Kwiaty z cukru

Okładka książki Kwiaty z cukru autora Antoine Laurain, 9788367029469
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Kwiaty z cukru
Antoine Laurain Wydawnictwo: Wydawnictwo NOWE Seria: Collection Nouvelle literatura obyczajowa, romans
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Collection Nouvelle
Tytuł oryginału:
Le Service des Manuscrits
Data wydania:
2022-06-20
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-20
Data 1. wydania:
2020-01-08
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367029469
Tłumacz:
Adriana Celińska
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kwiaty z cukru w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Kwiaty z cukru



książek na półce przeczytane 569 napisanych opinii 553

Oceny książki Kwiaty z cukru

Średnia ocen
7,1 / 10
116 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
65
56

Na półkach:

Warta przeczytania, zwłaszcza że jest krótka. Pierwsza część dłużyła się, a jej sens ujawniło dopiero rozwiązanie zagadki. Końcówka zdecydowanie lepsza. Pewne wątki zwłaszcza samolot) nie wiadomo, co robią.
Drobiazg: kilka literówek kłuje w oczy w powieści o pracy redaktorów.

Warta przeczytania, zwłaszcza że jest krótka. Pierwsza część dłużyła się, a jej sens ujawniło dopiero rozwiązanie zagadki. Końcówka zdecydowanie lepsza. Pewne wątki zwłaszcza samolot) nie wiadomo, co robią.
Drobiazg: kilka literówek kłuje w oczy w powieści o pracy redaktorów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

383 użytkowników ma tytuł Kwiaty z cukru na półkach głównych
  • 257
  • 126
46 użytkowników ma tytuł Kwiaty z cukru na półkach dodatkowych
  • 18
  • 8
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Kwiaty z cukru

