Mama Alama. Biała uzdrowicielka
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Mama Alama: Die weiße Heilerin. Ich habe mein Leben in Afrika gefunden
- Data wydania:
- 2016-01-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-01-30
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328027312
- Tłumacz:
- Aldona Zaniewska
Jak najlepiej, korzystając ze wszystkich swoich sił i talentów, znaleźć swoje miejsce na ziemi? Jak poznać siebie i innych, odzyskać
spokój ducha i osiągnąć szczęście?
Christine Wallner szczerze i bezpruderyjnie opowiada o swoim pozornie szczęśliwym życiu u boku zamożnego męża. Mimo że zrobiła karierę w Wiedniu jako prawniczka, urodziła dwoje dzieci i żyła w dostatku, odczuwała pustkę i brak sensu, zwłaszcza że jej małżeństwo istniało właściwie tylko na papierze. Postanowiła wszystko w nim zmienić: rozwiodła się z mężem, skończyła studia medyczne dobrze po czterdziestce, poświęciła się wraz z córką poszukiwaniu naturalnych metod leczenia na całym świecie, by
w końcu zdecydować się na życie i pomaganie ludziom w Afryce, gdzie u stóp Kilimandżaro założyła najpierw placówkę medyczną, a potem cały projekt (ze szkołami, pracą, wspieraniem farmerstwa, hotelem itp.) pomocy biednym w Afryce.
Mama Alama to krzepiąca opowieść o poszukiwaniu sensu i szczęścia.
Kup Mama Alama. Biała uzdrowicielka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Mama Alama. Biała uzdrowicielka
Poznaj innych czytelników
36 użytkowników ma tytuł Mama Alama. Biała uzdrowicielka na półkach głównych- Przeczytane 22
- Chcę przeczytać 14
- Posiadam 7
- 2018 2
- Mama Ala 1
- Arabsko - muzułmańsko - afrykańskie 1
- 2023 1
- Literatura faktu 1
- Literatura kobieca 1
- Domowa biblioteczka 1
Tagi i tematy do książki Mama Alama. Biała uzdrowicielka
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Mama Alama. Biała uzdrowicielka
Człowiek musi umieć wszystko porzucić, tylko wtedy zyskuje wolną przestrzeń na coś nowego. Musi porzucić własne lęki, wątpliwości i nawyki, myśl, że może mieć wszystko pod kontrolą. Przekonanie, że sam nie może wiedzieć, gdzie naprawdę jest jego miejsce.
Opinia
Christine Wallner napisała powieść przygodową – z legendarną górą kontynentu afrykańskiego Kilimandżaro w tle. Tytuł „Mama Alama – Biała Uzdrowicielka”sugeruje, że pisarka posiadła tajemną wiedzę od Afrykańczyków i podzieli się z nią na kartach książki. Na czym polega zatem, fenomen jej recept?
Wallner opisuje swój proces samouleczenia się i odnajdywania sensu życia w aktywności oraz pokonywaniu przeszkód. Najpierw walczy o zdrowie, bo jako dziewczyna jest śmiertelnie chora, później walczy o pozycję w wiedeńskim High Society i zdobywa ją jako prawniczka, i żona ustosunkowanego męża. Rodzi dzieci, prowadzi dom, podróżuje. Bez miłości. Stwierdza, że kariera, pozycja, rodzina to nie jest sens jej życia i rusza na misję do Afryki leczyć i cywilizować. Mając 40 lat kończy drugie studia, tym razem medyczne, romansuje, rozwodzi się, prowadzi działalność charytatywną, w wieku 60 lat zakochuje się w Mangushy, rodowitym mieszkańcu wioski z widokiem na Kilimandżaro, bo tam właśnie leczy tubylców. Śpi pod namiotem, kocha się przy ognisku, chodzi nocą po buszu i cały czas pyta o sens życia. Wszytko to opisuje błyskotliwą narracją w konwencji pamiętnikarskiej.
Książka jest w moim ulubionym formacie, 250 stron, miękkie okładki oraz dobre zakończenie. Oprócz mocnej motywacji do życia niesie ważne treści poznawcze. Panoramiczne zestawienia europejskiej stabilizacji i afrykańskiej mentalności. Tamtejsze wartości plemienne, choćby pozycję kobiet autorka porównuje z europejską emancypacją. Przedstawia swojego męża Mangushe, który w wieku 60 lat po raz pierwszy widzi europejskie miasto i dziwi się, że pod budynkami są garaże a nie gliniane klepisko. Przedstawia swoją córkę, też zakochaną w Afryce i projekt, który jest sensem ich życia.
W internecie znajdziecie sporo filmów, zobaczycie Christine na werandzie swojego życiowego sukcesu Fundacji Afryka Amini Alama z śnieżną czapą Kilimandżaro w tle. Jednak zanim obejrzycie filmy przeczytajcie opowieść spełnionej białej uzdrowicielki. Być może po lekturze, ktoś zapragnie rzucić wszystko i pojechać kopać studnie w Afryce?
Christina Wallner gra na empatycznym tonie, nie zapomina jednak o sobie i to wydaje się, jest receptą na jej sukces, który z powieści możemy przetransponować na swoje życie. Nie bać się przeciwności, doskonalić się i pomagać. W powieści wezwanie o niesienie pomocy – co wydaje się specjalne ważne, skierowane jest w podświadomość, w pierwotne zakamarki mózgu. Bo przecież z Afryki przyszliśmy do współczesnego świata.
Tęsknotę za łonem matki, czyli za Afryką z jej mentalnością, wartościowaniem, słońcem, ogniem, kolorami, muzyką, zwierzętami, pejzażem – powieść Mama Alama, skutecznie w was obudzi, bo zanim powstało pismo, były opowieści przy wieczornym ognisku, taką też snuje Christina Wallner. Polecam.
http://blog.wirtualnemedia.pl/jaroslaw-banas/post/mama-alama-budujaca-powiesc-na-weekend
Christine Wallner napisała powieść przygodową – z legendarną górą kontynentu afrykańskiego Kilimandżaro w tle. Tytuł „Mama Alama – Biała Uzdrowicielka”sugeruje, że pisarka posiadła tajemną wiedzę od Afrykańczyków i podzieli się z nią na kartach książki. Na czym polega zatem, fenomen jej recept?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWallner opisuje swój proces samouleczenia się i odnajdywania sensu życia w...