rozwiń zwiń

Macierewicz. Jak to się stało?

Okładka książki Macierewicz. Jak to się stało?
Tomasz Piątek Wydawnictwo: Arbitror Seria: #ArbitrorFakty reportaż
510 str. 8 godz. 30 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
#ArbitrorFakty
Data wydania:
2018-10-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-18
Liczba stron:
510
Czas czytania
8 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366095021
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Macierewicz. Jak to się stało? w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Macierewicz. Jak to się stało?



książek na półce przeczytane 1114 napisanych opinii 755

Oceny książki Macierewicz. Jak to się stało?

Średnia ocen
6,4 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
83
50

Na półkach:

"Macierewicz Jak to się stało" Tomasza Piątka to już kolejna pozycja na mojej liście książek, opisująca tajemnice naszej najnowszej historii. Autor w sposób przystępny dla czytelnika przytacza nie tylko informację dotyczące samego głównego bohatera, ale i kulisy funkcjonowania i działalności służb bezpieczeństwa na przestrzeni wielu lat. Na wielkie uznanie zasługuje mozolna praca jaka została wykonana przez Pana Tomasza Piątka w zdobywaniu i przeszukiwaniu archiwów w celu zdobywania nowych informacji na temat Macierewicza. Książka ta również ukazuje charakter polskich ugrupowań prawicowych, ich częstych powiązań ze służbami obcych mocarstw. Polecam ją tym, którzy interesują się naszymi najnowszymi dziejami.

"Macierewicz Jak to się stało" Tomasza Piątka to już kolejna pozycja na mojej liście książek, opisująca tajemnice naszej najnowszej historii. Autor w sposób przystępny dla czytelnika przytacza nie tylko informację dotyczące samego głównego bohatera, ale i kulisy funkcjonowania i działalności służb bezpieczeństwa na przestrzeni wielu lat. Na wielkie uznanie zasługuje mozolna...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

235 użytkowników ma tytuł Macierewicz. Jak to się stało? na półkach głównych
  • 148
  • 82
  • 5
36 użytkowników ma tytuł Macierewicz. Jak to się stało? na półkach dodatkowych
  • 26
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Macierewicz. Jak to się stało?

