Szwagier, którego już znacie z poprzednich części ma dwójkę dzieci - Maję i Gucia. Teść Szwagra chwilę przed świętami leci w interesach do Japonii, w podróży towarzyszyć ma mu córka oraz żona Miśka - Bożena. Natomiast reszta udaje się w podróż z Berlina do Budapesztu, albowiem tam wszyscy spotykają się w wigilię. Towarzyszy im także niania, którą wynajął teść.
Polubiłam twórczość Marka Stelara. Jego książki czyta mi się przyjemnie. Są pełne humoru, idealne na odstresowanie po ciężkim dniu. Wciągają od pierwszych stron. Bohaterów tej serii polubiłam już od początku i wciąż zyskują moją sympatię 😊mają dużo przygód, w historii wiele się dzieje. Dialogi są pełne sarkazmu, co bardzo doceniam. Mamy do czynienia z postaciami, które są podejrzane, z niespodziewanymi zwrotami akcji, a także sekretami z przeszłości. Dodam, że tę książkę można czytać bez znajomości poprzednich części. Bardzo żałuję, że to już ostatnia książka z tej serii, bo zżyłam się z bohaterami 💜
Szwagier, którego już znacie z poprzednich części ma dwójkę dzieci - Maję i Gucia. Teść Szwagra chwilę przed świętami leci w interesach do Japonii, w podróży towarzyszyć ma mu córka oraz żona Miśka - Bożena. Natomiast reszta udaje się w podróż z Berlina do Budapesztu, albowiem tam wszyscy spotykają się w wigilię. Towarzyszy im także niania, którą wynajął teść.
Znacie kogoś, kto mimo dobrych chęci sieje chaos i zamęt? Jest takim trochę chodzącym piątkiem trzynastego? 🤭
Ja muszę przyznać, że czasami mam takie zdolności i skłonności 🤭
Kolejna, już ostatnia część serii losów Szwagra i Miśka. Muszę przyznać, że dawno żadna seria nie wciągnęła mnie tak jak ta! Już sam tytuł przyciąga uwagę.
"Klejnoty Szwagra", czyli zbliżające się święta i rodzina planuje spędzić je w Budapeszcie. Z różnych względów Szwagier i Misiek ruszają w podróż wraz z dziećmi, pociągiem. Bez atrakcji się nie obędzie. W Niemczech skąd rusza pociąg dochodzi do kradzieży klejnotów. Panowie całkowitym przypadkiem zostają wmieszani w całe zajście. Dochodzi do skrajnie absurdalnych sytuacji. Czy niania bliźniaków jest zamieszana w kradzież? A może jest głową całej akcji? 🤔
Ta i wiele innych sytuacji, często kuriozalnych wywoływała uśmiech na mojej twarzy. Jestem ogromną fanką tej serii, więc będę ją polecała w okolicach świąt każdemu, kto lubi absurdy. No i motyla stopa, to naprawdę koniec? 🥺 Humor, domowe ciepło, to idealna lektura. Polecam wszystkie tomy 😍
Dziękuję za egzemplarz @wydawnictwofilia ❤️
Znacie kogoś, kto mimo dobrych chęci sieje chaos i zamęt? Jest takim trochę chodzącym piątkiem trzynastego? 🤭
Ja muszę przyznać, że czasami mam takie zdolności i skłonności 🤭
Kolejna, już ostatnia część serii losów Szwagra i Miśka. Muszę przyznać, że dawno żadna seria nie wciągnęła mnie tak jak ta! Już sam tytuł przyciąga uwagę.
U-wiel-biam! Każda kolejna część bawi mnie jeszcze bardziej. Nie interesuje mnie w ogóle wątek kryminalny (wyjątkowo), ważne są teksty. A w tej części po prostu płakałam że śmiechu.
Wszystkie części przesłuchane, a nie przeczytane, a pan Jakub Kamieński robi naprawdę świetną robotę!
Czekam z utęsknieniem na nową komediową serię. A decyzję o zaprzestaniu rozumiem - lepiej ze sceny zejść niepokonanym, czy jakoś tak ;) Choć są serie, gdzie i 10 części jest uwielbianych.
Przeskok czasowy - dobry pomysł. Może w ten sposób poznamy kiedyś szwagra jako dziadka?
U-wiel-biam! Każda kolejna część bawi mnie jeszcze bardziej. Nie interesuje mnie w ogóle wątek kryminalny (wyjątkowo), ważne są teksty. A w tej części po prostu płakałam że śmiechu.
Wszystkie części przesłuchane, a nie przeczytane, a pan Jakub Kamieński robi naprawdę świetną robotę!
Czekam z utęsknieniem na nową komediową serię. A decyzję o zaprzestaniu rozumiem - lepiej...
Wielkie dzięki należą się autorowi za kontynuację niesamowitych i bardzo zabawnych przygód szwagra i jego bliskich:) Podczas czytania uśmiech prawie nie schodził z mojej twarzy , a często głośno chichotałam i czekałam, co jeszcze wymyśli p. Marek Stelar. Nieprawdopodobne zdarzenia i zbiegi zabawnych sytuacji oraz imiona, jakie nadawał szwagier opiekunce, bawiły mnie niesamowicie:)
Chcecie je poznać?
Polecam "Klejnoty szwagra".... Tytuł nieco dwuznaczny, ale... :)
Gwarantuję świetną rozrywkę:)
Panie Marku czekam na dalsze części . Pomysłów na pewno ma Pan wiele?:)
Wielkie dzięki należą się autorowi za kontynuację niesamowitych i bardzo zabawnych przygód szwagra i jego bliskich:) Podczas czytania uśmiech prawie nie schodził z mojej twarzy , a często głośno chichotałam i czekałam, co jeszcze wymyśli p. Marek Stelar. Nieprawdopodobne zdarzenia i zbiegi zabawnych sytuacji oraz imiona, jakie nadawał szwagier opiekunce, bawiły mnie...
Cykl „Góra kłopotów” to zbiór świetnych, zabawnych historii przygód Miśka i Szwagra, który miał się skończyć na 3 tomach, ale po namowach czytelników Marek Stelar postanowił pozwolić nam spotkać się z tą charyzmatyczną dwójką i ich rodzinami jeszcze raz. Niezmiernie mnie ta wiadomość ucieszyła, ale dopiero teraz miałam okazję przysiąść do „Klejnotów szwagra”.
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Żony Szwagra i Miśka korzystając z okazji mają lecieć do Japonii, a tytułowy Szwagier z Michałem wyruszają w podróż życia pociągiem z Berlina do Budapesztu razem z dorosłym synem Michała, Jackiem, i dwójką 4-letnich urwisów Szwagra oraz nianią, starszą panią o imieniu Ernestyna.
Niestety, gdy taka ekipa rusza w świat to nie może zabraknąć niespodzianek. Podczas podróży okazuje się, że brazylijskiemu bogaczowi skradziono broszkę Elizabeth Taylor wartą miliony euro, a złodzieje mają poruszać się tym samym pociągiem co nasza ulubiona ekipa. Misiek wychodzi na prowadzenie jako konspirator szukający wszędzie intryg i spisku - czy nos go nie myli, będziecie musieli sprawdzić sami.
Jak mówi sam autor - duet Miśka i Szwagra to połączenie „skeczy i gagów powiązanych dość swobodnie osią luźnej fabuły” dzięki czemu możemy liczyć na dobrą zabawę i odskocznię od mrocznych kryminałów. Niestety, czwarty tom ma już naprawdę być ostatnim spotkaniem z tą ekipą, nad czym ubolewam, chociaż też muszę przyznać, że ta część była najsłabsza. Żarty momentami były powtarzalne, a sama intryga kryminalna przewidywalna. Mimo tego, jeśli jeszcze nie znacie tej serii to gorąco ją polecam, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia.
Cykl „Góra kłopotów” to zbiór świetnych, zabawnych historii przygód Miśka i Szwagra, który miał się skończyć na 3 tomach, ale po namowach czytelników Marek Stelar postanowił pozwolić nam spotkać się z tą charyzmatyczną dwójką i ich rodzinami jeszcze raz. Niezmiernie mnie ta wiadomość ucieszyła, ale dopiero teraz miałam okazję przysiąść do „Klejnotów szwagra”.
Pociąg relacji Berlin - Budapeszt, Szwagier z bliźniakami oraz Michu z synem. No i niania zatrudniona do opieki nad dziećmi. Z pozoru zwykła podróż, nic nie powinno się wydarzyć. Tyle, że kłopoty uwielbiają Szwagra, a co za tym idzie i Micha.
