - będziecie wspominać tą książkę jeszcze nie raz. W moim przypadku na pewno tak będzie.
Muszę przyznać, że początek książki był dla mnie dość trudny i ciężko było mi przez niego przebrnąć. Najpierw dowiadujemy się podstawowych rzeczy o samej Ricie, jej poznaniu się z przyszłym mężem Ursem i ich dalszych losach. Mamy też do czynienia z historią Tadeusza, dowiadujemy się o jego życiu we Francji oraz Hiszpanii, co dla mnie osobiście było pewnego rodzaju katorgą....
Powieści historyczne, których akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej, często przykuwają moją uwagę. Tak właśnie było z „Dziewczyną z Krakowa” Alexa Rosenberga. Opis fabuły sugerował czytelniczą ucztę – historię pełną przeżyć i woli życia. Co w niej odnalazłam, gdy już się w nią zagłębiłam?
Rita Feuerstahl zmuszona jest uciekać z miasta, w którym spędziła kilka ostatnich lat. To tutaj przeprowadziła się, by zamieszkać z mężem, to tutaj urodziła syna, tutaj też zaczął się jej romans. Kiedy wybuchła wojna, mąż Rity został powołany do wojska, a ona sama trafiła z synkiem do getta. Chcąc zapewnić przetrwanie małemu Stefanowi, wysłała go do rodziny, do której jednak nigdy nie dotarł. Teraz, kiedy nad ludnością getta zawisło widmo wywózki do obozu koncentracyjnego, Rita postanawia uciec. Pod fałszywym nazwiskiem opuszcza miasto, bo wie, że tylko w ten sposób może przetrwać wojenną zawieruchę. Jako Margarita Truszenko będzie musiała nauczyć się perfekcyjnie kłamać, by przeżyć pod okiem wroga. Przetrwanie to jednak nie jedyny cel Rity. Zrobi wszystko, by odnaleźć zaginione dziecko. Czy jej się to uda? Co zrobi, byle tylko przeżyć wojnę? Tego dowiecie się z lektury tej książki.
Początki z powieścią nie należały do łatwych. Kilka pierwszych rozdziałów, owszem, było ciekawych. Opisywały one początki znajomości i małżeństwa Rity z Ursem, pojawienie się synka, jej romans. Potem jednak okazało się, że przyjdzie mi śledzić nie tylko życie Rity, ale także losy jej kochanka, Tadeusza, który, co tu dużo mówić, początkowo nie wzbudzał we mnie najmniejszego zainteresowania. Historia jego życia we Francji i Hiszpanii strasznie mnie spowolniła. Mijały kolejne dni, a ja z oporem próbowałam przebrnąć przez kolejne rozdziały, irytując się coraz bardziej, że tak wolno mi to idzie, a książka pochłania tyle czasu. Zastanawiałam się nawet, czy dam radę dobrnąć do jej końca. Kiedy jednak akcja powieści wreszcie powróciła do Rity, wreszcie coś zaskoczyło i dalsza lektura już nie nastręczała mi trudności, o dziwo, nawet wówczas, kiedy później autor wracał do kontynuowania historii Tadeusza. Cieszę się, że nie porzuciłam tej książki, bo sporo bym straciła. Mimo początkowych trudności, „Dziewczyna z Krakowa” okazała się naprawdę dobra.
Alex Rosenberg napisał poruszającą powieść o woli życia, sile ducha i nadziei, która pcha do działania i przekraczania swoich granic. Rita jest Żydówką, a to oznacza zagrożenie czyhające z każdej strony. Z jednej strony dobrze wie, że żeby przetrwać, nie może zwracać na siebie uwagi. Strach o to, że ktoś odkryje jej sekret i zdradzi ją, jest jej nieustannym towarzyszem. Z drugiej strony jednak nadzieja na to, że odnajdzie synka, pcha ją do działania i podejmowania czasami bardzo ryzykownych kroków. Rita to silna, odważna i bardzo zaradna kobieta, która potrafi niczym kameleon dostosować się do każdej sytuacji. Jest wytrwała i z uporem brnie przed siebie, nie oglądając się wstecz. Nie da się jej nie polubić. Jej pełna przeżyć historia wciąga, trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać się od lektury.
Autor bardzo dobrze oddał realia wojny. Opisuje on wojenną rzeczywistość okupowanej Polski – obowiązki okupowanej ludności, brak towarów, zasady meldunku, warunki pracy, kontrole. Bez skrępowania kreśli obraz brutalnej prawdy pełnej biedy, głodu, strachu, samotności, śmierci i zniszczenia – tutaj zdecydowanie najbardziej poruszające są obrazy z wnętrza gett. Oddaje także ogromny przekrój ludzkich zachowań – od bezinteresownej pomocy po donosicielstwo – i pokazuje, jaki wpływ ma wojna na duszę człowieka i jego spojrzenie na świat. Ukazuje ludzkie potrzeby i pragnienia oraz próby ich zaspokojenia. Pokazuje też całą masę kontrastów – przywileje okupantów i ograniczenia okupowanej ludności, zniszczenia dokonane przez wojnę i piękno nietkniętych nią miasteczek czy zachowanie ludzi, kiedy już po wojnie role się odwróciły. Alex Rosenberg oddaje również to, czego wiele osób może nie być świadomym – ot, choćby to, z czym zmagać musieli się ludzie po zakończeniu wojny – poszukiwanie ocalałych krewnych, szukanie nowego celu i życie z poczuciem winy, że mnie udało się przetrwać, a wielu innym nie. Chylę czoła przed tym, jak bogata w te wszystkie szczegóły jest to powieść. Dodatkowym smaczkiem jest pojawienie się w książce teorii Darwina, za pomocą której autor tłumaczy pewne związane z wojną kwestie.
Mogłabym jeszcze napisać coś na temat drugiego bohatera książki, jakim jest Tadeusz, czy też postaci drugoplanowych, które pojawiają się na drodze Rity, albo tego, iż zakończenie książki i notka biograficzna sprawiły, że zaczęłam zastanawiać się, czy losy Rity są wyłącznie fikcją literacką, doszłam jednak do wniosku, że jeśli jeszcze nie przekonało Was do tej książki to, co napisałam powyżej o dużo ważniejszych elementach tej powieści, to raczej już nie przekonają Was takie argumenty. Mam jednak nadzieję, że i bez tego zdążyliście już przekonać się, że „Dziewczyna z Krakowa” to książka warta uwagi.
Do kogo skierowana jest ta powieść? Do tych, którzy uwielbiają zaczytywać się w książkach, których akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej. Do tych też, którzy nie boją się trudnych tematów i poruszania kwestii tabu. Mimo bardzo opornych początków, z czystym sumieniem polecam tę książkę, bo okazała się naprawdę wartościowym kawałkiem literatury.
Powieści historyczne, których akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej, często przykuwają moją uwagę. Tak właśnie było z „Dziewczyną z Krakowa” Alexa Rosenberga. Opis fabuły sugerował czytelniczą ucztę – historię pełną przeżyć i woli życia. Co w niej odnalazłam, gdy już się w nią zagłębiłam?
Rita Feuerstahl zmuszona jest uciekać z miasta, w którym spędziła kilka...
Cała opinia na https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/
" - Po co ci książka? Znasz ją na pamięć.
- Nie znam jeszcze całej. Próbuję ją zapamiętać.
- Całą? Jak to możliwe? Przecież to czterysta stron.
- Ale słowa się rymują. Więc to możliwe. Iliadę i Odyseję śpiewano z pamięci, na długo zanim zostały spisane. Kiedy nauczę się całej książki, nikt mi jej nie odbierze. Będę w stanie uciec od tego wszystkiego, kiedy tylko zechcę."
Ten cytat mówi więcej niż to możliwe. Jeśli chcecie wiedzieć, co sądzę o "Dziewczynie z Krakowa" to zapraszam na bloga :]
Cała opinia na https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/
" - Po co ci książka? Znasz ją na pamięć.
- Nie znam jeszcze całej. Próbuję ją zapamiętać.
- Całą? Jak to możliwe? Przecież to czterysta stron.
- Ale słowa się rymują. Więc to możliwe. Iliadę i Odyseję śpiewano z pamięci, na długo zanim zostały spisane. Kiedy nauczę się całej książki, nikt mi jej nie odbierze. Będę w...
Rita Feuerstahl z pochodzenia jest żydówką. Dziewczyna udała się na studia prawnicze do Krakowa, żeby zaczerpnąć wolności i cieszyć się planami na świetlaną przyszłość, chciała zostać prawniczką. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z jej zamysłem.. Pewnego dnia natknęła się na Ursa, studenta medycyny. Między nimi nawiązuje się nić sympatii i zaczynają się spotykać. Oboje dochodzą do wniosku, że chcą się pobrać, mimo że Rita wcale nie jest zakochana w Ursie. Dziewczyna porzuca studia na rzecz bycia panią domu. Niespełnione ambicje i marzenia oraz znużenie doprowadzają do tego, że wdaje się w gorący romans z dawnym przyjacielem męża. Ta pozamałżeńska przygoda dość szybko musi się skończyć. Rita wraca do małżonka i rodzi synka. Wybuch wojny sprawia, że Urs udaje się na pole bitwy, a kobieta wraz z dzieckiem trafia do getta. Żeby przetrwać uczy się kłamać i pilnie strzeże tajemnicy, która może zaważyć o losie świata. Alex Rosenberg stworzył świetny dramat wojenny z subtelną nutką romansu. Wątek miłosny został doskonale wyważony. Nadaje książce pewnej lekkości, jakby ściąga z niej trochę tego ciężaru, jednak choć istotny, nie przyćmiewa tego co najważniejsze. Autor oczami Rity przedstawia czytelnikowi poruszający obraz wojennych zgliszczy, gruzowisk. Ludzi, którzy tak naprawdę nie wiedzieli za co spotyka ich to piekło na ziemi. Jestem zdumiona wolą walki i przetrwania ludzi. Postawa głównej bohaterki jest godna uznania i pochwały. Nie wiem czy na jej miejscu poradziłabym sobie z dźwiganiem takiego brzemienia. Rzec, że załapałam do niej sympatią to mało. Podziwiam ją. Autor w przystępny sposób serwuje fakty i zagadnienia polityczne, nie ma najmniejszych problemów ze zrozumieniem treści czy znużeniem lekturą. W książce przewijają się sceny erotyczne, jednak są one czułe i piękne. W żadnym stopniu nie powodują obrzydzenia czy zniechęcenia, pokazują piękno tego typu relacji pomiędzy dwojgiem ludzi. Na koniec dostajemy zaskakujący finał. To wartościowa lektura, od której nie sposób się oderwać.
Rita Feuerstahl z pochodzenia jest żydówką. Dziewczyna udała się na studia prawnicze do Krakowa, żeby zaczerpnąć wolności i cieszyć się planami na świetlaną przyszłość, chciała zostać prawniczką. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z jej zamysłem.. Pewnego dnia natknęła się na Ursa, studenta medycyny. Między nimi nawiązuje się nić sympatii i zaczynają się spotykać. Oboje...
"Dziewczyna z Krakowa" nie jest powieścią łatwą, ale chyba po żadnej powieść, której tłem jest wojna nie można oczekiwać, że taka będzie.
