rozwiń zwiń

Koniec Polski? Ile zostało nam czasu?

Okładka książki Koniec Polski? Ile zostało nam czasu?
Wojciech SumlińskiTomasz Budzyński Wydawnictwo: Wojciech Sumliński Reporter reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2024-03-27
Data 1. wyd. pol.:
2024-03-27
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396465894
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Koniec Polski? Ile zostało nam czasu? w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Koniec Polski? Ile zostało nam czasu?

Średnia ocen
7,5 / 10
55 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
34
7

Na półkach:

Jedna z najsłabszych w serii WSR, niestety. Nikt, kto chociaż pobieżnie interesuje się tematyką, nie znajdzie tam absolutnie niczego, czego nie czytałby gdzie indziej, co nie przeszkadza autorom przekazywania swoich "sensacyjnych wniosków" jak prawd objawionych. Poza tym, dla mnie osobiście, kiedy widzę już w którejś z kolei książce, fragmenty dosłownie skopiowane z poprzednich, to już zwyczajnie nużące. A szkoda bo w tej serii zdarzały się perełki.

Jedna z najsłabszych w serii WSR, niestety. Nikt, kto chociaż pobieżnie interesuje się tematyką, nie znajdzie tam absolutnie niczego, czego nie czytałby gdzie indziej, co nie przeszkadza autorom przekazywania swoich "sensacyjnych wniosków" jak prawd objawionych. Poza tym, dla mnie osobiście, kiedy widzę już w którejś z kolei książce, fragmenty dosłownie skopiowane z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

