Kicia Kocia i Nunuś. Jaki to zawód?

Okładka książki Kicia Kocia i Nunuś. Jaki to zawód?
Anita Głowińska Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Kicia Kocia i Nunuś. Seria z okienkami (tom 5) Seria: Kicia Kocia i Nunuś. Seria z okienkami interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
14 str. 14 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Cykl:
Kicia Kocia i Nunuś. Seria z okienkami (tom 5)
Seria:
Kicia Kocia i Nunuś. Seria z okienkami
Data wydania:
2020-10-14
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-14
Liczba stron:
14
Czas czytania
14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380088511
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kicia Kocia i Nunuś. Jaki to zawód? w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kicia Kocia i Nunuś. Jaki to zawód?

Średnia ocen
7,8 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
103
78

Na półkach: , ,

W książeczce z serii Kicia Kocia i Nunuś pt.„Jaki to zawód” poprzez odkrywanie kolejnych okienek poznajemy zawody. Kicia Kocia z Nunusiem są kolejno: krawcami, kucharzami, pielęgniarzami, malarzami, tancerzami i kosmonautami. Podczas oglądania i otwierania okienek poznajemy różne atrybuty, niezwykle przydatne w danym zawodzie- u krawca będą to igły i nitki, u malarza pędzle, płotno itd. Książeczka wspiera interaktywne czytanie, pozwala na wspólne z dzieckiem układanie historyjek, pobudza ciekawość, rozwijają wyobraźnię i dociekliwość. Wielki plus za duży format i kartonowe mocne kartki, różne rozmiary okienek i wyraźne w nich ilustracje. My uwielbiamy Kicię Kocie, a ta seria to strzał w 10! (córka ma 1,5 roku i radzi sobie doskonale)

W książeczce z serii Kicia Kocia i Nunuś pt.„Jaki to zawód” poprzez odkrywanie kolejnych okienek poznajemy zawody. Kicia Kocia z Nunusiem są kolejno: krawcami, kucharzami, pielęgniarzami, malarzami, tancerzami i kosmonautami. Podczas oglądania i otwierania okienek poznajemy różne atrybuty, niezwykle przydatne w danym zawodzie- u krawca będą to igły i nitki, u malarza...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