Rita Feuerstahl jest żydówką studiującą w Krakowie prawo. Kierunek studiów nie bardzo ją interesuje, ale pójście na uczelnie, to jedyny sposób, aby wyrwać się z rodzinnej miejscowości. Pewnego dnia Rita poznaje studenta medycyny Ursa. Młodzi zaczynają się spotykać i choć dziewczyna nie jest zakochana, to postanawiają się pobrać. Rita rzuca studia i zostaje panią domu pod czujnym okiem teściowej. Ani mąż, ani życie z nim nie jest jednak tym, o czym marzyła nasza bohaterka. Gdy w ich domu pojawia się dawny przyjaciel Ursa, egzystencja Rity nabiera kolorów. Dziewczyna nawiązuje płomienny romans z Tomaszem, który zostaje jednak brutalnie przerwany. Rita wraca do męża i rodzi mu synka. Wybucha wojna. Urs jedzie na front, Tomasz przepada, a Rita wraz z małym Stefankiem trafiają do getta. Dziewczyna za wszelką cenę próbuje ochronić siebie i chłopca przed tragicznym losem. Jej aryjski wygląd i ludzie, których spotyka na swojej drodze, znacznie poprawiają jej sytuację, ale staje się ona powiernikiem wielkiej tajemnicy, której wyjawienie może zaważyć na losach wojny.
"Dziewczyna z Krakowa" nie jest pierwszą tego typu powieścią jaką czytam, ale muszę przyznać, że bezpośredni sposób w jaki autor przedstawia nam sytuację bardzo mnie przytłoczyła. Alex Rosenberg nie owija w przysłowiową bawełnę i nie chodzi o to, że epatuje przemocą, on po prostu relacjonuje "co widzi" w sposób prosty, bez ozdobników i bardzo plastyczny. Ganiając nas po całej Europie ukazuje wszystkie odcienie tamtych czasów, a w nich miłość, nienawiść, obojętność, perfidię i bezgraniczną wolę przeżycia. Pokazuje również, że po żadnej stronie nie było tylko dobrych czy tylko złych, a to przecież teraz temat bardzo na czasie ;).
Serdecznie Wam polecam tę pozycję, ale ostrzegam, mimo iż faktycznie jest to romans i o miłości w różnych jej wydaniach znajdziecie tu wiele, to jednak romans podczas wojennej zawieruchy to zupełnie inny gatunek. Zamiast różu raczej smutek i nostalgia, ale myślę, że warto. Naprawdę ciekawy debiut.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/03/dziewczyna-z-krakowa.html
"Dziewczyna z Krakowa" nie jest powieścią łatwą, ale chyba po żadnej powieść, której tłem jest wojna nie można oczekiwać, że taka będzie.
Rita Feuerstahl jest żydówką studiującą w Krakowie prawo. Kierunek studiów nie bardzo ją interesuje, ale pójście na uczelnie, to jedyny sposób, aby wyrwać się z rodzinnej miejscowości. Pewnego dnia Rita poznaje studenta medycyny Ursa....
Super podniecające zbliżenia, kuszący erotyzm i wiele życiowych sytuacji, dylematów kobiety. Do samego końca czytałam kompletnie uzależniona od książki. Polecam tego autora, zresztą nie tylko dla pań.
Super podniecające zbliżenia, kuszący erotyzm i wiele życiowych sytuacji, dylematów kobiety. Do samego końca czytałam kompletnie uzależniona od książki. Polecam tego autora, zresztą nie tylko dla pań.
Rita Feuerstahl studiuje w Krakowie prawo. Ma żydowskie pochodzenie, ale jej wygląd tego nie sugeruje. Młoda studentka poznaje przyszłego lekarza Ursa i wychodzi za niego za mąż. Para zamieszkuje w Karpatyniu na wschód od Lwowa. Gdy wybucha wojna Urs zostaje wcielony do radzieckiej armii, a Rita musi sama zadbać o siebie i 2 letniego synka Stefana.
Do miasta wkraczają Niemcy, Rita musi zamieszkać w getcie. Zaprzyjaźnia się z Erichem, który wyjawia jej tajemnicę, która może zaważyć na losach wojny. Czy Rita będzie w stanie dochować sekretu i czy ta wiedza pozwoli jej przeżyć?
Doskonale oddane realia historyczne. Książki nie czyta się lekko i z przyjemnością, bo jest to związane z wagą tematu. Brak jednak nużących opisów, a akcja mknie do przodu. Cały czas coś się dzieje, a autor nie pozwala czytelnikowi odetchnąć.
Drugim bohaterem, którego poznajemy bliżej jest Tadeusz Sommerman. Jego historia splata się z życiem Rity. Jest on lekarzem ginekologiem i większą część wojny spędził w Moskwie. Aby przeżyć musiał dobrze kłamać i ukrywać swoją prawdziwą tożsamość, a przede wszystkim przewidywać to co działo się na światowej arenie.
Kwestia żydowska podczas II wojny światowej to nie tylko getto Warszawskie i Auschwitz tak często poruszane w literaturze. Ta powieść prowadzi nas po Polsce, Ukrainie i Niemczech - oczami bohaterki oglądamy zniszczenia wojenne, obserwujemy reakcje ludzi na świat w którym się znaleźli. Bohaterowie tej powieści walczą o przeżycie ale jednocześnie zadają sobie pytanie jak to możliwe by to właśnie oni uniknęli zagłady? Czym zasłużyli sobie na przetrwanie tej wojny? Wielokrotnie poruszone zostają zagadnienia filozoficzne, ale są one wyjaśnione w przestępny sposób i idealnie pasują do fabuły. Zagadnienia polityczne przedstawione w taki sposób, że chciałoby się jeszcze pogłębić swoją wiedzę, poszukać w źródłach i przekazach historycznych.
Pojawiają się też sceny łóżkowe, ale erotyka nie pełni tutaj funkcji rozrywkowej. Pokazuje natomiast jak ważna jest obecność drugiego człowieka, jak w najczarniejszym nawet czasie potrzebujemy tego co ludzkie.
Książkę czyta się na prawdę dobrze, emocje towarzyszą nam przez całą lekturę, ale ostatnia strona dosłownie ścięła mnie z nóg. Postawa bohaterki wywarła na mnie ogromne wrażenie. Ta powieść na pewno pozostanie na dłużej w mojej pamięci. Polecam fankom powieści obyczajowej osadzonej w czasie II wojny światowej.
Rita Feuerstahl studiuje w Krakowie prawo. Ma żydowskie pochodzenie, ale jej wygląd tego nie sugeruje. Młoda studentka poznaje przyszłego lekarza Ursa i wychodzi za niego za mąż. Para zamieszkuje w Karpatyniu na wschód od Lwowa. Gdy wybucha wojna Urs zostaje wcielony do radzieckiej armii, a Rita musi sama zadbać o siebie i 2 letniego synka Stefana.
Do miasta wkraczają...
“Dziewczyna z Krakowa” to powieściowy debiut autora. Alex Rosenberg zdecydował się na trudną tematykę - czasy II wojny światowej. Ostatnio często sięgałam po książki, których akcja rozgrywała się właśnie podczas wojny. Każda z nich była inna, każda wywarła na mnie inne wrażenie, w każdej autor inaczej rozłożył akcenty.
Akcja rozpoczyna się jeszcze przed wojną, poznajemy Ritę, młodą dziewczynę, studentkę prawa, która ma swoje plany i marzenia. Jej życie zmienia się całkowicie kiedy rozpoczyna się wojna. Jako Żydówka trafia do getta, a jej rodzina doświadcza okrucieństw ze strony nazistów.
W “Dziewczynie z Krakowa” dominował według mnie wątek przetrwania. Główna bohaterka Rita nauczyła się tej trudnej sztuki i to dzięki niej oraz własnemu sprytowi przeżyła wojnę. Oczywiście okrucieństwa jej nie ominęły, jednak mimo to, pod koniec książki główna bohaterka wypowiada słowa, że wojna z innymi obeszła się gorzej. Jako Żydówka miała niewielkie szanse na przeżycie, jednak udało jej się zmienić tożsamość i pod fałszywym nazwiskiem stała się Niemką. Pod nosem wroga żyła, pracowała i próbowała ułożyć sobie życie.
Sztukę przetrwania opanował świetnie również Tadeusz, kolejny główny bohater. Najczęściej nie postępował moralnie, jego działania zawsze nastawione były na przeżycie. Co ciekawe autor nie ocenia go, zostawia to czytelnikowi. Tadeusz również zmienia tożsamość i co ciekawe, lepiej żyje mu się w nowej skórze! Kiedy bohater czuje, że zagrożenie wojny jest zbyt bliskie szuka rozwiązania, żeby uciec lub chociaż zabezpieczyć swoje życie. Dlatego nawiązuje kontakty z wpływowymi ludźmi, a kiedy trzeba kłamie jak z nut.
Tajemnice są ważną częścią tej powieści. Jedną z nich, niezwykle ważną z punktu widzenia historii, przekazał Ricie przyjaciel z getta. Tłumaczył, że dzięki niej znajdzie w sobie siłę, żeby przetrwać wojnę. Kolejną tajemnicę poznaje Tadeusz, jako lekarz słyszy od umierającego pacjenta historię, której wcale nie chciał słyszeć, bo taka wiedza człowiekowi ciąży. Tajemnic mniejszych i większych jest w tej powieści sporo. Każda z nich inaczej wpływa na losy bohaterów, na to, jakie decyzje podejmują.
Autor naszą uwagę skupia też na polityce i filozofii. Bohaterowie szukają odpowiedzi na wiele pytań: dlaczego wojna wybuchła, dlaczego ja przeżyłem, a mój sąsiad już nie, jak poradzić sobie z taką świadomością, jak mam żyć, kiedy wojna się skończy? Alex Rosenberg wskazuje i opisuje okrucieństwa wojny, pokazuje biedę, ból po stracie bliskich oraz cały wachlarz emocji, które towarzyszyły ludziom w tamtych czasach. Przez to nie jest to lektura łatwa, lekka i przyjemna. Mimo to zachęcam do przeczytania.
Oczywiście jest też wątek miłosny, romansowy, a nawet erotyczny. Ten erotyczny moim zdaniem autor mógł sobie darować, bo ani on nie wzbogacił fabuły, ani nie wywołał wypieków na twarzy. Takie “momenty” dla “momentów”...
I jeszcze kilka słów o zakończeniu. W sumie to nadal nie wiem co o nim sądzić. Jedno jest pewne, zakończenie zaskoczyło mnie, nie spodziewałam się takiego, ale nadal mam mętlik w głowie, zastanawiam się, jak ja zachowałabym się w takiej sytuacji, czy zachowanie bohaterki jest realne, czy autor odpłynął za daleko…? Nie wiem, zastanawiam się i nie wiem.
Książka wciąga, skłania do refleksji, chociaż nie porusza tematów prostych. Autor wyważył proporcje między wątkiem obyczajowym, a filozofią i polityką, których również w książce nie brakuje.
“Dziewczyna z Krakowa” to powieściowy debiut autora. Alex Rosenberg zdecydował się na trudną tematykę - czasy II wojny światowej. Ostatnio często sięgałam po książki, których akcja rozgrywała się właśnie podczas wojny. Każda z nich była inna, każda wywarła na mnie inne wrażenie, w każdej autor inaczej rozłożył akcenty.
Akcja rozpoczyna się jeszcze przed wojną, poznajemy...
Tak się ostatnio złożyło, że przeważająca część książek, które czytam i recenzuje to książki z historią w tle. I wcale nie piszę tego, żeby się pożalić ;), wręcz przeciwnie, bardzo lubię książki historyczne szczególnie te, których fabuła osadzona jest w czasie drugiej wojny światowej. Lubię historię i kiedy sięgnę pamięcią do czasów szkolnych, to muszę przyznać, że nigdy nie sprawiała mi kłopotu (może poza zapamiętywaniem dat :) ). Pewnie zabrzmi to trochę niefortunnie, ale uważam okres drugiej wojny światowej za najciekawszą kartę naszej historii. I choć na jej temat powstały już setki książek i wydawałoby się, że nie można napisać już niczego nowego w tej materii, to jednak powieść Aleksa Rosenberga, jak dla mnie, rzuciła nowe światło na wiele kwestii dotyczących wojny.
