"Locke & Key" to nadprzyrodzony thriller opowiadający o trójce dzieciaków, którzy są dozorcami niezwykłej rezydencji Keyhouse. W Keyhouse znajdują się sekretne drzwi, które mają moc transformacji, moc która całkowicie zmienia tożsamość człowieka.
Seria została dwukrotnie nagrodzona British Fantasy Award (w 2009 i 2012) oraz wielokrotnie nominowana do nagrody Eisnera.
Kup Locke & Key - Tom 1 - Witamy w Lovecraft w ulubionej księgarni
i
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
"Locke & Key" od dawna było na mojej liście. Ostatecznie obejrzałam sam serial, ale chciałam porównać tę wersję z komiksem, szczególnie po tym jak słyszałam, że bardzo się różnią.
I cóż... Mam ogromny problem z tym jak ten komiks został narysowany. Rozumiem zamysł artystyczny, rozumiem chęć wprowadzenia dodatkowej nastrojowości, ale rysunki są po prostu brzydkie. Nastolatki wyglądają jak dorośli (i to tacy po przejściach), co, jasne, jest pewnym wyborem, ale sprawia, że wydarzenia i przejścia mniej wybrzmiewają. Czytając komiks, przy wielu ilustracjach zastanawiałam się o ile mocniej trafiłyby do mnie kadry ukazujące traumy, gdybym widziała nastolatka, którym Tyler jest, a nie napakowanego kolesia koło 40-stki.
Dodatkowo ogromnie konfudowała mnie fabuła. Ponieważ niektóre postacie zostały podobnie narysowane, a niektórzy bohaterowie w zależności od kadru wyglądają kompletnie inaczej, nie zawsze rozumiałam od razu, co właściwie czytam. Znajomość serialu trochę pomogła, bo przynajmniej mogłam zgadywać, do czego mniej więcej dążą, ale współczuję tym, którzy bez jakichkolwiek informacji sięgnęli po ten komiks.
Jednocześnie doceniam za oryginalność pomysłu i za sposób pokazywania żałoby i traum. Szkoda jedynie, że forma, w jakiej jest ten pomysł pokazywany, tak mocno wytrąca mnie z lektury.
"Locke & Key" od dawna było na mojej liście. Ostatecznie obejrzałam sam serial, ale chciałam porównać tę wersję z komiksem, szczególnie po tym jak słyszałam, że bardzo się różnią.
I cóż... Mam ogromny problem z tym jak ten komiks został narysowany. Rozumiem zamysł artystyczny, rozumiem chęć wprowadzenia dodatkowej nastrojowości, ale rysunki są po prostu brzydkie....
Amerykański pisarz horrorów, syn Stephena Kinga. Debiutował w 1997 roku opowiadaniem "The Lady Rests". Pierwsza książka Hilla, zbiór opowiadań 20th Century Ghost, zyskała bardzo dobre opinie wśród czytelników i krytyków, zdobyła prestiżowe nagrody Bram Stoker Award i British Fantasy Award. Gdy autor ogłosił, ze pracuje nad pierwszą powieścią (Pudełko w kształcie serca) wytwórnia Warner Bros. nabyła plany do ekranizacji. Wtedy autor ujawnił swoje prawdziwe nazwisko, wcześniej posługiwał się pierwszym i drugim imieniem, by nie sądzono, że wykorzystuje sławę ojca. Ostatnim wyróżnieniem pisarza jest nominacja do Nagrody Imienia Shirley Jackson w kategorii krótka nowela za opowiadanie "Thumbprint".
W 1982 roku Joe Hill wystąpił razem z ojcem w filmie George'a Romero Creepshow.
Joe Hill na razie tylko raz współpracował ze sławnym ojcem. Razem napisał nowelę "Throttle" zamieszczoną w antologii poświęconej twórczości Richarda Mathesona. Jest to ich wersja opowiadania "Duel" Mathesona.
Joe Hill ma żonę Leonardę i trzech synów. Mieszka w New Hampshire.
Opinia
"Locke & Key" od dawna było na mojej liście. Ostatecznie obejrzałam sam serial, ale chciałam porównać tę wersję z komiksem, szczególnie po tym jak słyszałam, że bardzo się różnią.
I cóż... Mam ogromny problem z tym jak ten komiks został narysowany. Rozumiem zamysł artystyczny, rozumiem chęć wprowadzenia dodatkowej nastrojowości, ale rysunki są po prostu brzydkie. Nastolatki wyglądają jak dorośli (i to tacy po przejściach), co, jasne, jest pewnym wyborem, ale sprawia, że wydarzenia i przejścia mniej wybrzmiewają. Czytając komiks, przy wielu ilustracjach zastanawiałam się o ile mocniej trafiłyby do mnie kadry ukazujące traumy, gdybym widziała nastolatka, którym Tyler jest, a nie napakowanego kolesia koło 40-stki.
Dodatkowo ogromnie konfudowała mnie fabuła. Ponieważ niektóre postacie zostały podobnie narysowane, a niektórzy bohaterowie w zależności od kadru wyglądają kompletnie inaczej, nie zawsze rozumiałam od razu, co właściwie czytam. Znajomość serialu trochę pomogła, bo przynajmniej mogłam zgadywać, do czego mniej więcej dążą, ale współczuję tym, którzy bez jakichkolwiek informacji sięgnęli po ten komiks.
Jednocześnie doceniam za oryginalność pomysłu i za sposób pokazywania żałoby i traum. Szkoda jedynie, że forma, w jakiej jest ten pomysł pokazywany, tak mocno wytrąca mnie z lektury.
"Locke & Key" od dawna było na mojej liście. Ostatecznie obejrzałam sam serial, ale chciałam porównać tę wersję z komiksem, szczególnie po tym jak słyszałam, że bardzo się różnią.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI cóż... Mam ogromny problem z tym jak ten komiks został narysowany. Rozumiem zamysł artystyczny, rozumiem chęć wprowadzenia dodatkowej nastrojowości, ale rysunki są po prostu brzydkie....