Molestowane. Historie bezbronnych
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-06-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-06-17
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380324732
Odważna i ważna książka. O molestowaniu wciąż mówimy za mało.
Miały 3 latka, 5 lat, 12... Robił to ojciec, wujek, dziadek, siostra, matka, ktoś obcy. Niektóre z nich były uwodzone, mamione obietnicą opieki, namiastką miłości, przekonaniem, że są ważne. Inne mają za sobą brutalne, zbiorowe gwałty. Dziś idą własnymi ścieżkami, często są kobietami sukcesu, ale łączy je jedno. Odważyły się opowiedzieć o tym, że w dzieciństwie były wykorzystane seksualnie, a nikt nie dawał wiary ich słowom. Że to nie molestujący, nie gwałciciele byli winni, ale one – winne rozpadu rodziny, wstydu przed sąsiadami. Bo dobrych dzieci przecież nie spotykają złe rzeczy…
Kup Molestowane. Historie bezbronnych w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Molestowane. Historie bezbronnych
Jak człowiek musi nienawidzić siebie samego, żeby tak ogromną krzywdę wyrządzać dziecku, gwałcąc je, molestując, znęcając się psychicznie i fizycznie? Pedofilia jest zaburzeniem czynności seksualnych (WOW! Definicja na pewno dla ofiar bardzo wiele tłumacząca...ech szkoda słów). Przykro, że nikt nie pomyślał czym to zboczenie, przestępstwo seksualne, zwyrodnienie jest w realu pisząc tę definicję.... Jestem matką dwójki dzieci, mam syna i córkę. Wielokrotnie je przewijałam, kąpałam, przebierałam widziałam nago, ale nigdy przez myśl by mi nie przyszło, żeby mieć z nimi jakiekolwiek czynności seksualne, podniecać się na ich widok, czy dotyk. Podobnie, jeśli chodzi o obce dzieci. Mój umysł nie jest w stanie pojąć, jak można czuć pożądanie do małego bezbronnego człowieka. Obrzydlistwo! Pewnie dlatego, tak mocne wrażenie wywarła na mnie ta książka przeprowadzona w formie wywiadów/rozmów z ofiarami pedofilii, czy molestowania seksualnego. Łączę się w bólu z tymi i innymi osobami, które doświadczyły takich potwornych okropności, o których ciężko jest mówić czy sobie je wyobrazić. Kompletnie nie dociera do mnie, że można dobrowolnie bez oporów z przyjemnością robić tak paskudne rzeczy swoim najbliższym, swoim własnym dzieciom, wnukom, rodzeństwu... Trauma i dramat, które dotykają te osoby zostają z nimi na zawsze i są obecne z nimi wszędzie. Podziwiam, że większości udało się założyć rodziny, w miarę normalnie funkcjonować, doświadczać przyjemności z dotyku drugiego człowieka czy z samego aktu seksualnego po tak strasznych przeżyciach. Znieczulica i obojętność najbliższych na sygnały czy skargi zgłaszane przez dzieci, albo oskarżenia w stylu sama tego chciałaś/eś, sprowokowałaś/eś wprost nie mieszczą mi się w moim rozumieniu życia rodzinnego ani żadnego innego. Kolejny aspekt to konieczność wałkowania tematu gwałtu, czy molestowania seksualnego w naszym polskim systemie prawa, czy jego przedawnienie!!!! MASAKRA! Jak sprawca może uniknąć kary bo minęło zaledwie 10 czy 20 lat?!!!! A zniszczona psychika i życie dziecka???? To zostaje z nim na całe lata, czasem i do późnej starości, ale to nie ma znaczenia dla przestępcy, jego można zostawić w spokoju po tych kilkunastu czy kilkudziesięciu latach. A co tam, to był tylko mały wybryk gwałt na córce czy synu....Dzień w dzień, przez naście lat.... Mówiąc bardzo dosadnie flaki się przewracają na to wszystko. Żadnego wsparcia psychologicznego, niedowierzanie, wręcz zrzucanie winy na ofiarę. Dramat. Dużo można by na ten temat pisać. Czasem wydaje się to bezcelowe czy bezsensowne, ale warto podejmować próby nawet te bezcelowe, aby uświadomić ludzi, tak jak kropla drąży skałę, tak może takie opowieści poruszą skostniałe serca ludzi odpowiedzialnych za system prawny, czy po prostu zwykłego sąsiada, który zza ściany słyszy i widzi, że z dzieckiem obok nie dzieje się dobrze, że coś jest na rzeczy. Kiedyś miałam