Najlepsze przyjaciółki
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Przyjaciółki [Jaguar] (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Best Friends
- Data wydania:
- 2020-01-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-01-29
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376868271
- Tłumacz:
- Małgorzata Kaczarowska
Opowieść o prawdziwej przyjaźni, kontynuacja komiksu "Prawdziwe przyjaciółki".
Bestseller New York Times.
Drugi tom bestsellerowej serii Amazona.
Szkolne dzieje szóstoklasistki Sary – w tym wieku każdy stara się wyglądać i być perfekcyjnym. Najlepsza przyjaciółka Sary, Aśka, jest najpopularniejszą dziewczynką w szkole i przewodzi gromadzie dziewczyn znanych powszechnie jako „Grupa”.
Wszystko dookoła podlega nieustannym zmianom, zasady, jakimi kierują się dziewczynki też. A Sara nie pojmuje, dlaczego te a nie inne seriale w TV trzeba znać, jakich piosenek należy teraz słuchać, żeby być na czasie i z kim rozmawiać, a kogo lepiej unikać. Kto ustala te zasady? I czy rzeczywiście trzeba się nimi przejmować?
Znakomita książka o cenie, jaką płaci się za bycie popularnym, o pierwszych rozczarowaniach i znajdowaniu swojej własnej ścieżki.
NAGRODY
Parents Magazine Best Graphic Novel of 2017
A School Library Journal Best Book of 2017
A Chicago Public Library Best Book of 2017
A 2017 Booklist Youth Editors' Choice
A 2018 YALSA Great Graphic Novel
Kup Najlepsze przyjaciółki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Najlepsze przyjaciółki
PRZYJACIÓŁKĄ BYĆ Pamiętam, kiedy sięgałem po pierwszy tom „Przyjaciółek”. Okładka nie wyglądała szczególnie zachęcająco (a w komiksach to przecież pierwsze wrażenie, czyli ona właśnie, decyduje o tym, czy rzecz trafi w ręce czytelnika czy nie, szczególnie gdy na okładce nie widnieją szczególnie znane nazwiska), więc miałem mieszane uczucia. Dałem jednak całości szansę i muszę przyznać, że bawiłem się naprawdę dobrze. Po drugi tom sięgnąłem więc z ochotą i nie żałuję, bo zabawa nadal jest udana i dobrze było wrócić do bohaterek i ich świata. Sara marzyła o posiadaniu przyjaciół i teraz jej marzenie się spełniło. W szóstej klasie sytuacja jest dla niej na tyle dobra, że należy do popularnej grupy, a jej przyjaciółką jest najpopularniejsza dziewczyna w szkole. Problem w tym, że Sara nie do końca się w tym wszystkim odnajduje, nie nadąża za trendami i zasadami. Pytanie czy rzeczywiście powinna to robić? Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/02/najlepsze-przyjacioki-shannon-hale.html
Oceny książki Najlepsze przyjaciółki
Poznaj innych czytelników
75 użytkowników ma tytuł Najlepsze przyjaciółki na półkach głównych- Przeczytane 61
- Chcę przeczytać 14
- Posiadam 3
- 2023 2
- Komiks 2
- 2020 2
- Komiksy 2
- 2020 1
- Na mojej półce 1
- Zosia 1
Opinia
Jakiś miesiąc temu zaprezentowałem na blogu "Prawdziwe przyjaciółki. Komiks Shannon Hale, zilustrowany przez LeUyen Pham, która opisywała swoje dzieciństwo. A konkretniej pierwsze objawy depresji, rywalizację o bycie osobą zauważoną w szkole i należącą do popularnej grupy. Jej praca wywarła na mnie bardzo silne wrażenie i obudziła wspomnienia z tamtego okresu, które mnie po dziś dzień mnie dręczą. Wiecie, ja bardzo zazdrościłem Shannon tego co miała. Owszem, nie było jej lekko, co również pokazuje drugi komiks "Najlepsze przyjaciółki". Trafiła jednak na osoby wyrozumiałe, które pomogły jej się podnieść. Miała faktyczne koleżanki, a nie tylko papierowe, odwracające wzrok gdy tylko pojawi się najmniejszy problem. Ja tego nie miałem i stąd ta zazdrość. Ten tom tylko ją podsycił.
"Najlepsze przyjaciółki" wydawnictwo Jaguar podesłało mi bardzo szybko, bo raptem kilka dni po opublikowaniu recenzji "Prawdziwych przyjaciółek". Jednak tym razem spodziewałem się tego, co czeka mnie podczas lektury, a dodatkowo nadal ciężko psychicznie znosiłem poprzedni komiks. Dlatego długo zwlekałem, aby przeczytać "Najlepsze przyjaciółki", co i tak zajęło mi blisko trzy dni, kosztowało mnie dwa ataki paniki i kilka bezsennych nocy. Wiem, ze osobie z zewnątrz może się to wydawać absurdalne, ale od 23 lat walczę z ciężką depresją, która mocno rzutuje na moje zdrowie zarówno psychiczne oraz fizyczne. Do tego część opisywanych przez autorkę scen jest mi wyjątkowo dobrze znana, z tą różnicą, że ona miała szczęście i nie zabrnęła w nich za daleko. Może dlatego, że była dziewczyną, a może dlatego, że faktycznie miała dwie prawdziwe przyjaciółki i grono koleżanek podnoszących ją na duchu. W moim wypadku było zupełnie inaczej.
