Brałam do ręki z lekką niepewnością co mnie czeka przy lekturze. Autor mi nieznany,ogólna ocena taka sobie,a tu szok. Nie znalazłam nic ,do czego mogłabym się przyczepić. Książka po prostu super,przeszłam przez nią jak tornado i krew mnie zalewała gdy musiałam iść do pracy. Na pewno spotkam się jeszcze z tym autorem i nawet jestem lekko zniesmaczona przeciętnymi ocenami
Brałam do ręki z lekką niepewnością co mnie czeka przy lekturze. Autor mi nieznany,ogólna ocena taka sobie,a tu szok. Nie znalazłam nic ,do czego mogłabym się przyczepić. Książka po prostu super,przeszłam przez nią jak tornado i krew mnie zalewała gdy musiałam iść do pracy. Na pewno spotkam się jeszcze z tym autorem i nawet jestem lekko zniesmaczona przeciętnymi ocenami
Pomysł dość ciekawy - morderstwo, wyłupione oczy, sztuczna krew... Jest na czym budować. Mamy też gliniarza, który zostaje oddelegowany z komendy stołecznej do rozwiązania tej sprawy (oczywiście w grę wchodzi policjant pracoholik, co odbija się na życiu rodzinnym (no i rozwiązanie tej sprawy ma dla niego kluczowe znaczenie bo wcześniej podpadł)). Jest mafia, dziwki, koks i królowa nauk... Ale to wszystko wydaje się lekko napompowane, zbyt przekombinowane. Czytam i zastanawiamy się: "po co?", "Czy da się to dowieźć?", "Czy drink z wybielaczem nie powinien być śmiertelny?" i w końcu: "Dlaczego w domu starców młode kobiety robią pewne rzeczy starszym mężczyznom?" I niestety.. Na wiele z tych pytań nie znalazłem odpowiedzi. Co może się podobać? Mimo wszystko dość ciekawi (niektórzy) bohaterowie i słowa którymi autor dość zgrabnie łączył poszczególne wątki. Nie jest źle ale w kosmos nie wywala. 6/10
Pomysł dość ciekawy - morderstwo, wyłupione oczy, sztuczna krew... Jest na czym budować. Mamy też gliniarza, który zostaje oddelegowany z komendy stołecznej do rozwiązania tej sprawy (oczywiście w grę wchodzi policjant pracoholik, co odbija się na życiu rodzinnym (no i rozwiązanie tej sprawy ma dla niego kluczowe znaczenie bo wcześniej podpadł)). Jest mafia, dziwki, koks i...
Zastanawiałam się długo nad oceną książki. Mocna siódemka za warsztat i styl pisarski Autora, który bardzo lubię i mogę czytać godzinami. Jednak sama pozycja i pomysł na fabułę nie przypadł mi bardzo do gustu. Jakaś ta akcja troskę wydumana. Nie mniej jednak, na pewno dokończę serię z komisarzem Bysiem:)
Zastanawiałam się długo nad oceną książki. Mocna siódemka za warsztat i styl pisarski Autora, który bardzo lubię i mogę czytać godzinami. Jednak sama pozycja i pomysł na fabułę nie przypadł mi bardzo do gustu. Jakaś ta akcja troskę wydumana. Nie mniej jednak, na pewno dokończę serię z komisarzem Bysiem:)
Nie moja bajka. Nuzyla mnie ta ksiázka. Nie zainteresowal temat. Niby kryminal, a troché w nim sensacji rodem z filmu akcji poziomu ,,Psy''. Wszystko jakos ,,od czapy''. Dosyc oryginalnie to fakt, komisarz Bys nie jest tu wiodácá postaciá, ani jego kolezanka Monika. Czy Kaska jest glówná bohaterká, czy lokalny mafiozo-nie wiem. Nie wiem tez czemu taki tytul i koszmarna okladka. Strasznie to wszystko pomácone i rozwleczone w czasie. Mi styl autora do gustu nie przypadl, a mam jeszcze Krew do zapoznania sie. Jakos mnie Pan autor zniechécil Aorta. Przyznam jednak, ze pióro ma dobre. - to nie jest ksiázka napisana przez licealisté. Pani Bonda przesadzila w zachwalaniu Szczygielskiego.
Nie moja bajka. Nuzyla mnie ta ksiázka. Nie zainteresowal temat. Niby kryminal, a troché w nim sensacji rodem z filmu akcji poziomu ,,Psy''. Wszystko jakos ,,od czapy''. Dosyc oryginalnie to fakt, komisarz Bys nie jest tu wiodácá postaciá, ani jego kolezanka Monika. Czy Kaska jest glówná bohaterká, czy lokalny mafiozo-nie wiem. Nie wiem tez czemu taki tytul i koszmarna...
Zachęcony obiecująco rozwijającym się cyklem o Alicji Mort sięgnąłem do wcześniejszego dzieła BSz. Przebrnąłem dzielnie przez kilkadziesiąt stron aby nagle zorientować się, że nie odróżniam bohaterów, nie umiem skupić się na jakichkolwiek dialogach, no... nie chcę się pastwić nad autorem, bo nie dano mu tu prawa do obrony. Cieszę się, że mimo trudnych początków jego talent powędrował we właściwym kierunku 😀. O lektorze nawet nie wspominam, bo po Filipie Kosiorze to i Holoubkowi byłoby trudno.
Zachęcony obiecująco rozwijającym się cyklem o Alicji Mort sięgnąłem do wcześniejszego dzieła BSz. Przebrnąłem dzielnie przez kilkadziesiąt stron aby nagle zorientować się, że nie odróżniam bohaterów, nie umiem skupić się na jakichkolwiek dialogach, no... nie chcę się pastwić nad autorem, bo nie dano mu tu prawa do obrony. Cieszę się, że mimo trudnych początków jego talent...
Tak naprawdę zelektryzowało mnie dopiero zakończenie. I to ono sprawiło, że mam ochotę sięgnąć po kontynuację, żeby móc poznać dalsze losy komisarza Gabriela Bysia. To właśnie postać zainteresowała mnie najbardziej i uważam, że nie zasłużył na takie zakończenie. Niestety, w większości kryminałów dobry glina nie może mieć ułożonego życia osobistego, musi być po przejściach albo się rozpić lub narkotyzować. Trochę brakowało mi napięcia, emocje tez nie buzowały. I w e-booku zabrakło minimalnego chociaż oddzielenia poszczególnych wątków, wystarczyłaby pusta jedna linijka. Trochę przeszkadzało mi to w odbiorze powieści.
Tak naprawdę zelektryzowało mnie dopiero zakończenie. I to ono sprawiło, że mam ochotę sięgnąć po kontynuację, żeby móc poznać dalsze losy komisarza Gabriela Bysia. To właśnie postać zainteresowała mnie najbardziej i uważam, że nie zasłużył na takie zakończenie. Niestety, w większości kryminałów dobry glina nie może mieć ułożonego życia osobistego, musi być po przejściach...