142 użytkowników ma tytuł Koniec Polski? Ile zostało nam czasu? na półkach głównych
  • 77
  • 61
  • 4
28 użytkowników ma tytuł Koniec Polski? Ile zostało nam czasu? na półkach dodatkowych
  • 17
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Wojciech Sumliński
Wojciech Sumliński
Polski psycholog, dziennikarz ultra-prawicowy publicysta. Pracował m.in. w „Życiu”, „Gazecie Polskiej” i „Wprost”. Absolwent psychologii Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Pracę zawodową rozpoczął w 1994 jako psycholog dziecięcy w przedszkolu integracyjnym na warszawskich Bielanach. W 1996 zamieszkał w Białej Podlaskiej, gdzie znalazł zatrudnienie w lotniczej jednostce wojskowej 5058 jako psycholog badający studentów Szkoły Lotniczej w Dęblinie i konsultant dowódcy jednostki do spraw psychoprofilaktyki pilotów. Jednocześnie rozpoczął pracę w lokalnej prasie jako dziennikarz śledczy. Był redaktorem naczelnym „Słowa Podlasia”. W 1997 otrzymał nagrodę Ministra Spraw Wewnętrznych za cykl reportaży o nadgranicznej przestępczości zorganizowanej, napisanych pod pseudonimem „Stefan Kukulski”. W 1999 był nominowany do nagrody „Press” w kategorii dziennikarstwa śledczego za publikacje o Henryku Goryszewskim, który pełniąc funkcję przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych, miał doradzać prywatnym firmom, jak unikać płacenia podatków. W tygodniku „Wprost” ujawnił akta świadka koronnego, Jarosława Sokołowskiego pseudonim „Masa” (2003) oraz materiały dotyczące kontaktów Andrzeja Kuny, Aleksandra Żagla i lobbysty Marka Dochnala z parą prezydencką, Aleksandrem i Jolantą Kwaśniewskimi (2004–2006). W roku 2006 ponownie nominowany do nagrody Press w kategorii dziennikarstwa śledczego, za materiał opublikowany w tygodniku Wprost (wraz z Przemysławem Wojciechowskim), o powiązaniach polityków, służb specjalnych i przestępczości zorganizowanej. Autor książki pt. Kto naprawdę go zabił? o zabójstwie księdza Jerzego Popiełuszki. W książce i wcześniejszym artykule prasowym na łamach Wprost Sumliński twierdził, że Waldemar Chrostowski, kierowca ks. Popiełuszki był agentem SB. Sumliński przegrał proces sądowy z Chrostowskim o naruszenie jego dóbr osobistych. Autor cyklicznego programu TVP pt. „Oblicza prawdy" o działalności Służby Bezpieczeństwa oraz reportaży telewizyjnych, m.in. o Wojskowych Służbach Informacyjnych (w których ujawnił między innymi fakt współpracy dziennikarza Milana Subotića z WSI w 2007). Od sierpnia 2010 roku zastępca redaktora naczelnego Tygodnika Podlaskiego. 29 lipca 2008 Sąd Okręgowy w Warszawie, uwzględniając zażalenie prokuratora, zdecydował o aresztowaniu Wojciecha Sumlińskiego. Prokuratur przedstawił mu zarzuty płatnej protekcji związane z rzekomym oferowaniem oficerowi WSI pozytywnej weryfikacji za pieniądze. Podstawą zarzutów prokuratorskich było zeznanie ppłk. Leszka Tobiasza, byłego oficera WSI i WSW, który nie został pozytywnie zweryfikowany przez Komisję Weryfikacyjną ds. WSI. W dniu, w którym zapadła decyzja o aresztowaniu, dziennikarz przekazał prasie osobisty list, w którym przedstawił swoje stanowisko. Dzień później, 30 lipca 2008, aby uniknąć pobytu w areszcie, podciął sobie żyły w warszawskim kościele pw. św. Stanisława Kostki. Biegli psychiatrzy orzekli, że dziennikarz nie może przebywać w areszcie śledczym, ostatecznie nie został w nim osadzony. W obronie Wojciecha Sumlińskiego stanęło kilkudziesięciu dziennikarzy. 16 grudnia 2015 Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli w Warszawie wydał w pierwszej instancji wyrok uniewinniający Wojciecha Sumlińskiego. 1 września 2016 Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał ten wyrok w mocy. W styczniu 2016 dziennikarz tygodnika „Newsweek Polska” Jakub Korus zarzucił Sumlińskiemu, że w ponad 30 miejscach wydanej w 2015 książki Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego znajdują się zdania skopiowane z powieści Alistaira MacLeana oraz Raymonda Chandlera. W kolejnym tekście wskazał na zdania, które miały zostać splagiatowane z powieści Johna Steinbecka, Mitcha Alboma i Paulo Coelho. Sumliński po pierwszym artykule stwierdził, że przedstawiony mu zarzut plagiatu dotyczy niepełnej strony maszynopisu i jest próbą podważenia wiarygodności autora, gdy nie można podważyć głównej treści. Stwierdził również, że na spotkaniach autorskich wielokrotnie przyznawał, że w swojej twórczości naśladuje MacLeana i Chandlera. Wcześniej Ewa Winnicka także zauważyła popełniony plagiat przez Wojciecha Sumlińskiego, a dotyczący jej reportażu, do którego Sumliński się przyznał.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Aneks. Niebezpieczne związki III RP Wojciech Sumliński
Aneks. Niebezpieczne związki III RP
Wojciech Sumliński Tomasz Budzyński
