Mysia orkiestra

Okładka książki Mysia orkiestra
Dorota GellnerEmilia Dziubak Wydawnictwo: Bajka literatura dziecięca
36 str. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
36
Czas czytania
36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361824640
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mysia orkiestra w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mysia orkiestra

Średnia ocen
7,1 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
50
14

Na półkach: ,

Dobre wydanie i przyjemne ilustracje. Z początku myślałam, że książka za krótka, zbyt łatwa, ale moje dziecko polubiło i kazało czytać sobie po wielokroć (pod rząd), co faktycznie świadczyć może o tym, że za krótka :) Dzisiaj myślę, że to książka prosta i przyjemna, idealna dla dzieciaków nielubiących długich posiedzeń nad książką.

Dobre wydanie i przyjemne ilustracje. Z początku myślałam, że książka za krótka, zbyt łatwa, ale moje dziecko polubiło i kazało czytać sobie po wielokroć (pod rząd), co faktycznie świadczyć może o tym, że za krótka :) Dzisiaj myślę, że to książka prosta i przyjemna, idealna dla dzieciaków nielubiących długich posiedzeń nad książką.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

34 użytkowników ma tytuł Mysia orkiestra na półkach głównych
  • 23
  • 11
12 użytkowników ma tytuł Mysia orkiestra na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Mysia orkiestra

