Klub świątecznych zbrodni

Okładka książki Klub świątecznych zbrodni
Serena PatelRobin Stevens Wydawnictwo: Dwukropek literatura młodzieżowa
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
2023-11-23
Data 1. wyd. pol.:
2023-11-23
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381416924
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Klub świątecznych zbrodni w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Klub świątecznych zbrodni

Średnia ocen
6,7 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2651
2002

Na półkach: , , ,

Jak to w opowiadaniach bywa, szczególnie gdy każde tworzy ktoś inny, są one różne. Nie tylko mowa tu o fabule, bohaterach, czy samym stylu pisania. To zupełnie inne światy, czasami magiczne, zabawne, z dreszczykiem, ale i dające do myślenia. Autorki postawiły na prawdziwą różnorodność. W tekstach wszystko jest inne, od klimatu, charakterystyk, po gatunki i emocje. Klub świątecznych zbrodni potrafi rozbawić, wzruszyć, daje też lekcje patrzenia na świat, dostarcza nutki grozy i przenosi w fantastyczny świat. To antologia dla każdego, bo znajduje się w niej dosłownie wszystko, a co ważniejsze w niczym nie ma przesady. Niczego nie ma za dużo, czy też za mało.

Całość na
https://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2023/12/26/klub-swiatecznych-zbrodni-serena-patel-robin-stevens/

Jak to w opowiadaniach bywa, szczególnie gdy każde tworzy ktoś inny, są one różne. Nie tylko mowa tu o fabule, bohaterach, czy samym stylu pisania. To zupełnie inne światy, czasami magiczne, zabawne, z dreszczykiem, ale i dające do myślenia. Autorki postawiły na prawdziwą różnorodność. W tekstach wszystko jest inne, od klimatu, charakterystyk, po gatunki i emocje. Klub...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

85 użytkowników ma tytuł Klub świątecznych zbrodni na półkach głównych
  • 57
  • 27
  • 1
13 użytkowników ma tytuł Klub świątecznych zbrodni na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Klub świątecznych zbrodni