„W ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej Rita Feuerstahl studiowała na krakowskim uniwersytecie. Cieszyła się wolnością i snuła plany na przyszłość. Chciała zostać prawniczką. Tymczasem los zesłał jej romans i dziecko. I tajemnicę, tak wielką, że jej ujawnienie może zmienić oblicze świata, i tak potężną, że daje Ricie niezwykłą, ogromną wolę ocalenia w piekle, które zgotowali naziści. Aby przeżyć, Rita uczy się kłamstw i pilnie strzeże swoich tajemnic. Zmienia swoją tożsamość i przybiera fałszywe nazwisko. Zamieszkuje wśród Niemców, w samym sercu nazizmu. Robi wszystko, aby przetrwać. Przekracza swoje własne granice — konsekwentnie i z determinacją.
Akcja tej niezwykle intrygującej powieści toczy się w wielu miejscach Europy u progu wojny i podczas niej. To książka o kłamstwach i tajemnicach polityków, które niepostrzeżenie przenikają relacje kobiety, jej męża i jej kochanków i decydują o ich najbardziej intymnych posunięciach. Równocześnie to historia o doświadczaniu wojny, o przerażeniu, o poświęceniu, o tym, jak daleko można się posunąć, zanim nie utraci się istotnej cząstki siebie. A wszystko ma swoją cenę. Również przetrwanie”.
Alexander Rosenberg jest amerykańskim filozofem i wykładowcą uniwersyteckim. Jest autorem książek i artykułów na temat filozofii społecznej i ekonomicznej, a także na temat teorii związanych z ewolucjonizmem. „Dziewczyna z Krakowa” to jego debiut jako powieściopisarza.
W przeważającej części powieści „Dziewczyna z Krakowa” obserwujemy losy Rity Feuerstahl, Żydówki, która zmieniając kilka razy tożsamość, próbuje za wszelką cenę przetrwać wojnę. Jeden z przyjaciół, którego spotyka na swojej drodze, powierza jej wielką tajemnicę dotyczącą wojny, która daje jej nadzieję i powód do tego, aby za wszelką cenę utrzymać się przy życiu i doczekać końca wojny. Drugim wątkiem powieści są zmagania wojenne kochanka Rity, lekarza, który również zmieniając tożsamość, doświadcza wojny, przemierzając Europę.
Alex Rosenberg napisał książkę, która jak żadna inna o tej tematyce, wywarła na mnie niebywałe wrażenie i zmusiła do wielu refleksji i przemyśleń. Autor bez posługiwania się drastycznymi opisami sprawił, że moja wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach i nawet teraz po skończeniu książki, każdego wieczora przed snem to właśnie ona zaprząta moje myśli. Sprawił, że w zupełnie inny sposób i według innych kategorii zaczęłam oceniać tę wojnę.
„ (...) Był pan w domu na przepustce z jednostki? — Niestety, nie. Najgorsze zadanie, jakie można dostać blisko frontu wschodniego, i trafiło się mnie. — Przerwał. — Moja jednostka pełniła wartę w dzielnicy żydowskiej. — Użył oficjalnej nazwy. — Dlaczego najgorsze? — Rita próbowała nie wyglądać na zainteresowaną. — Z powodu miejsca… Obrzydliwe. Nie można w nim wytrzymać. Na ulicach leżą rozkładające się zwłoki, wokół biegają zdesperowani ludzie. Ich zapach, zapach żywych trupów. Ale najgorsze są głodujące dzieci. Bez względu na to, jak ważne jest, żeby oczyścić świat z tych ludzi, to jest trudna i bardzo nieprzyjemna praca. Nawet członkowie partii czasami się zastanawiaj?, czy to cierpienie jest naprawdę konieczne?”
Bardzo dużo uwagi autor poświęca polityce, strategi wojennej polityków i demaskuje ich kłamstwa. Stawia dosyć śmiałe tezy, a biorąc pod uwagę fakt, że jego artykuły naukowe spotykają się ze sporą krytyką, myślę, że nie każdy będzie zgadzał się z jego teoriami. Niemniej jednak jego powieść to dobry sposób na pogłębienie wiedzy historycznej, którą przybliża w bardzo fachowy sposób i z dużą znajomością tematu.
Towarzysząc Ricie w trudnej walce o przetrwanie, jesteśmy konfrontowani z całą okropnością wojny i ze wszystkimi jej konsekwencjami, które odzwierciedlają się w postępowaniu ludzi nie rzadko takim na granicy moralności.
Ciekawostką jest fakt, że Rosenberg opierał się na wojennych doświadczeniach ludzi, których znał, co niewątpliwie uwiarygadnia zdarzenia zawarte w książce, a całą powieść czyni jeszcze bardziej interesującą i godną uwagi.
Książka zawiera również elementy romansu z nutką erotyki, co było dla mnie sporym zaskoczeniem, ale zapewniam, że sceny te opisane są bardzo subtelnie i w żadnym wypadku nie dominują treści.
„Dziewczyna z Krakowa” to książka, która wywołuje przeróżne emocje i pozostawia po sobie niemałe wrażenie. Poraża, szokuje, zasmuca, ale i daje szersze spojrzenie na drugą wojnę światową. Polecam z czystym sumieniem!
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Editio.
Tak się ostatnio złożyło, że przeważająca część książek, które czytam i recenzuje to książki z historią w tle. I wcale nie piszę tego, żeby się pożalić ;), wręcz przeciwnie, bardzo lubię książki historyczne szczególnie te, których fabuła osadzona jest w czasie drugiej wojny światowej. Lubię historię i kiedy sięgnę pamięcią do czasów szkolnych, to muszę przyznać, że nigdy...
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW zasadzie to nie wiem dlaczego przeczytałam tą książkę do końca? Zdecydowanie mi się nie podobała, główna bohaterka Rita to osoba moralnie niepewna i niesympatyczna. Lubię książki z wojną w tle i ten wątek nawet nie był taki zły, jednak sceny seksu, w tym lesbijskiego odbierały mi chęć do czytania. Nie lubię i nie czytam erotyków, romansów i tego typu książek , a tu w historii wojennej autor częstuje mnie scenami łóżkowymi i po co ? Poza tym, Rita jako Żydówka miała całkiem spokojne życie w czasie wojny, nawet aresztowana razem ze swoją kochanką Dani została wypuszczona z niemieckiego aresztu ?! Oburzyło mnie to co wymyślał Alex Rosenberg, Dani chciała wstąpić do AK, lecz dowództwo zaproponowało dziewczynie rolę prostytutki oddziału partyzanckiego ?!! Poza tym autor -filozof i ateista nie omieszkał przy okazji zawrzeć swoich zapatrywań, wyrażając je ustami bohaterów książki.
Nie polecam ,, Dziewczyny z Krakowa '', mierne romansidło niepotrzebnie wykorzystujące dramat jakim była wojna 😠
W zasadzie to nie wiem dlaczego przeczytałam tą książkę do końca? Zdecydowanie mi się nie podobała, główna bohaterka Rita to osoba moralnie niepewna i niesympatyczna. Lubię książki z wojną w tle i ten wątek nawet nie był taki zły, jednak sceny seksu, w tym lesbijskiego odbierały mi chęć do czytania. Nie lubię i nie czytam erotyków, romansów i tego typu książek , a tu w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoprawna - to pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl po przeczytaniu tej książki. Niby jest w niej jakiś ciężar tematyczny (wojna, antysemityzm, homoseksualizm, macierzyństwo), ale wszystko jest dosyć płytkie i bezemocjonalne. Dialogi są płaskie, w postacie średnio można polubić. Do tego nieścisłości historyczne i filozofia wrzucana w niektórych miejscach do zapełnienia treści i nadania im ważności. Na poziomie pomysłu to naprawdę całkiem niezła historia (chociaż składająca się że znanych klisz), wykonanie i wypełnienie jest już jednak gorsze. Plusem jest to, że czyta się dosyć szybko, więc jako typowe czytadło może się podobać.
Poprawna - to pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl po przeczytaniu tej książki. Niby jest w niej jakiś ciężar tematyczny (wojna, antysemityzm, homoseksualizm, macierzyństwo), ale wszystko jest dosyć płytkie i bezemocjonalne. Dialogi są płaskie, w postacie średnio można polubić. Do tego nieścisłości historyczne i filozofia wrzucana w niektórych miejscach do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNędza! Co ta książka ma wspólnego z realnym Krakowem 😱 Wojenne lata z życia żydowskiej dziewczyny, której świat kręci się wokół seksu. Dobra książka może być o wszystkim - na tę - szkoda czasu, dodatkowo - przewidywalna do bólu...
Nędza! Co ta książka ma wspólnego z realnym Krakowem 😱 Wojenne lata z życia żydowskiej dziewczyny, której świat kręci się wokół seksu. Dobra książka może być o wszystkim - na tę - szkoda czasu, dodatkowo - przewidywalna do bólu...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Trudno jest cieszyć się ze zwycięstw, kiedy ma się świadomość, jaką trzeba było zapłacić cenę". (str.206)
Prawdę mówiąc rozczarowała mnie ta książka. Spodziewałam się czegoś lepszego.
Główna bohaterka Żydówka, do której nie dało się poczuć sympatii (może poza jej ostatnią decyzją), lecz wręcz przeciwnie. Egoistka, myśląca tylko o sobie i swoich przyjemnościach, nie bardzo wiedziała, co począć ze swoim życiem (w czasie wojny już wiedziała).
Decyduje się na studia prawnicze w Krakowie, których nie skończyła w związku z postanowieniem wyjścia za mąż za studenta medycyny, którego nie darzyła uczuciem. Był specyficznym, nieciekawym człowiekiem, ale uczciwym i lojalnym.
Ona nie miała oporu i żadnych zahamowań, by zdradzić męża z dopiero co poznanym facetem i pozostawać w związku opartym, nie wiadomo czy na miłości czy pożądaniu.
Zdrada boli więc trzeba było dokonać wyboru między własnym szczęściem i miłością, a poczuciem obowiązku i uniknięciem wstydu.
Po wybuchu wojny dla społeczności żydowskiej zaczyna się trudny czas. Masowe wywózki zakończone najczęściej śmiercią, zakładanie gett i systematyczne czystki w nich przeprowadzane. Nietypowa uroda bohaterki (nie wskazująca na żydowskie pochodzenie) ułatwia sytuację. Na swojej drodze poznaje mężczyznę odmiennej orientacji, który pomaga jej przetrwać ciężkie czasy, ale i ona w końcu trafia do getta.
Poznajemy zasady funkcjonowania getta, tworzenie służb porządkowych, rozwój handlu, eliminowanie najsłabszych i nieprzydatnych ludzi. Ale też wzajemne wspomaganie jej mieszkańców, ochronę dzieci z narażeniem własnego życia i przyjaźnie łączące ludzi w potrzebie. Kiedy dochodzi informacja o likwidacji getta, dzięki pomocy przyjaciół udaje się jej uciec z niego pod fałszywą tożsamością.Najpierw Lwów, później Warszawa, gdzie wtapia się w tłum usiłując zrealizować swój życiowy cel.Kolejna praca w Krakowie w Inspektoracie podatkowym wśród Niemców i kolejny uśmiech losu, a do tego poznana na Ukrainie kochanka. Pod koniec wojny trafia do Niemiec jako gosposia w typowo nazistowskiej rodzinie.W całym swoim życiu bohaterka miała dużo szczęścia, otaczały ją osoby, które wiele dla niej zrobiły, a ona lekkomyślnie narażała ich życie.
