rozwiń zwiń

Klejnoty szwagra

Okładka książki Klejnoty szwagra
Marek Stelar Wydawnictwo: Filia Cykl: Góra kłopotów (tom 4) kryminał, sensacja, thriller
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Góra kłopotów (tom 4)
Data wydania:
2025-10-29
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-29
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384027301

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Klejnoty szwagra w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Klejnoty szwagra



książek na półce przeczytane 1165 napisanych opinii 862

Oceny książki Klejnoty szwagra

Średnia ocen
7,5 / 10
515 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
318
87

Na półkach:

Podobno to ostatnia odsłona przygód Szwagra i Miśka. Jak zawsze doskonale się z nimi bawiłam. Początek nawet spokojny, jak na tych bohaterów, ale z czasem akcja się rozkręca i w pewnym momencie ciężko się było oderwać od książki. Świetna i zabawna historia, idealna odskocznia od mrocznych kryminałów.

Podobno to ostatnia odsłona przygód Szwagra i Miśka. Jak zawsze doskonale się z nimi bawiłam. Początek nawet spokojny, jak na tych bohaterów, ale z czasem akcja się rozkręca i w pewnym momencie ciężko się było oderwać od książki. Świetna i zabawna historia, idealna odskocznia od mrocznych kryminałów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

768 użytkowników ma tytuł Klejnoty szwagra na półkach głównych
  • 613
  • 145
  • 10
225 użytkowników ma tytuł Klejnoty szwagra na półkach dodatkowych
  • 66
  • 50
  • 44
  • 31
  • 18
  • 8
  • 8