Pociąg relacji Berlin - Budapeszt, Szwagier z bliźniakami oraz Michu z synem. No i niania zatrudniona do opieki nad dziećmi. Z pozoru zwykła podróż, nic nie powinno się wydarzyć. Tyle, że kłopoty uwielbiają Szwagra, a co za tym idzie i Micha.
Książka pod tytułem ”Klejnoty Szwagra" to kolejny tom opowieści o przygodach Miśka i Szwagra. Tym razem Wilkoński i Pałasz wraz z dziećmi wyruszają w podróż pociągiem do Budapesztu gdzie mają spędzić święta wraz z żonami, które wrócą z podróży do Japonii. Tym razem dzieci Zdzisław sprawią, że wplatają się w spór z złodziejami biżuteria z Berlińskiej wystawy. Jeśli chcesz wiedzieć gdzie finalnie znajduję się brosza Elizabeth Taylor i czy Michał wraz ze szwagrem wyjdą bez szwanku ze starcia z przestępcami przekonaj się czytając czwarty tom serii zatytułowanej ”Góra Kłopotów” autorstwa Marka Stelara.
Książka pod tytułem ”Klejnoty Szwagra" to kolejny tom opowieści o przygodach Miśka i Szwagra. Tym razem Wilkoński i Pałasz wraz z dziećmi wyruszają w podróż pociągiem do Budapesztu gdzie mają spędzić święta wraz z żonami, które wrócą z podróży do Japonii. Tym razem dzieci Zdzisław sprawią, że wplatają się w spór z złodziejami biżuteria z Berlińskiej wystawy. Jeśli chcesz...
Wszelkie kawały o szwagrach są tak bardzo znane i lubiane na świecie, że zwyczajnie nie da się przejść obojętnie obok tej serii:-) Gdybym miała zliczyć iloraz inteligencji szwagra zapytałabym się, gdzie w takim razie jest szwagier? Jedynie szczęście ma jak mało kto, bo żona mądra, bliźnięta do niej podobne, więc wszelkie ryzyko zaniku myślenia na szczęście im nie grozi:-) Podobało mi się to, że z gustami się nie dyskutuje. Chodziło o imiona dzieci. Nie ważne w jaki sposób doszli do porozumienia nadania im imion, nie ważne jak one brzmiały (Maja i Gucio), ważne, że brzmiały tak, ponieważ zostały nadane z miłości i w całym swoim krótkim jeszcze życiu, dzieci szwagra tą miłość dostawały:-)
,,-Co ma pan na myśli? Że zapytałem go, czy nie znalazł w pluszaku broszki Elizabeth Taylor, którą chce odzyskać pewien drań, grożąc śmiercią jego rodzinie?"
Dodałam ten cytat nie tylko dlatego, żebyście ujrzeli jakie przygody ponownie spotykają rodzinę szwagra, ale żeby ten, kto jeszcze serii nie zna, ujrzał w jak dwuznacznym języku jest napisana. Każdy róg tutaj ma dwa końce, jeden słowo klucz o które chodzi, a drugi słowa klucz, które szwagier rozumuje, dlatego końce są dwa:-) Ma on jednak nosa do rozkładania przeciwnika na łopatki i niekiedy nie wiedziałam, czy tak serio pomniejszał swoją wartość żeby coś ugrać, czy był na tyle mądry, by do swoich sukcesów nigdy się nie przyznawać. W szwagrowskim języku były to jednak dwie opcje:-) Dobrze jednak, że jest sporo opisów co do zachowań osoby, która się wypowiada, bo inaczej nikt nie spostrzegłby grona sarkazmów, których szwagier nie dostrzegał. Cel był w sumie prosty, spotkać się tuż przed Bożym Narodzeniem, tylko jak zwykle nasza pechowa postać postanowiła pójść na skróty, więc dlatego treści mamy tak sporo:-)
Tak w sumie to niby już koniec serii o szwagrze, ale ja ciągle gdzieś tam tlę się nadzieją, że kiedyś może wyjdzie książka szwagra w roli dziadka i jego dobrych rad odnośnie swoich wnucząt. Miło by było, aby historia zatoczyła swoje koło i jeden z wnuków, albo raczej wnuczka odziedziczyła po nim wszelką nieokiełznaną inteligencję:-) Tak więc autorze, rzucam ci wyzwanie:-)
Wszelkie kawały o szwagrach są tak bardzo znane i lubiane na świecie, że zwyczajnie nie da się przejść obojętnie obok tej serii:-) Gdybym miała zliczyć iloraz inteligencji szwagra zapytałabym się, gdzie w takim razie jest szwagier? Jedynie szczęście ma jak mało kto, bo żona mądra, bliźnięta do niej podobne, więc wszelkie ryzyko zaniku myślenia na szczęście im nie grozi:-)...
„Klejnoty szwagra” to powieść, która łączy elementy sensacji, kryminału i humoru, tworząc lekką, a zarazem wciągającą historię. Autor stawia na dynamiczną akcję, barwnych bohaterów i dialogi pełne ironii, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z przyjemnością.
Fabuła skupia się na losach głównego bohatera, który zostaje wplątany w niecodzienną intrygę związaną z tytułowymi klejnotami. Pozornie prosta sytuacja szybko przeradza się w serię nieprzewidzianych wydarzeń: pojawiają się podejrzane postaci, sekrety z przeszłości oraz zwroty akcji, które utrzymują napięcie do samego końca. Autor sprawnie buduje suspens, a jednocześnie nie rezygnuje z humorystycznego tonu, co odróżnia tę serię – perypetie Miśka i tytułowego Szwagra - od wielu typowych kryminałów.
Dużym atutem powieści są bohaterowie. Są wyraziści, momentami przerysowani, ale dzięki temu zapadają w pamięć. Relacje między nimi – zwłaszcza rodzinne i przyjacielskie – dodają historii autentyczności.
Styl autora jest przystępny, a narracja płynna. Nie ma tu długich, nużących opisów – dominują dialogi i akcja. To sprawia, że książka świetnie sprawdza się jako pozycja rozrywkowa.
Podsumowując, „Klejnoty szwagra” to udana propozycja dla czytelników lubiących lekkie, sensacyjne historie z nutą humoru. To powieść, która nie udaje literatury ambitnej, ale doskonale spełnia swoją rolę – bawi, wciąga i pozwala na chwilę oderwać się od codzienności. Ja osobiście jestem zakochana w duecie sprzeczności, jaki tworzą Misiek i Szwagier. Jeśli ktoś szuka dynamicznej i przyjemnej lektury, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
„Klejnoty szwagra” to powieść, która łączy elementy sensacji, kryminału i humoru, tworząc lekką, a zarazem wciągającą historię. Autor stawia na dynamiczną akcję, barwnych bohaterów i dialogi pełne ironii, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z przyjemnością.
Fabuła skupia się na losach głównego bohatera, który zostaje wplątany w niecodzienną intrygę związaną z tytułowymi...
Cudnie było powrócić do znanych postaci, Szwagra, Miśka i Jacka. Po ostatnich wydarzeniach Zdzich się ustabilizował, ożenił i nawet został ojcem. Obecnie czteroletnie bliźniaki dokazywały i były oczkiem w głowie Szwagra. Teść czuwał, aby rodzina jego córki opływała w dostatki. Jacek wydoroślał i jest już studentem mieszkającym poza domem rodzinnym. Wreszcie ma spokój od wiecznych przepychanek ojca z niezbyt rozgarniętym bratem jego żony. Misiek, jak to Misiek - wiecznie zapracowany i wciąż topniejącym pod hardym spojrzeniem żony Bożenki.
Tym razem Bożenka ze szwagierką postanawiają dołączyć do ojca tej drugiej w jego podróży do Japonii. Niestety ich mężowie i dzieci muszą pozostać na miejscu. Razem uzgadniają, że panowie z dziećmi pojadą do Budapesztu i tam cała rodzina spędzi święta. Tylko czy zwykła podróż pociągiem będzie przebiegać bezproblemowo?
Czterolatki to żywe sreberka, które trzeba mieć stale na oku. Mimo to jakimś sposobem wchodzą w posiadanie kominiarki. Mimo iż wyrzucona, czapka odciśnie piętno na historii. Szwagier i Misiek wsiadają do pociągu w Niemczech w trakcie pewnej wystawy biżuterii, z której skradziona zostaje broszka słynnej Elizabeth Taylor. Co ma wspólnego owa błyskotka z nobliwym lekarzem, pociągiem do Budapesztu oraz czterolatkami? No cóż, znając Szwagra, padają podejrzenia, że on coś wie, choć niekoniecznie zdaje sobie z tego sprawę.