Inne książki autora

Robin Stevens
Robin Stevens
Angielska pisarka urodzona w Kalifornii. Autorka młodzieżowych książek o tematyce kryminalnej. Dorastała w Oxfordzie. Ukończyła Cheltenham Ladies College i Uniwersytet Warwick, a pracę magisterską napisała z kryminologii. Przez jakiś czas pracowała jako redaktor, pomagając innym autorom w publikowaniu ich książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Była sobie zbrodnia Robin Stevens
Była sobie zbrodnia
Robin Stevens
Powieść Robin Stevens, Była sobie zbrodnia, to literacka propozycja, która w niezwykle inteligentny sposób łączy urok klasycznej powieści detektywistycznej z głębią współczesnej literatury młodzieżowej. Stevens, będąca godną następczynią Agathy Christie, serwuje nam opowieść, którą oceniam na mocne 7,5/10. To książka, która bawi się konwencją „locked-room mystery”, przenosząc nas w realia, gdzie pod warstwą nienagannych manier buzują mordercze instynkty. Nowy rozdział dla Towarzystwa Detektywistycznego Akcja powieści stanowi swego rodzaju pomost między tym, co fani serii już znają, a nowymi wyzwaniami, przed którymi stają bohaterki. Robin Stevens posiada rzadki dar kreowania atmosfery – jej opisy brytyjskich pensji, dusznych salonów czy deszczowych krajobrazów są tak plastyczne, że czytelnik natychmiast zanurza się w wykreowany świat. Tym razem jednak autorka kładzie jeszcze większy nacisk na ewolucję bohaterek. Daisy Wells i Hazel Wong nie są już tylko sprytnymi dziewczynkami rozwiązującymi zagadki; to młode kobiety, które zaczynają rozumieć, że świat dorosłych jest znacznie bardziej skomplikowany i mroczny, niż przypuszczały. Fundamentem Była sobie zbrodnia jest precyzyjnie skonstruowana intryga. Stevens mistrzowsko podrzuca fałszywe tropy, manipuluje uwagą czytelnika i sprawia, że lista podejrzanych do samego końca pozostaje otwarta. To, co wyróżnia tę pozycję, to sposób, w jaki autorka wplata w fabułę wątki społeczne. Hazel, jako dziewczyna pochodząca z Hongkongu, wciąż musi mierzyć się z subtelnym (lub całkiem jawnym) rasizmem i poczuciem obcości w brytyjskim społeczeństwie lat 30. XX wieku. Stevens robi to z ogromnym wyczuciem, czyniąc z tych doświadczeń integralną część śledztwa, a nie tylko tło historyczne. Dlaczego 7,5/10? Ocena „pół punktu powyżej siódemki” odzwierciedla fakt, że Stevens wzniosła się ponad standardy literatury dziecięcej, tworząc kryminał, który z powodzeniem może czytać dorosły odbiorca. Styl jest lekki, ale nasycony błyskotliwym humorem i celnymi obserwacjami psychologicznymi. Dlaczego nie wyżej? Momentami dynamika śledztwa nieco zwalnia na rzecz opisów codziennych rytuałów, co może niecierpliwić czytelników nastawionych na czystą akcję. Również niektóre dedukcje Daisy wydają się odrobinę zbyt intuicyjne, co nieco narusza rygorystyczne zasady gatunku. „Największym błędem detektywa jest założenie, że zbrodnia musi mieć sens. Ludzie rzadko bywają sensowni, zwłaszcza gdy się nienawidzą”. Była sobie zbrodnia to dowód na to, że Robin Stevens jest w szczytowej formie. To książka elegancka, momentami duszna od tajemnic, ale nade wszystko celebrująca siłę kobiecej przyjaźni i intelektu. Jeśli szukasz kryminału, który pachnie starą biblioteką i herbatą z arszenikiem, ta pozycja będzie strzałem w dziesiątkę. To rzetelnie napisana, satysfakcjonująca lektura, która obiecuje jeszcze wiele emocji w kolejnych tomach.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Nigdy przenigdy... Emilia Jachimczyk
Nigdy przenigdy...
Emilia Jachimczyk