Inne książki autora

Antoine Laurain
Antoine Laurain
Antoine Laurain jest powieściopisarzem, scenarzystą, dziennikarzem, reżyserem i kolekcjonerem zabytkowych kluczy. Urodzony i wychowany w Paryżu, po studiach filmowych rozpoczął karierę, reżyserując filmy krótkometrażowe i pisząc scenariusze. Jego pasja do sztuki doprowadziła go do podjęcia pracy u sprzedawcy antyków w Paryżu. To doświadczenie stało się inspiracją dla jego pierwszej powieści "Ailleurs si j'y suis", która w 2007 roku otrzymała nagrodę Prix Drouota. Z kolei wydana w przeddzień wyborów prezydenckich we Francji w 2012 roku powieść "Le Chapeau de Mitterrand" (Kapelusz prezydenta) została doceniona przez krytyków, czytelników i księgarzy, którzy przyznali jej Prix Landerneau Découvertes. Ta pełna paryskiego uroku powieść została też laureatką Prix Relay des Voyageurs, nagrody, która celebruje przyjemność czytania. Bestsellerem okazało się także jej angielskie tłumaczenie. Powieści Antoine'a Lauraina zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków, w tym arabski i koreański.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatni raz Helga Flatland
Ostatni raz
Helga Flatland
Literatura skandynawska często operuje chłodnym, wręcz surowym tonem w opisywaniu międzyludzkich dramatów. Helga Flatland w powieści „Ostatni raz” doskonale wpisuje się w ten nurt, budując historię na dotkliwym braku porozumienia, mimo silnej potrzeby bliskości. Powieść rozpoczyna się od wspomnień Sigrid, w których wraca do czasów młodości i spotkania z Jensem - swoim przyszłym mężem. To człowiek, którego sama postrzega jako nieodpowiedzialnego, nijakiego i słabego psychicznie, do tego uzależnionego. Ich destrukcyjny związek nie wytrzymuje próby czasu i Jens odchodzi w momencie, gdy Sigrid spodziewa się dziecka - ich córki, Mii Wkrótce po jej narodzinach w życiu bohaterki pojawia się Aslak i to on, a nie biologiczny ojciec, staje się dla dziewczynki prawdziwym oparciem. Opiekuńczy, wyrozumiały i odpowiedzialny, tworzy z Sigrid stabilny związek, przejmując trud wychowania Mii. Wspólnie przenoszą się z małej miejscowości w zachodniej Norwegii do Oslo. Dla Sigrid ta przeprowadzka to desperacka próba odcięcia się od korzeni; ucieczka z miejsca, które kojarzy jej się wyłącznie z trudnymi ludźmi i bolesnymi wspomnieniami. Wkrótce rodzina dowiaduje się, że Anne, matka Sigrid, choruje na raka. Diagnoza staje się zapalnikiem dla starych urazów i wydobywa na światło dzienne problemy psychologiczne, które od lat narastały między najbliższymi. W obliczu choroby matki, wszystkie niewypowiedziane żale i skomplikowane emocje, od których córka tak bardzo chciała uciec do Oslo, powracają ze zdwojoną siłą. Sigrid to kobieta wewnętrznie niespokojna, wręcz owładnięta potrzebą kontroli. Czuje się ofiarą, która nie zasłużyła na swój los i nie potrafi się z nim pogodzić. Przyszłość miała przecież wyglądać inaczej - u boku Jensa życie miało być bogatsze, pełne głębokich rozmów, wina i sztuki. Ten wyidealizowany obraz sprawia, że Sigrid jest emocjonalnie uzależniona od byłego męża; obsesyjne myśli i zazdrość nie dają jej spokoju, a ona sama wciąż podświadomie szuka pretekstów do spotkań z nim. Traumy z nieudanego związku wciąż w niej rezonują, a dawne, destrukcyjne wzorce podświadomie rzutują na jej obecną relację z Aslakiem. Nie dostrzega jednak, że tą nienawiścią i idealizacją krzywdzi przede wszystkim samą siebie. Swoją złość i zaborczość przenosi również na córkę. Sigrid nie potrafi wybaczyć Mii, że ta nawiązała kontakt z biologicznym ojcem, gdy była już dorosła. Uważa, że Jens nie ma do tego prawa, skoro był nieobecny przez cały proces jej dorastania. Kobieta wręcz pielęgnuje w sobie nienawiść, nie pozwalając jej wygasnąć i oczekuje od córki lojalności objawiającej się wspólną niechęcią do Jensa. Relacja Sigrid z Mią to klasyczny przykład trudnej więzi matki z dorosłą córką. Marzenia o bliskości i całkowitym zaufaniu rozbijają się o rzeczywistość, gdy tylko Mia wchodzi w dorosłość. Obie rozpaczliwie pragną kontaktu, jednak nie potrafią ze sobą po prostu „być”, gdyż dzielące je napięcie skutecznie blokuje szczerość i swobodę. Ich relacja przypomina taniec przyciągania i odpychania; im bardziej chcą być bliżej siebie, tym mocniej ranią się nawzajem. Napięcie między kobietami potęguje fakt, że Anne - mimo postępującej choroby - twardo stoi przy swoim prawie do decydowaniu o sobie. Dla Sigrid, która jako lekarka przyzwyczajona do walki o zdrowie i życie, postawa matki jest nie do zaakceptowania. Ten konflikt interesów staje się bolesnym starciem dwóch racji: prawa chorego do godnego