rozwiń zwiń

O lepszym życiu. Rozmyślania z psychologią w tle

Okładka książki O lepszym życiu. Rozmyślania z psychologią w tle
Iwona Majewska-Opiełka Wydawnictwo: Edipresse poradniki
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2017-01-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-11
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379457274
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup O lepszym życiu. Rozmyślania z psychologią w tle w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki O lepszym życiu. Rozmyślania z psychologią w tle

Średnia ocen
6,4 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
69
60

Na półkach:

Te rozmyślania, zebrane przez Autorkę to sto miniatur -krótkich rozdziałów, które psychologię mają w tle ale również na pierwszym planie. Każdy z rozdziałów dotyka ważnych życiowych zagadnień. Każdy wnosi w życie zadumę i zastanowienie nad nim bo wynika zarówno z wiedzy psychologicznej, jak i z bardzo bogatych życiowych doświadczeń. Tymi doświadczeniami dzieli się Autorka z nami w sposób nienachalny, a mimo to dość dobitnie ukazuje mechanizmy naszego myślenia. Jak sama napisała, spisane zostały z lekkością aby lekko i przyjemnie wchodziły do serca. I wchodzą. Bardzo dobrze się tę książkę czyta i czuć również, że słowa te pisane są od serca.
Zdecydowanie polecam, sam na pewno jeszcze do niej wrócę.
Krótki cytat, który zapadł mi w pamięć:
"Jest też indiańska opowieść o orlęciu, które wykluło się w kurniku i przez lata przekonane było, że jest kurą i nie może fruwać. Długo nawet nie próbowało. Od czasu do czasu widziało szybującego orła i tęsknie wzdychało, bo był w nim genetyczny program, który się w takich momentach budził. I u mnie też tak było (...)."

Te rozmyślania, zebrane przez Autorkę to sto miniatur -krótkich rozdziałów, które psychologię mają w tle ale również na pierwszym planie. Każdy z rozdziałów dotyka ważnych życiowych zagadnień. Każdy wnosi w życie zadumę i zastanowienie nad nim bo wynika zarówno z wiedzy psychologicznej, jak i z bardzo bogatych życiowych doświadczeń. Tymi doświadczeniami dzieli się Autorka z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