Inne książki autora

Okładka książki Wierszyki na Boże Narodzenie Natalia Berlik, Dorota Gellner, Danuta Gellnerowa
Ocena 6,5
Wierszyki na Boże Narodzenie Natalia Berlik, Dorota Gellner, Danuta Gellnerowa
Okładka książki Nieśmiała myszka Dorota Gellner, Marianna Oklejak
Ocena 8,0
Nieśmiała myszka Dorota Gellner, Marianna Oklejak
Dorota Gellner
Dorota Gellner
Urodzona w 1961r. bardzo popularna i często wydawana poetka, czasem pisząca także krótką prozę. Od debiutu ("Mysia wyprawa", 1985) opublikowała blisko pięćdziesiąt książeczek dla najmłodszych. Jej wiersze są tradycyjne, melodyjne urzekające prostotą, ciepłem, subtelnym poczuciem humoru. Autorka wielu książek dla dzieci, programów telewizyjnych ("Tęczowa bajeczka"), słuchowisk radiowych oraz bajek muzycznych. Na swoim koncie ma również ponad sto tekstów piosenek, wśród nich tak popularne jak: "Zuzia - lalka nieduża"' "Zając malowany", czy "Duszki, duszki".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak kózka uczyła się pływać Nele Moost
Jak kózka uczyła się pływać
Nele Moost Pieter Kunstreich
"Jak kózka uczyła się pływać" zaczyna się od pewnego rodzaju rewolucji, bo oto dnia pewnego zwierzęta postanowiły pójść do szkoły. Kaczka, koń, gąsienica, koza, słoń, rybka, mrówka i inne zwierzęta rozpoczęły naukę różnego rodzaju aktywności fizycznej. Nauczyciele byli bardzo surowi i nieugięci, czasem wręcz bezlitośni i do dzienniczków wpadała dwója za dwóją, podczas gdy koń, kaczka i rybka uczyli się wspinania na drzewo, gąsienica i słoń latania, koza próbowała swych sił w pływaniu, a mrówka - na przekór wymaganiom kadry nauczycielskiej - wolała dźwigać na grzbiecie okruchy i inne ciężary. Ostatecznie zwierzęta próbując opanować umiejętności wykraczające poza ich naturalne możliwości, przestały być dobre w czymkolwiek - rybka i kaczka pływały średnio, słoń biegał słabiej niż na początku, a koza już nie skakała tak jak wcześniej. Nauczyciele z rezygnacją kręcili głowami obserwując bezskuteczne wysiłki zwierząt. W końcu spakowali się i opuścili swoich uczniów. I właśnie wtedy nastąpił przełom, bo każdy z przyjemnością znów zaczął uprawiać tę dyscyplinę, w której czuł się najlepiej. Jaki morał płynie z tej opowieści? Nie musisz być najlepszy we wszystkim. Rób to, co sprawia Ci radość i czyni Cię szczęśliwym. Bardzo ładnie zilustrowana książka, z przekazem, który powinien towarzyszyć nam na co dzień.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 10 2 lata temu
Zima, której nie było Katarzyna Minasowicz
Zima, której nie było
Katarzyna Minasowicz
"Zima której nie było" to świetna, wesoła i przede wszystkim pełna ciepła historia o.. Zimie. Jak tylko ją zobaczyłam musiałam kupić, bo jest.. Taka prawdziwa no! Od razu mi się skojarzyła z naszą polską, od paru lat raczej kiepską zimą. Książka Idealne oddaje nasze nastawienie na zbliżającą się zimę i narzekanie na zaś 🤪 I koniec końców pojazuje cudowne szaleństwo jakie ogarnia ludzi gdy jednak w końcu spadnie ten (nie)wyczekiwany śnieg 😂 __ Jak zima nadchodzi to wiadomo, wszyscy marudzą, że zimno, że odśnieżać będzie trzeba, że ślisko, że ciemno. A jak będzie śnieg to ojoj soli nasypią i buty się zniszczą. A jak nie będzie to też źle bo szaro 🤪 Takie to u nas w Polsce problemy. Nie inaczej jest w rodzinie Małej oraz w jej miasteczku. __ Mała jest mała. Nie do końca zdaje sobie sprawę czym jest zima ale jak się zbliża to widzi, że wszyscy na nią narzekają. Że będzie zimno, ciemno, że będzie trzeba ubierać gryzące rajstopy i odśnieżać. Jednak gdy Mała znajduje w pudle z zimowymi rzeczami śniegowce nie marzy o niczym innym jak tylko o założeniu ich i spotkaniu się z zimą. Jednak ta nie nadchodzi.. Jest mokro i ogólnie jesiennie. W końcu tata urządza zimę w domu - nawet sztuczny śnieg jest! I choć jest super, to niestety zimowe buty stoją w kącie.. Przychodzi wiosna, potem lato i jesień.. I następna zima, a z nią.. Zgadnijcie sami co 😁 Podpowiem, że wszyscy zwariowali tak samo, jak u nas ludzie kilka dni temu, gdy zabrakło sanek w sklepie 😂 i tak jak nam, tak i w tej historii, nikomu nie przeszkadzało, że zimno i trzeba odśnieżać. Za to wszyscy, duzi i mali, pognali rzucać śnieżkami i ślizgać się z pagórków 🙃 a Mała? W końcu ubrała śniegowce! __ To opowieść dla całej rodziny, każdy będzie ją czytał z uśmiechem na ustach. Podoba mi się ukazanie, że nawet jak tej zimy nie ma, to można ją sobie samemu stworzyć 😁 i też będzie super! Wystarczy trochę wyobraźni! __ Książka chwyciła mnie za serce wydaniem i minimalistycznymi ilustracjami 😍 idealnie oddają zimowy klimat historii! __ https://www.instagram.com/kocie_bajki