Drugi z bohaterów żydowski lekarz studiujący przed wojną niezbyt gorliwie we Francji, gdzie o wiele bardziej zainteresowany był życiem towarzyskim i politycznym.Później znalazł się w Hiszpanii, gdzie przez przypadek trafia do szpitala dla kobiet zamiast do wojskowych służb medycznych, do których miał skierowanie. Praca tam dawała mu satysfakcję i zadowolenie, odnalazł swoje powołanie. Gdy sytuacja robi się gorąca salwuje się ucieczką pod inną tożsamością. Przeżył wojnę dzięki umiejętności przewidywania sytuacji. Zawsze udawało mu się wyjść z opresji i zatrudnić w nowym miejscu, gdzie był akceptowany.
Po wojnie rozpoczynają się poszukiwania bliskich. Informacje są różne, jedne uszczęśliwiają, inne przygnębiają. Kiedy emocje przewyższają zdrowy rozsądek i mając do wyboru dalsze życie w kłamstwie lub w spokoju bez niego, trzeba powziąć dedycję i przystosować się do rzeczywistości, jaka by ona nie była.
Na dwie rzeczy chciałabym zwrócić uwagę. Za dużo było rozważań filozoficznych i teorii Darwinowskiej, które przeciętnego czytelnika raczej nie interesują, są od tego inne opracowania. Nie podobał mi się fakt, iż Autor ustami jednej z postaci występujących w książce określił Armię Krajowa jako "terrorystyczną, faszystowską organizację", mordująca podstępnie Niemców wciąganych w pułapkę garotą lub drutem.
"Trudno jest cieszyć się ze zwycięstw, kiedy ma się świadomość, jaką trzeba było zapłacić cenę". (str.206)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdę mówiąc rozczarowała mnie ta książka. Spodziewałam się czegoś lepszego.
Główna bohaterka Żydówka, do której nie dało się poczuć sympatii (może poza jej ostatnią decyzją), lecz wręcz przeciwnie. Egoistka, myśląca tylko o sobie i swoich przyjemnościach, nie bardzo...
Rozczarowanie;miałam nadzieję, że to pozycja oparta na faktach i wspomnieniach, tymczasem to nieco ambitniejsze czytadełko. :/
Na dodatek znalazłam błedy typu:
1/bohaterka obserwuje na Rynku w Krakowie jak naziści fotografują się na tle Ratusza i pod katedrą.(Ratusza w Krakowie nie ma, a Katedra jest na Wawelu);
2/kwiatek wg autora ksiażki w Nowym Saczu nie ma klasztoru, większość chrześcijan była Ukraincami , większość majątków należała do Żydów.
Totalna bzdura x 3.
Podejrzewam, że w ksiazce jest takich kwiatków masa, tyle że nie jestem historykiem i wyłapałam tylko te dwa.
Rozczarowanie;miałam nadzieję, że to pozycja oparta na faktach i wspomnieniach, tymczasem to nieco ambitniejsze czytadełko. :/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa dodatek znalazłam błedy typu:
1/bohaterka obserwuje na Rynku w Krakowie jak naziści fotografują się na tle Ratusza i pod katedrą.(Ratusza w Krakowie nie ma, a Katedra jest na Wawelu);
2/kwiatek wg autora ksiażki w Nowym Saczu nie ma klasztoru,...
„… Zanim Rita otrzymała tę kartkę, zdążyła już sobie zorganizować pewien porządek dnia. Utrzymanie domu w czystości było niewykonalne ani dla jednej osoby, ani nawet dla trzech. Wszędzie trzeba było szukać łatwiejszego sposobu … ”
Przed Wami interesująca książka, która przybliża mnie do mojego ukochanego Krakowa. Tym razem fabuła jest wzruszająca, a ja cieszę się, że mogę przeczytać kolejną powieść obyczajową. Akcja jest bardzo przejmująca, urzeka, momentami doprowadza do łez, ale i zapada w pamięci odbiorcy.
Autorem książki jest Alex Rosenberg. Na swoim koncie ma wiele książek naukowych i filozoficznych, wśród nich szeroko omawianą „The Ateist’s Guide to Reality”. Jest wykładowcą filozofii na Duke University. Opisuje siebie jako naukowego naturalistę. „Dziewczyna z Krakowa”, to jego pierwsza powieść. On i jego brat bliźniak urodzili się w austriackim Salzburgu w 1946 roku.
Główna bohaterka zostaje postawiona przed faktem dokonanym - jest wojna, najważniejsze jest zachowanie tajemnicy, ale i przetrwanie. W ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej Rita Feuerstahl studiowała na krakowskim uniwersytecie. Cieszyła się wolnością i snuła ogromne plany na przyszłość. Chciała zostać prawniczką. Tymczasem los zesłał jej romans i dziecko. I tajemnicę, tak wielką, że jej ujawnienie może zmienić oblicze świata i jednocześnie tak potężną, że daje Ricie niezwykłą, ogromną wolę ocalenia w piekle, które zgotowali naziści.
By przeżyć i utrzymać się na powierzchni Rita uczy się kłamstw i pilnie strzeże swoich wszystkich tajemnic. Zmienia tożsamość i przybiera fałszywe nazwisko. Zamieszkuje wśród Niemców, w samym sercu nazizmu. Robi wszystko aby przetrwać. Przekracza własne granice – konsekwentnie i z determinacją.
Akcja tej niezwykle intrygującej powieści toczy się w wielu miejscach Europy u progu wojny i podczas niej. To książka o kłamstwach i tajemnicach polityków, które niepostrzeżenie przenikają relacje kobiety, jej męża, kochanków i decydują o ich najbardziej intymnych posunięciach. Równocześnie to historia o doświadczaniu wojny, o przerażeniu, ale i poświęceniu. Jak daleko można się posunąć? To tajemnica, która może szybko wyjść na jaw. Bohaterka może ponieść największą ofiarę. Utrata cząstki samej siebie. Ale czy wszystko ma swoją cenę? Przetrwanie może mieć wysoką …
To pierwsza powieść Alexandra Rosenberga, który jest nagradzanym amerykańskim filozofem. Przyznam się szczerze, że to również moja nowa przygoda z jego twórczością. Patronat medialny nad powieścią objęli: Opętani czytaniem, Lubię czytać, Kobiece Recenzje, oraz Miłość do czytania.
Gorąco polecam
Katarzyna Żarska
http://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: HELION – EDITIO
Premiera: 20.02.2018 r.
Tytuł oryginału: The Girl from Krakow
Tłumaczenie: Agnieszka Olszewska
Oprawa: miękka
Liczba stron: 440
(nowość wydawnicza) w mojej biblioteczce
„… Zanim Rita otrzymała tę kartkę, zdążyła już sobie zorganizować pewien porządek dnia. Utrzymanie domu w czystości było niewykonalne ani dla jednej osoby, ani nawet dla trzech. Wszędzie trzeba było szukać łatwiejszego sposobu … ”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed Wami interesująca książka, która przybliża mnie do mojego ukochanego Krakowa. Tym razem fabuła jest wzruszająca, a ja cieszę się, że mogę...
Dziwna książka. Filozofia miesza się z lekkością bytu. Z jednej strony trudny temat, a z drugiej strony tak jakoś byle jako. Jak na naukowca przystało jakoś tak sucho, bez emocji.
Dziwna książka. Filozofia miesza się z lekkością bytu. Z jednej strony trudny temat, a z drugiej strony tak jakoś byle jako. Jak na naukowca przystało jakoś tak sucho, bez emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomargarita vel Rita miała tyle tożsamości, tyle żyć. Akcja książki zaczyna się w 1942 r, kiedy to ta volksdeutschka czekała na pociąg do Warszawy. Była partnerką Ericha, który wylądował w obozie koncentracyjnym.
Przed wojną byłą żydówką studiującą prawo w Krakowie. Poznała studenta medycyny o imieniu Urs. Jego znajomy Tadeusz Sommermann wyjechał w 1935 r do Hiszpanii,gdzie widział chaos wojny domowej,i spotykał się z komunistami. Jeszcze wcześniej poznawał uroki Paryża, uwodził wyzwoloną Lenę. Tadeusz nie skończył medycyny,ale pomógł ciężarnej kobiecie podczas porodu,zaczął pracę w hiszpańskim szpitalu,szybko robił karierę,choć często pytał pielęgniarki o zdanie. Przyjął imię Gil Romero,a potem losy rzuciły go do Lwowa.
Niestety to tylko próbka streszczenia- dużó wątków pobocznych i ciekawych, acz zbytnio eksponowanych bohaterów drugiego lub trzeciego planu sprawia że główna historia Rity się rozmywa.
Rita nie mogła zajśc w ciążę,mąż kazał jej jechać na konsultacje.Przez przypadek trafiłą do ginekologa Tadeusza- Gila,a po płomiennym romansie okazało się,że zaszła w ciążę. Niestety wybuch drugiej wojny swiatowej obrócił w perzynę jej nadzieje. Ukraińcy rządzili się w Lwoeie,potem zaczęły się egzekucje,terror,tworzenie getta. Judenrat i przymusowa praca- Rita postanowiła zrobić wszystko, by przeżyć ze Stefankiem. Kurierka AK miałą dostarczyć go do sióstr, ale zginęłą po aresztowaniu. Czy Rita potrafiła będzie zapomnieć o synku, zagłuszyć matczyną rozpacz,czy całą eynergię poświęci na szukanie synka?
Bardzo realistycznie odtworzone realia epoki,codzienna nędza getta, zmagania o zycie. Żydzi donoszą na żydów,śmierć zbiera obfite żniwo,okrutne sceny z masowych egzekucji. A Rita chyba jakieś pakty zdiabłe, podpisuje,bo niczym kot ma dużó szcżęscia. Na dodatek znajduje oparcie w Niemcu,porządnym człowieku,homoseksualiście,który nie waha się poświęcić za nią życie i dobrowolnie zgłasza się do transportu.
Jakie pokrętne są ludzkie losy,jakie sploty okoliczności decydują o nowych szansach na inne życie. Rita jest swoistą Mata Hari,potrafi oczarować każdego mężczyznę,załatwia dobre papiery przyjaciółce Dani, szmugluje broń do getta.
Powieśc mimo cięzkiej tematyki,posępnej atmosfery i licznych opisów wojennej rzeczywistośći niesamowicie wciąga. Myślę,że autor rzetelnie się przygotował zgłębiajac opracowania historyczne, dlatego stworzył plastyczne opisy tylu ciekawych miejsc,w których przebywała Rita.
margarita vel Rita miała tyle tożsamości, tyle żyć. Akcja książki zaczyna się w 1942 r, kiedy to ta volksdeutschka czekała na pociąg do Warszawy. Była partnerką Ericha, który wylądował w obozie koncentracyjnym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed wojną byłą żydówką studiującą prawo w Krakowie. Poznała studenta medycyny o imieniu Urs. Jego znajomy Tadeusz Sommermann wyjechał w 1935 r do Hiszpanii,gdzie...
Jakiś czas temu moją uwagę zwróciła okładka tej książki. Musiało upłynąć jednak jeszcze kilka miesięcy, aby mógł ją poznać i teraz, kiedy wojenna tułaczka dziewczyny z Krakowa w jakiś sposób dopełniła się w Gliwicach dostrzegam w niej niezwykły epos dotykający historii Polski napisanej przez Austriaka. Doskonały materiał na wielkie filmowe dzieło.
Lara. Tatiana. Chloe. I ich siostra Rita. Cztery dumne, piękne, silne i niezwykłe kobiety.
Jakiś czas temu moją uwagę zwróciła okładka tej książki. Musiało upłynąć jednak jeszcze kilka miesięcy, aby mógł ją poznać i teraz, kiedy wojenna tułaczka dziewczyny z Krakowa w jakiś sposób dopełniła się w Gliwicach dostrzegam w niej niezwykły epos dotykający historii Polski napisanej przez Austriaka. Doskonały materiał na wielkie filmowe dzieło.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLara. Tatiana. Chloe. I...