Świat brudnego, pomafijnego Pruszkowa. Gangsta i dziewczyny do wynajęcia. Do tego Kolesie od przeprowadzek znajdują w domu klientki kilkuletniego malca upaćkanego krwią i martwą młodą kobietę. Bez gałek ocznych. Średnio mi się podobała. Momentami gubiłam się, musiałam wracać... W sumie to nie wiem, po co jej te oczy wydłubali. Jakieś zagadki matematyczne, grafy, macierze, głowi się nad nimi prowadzący śledztwo, głowi się informatyk, niby dochodzą co to jest ale jaki to ma wpływ na cokolwiek to nie wiem, chyba tylko zwiększenie ilości znaków w tekście. Na szczęście pod koniec coś między nami zatrybiło i zaczęło robić się ciekawie, dlatego sięgnę po drugą część.
Świat brudnego, pomafijnego Pruszkowa. Gangsta i dziewczyny do wynajęcia. Do tego Kolesie od przeprowadzek znajdują w domu klientki kilkuletniego malca upaćkanego krwią i martwą młodą kobietę. Bez gałek ocznych. Średnio mi się podobała. Momentami gubiłam się, musiałam wracać... W sumie to nie wiem, po co jej te oczy wydłubali. Jakieś zagadki matematyczne, grafy, macierze,...
Historia ciężka i brutalna. Mamy Pruszków, który zawsze będzie się kojarzyć z wiadomym gangiem i ich stylowymi pseudonimami. W książce jeden z nich pozostał w interesie, zamiast "pisać książki o kompanach i udzielać wywiadów w kominiarkach.
Historia ciężka i brutalna. Mamy Pruszków, który zawsze będzie się kojarzyć z wiadomym gangiem i ich stylowymi pseudonimami. W książce jeden z nich pozostał w interesie, zamiast "pisać książki o kompanach i udzielać wywiadów w kominiarkach.
Styl pisania przypomina mi Igora Brejdyganta. Nawet jedna z bohaterek ma na imię Monika i ładuje crack. Poza tym historia mało wciągająca. Zastanawiam się, czy czytać drugą część, czy spróbować coś z poza serii.
Styl pisania przypomina mi Igora Brejdyganta. Nawet jedna z bohaterek ma na imię Monika i ładuje crack. Poza tym historia mało wciągająca. Zastanawiam się, czy czytać drugą część, czy spróbować coś z poza serii.
Przeczytałam szybko, chociaż nie powiedziałabym, że to mój ulubiony kryminał. Niektóre dialogi wydawały mi się podkoloryzowane. Trzeba przyznać, że okładki tej serii są naprawdę ładne, nie odpychające. A właśnie... może to wynika z mojego upośledzonego umysłu, ale czasami nie wiedziałam o co chodzi i musiałam czytać tekst po dwa razy. Autor ma taki specyficzny typ pisania, co nawet jest ciekawe, gdy przechodzi z jednego fragmentu o Kaśce do komisarza Gabriela, jednakże... Niektóre opisy były dla mnie takie nie od razu łapałam co się stało i po prostu musiałam wrócić, albo czytać dalej, gdy nie chciało mi się wracać. Zaczęłam czytać drugą część i jest ten sam wzór pisania... No, ale to normalne raczej, dla danego autora.
Przeczytałam szybko, chociaż nie powiedziałabym, że to mój ulubiony kryminał. Niektóre dialogi wydawały mi się podkoloryzowane. Trzeba przyznać, że okładki tej serii są naprawdę ładne, nie odpychające. A właśnie... może to wynika z mojego upośledzonego umysłu, ale czasami nie wiedziałam o co chodzi i musiałam czytać tekst po dwa razy. Autor ma taki specyficzny typ pisania,...
Może być, choć słuchając audiobooka czasami gubiłam się, i dopiero po chwili się orientowałam, że np. ten rozdział już się skończył, a zaczął następny - dziwny zabieg z płynnymi przejściami między rozdziałami.
Może być, choć słuchając audiobooka czasami gubiłam się, i dopiero po chwili się orientowałam, że np. ten rozdział już się skończył, a zaczął następny - dziwny zabieg z płynnymi przejściami między rozdziałami.
Po części doceniam pracę włożoną przez autora w napisanie tej książki i zważywszy na fakt, że jest to jego debiut to naprawdę jest dobrze. Jednak mogło być znacznie lepiej. Początek jest bardzo toporny, siermiężny wręcz. Dłuży się i z czasem zaczął mnie nudzić. Źle wbiłam się w całą historię. Miałam problem także z rozszyfrowaniem tych drugoplanowych relacji między bohaterami, bo autor raz poruszał temat, a raz zostawiał go odłogiem. Czasami wkradał się chaos i poczucie bezcelowości fabuły. Najlepsze jednak pozostało na koniec. Ostatnie sto stron to jest właśnie to czego szukałam w tym tytule. Prosta, brutalna intryga kryminalna, z mafijnym wątkiem i głównym bohaterem, który wreszcie pokazuje na co go stać. Finał zdarzeń jest emocjonujący, duszny i wciągający i aż szkoda, że całość nie wybrzmiewa w podobnym stylu. Zakończenie zmusza do sięgnięcia po kontynuację i z pewnością to uczynię.
Po części doceniam pracę włożoną przez autora w napisanie tej książki i zważywszy na fakt, że jest to jego debiut to naprawdę jest dobrze. Jednak mogło być znacznie lepiej. Początek jest bardzo toporny, siermiężny wręcz. Dłuży się i z czasem zaczął mnie nudzić. Źle wbiłam się w całą historię. Miałam problem także z rozszyfrowaniem tych drugoplanowych relacji między...
Mam niejednoznaczne odczucia. Tak do połowy "gryzło", potem coś siadło. Główny bohater mi nawet podpasował, ale w książce jest dużo chaosu, męczące przeskakiwanie z wątku na wątek, a "matematyczna zagwozdka" to już jedna wielka bzdura, wokół której dużo szumu, a w sumie nic nie wnosi. Lubię jednak styl pisania autora, nie boi się zwrotów akcji, ma fajne pióro. Liczę, że rozkręci się w drugiej części.
Mam niejednoznaczne odczucia. Tak do połowy "gryzło", potem coś siadło. Główny bohater mi nawet podpasował, ale w książce jest dużo chaosu, męczące przeskakiwanie z wątku na wątek, a "matematyczna zagwozdka" to już jedna wielka bzdura, wokół której dużo szumu, a w sumie nic nie wnosi. Lubię jednak styl pisania autora, nie boi się zwrotów akcji, ma fajne pióro. Liczę, że...
Rodzimi autorzy mają jednak talent do tworzenia bohaterów których ciężko polubić. Tutaj im dalej się brnie jest tylko gorzej. Nasz Byś pomylił chyba światy i wydaje mu się, że jest bezkompromisowym Brudnym Harrym. Towarzysząca mu zaćpana policjantka, do tego sam nie lepszy lekoman.
No, ale wracając do naszego mistrza śledztwa prezentuje on sobą tak antypatyczną postawę, że gnojąc kolejnych przesłuchiwanych z niemałą satysfakcją dotarłem do finału gdy los wystawił rachunek za takie cwaniakowanie.
Szkoda, że historię spycha na dalszy plan taki bohater denerwujący niczym komar latający w pobliżu, bo pod tym względem jest całkiem przyzwoicie. Opisy zabójstw, wątek kobiet i ich związek z mafią jak najbardziej zajmowały.