85 użytkowników ma tytuł O lepszym życiu. Rozmyślania z psychologią w tle na półkach głównych
  • 51
  • 30
  • 4
18 użytkowników ma tytuł O lepszym życiu. Rozmyślania z psychologią w tle na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Iwona Majewska-Opiełka
Iwona Majewska-Opiełka
Prekursorka i jedna z najciekawszych postaci ruchu rozwoju potencjału człowieka w Polsce. Charyzmatyczna, budząca entuzjazm – inspiruje i porywa do działania. Od 1990 roku w ramach własnej firmy prowadziła szkolenia i doradztwo w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Była współzałożycielką Akademii Sukcesu w Chicago. Przylatując z Ameryki jako pierwsza w Polsce prowadziła zajęcia wspierające skuteczne działanie jednostek i firm. Przenosiła na polski grunt wiedzę zdobywaną u ludzi takich jak Martin Seligman, Stephen R. Covey, Brian Tracy, Tom Peters, Peter Drucker, Zig Ziglar, Norman Vincent Peale czy Anthony Robbins. Wykorzystując wykształcenie, osobiste doświadczenia i najnowsze ustalenia psychologii pozytywnej stworzyła spójną koncepcję rozwoju ludzi i organizacji, dostosowaną do polskich realiów i mentalności. Nazwała ją logodydaktyką. Jest psychologiem, specjalistą w zakresie kierowania ludźmi, mentorem, coachem i doradcą dla najwyższej kadry kierowniczej. W 2000 roku założyła w Polsce AKADEMIĘ SKUTECZNEGO DZIAŁANIA, która działa według unikatowego programu szkoleń opartych na świadomym wpływaniu na podświadomość, doskonaleniu własnego charakteru oraz kształtowania życia w zgodzie z życiowym posłannictwem i pryncypialnymi zasadami. Ciepło i z zainteresowaniem odbierana jest zarówno przez wyższą i średnią kadrę kierowniczą, jak handlowców czy pracowników szeregowych. Pierwsza pisała i prowadziła inspirujące szkolenia dla kobiet, wskazując jak łączyć kobiecość ze skutecznością działania, jak wykorzystać w życiu zawodowym specyficzne kobiece doświadczenie i predyspozycje. W edukacji nieustannie podkreśla rolę wychowania, jako drogę nie tylko do sukcesu społeczeństwa, ale również szczęścia człowieka. Jest entuzjastką Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Często gości z wykładami na uczelniach, często na prośbę samych studentów. 7 nawyków skutecznego działania Stephena R. Coveya przetłumaczyła nim w Polsce kupiono prawa autorskie do tej książki. Inspirowała wydawców do kupowania niektórych tytułów. Pierwsza napisała po polsku książkę o poczuciu własnej wartości, wartościach naturalnych i psychologii rozwoju duchowego. Pisze artykuły, rozmawia z dziennikarzami. Lubi radio, dobrze czuje się przed kamerą. Cokolwiek robi, realizuje swoją misję – buduje dobrą energię świata.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Psychologia zmiany w życiu i biznesie Angelika Chimkowska
Psychologia zmiany w życiu i biznesie
Angelika Chimkowska
Ta książka długo leżała na mojej półce w biblioteczce domowej. Kiedyś czytałam trochę więcej literatury psychologicznej. To, że sięgnęłam właśnie po tę świadczy o potrzebie zmiany i dla takich osób jest właśnie ta książka. Dla tych, którzy czują, że potrzebują coś zmienić, o coś zawalczyć i żyć inaczej. Nie powiem, że ta książka zmieniła moje życie, bo to by było dużo, dużo na wyrost, ale myślę, że finalnie jest dobrym impulsem do tego, żeby wyjść ze schematu, nawyków i przyzwyczajeń. Cennym aspektem książki jest naukowe spojrzenie na mózg i jego sposób działania. To pozwala spojrzeć na siebie i swoje działania trochę pod kątem naukowym, uzasadnionym badaniami i wynikami przeprowadzonych testów. Główną część natomiast zajmuje praktyczny poradnik jak zacząć, jak przejść przez zmianę i jak żyć po zmianie. Trochę męczące jest ciągłe porównywanie i podawanie przykładów w odniesieniu do objadania się i palenia papierosów, ale rozumiem, że autorce najłatwiej było posiłkować się takimi właśnie nałogami i mechanizmami niezdrowych nawyków. Ważne jest to aby w tych właśnie przykładach zauważyć te procesy, z którymi my się borykamy i przenieść je na własne podwórko. Finalnie dobra książka, choc pewnie jedna z wielu na temat zmian w życiu. Jedno jest pewne - książka to tylko impuls, "pomocnik". Sukces przejścia przez zmianę zależy tylko od nas i naszego nastawienia.