przyjaciela, którego wykorzystywała jego własna matka, szantażując go miłością, strachem po utracie męża, z którym też nie była w jakichś super relacjach. Chłopak był niesamowity, tak rewelacyjnie potrafił wczuć się w drugiego człowieka, doskonale rozumiał wszystko w mig, po prostu super gościu. Wiele lat trwała nasza zażyłość, bardzo dużo rzeczy dzięki niemu zrozumiałam (szczególnie jeśli chodzi o kwestie damsko-męskie) mimo, że nie łączyło nas nic poza rozmowami, żartami, czasem niewinnym uściskiem dłoni. Kiedyś zupełnie przypadkiem wyrwało mu się zdanie, które mnie mocno zaintrygowało, ale nie chciałam drążyć tematu, żeby go nie spłoszyć. Ponieważ byliśmy przyjaciółmi(tak przyjaźń między kobietą i mężczyzną istnieje) temat wypłynął i dowiedziałam się takich rzeczy o jego chorej relacji z matką, że do dzisiaj po ponad 30 latach jestem w szoku. Najgorsze jest to, że były osoby, które coś czuły, nawet ja, przyznaję szczerze. Często bywając u niego w domu, jego matka ciągle nas kontrolowała, bez pukania i przyczyny niby mimochodem wchodziła do pokoju, tak jakoś dziwnie głaskała go po plecach, czasem nawet rękę wkładała mu za koszulkę. Wtedy ja nastolatka, nie za bardzo wiedziałam jak się odnaleźć w tej sytuacji, dzisiaj z perspektywy czasu no i po jego wyznaniu zupełnie inaczej widzę tamtą sytuację. Na jakiś czas urwał się między nami kontakt, potem wynikła głośna afera z jego matką, która już nie była w stanie kontrolować swoich zachowań wobec niego, np. potrafiła po 18-letniego syna przyjść pod szkołę, czekać aż skończy lekcje (w międzyczasie zagadywać spotkane pod szkołą osoby o swojego syna) całować i manifestacyjnie go przytulać, czy brać za rękę itd itp. Wyrwał się z tego. Założył rodzinę. Poznał wspaniałą kobietę. Nie wytrzymał. Zabił się. Książka traktuje temat bardzo pobieżnie, delikatnie, nie ingeruje zbyt mocno w opowiadane historie, czy umysły bohaterek, ale może właśnie o to chodzi. I w tym cały jej kunszt, w niedopowiedzeniach, ale jednocześnie ukazaniu bardzo różnych doświadczeń. Bo gdybyśmy mieli poznać całą prawdę, to kto wie, czy tekst w ogóle zostałby zatwierdzony do druku ze względu na okropieństwa w nim zawarte. Serdecznie i gorąco polecam. Taki cytat z książki: "Dlaczego to ofiary najczęściej płacą za swoje krzywdy, a sprawcy są usprawiedliwiani?"
Oceny książki Molestowane. Historie bezbronnych
Poznaj innych czytelników
746 użytkowników ma tytuł Molestowane. Historie bezbronnych na półkach głównych- Przeczytane 476
- Chcę przeczytać 270
- Posiadam 54
- 2025 12
- 2020 12
- 2023 11
- Literatura faktu 11
- 2021 11
- 2020 10
- E-book 9
Tagi i tematy do książki Molestowane. Historie bezbronnych
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Molestowane. Historie bezbronnych
Kobiety, które doświadczyły tego rodzaju przemocy w dzieciństwie, za główny powód swoich obecnych problemów (takich jak nieufność, lęk, poczucie winy, niska samoocena, autodestrukcyjność) często uważają nie tyle samo molestowanie, co fakt, że nie udało im się uzyskać wsparcia ze strony matki. Pokazuje to jak drstrukcyjna dla psychiki ofiary może być sama postawa matki: obojętna...
Rozwiń
Opinia
Książka o ciężkiej, momentami wręcz przerażającej tematyce, napisana w formie wywiadów z ofiarami. Autentyczne relacje bohaterów uzupełnione są komentarzami psychologa, co nadaje lekturze głębi i pomaga zrozumieć mechanizmy traumy. Książka wciąga, porusza i zmusza do refleksji nad brutalną rzeczywistością, o której zbyt często milczymy.
Książka o ciężkiej, momentami wręcz przerażającej tematyce, napisana w formie wywiadów z ofiarami. Autentyczne relacje bohaterów uzupełnione są komentarzami psychologa, co nadaje lekturze głębi i pomaga zrozumieć mechanizmy traumy. Książka wciąga, porusza i zmusza do refleksji nad brutalną rzeczywistością, o której zbyt często milczymy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to