Inne książki autora

Tomasz Piątek
Tomasz Piątek
Ukończył lingwistykę na Università degli Studi di Milano. W latach 1995–1999 pracował jako dziennikarz w "Polityce", RMF FM, "La Stampa", Inforadiu, Radiostacji, oraz jako ekspert–psycholingwista. Publikował felietony w miesięczniku "Film" i w "Życiu Warszawy", od lutego 2009 jest stałym felietonistą "Krytyki Politycznej". Od 1997 jest czynnie uzależniony od heroiny. Jego debiutem książkowym była powieść Heroina, oparta częściowo na własnych doświadczeniach. Książka zyskała duży rozgłos, między innymi ze względu na brak jednoznacznej negatywnej, bądź pozytywnej oceny heroiny. Powieść nagrodzona została honorową nagrodą "Książka Lata 2002" przez Bibliotekę Raczyńskich w Poznaniu, zaś Piątek nominowany był do Paszportu Polityki. Drugą książką Piątka była powieść kryminalna Kilka nocy poza domem, zaś w roku 2003 rozpoczął trylogię fantasy Ukochani Poddani Cesarza, uznaną przez krytyków (Kinga Dunin) i publiczność za jeden z najbrutalniejszych tekstów w literaturze polskiej. Anty-thriller Bagno został nominowany do nagrody Wielki Kaliber dla najlepszych powieści kryminalnych. Heroina została wydana po rosyjsku (w Rosji i na Ukrainie) oraz serbsku, Kilka nocy poza domem - po hiszpańsku (w Argentynie i innych krajach Ameryki Łacińskiej), Bagno i Przypadek Justyny - po włosku. Twórczość Piątka nie jest oceniana jednoznacznie, a jego powieści trudno przyporządkować do jakichkolwiek kategorii. Przeciwnicy atakują pisarza za agresywny język i nadmierną wielowątkowość, zwolennicy podkreślają wyobraźnię, humor i metafizyczne treści w jego książkach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę Grzegorz Rzeczkowski
Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę
Grzegorz Rzeczkowski
Właśnie po lekturze takich książek jak „Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę” chce się krzyknąć „dziennikarstwo nie umarło!”. Takie prawdziwe, rzetelne, bazujące na faktach i umiejętności ich łączenia oraz na drobiazgowym i długoczasowym śledztwie. To książka daleka od płytkości jednodniowych wiadomości, pasków telewizyjnych czy opinii wyrażanych na łamach prasy. Inna sprawa, że dotyczy historii, która dzieje się przez dłuższy okres czasu i trzeba formatu książki, żeby ją dobrze naświetlić i przedstawić. Cieszy, że tacy dziennikarze jak Grzegorz Rzeczkowski, są jeszcze w Polsce. Rzecz dotyczy oczywiście tego co stało się w Polsce po katastrofie smoleńskiej. Tego, co gdy spogląda się na to z odległości spraw codziennego życia, wydaje się być chaosem, ale pod czujnym okiem dziennikarza wygląda jak dobrze zaplanowana akcja wprowadzenia kontrolowanego chaosu w państwie demokratycznym. Zaczynamy poznawać historię od początku, gdzie z niepotwierdzonych źródeł, jakimi były szybko powstałe portale internetowe „wyciekały” pierwsze informacje o katastrofie, aż po planowe działania polityczne, które w sposób perfidny miały podsycać spór wewnątrz kraju. Rzeczkowski przedstawia tezy, że za skutecznie podrzucanymi tropami w sprawie spisków stali agencji rosyjscy, którzy w ten sposób chcieli rozchwiać Polskę. I co, w konsekwencji, im się udało. Warto odnotować, że główna siła ideologiczna przyszła ze strony środowisk radykalnie antyzachodnich oraz wspieranych przez rosyjskie pieniądze. Autor wcale nie sugeruje, że to anuluje błędy powstałe po polskiej stronie, ale silnie każe się zastanowić nad tym, kto tak naprawdę korzysta na całym zamieszaniu. Teorie spiskowe wymyślane ciągle na nowo są, póki co niestety, niesłabnącym paliwem, dla części polskiego społeczeństwa. Jak dowodzi autor książki, nawet postawienie krzyża na Krakowskim Przedmieściu nie było wcale spontaniczne. Czytanie wzmaga w człowieku głównie krytycyzm. Oddala go od naiwnej wiary w opowieści bez pokrycia albo serwowanych i podanych pod nos teorii, na które brakuje dowodów. Innymi słowy, gdyby większość Polaków jednak czytała książki to może byłoby nam wszystkim nieco łatwiej. A ludzie, którzy wówczas chętnie dokładali drewna lub sami podpalali nastroje społeczne dziś są wynagradzani intratnymi posadami przez dzisiejszą władzę, która obłowiła się najpełniej na samym rozbiciu społeczeństwa.