Jak zaczęłam czytać książkę postanowiłam przeczytałam o niej recenzje i to był błąd, bo później w trakcie lektury miałam gdzieś z tyłu głowy sporo negatywnych o niej opinii. Na początek książki przymknęłam oko. Wiadomo, historia musi się jakoś rozkręcić, czasami dzieje się to powoli. Powoli z każdym rozdziałem zaczął mnie irytować przyjaciel głównej bohaterki. Ona sama nazywała go małpiszonem, bo jakby nie patrzeć momentami się tak zachowywał. Chcąc nie chcąc musiałam go akceptować, bo występował jeśli się nie mylę w każdym rozdziale. Może jako przyjaciel był fajny, ale ja na dłuższą metę nie dałabym rady wytrzymać z takim człowiekiem. Historia powoli się rozwijała, ale trochę mnie nudziła i przez to długo schodziło mi jej czytanie. Pod koniec książki, już na końcowych rozdziałach, główna bohaterka postąpiła według mnie nie sprawiedliwie. Wyglądało to jakby zabawiła się uczuciami pewnego chłopaka. No tak się nie robi, mogła trochę inaczej to rozegrać. A ten chłopak – Ryin -był bardzo sympatyczny i szkoda mi go było. Od tej sytuacji czułam się zażenowana tą historią. Nie chcę Wam zdradzić za dużo, ale relacja jaką stworzyła Mari na końcu mi się nie podobała. Miło spędziłam z nią czas, ale jednocześnie trochę się wynudziłam. Książka jest lekką młodzieżówką, więc myślę, że będzie dobrym wyborem na jakiś wyjazd albo wakacje. Mam nadzieję, że spodoba Wam się bardziej niż mi.
Książkazzakładką - awatar Książkazzakładką
ocenił na 6 24 dni temu
Szkoła szpiegów. Kierunek: Meksyk Stuart Gibbs
Szkoła szpiegów. Kierunek: Meksyk
Stuart Gibbs
Dokładnie czego potrzebowaliśmy w tym momencie serii! 🌴☀️ "Kierunek: Meksyk" jest w sumie tym, czego potrzebowaliśmy w tym momencie serii! Wcześniej dostaliśmy już: Przygody w dziczy (tom 2) 🏕️ Przygody na nartach (tom 4) ⛷️ Przygody w bazie wroga (tom 3) 😈 Więc oczywiście teraz czas zobaczyć, jak Ben i jego przyjaciele radzą sobie w CIEPLEJSZYM klimacie! 🌴☀️ Ale niestety... brak czasu na opalanie! 😎❌ Ale niestety, jak zawsze, brakowało czasu na opalanie, kiedy Pająk działa! 🕷️ A tym razem jego plan może być jeszcze bardziej złowieszcz dla świata niż wcześniej! Chociaż, jak zawsze, w pokręcony sposób. 😂 (Pająk nie byłby Pająkiem, gdyby ich plany nie były absurdalne! 🤪) DUŻO Murraya - w końcu! 🎉 Bardzo mi się też podoba, że w tym tomie jest DUŻO Murraya! Po prawdzie chyba jest go tutaj NAJWIĘCEJ od pierwszego tomu! 💪 Murray ❤️ - jedna z moich ulubionych postaci, więc to wielki plus! 🌟 Gibbs UMIE zarządzać postaciami (w tym tomie!) 👏 A po drugie - w tym tomie Gibbs naprawdę umiał zarządzać tym, jakie postacie się pojawiają i kiedy. W późniejszych [tomach] było już nieco gorzej, bo tam wydawało się, że niektóre postacie są tylko po to, żeby być. 😐 (Patrz: tom 11, gdzie Alexander i żona "wklejeni żeby być" 💔) TUTAJ? Postaci może jest dużo, ale większość z nich ma małą rolę: ✅ Alexander pojawia się w praktyce tylko na końcu ✅ Cyrus na początku Czyli dostajemy ich tyle, ile potrzebujemy w TYM tomie! 🎯 I to jest świetne zarządzanie narracją! 👏 Nie czujemy przesytu (jak w tomie 11), ale też nie tęsknimy za bohaterami - bo pojawiają się w ODPOWIEDNIM momencie. ✨ Końcówka prowadzi do kolejnego tomu! 🎬 Ten tom - a szczególnie jego końcówka - świetnie też prowadzi do kolejnego tomu! I zapowiada ostateczną walkę z Pająkiem! 🕷️⚔️ Z pewnych... (Nie spoileruję! 🤐) To buduje napięcie i chęć czytania dalej! 💪 WADA: Świat nieco nierealistyczny 🤔 Z pewnych wad - to szczerze moim zdaniem ten świat pod pewnym względem wydaje się kompletnie nierealistyczny. Przykład: Mianowicie pewny członek rodziny Ericki (który jest szpiegiem, podobnie jak reszta rodziny) pojawia się nagle w fabule, bo Erica zadzwoniła do tej osoby. 📞 Co jest śmieszne, bo wygląda jakby szpiedzy naprawdę nie mieli nic innego do roboty, jak tylko czekać na telefon od córki! 😂 ALE: Jest to wada mieszcząca się w konwencji książki! ✅ To jest seria dla dzieci/młodzieży, lekka, zabawna - więc pewien poziom absurdu jest OK. 🤷 Nie czytamy tego dla realizmu - czytamy dla zabawy! 🎉 Werdykt "Szkoła szpiegów. Kierunek: Meksyk" (tom 6) to dokładnie to, czego potrzebowaliśmy - przygoda w ciepłym klimacie z DUŻĄ ILOŚCIĄ Murraya i świetnym zarządzaniem postaciami! Plusy: ✅ Dokładnie czego potrzebowaliśmy - przygoda w ciepłym klimacie! 