Ostatnio przestałem czytać książki Sumlińskiego, ponieważ dużo rzeczy jest powielanych i większa część informacji znajduje się w sieci. Ta wydawała się interesująca ze względu na mityczny aneks III RP, który miał być upubliczniony przez PIS. Jak historia pokazuje, poprzednia władza się z tej obietnicy wycofała. Wychodzi więc na to, że jak nie tędy, to inną drogą informacje te wyciekły. Jeśli chodzi o książkę to jest ona... nudna. Zbiór faktów, jakbym czytał encyklopedię lub analitykę i za to bym dał 4/10. Natomiast nie to jest tutaj ważne. Ważne są rzeczy, które są w niej prezentowane. A ogrom informacji, natłok nazwisk, miejsc, dat uwiarygadnia, że jest to prawdziwy dokument, który niejako tutaj przedrukowano. I za to jest mocne 8/10. Książka to bardziej dokument aniżeli inne poprzednie książki Sumlińskiego. Wciąż jednak czyta się to znośnie, o ile kogoś to nie zmęczy. Mnie zmęczyło, ale chodzi o wartość, która tutaj została przekazana. I za to duży plus. Podobało mi się zdanie w jednej książce Sumlińskiego, które doskonale opisuje, co tu się wyprawiało i pewnie dalej wyprawia w Polsce. Mianowicie było to coś w stylu "Polskę trzeba by było zaorać i budować od początku", bo jest tak przeżarta aferami. No cóż, im więcej Sumliński pisze, tym bardziej nie sposób się z tym nie zgodzić, a Aneks to w ogóle pokazuje, że nasze państwo było wydmuszką na niby. Wstrząsające dla nowicjuszy, przykre dla świadomych.
Michał - awatar Michał
ocenił na 8 2 lata temu
Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej Philippe de Villiers
Kiedy opadły maski. Bestseller o korzeniach Unii Europejskiej
Philippe de Villiers
Philippe de Villiers - wieloletni deputowany do francuskiego Zgromadzenia Narodowego i Parlamentu Europejskiego w swojej głośnej książce z 2019 odsłania kulisy władzy i rzuca nowe światło na fundamenty współczesnej Europy. Jako naoczny świadek brukselskich mechanizmów, poczuł się zobowiązany do ujawnienia tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami unijnych instytucji. Jak sam przyznaje: „Widziałem, jak unijny twór powoli się psuje i zaczyna pękać w szwach. Było to na długo przed Brexitem czy nadejściem Orbána”. Villiers ze szczególną wnikliwością analizuje postać Jeana Monneta, uznawanego za głównego architekta wspólnoty. Francuski polityk stawia śmiałą tezę: słynne „Wspomnienia” ojca integracji to w rzeczywistości apokryf, a on sam działał jako amerykański agent wpływów. W jego ocenie, gdy literacka legenda nie wystarczyła, wykreowano nowy mit założycielski – Deklarację Schumana z 9 maja 1950 roku. Villiers dowodzi jednak, że cały projekt federacji europejskiej był od początku sterowany przez Waszyngton i fundusze CIA. Autor skrupulatnie śledzi te wpływy, zaczynając od Ligi Narodów, gdzie Amerykanie przeforsowali Monneta na stanowisko zastępcy sekretarza generalnego. Ten „Europejczyk myślący po amerykańsku”, doskonale zadomowiony na Wall Street, stał się w oczach Villiersa globalistą najwyższej próby. To w USA, pod okiem tamtejszych elit biznesowych, narodziła się idea Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, a tajne misje Monneta, jak ta w Algierze w 1943 roku, odbywały się bez francuskiej akredytacji, za to pod ścisłym nadzorem Amerykanów. W dalszej części przygląda się budowie struktur unijnych, w których kluczową rolę odegrał również George Ball, prawnik z Chicago, który osobiście redagował statuty Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali. Co ciekawe, to nowojorska kancelaria Balla doradzała komisjom do spraw wspólnego rynku w kwestiach spornych na linii Europa - USA. Współpracownik de Gaulle’a, Jean Foyer, wtajemniczył autora w tzw. „metodę Monneta”. Polega ona na procesie „ząbek po ząbku”, powolnym, ale nieuchronnym dokręcaniu unijnej śruby, aż suwerenność państw zostanie zdławiona. Villiers ujawnia ten mechanizm: oddawanie władzy mianowanej Komisji, prymat prawa unijnego nad narodowym i podpisywanie traktatów in blanco pod płaszczem mitycznego „ducha traktatu”. W kolejnym rozdziale analizuje postać Waltera Hallsteina, pierwszego przewodniczącego Komisji EWG. Villiers przypomina, że ten wpływowy budowniczy Europy był oficerem Wehrmachtu i instruktorem narodowosocjalistycznego prawa. Po wojnie trafił do amerykańskiego obozu Fort Getty, gdzie w ramach „Sunflower Project” został uformowany do pracy w amerykańskiej administracji. To spod jego pióra wychodziły między innymi kluczowe traktaty, które odebrały państwom prawo weta. Autor kolejno odsłania kulisy Grupy Bilderberg oraz organizacji ACUE (American Committee on United Europe). Według Villiersa ACUE, wspierana przez fundacje Rockefellera i Forda, była finansową przykrywką CIA, mającą na celu budowę zjednoczonej Europy jako instrumentu amerykańskiej polityki. Ceną za to wsparcie była pełna zależność informacyjna od Departamentu Stanu w Waszyngtonie. W końcowych rozdziałach Villiers przechodzi do bezlitosnej analizy współczesności. Traktat z Maastricht nazywa „drugim murem”, który odizolował narody od suwerenności. Wskazuje na postępującą erozję społeczeństw odartych z własnej kultury, ostrzega przed ideologią gender, eutanazją oraz transhumanizmem, które oznaczają zanik etyki. Autor dostrzega hipokryzję Zachodu, który na przykład potępia polski patriotyzm i Marsz Niepodległości, milcząc jednocześnie wobec neonazistowskich akcentów na Ukrainie. Jego diagnoza