Jarek Szczęsny - awatar Jarek Szczęsny
ocenił na 7 5 lat temu
Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana Marcin Dzierżanowski
Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana
Marcin Dzierżanowski Anna Gielewska
Dobrze napisana, wyczerpująca, ale przede wszystkim świetnie udokumentowana (źródła, przypisy) biografia Antoniego Macierewicza kończąca się na 2018 roku. Annie Gielewskiej i Marcinowi Dzierżanowskiemu udało się w nieautoryzowanej biografii uchwycić wielowymiarowość postaci Macierewicza, jako polityka i człowieka, przy czym podczas lektury nie miałem wrażenia (co często ma miejsce, gdy ktoś pisze o tak skrajnie postrzeganych postaciach) pisania pod z góry ustaloną tezę, zamiast tego mamy tutaj obraz człowieka i polityka, który można uznać za obiektywny. Jakiego więc dostajemy Macierewicza? Niewątpliwie człowieka z zasługami dla opozycji (stworzył ideę KOR-u), ale też pragmatyka i indywidualisty kochającego władzę i nie znoszącego nad sobą żadnej zwierzchności, który potrafi (celowo lub nie) rozpirzyć każdą organizację, która będzie na tyle naiwna żeby przyjąć go w swoje szeregi (jedynie Kaczyński dał radę wykorzystać antkowe "talenty"). Książkę czytało mi się bardzo dobrze, żywot Antoniego jest ukazany w szerszym kontekście, Gielewska i Dzierżanowski wykonali świetną robotę docierając do nieprzebranej wręcz ilości archiwalnych materiałów (akt, czasopism, materiałów wideo) oraz świadków opisywanych wydarzeń - ujęli mnie tą dziennikarską rzetelnością, która niestety nie jest* (a powinna) być oczywista - widać, że poświecili tej biografii kawał swojego zawodowego życia. Czego w książce nie uświadczymy? Jednoznacznych ocen i opinii. Ot, chociażby o domniemanej współpracy Macierewicza z rosyjskim wywiadem - nie ma na to twardych dowodów, więc pozostawiamy fakty i plotki opinii czytelnika. Podobnie jest z wieloma innymi niejasnymi faktami z życia byłego ministra obrony narodowej i wielkiego lustratora i likwidatora - za autorów mówią fakty, swoją drogą w większości dla Macierewicza druzgoczące. Książka kończy się w 2018 roku, wraz ze zdymisjonowaniem Antoniego Macierewicza ze stanowiska szefa MON-u. Zostawiła mnie z poczuciem nieoczekiwanej satysfakcji i wielkiego zaskoczenia, nie spodziewałem się, że dostanę biografię tak bezstronną, tak dobrze udokumentowaną, a jednocześnie tak przyjemną w odbiorze, myślę, że powinien ją przeczytać każdy zainteresowany polskim życiem politycznym ostatniego czterdziestolecia, czyli wszystkim co przed PiSem . *na przykład w książce Renaty Grochal o Zbigniewie Ziobrze przypisów nie uświadczysz, a bibliografia jest mizerna, jak majątek polskiego parlamentarzysty ujawniony w zeznaniu podatkowym.
Wtórny - awatar Wtórny
ocenił na 8 2 lata temu
Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PIS zagrali podsłuchami Grzegorz Rzeczkowski
Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PIS zagrali podsłuchami
Grzegorz Rzeczkowski