Inne książki autora

Marek Stelar
Marek Stelar
Marek Stelar - rocznik 1976, z wykształcenia architekt, z pasji modelarz architektoniczny. Miłośnik muzyki rockowej i elektronicznej, kryminału i szeroko pojętej grozy w wydaniu literackim i filmowym. Rozdarty wewnętrznie konfliktem między przygnębiającym uczuciem zaniku wiary w ludzkość, a desperacką nadzieją na istnienie jednostek moralnie doskonałych. „Szczeciner” silnie związany z przygranicznym regionem północno-zachodniego skraju Polski. Laureat Nagrody Wielkiego Kalibru 2023 za książkę "Krzywda" oraz zwycięzca w Plebiscycie Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru 2024 za książkę "Milczenie".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śmierć między stronami Alek Rogoziński
Śmierć między stronami
Alek Rogoziński
"Wiesz jak to mówią, przyjaźń jest na zawsze, ale a związek nie koniecznie." 7 ⭐/10⭐ (Współpraca reklamowa z @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona) Dzień dobry w nowym tygodniu. Piękne słonko za oknem, a mi w galerii zawieruszyło się jeszcze zdjęcie w świątecznym klimacie. Totalnie nie wiem jak to się stało 🤣 Książki #alekrogoziński są dość specyficzne, komedie kryminalne z dużą dawką czarnego humoru. #śmierćmiędzystronami to przykład jednej z takich powieści. I mimo, że lubię kryminały, thrillery to ciężko mi zawsze wczytać się w historie autora. "Śmierć między stronami" to opowieść o właścicielce księgarni-antykwariatu, która ma zostać zamknięta. Jednak w piwnicy swojego swojego lokalu znajduje zwłoki mężczyzny, który jakiś czas temu dał jej pamiętniki gwiazdy lokalnego teatru, która zaginęła kilka lat wcześniej. Policja informuje w międzyczasie kobietę, że mężczyzna nie żyje już kilka lat... Lokalna społeczność zaczyna prowadzić swoje własne śledztwo by dowiedzieć jak najszybciej, kto jest mordercą. Doborowe towarzystwo, które lubi sobie popić, para wścibskich nastolatków i lokalny dziennikarz... Co tu może pójść nie tak, a jednak... Alek Rogoziński jest chyba jednym z niewielu autorów, który idealnie łączy kryminał z komedia i jeszcze do tego tworzy fajne postacie, takie trochę satyrystyczne. I chodź wolę typowe kryminały i thrillery to przy książce autora zawsze się świetnie bawię. Z pewnością przeczytam inne powieści autora, bo już dawno go nie czytałam. wydawnictwofilia#filiamrocznastrona#bookstagrampl#bookstagrampoland
Katarzyna Murawa - awatar Katarzyna Murawa
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Śmierć w skalnym lesie Agnieszka Jeż
Śmierć w skalnym lesie
Agnieszka Jeż
"Rodzina zwyczajna, normalna, jak wszystkie". Cóż kryje się za tymi słowami? A no na pewno to, że na pierwszy rzut oka zawsze wszystko jest w porządku, jednak w rzeczywistości nic nie jest takie jakim by się wydawało, a prawdę znają tylko cztery ściany. "Śmierć w skalnym lesie" Agnieszki Jeż to historia, która rozpoczyna się jedną wielką niewiadomą, aby pomału odkrywać przed nami swoje karty. Zazwyczaj zaczyna się tak samo... Zauroczenie, wielka miłość, ślub i nieuniknione zderzenie z rzeczywistością. Tak było również i w tym przypadku. Zakochana Anna wyrusza na południe Polski w ślad za ukochanym Staszkiem, aby tam zostawiając za sobą wszystko inne, rozpocząć lepsze życie u jego boku. Rzeczywistość okazuje się jednak zgoła inna, niż zakładała. Mąż zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze, a jego rodzina jak i sąsiedzi, starają się niczego nie widzieć. Alkohol, przemoc, brak wsparcia. Może Anna by i uciekła, gdyby nie to, że na pokładzie pojawiła się dwójka dzieci. Pewnego dnia Anna zgłasza