🌴☀️ ✅ DUŻO Murraya - najwięcej od tomu 1! (jedna z moich ulubionych postaci!) 🎉 ✅ Świetne zarządzanie postaciami - Alexander na końcu, Cyrus na początku = dostajemy ich tyle, ile potrzeba! 👏 ✅ Końcówka prowadzi do kolejnego tomu - zapowiada ostateczną walkę z Pająkiem! 🕷️⚔️ ✅ Plan Pająka jeszcze bardziej złowieszcz - ale jak zawsze w pokręcony sposób! 😂 ✅ Tysiące zaskoczonych iguan i baseny pełne rekinów - Gibbs nie zawodzi! 🦎🦈 Minusy: ❌ Świat nieco nierealistyczny - szpiedzy czekają na telefon od córki? 😂 (ale mieści się w konwencji książki!) ✅ ❌ Brak czasu na opalanie - zawsze coś! 😎❌ (ale to nie wada, to żart 😄)
Esi - awatar Esi
ocenił na 7 30 dni temu
Co zrobiłaby Wednesday? Witaj w erze nikczemności #villainera. Nieoficjalny przewodnik Sarah Thompson
Co zrobiłaby Wednesday? Witaj w erze nikczemności #villainera. Nieoficjalny przewodnik
Sarah Thompson
Przeczytałam książkę "Co zrobiłaby Wednesday?" autorstwa Sarah Thompson. To niewielki poradnik skierowany głównie do nastolatków, choć osoby dorosłe również mogą z niego coś dla siebie wynieść – przede wszystkim lekcję, jak pokochać i zaakceptować siebie. Autorka porusza różne aspekty życia, takie jak rodzina, dom jako nasza przestrzeń, styl, miłość, przyjaźń czy kreatywność. Pokazuje, że warto być sobą, pielęgnować swoją indywidualność i nie próbować na siłę dopasowywać się do oczekiwań innych. Książka przypomina też, że posiadanie dwóch czy trzech prawdziwych przyjaciół w zupełności wystarczy – nie trzeba otaczać się tłumem ludzi, zwłaszcza jeśli nie wszyscy wnoszą do naszego życia coś dobrego. Są przecież osoby, które zamiast dodawać nam skrzydeł, potrafią podkopywać naszą pewność siebie, dlatego czasem najlepiej zostawić je za sobą i nie szukać ich aprobaty na siłę. Po każdym rozdziale znajdziemy cytaty z różnych ekranizacji Rodzina Addamsów, a także wypowiedzi aktorów z nimi związanych, które pasują do poruszanego w danym rozdziale tematu. Na końcu książki znajdują się pytania oraz miejsce na nasze własne odpowiedzi, dzięki czemu czytelnik może zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad sobą oraz swoim podejściem do różnych spraw. Całość ma więc formę swoistego poradnika dla młodzieży, która szuka własnego stylu, własnego „ja” i swojej życiowej drogi. To przyjemna, krótka lektura, która może dodać trochę odwagi i przypomnieć, że bycie sobą jest w porządku. ✨ Plusy: • lekka, krótka i przyjemna w odbiorze forma • wartościowe przesłanie o akceptacji siebie i swojej indywidualności • ciekawe cytaty z ekranizacji Rodzina Addamsów oraz wypowiedzi aktorów • pytania na końcu książki, które skłaniają do refleksji ⚡ Minusy: • książka jest bardzo krótka, więc dla niektórych może okazać się zbyt powierzchowna • osoby dorosłe mogą nie znaleźć w niej wielu nowych czy odkrywczych treści
ksiazkowe_tropy_m Wąsik - awatar ksiazkowe_tropy_m Wąsik
ocenił na 6 1 miesiąc temu
19 stopni Kathleen McGurl
19 stopni
Kathleen McGurl Millie Bobby Brown
,,19 stopni" ~°•🥀💔°~ RECENZJA: No przyznaję nie miałam w planach tej książki do przeczytania . Jednak jak poszłam szukać książek w Biedronce (serio ceny książek tam to CUDO ) no to wygrzebałam tą książkę i sobie nagle o niej przypomniałam , no a cena taką że grzech nie wziąść 🙈. Książkę zaczęłam czytać prawie od razu,i serio jest bardzo przyjemnie napisana , no może nie jest jakoś mega wciągająca ,ale serio chcę się do niej wracać . Jest to spokojna książka ale nie ma w niej nudy . Bohaterowie serio byli spoko przedstawieni ,choć momentami uważałam ich za niedojrzałych ale to tylko moje czepianie xdd. Nelle serio była cudowna , tak samo jak Ray . Szczególnie podobała mi się relacja Nelle z Fio , nie była taka jak zazwyczaj jest z rodzeństwem (czyli darcie ryja i ciągłe sprzeczki ) tylko taka ...no widać było że się kochają . Ale to co uważam za mega wartościowe w tej książce to, to że pokazuje ona jak straszna jest wojna .Serio bądźmy wdzięczny że w naszym kraju nie ma wojny i nie musimy każdego dnia bać się o życie swoje i bliskich ❤️. No a to jak to zakończył Billy no to było cudowne to co dla nich zrobił ( nie powiem dla kogo bo nie chcę spojlerować ). Uważam że tak książka jest serio wartościowa i powinna być bardziej popularna (nie że względu na autorkę bo naprawdę uważam że jest świetna ). No i to chyba na tyle serio megaaa polecam czytajcieeeeee❤️❤️❤️. I miłego dzionka 💖🦄.