"Klejnoty Szwagra" ponownie wprawiły mnie w dobry humor. Na szczęście Jacek temperował ojca w narzekaniu na Szwagra. Ostatecznie, mimo iż ciapowaty i niezaradny życiowo, Zdzich okazał się sympatyczny.
Niestety autor zapowiedział definitywny koniec przygód Miśka i Szwagra, nad czy troszkę ubolewam. Jednak rozumiem jego zabieg, by pożegnać bohaterów, gdy wciąż ich się lubi. I choć będzie mi ich brakować liczę, że autor kryminałów za jakiś czas ponownie dostarczy czytelnikom kryminału lżejszego kalibru, opatrzonego humorem.
Cudnie było powrócić do znanych postaci, Szwagra, Miśka i Jacka. Po ostatnich wydarzeniach Zdzich się ustabilizował, ożenił i nawet został ojcem. Obecnie czteroletnie bliźniaki dokazywały i były oczkiem w głowie Szwagra. Teść czuwał, aby rodzina jego córki opływała w dostatki. Jacek wydoroślał i jest już studentem mieszkającym poza domem rodzinnym. Wreszcie ma spokój od...
Taka baardzo lekka pozycja - na odmózdżenie. Historia jest zabawna…nie bardzo kiczowata. Przygody Szwaga i Micha przywołują uśmiech na twarzy. Polecajka!
Taka baardzo lekka pozycja - na odmózdżenie. Historia jest zabawna…nie bardzo kiczowata. Przygody Szwaga i Micha przywołują uśmiech na twarzy. Polecajka!
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia żona Szwagra wraz z ojcem i żoną Miśka lecą do Japonii. W tym czasie Misiek z synem i Szwagier z bliźniakami, w towarzystwie wynajętej przez teścia niani jadą pociągiem z Berlina do Budapesztu. Tam cała rodzina ma się spotkać w Wigilię. Czy ta wyprawa ma szansę przebiec bez żadnych niespodzianek i przeszkód?
Jaki wpływ na podróż może mieć kradzież na wystawie jubilerskiej? Czy podejrzenia Miśka wobec tajemniczej niani okażą się słuszne?
Kolejne spotkanie z poznanymi w poprzednich tomach bohaterami mogę zaliczyć do udanych. Duet Misiek i Szwagier to gwarancja szalonych przygód i niezliczonych powodów do śmiechu.
Absurdalne powiedzonka w wykonaniu Szwagra
to humor językowy w najlepszym wydaniu. Rodzinne perypetie okraszone intrygą kryminalną angażują czytelnika i wciągają w wir wydarzeń bez chwili na nudę.
Ja jak zwykle bawiłam się świetnie w tym towarzystwie. Polecam 💜
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia żona Szwagra wraz z ojcem i żoną Miśka lecą do Japonii. W tym czasie Misiek z synem i Szwagier z bliźniakami, w towarzystwie wynajętej przez teścia niani jadą pociągiem z Berlina do Budapesztu. Tam cała rodzina ma się spotkać w Wigilię. Czy ta wyprawa ma szansę przebiec bez żadnych niespodzianek i przeszkód?
Jaki wpływ na podróż może...
Misiek i szwagier wracają w wielkim stylu! Podróż ekspresem polarnym do Budapesztu, kradzież klejnotów , porwanie i kilka innych zdarzeń. Z tym wszystkim zmierzą się: Misiek, szwagier, Kecaj, niania Estymacja- przepraszam Ernestyna, i urocze bliźniaki. Oj będzie się działo! Wspaniała komedia kryminalna,a w tle fenomenalne wierszyki, zabawy słowem - język szwagra bezcenny, gagi i skecze. Bawiłam się doskonale. Polecam! I jeszcze na koniec -- więcej szwagra, Miśka i Gucia i Majki. Autor zarzeka się ,że to koniec, ale niezbadane są drogi pisarskie i co więcej to zdrowiej!!!
Misiek i szwagier wracają w wielkim stylu! Podróż ekspresem polarnym do Budapesztu, kradzież klejnotów , porwanie i kilka innych zdarzeń. Z tym wszystkim zmierzą się: Misiek, szwagier, Kecaj, niania Estymacja- przepraszam Ernestyna, i urocze bliźniaki. Oj będzie się działo! Wspaniała komedia kryminalna,a w tle fenomenalne wierszyki, zabawy słowem - język szwagra bezcenny,...
"Klejnoty szwagra” Marka Stelara to czwarta odsłona cyklu" Góra kłopotów". Ta książka to czysta mieszanka komedii i kryminału, pełna ciętych i ociekajacych ironią tekstów oraz komizmu sytuacyjnego. Czasem bywa groźnie i niebezpiecznie, ale książka przede wszystkim dostarcza rozrywki i funduje solidną dawkę humoru.
Głównym bohaterem jest dobrze znany z poprzednich części Szwagier, który ma niezwykły dar do ładowania się w kłopoty. Tym razem planowana spokojna świąteczna podróż pociągiem szybko zmienia się w przygodę pełną akcji. Towarzystwo dzieci, niani oraz barwnej galerii bohaterów i ich zachowania są powodem nieprzewidzianych i często komicznych zdarzeń.
Dialogi postaci brzmią naturalnie i bawią. Humor wynika głównie z relacji między bohaterami, różnicy charakterów oraz z absurdalnych zbiegów okoliczności. Fabuła rozwija się szybko, lektura się nie dłuży. Mnie osobiście książkę czytało się lekko i przyjemnie.
„Klejnoty szwagra” to propozycja dla czytelników lubiących komedie kryminalne oraz tych, którzy szykują lekkiej i rozluźniającej lektury.
"Klejnoty szwagra” Marka Stelara to czwarta odsłona cyklu" Góra kłopotów". Ta książka to czysta mieszanka komedii i kryminału, pełna ciętych i ociekajacych ironią tekstów oraz komizmu sytuacyjnego. Czasem bywa groźnie i niebezpiecznie, ale książka przede wszystkim dostarcza rozrywki i funduje solidną dawkę humoru.
Głównym bohaterem jest dobrze znany z poprzednich części...
„Klejnoty szwagra” to książka, która naprawdę potrafi rozbawić. Pełne humoru dialogi sprawiły, że kilkanaście razy śmiałam się w głos — zwłaszcza że sięgnęłam po audiobooka. Rewelacyjny głos lektora. Reakcje rodziny, która patrzyła na mnie z wyraźnym zdziwieniem, były bezcenne i tylko potwierdzały, że nie da się w pełni zrozumieć tego humoru bez znajomości historii.
Autor zapowiada, że wszystko, co dobre, kiedyś się kończy i jak zapowiada autor jest to ostatnia część cyklu, a moim zdaniem również najlepsza. Tym bardziej żal, że to już koniec historii Wilczyńskich. Będzie mi brakować dalszych perypetii Miśka i Szwagra oraz ich niepowtarzalnych przygód.
„Klejnoty szwagra” to książka, która naprawdę potrafi rozbawić. Pełne humoru dialogi sprawiły, że kilkanaście razy śmiałam się w głos — zwłaszcza że sięgnęłam po audiobooka. Rewelacyjny głos lektora. Reakcje rodziny, która patrzyła na mnie z wyraźnym zdziwieniem, były bezcenne i tylko potwierdzały, że nie da się w pełni zrozumieć tego humoru bez znajomości historii.
Autor...