madeline - awatar madeline
ocenił na 6 1 rok temu
Optymizm mimo wszystko Agata Komorowska
Optymizm mimo wszystko
Agata Komorowska
Nie lubimy mówić o problemach. Na pewno nie o swoich. Wolimy problemy innych ludzi, nowinki „ze świata”, sensacyjne tytuły z okładek kolorowych magazynów. Ciężko nam się przyznać przed kimkolwiek, że coś nam nie wyszło, że zdrowie, praca, relacje rodzinne szwankują. Ba, jakże często przyznać nam się do tego nawet przed samymi sobą. Nieprzepracowane problemy, konflikty, bolesne przeżycia z przeszłości, trudny czas teraźniejszy – to wszystko „odkłada się” w nas z tygodnia na tydzień, miesiącami, latami, z czasem uwierając coraz mocniej. Nie potrafimy również rozmawiać. W dobie Internetu, przelotnych znajomości i polubień na portalach społecznościowych zatraciliśmy umiejętność rozmowy twarzą w twarz, proszenia o pomoc najbliższych, a nawet napotkane na swojej ścieżce osoby, które nierzadko próbują wyciągnąć do nas pomocną dłoń. A gdy już ktoś spojrzy na nas uważniej, boimy się konfrontacji z własnymi demonami, boimy się, że ktoś zauważył coś, co podskórnie i nas od dawna boli. Wtedy kluczymy, szepczemy pod nosem. Przedstawiana dzisiaj książka poraziła mnie swoją niesamowitą prostotą, jasnym przekazem i jakąś taką paradoksalną radością i nadzieją w pisaniu o swoim cierpieniu. Autorka pisze o codzienności i kłodach rzucanym przez życie pod nogi jak o czymś w pewnym okresie życia stałym, wiadomym - co najprawdopodobniej wcześniej czy później musi doprowadzić do tragedii i zamętu w życiu, ale także nieuchronnej zmiany – i to jest najjaśniejszy punkt tej książki. Pani Agata Komorowska otwiera nam oczy na jedną, istotną prawdę w życiu – nie jesteśmy robotami, mamy prawo do bólu, chorób, rozstań, depresji, nieradzenia sobie z dziećmi, partnerem, z codziennością. Bo takie jest życie, tak po prostu jest i nikogo to w pewnym momencie życia nie ominie. Autorka, jako samotna matka czwórki dzieci, w tym niepełnosprawnego synka, jest dla mnie siłaczką, wzorem, osobą, o której myślę zawsze, gdy wydaje mi się, że już dalej nie pójdę, nic nie osiągnę. Życie to nieustanna zmiana, jak rzeka, gdzie wszystko przepływa a nic nie zatrzymuje się na stałe, no może na krótką chwilkę. Podoba mi się to, że Komorowska, chociaż chciałaby się pozbyć tej duchowej męki i trudów codzienności (co jest wiadome – szczęście, pieniądze, wielka miłość, brak stresu, zdolne dzieci, cudownie ułożony pies! Kto o tym nie marzy?), jednak mierzy się z nią. Mierzy się z życiem, siłuje z własnymi słabościami – przestawia wektor na jasną stronę i przekonuje z wielką czułością i zaangażowaniem swoich czytelników, że tak, optymizm to mimo wszystko wybór – oczywiście wypracowany z mozołem, ale jednak wciąż wybór. Zastosowania nie ma tutaj ta banalna prawa, w myśl której doceniamy coś dopiero wtedy, gdy to utracimy. Nie! Właśnie dlatego, że utraciliśmy, otwiera się przed nami nowe, na początku nieznane, ale ostatecznie gdy spojrzymy po czasie wstecz - okaże się, że było warto. Oczywiście, jeśli damy sobie na to przyzwolenie i także o tym jest ta książka, a autorka jak dobry przyjaciel przytula nas swoimi słowami do serca. Jej historia może, a pewnie często już jest, także naszą, musimy się do tego tylko przyznać. Jeśli możemy coś wybrać, to już jesteśmy na wygranej pozycji, jesteśmy panami swojego losu. Będąc w „najczarniejszej dziurze”, wciąż mamy wybór, możemy podjąć decyzję, że chcemy się z niej wygrzebać na powierzchnię i wystawić twarz do słońca. Brzmi banalnie, cukierkowo, ale nie będzie tak słodko i prosto – przez ten proces przeprowadza nas autorka umiejętnie, spokojnie i stopniowo, ale nie obiecuje od razu "złotych gór" i jest to uczciwe podejście do tematu. Książkę można przeczytać za jednym