Rodzimi autorzy mają jednak talent do tworzenia bohaterów których ciężko polubić. Tutaj im dalej się brnie jest tylko gorzej. Nasz Byś pomylił chyba światy i wydaje mu się, że jest bezkompromisowym Brudnym Harrym. Towarzysząca mu zaćpana policjantka, do tego sam nie lepszy lekoman.
No, ale wracając do naszego mistrza śledztwa prezentuje on sobą tak antypatyczną postawę,...
Oj ciężka, pogmatwana i obrzydliwa historia. Ciągnęła się nie wiadomo po co i na co. Główny bohater to taki mało bohater, tu ucieka od żony, tam przebiegle szuka no właśnie sam nie wie kogo. Nie bardzo mi się podobała fabuła, prowadzenie czytelnika przez całą historię. To skakanie między postaciami, takie chaotyczne. Plus za zakończenie, to było coś czego się nie spodziewałam i tak powinny kończyć się książki.
Oj ciężka, pogmatwana i obrzydliwa historia. Ciągnęła się nie wiadomo po co i na co. Główny bohater to taki mało bohater, tu ucieka od żony, tam przebiegle szuka no właśnie sam nie wie kogo. Nie bardzo mi się podobała fabuła, prowadzenie czytelnika przez całą historię. To skakanie między postaciami, takie chaotyczne. Plus za zakończenie, to było coś czego się nie...
Wlekła mi się ta książka ale po 150 coś ruszyło, przeczytałam z pochwał przyjaciółki i + za nie robienie ze swojego bohatera super bohatera tylko porażki życiowej. Niby spoko ale już mnie trochę naciągało od tych porównań pisarza, trochę za dużo chociaż czasem trafne i poparskałam sobie śmiechem. No i dosyć szybko ginie mu żona, z dość błahego powodu bo przecież nie zdążył zaleźć za skórę jeszcze...
Wlekła mi się ta książka ale po 150 coś ruszyło, przeczytałam z pochwał przyjaciółki i + za nie robienie ze swojego bohatera super bohatera tylko porażki życiowej. Niby spoko ale już mnie trochę naciągało od tych porównań pisarza, trochę za dużo chociaż czasem trafne i poparskałam sobie śmiechem. No i dosyć szybko ginie mu żona, z dość błahego powodu bo przecież nie zdążył...
Trochę chaotyczny styl pisania i przeskakiwania między watkami, można się pogubić czytając nawet w bardzo wielkim skupieniu. Choć początek zapowiadał się bardzo ciekawie, jakoś takie nijakie obrano rozwiązanie sprawy… a podejrzanego nie można było wytropić samemu, jakieś takie to dziwne. Może autor jeszcze musi się rozkręcić, bo pierwsza cześć jakoś mi nie podeszła, a w kolejce czekają kolejne. Gwiazdka więcej za zakończenie z przytupem.
Trochę chaotyczny styl pisania i przeskakiwania między watkami, można się pogubić czytając nawet w bardzo wielkim skupieniu. Choć początek zapowiadał się bardzo ciekawie, jakoś takie nijakie obrano rozwiązanie sprawy… a podejrzanego nie można było wytropić samemu, jakieś takie to dziwne. Może autor jeszcze musi się rozkręcić, bo pierwsza cześć jakoś mi nie podeszła, a w...
Pierwsza część trylogii w stylu noir, czyli „Aorta” – dawno nie czytałam tak dobrego kryminału. Naprawdę świetny!
Komisarz Byś, zesłany na „prowincję”, czyli do Pruszkowa, aby rozwiązać z pozoru łatwą sprawę. Pozór – to bardzo dobre słowo dla tej książki. To jej motyw przewodni. Bo nikt tutaj nie jest kryształowy. Wszyscy stwarzają jakieś pozory, aby osiągnąć swój cel. Zaczynając od komisarza Bysia i jego środowisko pracy, poprzez lokalne struktury podziemne, a kończąc na ofierze.
Naprawdę MOCNE! Ciekawe jak dalej potoczą się losy komisarza?
Pierwsza część trylogii w stylu noir, czyli „Aorta” – dawno nie czytałam tak dobrego kryminału. Naprawdę świetny!
Komisarz Byś, zesłany na „prowincję”, czyli do Pruszkowa, aby rozwiązać z pozoru łatwą sprawę. Pozór – to bardzo dobre słowo dla tej książki. To jej motyw przewodni. Bo nikt tutaj nie jest kryształowy. Wszyscy stwarzają jakieś pozory, aby osiągnąć swój cel....
Brutalne morderstwo, poszlaki prowadzące donikąd oraz tajemnicze znaki, czy komisarz Byś to wszystko ogarnie ? Fabuła ciekawa, poboczne wątki, które wydają się być mało istotne i potrafią znudzić na końcu dają wiele do myślenia. Bohaterowie trochę sztampowi, ale można się do nich przywiązać. Brudny świat policji, podziemny Pruszków jako przyrodnia siostra Warszawy to się klei. Szukanie prawdy okraszone przemocą półświatka przestępczego oraz problemy rodzinne, bo tego brakować nie może. Całość całkiem zjadliwa, momentami przydługa i nudnawa, ale zaciekawiłam się i chętnie znów poszukiwałabym prawdy z panem Bysiem. Polecam, całkiem dobrze skrojony kryminał.
Brutalne morderstwo, poszlaki prowadzące donikąd oraz tajemnicze znaki, czy komisarz Byś to wszystko ogarnie ? Fabuła ciekawa, poboczne wątki, które wydają się być mało istotne i potrafią znudzić na końcu dają wiele do myślenia. Bohaterowie trochę sztampowi, ale można się do nich przywiązać. Brudny świat policji, podziemny Pruszków jako przyrodnia siostra Warszawy to się...
Małe miasteczka ze swoją mroczną stroną i dzielny policjant bez układów próbujący wbić kij w miejscowe szprychy... Nic nowego i szczerze mówiąc początek trochę się wlecze. Całe szczęście z czasem akcja zaczyna przyspieszać a końcówka nawet zaciekawia.
Małe miasteczka ze swoją mroczną stroną i dzielny policjant bez układów próbujący wbić kij w miejscowe szprychy... Nic nowego i szczerze mówiąc początek trochę się wlecze. Całe szczęście z czasem akcja zaczyna przyspieszać a końcówka nawet zaciekawia.
Pruszków umarł i nie ma go.
Mafia Pruszkowska ,to lata 90.Książka nie zaciekawiła mnie. Nie wciągneła.Nudna była,prawie wcale akcji. Pomysł dobry jednak.
Pruszków umarł i nie ma go.
Mafia Pruszkowska ,to lata 90.Książka nie zaciekawiła mnie. Nie wciągneła.Nudna była,prawie wcale akcji. Pomysł dobry jednak.
Dwóch tragarzy znajduje w mieszkaniu zmasakrowane ciało kobiety. Obecny w pomieszczeniu mały chłopiec trzyma w ręku wyłupione oko. Do śledztwa zostaje przydzielony komisarz Gabriel Byś, dla którego jest to szansa na odpokutowanie swojej zawodowej wpadki z przeszłości. Pruszków mimo upływu czasu nadal pozostaje miejscem, które wywołuje nie najlepsze emocje. Czy renoma tego miejsca pozwala wysnuć wniosek, że zabójstwo kobiety ma związek z porachunkami mafijnymi? Im bliżej odpowiedzi na to pytanie jest komisarz Byś, tym bardziej wszystko staje się jeszcze bardziej zagmatwane.