KocieBajki - awatar KocieBajki
ocenił na 8 5 lat temu
Szur szur ćwir plum! Kitty Crowther
Szur szur ćwir plum!
Kitty Crowther
„Szur szur ćwir plum” musiałam przeczytać dwa razy. Rzadko mi się to zdarza (szczególnie z dziecięcymi pozycjami, które połykam w ciągu kilku minut), lecz z tą książką było inaczej. Podczas pierwszego czytania w ogóle ta książka mnie nie poruszyła, totalnie w nią nie weszłam i nie wsiąkłam. Po drugim, bardziej skrupulatnym i uważnym czytaniu, książka okazała się trafnym i cudownym spotkaniem z żabią rodzinką. A wszystko przez wydanie tej książki – inne, nietuzinkowe, a zarazem piękne i rozczulające. Pierwszy raz spotykam się z takim rozmieszczeniem grafik w pozycji dla dzieci. Na każdej stronie jest kwadratowy rysunek w ciemnych, ołówkowych barwach, a pod nim krótki tekst. Ilustracje są proste, ale nieprzeciętne. Ciemne, ale nie straszące. Bardzo wkomponowały się w tematykę i fabułę. Co do fabuły, rzecz się tyczy żabiej rodziny. Tymek ma problem. Boi się wieczora i ciemności. Choć rodzice czytają mu bajeczki, tulą do snu i starają się wpoić mu prawidłowe wieczorne nawyki, Tymek nadal w nocy się budzi, zlękniony drepcze do sypialni rodziców. Ciągle twierdzi, że w nocy słyszy dziwne dźwięki szur, szur, ćwir, plum. Tata próbuje oswoić synka z głosami, strachami i lękami zabierając go na ciekawą wyprawę, podczas której pokazuje mu świat takim jaki jest. Piękna, ciepła, osnuta cudowną atmosferą opowieść o mądrej i kochające rodzince, która wychowuje swoje dziecko na bazie codziennych nawyków i zwyczajów wspólnie spędzając czas. Historia porusza temat strachu i lęku, szczególnie w nocy i w ciemności, który może występować u niektórych dzieci. Książka ta czytana z dzieckiem pokazuje codzienną rutynę, wspólnotę z rodzicami, bliskość i oswajanie strachów. Pokazuje, że strach nie jest zły, że jest to uczucie potrzebne w życiu i ze strachem trzeba się polubić, a przede wszystkim go poznać. Bardzo rezolutnie napisana i opowiedziana historia z pięknymi, niestandardowymi ilustracjami i wartościami, które skłonią do wspólnej dyskusji z dzieckiem. Polecam!
Czesia - awatar Czesia
oceniła na 7 6 lat temu
Naciśnij mnie Hervé Tullet
Naciśnij mnie
Hervé Tullet
Kupiłam tę książeczkę, kiedy Wnuczka miała dwa lata i miałam pewne obawy, że bardzo szybko wyda jej się nudna. Oczywiście książeczka bardzo ładnie jest wydana, na grubym kartonie, ale właściwie składa się z samych kropek i krótkich instrukcji. Teraz moja Wnuczka niedługo skończy pięć lat i w dalszym ciągu świetnie się bawi przy tej książeczce. Hervé Tulleta stworzył genialną w swej prostocie, a przy tym pomysłową interaktywną książeczkę, która jest kwintesencją świetnej zabawy. Kiedy otwierasz książeczkę, na środku pojawia się duża żółta kropka i pod spodem instrukcja: „Naciśnij na żółtą kropkę i przewróć stronę”. Kiedy to zrobimy, na drugiej stronie pojawia się druga żółta kropka i następna instrukcja. Cała książeczka składa się właśnie z takich kropek w różnych konfiguracjach i kolorach i prostych poleceń: naciśnij, potrzyj, dmuchnij, potrząśnij, przekręć książeczkę, dmuchnij. Za każdym razem po wykonaniu polecenia i odwróceniu strony, układ kropek się zmienia, a więc dzieje się pewnego rodzaju magia. Młodsze dzieci przy okazji uczą się rozróżniać kolory, liczyć do pięciu, rozróżniać prawą od lewej strony, czy spostrzegać, które kropki zmieniły swoje miejsce. Oprócz oczywiście świetnej zabawy, kiedy dziecko czuje się, jak czarodziej, bardzo ważne jest budowanie więzi ze swoim Opiekunem. Najczęściej dziecko siedzi przytulone do swojej Mamy lub innego Opiekuna, który czyta krótkie instrukcje. Po wykonaniu polecenia nie tylko zmienia się coś w książeczce, ale też słyszy pochwały typu: brawo, świetnie, doskonale. Dzięki tym pochwałom zachęca do się do dalszej zabawy, buduje się pewność siebie dziecka i wzmacnia się więź z Opiekunem. Uważam, że to jedna z najlepszych i najbardziej wartościowych książeczek, które kupiłam mojej Wnuczce. Polecam ją wszystkim rodzicom, gdyż to świetna zabawa z dzieckiem. Ja natomiast już poszukałam innych książeczek tego autora. Dla trochę starszych dzieci stworzył serię o dziwnym ludziku Turlututu, który zaprasza do zabawy czary-mary, a także inne interaktywne książeczki. Ciekawa jestem czy inne książeczki tego autora spodobają się Wnuczce.
jatymyoni - awatar jatymyoni
ocenił na 10 2 miesiące temu

Cytaty z książki Mysia orkiestra

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mysia orkiestra