Wielkie rozczarowanie. Sięgnęłam po tą pozycję, gdyż lubie książki z wojna w tle. Niestety, obietnice na okładce nie zostały spełnione. Owszem jest młoda żydowka, wojna ok. Jest romans, choć więcej niż jeden. Jest dziecko, ale szczególnej uwagi mu nie poświęcono. Jest niekochany mąż, który okaże się postacią pozytywną. Jest wielka tajemnica. Wątek tajemnicy, łącznie zajmuje pewnie 1 lub 2 strony. Książka jedna z tych, gdzie główna bohaterka jest piękna, wiecznie młoda wręcz, idealna. Taka co to jej sie zawsze wszystko udaje bez wysiłku. Całość bezbarwna, niemal bez emocji. O ile do połowy dawało się to jakość przetrawic tak dalej było juz tylko gorzej. Szczerze nie polecam.
Wielkie rozczarowanie. Sięgnęłam po tą pozycję, gdyż lubie książki z wojna w tle. Niestety, obietnice na okładce nie zostały spełnione. Owszem jest młoda żydowka, wojna ok. Jest romans, choć więcej niż jeden. Jest dziecko, ale szczególnej uwagi mu nie poświęcono. Jest niekochany mąż, który okaże się postacią pozytywną. Jest wielka tajemnica. Wątek tajemnicy, łącznie zajmuje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpinie które zamieszczam na LC, piszę przede wszystkim dla siebie, dlatego mogę szczerze wyrazić to co sądzę o danej powieści nie siląc się, na chwalenie tego co mi się nie podoba.
Niestety ta powieść wcale nie przypadła mi do gustu.
Autor jest filozofem i to niestety widać w książce. Większą część można potraktować jako esej filozoficzny i zapatrywania autora na temat polityki, teorii Darwina i jego interpretacji nazizmu z których laik taki jak ja niewiele rozumie. Może to dla filozofa temat interesujący, dla mnie nużący, bo bardziej interesowały mnie losy bohaterów niż te wszystkie, jak dla mnie kompletnie niepotrzebne w tej powieści teorie.
Długo trzeba było czekać aż wreszcie zacznie się coś konkretnego dziać i poznamy losy żydowskich bohaterów, a konkretnie Rity, bo losy Tadeusza też są nieciekawe i pozbawione emocji. Rity nie polubiłam za jej egoistyczne postępowanie. Najpierw nie była zadowolona z życia seksualnego z mężem więc nawiązała romans z Tadeuszem, lekarzem ginekologiem a gdy zabrakło i męża i kochanka żyła przez dwa lata w związku lesbijskim z Dani,Żydówką poznaną w Krakowie, która w pracy recytowała "Pana Tadeusza". Może i jej losy były ciekawe ale opowiedziane w sposób bezbarwny, na sucho, bez emocji.
Najbardziej jednak nie podobał mi się stosunek autora do Polaków. Jest bardzo antypolski, całe społeczeństwo to antysemici, a to bardzo boli, bo autor chyba nawet nie wiedział kim była Irena Sendlerowa i tysiące innych Polaków, którzy pomagali a nie szkodzili.
Włosy stawały mi na głowie z niedowierzania, gdy autor opisuje jak to Powstańcy mordowali biednych Niemców za pomocą garoty, wcześniej zwabianych w ustronne miejsca przez młode Żydówki zatrudniane w burdelach powstańców czy opis sierocińca w getcie i dzieci pozbawionych opieki.
Wszystkie opinie które przeczytałam na temat tej książki na LC wprost zachęcają do jej przeczytania....bo warto, bo trzeba, bo jest cudowna i niepowtarzalna.....ale czy warto??? Osadźcie sami.
Mnie ta powieść nie przypadła do gustu. Ani tematyka poruszona przez autora (chociaż bardzo lubię powieści dotyczące wojny), ani sposób w jaki została napisana.
Opinie które zamieszczam na LC, piszę przede wszystkim dla siebie, dlatego mogę szczerze wyrazić to co sądzę o danej powieści nie siląc się, na chwalenie tego co mi się nie podoba.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety ta powieść wcale nie przypadła mi do gustu.
Autor jest filozofem i to niestety widać w książce. Większą część można potraktować jako esej filozoficzny i zapatrywania autora na temat...
Kraków, Rita Feuerstahl, młoda dziewczyna żydowskiego pochodzenia, marzy o tym aby w przyszłości wykonywać zawód prawnika. Niestety jej ambitne plany zostają niespodziewanie pokrzyżowane. Wybucha II wojna światowa...
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/10/dziewczyna-z-krakowa.html
Kraków, Rita Feuerstahl, młoda dziewczyna żydowskiego pochodzenia, marzy o tym aby w przyszłości wykonywać zawód prawnika. Niestety jej ambitne plany zostają niespodziewanie pokrzyżowane. Wybucha II wojna światowa...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/10/dziewczyna-z-krakowa.html
Ogólnie rzecz ujmując filozofia przetrwania w czasie II wojny światowej Żydówki z Krakowa , jej przyjaciółki , męża , kochanka, syna. Smutne ,że Polska i Polacy z najgorszej strony.
Ogólnie rzecz ujmując filozofia przetrwania w czasie II wojny światowej Żydówki z Krakowa , jej przyjaciółki , męża , kochanka, syna. Smutne ,że Polska i Polacy z najgorszej strony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo udany debiut literacki. Książka, którą pochłonęłam. Jest ciekawa, pełna niespodzianek. Powieść oparta na historii II wojny światowej, getto, losy bohaterów emocjonujące i niepewne. Uwikłane w niezwykłe historie. Siła, determinacja, aby przeżyć drzemie w bohaterce tej opowieści. Zaskakujące zakończenie.
Polecam.
Bardzo udany debiut literacki. Książka, którą pochłonęłam. Jest ciekawa, pełna niespodzianek. Powieść oparta na historii II wojny światowej, getto, losy bohaterów emocjonujące i niepewne. Uwikłane w niezwykłe historie. Siła, determinacja, aby przeżyć drzemie w bohaterce tej opowieści. Zaskakujące zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam.
Mam problem z tą książką. Niby czytało się dobrze i szybko, ale nie przypadła mi do gustu główna bohaterka. Nie wiem czy to było zamierzone przez autora, ale moim zdaniem była egoistką, która myślała głównie o seksie.
Zakończenie też nie przepadło mi do gustu, bardzo naciągane i mało prawdopodobne.
Ogólnie jednak nie żałuję czasu spędzonego z tą książką.
Mam problem z tą książką. Niby czytało się dobrze i szybko, ale nie przypadła mi do gustu główna bohaterka. Nie wiem czy to było zamierzone przez autora, ale moim zdaniem była egoistką, która myślała głównie o seksie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie też nie przepadło mi do gustu, bardzo naciągane i mało prawdopodobne.
Ogólnie jednak nie żałuję czasu spędzonego z tą książką.
Książka rewelacyjna!!!!
I pomyśleć, że to jest debiut. Takich książek sobie życzę....takich opowieści poszukuję.....takich historii pragnę....
opowieść nieziemsko ciekawa. Dynamiczna. Refleksyjna. Poruszająca i wzruszająca. Niesamowita.
Trudno się od niej uwolnić. Trudno przestać czytać. Chciałam poznać losy Rity. I rzeczywiście - zakończenie jest zaskakujące. Ale bardzo mi się podobało. Poczułam ulgę.
Chciałabym przeczytać dalsze losy bohaterów. Chciałabym, żeby powstała kolejna część tej opowieści. Tego sobie życzę
Polecam
Książka rewelacyjna!!!!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI pomyśleć, że to jest debiut. Takich książek sobie życzę....takich opowieści poszukuję.....takich historii pragnę....
opowieść nieziemsko ciekawa. Dynamiczna. Refleksyjna. Poruszająca i wzruszająca. Niesamowita.
Trudno się od niej uwolnić. Trudno przestać czytać. Chciałam poznać losy Rity. I rzeczywiście - zakończenie jest zaskakujące. Ale bardzo mi...
Dotarłem na czytniku do 58%. Antypolskie bzdury. AK wymieniana wśród zagrożeń dla ukrywających się w Warszawie Żydów. Typowe politycznie poprawne bydło.
Dotarłem na czytniku do 58%. Antypolskie bzdury. AK wymieniana wśród zagrożeń dla ukrywających się w Warszawie Żydów. Typowe politycznie poprawne bydło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego wolno było mi przeżyć? (s. 308)
Wprawdzie II wojna światowa skończyła się kilkadziesiąt lat temu, lecz jest wciąż żywa w pamięci wielu ludzi. Pisarze również często sięgają po ten okres historyczny, który staje się czasem fabularnym i tłem wydarzeń. Tak też było z książką Dziewczyna z Krakowa autorstwa amerykańskiego filozofa i ateisty Alexandra Rosenberga.
Rito, pozostań przy życiu! Zrób wszystko, żeby doczekać końca. Koniec jest blisko, bliżej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. (s. 8)
Tytułowa bohaterka to Żydówka, studentka prawa na uniwersytecie w Krakowie – Rita Feuerstahl. Marzy, by zostać prawniczką, jednak los miał dla niej inny plan na życie – romans i dziecko, nieco później II wojnę światową i tajemnicę. Wielką tajemnicę, której wyjawienie mogło zmienić oblicze świata. Potężną tajemnicę, która daje młodej kobiecie niespotykaną wolę przeżycia w piekle wojny zgotowanej przez Hitlera i nazistów. Ricie nie pozostaje nic innego, jak się zmienić, zrobić wszystko, by przetrwać, przekroczyć własne granice, złamać wyznawane wartości. Bohaterka uczy się sztuki kłamania, ale przy tym dobrze strzeże swoich tajemnic. Pod fałszywym nazwiskiem ukrywa się w samym centrum nazizmu. Powiadają, że pod latarnią najciemniej…
Nie wpisuj mnie na listę. Nie próbuj załatwiać dla mnie dokumentów. Nie zrobię sobie tych zdjęć. Chcę, żeby to się skończyło teraz. Nie chcę już dłużej czekać. (s. 146)
Jednak determinacja i wola życia czasami zawodzą. Rita także przechodzi kryzys i chce być złapana przez nazistów. Jednak los ma dla niej inny plan. Prowadzi ją przez wiele miast i krajów Europy – Gorlice, Kraków, Karpatyń, Lwów, Warszawę, Berlin, Heidelberg, Salzburg. Akcja rozgrywa się u progu II wojny światowej i podczas niej. Autor wiernie oddaje ten chyba najtrudniejszy okres w historii świata. Wikła bohaterów w prawdziwe wydarzenia historyczne i polityczne, a jednocześnie wymyśla dla nich biografie. Nie unika trudnych tematów, jak choćby homoseksualizm wśród mężczyzn i kobiet oraz postrzeganie ich przez innych. Widać też zawód autora – wątki filozoficzne, religijne pojawiają się w powieści od czasu do czasu.
Jeśli zsumujesz wszystkie ludzkie działania, które składają się na historię, okaże się, że to, kto wygrał, a kto przegrał, nie ma znaczenia. Ta ścieżka jest tylko czystym przypadkiem, darwinowskim procesem selekcji mający skutki w historii. (s. 311)
Zafascynował mnie wątek teorii ewolucji Karola Darwina w kontekście nazistowskim. Naziści byli zafascynowani ewolucjonizmem i „przystosowali” go do swoich potrzeb. Jednak autor słowami Rity, a potem jej przyjaciółki Dani w prostych słowach wyjaśnia ten temat. Tłumaczy teorię ewolucji tak, jak ją naprawdę widział jej twórca. To w tych momentach zatrzymywałam się i przypominałam sobie wiadomości na temat ewolucji zwierząt i człowieka. I powiem Wam, że dzięki tym fragmentom inaczej już patrzę na ewolucję i nazizm. Darwin miał rację. Erich też.
