Mama Alama. Biała uzdrowicielka

Okładka książki Mama Alama. Biała uzdrowicielka
Christine Wallner Wydawnictwo: W.A.B. biografia, autobiografia, pamiętnik
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Mama Alama: Die weiße Heilerin. Ich habe mein Leben in Afrika gefunden
Data wydania:
2016-01-30
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-30
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328027312
Tłumacz:
Aldona Zaniewska
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mama Alama. Biała uzdrowicielka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mama Alama. Biała uzdrowicielka

Średnia ocen
6,6 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
94
59

Na półkach: ,

Christine Wallner napisała powieść przygodową – z legendarną górą kontynentu afrykańskiego Kilimandżaro w tle. Tytuł „Mama Alama – Biała Uzdrowicielka”sugeruje, że pisarka posiadła tajemną wiedzę od Afrykańczyków i podzieli się z nią na kartach książki. Na czym polega zatem, fenomen jej recept?

Wallner opisuje swój proces samouleczenia się i odnajdywania sensu życia w aktywności oraz pokonywaniu przeszkód. Najpierw walczy o zdrowie, bo jako dziewczyna jest śmiertelnie chora, później walczy o pozycję w wiedeńskim High Society i zdobywa ją jako prawniczka, i żona ustosunkowanego męża. Rodzi dzieci, prowadzi dom, podróżuje. Bez miłości. Stwierdza, że kariera, pozycja, rodzina to nie jest sens jej życia i rusza na misję do Afryki leczyć i cywilizować. Mając 40 lat kończy drugie studia, tym razem medyczne, romansuje, rozwodzi się, prowadzi działalność charytatywną, w wieku 60 lat zakochuje się w Mangushy, rodowitym mieszkańcu wioski z widokiem na Kilimandżaro, bo tam właśnie leczy tubylców. Śpi pod namiotem, kocha się przy ognisku, chodzi nocą po buszu i cały czas pyta o sens życia. Wszytko to opisuje błyskotliwą narracją w konwencji pamiętnikarskiej.

Książka jest w moim ulubionym formacie, 250 stron, miękkie okładki oraz dobre zakończenie. Oprócz mocnej motywacji do życia niesie ważne treści poznawcze. Panoramiczne zestawienia europejskiej stabilizacji i afrykańskiej mentalności. Tamtejsze wartości plemienne, choćby pozycję kobiet autorka porównuje z europejską emancypacją. Przedstawia swojego męża Mangushe, który w wieku 60 lat po raz pierwszy widzi europejskie miasto i dziwi się, że pod budynkami są garaże a nie gliniane klepisko. Przedstawia swoją córkę, też zakochaną w Afryce i projekt, który jest sensem ich życia.

W internecie znajdziecie sporo filmów, zobaczycie Christine na werandzie swojego życiowego sukcesu Fundacji Afryka Amini Alama z śnieżną czapą Kilimandżaro w tle. Jednak zanim obejrzycie filmy przeczytajcie opowieść spełnionej białej uzdrowicielki. Być może po lekturze, ktoś zapragnie rzucić wszystko i pojechać kopać studnie w Afryce?

Christina Wallner gra na empatycznym tonie, nie zapomina jednak o sobie i to wydaje się, jest receptą na jej sukces, który z powieści możemy przetransponować na swoje życie. Nie bać się przeciwności, doskonalić się i pomagać. W powieści wezwanie o niesienie pomocy – co wydaje się specjalne ważne, skierowane jest w podświadomość, w pierwotne zakamarki mózgu. Bo przecież z Afryki przyszliśmy do współczesnego świata.

Tęsknotę za łonem matki, czyli za Afryką z jej mentalnością, wartościowaniem, słońcem, ogniem, kolorami, muzyką, zwierzętami, pejzażem – powieść Mama Alama, skutecznie w was obudzi, bo zanim powstało pismo, były opowieści przy wieczornym ognisku, taką też snuje Christina Wallner. Polecam.

http://blog.wirtualnemedia.pl/jaroslaw-banas/post/mama-alama-budujaca-powiesc-na-weekend

Christine Wallner napisała powieść przygodową – z legendarną górą kontynentu afrykańskiego Kilimandżaro w tle. Tytuł „Mama Alama – Biała Uzdrowicielka”sugeruje, że pisarka posiadła tajemną wiedzę od Afrykańczyków i podzieli się z nią na kartach książki. Na czym polega zatem, fenomen jej recept?

Wallner opisuje swój proces samouleczenia się i odnajdywania sensu życia w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Mama Alama. Biała uzdrowicielka na półkach głównych
  • 22
  • 14
15 użytkowników ma tytuł Mama Alama. Biała uzdrowicielka na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Mama Alama. Biała uzdrowicielka

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Mama Alama. Biała uzdrowicielka

Więcej
Christine Wallner Mama Alama. Biała uzdrowicielka Zobacz więcej
Więcej