odejścia na własnych warunkach oraz desperackiej potrzeby bliskich, by kontrolować sytuację do samego końca. Zarówno Sigrid, jak i Anne, po cichu tęsknią za bliskością, której nigdy nie udało im się zbudować. Winy za ten stan rzeczy zawsze szukają po tej drugiej stronie, nieustannie się oskarżając. Obie toną w emocjach, z którymi kompletnie sobie nie radzą - uwięzione w błędnym kole żalu, z którego żadna nie potrafi wyjść. Narracja prowadzona jest naprzemiennie przez Sigrid i jej matkę. Dzięki temu otrzymujemy niezwykle ciekawe portrety psychologiczne i możemy obserwować tę samą relację z dwóch różnych perspektyw. Książka Helgi Flatland to poruszająca opowieść o tym, jak manipulacja zastępująca otwartą rozmowę potrafi tragicznie skomplikować najbliższe relacje. Autorka z niezwykłą precyzją oddała ciężar przytłaczających emocji, który kładzie się cieniem na wszystkich członkach rodziny. To także bolesny obraz mierzenia się z diagnozą, która nie daje szans na wyleczenie. Choć napięcie między bohaterami jest niemal namacalne, narracja przeplatana wspomnieniami wnosi do tej przygnębiającej historii odrobinę światła. Powieść stanowi niezwykłe studium kobiecej psychiki, wydobywając na światło dzienne najgłębiej skrywane uczucia, o których rzadko mówi się głośno. To subtelna, a zarazem odważna proza psychologiczna, ukazująca kobiece emocje od ich najtrudniejszej strony. Piękna, mądra książka o uczuciach i bolesnym niezrozumieniu samego siebie.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na 8 24 dni temu
Obietnica Damon Galgut
Obietnica
Damon Galgut
Typowy materiał do nagrody Bookera: saga rodzinna na tle ważnych wydarzeń społecznych. W repertuarze Damona Galguta otrzymujemy historię zamożnych Afrykanerów, potomków właściciela farmy, który na łożu śmierci swojej żony obiecał przekazać domek gospodarczy oddanej czarnoskórej służącej. Ambaras w tym, że jedyną pamiętającą o złożonej przysiędze i nie widzącą w tym społecznej aberracji jest najmłodsza córka, latami upominająca się o należność wiernej gosposi i jej syna. Bohaterowie książki zmieniają się jeden po drugim. Od głowy rodziny po kolejno odchodzące za nim dzieci. Każde z nich to inne spojrzenie na świat - inne przeżycia, poglądy, plany. Razem z nimi zmienia się Południowa Afryka. Postkolonialny kraj obarczony jarzmem niewolnictwa nieustannie boryka się z cieniem Apartheidu. Tytułowa obietnica oddania części posiadłości, jak zasypanie międzyklasowej przepaści, przez lata jest nie do spełnienia. Powieść kontrastuje konserwatyzm z nowoczesnością i frapuje prywatnymi perypetiami trójki rodzeństwa - zwłaszcza najmłodszej Amor, łamiącej wszelkie konwenanse i dla podkreślenia sprzeciwu wobec wykluczających normom społecznym skutecznie odcinającej się od rodziny. Znamienne dla interpretacji są spotkania familii - jedynie przy okazji pogrzebów. Jakby wierząc, że jedynym ratunkiem dla kraju jest zmiana stających na jego czele. A i to, jak pokazała rodzina Swartów, długo nie przynosi wyczekiwanych przemian. Cała nadzieja w dorastających pokoleniach i ich pamięci o złożonej obietnicy.
Julia Cichoń - awatar Julia Cichoń
ocenił na 8 9 miesięcy temu
Wielki wąż Pierre Lemaitre
Wielki wąż
Pierre Lemaitre
Pierre Lemaitre w powieści „Wielki wąż” pokazuje, że nawet tekst napisany cztery dekady temu może brzmieć świeżo i elektryzująco. To mroczny, przewrotny kryminał, w którym mistrz suspensu sięga po wszystkie swoje ulubione narzędzia: napięcie, ironię i groteskę. Główną bohaterką jest Mathilde, kobieta, która na pierwszy rzut oka mogłaby uchodzić za spokojną emerytkę, lecz w rzeczywistości jest płatną zabójczynią o skomplikowanej psychice. Lemaitre kreśli jej portret z ogromnym wyczuciem – to postać niejednoznaczna, niepokojąca, czasem wręcz groteskowa, ale też tragiczna w swoim zagubieniu i samotności. Autor balansuje między czarnym humorem a brutalnością, pozwalając, by szaleństwo Mathilde stopniowo przejmowało kontrolę nad całą narracją. Fabuła została skonstruowana z zegarmistrzowską precyzyją – krótkie rozdziały, cięte dialogi, dynamiczne zmiany perspektyw. Narracja jest zwięzła, ale sugestywna, a język – pełen błyskotliwych obserwacji i lekkiej ironii. Lemaitre bawi się konwencją klasycznego kryminału, jednocześnie ją dekonstruując. „Wielki wąż” to powieść, która nie zestarzała się ani o jotę. Nadal zaskakuje, bawi i niepokoi. Dzięki doskonałemu przekładowi Elżbiety Janoty polski czytelnik może w pełni docenić jej rytm i styl. To perła czarnego humoru i mrocznej groteski, która przypomina, że Pierre Lemaitre potrafi pisać o zbrodni z wyrafinowaniem i odrobiną szaleństwa.