A co z moją rodziną, życiem, człowieczeństwem? (s. 301)
Trudno żyć, gdy się nie ma co jeść, gdzie położyć głowy, czym się okryć, nie wspominając o utracie bliskich, dachu nad głową, wszystkiego. Autor w swej powieści pokazuje, jak historia warunkuje egzystencję, kreuje codzienność, wyznacza nową rzeczywistość, wpływa na całokształt bohaterki i innych. Człowiek staje się więźniem losu, historii, innego człowieka. Ulega losowym zmianom w środowisku, przede wszystkim wojnie. Czytelnik w trakcie tej przejmującej, a zarazem intrygującej lektury zaczyna zadawać sobie pytania: Ile jest warte ludzkie życie? Swoje? Cudze?; Co jest wartością w czasie II wojny światowej?; Co się naprawdę liczy?; Kiedy skończy się łut szczęścia Rity?
Dlaczego ludzie tacy są – tak samo skłonni do ocalenia obcej osoby, jak do jej zabicia? (s. 362)
To pytanie zadała Dani, przyjaciółka Rity. Bardzo trafne pytanie, moim zdaniem. Jak to naprawdę jest? Co kieruje tymi ludźmi? Podwójna moralność? Sytuacja polityczna w danym momencie? Potrzeba zdobycia czegoś? Zwykła ludzka chęć niesienia pomocy? Nie wiem. I ludzie w tamtych czasach też chyba tego do końca nie wiedzieli… Może jeden wiedział, czemu przeżył, czemu zasłużył na przeżycie. Na pewno nie była to zasługa szczęścia, tylko miedzy innymi kwestia zdolności przewidywania i korzystania z nadarzających się okazji.
„Jaki pasożytniczy pomysł żyje w twojej głowie, pozwalając ci przeżyć?”. (s. 239)
Przetrwanie w czasie II wojny światowej miało swoją cenę. Jak wysoką? To wiedzą tylko ci, którzy przetrwali to okrucieństwo, także bohaterowie literaccy wykreowani przez autorów. W Dziewczynie z Krakowa tajemnice mieszają się z kłamstwami, decyzje polityków z zapatrywania politycznymi, miłość ze zdradą, poszukiwania utraconego dziecka z aborcją, przerażenie z poświęceniem, nazizm z ewolucjonizmem, antysemityzm ze zmianą tożsamości, homoseksualizm z obowiązującym prawem. Przeczytajcie i przetrwajcie.
Dlaczego wolno było mi przeżyć? (s. 308)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWprawdzie II wojna światowa skończyła się kilkadziesiąt lat temu, lecz jest wciąż żywa w pamięci wielu ludzi. Pisarze również często sięgają po ten okres historyczny, który staje się czasem fabularnym i tłem wydarzeń. Tak też było z książką Dziewczyna z Krakowa autorstwa amerykańskiego filozofa i ateisty Alexandra Rosenberga.
Rito,...
Muszę przyznać, że początek książki był dla mnie dość trudny i ciężko było mi przez niego przebrnąć. Najpierw dowiadujemy się podstawowych rzeczy o samej Ricie, jej poznaniu się z przyszłym mężem Ursem i ich dalszych losach. Mamy też do czynienia z historią Tadeusza, dowiadujemy się o jego życiu we Francji oraz Hiszpanii, co dla mnie osobiście było pewnego rodzaju katorgą. Nudziłam się okropnie i już bałam się, że nie dam rady przeczytać tej książki do końca. Dobrze jednak, że nie zrezygnowałam, bo później było już tylko lepiej.
Tematyka wojenna zawsze była dla mnie ciekawym wątkiem, chociaż nie jest on łatwy i wzbudza wiele emocji. Tak było również w przypadku Dziewczyny z Krakowa. Zagłębiamy się tutaj w ciężkie realia wojny, oczami wyobraźni możemy zobaczyć przerażający obraz nędzy, głodu, śmierci czy codziennych trudności ludzi żyjących w okupowanej Polsce. Autor naprawdę postarał się, by opis walki o przetrwanie w tych ciężkich czasach oraz emocji towarzyszących ludziom był bardzo realistyczny i poruszający.
Nasza główna bohaterka, Rita, skrywa sekrety, które wyjawione mogłyby zagrozić jej życiu, przez co cały czas podczas trwania tej historii towarzyszy jej strach. Nie jest w stanie żyć w ciągłym ukryciu, tym bardziej, że musi odnaleźć kogoś, kto został jej odebrany i poświęci naprawdę wiele, by to zrobić. Jest niesamowicie odważną kobietą, która pomimo ciężkich przeżyć i strachu, potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji. Jest to postać, którą się podziwia i ceni, a podczas czytania nie raz zastanawiałam się, czy byłabym w stanie odnaleźć w sobie tyle siły, co ona. Bardzo dobrze opisana bohaterka, warto sięgnąć po ten tytuł chociażby po to, by poznać Ritę.
Jeśli chodzi o Tadeusza czy innych bohaterów pojawiających się w książce, to śledziłam ich losy z zainteresowaniem, razem z nimi podejmowałam trudne decyzje i obserwowałam, jak radzą sobie z okropną rzeczywistością, w której przyszło im żyć. Tak jak wspomniałam na początku, nie są to łatwe tematy, wzbudzają wiele uczuć i sprawiają, że serce na zmianę albo przyśpiesza swój rytm, albo zaciska się z żalu nad losami opisanymi przez autora.
Jeśli lubicie takie wojenne klimaty i z zainteresowaniem śledzicie losy osób żyjących w takich realiach, nie stronicie od dobrze opisanych wojennych sytuacji, jakkolwiek trudne by one nie były, to z czystym sercem polecam Wam Dziewczynę z Krakowa. Jestem pewna, że się nie zawiedziecie, a nawet wręcz przeciwnie - będziecie wspominać tą książkę jeszcze nie raz. W moim przypadku na pewno tak będzie.
Muszę przyznać, że początek książki był dla mnie dość trudny i ciężko było mi przez niego przebrnąć. Najpierw dowiadujemy się podstawowych rzeczy o samej Ricie, jej poznaniu się z przyszłym mężem Ursem i ich dalszych losach. Mamy też do czynienia z historią Tadeusza, dowiadujemy się o jego życiu we Francji oraz Hiszpanii, co dla mnie osobiście było pewnego rodzaju katorgą....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieści historyczne, których akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej, często przykuwają moją uwagę. Tak właśnie było z „Dziewczyną z Krakowa” Alexa Rosenberga. Opis fabuły sugerował czytelniczą ucztę – historię pełną przeżyć i woli życia. Co w niej odnalazłam, gdy już się w nią zagłębiłam?
Rita Feuerstahl zmuszona jest uciekać z miasta, w którym spędziła kilka ostatnich lat. To tutaj przeprowadziła się, by zamieszkać z mężem, to tutaj urodziła syna, tutaj też zaczął się jej romans. Kiedy wybuchła wojna, mąż Rity został powołany do wojska, a ona sama trafiła z synkiem do getta. Chcąc zapewnić przetrwanie małemu Stefanowi, wysłała go do rodziny, do której jednak nigdy nie dotarł. Teraz, kiedy nad ludnością getta zawisło widmo wywózki do obozu koncentracyjnego, Rita postanawia uciec. Pod fałszywym nazwiskiem opuszcza miasto, bo wie, że tylko w ten sposób może przetrwać wojenną zawieruchę. Jako Margarita Truszenko będzie musiała nauczyć się perfekcyjnie kłamać, by przeżyć pod okiem wroga. Przetrwanie to jednak nie jedyny cel Rity. Zrobi wszystko, by odnaleźć zaginione dziecko. Czy jej się to uda? Co zrobi, byle tylko przeżyć wojnę? Tego dowiecie się z lektury tej książki.
Początki z powieścią nie należały do łatwych. Kilka pierwszych rozdziałów, owszem, było ciekawych. Opisywały one początki znajomości i małżeństwa Rity z Ursem, pojawienie się synka, jej romans. Potem jednak okazało się, że przyjdzie mi śledzić nie tylko życie Rity, ale także losy jej kochanka, Tadeusza, który, co tu dużo mówić, początkowo nie wzbudzał we mnie najmniejszego zainteresowania. Historia jego życia we Francji i Hiszpanii strasznie mnie spowolniła. Mijały kolejne dni, a ja z oporem próbowałam przebrnąć przez kolejne rozdziały, irytując się coraz bardziej, że tak wolno mi to idzie, a książka pochłania tyle czasu. Zastanawiałam się nawet, czy dam radę dobrnąć do jej końca. Kiedy jednak akcja powieści wreszcie powróciła do Rity, wreszcie coś zaskoczyło i dalsza lektura już nie nastręczała mi trudności, o dziwo, nawet wówczas, kiedy później autor wracał do kontynuowania historii Tadeusza. Cieszę się, że nie porzuciłam tej książki, bo sporo bym straciła. Mimo początkowych trudności, „Dziewczyna z Krakowa” okazała się naprawdę dobra.
Alex Rosenberg napisał poruszającą powieść o woli życia, sile ducha i nadziei, która pcha do działania i przekraczania swoich granic. Rita jest Żydówką, a to oznacza zagrożenie czyhające z każdej strony. Z jednej strony dobrze wie, że żeby przetrwać, nie może zwracać na siebie uwagi. Strach o to, że ktoś odkryje jej sekret i zdradzi ją, jest jej nieustannym towarzyszem. Z drugiej strony jednak nadzieja na to, że odnajdzie synka, pcha ją do działania i podejmowania czasami bardzo ryzykownych kroków. Rita to silna, odważna i bardzo zaradna kobieta, która potrafi niczym kameleon dostosować się do każdej sytuacji. Jest wytrwała i z uporem brnie przed siebie, nie oglądając się wstecz. Nie da się jej nie polubić. Jej pełna przeżyć historia wciąga, trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać się od lektury.
Autor bardzo dobrze oddał realia wojny. Opisuje on wojenną rzeczywistość okupowanej Polski – obowiązki okupowanej ludności, brak towarów, zasady meldunku, warunki pracy, kontrole. Bez skrępowania kreśli obraz brutalnej prawdy pełnej biedy, głodu, strachu, samotności, śmierci i zniszczenia – tutaj zdecydowanie najbardziej poruszające są obrazy z wnętrza gett. Oddaje także ogromny przekrój ludzkich zachowań – od bezinteresownej pomocy po donosicielstwo – i pokazuje, jaki wpływ ma wojna na duszę człowieka i jego spojrzenie na świat. Ukazuje ludzkie potrzeby i pragnienia oraz próby ich zaspokojenia. Pokazuje też całą masę kontrastów – przywileje okupantów i ograniczenia okupowanej ludności, zniszczenia dokonane przez wojnę i piękno nietkniętych nią miasteczek czy zachowanie ludzi, kiedy już po wojnie role się odwróciły. Alex Rosenberg oddaje również to, czego wiele osób może nie być świadomym – ot, choćby to, z czym zmagać musieli się ludzie po zakończeniu wojny – poszukiwanie ocalałych krewnych, szukanie nowego celu i życie z poczuciem winy, że mnie udało się przetrwać, a wielu innym nie. Chylę czoła przed tym, jak bogata w te wszystkie szczegóły jest to powieść. Dodatkowym smaczkiem jest pojawienie się w książce teorii Darwina, za pomocą której autor tłumaczy pewne związane z wojną kwestie.