zamachem, ale polecam raczej zaglądanie do poszczególnych rozdziałów i w odpowiedzi na pytanie „Po co tutaj jesteś?” czerpanie z mądrości kobiety doświadczonej. Co ważne dla mnie, jako czytelnika, w zalewie setek poradników, książek uczących nas „jak żyć”, „co jeść”, „z kim się spotykać”, etc. konkretnie i rzetelne, bez żadnego wodolejstwa zostaniemy tutaj poprowadzeni przez znane ludzkości problemy i tamy, hamujące nasz rozwój i codzienne zmagania. Nauczymy się walki nie walcząc, siły nie siłując się, nauczymy się wyjścia z butów biednych, niekochanych i opuszczonych przez świat istotek. Co sobie nie wymarudzimy to sobie "wyszczęśliwimy" 🙂 Krok po kroku, na przykładzie autorki, poznamy zasadę pozytywnego przyciągania zdarzeń, przychylnych nam ludzi, co z czasem, wierzę za autorką, wejdzie nam po prostu w krew. U Komorowskiej jest nadzieja i jest rozwiązanie, naprawdę dla każdego. Doskonałe studium ludzkiej kondycji psychicznej, wewnętrznej walki z samą sobą, gdy na zwycięstwo szans brak. Mimo, że będzie i pot, i łzy, i czasem zwątpienie (bo wszyscy jesteśmy tylko ludźmi!), jedno wysuwa się na plan pierwszy - jakaś walka, jednak podejmowana i kontynuowana, byle nie stanąć w miejscu, by wreszcie przynieść nam wytchnienie, wygrane życie. Pesymizm zamieniony w optymizm – rewelacyjne! Motywacja, ukojenie i „balsam dla zbolałego serca” dla wszystkich, niezależnie od płci, wieku oraz miejsca w życiu, w którym się obecnie znajdujemy... RECENZJA JEST MOIM AUTORSKIM TEKSTEM. ZAKAZ KOPIOWANIA, POWIELANIA I WYKORZYSTYWANIA CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI PUBLIKACJI, BEZ MOJEJ WCZEŚNIEJSZEJ ZGODY. WSZYSTKIE RECENZJE POCHODZĄ ZE STRONY, NA KTÓRĄ ZAPRASZAM: https://www.facebook.com/TatraLang/
Mona - awatar Mona
oceniła na 6 1 rok temu
Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem Joshua Becker
Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Joshua Becker
Od czasu do czasu lubię się na nowo zainspirować, chociaż właściwie to w momencie czytania już skończyłem pewien poważny przegląd stanu posiadania ;) ale mimo to, lubię poczytać coś w tej tematyce. I ja może nie liczę na jakieś super-odkrywcze informacje ale tu naprawdę nie ma nic nowego... to jest dla początkujących, bardzo początkujących i raczej dla Amerykanów ;) Książkę przesłuchałem w końcu na przyspieszeniu x1,9 bo inaczej to mi tak wolno i monotonnie brzmiała, że ciężko było wytrzymać. Autor proponuje sprzątanie pomieszczeniami - to może być dobre jeśli to nie jest czyjeś pierwsze poważne odgracanie, bo jak jest, to jednak dużo lepiej sprawdzi się metoda Marie Kondo, czyli sprzątanie kategoriami. Nie przekonuje mnie też zupełnie kolejność jaką proponuje autor, niby to ma być rosnący poziom trudności ale: 1. salon i pokój dzienny 2. sypialnia i pozostałe pokoje 3. szafy ubraniowe 4. łazienki i pralnia 5. kuchnia i jadalnia 6. gabinet 7. przechowalnie, pokój z zabawkami, pracownia 8. garaż i ogród - pomijając już fakt, że większość ludzi nie ma tak dużych domów i osobno jakichś gabinetów i pracowni, to żaden pokój nie wydaje mi się najlepszy na start - zacząłbym od łazienki i kuchni, bo tam najmniej będzie sentymentów. Natomiast znalazło się coś ciekawego w książce: "Obecnie 12% światowej populacji zamieszkującej Amerykę Północną i Europę Zachodnią przekłada się na 60% wydatków na prywatną konsumpcję, podczas gdy 1/3 mieszkańców Azji Południowej i Subsaharyjskiej Afryki przekłada się na jedyne 3,2% wydatków." - daje do myślenia... "W minimalistycznym domu każdy przedmiot ma swój dom. Niektóre z nich żyją w garażu, inne w piwnicy w szafie ubraniowej albo w szufladzie kuchennej." - to milutkie, "rzeczy żyją" - podoba mi się, bardzo w moim stylu :D Podsumowując: ani zła ani dobra. Raczej dla początkujących. Albo dla mega-zaawansowanych którzy przeczytali już wszystko inne w tej tematyce i nadal nie mają dość ;) (słuchana: 22-28.08.2025) 3/5 [6/10]
lex - awatar lex
ocenił na 6 7 miesięcy temu
Rozmyślnik Jacek Walkiewicz