na policji zaginięcie męża. I wszystko może by zostało uznane za normalne gdyby nie to, że Staszek wyszedł z domu trzy miesiące wcześniej... Po 10-latach od niewyjaśnienia sprawy, krakowskie Archiwum X postanawia ją wznowić. Przez ten czas zmieniło się wszystko, przede wszystkim technologia. Czy ślady potrafią wygrać z czasem? Czym tak naprawdę jest poświęcenie? Czego nie robi się w imię prawdziwej miłości? Jak bardzo można zatracić się w swojej rzeczywistości? Mówić głośno i reagować, czy milczeć i odpuścić? Powiem tak. Początek historii w ogóle do mnie nie przemówił. Nie wiem dlaczego. Jednak z każdą kolejną stroną historia pochłaniała mnie bez reszty. Przemoc, czy to psychiczna, czy fizyczna, zawsze odciska piętno na osobach nią dotkniętych. Myślą oni, że tak jest w każdym domu, że to normalne. Siedzą w tej swojej zamkniętej bańce do czasu, aż w końcu zapali się w nich jakaś iskra, która skłoni ich do podjęcia pewnych działań. Zazwyczaj jest to impuls, którego później nie są w stanie zrozumieć. Kto najbardziej cierpi? Nie ma tutaj licytacji. Zarówno małżonkowie osób znęcających, jak i jego dzieci, zostają skrzywdzeni na swój własny sposób. Powieść pokazuje typowe polskie realia. 'Wiem, że coś się dzieje, ale to nie moja sprawa. Niech się tam pozabijają, byleby mnie w to nie wciągnęli.' Tak właśnie jest... Widzimy cierpienie drugiego człowieka, ale w obawie o własne bezpieczeństwo nie reagujemy. Czy można nazwać to samolubstwem? Wydaje mi się, że nie, bo gdzieś boimy się również o siebie. Ale bycie totalnie nieczułym na takie sytuacje jest po prostu wręcz nieludzkie. Nie zawsze trzeba brać czynny udział. Czasami wystarczy pokazać osobom pokrzywdzonym, że mogą przyjść, porozmawiać, wyrzucić z siebie cały ten ciężar. Pokazać, że nie są same, że ktoś to wszystko widzi i nie jest obojętny. Że takie zachowania nie są akceptowalne. Agnieszka bardzo, ale to bardzo dobrze oddała zarówno i emocje, jak i uczucia "ofiar". Jeżeli chodzi o jej styl - rewelacyjny. Książkę czytało się naprawdę bardzo, ale to bardzo dobrze. No wciągała. Chociaż początek totalnie mnie nie przekonał, tak później zatraciłam się. Mimo, iż gdzieś już w 3/4 powieści domyślałam się co tam się tak naprawdę stało, to końcowe utwierdzenie mnie w tym podkreśliło tylko, iż mam zdolność wyłapywania szczegółów oraz szybkiej analizy faktów. Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczona tą pozycją. To było moje pierwsze zetknięcie z piórem Autorki i już teraz wiem, że na pewno nie ostatnie
Martyna - awatar Martyna
oceniła na 10 9 dni temu
Kotlina Agata Kunderman
Kotlina
Agata Kunderman
Zgodzicie się ze mną, że każda książka, każda historia w niej opowiedziana jest inna i w jakże odmienny sposób na nas oddziałuje? Niektóre z nich po prostu się czyta, inne zaś przeżywa się całym sobą, czując ich ciężar w każdej myśli. Dla mnie twórczość autorki okazała się właśnie takim doświadczeniem - uderzyła z nieoczekiwaną siłą, stając się jednym z najbardziej poruszających odkryć. To fascynujące, jak pod płaszczem kryminalnej intrygi może pulsować tak żywa i bolesna tkanka. To opowieść o milczeniu, które niszczy pokolenia, i o traumach, które mimo upływu lat wciąż nie dają o sobie zapomnieć, kształtując losy bohaterów na nowo. _______________ Wszystko zaczyna się od huku pękającego stropu w starej kamienicy. Pył, który opada na gruzy, odsłania tajemnicę, która nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego: figurę jednoskrzydłego anioła i kruche, ludzkie szczątki. To moment, w którym czas przestaje istnieć, a przeszłość brutalnie