Komiks skupia się na szóstej klasie szkoły podstawowej, gdy młoda, już nastoletnia osoba, zaczyna zupełnie inaczej patrzeć na relacje damsko-męskie, czy w tym wypadku damsko-damskie. Dorasta się, hormony zaczynają buzować, nasze ciało nabiera nowych kształtów i nawyków. Innymi słowy - zasady się zmieniają. To właśnie o nich, nadążaniem za byciem modnym oraz tych relacjach pisze Shannon w swojej pracy. Zwraca tutaj uwagę, że pewne trendy społeczne i kulturowe, narzucające odgórnie pewne ramy ideologiczne, np. wychowanie w duchu religijnym, niekoniecznie są dobre. Do tego młoda osoba wstydzi się zwierzyć dorosłym ze swoich lęków, a ich bagatelizowanie może skończyć się tragicznie.
Tak samo próba dopasowania się do grupy społecznej, aby tylko nie wypaść z obiegu. Aby być cool i lubianym. To może sprawić, że zniszczymy swoją prawdziwą tożsamość. Shannon ma bardzo bogatą wyobraźnię, chciała być pisarką, ale to było "mało interesujące" dla jej koleżanek. Zatem kryła się z tym. Miałem podobnie, gdyż w szóstej klasie szkoły podstawowej zacząłem pisać swoje pierwsze opowiadania oraz tworzyć uniwersum fantasy, które w 2000 roku nazwałem Dream Wars. Różnica pomiędzy mną a Shannon była taka, że ona nadal miała nadzieję i trafiła na ludzi, którzy pomogli jej rozwijać talent pisarski. U mnie nadzieja umarła, zaś moja polonistka i inni nauczyciele wyśmiali moje prace, bo gramatycznie były co najwyżej dostateczne. Dodawszy do tego znęcanie się fizyczne oraz psychiczne ze strony szkolnych kolegów, zaowocowało w jedyny możliwy sposób. Shannon opisuje jak również otarła się o depresję, gdyż kilka osób ja prześladowało, ale na jej szczęście udało jej się wydostać z tego nim było za późno.
W komiksie autorka pięknie opisuje przygodę swej postaci w świecie fantasy. Chciałbym powiedzieć, że na tym polu widzę również między nami podobieństwo, ale byłoby to zwyczajne kłamstwo. Ona ciągle ma nadzieję, jej postać, mimo że nieraz smutna i przeżywająca niebezpieczne przygody oraz doświadczająca zdrady, ma siłę. Czerpie ją z prawdziwych przyjaciółek, z pasji z osób, które wspierają ją na jej drodze do celu. Cholernie jej tego zazdroszczę. Bowiem gdy jej literacka postać znalazła magiczny klejnot i przemierzała wraz z zaprzyjaźnionym lwem odległą krainę, moja była pogrążona w nienawiści i budowała z za pomocą magii Sanktuarium Cierni. Miejsce gdzie wszyscy jej wrogowie mieli cierpieć, a ich ból tylko napędzał mojego bohatera dodając mu siły.
Oba komiksy Shannon Hale, świetnie zilustrowane przez LeUyen Pham i pokolorowane ręką Hilary Sycamore, są bardzo ważne. W bardzo dobitny sposób obrazują młodą osobę zmagającą się pierwszymi symptomami depresji. Nie tylko w postaci głównej bohaterki, ale szczególnie w osobach jej towarzyszących. Starszej siostrze, którą koleżanki nienawidziły, zazdrosnej koleżance z klasy, wyładowującej się na innych z powodu własnych problemów ignorowanych przez najbliższych, czy zazdrosnego chłopaka. Ten komiks jest ważny i niesie nadzieję. Bowiem wystarczy jedna dobra, ale przy tym szczera do pomocy, dusza, która może ocalić taką młodą osobę przed koszmarem. Cieszę się zatem, że takie dzieła powstają, zwracają uwagę na problem, podsuwają rozwiązanie go oraz dają nadzieję. Nadzieję, którą ja utraciłem lata temu.
Jakiś miesiąc temu zaprezentowałem na blogu "Prawdziwe przyjaciółki. Komiks Shannon Hale, zilustrowany przez LeUyen Pham, która opisywała swoje dzieciństwo. A konkretniej pierwsze objawy depresji, rywalizację o bycie osobą zauważoną w szkole i należącą do popularnej grupy. Jej praca wywarła na mnie bardzo silne wrażenie i obudziła wspomnienia z tamtego okresu, które mnie po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to