Nie ukrywam, że trylogia o komisarzu Bysiu swoje na półce przeleżała. Dobre książki są jak wino, muszą swoje trochę odleżeć, bym mogła docenić ich wyjątkowość. Początek historii był taki jak lubię. Brutalnie i mocno – moje klimaty. Nie ukrywam, że przy wyobrażeniu sobie jak mały chłopiec jest świadkiem morderstwa nieco zmiotło mnie z planszy. Po czasie się otrząsnęłam i niestety dalsza część historii już aż tak mnie sobą nie angażowała. Porównałabym to do zapalonej świeczki, która najpierw pali się żywym ogień, który z czasem się zmniejsza i przygasa. Jeżeli chodzi o przygasanie, akurat w tej powieści ostatni akt był dość dobrze rozegrany aczkolwiek czasami miałam wrażenie, że chwilami wkradał się bałagan sytuacyjny. Ale to tylko moje spostrzeżenia, więc nie przywiązywałabym do nich szczególnej uwagi ;). Ode mnie 7/10.
Dwóch tragarzy znajduje w mieszkaniu zmasakrowane ciało kobiety. Obecny w pomieszczeniu mały chłopiec trzyma w ręku wyłupione oko. Do śledztwa zostaje przydzielony komisarz Gabriel Byś, dla którego jest to szansa na odpokutowanie swojej zawodowej wpadki z przeszłości. Pruszków mimo upływu czasu nadal pozostaje miejscem, które wywołuje nie najlepsze emocje. Czy renoma tego...
Z czystym sercem daję taką ocenę. Na koniec wątki trochę się plączą, ale są w miarę czytelne. Początek świetny. Dialogi z bohatera, przez sporą część książki czytałem głosem Dorocińskiego z prawdziwego Pitbulla. Polecam. Zabieram się za krew.
Z czystym sercem daję taką ocenę. Na koniec wątki trochę się plączą, ale są w miarę czytelne. Początek świetny. Dialogi z bohatera, przez sporą część książki czytałem głosem Dorocińskiego z prawdziwego Pitbulla. Polecam. Zabieram się za krew.
Na książkę trafiłem przypadkowo. W prezencie dostałem... trzecią część tej kryminalnej trylogii. A że głupio tak zaczynać od końca, to zaopatrzyłem się w dwa wcześniejsze tomy i zapoznałem się z komisarzem Bysiem "po Bożemu".
Nie nastawiałem się na nic wielkiego i porywającego, ale "Aorta" wciąga od pierwszej strony. To opowieść o gliniarzu, który znalazł się na zakręcie swojej kariery - kolejna nierozwiązana sprawa może być dla niego końcem. Ostatnią szansą jest dla niego sprawa brutalnego zabójstwa w podwarszawskim Pruszkowie.
Mocną stroną "Aorty" jest gęsty klimat. Czytelnik od początku ma wrażenie, że po miejscu zbrodni chodzi razem z bohaterem. Czuje niepokój, gdy razem z komisarzem przemierza miejsca, w których nie chciałby się znaleźć sam po zmroku.
Na pochwałę zasługują też bohaterowie. Każdy jest jakiś. Plastyczne opisy pozwalają ich sobie lepiej zobrazować. No i co najważniejsze (dla mnie) - jest jak w życiu: nie ma bohaterów krystalicznie dobrych, każdy ma jakąś wadę, do każdego możemy się przyczepić.
Oczywiście nie jest tak, że "Aorcie" nie można nic zarzucić. Przede wszystkim, pod koniec książki tempo akcji trochę spada. Do tego fabuła jest dość mocno rozbudowana, niektóre wątki są trochę zawiłe, pojawia się wiele postaci i można się w tym wszystkim trochę pogubić.
Jednak te niedociągnięcia "Aorta" nadrabia zakończeniem, które powoduje, że czytelnik jak najszybciej chce złapać się za drugą część. Do kolejnej podejdę już jednak z pewnymi oczekiwaniami i nadziejami.
BARDZO POZYTYWNE ZASKOCZENIE
Na książkę trafiłem przypadkowo. W prezencie dostałem... trzecią część tej kryminalnej trylogii. A że głupio tak zaczynać od końca, to zaopatrzyłem się w dwa wcześniejsze tomy i zapoznałem się z komisarzem Bysiem "po Bożemu".
Nie nastawiałem się na nic wielkiego i porywającego, ale "Aorta" wciąga od pierwszej strony. To opowieść o gliniarzu,...
"Poniedziałek nie jest taki zły, to twoja praca jest do dupy."
⠀
Na szczęście kiedy chodziłam do pracy, nie miałam nic do poniedziałków. Lubiłam to co robiłam, a jak wiadomo, z dziećmi nie ma nudy. A Ty lubisz swoją pracę?
⠀
"Aorta" to pierwszy tom serii z komisarzem Gabrielem Bysiem napisany przez Bartka Szczygielskiego. Seria, która na wirtualnej półce @empikgo zbyt długo czekała na swoją kolej, bo moim zdaniem warto ją poznać.
Komisarz dostaje ważną dla Niego sprawę. Zmasakrowane zwłoki kobiety, trudne to zidentyfikowania muszą dostać imię i nazwisko. Jak wiadomo w takich przypadkach, nic nie będzie łatwe. Tym bardziej, że wraz ze zwłokami, dwaj mężczyźni znajdują małego chłopca...
Prostytutki, alkohol, gruby hajs i mafia. To właśnie można znaleźć w tej książce. I oczywiście wiele trafnych sformułowań i sakrazm na wysokim poziomie, co lubię.
Ale wracając do tematu, czy Byś zdąży rozwiązać wszystkie zagadki zanim Jego zegar wybije godzinę 0?
O tym możecie się przekonać czytając tę lekturę.
⠀
"Aortę" zaliczam również do #czytam_se. Gabriel i Monika znaleźli widokówkę nadaną ze Szwecji.
"Poniedziałek nie jest taki zły, to twoja praca jest do dupy."
⠀
Na szczęście kiedy chodziłam do pracy, nie miałam nic do poniedziałków. Lubiłam to co robiłam, a jak wiadomo, z dziećmi nie ma nudy. A Ty lubisz swoją pracę?
⠀
"Aorta" to pierwszy tom serii z komisarzem Gabrielem Bysiem napisany przez Bartka Szczygielskiego. Seria, która na wirtualnej półce @empikgo zbyt...