Świąteczne książki kończę z Miśkiem i Szwagrem, zgadzam sie z autorem co za duzo to nie zdrowo. Milo było i się skończyło. Pełna śmiechu i humoru opowieść o przygodach Miśka i Szwagra w pociągu a bliźniaki sa boskie
Świąteczne książki kończę z Miśkiem i Szwagrem, zgadzam sie z autorem co za duzo to nie zdrowo. Milo było i się skończyło. Pełna śmiechu i humoru opowieść o przygodach Miśka i Szwagra w pociągu a bliźniaki sa boskie
Michu i Szwagier jak zwykle nie zawodzą i rozweselają na maksa. Tym razem święta przyjdzie im spędzić w Budapeszcie, ale zanim to nastąpi trzeba jakoś tam dojechać...oni dwaj, Jacek i urocze bliźniaki w drodze pełnej przygód. Świetnie się czytało, polecam wszystkie części
Michu i Szwagier jak zwykle nie zawodzą i rozweselają na maksa. Tym razem święta przyjdzie im spędzić w Budapeszcie, ale zanim to nastąpi trzeba jakoś tam dojechać...oni dwaj, Jacek i urocze bliźniaki w drodze pełnej przygód. Świetnie się czytało, polecam wszystkie części
Jak zwykle zabawy co nie miara...świetnie napisana komedia...kryminalna, że tak to oczywiście mogę ująć... I oczywiście zima w tle... ☃️Szwagier i misiek, para idealna 😅
Jak zwykle zabawy co nie miara...świetnie napisana komedia...kryminalna, że tak to oczywiście mogę ująć... I oczywiście zima w tle... ☃️Szwagier i misiek, para idealna 😅
Książka łączy elementy komedii, rodzinnych perypetii i lekkiej intrygi kryminalnej. W posłowiu Stelar przyznaje, że to coś w rodzaju ciągu skeczy i gagów, powiązanych dość swobodnie osią luźnej fabuły. Typowy „Stelarowy” humor – trochę absurdalny, językowy i sytuacyjny jednocześnie. Najbardziej bawiły mnie przekręcenia frazeologizmów, kalambury i zabawy słowem. Lektor Jakub Kamieński naprawdę robi świetną robotę – modulacja głosu idealnie oddaje zarówno absurdalny humor, jak i sytuacyjną komedię Stelara. Dzięki jego interpretacji przekręcenia frazeologizmów i gagowe sytuacje typu „owulacje na stojąco”, „szmata czasu” czy „gorset ortopedantyczny” śmieszą jeszcze bardziej.
Książka łączy elementy komedii, rodzinnych perypetii i lekkiej intrygi kryminalnej. W posłowiu Stelar przyznaje, że to coś w rodzaju ciągu skeczy i gagów, powiązanych dość swobodnie osią luźnej fabuły. Typowy „Stelarowy” humor – trochę absurdalny, językowy i sytuacyjny jednocześnie. Najbardziej bawiły mnie przekręcenia frazeologizmów, kalambury i zabawy słowem. Lektor...
Formuła tego cyklu z jednej strony nadal potrafi rozbawić, jednak z drugiej- mam wrażenie, że pomału się wyczerpuje. Fabularnie to jest oczywiście naiwnie do bólu, ale humorystycznie "Klejnoty szwagra" dorównują części poprzedniej.
Formuła tego cyklu z jednej strony nadal potrafi rozbawić, jednak z drugiej- mam wrażenie, że pomału się wyczerpuje. Fabularnie to jest oczywiście naiwnie do bólu, ale humorystycznie "Klejnoty szwagra" dorównują części poprzedniej.
"Klejnoty szwagra" to czwarty tom świetnej i porywającej serii "Góra kłopotów" od pisarza @marekstelar, którą ogarniałam sobie w trakcie świąt. Tak naprawdę nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła sobie z nimi rereadingu, żeby móc ze świeżą głową ogarnąć czwartą część 😝 W każdym razie, znów ekstra bawiłam się przy słuchaniu tegoż cyklu 😁
Początek historii zaczął się dość spokojnie, lecz po paru stronach było wiadomo, że w ogóle nie będzie nudzić. Tak naprawdę widać było, że autor po raz kolejnych świetnie bawił się w tworzeniu całej fabuły. Lektura została napisana z ogromną dozą lekkości, dystansu i niebywałego humoru. Niekiedy coś wymykało się spod kontroli, a innym razem było nader kontrolowane, ale tak samo śmieszne. A to wszystko było połączone z odrobiną sensacji i kryminału, dając ekscytującą całość. Wszystko miało ręce i nogi, tworzyło takie scalenie, dając tym samym rozkosz czytelnikowi. Dynamika fabuły była coraz to większa, lecz nie przeszkadzało mi to w podążaniu za wszystkimi wydarzeniami oraz sytuacjami. Niekiedy szczęka otwierała mi się bardzo, ale to bardzo szeroko, bo niespodziewałam się takich akcji, a tym bardziej ich zwrotów. Brawo! 👏🏼😁
Kreacja postaci wypadła bardzo dobrze w mych oczach. Uważam, że każdy z bohaterów miał to coś w sobie, co przyciągało do nich, dzięki czemu chciało się z nimi spędzać czas. Wszyscy wypadli przekonująco i realnie, czuć było te bijące emocje od nich oraz wyczuwalne i namacalne uczucia. Postacie miały także swoje wady i zalety, co jeszcze bardziej przyciągało mnie do nich. Relacje między nimi stanowiły bardzo ważny motor napędowy całej historii i były źródłem wielu komicznych momentów, do tego te dialogi między nimi - rozwalały mnie do łez 🤣😅😂 Brawo! 👏🏼😎
Końcóweczka satysfakcjonująca jak dla mnie i domknęła to, co zostało rozpoczęte na początku. Tym samym wiele spraw się wyjaśniło i spowodowało u mnie szok i niedowierzanie, bo tegoż to się kompletnie nie spodziewałam 😝 Stelar nieładnie, oj nieładnie tak było mnie zakręcić, że nie zgadłam zakończenia 😂😅🤣 Jeden - zero dla Ciebie 😈
"Klejnoty szwagra" to udana kontynuacja serii i każdy, kto lubi komedie kryminalne, odnajdzie się w całym cyklu! Polecam z całego Szpakowatego serca! 🤗 Brawo po raz trzeci @marekstelar! 👏🏼😏
😂
Współpraca barterowa z @wydawnictwofilia 💚
⭐️RECENZJA⭐️
"Klejnoty szwagra" to czwarty tom świetnej i porywającej serii "Góra kłopotów" od pisarza @marekstelar, którą ogarniałam sobie w trakcie świąt. Tak naprawdę nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła sobie z nimi rereadingu, żeby móc ze świeżą głową ogarnąć czwartą część 😝 W każdym razie, znów ekstra bawiłam się przy słuchaniu tegoż cyklu 😁
Mimo, że początek lektury tego nie zapowiadał, to jednak spore rozczarowanie. Od momentu rozpoczęcia podróży pociągiem akcja straciła na lekkości, a humor gdzieś uleciał i tylko w paru momentach powracały jego smętne resztki. Szkoda, że seria kończy się tak słabym tomem. Ocenę nieco zawyżam ze względu na całość przygód Miśka i Szwagra.
Mimo, że początek lektury tego nie zapowiadał, to jednak spore rozczarowanie. Od momentu rozpoczęcia podróży pociągiem akcja straciła na lekkości, a humor gdzieś uleciał i tylko w paru momentach powracały jego smętne resztki. Szkoda, że seria kończy się tak słabym tomem. Ocenę nieco zawyżam ze względu na całość przygód Miśka i Szwagra.
Oceniam całą serię, bo uważam, że jest na bardzo równym poziomie.
Nie spodziewając się wiele, otrzymałam całkiem sporo. Lekka, zabawna, może mało intelektualnie wymagająca, ale z pewnością ciepła i odprężająca seria z przesłaniem, że rodzina i miłość są najważniejsze w życiu. I że nie warto oceniać ludzi po pozorach:)
Oceniam całą serię, bo uważam, że jest na bardzo równym poziomie.
Nie spodziewając się wiele, otrzymałam całkiem sporo. Lekka, zabawna, może mało intelektualnie wymagająca, ale z pewnością ciepła i odprężająca seria z przesłaniem, że rodzina i miłość są najważniejsze w życiu. I że nie warto oceniać ludzi po pozorach:)
Szwagier, którego już znacie z poprzednich części ma dwójkę dzieci - Maję i Gucia. Teść Szwagra chwilę przed świętami leci w interesach do Japonii, w podróży towarzyszyć ma mu córka oraz żona Miśka - Bożena. Natomiast reszta udaje się w podróż z Berlina do Budapesztu, albowiem tam wszyscy spotykają się w wigilię. Towarzyszy im także niania, którą wynajął teść.