Książkę "Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PiS zagrali podsłuchami" autora Grzegorza Rzeczkowskiego przeczytałem. Bazując na samej książce, nie kwestionuję wniosków, które autor wyciągnął, a sprawa jest wielowątkowa i niełatwa. Jest tam mnóstwo nazwisk, które pojawiają się w różnorakich kontekstach i konfiguracjach. A że była sprawa podsłuchowa w restauracji Sowa i Przyjaciele i innych lokalach, które wstrząsnęły polską sceną polityczną to fakt i taśmy te trafiły w rosyjskie ręce, a prokuratura "unika wątku szpiegostwa" w sprawie afery podsłuchowej. Warto zwrócić uwagę, w jakim momencie rozpoczęto operację podsłuchową. Polska wsparła wówczas Ukrainę po aneksji Krymu, a Donald Tusk rozpoczął zaawansowane starania o stanowisko szefa Rady Europejskiej. Polski rząd podjął również starania o powstrzymanie importu rosyjskiego węgla. A rząd PIS-u nic w tej sprawie nie zrobił, tylko nadal sprowadzał węgiel z Rosji. Powyższa decyzja musiała zapaść na Kremlu. To była bardzo ważna operacja, wymierzona w rząd unijnego i natowskiego kraju – największa tego typu w historii demokratycznej Europy. W takich sprawach decyzji nie podejmują nawet szefowie służb, a najwyższa osoba w państwie. Przez cztery lata PiS nie kiwnął palcem, by cokolwiek zrobić w tej sprawie, która była spiskiem wymierzonym w legalne władze Rzeczpospolitej. Nie wiemy, jakie tajemnice mogły zostać ujawnione i kto może być szantażowany. Przecież nagrano czołówkę polskich polityków i menedżerów. To się nazywa zmowa milczenia. To była dobrze zaplanowana operacja w stylu rosyjskiej maskirowki. Rosjanie lubią wykonywać operacje cudzymi rękami, by ich bezpośredni związek ze sprawą był żaden. Taka swego rodzaju matrioszka. Sąd ustalił, że Falenta w porozumieniu z kelnerami nagrywał najważniejszych ludzi polskiego świata polityki. A Falentę "przedstawia się jako osobę lojalną wobec PiS i CBA, której obiecano bezkarność za odsunięcie PO od władzy".
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na 8 1 rok temu
Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej Rafał Matyja
Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej
Rafał Matyja
Książka dość nierówna: o ile w stawianiu diagnoz, opisie rzeczywistości – bardzo dobra, o tyle w proponowanych rozwiązaniach, czyli tytułowym wyjściu awaryjnym, nader ogólnikowa i nawet banalna. W opisie rzeczywistości z pewnymi tezami się nie zgadzam, ale nie zasługują one na lekceważące wzruszenie ramion. Na przykład, warte polemiki są jego wnioski na temat populizmu w polskiej polityce. Matyja słusznie opisuje zarówno naszą nędzną sytuację, jeśli chodzi o istnienie elity (a właściwie jej brak) oraz problem z istnieniem samego państwa – państwo „istniejące tylko teoretycznie” ma jak najbardziej praktyczne konsekwencje. Jak pisze autor: „czas po 1989 roku procesom elitotwórczym nie sprzyjał. Chodzi raczej o pewne grupy osób na wysokich stanowiskach lub posiadających spore fortuny, które jednak nie myślą w kategoriach jakiejkolwiek zbiorowości szerszej niż doraźna koalicja zawodowa lub korporacyjna.” Do najciekawszych części książki należy opis wielkiego zaniedbania, w części świadomego, a w części nie, czyli braku budowy państwowości. Matyja słusznie, moim zdaniem, zauważa, że PRL nie była państwem – była polem działania partii, PZPZ, która to partia była właściwym czynnikiem sprawczym. Książka jest bardzo krytyczna wobec głównych aktorów politycznych, ale jest to krytycyzm ciekawy, z którym można polemizować, niemający nic wspólnego z nienawiścią typową dla naszych "plemion". Proponowane wyjście z duopolu PO – PiS jest jednak tak nijakie, że w sumie nawet nie wiem, co autor proponuje. Szkoda, bo byłoby potrzebne…
Karola - awatar Karola
oceniła na 6 2 lata temu
Gotowi na przemoc. Mord, antysemityzm i demokracja w międzywojennej Polsce Paweł Brykczyński
Gotowi na przemoc. Mord, antysemityzm i demokracja w międzywojennej Polsce
Paweł Brykczyński