Brałam do ręki z lekką niepewnością co mnie czeka przy lekturze. Autor mi nieznany,ogólna ocena taka sobie,a tu szok. Nie znalazłam nic ,do czego mogłabym się przyczepić. Książka po prostu super,przeszłam przez nią jak tornado i krew mnie zalewała gdy musiałam iść do pracy. Na pewno spotkam się jeszcze z tym autorem i nawet jestem lekko zniesmaczona przeciętnymi ocenami
Brałam do ręki z lekką niepewnością co mnie czeka przy lekturze. Autor mi nieznany,ogólna ocena taka sobie,a tu szok. Nie znalazłam nic ,do czego mogłabym się przyczepić. Książka po prostu super,przeszłam przez nią jak tornado i krew mnie zalewała gdy musiałam iść do pracy. Na pewno spotkam się jeszcze z tym autorem i nawet jestem lekko zniesmaczona przeciętnymi ocenami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł dość ciekawy - morderstwo, wyłupione oczy, sztuczna krew... Jest na czym budować. Mamy też gliniarza, który zostaje oddelegowany z komendy stołecznej do rozwiązania tej sprawy (oczywiście w grę wchodzi policjant pracoholik, co odbija się na życiu rodzinnym (no i rozwiązanie tej sprawy ma dla niego kluczowe znaczenie bo wcześniej podpadł)). Jest mafia, dziwki, koks i królowa nauk... Ale to wszystko wydaje się lekko napompowane, zbyt przekombinowane. Czytam i zastanawiamy się: "po co?", "Czy da się to dowieźć?", "Czy drink z wybielaczem nie powinien być śmiertelny?" i w końcu: "Dlaczego w domu starców młode kobiety robią pewne rzeczy starszym mężczyznom?" I niestety.. Na wiele z tych pytań nie znalazłem odpowiedzi. Co może się podobać? Mimo wszystko dość ciekawi (niektórzy) bohaterowie i słowa którymi autor dość zgrabnie łączył poszczególne wątki. Nie jest źle ale w kosmos nie wywala. 6/10
Pomysł dość ciekawy - morderstwo, wyłupione oczy, sztuczna krew... Jest na czym budować. Mamy też gliniarza, który zostaje oddelegowany z komendy stołecznej do rozwiązania tej sprawy (oczywiście w grę wchodzi policjant pracoholik, co odbija się na życiu rodzinnym (no i rozwiązanie tej sprawy ma dla niego kluczowe znaczenie bo wcześniej podpadł)). Jest mafia, dziwki, koks i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiałam się długo nad oceną książki. Mocna siódemka za warsztat i styl pisarski Autora, który bardzo lubię i mogę czytać godzinami. Jednak sama pozycja i pomysł na fabułę nie przypadł mi bardzo do gustu. Jakaś ta akcja troskę wydumana. Nie mniej jednak, na pewno dokończę serię z komisarzem Bysiem:)
Zastanawiałam się długo nad oceną książki. Mocna siódemka za warsztat i styl pisarski Autora, który bardzo lubię i mogę czytać godzinami. Jednak sama pozycja i pomysł na fabułę nie przypadł mi bardzo do gustu. Jakaś ta akcja troskę wydumana. Nie mniej jednak, na pewno dokończę serię z komisarzem Bysiem:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie moja bajka. Nuzyla mnie ta ksiázka. Nie zainteresowal temat. Niby kryminal, a troché w nim sensacji rodem z filmu akcji poziomu ,,Psy''. Wszystko jakos ,,od czapy''. Dosyc oryginalnie to fakt, komisarz Bys nie jest tu wiodácá postaciá, ani jego kolezanka Monika. Czy Kaska jest glówná bohaterká, czy lokalny mafiozo-nie wiem. Nie wiem tez czemu taki tytul i koszmarna okladka. Strasznie to wszystko pomácone i rozwleczone w czasie. Mi styl autora do gustu nie przypadl, a mam jeszcze Krew do zapoznania sie. Jakos mnie Pan autor zniechécil Aorta. Przyznam jednak, ze pióro ma dobre. - to nie jest ksiázka napisana przez licealisté. Pani Bonda przesadzila w zachwalaniu Szczygielskiego.
Nie moja bajka. Nuzyla mnie ta ksiázka. Nie zainteresowal temat. Niby kryminal, a troché w nim sensacji rodem z filmu akcji poziomu ,,Psy''. Wszystko jakos ,,od czapy''. Dosyc oryginalnie to fakt, komisarz Bys nie jest tu wiodácá postaciá, ani jego kolezanka Monika. Czy Kaska jest glówná bohaterká, czy lokalny mafiozo-nie wiem. Nie wiem tez czemu taki tytul i koszmarna...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZachęcony obiecująco rozwijającym się cyklem o Alicji Mort sięgnąłem do wcześniejszego dzieła BSz. Przebrnąłem dzielnie przez kilkadziesiąt stron aby nagle zorientować się, że nie odróżniam bohaterów, nie umiem skupić się na jakichkolwiek dialogach, no... nie chcę się pastwić nad autorem, bo nie dano mu tu prawa do obrony. Cieszę się, że mimo trudnych początków jego talent powędrował we właściwym kierunku 😀. O lektorze nawet nie wspominam, bo po Filipie Kosiorze to i Holoubkowi byłoby trudno.
Zachęcony obiecująco rozwijającym się cyklem o Alicji Mort sięgnąłem do wcześniejszego dzieła BSz. Przebrnąłem dzielnie przez kilkadziesiąt stron aby nagle zorientować się, że nie odróżniam bohaterów, nie umiem skupić się na jakichkolwiek dialogach, no... nie chcę się pastwić nad autorem, bo nie dano mu tu prawa do obrony. Cieszę się, że mimo trudnych początków jego talent...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak naprawdę zelektryzowało mnie dopiero zakończenie. I to ono sprawiło, że mam ochotę sięgnąć po kontynuację, żeby móc poznać dalsze losy komisarza Gabriela Bysia. To właśnie postać zainteresowała mnie najbardziej i uważam, że nie zasłużył na takie zakończenie. Niestety, w większości kryminałów dobry glina nie może mieć ułożonego życia osobistego, musi być po przejściach albo się rozpić lub narkotyzować. Trochę brakowało mi napięcia, emocje tez nie buzowały. I w e-booku zabrakło minimalnego chociaż oddzielenia poszczególnych wątków, wystarczyłaby pusta jedna linijka. Trochę przeszkadzało mi to w odbiorze powieści.
Tak naprawdę zelektryzowało mnie dopiero zakończenie. I to ono sprawiło, że mam ochotę sięgnąć po kontynuację, żeby móc poznać dalsze losy komisarza Gabriela Bysia. To właśnie postać zainteresowała mnie najbardziej i uważam, że nie zasłużył na takie zakończenie. Niestety, w większości kryminałów dobry glina nie może mieć ułożonego życia osobistego, musi być po przejściach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat brudnego, pomafijnego Pruszkowa. Gangsta i dziewczyny do wynajęcia. Do tego Kolesie od przeprowadzek znajdują w domu klientki kilkuletniego malca upaćkanego krwią i martwą młodą kobietę. Bez gałek ocznych. Średnio mi się podobała. Momentami gubiłam się, musiałam wracać... W sumie to nie wiem, po co jej te oczy wydłubali. Jakieś zagadki matematyczne, grafy, macierze, głowi się nad nimi prowadzący śledztwo, głowi się informatyk, niby dochodzą co to jest ale jaki to ma wpływ na cokolwiek to nie wiem, chyba tylko zwiększenie ilości znaków w tekście. Na szczęście pod koniec coś między nami zatrybiło i zaczęło robić się ciekawie, dlatego sięgnę po drugą część.