upomina się o swoje prawa. Kiedy chwilę później ginie wpływowy człowiek, a mały chłopiec z sierocińca zaczyna obsesyjnie malować anielskie skrzydła, wiesz już jedno: ta historia Cię nie puści. Plusem są wykreowani bohaterowie. To nie są papierowe postaci z policyjnych akt. To ludzie z krwi, kości i niezagojonych ran. Śledczy Zaleski i Gawron niosą bagaż, który przygniata ich każdego dnia, ale to postacie z drugiego planu nadają tej opowieści głębi i wzruszającego charakteru: - Mały Staś - milczący chłopiec, którego rysunki są niemym krzykiem rozpaczy. Patrząc na niego, czujesz każdą nutę jego samotności. - Rysa - kobieta o niezwykłej sile, która każdego ranka staje do heroicznej walki o godność swojego niepełnosprawnego synka. Jej codzienność to lekcja miłości, która nie stawia warunków. - Pani Baziakowa - uosobienie domowego ciepła, za którym kryje się poranione serce, a jednak wciąż zdolne kochać mimo doznanych krzywd. _______________ Autorka z niezwykłą czułością maluje obraz Kotliny Kłodzkiej - miejsca pięknego, a zarazem naznaczonego traumą przesiedleń. To opowieść o ludziach "wyrwanych z korzeniami", którzy na gruzach dawnych żyć próbują zbudować coś własnego. Czuć tu zapach starych piwnic, cień dawnej esbecji i lęk, który przesiąkł mury. Ta książka to coś więcej niż śledztwo. To dotyk najczulszych strun: społecznego sieroctwa, dominującej samotności i tej prostej, a jakże trudniej do zaspokojenia potrzeby bycia dostrzeżonym. _______________ Jeśli szukacie literatury, która nie tylko dostarczy Wam dreszczyku emocji, ale zmusi do refleksji nad własnym życiem i sprawi , że zapłaczecie nad losem drugiego człowieka - ta powieść jest dla Was. To fascynująca, wielowarstwowa podróż dla każdego, kto chce wiedzieć nie tylko "kto zabił", ale przede wszystkim: dlaczego tak bardzo boli. Do zaczytania ❤️ #toniejestwspółpraca
Barbara_czyta - awatar Barbara_czyta
oceniła na 8 1 dzień temu
Wzrok Magda Stachula
Wzrok
Magda Stachula
Najnowsza powieść królowej thrillerów domestic noir to kryminał z duszną atmosferą thrillera psychologicznego. W Krakowie zostaje zamordowana szanowana ginekolożka, żona znanego dziennikarza muzycznego. Sprawą zajmuje się komisarz Julia Kosela. Na miejscu śledczy znajdują pewno krwi denatki i na tym tropy się kończą. Brak odcisków mordercy, nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał. Sprawa wygląda na taką, która wkrótce zostanie umorzona i trafi do archiwum. Po wielu dniach bezowocnego śledztwa niespodziewanie następuje przełom w sprawie. Czyżby zabójca okazał się tak nieostrożny i już niedługo trafi za kratki? W cieniu toczącego się śledztwa działa ktoś, kto swój wzrok używa do niecnych czynów. Jest sprytny, cierpliwy, niepozorny i śmiertelnie skuteczny. Czy to możliwe, że drogi obu spraw wkrótce się skrzyżują? „Wzrok. Zwodnicze zmysły” to pierwsza część nowego cyklu Magdy Stachuli. Autorka stworzyła interesującą fabułę, która wychodzi poza utarte schematy. Mamy wątek kryminalny, skrupulatne śledztwo, pokaznie procesów, jakie zachodzą podczas jego prowadzenia. Autorka nie bała się wejść w struktury mundurowych i rzeczowo przedstawiła ich działania. Z drugiej strony w powieści znajdziemy wiele emocji oraz dreszczyk niepokoju typowy dla thrillera. Lubię takie hybrydy. Zawsze gwarantują moc wrażeń i przyspieszone bicie serca. Magda zdecydowała się na narrację w dwóch płaszczyznach; teraźniejszość i przeszłość. Pierwszą poznajmy dzięki głównej narracji, a tą drugą za sprawą narracji zamordowanej. Powieść zyskuje na tym, ponieważ wiele rzeczy wiemy jeszcze przed