Pierwsza ukończona książka 2025 roku (zaczęta w zeszłym, ale w większości przeczytana tym). Książka niedługa, ale za to bardzo ciekawa. Autor opisuje w niej sprawę zabójstwa pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej, jednak ze szczególnym uwzględnieniem ówcześnie panującego klimatu społeczno-politycznego i długofalowych skutków tego morderstwa. Stawia on dwie główne tezy: 1) śmierć Narutowicza była efektem konfliktu między zwolennikami nacjonalizmu "etnicznego" i doktryny polskiej większości" (endecji), a nacjonalizmu "państwowego/obywatelskiego" (lewicy i zwolenników Piłsudskiego); 2) czyn Niewiadomskiego paradoksalne doprowadził do mniej lub bardziej świadomego przyjęcia antysemickiej "doktryny polskiej większości" przez większość sceny politycznej II RP. We Wprowadzeniu przedstawia skrótowo tło walki prawicy i lewicy w Polsce (w tym na tle ogólnoeuropejskim) oraz źródła antysemityzmu endecji, który odegrał kluczową rolę w wydarzeniach grudniowych 1922 (jednocześnie odrzuca obraz Polski jako kraju inherentnie antysemickiego z wcześniejszych zachodnich publikacji na rzecz bardziej zniuansowanego obrazu). Ten temat kontynuowany jest w I rozdziale ('"Precz z Żydami!"'). Na podstawie relacji prasowych, wspomnień i opracowań przedstawia klimat towarzyszący wyborom pierwszego Prezydenta RP, który kulminował w rozruchach po ogłoszeniu zwycięstwa Narutowicza bitwą na pl. Trzech Krzyży w Warszawie. Kolejny rozdział ('Od protestów do zabójstwa') pokazuje dalszą nagonkę antysemicką i protesty, a także pierwsze rozłamy wśród tych, którzy doprowadzili do wyboru Narutowicza (np. PSL-Piast). Rozdział kończy się opisem zabójstwa i pogrzebu prezydenta. W trzecim i czwartym ('Nienawiść a walka wyborcza' i '"Żydowski prezydent!"') autor pokazuje głębiej źródła i rozwój antysemityzmu Narodowej Demokracji, poczynając od rewolucji 1905 i przegranej Dmowskiego w wyborach do Dumy w 1912. Gdy się czyta fragmenty prasy prawicowej, sprawiają wrażenie jakby mogły pochodzić ze współczesnych szurskich tekstów głoszących, że Żydzi i masoni rządzą światem ("Judeo-Polonia", "zażydzenie" odmieniane przez wszystkie przypadki, itd.). W tym drugim szczególnie pokazane jest to jak Narutowicz, kandydat PSL-Wyzwolenie, zasłużony inżynier i z pochodzenia litewski ziemianin, stał się "Żydowskim prezydentem". Tutaj też autor wyjaśnia "doktrynę polskiej większości" w myśl której każdy głosujący razem z "Żydami" (czyt. Blokiem Mniejszości Narodowych) wyłączony zostaje z grupy "polskiej większości" - etnicznych Polaków, do których władza w Polsce musi należeć. Pokazuje też, że po początkowym szoku i próbie wyparcia powiązania z Niewiadomskim, morderca został skwapliwie przyjęty przez endecję jako bohater i męczennik. Jego czyn, choć straszny i zbrodniczy, był "moralnie konieczny" dla sprawy przetrwania Polski. Ostatni rozdział ('Klęska idei narodu państwowego') pokazuje, że nadzieje lewicy o porażce prawicy okazały się płonne - wyniesienie zabójcy na sztandary i jego antysemicka mowa skutecznie wpłynęły długofalowo na poglądy wśród polityków. Prawica utwierdziła się w swoim stanowisku, a "doktryna polskiej większości" znalazła oddźwięk nie tylko w PSL-Piast, który uznał za niebezpieczne sprzeciwianie się jej, ale także na lewicy, która ustąpiła z aktywnej walki o prawa mniejszości w obawie, że przyniesie to więcej szkody niż pożytku (a nawet sama przyjęła pewne subtelne antysemickie klisze). Trochę długo, ale naprawdę uważam książkę za wartą przeczytania. Pokazuje szczegółowo nie tylko kwestie polityczne, ale, może przede wszystkim, też wydźwięk i odbiór społeczny całej sprawy. Książka jest solidnie podbudowana bibliograficznie, zwłaszcza od strony źródeł prasowych. Jeśli chodzi o wady, to może za bardzo skupiła się na samej Warszawie kosztem reszty Polski, chociaż jest to trochę zrozumiałe biorąc pod uwagę, że większość akcji tamtych wydarzeń toczyła się w stolicy. Bardzo polecam i pewnie wkrótce wezmę się za "Zabójstwo Narutowicza" od Ośrodka Karta.