Świat brudnego, pomafijnego Pruszkowa. Gangsta i dziewczyny do wynajęcia. Do tego Kolesie od przeprowadzek znajdują w domu klientki kilkuletniego malca upaćkanego krwią i martwą młodą kobietę. Bez gałek ocznych. Średnio mi się podobała. Momentami gubiłam się, musiałam wracać... W sumie to nie wiem, po co jej te oczy wydłubali. Jakieś zagadki matematyczne, grafy, macierze,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria ciężka i brutalna. Mamy Pruszków, który zawsze będzie się kojarzyć z wiadomym gangiem i ich stylowymi pseudonimami. W książce jeden z nich pozostał w interesie, zamiast "pisać książki o kompanach i udzielać wywiadów w kominiarkach.
Historia ciężka i brutalna. Mamy Pruszków, który zawsze będzie się kojarzyć z wiadomym gangiem i ich stylowymi pseudonimami. W książce jeden z nich pozostał w interesie, zamiast "pisać książki o kompanach i udzielać wywiadów w kominiarkach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Między lekomanem a narkomanem stoi tylko farmaceuta"
"Między lekomanem a narkomanem stoi tylko farmaceuta"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl pisania przypomina mi Igora Brejdyganta. Nawet jedna z bohaterek ma na imię Monika i ładuje crack. Poza tym historia mało wciągająca. Zastanawiam się, czy czytać drugą część, czy spróbować coś z poza serii.
Styl pisania przypomina mi Igora Brejdyganta. Nawet jedna z bohaterek ma na imię Monika i ładuje crack. Poza tym historia mało wciągająca. Zastanawiam się, czy czytać drugą część, czy spróbować coś z poza serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam szybko, chociaż nie powiedziałabym, że to mój ulubiony kryminał. Niektóre dialogi wydawały mi się podkoloryzowane. Trzeba przyznać, że okładki tej serii są naprawdę ładne, nie odpychające. A właśnie... może to wynika z mojego upośledzonego umysłu, ale czasami nie wiedziałam o co chodzi i musiałam czytać tekst po dwa razy. Autor ma taki specyficzny typ pisania, co nawet jest ciekawe, gdy przechodzi z jednego fragmentu o Kaśce do komisarza Gabriela, jednakże... Niektóre opisy były dla mnie takie nie od razu łapałam co się stało i po prostu musiałam wrócić, albo czytać dalej, gdy nie chciało mi się wracać. Zaczęłam czytać drugą część i jest ten sam wzór pisania... No, ale to normalne raczej, dla danego autora.
Przeczytałam szybko, chociaż nie powiedziałabym, że to mój ulubiony kryminał. Niektóre dialogi wydawały mi się podkoloryzowane. Trzeba przyznać, że okładki tej serii są naprawdę ładne, nie odpychające. A właśnie... może to wynika z mojego upośledzonego umysłu, ale czasami nie wiedziałam o co chodzi i musiałam czytać tekst po dwa razy. Autor ma taki specyficzny typ pisania,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże być, choć słuchając audiobooka czasami gubiłam się, i dopiero po chwili się orientowałam, że np. ten rozdział już się skończył, a zaczął następny - dziwny zabieg z płynnymi przejściami między rozdziałami.
Może być, choć słuchając audiobooka czasami gubiłam się, i dopiero po chwili się orientowałam, że np. ten rozdział już się skończył, a zaczął następny - dziwny zabieg z płynnymi przejściami między rozdziałami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo części doceniam pracę włożoną przez autora w napisanie tej książki i zważywszy na fakt, że jest to jego debiut to naprawdę jest dobrze. Jednak mogło być znacznie lepiej. Początek jest bardzo toporny, siermiężny wręcz. Dłuży się i z czasem zaczął mnie nudzić. Źle wbiłam się w całą historię. Miałam problem także z rozszyfrowaniem tych drugoplanowych relacji między bohaterami, bo autor raz poruszał temat, a raz zostawiał go odłogiem. Czasami wkradał się chaos i poczucie bezcelowości fabuły. Najlepsze jednak pozostało na koniec. Ostatnie sto stron to jest właśnie to czego szukałam w tym tytule. Prosta, brutalna intryga kryminalna, z mafijnym wątkiem i głównym bohaterem, który wreszcie pokazuje na co go stać. Finał zdarzeń jest emocjonujący, duszny i wciągający i aż szkoda, że całość nie wybrzmiewa w podobnym stylu. Zakończenie zmusza do sięgnięcia po kontynuację i z pewnością to uczynię.
Po części doceniam pracę włożoną przez autora w napisanie tej książki i zważywszy na fakt, że jest to jego debiut to naprawdę jest dobrze. Jednak mogło być znacznie lepiej. Początek jest bardzo toporny, siermiężny wręcz. Dłuży się i z czasem zaczął mnie nudzić. Źle wbiłam się w całą historię. Miałam problem także z rozszyfrowaniem tych drugoplanowych relacji między...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam niejednoznaczne odczucia. Tak do połowy "gryzło", potem coś siadło. Główny bohater mi nawet podpasował, ale w książce jest dużo chaosu, męczące przeskakiwanie z wątku na wątek, a "matematyczna zagwozdka" to już jedna wielka bzdura, wokół której dużo szumu, a w sumie nic nie wnosi. Lubię jednak styl pisania autora, nie boi się zwrotów akcji, ma fajne pióro. Liczę, że rozkręci się w drugiej części.
Mam niejednoznaczne odczucia. Tak do połowy "gryzło", potem coś siadło. Główny bohater mi nawet podpasował, ale w książce jest dużo chaosu, męczące przeskakiwanie z wątku na wątek, a "matematyczna zagwozdka" to już jedna wielka bzdura, wokół której dużo szumu, a w sumie nic nie wnosi. Lubię jednak styl pisania autora, nie boi się zwrotów akcji, ma fajne pióro. Liczę, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRodzimi autorzy mają jednak talent do tworzenia bohaterów których ciężko polubić. Tutaj im dalej się brnie jest tylko gorzej. Nasz Byś pomylił chyba światy i wydaje mu się, że jest bezkompromisowym Brudnym Harrym. Towarzysząca mu zaćpana policjantka, do tego sam nie lepszy lekoman.
No, ale wracając do naszego mistrza śledztwa prezentuje on sobą tak antypatyczną postawę, że gnojąc kolejnych przesłuchiwanych z niemałą satysfakcją dotarłem do finału gdy los wystawił rachunek za takie cwaniakowanie.
Szkoda, że historię spycha na dalszy plan taki bohater denerwujący niczym komar latający w pobliżu, bo pod tym względem jest całkiem przyzwoicie. Opisy zabójstw, wątek kobiet i ich związek z mafią jak najbardziej zajmowały.
Rodzimi autorzy mają jednak talent do tworzenia bohaterów których ciężko polubić. Tutaj im dalej się brnie jest tylko gorzej. Nasz Byś pomylił chyba światy i wydaje mu się, że jest bezkompromisowym Brudnym Harrym. Towarzysząca mu zaćpana policjantka, do tego sam nie lepszy lekoman.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo, ale wracając do naszego mistrza śledztwa prezentuje on sobą tak antypatyczną postawę,...