Mogłabym jeszcze napisać coś na temat drugiego bohatera książki, jakim jest Tadeusz, czy też postaci drugoplanowych, które pojawiają się na drodze Rity, albo tego, iż zakończenie książki i notka biograficzna sprawiły, że zaczęłam zastanawiać się, czy losy Rity są wyłącznie fikcją literacką, doszłam jednak do wniosku, że jeśli jeszcze nie przekonało Was do tej książki to, co napisałam powyżej o dużo ważniejszych elementach tej powieści, to raczej już nie przekonają Was takie argumenty. Mam jednak nadzieję, że i bez tego zdążyliście już przekonać się, że „Dziewczyna z Krakowa” to książka warta uwagi.
Do kogo skierowana jest ta powieść? Do tych, którzy uwielbiają zaczytywać się w książkach, których akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej. Do tych też, którzy nie boją się trudnych tematów i poruszania kwestii tabu. Mimo bardzo opornych początków, z czystym sumieniem polecam tę książkę, bo okazała się naprawdę wartościowym kawałkiem literatury.
http://zaczytana-dolina.blogspot.com/2018/04/dziewczyna-z-krakowa-alex-rosenberg.html
Powieści historyczne, których akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej, często przykuwają moją uwagę. Tak właśnie było z „Dziewczyną z Krakowa” Alexa Rosenberga. Opis fabuły sugerował czytelniczą ucztę – historię pełną przeżyć i woli życia. Co w niej odnalazłam, gdy już się w nią zagłębiłam?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRita Feuerstahl zmuszona jest uciekać z miasta, w którym spędziła kilka...
Cała opinia na https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/
" - Po co ci książka? Znasz ją na pamięć.
- Nie znam jeszcze całej. Próbuję ją zapamiętać.
- Całą? Jak to możliwe? Przecież to czterysta stron.
- Ale słowa się rymują. Więc to możliwe. Iliadę i Odyseję śpiewano z pamięci, na długo zanim zostały spisane. Kiedy nauczę się całej książki, nikt mi jej nie odbierze. Będę w stanie uciec od tego wszystkiego, kiedy tylko zechcę."
Ten cytat mówi więcej niż to możliwe. Jeśli chcecie wiedzieć, co sądzę o "Dziewczynie z Krakowa" to zapraszam na bloga :]
Cała opinia na https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" - Po co ci książka? Znasz ją na pamięć.
- Nie znam jeszcze całej. Próbuję ją zapamiętać.
- Całą? Jak to możliwe? Przecież to czterysta stron.
- Ale słowa się rymują. Więc to możliwe. Iliadę i Odyseję śpiewano z pamięci, na długo zanim zostały spisane. Kiedy nauczę się całej książki, nikt mi jej nie odbierze. Będę w...
Rita Feuerstahl z pochodzenia jest żydówką. Dziewczyna udała się na studia prawnicze do Krakowa, żeby zaczerpnąć wolności i cieszyć się planami na świetlaną przyszłość, chciała zostać prawniczką. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z jej zamysłem.. Pewnego dnia natknęła się na Ursa, studenta medycyny. Między nimi nawiązuje się nić sympatii i zaczynają się spotykać. Oboje dochodzą do wniosku, że chcą się pobrać, mimo że Rita wcale nie jest zakochana w Ursie. Dziewczyna porzuca studia na rzecz bycia panią domu. Niespełnione ambicje i marzenia oraz znużenie doprowadzają do tego, że wdaje się w gorący romans z dawnym przyjacielem męża. Ta pozamałżeńska przygoda dość szybko musi się skończyć. Rita wraca do małżonka i rodzi synka. Wybuch wojny sprawia, że Urs udaje się na pole bitwy, a kobieta wraz z dzieckiem trafia do getta. Żeby przetrwać uczy się kłamać i pilnie strzeże tajemnicy, która może zaważyć o losie świata. Alex Rosenberg stworzył świetny dramat wojenny z subtelną nutką romansu. Wątek miłosny został doskonale wyważony. Nadaje książce pewnej lekkości, jakby ściąga z niej trochę tego ciężaru, jednak choć istotny, nie przyćmiewa tego co najważniejsze. Autor oczami Rity przedstawia czytelnikowi poruszający obraz wojennych zgliszczy, gruzowisk. Ludzi, którzy tak naprawdę nie wiedzieli za co spotyka ich to piekło na ziemi. Jestem zdumiona wolą walki i przetrwania ludzi. Postawa głównej bohaterki jest godna uznania i pochwały. Nie wiem czy na jej miejscu poradziłabym sobie z dźwiganiem takiego brzemienia. Rzec, że załapałam do niej sympatią to mało. Podziwiam ją. Autor w przystępny sposób serwuje fakty i zagadnienia polityczne, nie ma najmniejszych problemów ze zrozumieniem treści czy znużeniem lekturą. W książce przewijają się sceny erotyczne, jednak są one czułe i piękne. W żadnym stopniu nie powodują obrzydzenia czy zniechęcenia, pokazują piękno tego typu relacji pomiędzy dwojgiem ludzi. Na koniec dostajemy zaskakujący finał. To wartościowa lektura, od której nie sposób się oderwać.
Rita Feuerstahl z pochodzenia jest żydówką. Dziewczyna udała się na studia prawnicze do Krakowa, żeby zaczerpnąć wolności i cieszyć się planami na świetlaną przyszłość, chciała zostać prawniczką. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z jej zamysłem.. Pewnego dnia natknęła się na Ursa, studenta medycyny. Między nimi nawiązuje się nić sympatii i zaczynają się spotykać. Oboje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/03/dziewczyna-z-krakowa.html
http://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/03/dziewczyna-z-krakowa.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dziewczyna z Krakowa" nie jest powieścią łatwą, ale chyba po żadnej powieść, której tłem jest wojna nie można oczekiwać, że taka będzie.
Rita Feuerstahl jest żydówką studiującą w Krakowie prawo. Kierunek studiów nie bardzo ją interesuje, ale pójście na uczelnie, to jedyny sposób, aby wyrwać się z rodzinnej miejscowości. Pewnego dnia Rita poznaje studenta medycyny Ursa. Młodzi zaczynają się spotykać i choć dziewczyna nie jest zakochana, to postanawiają się pobrać. Rita rzuca studia i zostaje panią domu pod czujnym okiem teściowej. Ani mąż, ani życie z nim nie jest jednak tym, o czym marzyła nasza bohaterka. Gdy w ich domu pojawia się dawny przyjaciel Ursa, egzystencja Rity nabiera kolorów. Dziewczyna nawiązuje płomienny romans z Tomaszem, który zostaje jednak brutalnie przerwany. Rita wraca do męża i rodzi mu synka. Wybucha wojna. Urs jedzie na front, Tomasz przepada, a Rita wraz z małym Stefankiem trafiają do getta. Dziewczyna za wszelką cenę próbuje ochronić siebie i chłopca przed tragicznym losem. Jej aryjski wygląd i ludzie, których spotyka na swojej drodze, znacznie poprawiają jej sytuację, ale staje się ona powiernikiem wielkiej tajemnicy, której wyjawienie może zaważyć na losach wojny.
"Dziewczyna z Krakowa" nie jest pierwszą tego typu powieścią jaką czytam, ale muszę przyznać, że bezpośredni sposób w jaki autor przedstawia nam sytuację bardzo mnie przytłoczyła. Alex Rosenberg nie owija w przysłowiową bawełnę i nie chodzi o to, że epatuje przemocą, on po prostu relacjonuje "co widzi" w sposób prosty, bez ozdobników i bardzo plastyczny. Ganiając nas po całej Europie ukazuje wszystkie odcienie tamtych czasów, a w nich miłość, nienawiść, obojętność, perfidię i bezgraniczną wolę przeżycia. Pokazuje również, że po żadnej stronie nie było tylko dobrych czy tylko złych, a to przecież teraz temat bardzo na czasie ;).
Serdecznie Wam polecam tę pozycję, ale ostrzegam, mimo iż faktycznie jest to romans i o miłości w różnych jej wydaniach znajdziecie tu wiele, to jednak romans podczas wojennej zawieruchy to zupełnie inny gatunek. Zamiast różu raczej smutek i nostalgia, ale myślę, że warto. Naprawdę ciekawy debiut.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/03/dziewczyna-z-krakowa.html
"Dziewczyna z Krakowa" nie jest powieścią łatwą, ale chyba po żadnej powieść, której tłem jest wojna nie można oczekiwać, że taka będzie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRita Feuerstahl jest żydówką studiującą w Krakowie prawo. Kierunek studiów nie bardzo ją interesuje, ale pójście na uczelnie, to jedyny sposób, aby wyrwać się z rodzinnej miejscowości. Pewnego dnia Rita poznaje studenta medycyny Ursa....
Super podniecające zbliżenia, kuszący erotyzm i wiele życiowych sytuacji, dylematów kobiety. Do samego końca czytałam kompletnie uzależniona od książki. Polecam tego autora, zresztą nie tylko dla pań.
Super podniecające zbliżenia, kuszący erotyzm i wiele życiowych sytuacji, dylematów kobiety. Do samego końca czytałam kompletnie uzależniona od książki. Polecam tego autora, zresztą nie tylko dla pań.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRita Feuerstahl studiuje w Krakowie prawo. Ma żydowskie pochodzenie, ale jej wygląd tego nie sugeruje. Młoda studentka poznaje przyszłego lekarza Ursa i wychodzi za niego za mąż. Para zamieszkuje w Karpatyniu na wschód od Lwowa. Gdy wybucha wojna Urs zostaje wcielony do radzieckiej armii, a Rita musi sama zadbać o siebie i 2 letniego synka Stefana.
Do miasta wkraczają Niemcy, Rita musi zamieszkać w getcie. Zaprzyjaźnia się z Erichem, który wyjawia jej tajemnicę, która może zaważyć na losach wojny. Czy Rita będzie w stanie dochować sekretu i czy ta wiedza pozwoli jej przeżyć?
Doskonale oddane realia historyczne. Książki nie czyta się lekko i z przyjemnością, bo jest to związane z wagą tematu. Brak jednak nużących opisów, a akcja mknie do przodu. Cały czas coś się dzieje, a autor nie pozwala czytelnikowi odetchnąć.
Drugim bohaterem, którego poznajemy bliżej jest Tadeusz Sommerman. Jego historia splata się z życiem Rity. Jest on lekarzem ginekologiem i większą część wojny spędził w Moskwie. Aby przeżyć musiał dobrze kłamać i ukrywać swoją prawdziwą tożsamość, a przede wszystkim przewidywać to co działo się na światowej arenie.
Kwestia żydowska podczas II wojny światowej to nie tylko getto Warszawskie i Auschwitz tak często poruszane w literaturze. Ta powieść prowadzi nas po Polsce, Ukrainie i Niemczech - oczami bohaterki oglądamy zniszczenia wojenne, obserwujemy reakcje ludzi na świat w którym się znaleźli. Bohaterowie tej powieści walczą o przeżycie ale jednocześnie zadają sobie pytanie jak to możliwe by to właśnie oni uniknęli zagłady? Czym zasłużyli sobie na przetrwanie tej wojny? Wielokrotnie poruszone zostają zagadnienia filozoficzne, ale są one wyjaśnione w przestępny sposób i idealnie pasują do fabuły. Zagadnienia polityczne przedstawione w taki sposób, że chciałoby się jeszcze pogłębić swoją wiedzę, poszukać w źródłach i przekazach historycznych.
Pojawiają się też sceny łóżkowe, ale erotyka nie pełni tutaj funkcji rozrywkowej. Pokazuje natomiast jak ważna jest obecność drugiego człowieka, jak w najczarniejszym nawet czasie potrzebujemy tego co ludzkie.
Książkę czyta się na prawdę dobrze, emocje towarzyszą nam przez całą lekturę, ale ostatnia strona dosłownie ścięła mnie z nóg. Postawa bohaterki wywarła na mnie ogromne wrażenie. Ta powieść na pewno pozostanie na dłużej w mojej pamięci. Polecam fankom powieści obyczajowej osadzonej w czasie II wojny światowej.