jest krótka: komunizm zatoczył koło. Unia Europejska powiela totalitarne mechanizmy, stając się miękką dyktaturą. Zgodnie z tą logiką narzucanie otwarcia granic dla masowej imigracji służy rozmyciu tradycyjnych wspólnot i ostatecznemu osłabieniu państw narodowych. Analizując kierunek, w którym podąża Europa, Villiers przypomina słowa Lorda Lothiana o unii federalnej i ostrzega przed rządem światowym. Fundamentem tych ostrzeżeń jest najmocniejszy atut publikacji – bogata dokumentacja. Kopie oryginalnych pism nadają wiarygodności śmiałej tezie autora: „Stany Zjednoczone Europy to w rzeczywistości Stany Zjednoczone w Europie. Dopełnieniem tej wizji jest niepokojąca deklaracja Jamesa Warburga o nadchodzącym rządzie światowym, który powstanie poprzez podbój lub akceptację. Choć wydana w 2019 roku książka nie obejmuje ostatnich wstrząsów geopolitycznych, jej diagnoza kryzysu państw narodowych wydaje się dziś bardziej aktualna niż kiedykolwiek. W oczach globalnych mocarstw, takich jak Stany Zjednoczone i Rosja, Europa coraz częściej jawi się nie jako podmiot, lecz jako byt pozbawiony podmiotowości i własnego głosu na arenie międzynarodowej. To lektura rzetelna i intrygująca, oparta na wnikliwej kwerendzie. Autor, zgodnie z własną metaforą, wyciąga jedynie nitkę z kłębka kłamstw, dając czytelnikowi impuls do samodzielnego rozplątania reszty tej złożonej historii.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na 10 19 dni temu
Pauza Strategiczna. Polska Wobec Ryzyka Wojny Z Rosją Marek Budzisz
Pauza Strategiczna. Polska Wobec Ryzyka Wojny Z Rosją
Marek Budzisz
Co z pewnością przy tej książce robi ogromne wrażenie, to niesamowita ilość przypisów, przywołań, cytatów, co świadczy niezaprzeczalnie o erudycji autora i obeznaniu w nowych ideach o strategii, działaniach państw. Pierwszy obszerny rozdział dotyczący sfery wojskowości, obrony cywilnej, nowinek technologicznych czy taktyki wojskowej, był dla mnie nieco męczący. Ledwo przebrnąłem przez te nowości, bowiem z kwestiami wojskowymi jestem na bakier. Natomiast później zaczyna się analiza polityczna, społeczna, gospodarcza, jak one wpływały, wpływają i wpłyną na potencjalną przyszłość konfliktu. Różne warianty zakończenia wojny, próby ukazania interesów państw, ich decyzje taktyczne, błędy, wizje przyszłych rywalizacji. Na koniec zaś taki rozdział dotyczący naszego kraju, lekcji dla polityków, choć uważam, że sporo mogliby jeszcze wziąć dla siebie z poprzednich rozdziałów. Co gryzie w oczy to na pewno redakcja i forma. Zdarzały się drobne literówki, raz nawet jakieś dziwne urwanie rozdziału w pół zdania. I co ważne, z perspektywy komfortu czytania, więcej akapitów, ponieważ taka ściana tekstu jest na wskroś męcząca po prostu dla samych oczu. Wygląda to, tak nieco pół żartem, jak długi monolog autora, któremu nie wolno i nie sposób przerwać. Jednakowoż pozycja warta przeczytania, choćby z powodu mnóstwa myśli, które na pewno pomogą inaczej spojrzeć na niektóre kwestie. I jestem przekonany, że jakieś idee, hipotetyczne scenariusze zawarte w niniejszej publikacji, za pewien czas zobaczymy wdrażane w życie na naszych oczach.
Krzysztof1993 - awatar Krzysztof1993
ocenił na 8 1 rok temu
Życie po śmierci. Teologiczne śledztwo Wiktor Szponar
Życie po śmierci. Teologiczne śledztwo
Wiktor Szponar
Życie po śmierci – Wiktor Szponar 3 relacje osób ze śmierci klinicznej (+15 w drugim tomie - różnie opowiedzianych, wywołujących różne uczucia) -N(ear)D(eath)E(xperience) - co przeżyli po drugiej stronie, lub jak obserwowali z pod sufitu szpitalnego ratowanie swojego życia, rozmowy swoich bliskich, lekarzy lub jak budzili się w prosektorium. Szeroko przedstawiony temat z podaniem źródeł, statystyk. Temat ten ruszany jest głównie przez środowiska New Age-owskie, dlatego plusem jest przedstawienie go oczami księdza z dziennikarskim zacięciem. Bardzo lekko się czyta. Jednak polecam głównie 2 tom ponieważ tam relacji jest znacznie więcej - aż 15-naście. W tym jedna ateisty i jedna chyba byłego LBGT-owca. Duże wrażenie na mnie wywarły te książki. Przedewszystkim bezwarunkowa miłość jak to niektórzy opisywali osoby - świetlistej postaci. Jestem przekonany i pewny, że zmarli bliscy na nas czekają i choć nie mogą się z nami porozumieć tak jak kiedyś to żyją, porozumiewają się inaczej i to jest pocieszające. Zapewne przeżycia ludzi po NDE były prawdziwe, choć do niektórych podchodziłem z nieufnością. Może trochę się zawiodłem, że po śmierci będziemy porozumiewać się myślami nie językiem. Liczyłem, że Jezus - bo świetlista postać to zapewne On, będzie mówił po aramejsku. Ale to zupełnie inne porozumiewanie niż myślalem. Z drugiej strony, język ojczysty po tamtej stronie chyba nie jest całkowicie wyrugowany o czym świadczą może już objawienia prywatne - używanie aramejskiego i chorwackiego w Medjugorje, więc nie wiem.
U_Zrodla_Liter - awatar U_Zrodla_Liter
ocenił na 7 9 miesięcy temu

Cytaty z książki Koniec Polski? Ile zostało nam czasu?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Koniec Polski? Ile zostało nam czasu?