agabalm - awatar agabalm
ocenił na 9 5 miesięcy temu
Koliber Sandro Veronesi
Koliber
Sandro Veronesi
👓 „O tym Marco nie pomyślał, nie rozpamiętywał, nie próbował się bronić, pozwolił rzeczom toczyć się ich własnym rytmem, jeszcze jeden raz (trzeci? czwarty?), i opowiedział jej o chaosie, który zapanował w jego życiu, o miłości, którą był przepełniony, o smutku, sile, o zmęczeniu (…)”. Sandro Veronesi w „Kolibrze” kreśli przed Czytelnikiem obraz - wydawać by się mogło - zwykłego życia. Bohater - lekarz okulista - wiedzie na pozór zwyczajne życie, ale pod powierzchnią powszedniości kryje się splot dramatycznych wydarzeń. Marco posiada jednak niezwykłą umiejętność - zastygnięcia w bezruchu, gdy wokół eksploduje świat. Stąd też, między innymi odczytaniami, bierze się tytułowy koliber. To opowieść o sile charakteru kształtowanej granicznymi przeżyciami, o miłości, która nigdy nie doczeka spełnienia, rozpisanej w listach przez lata słanych pocztą. 👓 Czytelnik poznaje życie Marco fragmentarycznie - opowieść jest snuta bowiem tak, jak prowadzą ścieżki pamięci - nielinearnie, bez chronologii, bez wyrazistego porządku. Bohater jest pokazany przez pryzmat relacji z bliskimi - żoną, rodzicami, ukochaną, córką, wnuczką, bratem i siostrą, przyjaciółmi. Dużo tu fabularnych zaskoczeń wywołujących wzruszenie, ale jednocześnie emanujących spokojem i akceptacją cierpienia. Marco niemal z hiobową uległością przyjmuje wyroki losu, bo na przekór złu, które go spotkało, trwa dzięki miłości. Powieść jest utkana z psychologicznych analiz, ale Czytelnik odnajdzie tu też mitologię, filozofię i dylematy etyczne. To taka patchworkowa saga, w centrum której stoi Marco, jego postać zszywa bowiem wszystkie skrawki. Bardzo wzruszające i symboliczne zakończenie pozostawi z refleksją. To książka, o której dużo się myśli - w trakcie lektury i po jej skończeniu. Mało jej tu na bookstagramie, a szkoda, bo warto ją poznać.
anna_polonistka - awatar anna_polonistka
oceniła na 7 1 rok temu
To przez ten wiatr Jakub Nowak
To przez ten wiatr
Jakub Nowak
Henryk Sienkiewicz zamieszkał wraz z przyjaciółmi na amerykańskim rancho. Powoli zaczyna czuć coś do żony przyjaciela, a wokół nich nie brakuje śmierci i nikczemnych ludzi. Po tym, jak przeczytałam antologię „Frostpunk”, wiedziałam, że będę chciała poznać twórczość Jakuba Nowaka bliżej. Faktycznie, przyznaję: jego zbiór opowiadań, który czytałam wcześniej, nie zrobił na mnie zbyt dobrego wrażenia, ale „Ciepłe mięso” budowało naprawde fenomenalny klimat. A że chciałabym bliżej poznać też klimaty westernowe „To przez ten wiatr” wydawało się strzałem w dziesiątkę. No właśnie. Wydawało. Nie da się ukryć. Ta powieść ma naprawdę bardzo ładny styl. Część scen, część słów ułożonych po sobie, porównań: to rzeczy literacko piękne. Widać, że to dopracowana pod względem językowym powieść i początkowo miałam wrażenie, że to będzie bardzo „moja” książka. Ale im dalej w las, tym jakimś cudem miałam mniej ochoty na czytanie powieści. Nie interesowały mnie losy bohaterów. Chyba najmocniej przywiązałam się do postaci młodej służącej. Sienkiewicz i jego obiekt westchnień, czyli Helena Modrzejewska to niby postacie wyraziste i ciekawe, ale nieszczególnie interesowała mnie ich droga. Pod względem fabularnym: niby cały czas coś się tu dzieje. Są złodzieje, wyjazdy konno w teren, jest śmierć, są rewolwery, ale… jednocześnie miałam poczucie, że w sumie nie dzieje się nic, co byłoby dla mnie jakkolwiek istotne, być może poza wspomnianą już bohaterką. Po opisie spodziewałam się, że dostanę literaturę piękną z wątkiem romantycznym i choć ten się tu pojawia, to jednak romans to nie jest. Raczej dostajemy powieść obyczajową z elementami wręcz komiksowej akcji, opisaną w bardzo ładny, ale statyczny sposób i to połączenie chyba po prostu mi się w tym przypadku ze sobą gryzło. Dlatego też, choć doceniam walory językowe: „To przez ten wiatr” wymęczyłam i niestety, nie jest to raczej literatura, po którą jakoś szczególnie mam ochotę sięgać. Co nie znaczy, że jest to powieść obiektywnie zła i że ktoś, kto lubi właśnie takie klimaty się w niej nie odnajdzie. Warto dodać: powieść czerpie z historii, ale historię zmienia, nie próbuje oddać 1:1 życia i losów Henryka Sienkieiwcza. Także nie ma co traktować jej jako lekturę do szkoły/na uczelnię, by lepiej zaposnać się z tą postacią.
Katrina - awatar Katrina
oceniła na 6 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Kwiaty z cukru

Więcej
Antoine Laurain Kwiaty z cukru Zobacz więcej
Antoine Laurain Kwiaty z cukru Zobacz więcej
Antoine Laurain Kwiaty z cukru Zobacz więcej
Więcej