Book_Annie - awatar Book_Annie
ocenił na 7 2 miesiące temu
Obcy. Sekrety Greystone'ów Margaret Peterson Haddix
Obcy. Sekrety Greystone'ów
Margaret Peterson Haddix
Dzisiejsza recenzja dotyczy jednej z moich ulubionych serii pt. Sekrety Greystone'ów, tom 1. Na początek gorąco polecam zaopatrzyć się od razu w całą serię, czyli trzy dostępne już tomy, ponieważ jestem przekonana, że wasza przygoda z bohaterami tego świata w pierwszym tomie to dopiero początek. Warto wspomnieć, że na stronie wydawnictwa książka została oznaczona jako odpowiednia dla wieku 9+, ale jestem pewna, że niejeden dorosły również oszaleje na jej punkcie. Sama jestem tego najlepszym przykładem! 😊 Przed wami niezwykła opowieść o trójce rodzeństwa, którym przewodzi Chess – starszy brat dbający o młodsze rodzeństwo, szczególnie po śmierci ich taty. Razem z mamą tworzą fantastyczną, nietuzinkową rodzinę, w której wszystko zdaje się być na swoim miejscu. Ale... jaka byłaby wasza reakcja, gdybyście jako dzieci dowiedzieli się, że gdzieś w kraju porwano inne rodzeństwo, które nie tylko ma te same imiona, nazwiska, daty urodzenia, ale również wygląda identycznie jak wy? Sama zastanawiałam się nad tym razem z moją córką. Nie martwcie się, to nie jest spojler – właśnie od tego zaczyna się ta zagadkowa, science-fiction przygoda. A gdy dodamy do tego nagły wyjazd ich mamy, która pozostawia dzieci pod opieką pani Morales i jej córki Natalie, nie tłumacząc, co się dzieje, dokąd jedzie ani kiedy wróci, od razu można wyczuć, że coś jest nie tak. Na miejscu dzieci z pewnością byłabym przerażona. Jak to zwykle bywa w rodzeństwie, każde z dzieci pasjonuje się czymś innym. Ale kiedy trzymają się razem i wspólnie zaczynają działać, są w stanie dokonać rzeczy niemal niemożliwych. Książka przypomina mi nieco Igrzyska śmierci – w obronie rodziny i niewinnych czasem trzeba zaryzykować wszystko. Uwierzycie mi, jeśli powiem, że byłam pod ogromnym wrażeniem, jak z rozdziału na rozdział akcja przyspieszała, aż w końcu eksplodowała z taką siłą, że trudno było się oderwać. Dodam tylko, że dalsza część tej niesamowitej historii rozgrywa się w drugim i trzecim tomie, więc nie mogę się doczekać, co mnie jeszcze czeka! Podczas czytania moja córka zadawała pytania, na które czasem nie wiedziałam, jak odpowiedzieć. Widząc jednak, jak bardzo wciągnęła się w tę historię, zdecydowałam się kupić jej e-book, żeby mogła czytać na czytniku w nocy, nie budząc innych. Efekt? Zasnęła około 2:00 nad ranem! Chciałabym napisać więcej o fabule, ale nie chcę odbierać wam radości odkrywania tajemnic, przeżywania emocji i śledzenia dynamicznej akcji. Autorka doskonale prowadzi czytelnika, zmuszając nas do zadawania pytań i sprawiając, że trudno odłożyć książkę choćby na chwilę. Pomysł na fabułę, bohaterowie i cała oprawa tej historii sprawiają, że na długo pozostanie w waszych głowach, sercach i.. rozmowach rodzinnych. Moim ulubieńcem jest Finn – prawdziwy słodziak, jakich mało! 🥰 Polecam całą serią z całego serca. Jestem ciekawa waszych opinii – co wam najbardziej przypadło do gustu? My z Helą już zabieramy się za drugi tom, a was zachęcam do zakupu całej serii. Jeszcze zdążycie sprawić komuś wspaniały prezent!
Book_matula - awatar Book_matula
oceniła na 10 2 lata temu

Cytaty z książki Klub świątecznych zbrodni

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Klub świątecznych zbrodni