Szuwaks - awatar Szuwaks
ocenił na 9 1 rok temu
O demokracji w Polsce Robert Krasowski
O demokracji w Polsce
Robert Krasowski
Ten portret demokracji jest bez wątpienia hobbesowski - pesymistyczny antropologicznie i na pytanie czy inna polityka jest możliwa odpowiada stanowczo, że nie. Jest to też portret filozofa polityki, nie zaś praktyka. W jego ramach okazuje się, że to co bierzemy za politykę realną jest tak naprawdę w głównej mierze polityką wyobrażoną. Politycy wcale nie mieli i nie mają znacznego wpływu na rzeczywistość wbrew temu, że chętnie im taką omnipotencję przypisujemy. Polityk musi liczyć się z przypadkiem, który jest polityczną dolą, ze swoją partią, która łaknie stołków, z liderami opinii. Musi wreszcie posługiwać się kłamstwem by przetrwać. Tymczasem demos nie rozumie polityki, szuka w polityce aksjologii a więc tam gdzie jej nie ma. Krasowski próbuje uchwycić w często sztywne i statyczne pojęcia to, co sam nazywa epistemicznie problematycznym, polityka jest bowiem zwodnicza i nieuchwytna, jest domeną, w której sprawni gracze zacierają ślady i nie komunikują intencji. Metaforę szachową autor słusznie odrzuca, nie ma w politycznej rozgrywce bowiem klarownych i jasnych reguł. Jeśli ktoś, tak jak ja nie jest zwolennikiem tezy Hegla, że prawda jest całością to książka ta okaże się satysfakcjonującą, udaje się uchwycić bowiem część istoty zjawiska, jakim jest polityka. Jest satysfakcjonująca, bo niewykonalnym jest uchwycić polityki całość.
Gabriel Czyżewski - awatar Gabriel Czyżewski
ocenił na 8 1 rok temu
Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu Rafał Woś
Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu
Rafał Woś
"Zimna trzydziestoletnia" to lektura, która dla mnie stanowiła nie tylko głęboką podróż przez historię Polski, ale także osobiste doświadczenie refleksji nad kształtem współczesnego społeczeństwa. Jako osoba o lewicowych poglądach, nie mogłam się oprzeć pokusie sięgnięcia po tę książkę, zaintrygowana obietnicą lektury skupionej na analizie polskiego kapitalizmu. Już na wstępie zafascynowała mnie wnikliwość i rzetelność, z jaką autor przedstawiał wydarzenia związane z transformacją ustrojową w Polsce. Wraz z nim przenikałam przez gąszcz nazwisk, faktów i wydarzeń historycznych, które złożyły się na kształtowanie obecnego krajobrazu politycznego i gospodarczego Polski. Jednak to, co najbardziej mnie poruszyło, to zderzenie tego, co znałam z perspektywy codzienności z opisanymi w książce procesami politycznymi i gospodarczymi. Wos wzbogacił swoją narrację dźwiękami "Polskiego tanga" Taco Hemingwaya, które stanowiły jakby towarzyszącą ścieżkę dźwiękową do opisanych wydarzeń. Ta muzyka, pełna melancholii i zadumy, doskonale współgrała z opisywanymi w książce przemianami i emocjami, jakie wzbudzały się podczas lektury. Ponadto, książka skłoniła mnie do głębszej refleksji nad własnymi przekonaniami i spojrzeniem na kształtowanie się polskiego kapitalizmu. Choć zgodziłam się z wieloma tezami Wosia, to jednak spotkałam się również z fragmentami, które skłoniły mnie do ponownego przemyślenia niektórych kwestii. Podsumowując, "Zimna trzydziestoletnia" to nie tylko książka o transformacji Polski, ale także o nas samych jako społeczeństwie. To lektura, która skłania do refleksji nad własnymi przekonaniami, do zrozumienia mechanizmów kształtujących naszą rzeczywistość oraz do spojrzenia na historię z nowej perspektywy. Pomimo pewnych kontrowersji, uważam tę książkę za wartościową i inspirującą lekturę dla każdego zainteresowanego historią i polityką.
Ola K - awatar Ola K
ocenił na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Macierewicz. Jak to się stało?

Więcej
Tomasz Piątek Macierewicz. Jak to się stało? Zobacz więcej
Więcej