Rozmyślnik
Jacek Walkiewicz
"ROZMYŚLNIK" autorstwa Pana Jacka Walkiewicza tak mnie wciągnął, że podczas obowiązków domowych przełączyłam się na audiobooka żeby kontynuować. Część ROZMYŚLNIKA przeczytałam zatem w fotelu z kawą i ołówkiem w dłoni, a część odsłuchałam gotując obiad. Czy miało to dla mnie jakieś znaczenie w odbiorze treści? Otóż nie - tak bardzo lubię słuchać lub czytać teksty Pana Jacka Walkiewcza, że forma zdobywania wiedzy od niego nie ma już znaczenia - liczy się tylko TREŚĆ. Mogę opisać każdy rozdział z tej książki i dodać jakie wrażenie na mnie zrobił, ale napisze tylko o jednym. Rozdział nr 16 "Zmień swoje słownictwo" Dlaczego ten tak bardzo utkwił mi w głowie? Od jakiegoś czas promuję dewizę i wszystkich uczulam, że ❤️"SŁOWA MAJĄ MOC"❤️ W tym rozdziale Pan Jacek właśnie przekazuje idę tej słownej mocy, cyt.: „Słowa służą mi nie tylko do komunikacji ze światem, ale przede wszystkim do komunikacji z samym sobą.” Warto być świadomym mocy słów, nawet tych wypowiadanych w myślach w rozmowie z samym sobą. Rozmyślnik ten służy rozmyślaniu, zatem nie będę tutaj Wam go streszczać, ale polecam UWADZE tę wyjątkową pozycję. Mam ogromną przyjemność czytać czy słuchać słowa Pana Jacka już jakiś czas i za każdym razem otwierają one w moje głowie coś NOWEGO. Poprzednia biała styczniowa książka zostawiła we mnie motto na ten rok - Autentyczność. Rozmyślnik Pana Jacka Walkiewicza obudził we mnie nowe motto, które dodaje do autentyczności, a jest to "CHCĘ i NIECHCĘ" Zabieram to zatem ze sobą i idę w ten Nowy 2026 rok. A Wy lubicie rozmyślać? Rozmawiać z samym sobą? Pozdrawiam Zaczytana Joana
ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA - awatar ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA
oceniła na 10 3 miesiące temu
Sztuka prostego życia. 100 wskazówek, jak osiągnąć szczęście i spokój Shunmyo Masuno
Sztuka prostego życia. 100 wskazówek, jak osiągnąć szczęście i spokój
Shunmyo Masuno
Bardzo krótka, prosta książeczka (co w sumie pasuje do tytułu :D ) ze wskazówkami. Raczej nic odkrywczego, zwłaszcza dla ludzi, którzy siedzą w podobnej tematyce, ale szybko się czyta i zawsze to miło taką przeczytać, nawet po raz kolejny ;) Niewiele więcej mam do powiedzenia, ale odniosę się do trzech cytatów: "Kiedy coś się psuje, napraw to, a gdy zrobi się bałagan, posprzątaj." - to sobie chcę wziąć do serca. Bo póki co miałem raczej nastawienie: kiedy coś się psuje, odwlekaj naprawę aż zepsuje się bardziej/więcej rzeczy, to wtedy załatwisz to za jednym zamachem :D Ale chyba psujące się rzeczy się przyciągają, więc może to nie jest najlepsze nastawienie ;) "Traktuj swoje rzeczy tak, jakby były częścią ciebie. (...) Używaj tych samych rzeczy przez lata, a będziesz zadowolony z czasu spędzonego z nimi. Pamiętaj o tym, co cię z nimi łączy. Traktuj ludzi i przedmioty jak samego siebie." - a to podoba mi się i rezonuje ze mną :P "Największe szczęście odnajdujemy w naturalnym porządku rzeczy. Pewien kupiec świętujący narodziny wnuka poprosił kiedyś Ikkyu, mnicha zen słynącego z poczucia humoru, o napisanie stosownych gratulacji. Mistrz zastanowił się chwilę, a następnie napisał: „Rodzic umiera, dziecko umiera, wnuczek umiera”. –  Dlaczego napisałeś coś tak makabrycznego? – zapytał zaskoczony kupiec. Oto co odpowiedział mu Ikkyu: –  Najpierw umiera rodzic, potem dziecko, a  wreszcie wnuczek starzeje się i także odchodzi z tego świata. To naturalny porządek rzeczy. Jeśli twoja rodzina go doświadczy, spotka was największe szczęście. Wszyscy musieli się z tym zgodzić." - zupełnie przypadkowo, ale to najlepszy tekst o godzeniu się ze śmiercią bliskich jaki przeczytałem od dawna, a może kiedykolwiek! (przeczytana/przesłuchana: 16.12.2025) 4/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na 7 3 miesiące temu

Cytaty z książki O lepszym życiu. Rozmyślania z psychologią w tle

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki O lepszym życiu. Rozmyślania z psychologią w tle