Oj ciężka, pogmatwana i obrzydliwa historia. Ciągnęła się nie wiadomo po co i na co. Główny bohater to taki mało bohater, tu ucieka od żony, tam przebiegle szuka no właśnie sam nie wie kogo. Nie bardzo mi się podobała fabuła, prowadzenie czytelnika przez całą historię. To skakanie między postaciami, takie chaotyczne. Plus za zakończenie, to było coś czego się nie spodziewałam i tak powinny kończyć się książki.
Oj ciężka, pogmatwana i obrzydliwa historia. Ciągnęła się nie wiadomo po co i na co. Główny bohater to taki mało bohater, tu ucieka od żony, tam przebiegle szuka no właśnie sam nie wie kogo. Nie bardzo mi się podobała fabuła, prowadzenie czytelnika przez całą historię. To skakanie między postaciami, takie chaotyczne. Plus za zakończenie, to było coś czego się nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWlekła mi się ta książka ale po 150 coś ruszyło, przeczytałam z pochwał przyjaciółki i + za nie robienie ze swojego bohatera super bohatera tylko porażki życiowej. Niby spoko ale już mnie trochę naciągało od tych porównań pisarza, trochę za dużo chociaż czasem trafne i poparskałam sobie śmiechem. No i dosyć szybko ginie mu żona, z dość błahego powodu bo przecież nie zdążył zaleźć za skórę jeszcze...
Wlekła mi się ta książka ale po 150 coś ruszyło, przeczytałam z pochwał przyjaciółki i + za nie robienie ze swojego bohatera super bohatera tylko porażki życiowej. Niby spoko ale już mnie trochę naciągało od tych porównań pisarza, trochę za dużo chociaż czasem trafne i poparskałam sobie śmiechem. No i dosyć szybko ginie mu żona, z dość błahego powodu bo przecież nie zdążył...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę chaotyczny styl pisania i przeskakiwania między watkami, można się pogubić czytając nawet w bardzo wielkim skupieniu. Choć początek zapowiadał się bardzo ciekawie, jakoś takie nijakie obrano rozwiązanie sprawy… a podejrzanego nie można było wytropić samemu, jakieś takie to dziwne. Może autor jeszcze musi się rozkręcić, bo pierwsza cześć jakoś mi nie podeszła, a w kolejce czekają kolejne. Gwiazdka więcej za zakończenie z przytupem.
Trochę chaotyczny styl pisania i przeskakiwania między watkami, można się pogubić czytając nawet w bardzo wielkim skupieniu. Choć początek zapowiadał się bardzo ciekawie, jakoś takie nijakie obrano rozwiązanie sprawy… a podejrzanego nie można było wytropić samemu, jakieś takie to dziwne. Może autor jeszcze musi się rozkręcić, bo pierwsza cześć jakoś mi nie podeszła, a w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część trylogii w stylu noir, czyli „Aorta” – dawno nie czytałam tak dobrego kryminału. Naprawdę świetny!
Komisarz Byś, zesłany na „prowincję”, czyli do Pruszkowa, aby rozwiązać z pozoru łatwą sprawę. Pozór – to bardzo dobre słowo dla tej książki. To jej motyw przewodni. Bo nikt tutaj nie jest kryształowy. Wszyscy stwarzają jakieś pozory, aby osiągnąć swój cel. Zaczynając od komisarza Bysia i jego środowisko pracy, poprzez lokalne struktury podziemne, a kończąc na ofierze.
Naprawdę MOCNE! Ciekawe jak dalej potoczą się losy komisarza?
Pierwsza część trylogii w stylu noir, czyli „Aorta” – dawno nie czytałam tak dobrego kryminału. Naprawdę świetny!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomisarz Byś, zesłany na „prowincję”, czyli do Pruszkowa, aby rozwiązać z pozoru łatwą sprawę. Pozór – to bardzo dobre słowo dla tej książki. To jej motyw przewodni. Bo nikt tutaj nie jest kryształowy. Wszyscy stwarzają jakieś pozory, aby osiągnąć swój cel....
Trochę dłużyła mi się ta książka. Coś mi tu nie zagrało, ale ogólnie przyjemna lektura.
Trochę dłużyła mi się ta książka. Coś mi tu nie zagrało, ale ogólnie przyjemna lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://www.kawaiksiazki.pl/2022/01/aorta-bartosz-szczygielski.html
https://www.kawaiksiazki.pl/2022/01/aorta-bartosz-szczygielski.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosiermięga i wysilone metafory a najgorsza ta o Edycie Górniak. Szybko pozbyłam się dwóch tomów tego autora, które niestety kupiłam.
siermięga i wysilone metafory a najgorsza ta o Edycie Górniak. Szybko pozbyłam się dwóch tomów tego autora, które niestety kupiłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrutalne morderstwo, poszlaki prowadzące donikąd oraz tajemnicze znaki, czy komisarz Byś to wszystko ogarnie ? Fabuła ciekawa, poboczne wątki, które wydają się być mało istotne i potrafią znudzić na końcu dają wiele do myślenia. Bohaterowie trochę sztampowi, ale można się do nich przywiązać. Brudny świat policji, podziemny Pruszków jako przyrodnia siostra Warszawy to się klei. Szukanie prawdy okraszone przemocą półświatka przestępczego oraz problemy rodzinne, bo tego brakować nie może. Całość całkiem zjadliwa, momentami przydługa i nudnawa, ale zaciekawiłam się i chętnie znów poszukiwałabym prawdy z panem Bysiem. Polecam, całkiem dobrze skrojony kryminał.
Brutalne morderstwo, poszlaki prowadzące donikąd oraz tajemnicze znaki, czy komisarz Byś to wszystko ogarnie ? Fabuła ciekawa, poboczne wątki, które wydają się być mało istotne i potrafią znudzić na końcu dają wiele do myślenia. Bohaterowie trochę sztampowi, ale można się do nich przywiązać. Brudny świat policji, podziemny Pruszków jako przyrodnia siostra Warszawy to się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMałe miasteczka ze swoją mroczną stroną i dzielny policjant bez układów próbujący wbić kij w miejscowe szprychy... Nic nowego i szczerze mówiąc początek trochę się wlecze. Całe szczęście z czasem akcja zaczyna przyspieszać a końcówka nawet zaciekawia.
Małe miasteczka ze swoją mroczną stroną i dzielny policjant bez układów próbujący wbić kij w miejscowe szprychy... Nic nowego i szczerze mówiąc początek trochę się wlecze. Całe szczęście z czasem akcja zaczyna przyspieszać a końcówka nawet zaciekawia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPruszków umarł i nie ma go.
Mafia Pruszkowska ,to lata 90.Książka nie zaciekawiła mnie. Nie wciągneła.Nudna była,prawie wcale akcji. Pomysł dobry jednak.
Pruszków umarł i nie ma go.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMafia Pruszkowska ,to lata 90.Książka nie zaciekawiła mnie. Nie wciągneła.Nudna była,prawie wcale akcji. Pomysł dobry jednak.