śledczymi i zawsze czuję ten dreszczyk ekscytacji, że ja już mam tę wiedzę i z ciekawością obserwuję ich poczynania. Czy szybko połączą sznurki, czy jednak będą krążyć i błądzić? Cieszę się, że autorka postanowiła wykreować zwykłych bohaterów. Nie są idealni. Mają swoje słabości i niosą ze sobą bagaż doświadczeń. Dokonują lepszych i gorszych wyborów. Mamy tych stojących na straży prawa, a także takich, którzy nie mają do końca czystych intencji. Taka różnorodność postaci uważam za duży plus, tym bardziej że w książce nie występuje wielu bohaterów, więc każdy wysepek, każdy zły wybór wzbogaca fabułę. Magda w powieści świetnie nawiązała do tytułu. Wychodzi na to, że nie możemy bezwzględnie wierzyć własnym zmysłom. Nie wszystkie jest takie, na jakie wygląda, zmysły potrafią zwodzić. Polecam ten tytuł z całego serca. Uwielbiam pióro Magdy i każda napisana przez nią historia, pochłania mnie bez reszty. Tym razem nie było inaczej. Nie mogłam się od niej oderwać do ostatniej strony. Liczę na rychłą kontynuację. Jestem ciekawa, jakichkolwiek wyborów dokonała Julia i czy wyjdzie jej to na dobre.
zaczytana_kobitka - awatar zaczytana_kobitka
oceniła na 9 2 dni temu
O czym szumią świerki Magdalena Kornak
O czym szumią świerki
Magdalena Kornak
📖🎧 "O czym szumią świerki" Magdalena Kornak Po 25 latach grupa przyjaciół z liceum dostaje zaproszenia do pensjonatu „Bombaj”, by ponownie się spotkać, powspominać minione lata, a także wspólną przeszłość. Jednak ta przeszłość ma swoje cienie. Przed laty ta sama grupa wyruszyła do domu ciotki jednego z nich, ale nie wszyscy wrócili. Julita, jedna z nich, od tego dnia została uznana za zaginioną, a później za zmarłą… Teraz grupa ponownie znajduje się w jednym miejscu, ale od samego początku dzieją się dziwne rzeczy. Najpierw jedna z nich, Kaja, nie dociera… a potem lawina rusza i nie wszyscy z tego wypadu wrócą. Poznając wcześniej dwie serie autorki, wiedziałam, że sięgnę po tę pojedynczą historię. Słuchało mi się jej dobrze, chociaż domyśliłam się niektórych faktów. Motyw spotkania po latach i wymierzenia sprawiedliwości często pojawia się w książkach, dlatego miałam poczucie, że już coś podobnego kiedyś poznałam. Tutaj każdy bohater ma coś za uszami, jakąś swoją tajemnicę. Niektórzy z nich wiedzą też, co wydarzyło się 25 lat temu… Nie była to aż nadto zaskakująca historia, jednak bardziej jestem fanką serii autorki. Książka jest w porządku, choć odrobinę zabrakło mi czegoś, co mogłoby mnie naprawdę zaskoczyć. Moja ocena: 6/10 #bookreview #magdalenakornak #oczymszumiaswierki #wydawnictwolindco #kryminal
zaczytana_mom_of_3 - awatar zaczytana_mom_of_3
ocenił na 6 23 dni temu
Cztery trupy w barszcz Milena Wójtowicz
Cztery trupy w barszcz
Milena Wójtowicz Marta Kisiel Magdalena Kubasiewicz Aneta Jadowska
Czy słuchałam audiobooka książki świąteczno-wigilijnej w czasie Wielkanocy? Bardzo możliwe. Czy mimo wszystko czułam tę atmosferę i rozkoszowałam się lekturą? Jak najbardziej. Cztery dobrze znane mi autorki, cztery fajne opowiadania, mnóstwo wciągających postaci ale i małe... rozczarowanie? "Jak długo mieszać bigos?" - Marta Kisiel Zaczynamy z grubej rury. Bo jak inaczej nazwać Krampusa, którego przywołał... bigos? Oczywiście taki mieszany tylko w lewą stronę, bo tak robi się najlepszy bigos. Po raz kolejny spotykamy się z Kira, Tomirą i Filomeną, a także ich lubymi. Tym razem czekają ich święta w stylu cukierkowo-dickensowskim i mroczno-duszny domek z nieoczekiwanym gościem. Jednak tym razem to panowie mogą się wykazać i na chwilę przejąć stery - dobrze się czyta o tej