Rita Feuerstahl studiuje w Krakowie prawo. Ma żydowskie pochodzenie, ale jej wygląd tego nie sugeruje. Młoda studentka poznaje przyszłego lekarza Ursa i wychodzi za niego za mąż. Para zamieszkuje w Karpatyniu na wschód od Lwowa. Gdy wybucha wojna Urs zostaje wcielony do radzieckiej armii, a Rita musi sama zadbać o siebie i 2 letniego synka Stefana.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo miasta wkraczają...
https://dajprzeczytac.blogspot.com/2018/03/dziewczyna-z-krakowa-alex-rosenberg.html
https://dajprzeczytac.blogspot.com/2018/03/dziewczyna-z-krakowa-alex-rosenberg.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Dziewczyna z Krakowa” to powieściowy debiut autora. Alex Rosenberg zdecydował się na trudną tematykę - czasy II wojny światowej. Ostatnio często sięgałam po książki, których akcja rozgrywała się właśnie podczas wojny. Każda z nich była inna, każda wywarła na mnie inne wrażenie, w każdej autor inaczej rozłożył akcenty.
Akcja rozpoczyna się jeszcze przed wojną, poznajemy Ritę, młodą dziewczynę, studentkę prawa, która ma swoje plany i marzenia. Jej życie zmienia się całkowicie kiedy rozpoczyna się wojna. Jako Żydówka trafia do getta, a jej rodzina doświadcza okrucieństw ze strony nazistów.
W “Dziewczynie z Krakowa” dominował według mnie wątek przetrwania. Główna bohaterka Rita nauczyła się tej trudnej sztuki i to dzięki niej oraz własnemu sprytowi przeżyła wojnę. Oczywiście okrucieństwa jej nie ominęły, jednak mimo to, pod koniec książki główna bohaterka wypowiada słowa, że wojna z innymi obeszła się gorzej. Jako Żydówka miała niewielkie szanse na przeżycie, jednak udało jej się zmienić tożsamość i pod fałszywym nazwiskiem stała się Niemką. Pod nosem wroga żyła, pracowała i próbowała ułożyć sobie życie.
Sztukę przetrwania opanował świetnie również Tadeusz, kolejny główny bohater. Najczęściej nie postępował moralnie, jego działania zawsze nastawione były na przeżycie. Co ciekawe autor nie ocenia go, zostawia to czytelnikowi. Tadeusz również zmienia tożsamość i co ciekawe, lepiej żyje mu się w nowej skórze! Kiedy bohater czuje, że zagrożenie wojny jest zbyt bliskie szuka rozwiązania, żeby uciec lub chociaż zabezpieczyć swoje życie. Dlatego nawiązuje kontakty z wpływowymi ludźmi, a kiedy trzeba kłamie jak z nut.
Tajemnice są ważną częścią tej powieści. Jedną z nich, niezwykle ważną z punktu widzenia historii, przekazał Ricie przyjaciel z getta. Tłumaczył, że dzięki niej znajdzie w sobie siłę, żeby przetrwać wojnę. Kolejną tajemnicę poznaje Tadeusz, jako lekarz słyszy od umierającego pacjenta historię, której wcale nie chciał słyszeć, bo taka wiedza człowiekowi ciąży. Tajemnic mniejszych i większych jest w tej powieści sporo. Każda z nich inaczej wpływa na losy bohaterów, na to, jakie decyzje podejmują.
Autor naszą uwagę skupia też na polityce i filozofii. Bohaterowie szukają odpowiedzi na wiele pytań: dlaczego wojna wybuchła, dlaczego ja przeżyłem, a mój sąsiad już nie, jak poradzić sobie z taką świadomością, jak mam żyć, kiedy wojna się skończy? Alex Rosenberg wskazuje i opisuje okrucieństwa wojny, pokazuje biedę, ból po stracie bliskich oraz cały wachlarz emocji, które towarzyszyły ludziom w tamtych czasach. Przez to nie jest to lektura łatwa, lekka i przyjemna. Mimo to zachęcam do przeczytania.
Oczywiście jest też wątek miłosny, romansowy, a nawet erotyczny. Ten erotyczny moim zdaniem autor mógł sobie darować, bo ani on nie wzbogacił fabuły, ani nie wywołał wypieków na twarzy. Takie “momenty” dla “momentów”...
I jeszcze kilka słów o zakończeniu. W sumie to nadal nie wiem co o nim sądzić. Jedno jest pewne, zakończenie zaskoczyło mnie, nie spodziewałam się takiego, ale nadal mam mętlik w głowie, zastanawiam się, jak ja zachowałabym się w takiej sytuacji, czy zachowanie bohaterki jest realne, czy autor odpłynął za daleko…? Nie wiem, zastanawiam się i nie wiem.
Książka wciąga, skłania do refleksji, chociaż nie porusza tematów prostych. Autor wyważył proporcje między wątkiem obyczajowym, a filozofią i polityką, których również w książce nie brakuje.
“Dziewczyna z Krakowa” to powieściowy debiut autora. Alex Rosenberg zdecydował się na trudną tematykę - czasy II wojny światowej. Ostatnio często sięgałam po książki, których akcja rozgrywała się właśnie podczas wojny. Każda z nich była inna, każda wywarła na mnie inne wrażenie, w każdej autor inaczej rozłożył akcenty.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja rozpoczyna się jeszcze przed wojną, poznajemy...
Tak się ostatnio złożyło, że przeważająca część książek, które czytam i recenzuje to książki z historią w tle. I wcale nie piszę tego, żeby się pożalić ;), wręcz przeciwnie, bardzo lubię książki historyczne szczególnie te, których fabuła osadzona jest w czasie drugiej wojny światowej. Lubię historię i kiedy sięgnę pamięcią do czasów szkolnych, to muszę przyznać, że nigdy nie sprawiała mi kłopotu (może poza zapamiętywaniem dat :) ). Pewnie zabrzmi to trochę niefortunnie, ale uważam okres drugiej wojny światowej za najciekawszą kartę naszej historii. I choć na jej temat powstały już setki książek i wydawałoby się, że nie można napisać już niczego nowego w tej materii, to jednak powieść Aleksa Rosenberga, jak dla mnie, rzuciła nowe światło na wiele kwestii dotyczących wojny.
„W ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej Rita Feuerstahl studiowała na krakowskim uniwersytecie. Cieszyła się wolnością i snuła plany na przyszłość. Chciała zostać prawniczką. Tymczasem los zesłał jej romans i dziecko. I tajemnicę, tak wielką, że jej ujawnienie może zmienić oblicze świata, i tak potężną, że daje Ricie niezwykłą, ogromną wolę ocalenia w piekle, które zgotowali naziści. Aby przeżyć, Rita uczy się kłamstw i pilnie strzeże swoich tajemnic. Zmienia swoją tożsamość i przybiera fałszywe nazwisko. Zamieszkuje wśród Niemców, w samym sercu nazizmu. Robi wszystko, aby przetrwać. Przekracza swoje własne granice — konsekwentnie i z determinacją.
Akcja tej niezwykle intrygującej powieści toczy się w wielu miejscach Europy u progu wojny i podczas niej. To książka o kłamstwach i tajemnicach polityków, które niepostrzeżenie przenikają relacje kobiety, jej męża i jej kochanków i decydują o ich najbardziej intymnych posunięciach. Równocześnie to historia o doświadczaniu wojny, o przerażeniu, o poświęceniu, o tym, jak daleko można się posunąć, zanim nie utraci się istotnej cząstki siebie. A wszystko ma swoją cenę. Również przetrwanie”.
Alexander Rosenberg jest amerykańskim filozofem i wykładowcą uniwersyteckim. Jest autorem książek i artykułów na temat filozofii społecznej i ekonomicznej, a także na temat teorii związanych z ewolucjonizmem. „Dziewczyna z Krakowa” to jego debiut jako powieściopisarza.
W przeważającej części powieści „Dziewczyna z Krakowa” obserwujemy losy Rity Feuerstahl, Żydówki, która zmieniając kilka razy tożsamość, próbuje za wszelką cenę przetrwać wojnę. Jeden z przyjaciół, którego spotyka na swojej drodze, powierza jej wielką tajemnicę dotyczącą wojny, która daje jej nadzieję i powód do tego, aby za wszelką cenę utrzymać się przy życiu i doczekać końca wojny. Drugim wątkiem powieści są zmagania wojenne kochanka Rity, lekarza, który również zmieniając tożsamość, doświadcza wojny, przemierzając Europę.
Alex Rosenberg napisał książkę, która jak żadna inna o tej tematyce, wywarła na mnie niebywałe wrażenie i zmusiła do wielu refleksji i przemyśleń. Autor bez posługiwania się drastycznymi opisami sprawił, że moja wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach i nawet teraz po skończeniu książki, każdego wieczora przed snem to właśnie ona zaprząta moje myśli. Sprawił, że w zupełnie inny sposób i według innych kategorii zaczęłam oceniać tę wojnę.
„ (...) Był pan w domu na przepustce z jednostki? — Niestety, nie. Najgorsze zadanie, jakie można dostać blisko frontu wschodniego, i trafiło się mnie. — Przerwał. — Moja jednostka pełniła wartę w dzielnicy żydowskiej. — Użył oficjalnej nazwy. — Dlaczego najgorsze? — Rita próbowała nie wyglądać na zainteresowaną. — Z powodu miejsca… Obrzydliwe. Nie można w nim wytrzymać. Na ulicach leżą rozkładające się zwłoki, wokół biegają zdesperowani ludzie. Ich zapach, zapach żywych trupów. Ale najgorsze są głodujące dzieci. Bez względu na to, jak ważne jest, żeby oczyścić świat z tych ludzi, to jest trudna i bardzo nieprzyjemna praca. Nawet członkowie partii czasami się zastanawiaj?, czy to cierpienie jest naprawdę konieczne?”
Bardzo dużo uwagi autor poświęca polityce, strategi wojennej polityków i demaskuje ich kłamstwa. Stawia dosyć śmiałe tezy, a biorąc pod uwagę fakt, że jego artykuły naukowe spotykają się ze sporą krytyką, myślę, że nie każdy będzie zgadzał się z jego teoriami. Niemniej jednak jego powieść to dobry sposób na pogłębienie wiedzy historycznej, którą przybliża w bardzo fachowy sposób i z dużą znajomością tematu.
Towarzysząc Ricie w trudnej walce o przetrwanie, jesteśmy konfrontowani z całą okropnością wojny i ze wszystkimi jej konsekwencjami, które odzwierciedlają się w postępowaniu ludzi nie rzadko takim na granicy moralności.
Ciekawostką jest fakt, że Rosenberg opierał się na wojennych doświadczeniach ludzi, których znał, co niewątpliwie uwiarygadnia zdarzenia zawarte w książce, a całą powieść czyni jeszcze bardziej interesującą i godną uwagi.
Książka zawiera również elementy romansu z nutką erotyki, co było dla mnie sporym zaskoczeniem, ale zapewniam, że sceny te opisane są bardzo subtelnie i w żadnym wypadku nie dominują treści.
„Dziewczyna z Krakowa” to książka, która wywołuje przeróżne emocje i pozostawia po sobie niemałe wrażenie. Poraża, szokuje, zasmuca, ale i daje szersze spojrzenie na drugą wojnę światową. Polecam z czystym sumieniem!
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Editio.
Tak się ostatnio złożyło, że przeważająca część książek, które czytam i recenzuje to książki z historią w tle. I wcale nie piszę tego, żeby się pożalić ;), wręcz przeciwnie, bardzo lubię książki historyczne szczególnie te, których fabuła osadzona jest w czasie drugiej wojny światowej. Lubię historię i kiedy sięgnę pamięcią do czasów szkolnych, to muszę przyznać, że nigdy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to