Polubiłam twórczość Marka Stelara. Jego książki czyta mi się przyjemnie. Są pełne humoru, idealne na odstresowanie po ciężkim dniu. Wciągają od pierwszych stron. Bohaterów tej serii polubiłam już od początku i wciąż zyskują moją sympatię 😊mają dużo przygód, w historii wiele się dzieje. Dialogi są pełne sarkazmu, co bardzo doceniam. Mamy do czynienia z postaciami, które są podejrzane, z niespodziewanymi zwrotami akcji, a także sekretami z przeszłości. Dodam, że tę książkę można czytać bez znajomości poprzednich części. Bardzo żałuję, że to już ostatnia książka z tej serii, bo zżyłam się z bohaterami 💜
Szwagier, którego już znacie z poprzednich części ma dwójkę dzieci - Maję i Gucia. Teść Szwagra chwilę przed świętami leci w interesach do Japonii, w podróży towarzyszyć ma mu córka oraz żona Miśka - Bożena. Natomiast reszta udaje się w podróż z Berlina do Budapesztu, albowiem tam wszyscy spotykają się w wigilię. Towarzyszy im także niania, którą wynajął teść.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolubiłam...
Przeczytałam tylko dla tytułu... Było śmiesznie/świetne ❤️
Przeczytałam tylko dla tytułu... Było śmiesznie/świetne ❤️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnacie kogoś, kto mimo dobrych chęci sieje chaos i zamęt? Jest takim trochę chodzącym piątkiem trzynastego? 🤭
Ja muszę przyznać, że czasami mam takie zdolności i skłonności 🤭
Kolejna, już ostatnia część serii losów Szwagra i Miśka. Muszę przyznać, że dawno żadna seria nie wciągnęła mnie tak jak ta! Już sam tytuł przyciąga uwagę.
"Klejnoty Szwagra", czyli zbliżające się święta i rodzina planuje spędzić je w Budapeszcie. Z różnych względów Szwagier i Misiek ruszają w podróż wraz z dziećmi, pociągiem. Bez atrakcji się nie obędzie. W Niemczech skąd rusza pociąg dochodzi do kradzieży klejnotów. Panowie całkowitym przypadkiem zostają wmieszani w całe zajście. Dochodzi do skrajnie absurdalnych sytuacji. Czy niania bliźniaków jest zamieszana w kradzież? A może jest głową całej akcji? 🤔
Ta i wiele innych sytuacji, często kuriozalnych wywoływała uśmiech na mojej twarzy. Jestem ogromną fanką tej serii, więc będę ją polecała w okolicach świąt każdemu, kto lubi absurdy. No i motyla stopa, to naprawdę koniec? 🥺 Humor, domowe ciepło, to idealna lektura. Polecam wszystkie tomy 😍
Dziękuję za egzemplarz @wydawnictwofilia ❤️
Znacie kogoś, kto mimo dobrych chęci sieje chaos i zamęt? Jest takim trochę chodzącym piątkiem trzynastego? 🤭
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa muszę przyznać, że czasami mam takie zdolności i skłonności 🤭
Kolejna, już ostatnia część serii losów Szwagra i Miśka. Muszę przyznać, że dawno żadna seria nie wciągnęła mnie tak jak ta! Już sam tytuł przyciąga uwagę.
"Klejnoty Szwagra", czyli zbliżające się...
Zabawna ,błyskotliwie napisana ,wciąga od pierwszej strony ,polecam na poprawę nastroju w deszczowy dzień
Zabawna ,błyskotliwie napisana ,wciąga od pierwszej strony ,polecam na poprawę nastroju w deszczowy dzień
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toU-wiel-biam! Każda kolejna część bawi mnie jeszcze bardziej. Nie interesuje mnie w ogóle wątek kryminalny (wyjątkowo), ważne są teksty. A w tej części po prostu płakałam że śmiechu.
Wszystkie części przesłuchane, a nie przeczytane, a pan Jakub Kamieński robi naprawdę świetną robotę!
Czekam z utęsknieniem na nową komediową serię. A decyzję o zaprzestaniu rozumiem - lepiej ze sceny zejść niepokonanym, czy jakoś tak ;) Choć są serie, gdzie i 10 części jest uwielbianych.
Przeskok czasowy - dobry pomysł. Może w ten sposób poznamy kiedyś szwagra jako dziadka?
U-wiel-biam! Każda kolejna część bawi mnie jeszcze bardziej. Nie interesuje mnie w ogóle wątek kryminalny (wyjątkowo), ważne są teksty. A w tej części po prostu płakałam że śmiechu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie części przesłuchane, a nie przeczytane, a pan Jakub Kamieński robi naprawdę świetną robotę!
Czekam z utęsknieniem na nową komediową serię. A decyzję o zaprzestaniu rozumiem - lepiej...
Cóż, ujdzie jako rozrywka. Nie miałabym nic przeciwko kolejnym częściom, ale rozumiem że Autorowi się już nie chce.
Cóż, ujdzie jako rozrywka. Nie miałabym nic przeciwko kolejnym częściom, ale rozumiem że Autorowi się już nie chce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielkie dzięki należą się autorowi za kontynuację niesamowitych i bardzo zabawnych przygód szwagra i jego bliskich:) Podczas czytania uśmiech prawie nie schodził z mojej twarzy , a często głośno chichotałam i czekałam, co jeszcze wymyśli p. Marek Stelar. Nieprawdopodobne zdarzenia i zbiegi zabawnych sytuacji oraz imiona, jakie nadawał szwagier opiekunce, bawiły mnie niesamowicie:)
Chcecie je poznać?
Polecam "Klejnoty szwagra".... Tytuł nieco dwuznaczny, ale... :)
Gwarantuję świetną rozrywkę:)
Panie Marku czekam na dalsze części . Pomysłów na pewno ma Pan wiele?:)
Wielkie dzięki należą się autorowi za kontynuację niesamowitych i bardzo zabawnych przygód szwagra i jego bliskich:) Podczas czytania uśmiech prawie nie schodził z mojej twarzy , a często głośno chichotałam i czekałam, co jeszcze wymyśli p. Marek Stelar. Nieprawdopodobne zdarzenia i zbiegi zabawnych sytuacji oraz imiona, jakie nadawał szwagier opiekunce, bawiły mnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCykl „Góra kłopotów” to zbiór świetnych, zabawnych historii przygód Miśka i Szwagra, który miał się skończyć na 3 tomach, ale po namowach czytelników Marek Stelar postanowił pozwolić nam spotkać się z tą charyzmatyczną dwójką i ich rodzinami jeszcze raz. Niezmiernie mnie ta wiadomość ucieszyła, ale dopiero teraz miałam okazję przysiąść do „Klejnotów szwagra”.
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Żony Szwagra i Miśka korzystając z okazji mają lecieć do Japonii, a tytułowy Szwagier z Michałem wyruszają w podróż życia pociągiem z Berlina do Budapesztu razem z dorosłym synem Michała, Jackiem, i dwójką 4-letnich urwisów Szwagra oraz nianią, starszą panią o imieniu Ernestyna.
Niestety, gdy taka ekipa rusza w świat to nie może zabraknąć niespodzianek. Podczas podróży okazuje się, że brazylijskiemu bogaczowi skradziono broszkę Elizabeth Taylor wartą miliony euro, a złodzieje mają poruszać się tym samym pociągiem co nasza ulubiona ekipa. Misiek wychodzi na prowadzenie jako konspirator szukający wszędzie intryg i spisku - czy nos go nie myli, będziecie musieli sprawdzić sami.
Jak mówi sam autor - duet Miśka i Szwagra to połączenie „skeczy i gagów powiązanych dość swobodnie osią luźnej fabuły” dzięki czemu możemy liczyć na dobrą zabawę i odskocznię od mrocznych kryminałów. Niestety, czwarty tom ma już naprawdę być ostatnim spotkaniem z tą ekipą, nad czym ubolewam, chociaż też muszę przyznać, że ta część była najsłabsza. Żarty momentami były powtarzalne, a sama intryga kryminalna przewidywalna. Mimo tego, jeśli jeszcze nie znacie tej serii to gorąco ją polecam, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia.
Cykl „Góra kłopotów” to zbiór świetnych, zabawnych historii przygód Miśka i Szwagra, który miał się skończyć na 3 tomach, ale po namowach czytelników Marek Stelar postanowił pozwolić nam spotkać się z tą charyzmatyczną dwójką i ich rodzinami jeszcze raz. Niezmiernie mnie ta wiadomość ucieszyła, ale dopiero teraz miałam okazję przysiąść do „Klejnotów szwagra”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbliżają się...
Pociąg relacji Berlin - Budapeszt, Szwagier z bliźniakami oraz Michu z synem. No i niania zatrudniona do opieki nad dziećmi. Z pozoru zwykła podróż, nic nie powinno się wydarzyć. Tyle, że kłopoty uwielbiają Szwagra, a co za tym idzie i Micha.