zróżnicowanej ekipie. Ogółem mocne 8/10 "Kołtun zimowy" - Milena Wójtowicz Kto choć raz w życiu miał na głowie wielki kołtun, ten się na wsi nie śmieje, szczególnie, gdy słynie ona z turystyki, a ostatnio ktoś zaginął... Moje serce oczywiście skradł Zuse! No kto by się nie zachwycił kokieteryjnym kłobukiem? Inni bohaterowie też są barwni i ciekawi, a to opowiadanie ma nie tylko atmosferę świąteczną, ale także tą wiejską. Mimo że moim zdaniem akcja jest tutaj najspokojniejsza, to absolutnie nie nudzi - mamy kołtun, zaginionego chłopaka, warkocz w wodzie i różę na policzku panny młodej... Mocne 7/10 "Morderstwo i białe święta" - Aneta Jadowska To był mój jedyny zawód w tym zbiorze opowiadań. Uwielbiam twórczość Anety Jadowskiej, ale tutaj, w porównaniu do pozostałych opowiadań “Morderstwo i białe święta” jest mało magiczne. Mamy zbrodnię, mamy śledztwo, nawet jest magia świąt, ale nie czułam tej zwykłej charakterystycznej dla autorki magii. Mamy tu ale... No nie tego się spodziewałam. To opowiadanie nie jest złe, ale zwyczajnie nie spełniło moich oczekiwań - dostałam ciekawą historię ze śledztwem, ale nie mamy tu magii samej w sobie, a jedynie magię świąt i świąteczną atmosferę. Takie 6/10 "Wymarzone święta domowika" - Magdalena Kubasiewicz Moje ulubione opowiadanie z tego zbioru. Znów możemy odwiedzić Jagodę Wilczek, tym razem kiedy śledzi rozwój pewnej morderczej klątwy, jednocześnie mając w domu małe... przemeblowanie. Kto by pomyślał, że duch opiekuńczy domu z dostępem do internetu może stać się nie lada problemem? Uwielbiam sposób, w jaki Magdalena Kubasiewicz przedstawia domowika - jak lubię wszystkie postacie opowiadania, tak domowik skradł moje serce zupełnie! Mamy tu zagadkę, mamy tu magię, mamy też święta, troszkę problemów prywatnych, a przede wszystkim - klimat świąt. Ogółem 9/10
Fantastyczka - awatar Fantastyczka
oceniła na 8 3 dni temu
Polowanie na Babiej Górze Irena Małysa
Polowanie na Babiej Górze
Irena Małysa
Baśka Zajda to jednogłośnie moja ulubiona policjantka w polskich kryminałach . A każda książka autorki to gwarancja świetnego czasu spędzonego z lekturą. Uwielbiam:) Jest to historia o winie ,która się nie przedawnia i o górach, które pamiętają . Wciągający, mroczny kryminał z fabułą osadzoną w cudownych górach- Beskidach . Jest to nie tylko kryminał z nietuzinkową zagadką kryminalną, ale również wędrówka po stromych zboczach Babiej Góry, która skrywa mroczne sekrety. Dwie linie czasowe przeplatają się ze sobą w sposób naturalny i niezwykle wciągający tworząc zgrabną , przemyślaną fabułę pełną wielu sekretów i smaczków historycznych . Opisane są prawdziwe wydarzenia , które miały miejsce podczas 2 wojny światowej w Makowie Podhalańskim i okolicznych wsiach . Mamy tu historie Schroniska Beskidenverein, opisaną zagładę miejscowych Żydów, tragiczne losy partyzantów . Do tego ciekawe śledztwo z intrygującą zagadką kryminalną, poruszające losy dziadka Uciechy podczas wojny, jego niezwykłą dobroć oraz miłość do zwierząt,przyrody .Piękne opisy gór z ogromną wrażliwością , cudowna relacja między Baską , a Chytrą wycisnęła ze mnie dużo łez w trakcie dwóch scen . Zakończenie mnie ogromnie zasmuciło, ale cóż, każdego z nas to czeka prędzej czy później. Czekam z niecierpliwością na kolejny tom . Polecam serdecznie Jedna z najlepszych serii kryminalnych
ZaczytanaKari - awatar ZaczytanaKari
ocenił na 10 6 dni temu

Cytaty z książki Klejnoty szwagra

Więcej
Marek Stelar Klejnoty szwagra Zobacz więcej
Marek Stelar Klejnoty szwagra Zobacz więcej
Marek Stelar Klejnoty szwagra Zobacz więcej
Więcej