Kto zabił Bartolomeo Berecciego
- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Małe książki o wielkich sprawach (tom 2)
- Seria:
- Małe Książki o Wielkich Sprawach
- Data wydania:
- 2015-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-01
- Liczba stron:
- 122
- Czas czytania
- 2 godz. 2 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364197161
Kim był Bartolomeo Berecci? Co o nim dzisiaj wiemy?
Wszyscy bez wątpienia kojarzą go z Kaplicą Zygmuntowską na Wawelu i z jej złotą kopułą. Niektórzy pewnie słyszeli o udziale mistrza w przebudowie według renesansowych wzorów (a właściwie budowie od podstaw) siedziby królewskiej, jaką sobie i swojej włoskiej żonie, Bonie Sforzy, zafundował Zygmunt Stary.
Historycy sztuki wymienią jeszcze podobną przebudowę starego zamku Kazimierza Wielkiego w Niepołomicach, baldachim nad grobem Władysława Jagiełły, niektórzy dorzucą kaplicę biskupa Tomickiego w katedrze wawelskiej i renesansowy ganek wewnętrzny w kościele Najświętszej Marii Panny w Krakowie, a także kilka nagrobków, w tym posąg Barbary z Tęczyńskich Tarnowskiej, uznawany za „najpiękniejszą kobiecą rzeźbę renesansową na północ od Alp”, a znajdujący się w obecnej katedrze w Tarnowie.
Mogą też wspomnieć prawdopodobny udział mistrza w pracach przy wznoszeniu podmiejskiego pałacu dla sekretarza Zygmunta Starego, Josta Ludwika Decjusza, od którego imienia pochodzi nazwa dzisiejszej willowej dzielnicy Krakowa, Woli Justowskiej.
Historycy dołożą jeszcze kilka faktów z życia osobistego architekta, ustalonych dzięki zaangażowaniu XIX-wiecznych badaczy, zwłaszcza Ambrożego Grabowskiego oraz Władysława Łuszczkiewicza.
Większość będzie bez żenady wykorzystywać ich odkrycia, nie wymieniając autorów, ani nie próbując samodzielnie czegokolwiek dodać.
Zajmą się co najwyżej drobiazgowymi analizami stylistycznymi różnych renesansowych zabytków, aby udowodnić ich związek z włoskim mistrzem.
Powtórzmy zatem podstawowe pytanie: co wiemy dzisiaj o Bartolomeo Bereccim?
Zacznijmy od nazwiska.
Ciekawa jest historia jego ustalania. Okazuje się bowiem, że do lat siedemdziesiątych XIX wieku było ono nieznane, ponieważ we wszystkich zapiskach, łącznie z podpisem w latarni kaplicy Zygmuntowskiej (Bartholomeo Florentino opifice), figuruje jako Bartłomiej Florentczyk albo Bartłomiej królewski kamieniarz (lapicide), architekt, czasem budowniczy lub mistrz.
Kup Kto zabił Bartolomeo Berecciego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kto zabił Bartolomeo Berecciego
Poznaj innych czytelników
27 użytkowników ma tytuł Kto zabił Bartolomeo Berecciego na półkach głównych- Chcę przeczytać 14
- Przeczytane 13
- Posiadam 6
- Historia 1
- Coryllus 1
Opinia
Książka z serii "Małe książki o wielkich sprawach". Czyta się ją rewelacyjnie. Lepiej niż wszelkie kryminały. Autorka, Jolanta Gancarz z wdzięcznością i sprytem najlepszego tropiciela z amazońskiej dżungli, przeprowadza nas przez erę Zygmunta Starego, uwikłań jego architektów, problemów rodzinnych i nienasyconej chciwości. Kogo? Wszystkich, którzy mieli cokolwiek wspólnego z władzą. Polecam.
Książka z serii "Małe książki o wielkich sprawach". Czyta się ją rewelacyjnie. Lepiej niż wszelkie kryminały. Autorka, Jolanta Gancarz z wdzięcznością i sprytem najlepszego tropiciela z amazońskiej dżungli, przeprowadza nas przez erę Zygmunta Starego, uwikłań jego architektów, problemów rodzinnych i nienasyconej chciwości. Kogo? Wszystkich, którzy mieli cokolwiek wspólnego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to