Pociąg relacji Berlin - Budapeszt, Szwagier z bliźniakami oraz Michu z synem. No i niania zatrudniona do opieki nad dziećmi. Z pozoru zwykła podróż, nic nie powinno się wydarzyć. Tyle, że kłopoty uwielbiają Szwagra, a co za tym idzie i Micha.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pod tytułem ”Klejnoty Szwagra" to kolejny tom opowieści o przygodach Miśka i Szwagra. Tym razem Wilkoński i Pałasz wraz z dziećmi wyruszają w podróż pociągiem do Budapesztu gdzie mają spędzić święta wraz z żonami, które wrócą z podróży do Japonii. Tym razem dzieci Zdzisław sprawią, że wplatają się w spór z złodziejami biżuteria z Berlińskiej wystawy. Jeśli chcesz wiedzieć gdzie finalnie znajduję się brosza Elizabeth Taylor i czy Michał wraz ze szwagrem wyjdą bez szwanku ze starcia z przestępcami przekonaj się czytając czwarty tom serii zatytułowanej ”Góra Kłopotów” autorstwa Marka Stelara.
Książka pod tytułem ”Klejnoty Szwagra" to kolejny tom opowieści o przygodach Miśka i Szwagra. Tym razem Wilkoński i Pałasz wraz z dziećmi wyruszają w podróż pociągiem do Budapesztu gdzie mają spędzić święta wraz z żonami, które wrócą z podróży do Japonii. Tym razem dzieci Zdzisław sprawią, że wplatają się w spór z złodziejami biżuteria z Berlińskiej wystawy. Jeśli chcesz...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGorąco polecam.
Gorąco polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszelkie kawały o szwagrach są tak bardzo znane i lubiane na świecie, że zwyczajnie nie da się przejść obojętnie obok tej serii:-) Gdybym miała zliczyć iloraz inteligencji szwagra zapytałabym się, gdzie w takim razie jest szwagier? Jedynie szczęście ma jak mało kto, bo żona mądra, bliźnięta do niej podobne, więc wszelkie ryzyko zaniku myślenia na szczęście im nie grozi:-) Podobało mi się to, że z gustami się nie dyskutuje. Chodziło o imiona dzieci. Nie ważne w jaki sposób doszli do porozumienia nadania im imion, nie ważne jak one brzmiały (Maja i Gucio), ważne, że brzmiały tak, ponieważ zostały nadane z miłości i w całym swoim krótkim jeszcze życiu, dzieci szwagra tą miłość dostawały:-)
,,-Co ma pan na myśli? Że zapytałem go, czy nie znalazł w pluszaku broszki Elizabeth Taylor, którą chce odzyskać pewien drań, grożąc śmiercią jego rodzinie?"
Dodałam ten cytat nie tylko dlatego, żebyście ujrzeli jakie przygody ponownie spotykają rodzinę szwagra, ale żeby ten, kto jeszcze serii nie zna, ujrzał w jak dwuznacznym języku jest napisana. Każdy róg tutaj ma dwa końce, jeden słowo klucz o które chodzi, a drugi słowa klucz, które szwagier rozumuje, dlatego końce są dwa:-) Ma on jednak nosa do rozkładania przeciwnika na łopatki i niekiedy nie wiedziałam, czy tak serio pomniejszał swoją wartość żeby coś ugrać, czy był na tyle mądry, by do swoich sukcesów nigdy się nie przyznawać. W szwagrowskim języku były to jednak dwie opcje:-) Dobrze jednak, że jest sporo opisów co do zachowań osoby, która się wypowiada, bo inaczej nikt nie spostrzegłby grona sarkazmów, których szwagier nie dostrzegał. Cel był w sumie prosty, spotkać się tuż przed Bożym Narodzeniem, tylko jak zwykle nasza pechowa postać postanowiła pójść na skróty, więc dlatego treści mamy tak sporo:-)
Tak w sumie to niby już koniec serii o szwagrze, ale ja ciągle gdzieś tam tlę się nadzieją, że kiedyś może wyjdzie książka szwagra w roli dziadka i jego dobrych rad odnośnie swoich wnucząt. Miło by było, aby historia zatoczyła swoje koło i jeden z wnuków, albo raczej wnuczka odziedziczyła po nim wszelką nieokiełznaną inteligencję:-) Tak więc autorze, rzucam ci wyzwanie:-)
Wszelkie kawały o szwagrach są tak bardzo znane i lubiane na świecie, że zwyczajnie nie da się przejść obojętnie obok tej serii:-) Gdybym miała zliczyć iloraz inteligencji szwagra zapytałabym się, gdzie w takim razie jest szwagier? Jedynie szczęście ma jak mało kto, bo żona mądra, bliźnięta do niej podobne, więc wszelkie ryzyko zaniku myślenia na szczęście im nie grozi:-)...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Klejnoty szwagra” to powieść, która łączy elementy sensacji, kryminału i humoru, tworząc lekką, a zarazem wciągającą historię. Autor stawia na dynamiczną akcję, barwnych bohaterów i dialogi pełne ironii, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z przyjemnością.
Fabuła skupia się na losach głównego bohatera, który zostaje wplątany w niecodzienną intrygę związaną z tytułowymi klejnotami. Pozornie prosta sytuacja szybko przeradza się w serię nieprzewidzianych wydarzeń: pojawiają się podejrzane postaci, sekrety z przeszłości oraz zwroty akcji, które utrzymują napięcie do samego końca. Autor sprawnie buduje suspens, a jednocześnie nie rezygnuje z humorystycznego tonu, co odróżnia tę serię – perypetie Miśka i tytułowego Szwagra - od wielu typowych kryminałów.
Dużym atutem powieści są bohaterowie. Są wyraziści, momentami przerysowani, ale dzięki temu zapadają w pamięć. Relacje między nimi – zwłaszcza rodzinne i przyjacielskie – dodają historii autentyczności.
Styl autora jest przystępny, a narracja płynna. Nie ma tu długich, nużących opisów – dominują dialogi i akcja. To sprawia, że książka świetnie sprawdza się jako pozycja rozrywkowa.
Podsumowując, „Klejnoty szwagra” to udana propozycja dla czytelników lubiących lekkie, sensacyjne historie z nutą humoru. To powieść, która nie udaje literatury ambitnej, ale doskonale spełnia swoją rolę – bawi, wciąga i pozwala na chwilę oderwać się od codzienności. Ja osobiście jestem zakochana w duecie sprzeczności, jaki tworzą Misiek i Szwagier. Jeśli ktoś szuka dynamicznej i przyjemnej lektury, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
„Klejnoty szwagra” to powieść, która łączy elementy sensacji, kryminału i humoru, tworząc lekką, a zarazem wciągającą historię. Autor stawia na dynamiczną akcję, barwnych bohaterów i dialogi pełne ironii, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z przyjemnością.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła skupia się na losach głównego bohatera, który zostaje wplątany w niecodzienną intrygę związaną z tytułowymi...
Zabawna kontynuacja serii. Dobra rozrywka.
Zabawna kontynuacja serii. Dobra rozrywka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudnie było powrócić do znanych postaci, Szwagra, Miśka i Jacka. Po ostatnich wydarzeniach Zdzich się ustabilizował, ożenił i nawet został ojcem. Obecnie czteroletnie bliźniaki dokazywały i były oczkiem w głowie Szwagra. Teść czuwał, aby rodzina jego córki opływała w dostatki. Jacek wydoroślał i jest już studentem mieszkającym poza domem rodzinnym. Wreszcie ma spokój od wiecznych przepychanek ojca z niezbyt rozgarniętym bratem jego żony. Misiek, jak to Misiek - wiecznie zapracowany i wciąż topniejącym pod hardym spojrzeniem żony Bożenki.
Tym razem Bożenka ze szwagierką postanawiają dołączyć do ojca tej drugiej w jego podróży do Japonii. Niestety ich mężowie i dzieci muszą pozostać na miejscu. Razem uzgadniają, że panowie z dziećmi pojadą do Budapesztu i tam cała rodzina spędzi święta. Tylko czy zwykła podróż pociągiem będzie przebiegać bezproblemowo?