Dwóch tragarzy znajduje w mieszkaniu zmasakrowane ciało kobiety. Obecny w pomieszczeniu mały chłopiec trzyma w ręku wyłupione oko. Do śledztwa zostaje przydzielony komisarz Gabriel Byś, dla którego jest to szansa na odpokutowanie swojej zawodowej wpadki z przeszłości. Pruszków mimo upływu czasu nadal pozostaje miejscem, które wywołuje nie najlepsze emocje. Czy renoma tego miejsca pozwala wysnuć wniosek, że zabójstwo kobiety ma związek z porachunkami mafijnymi? Im bliżej odpowiedzi na to pytanie jest komisarz Byś, tym bardziej wszystko staje się jeszcze bardziej zagmatwane.
Nie ukrywam, że trylogia o komisarzu Bysiu swoje na półce przeleżała. Dobre książki są jak wino, muszą swoje trochę odleżeć, bym mogła docenić ich wyjątkowość. Początek historii był taki jak lubię. Brutalnie i mocno – moje klimaty. Nie ukrywam, że przy wyobrażeniu sobie jak mały chłopiec jest świadkiem morderstwa nieco zmiotło mnie z planszy. Po czasie się otrząsnęłam i niestety dalsza część historii już aż tak mnie sobą nie angażowała. Porównałabym to do zapalonej świeczki, która najpierw pali się żywym ogień, który z czasem się zmniejsza i przygasa. Jeżeli chodzi o przygasanie, akurat w tej powieści ostatni akt był dość dobrze rozegrany aczkolwiek czasami miałam wrażenie, że chwilami wkradał się bałagan sytuacyjny. Ale to tylko moje spostrzeżenia, więc nie przywiązywałabym do nich szczególnej uwagi ;). Ode mnie 7/10.
Dwóch tragarzy znajduje w mieszkaniu zmasakrowane ciało kobiety. Obecny w pomieszczeniu mały chłopiec trzyma w ręku wyłupione oko. Do śledztwa zostaje przydzielony komisarz Gabriel Byś, dla którego jest to szansa na odpokutowanie swojej zawodowej wpadki z przeszłości. Pruszków mimo upływu czasu nadal pozostaje miejscem, które wywołuje nie najlepsze emocje. Czy renoma tego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ czystym sercem daję taką ocenę. Na koniec wątki trochę się plączą, ale są w miarę czytelne. Początek świetny. Dialogi z bohatera, przez sporą część książki czytałem głosem Dorocińskiego z prawdziwego Pitbulla. Polecam. Zabieram się za krew.
Z czystym sercem daję taką ocenę. Na koniec wątki trochę się plączą, ale są w miarę czytelne. Początek świetny. Dialogi z bohatera, przez sporą część książki czytałem głosem Dorocińskiego z prawdziwego Pitbulla. Polecam. Zabieram się za krew.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBARDZO POZYTYWNE ZASKOCZENIE
Na książkę trafiłem przypadkowo. W prezencie dostałem... trzecią część tej kryminalnej trylogii. A że głupio tak zaczynać od końca, to zaopatrzyłem się w dwa wcześniejsze tomy i zapoznałem się z komisarzem Bysiem "po Bożemu".
Nie nastawiałem się na nic wielkiego i porywającego, ale "Aorta" wciąga od pierwszej strony. To opowieść o gliniarzu, który znalazł się na zakręcie swojej kariery - kolejna nierozwiązana sprawa może być dla niego końcem. Ostatnią szansą jest dla niego sprawa brutalnego zabójstwa w podwarszawskim Pruszkowie.
Mocną stroną "Aorty" jest gęsty klimat. Czytelnik od początku ma wrażenie, że po miejscu zbrodni chodzi razem z bohaterem. Czuje niepokój, gdy razem z komisarzem przemierza miejsca, w których nie chciałby się znaleźć sam po zmroku.
Na pochwałę zasługują też bohaterowie. Każdy jest jakiś. Plastyczne opisy pozwalają ich sobie lepiej zobrazować. No i co najważniejsze (dla mnie) - jest jak w życiu: nie ma bohaterów krystalicznie dobrych, każdy ma jakąś wadę, do każdego możemy się przyczepić.
Oczywiście nie jest tak, że "Aorcie" nie można nic zarzucić. Przede wszystkim, pod koniec książki tempo akcji trochę spada. Do tego fabuła jest dość mocno rozbudowana, niektóre wątki są trochę zawiłe, pojawia się wiele postaci i można się w tym wszystkim trochę pogubić.
Jednak te niedociągnięcia "Aorta" nadrabia zakończeniem, które powoduje, że czytelnik jak najszybciej chce złapać się za drugą część. Do kolejnej podejdę już jednak z pewnymi oczekiwaniami i nadziejami.
BARDZO POZYTYWNE ZASKOCZENIE
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa książkę trafiłem przypadkowo. W prezencie dostałem... trzecią część tej kryminalnej trylogii. A że głupio tak zaczynać od końca, to zaopatrzyłem się w dwa wcześniejsze tomy i zapoznałem się z komisarzem Bysiem "po Bożemu".
Nie nastawiałem się na nic wielkiego i porywającego, ale "Aorta" wciąga od pierwszej strony. To opowieść o gliniarzu,...
tak naprawdę to nie kryminał, pierwsze tło to problemy dnia codziennego - nie będę kontynuować serii
tak naprawdę to nie kryminał, pierwsze tło to problemy dnia codziennego - nie będę kontynuować serii
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Poniedziałek nie jest taki zły, to twoja praca jest do dupy."
⠀
Na szczęście kiedy chodziłam do pracy, nie miałam nic do poniedziałków. Lubiłam to co robiłam, a jak wiadomo, z dziećmi nie ma nudy. A Ty lubisz swoją pracę?
⠀
"Aorta" to pierwszy tom serii z komisarzem Gabrielem Bysiem napisany przez Bartka Szczygielskiego. Seria, która na wirtualnej półce @empikgo zbyt długo czekała na swoją kolej, bo moim zdaniem warto ją poznać.
Komisarz dostaje ważną dla Niego sprawę. Zmasakrowane zwłoki kobiety, trudne to zidentyfikowania muszą dostać imię i nazwisko. Jak wiadomo w takich przypadkach, nic nie będzie łatwe. Tym bardziej, że wraz ze zwłokami, dwaj mężczyźni znajdują małego chłopca...
Prostytutki, alkohol, gruby hajs i mafia. To właśnie można znaleźć w tej książce. I oczywiście wiele trafnych sformułowań i sakrazm na wysokim poziomie, co lubię.
Ale wracając do tematu, czy Byś zdąży rozwiązać wszystkie zagadki zanim Jego zegar wybije godzinę 0?
O tym możecie się przekonać czytając tę lekturę.
⠀
"Aortę" zaliczam również do #czytam_se. Gabriel i Monika znaleźli widokówkę nadaną ze Szwecji.
"Poniedziałek nie jest taki zły, to twoja praca jest do dupy."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⠀
Na szczęście kiedy chodziłam do pracy, nie miałam nic do poniedziałków. Lubiłam to co robiłam, a jak wiadomo, z dziećmi nie ma nudy. A Ty lubisz swoją pracę?
⠀
"Aorta" to pierwszy tom serii z komisarzem Gabrielem Bysiem napisany przez Bartka Szczygielskiego. Seria, która na wirtualnej półce @empikgo zbyt...