Czterolatki to żywe sreberka, które trzeba mieć stale na oku. Mimo to jakimś sposobem wchodzą w posiadanie kominiarki. Mimo iż wyrzucona, czapka odciśnie piętno na historii. Szwagier i Misiek wsiadają do pociągu w Niemczech w trakcie pewnej wystawy biżuterii, z której skradziona zostaje broszka słynnej Elizabeth Taylor. Co ma wspólnego owa błyskotka z nobliwym lekarzem, pociągiem do Budapesztu oraz czterolatkami? No cóż, znając Szwagra, padają podejrzenia, że on coś wie, choć niekoniecznie zdaje sobie z tego sprawę.
"Klejnoty Szwagra" ponownie wprawiły mnie w dobry humor. Na szczęście Jacek temperował ojca w narzekaniu na Szwagra. Ostatecznie, mimo iż ciapowaty i niezaradny życiowo, Zdzich okazał się sympatyczny.
Niestety autor zapowiedział definitywny koniec przygód Miśka i Szwagra, nad czy troszkę ubolewam. Jednak rozumiem jego zabieg, by pożegnać bohaterów, gdy wciąż ich się lubi. I choć będzie mi ich brakować liczę, że autor kryminałów za jakiś czas ponownie dostarczy czytelnikom kryminału lżejszego kalibru, opatrzonego humorem.
Cudnie było powrócić do znanych postaci, Szwagra, Miśka i Jacka. Po ostatnich wydarzeniach Zdzich się ustabilizował, ożenił i nawet został ojcem. Obecnie czteroletnie bliźniaki dokazywały i były oczkiem w głowie Szwagra. Teść czuwał, aby rodzina jego córki opływała w dostatki. Jacek wydoroślał i jest już studentem mieszkającym poza domem rodzinnym. Wreszcie ma spokój od...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka baardzo lekka pozycja - na odmózdżenie. Historia jest zabawna…nie bardzo kiczowata. Przygody Szwaga i Micha przywołują uśmiech na twarzy. Polecajka!
Taka baardzo lekka pozycja - na odmózdżenie. Historia jest zabawna…nie bardzo kiczowata. Przygody Szwaga i Micha przywołują uśmiech na twarzy. Polecajka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzwagier wymiata, to dla niego warto sięgnąć po tę pozycję. Idealna lekka książka którą czyta sie w jeden wieczór. Polecam na poprawę humoru.
Szwagier wymiata, to dla niego warto sięgnąć po tę pozycję. Idealna lekka książka którą czyta sie w jeden wieczór. Polecam na poprawę humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTuż przed świętami Bożego Narodzenia żona Szwagra wraz z ojcem i żoną Miśka lecą do Japonii. W tym czasie Misiek z synem i Szwagier z bliźniakami, w towarzystwie wynajętej przez teścia niani jadą pociągiem z Berlina do Budapesztu. Tam cała rodzina ma się spotkać w Wigilię. Czy ta wyprawa ma szansę przebiec bez żadnych niespodzianek i przeszkód?
Jaki wpływ na podróż może mieć kradzież na wystawie jubilerskiej? Czy podejrzenia Miśka wobec tajemniczej niani okażą się słuszne?
Kolejne spotkanie z poznanymi w poprzednich tomach bohaterami mogę zaliczyć do udanych. Duet Misiek i Szwagier to gwarancja szalonych przygód i niezliczonych powodów do śmiechu.
Absurdalne powiedzonka w wykonaniu Szwagra
to humor językowy w najlepszym wydaniu. Rodzinne perypetie okraszone intrygą kryminalną angażują czytelnika i wciągają w wir wydarzeń bez chwili na nudę.
Ja jak zwykle bawiłam się świetnie w tym towarzystwie. Polecam 💜
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia żona Szwagra wraz z ojcem i żoną Miśka lecą do Japonii. W tym czasie Misiek z synem i Szwagier z bliźniakami, w towarzystwie wynajętej przez teścia niani jadą pociągiem z Berlina do Budapesztu. Tam cała rodzina ma się spotkać w Wigilię. Czy ta wyprawa ma szansę przebiec bez żadnych niespodzianek i przeszkód?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaki wpływ na podróż może...
Misiek i szwagier wracają w wielkim stylu! Podróż ekspresem polarnym do Budapesztu, kradzież klejnotów , porwanie i kilka innych zdarzeń. Z tym wszystkim zmierzą się: Misiek, szwagier, Kecaj, niania Estymacja- przepraszam Ernestyna, i urocze bliźniaki. Oj będzie się działo! Wspaniała komedia kryminalna,a w tle fenomenalne wierszyki, zabawy słowem - język szwagra bezcenny, gagi i skecze. Bawiłam się doskonale. Polecam! I jeszcze na koniec -- więcej szwagra, Miśka i Gucia i Majki. Autor zarzeka się ,że to koniec, ale niezbadane są drogi pisarskie i co więcej to zdrowiej!!!
Misiek i szwagier wracają w wielkim stylu! Podróż ekspresem polarnym do Budapesztu, kradzież klejnotów , porwanie i kilka innych zdarzeń. Z tym wszystkim zmierzą się: Misiek, szwagier, Kecaj, niania Estymacja- przepraszam Ernestyna, i urocze bliźniaki. Oj będzie się działo! Wspaniała komedia kryminalna,a w tle fenomenalne wierszyki, zabawy słowem - język szwagra bezcenny,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Klejnoty szwagra” Marka Stelara to czwarta odsłona cyklu" Góra kłopotów". Ta książka to czysta mieszanka komedii i kryminału, pełna ciętych i ociekajacych ironią tekstów oraz komizmu sytuacyjnego. Czasem bywa groźnie i niebezpiecznie, ale książka przede wszystkim dostarcza rozrywki i funduje solidną dawkę humoru.
Głównym bohaterem jest dobrze znany z poprzednich części Szwagier, który ma niezwykły dar do ładowania się w kłopoty. Tym razem planowana spokojna świąteczna podróż pociągiem szybko zmienia się w przygodę pełną akcji. Towarzystwo dzieci, niani oraz barwnej galerii bohaterów i ich zachowania są powodem nieprzewidzianych i często komicznych zdarzeń.
Dialogi postaci brzmią naturalnie i bawią. Humor wynika głównie z relacji między bohaterami, różnicy charakterów oraz z absurdalnych zbiegów okoliczności. Fabuła rozwija się szybko, lektura się nie dłuży. Mnie osobiście książkę czytało się lekko i przyjemnie.
„Klejnoty szwagra” to propozycja dla czytelników lubiących komedie kryminalne oraz tych, którzy szykują lekkiej i rozluźniającej lektury.
"Klejnoty szwagra” Marka Stelara to czwarta odsłona cyklu" Góra kłopotów". Ta książka to czysta mieszanka komedii i kryminału, pełna ciętych i ociekajacych ironią tekstów oraz komizmu sytuacyjnego. Czasem bywa groźnie i niebezpiecznie, ale książka przede wszystkim dostarcza rozrywki i funduje solidną dawkę humoru.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem jest dobrze znany z poprzednich części...
„Klejnoty szwagra” to książka, która naprawdę potrafi rozbawić. Pełne humoru dialogi sprawiły, że kilkanaście razy śmiałam się w głos — zwłaszcza że sięgnęłam po audiobooka. Rewelacyjny głos lektora. Reakcje rodziny, która patrzyła na mnie z wyraźnym zdziwieniem, były bezcenne i tylko potwierdzały, że nie da się w pełni zrozumieć tego humoru bez znajomości historii.
Autor zapowiada, że wszystko, co dobre, kiedyś się kończy i jak zapowiada autor jest to ostatnia część cyklu, a moim zdaniem również najlepsza. Tym bardziej żal, że to już koniec historii Wilczyńskich. Będzie mi brakować dalszych perypetii Miśka i Szwagra oraz ich niepowtarzalnych przygód.
„Klejnoty szwagra” to książka, która naprawdę potrafi rozbawić. Pełne humoru dialogi sprawiły, że kilkanaście razy śmiałam się w głos — zwłaszcza że sięgnęłam po audiobooka. Rewelacyjny głos lektora. Reakcje rodziny, która patrzyła na mnie z wyraźnym zdziwieniem, były bezcenne i tylko potwierdzały, że nie da się w pełni zrozumieć tego humoru bez znajomości historii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor...
Świąteczne książki kończę z Miśkiem i Szwagrem, zgadzam sie z autorem co za duzo to nie zdrowo. Milo było i się skończyło. Pełna śmiechu i humoru opowieść o przygodach Miśka i Szwagra w pociągu a bliźniaki sa boskie
Świąteczne książki kończę z Miśkiem i Szwagrem, zgadzam sie z autorem co za duzo to nie zdrowo. Milo było i się skończyło. Pełna śmiechu i humoru opowieść o przygodach Miśka i Szwagra w pociągu a bliźniaki sa boskie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMichu i Szwagier jak zwykle nie zawodzą i rozweselają na maksa. Tym razem święta przyjdzie im spędzić w Budapeszcie, ale zanim to nastąpi trzeba jakoś tam dojechać...oni dwaj, Jacek i urocze bliźniaki w drodze pełnej przygód. Świetnie się czytało, polecam wszystkie części
Michu i Szwagier jak zwykle nie zawodzą i rozweselają na maksa. Tym razem święta przyjdzie im spędzić w Budapeszcie, ale zanim to nastąpi trzeba jakoś tam dojechać...oni dwaj, Jacek i urocze bliźniaki w drodze pełnej przygód. Świetnie się czytało, polecam wszystkie części
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle zabawy co nie miara...świetnie napisana komedia...kryminalna, że tak to oczywiście mogę ująć... I oczywiście zima w tle... ☃️Szwagier i misiek, para idealna 😅
Jak zwykle zabawy co nie miara...świetnie napisana komedia...kryminalna, że tak to oczywiście mogę ująć... I oczywiście zima w tle... ☃️Szwagier i misiek, para idealna 😅
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka łączy elementy komedii, rodzinnych perypetii i lekkiej intrygi kryminalnej. W posłowiu Stelar przyznaje, że to coś w rodzaju ciągu skeczy i gagów, powiązanych dość swobodnie osią luźnej fabuły. Typowy „Stelarowy” humor – trochę absurdalny, językowy i sytuacyjny jednocześnie. Najbardziej bawiły mnie przekręcenia frazeologizmów, kalambury i zabawy słowem. Lektor Jakub Kamieński naprawdę robi świetną robotę – modulacja głosu idealnie oddaje zarówno absurdalny humor, jak i sytuacyjną komedię Stelara. Dzięki jego interpretacji przekręcenia frazeologizmów i gagowe sytuacje typu „owulacje na stojąco”, „szmata czasu” czy „gorset ortopedantyczny” śmieszą jeszcze bardziej.
Książka łączy elementy komedii, rodzinnych perypetii i lekkiej intrygi kryminalnej. W posłowiu Stelar przyznaje, że to coś w rodzaju ciągu skeczy i gagów, powiązanych dość swobodnie osią luźnej fabuły. Typowy „Stelarowy” humor – trochę absurdalny, językowy i sytuacyjny jednocześnie. Najbardziej bawiły mnie przekręcenia frazeologizmów, kalambury i zabawy słowem. Lektor...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFormuła tego cyklu z jednej strony nadal potrafi rozbawić, jednak z drugiej- mam wrażenie, że pomału się wyczerpuje. Fabularnie to jest oczywiście naiwnie do bólu, ale humorystycznie "Klejnoty szwagra" dorównują części poprzedniej.
Formuła tego cyklu z jednej strony nadal potrafi rozbawić, jednak z drugiej- mam wrażenie, że pomału się wyczerpuje. Fabularnie to jest oczywiście naiwnie do bólu, ale humorystycznie "Klejnoty szwagra" dorównują części poprzedniej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐️RECENZJA⭐️
"Klejnoty szwagra" to czwarty tom świetnej i porywającej serii "Góra kłopotów" od pisarza @marekstelar, którą ogarniałam sobie w trakcie świąt. Tak naprawdę nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła sobie z nimi rereadingu, żeby móc ze świeżą głową ogarnąć czwartą część 😝 W każdym razie, znów ekstra bawiłam się przy słuchaniu tegoż cyklu 😁
Początek historii zaczął się dość spokojnie, lecz po paru stronach było wiadomo, że w ogóle nie będzie nudzić. Tak naprawdę widać było, że autor po raz kolejnych świetnie bawił się w tworzeniu całej fabuły. Lektura została napisana z ogromną dozą lekkości, dystansu i niebywałego humoru. Niekiedy coś wymykało się spod kontroli, a innym razem było nader kontrolowane, ale tak samo śmieszne. A to wszystko było połączone z odrobiną sensacji i kryminału, dając ekscytującą całość. Wszystko miało ręce i nogi, tworzyło takie scalenie, dając tym samym rozkosz czytelnikowi. Dynamika fabuły była coraz to większa, lecz nie przeszkadzało mi to w podążaniu za wszystkimi wydarzeniami oraz sytuacjami. Niekiedy szczęka otwierała mi się bardzo, ale to bardzo szeroko, bo niespodziewałam się takich akcji, a tym bardziej ich zwrotów. Brawo! 👏🏼😁
Kreacja postaci wypadła bardzo dobrze w mych oczach. Uważam, że każdy z bohaterów miał to coś w sobie, co przyciągało do nich, dzięki czemu chciało się z nimi spędzać czas. Wszyscy wypadli przekonująco i realnie, czuć było te bijące emocje od nich oraz wyczuwalne i namacalne uczucia. Postacie miały także swoje wady i zalety, co jeszcze bardziej przyciągało mnie do nich. Relacje między nimi stanowiły bardzo ważny motor napędowy całej historii i były źródłem wielu komicznych momentów, do tego te dialogi między nimi - rozwalały mnie do łez 🤣😅😂 Brawo! 👏🏼😎
Końcóweczka satysfakcjonująca jak dla mnie i domknęła to, co zostało rozpoczęte na początku. Tym samym wiele spraw się wyjaśniło i spowodowało u mnie szok i niedowierzanie, bo tegoż to się kompletnie nie spodziewałam 😝 Stelar nieładnie, oj nieładnie tak było mnie zakręcić, że nie zgadłam zakończenia 😂😅🤣 Jeden - zero dla Ciebie 😈
"Klejnoty szwagra" to udana kontynuacja serii i każdy, kto lubi komedie kryminalne, odnajdzie się w całym cyklu! Polecam z całego Szpakowatego serca! 🤗 Brawo po raz trzeci @marekstelar! 👏🏼😏
😂
Współpraca barterowa z @wydawnictwofilia 💚
⭐️RECENZJA⭐️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Klejnoty szwagra" to czwarty tom świetnej i porywającej serii "Góra kłopotów" od pisarza @marekstelar, którą ogarniałam sobie w trakcie świąt. Tak naprawdę nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła sobie z nimi rereadingu, żeby móc ze świeżą głową ogarnąć czwartą część 😝 W każdym razie, znów ekstra bawiłam się przy słuchaniu tegoż cyklu 😁
Początek historii zaczął...
Cóż, zdecydowanie wolę kryminały Stelara niż komedie.
Ale ten tom był całkiem niezły, bardziej kryminalny niż zabawowy.
Polecam cały cykl!
Cóż, zdecydowanie wolę kryminały Stelara niż komedie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle ten tom był całkiem niezły, bardziej kryminalny niż zabawowy.
Polecam cały cykl!
Mimo, że początek lektury tego nie zapowiadał, to jednak spore rozczarowanie. Od momentu rozpoczęcia podróży pociągiem akcja straciła na lekkości, a humor gdzieś uleciał i tylko w paru momentach powracały jego smętne resztki. Szkoda, że seria kończy się tak słabym tomem. Ocenę nieco zawyżam ze względu na całość przygód Miśka i Szwagra.
Mimo, że początek lektury tego nie zapowiadał, to jednak spore rozczarowanie. Od momentu rozpoczęcia podróży pociągiem akcja straciła na lekkości, a humor gdzieś uleciał i tylko w paru momentach powracały jego smętne resztki. Szkoda, że seria kończy się tak słabym tomem. Ocenę nieco zawyżam ze względu na całość przygód Miśka i Szwagra.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceniam całą serię, bo uważam, że jest na bardzo równym poziomie.
Nie spodziewając się wiele, otrzymałam całkiem sporo. Lekka, zabawna, może mało intelektualnie wymagająca, ale z pewnością ciepła i odprężająca seria z przesłaniem, że rodzina i miłość są najważniejsze w życiu. I że nie warto oceniać ludzi po pozorach:)
Oceniam całą serię, bo uważam, że jest na bardzo równym poziomie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie spodziewając się wiele, otrzymałam całkiem sporo. Lekka, zabawna, może mało intelektualnie wymagająca, ale z pewnością ciepła i odprężająca seria z przesłaniem, że rodzina i miłość są najważniejsze w życiu. I że nie warto oceniać ludzi po pozorach:)