75 użytkowników ma tytuł Kicia Kocia i Nunuś. Jaki to zawód? na półkach głównych
  • 66
  • 8
  • 1
24 użytkowników ma tytuł Kicia Kocia i Nunuś. Jaki to zawód? na półkach dodatkowych
  • 11
  • 4
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Anita Głowińska
Anita Głowińska
Urodziłam się i mieszkam w Gdańsku, ale wiele cudownych lat spędziłam w Toruniu, gdzie skończyłam Wydział Sztuk Pięknych na UMK. Studiowałam kierunek Konserwacja i Restauracja Malarstwa i Rzeźby Polichromowanej pod kierunkiem prof. Marii Roznerskiej. Przez długi czas byłam przekonana, że bycie mamą nie leży w moim charakterze. Odkąd jednak w moim życiu pojawiły się dzieci (najpierw córka, potem syn) – oszalałam na ich punkcie. Jednym z przejawów tego szaleństwa było wypełnianie domowej przestrzeni dziecięcą literaturą. Zaczęłam buszować po księgarniach i kupować książki. Coraz więcej książek i jeszcze więcej... Wreszcie, zarówno dzieciom jak i mnie, to nie wystarczało, więc sama wzięłam się za tworzenie. Zaczęłam pisać i ilustrować. Czasem tylko pisać, czasem tylko ilustrować. Trochę się już tego uzbierało. Mam na swoim koncie kilkadziesiąt publikacji. Wymienienie wszystkich byłoby nudne, wspomnę więc tylko te najbardziej znane, czyli kolekcję „Cała Polska czyta dzieciom", dla wydawnictwa Polityka i Fundacji Cała Polska czyta dzieciom, oraz serię „Kicia Kocia". Poza ilustrowaniem i pisaniem pomagam mężowi projektować plakaty, opakowania i katalogi dla rożnych firm, np. dla banków czy Galerii Sztuki. A kiedy nie pracuję, próbuję oddać się błogiemu lenistwu. Celowo użyłam słowa „próbuję", gdyż moje dzieci skutecznie mi to uniemożliwiają. Słusznie uważają, że należy im się uwaga rodziców. Poświęcam im zatem swój czas, a o rosnącym wtedy bałaganie w domu – staram się nie myśleć. Kiedyś w końcu ktoś posprząta...
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śpij, króliczku Jörg Mühle
Śpij, króliczku
Jörg Mühle
Naprawdę nie spodziewałam się, że książka może wywołać tyle pozytywnych emocji. A jednak . Książki z serii "Śpij, króliczku", "Nie płacz, króliczku", "Do kąpieli, króliczku" wydawnictwa Dwie Siostry , są po prostu GENIALNE. I to nie przypadek ,że na pierwszy odcinek mojej serii o książkach "Szumi bajki" pojawiła się recenzja właśnie tych książek. Ktoś wreszcie zauważył , że małe dzieci trzeba zachęcić do czytania, oczarować. Te książki na pewno wyręczają w tym rodziców :) Na pozór bardzo proste historie o króliczku, który się skaleczył, idzie się kąpać i kładzie się spać. Ale w tych książkach zachodzi magia, bo dzieci czytając je muszą wykonywać różne zadania i to jest WSPANIAŁE :) Zazwyczaj rozbrykany dwu - trzy latek po dwóch stronach lektury się już nudzi a tu dziecko z niecierpliwością czeka dalej co ma zrobić :) I możemy je czytać bez końca. Do tego wszystkiego ten słodki króliczek, bardzo ładnie namalowany. Rysunków jest tylko tyle ile potrzeba dziecku czyli minimum, tak żeby tło nie przeszkadzało w odbiorze treści. Oczywiście każda z tych książek ma za zadanie zachęcić dziecko do kąpieli, spania i wytłumaczyć, że stłuczone kolona niedługo się zagoi. I moim zdaniem te książki robią to w idealny sposób. Polecam każdemu i BARDZO żałuje, że nie ma ich więcej. Jeśli chcecie zobaczyć reakcje dzieci jak czytamy te książki to zapraszam na kanał Szumi mama (https://youtu.be/X9U6PL05MGA), po więcej......
Szumimama - awatar Szumimama
oceniła na 10 4 lata temu
Feluś i Gucio idą do przedszkola Katarzyna Kozłowska
Feluś i Gucio idą do przedszkola
Katarzyna Kozłowska Marianna Schoett
Czy wiecie, że adaptacja przedszkolaka odbywa się jeszcze zanim trafi on do grupy przedszkolnej? 👧👦 Warto przygotować dziecko do zmian, do nowego etapu edukacji zawczasu 💚 Całe szczęście powstało bardzo dużo książek wspomagających ten trudny proces 💚 "Feluś i Gucio idą do przedszkola" to jedna z nich! Feluś ma już 3 lata! Nadszedł czas zmian w jego życiu... Idzie do przedszkola! 🏡 Wspólnie z rodzicami szykuje się do wyjścia, pakuje plecak, zabiera swojego ukochanego misia Gucia i może ruszać w drogę! Chłopiec cały czas uczy się samodzielności. Nadchodzi czas pożegnania z mamą... Należy pamiętać, że rozstania z rodzicami, szczególnie w pierwszych dniach adaptacji mogą być trudniejsze 🥹 Jest to z pewnością i dla rodzica i dla dziecka trudny czas, dziecko potrzebuje bliskości, ale też warto tutaj wspomnieć, że im dłuższe pożegnania, tym ciężej dziecku wejść do sali przedszkolnej. W grupie Felusia dużo się dzieje! Sala pełna jest zabawek, przyborów plastycznych, dzieci z pewnością nie będą się nudzić 💚 Pozycja ta opisuje też typowy przedszkolny plan dnia, zabiegi higieniczne, wspólne posiłki, zabawy, zajęcia, wyjścia na dwór czy drzemki. Co mi się najbardziej podoba w tej książce? To, że czytając ją widzę to tak, jak powinno wyglądać przedszkole! Czyli tworzenie grupy, nieocenianie siebie i innych, pozwalanie dzieciom na emocje, które są i będą, ale też wspieranie w trudnym czasie i poszukiwanie rozwiązań ułatwiających dziecku przebywanie w nowym miejscu 💚 Nas adaptacja przedszkolna czeka za rok, ale Feluś i Gucio coś czuję, że zostaną z nami na dłużej 💚
Iza Winiecka - awatar Iza Winiecka
oceniła na 10 1 rok temu
Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham Sam McBratney
Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham
Sam McBratney Anita Jeram
Od kiedy urodziłam mam bardzo mało czasu na czytanie dorosłych książek. Ale z drugiej strony mam okazję sięgnąć po te wszystkie dziecięce książki, które już od dawna przykuwały mój wzrok. Jedną z nich była książeczka pt. "Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham" autorstwa S. McBratney'a i A. Jaram. Jest to książeczka o tym, że czasem szukamy odpowiednich słów o tym, żeby powiedzieć komuś, że bardzo go kochamy. Jednak miłość bardzo ciężko jest zmierzyć. Wiedzą o tym Mały Brązowy Zajączek i Duży Brązowy Zając z powyższej książeczki o uczuciach, cieple i zrozumieniu. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham", to książeczka o miłości - wszechwładnej i potrzebnej do życia każdemu. Zdecydowanie jest to pozycja dla kochających, kochanych i pragnących miłości. Właściwie na tym mogłabym się zatrzymać, bo sam opis tej książeczki moim zdaniem jest wystarczająco zachęcający do tego, żeby czytać ją z dzieckiem (nawet przed snem). Jednak muszę dodać coś od siebie. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham" to książeczka, która sprawiła, że bardzo się wzruszyłam i w moich oczach pojawiły się łzy. Szczerze mówiąc to nie spodziewałam się, że książka dla dzieci wywoła we mnie takie emocje. W dodatku jest to opowiastka, która jest przepięknie wydana i na pewno moja córka będzie dorastać razem z nią. Mogę tę książkę polecić z całego serca dla rodziców i ich małych dzieci. Ja na pewno poszukam innych książeczek z tej serii i będę je czytać mojej małej Klarze.
NataliaKatarzyna - awatar NataliaKatarzyna
oceniła na 10 7 miesięcy temu
Jano i Wito. W mieście Przemysław Liput
Jano i Wito. W mieście
Przemysław Liput Wiola Wołoszyn
Jedna z ulubionych serii moich i dzieci! Tym razem chłopcy wraz z tatą przeżywają przygodę w mieście. Punkt wyjścia jest prosty: mają jechać autobusem, kiedy nagle wiatr porywa im bilety. Co dalej? Trzeba je znaleźć! To znakomity pretekst do poznawania dźwięków i tego, co można spotkać w betonowej dżungli. ​ Całość ma świetną konstrukcję – bardzo podoba mi się powtarzalność schematu i krótkie zdania. Książeczka zaczyna i kończy się informacją o dobrym dniu, co fajnie domyka całą historię i jest pozytywnym elementem, dającym dziecku poczucie bezpieczeństwa. ​Dzięki onomatopejom i prostej strukturze można ją czytać już z naprawdę małym maluszkiem. To realna pomoc w rozwoju mowy. ​ Szata graficzna jest minimalistyczna, ale bardzo wyrazista. Nie rozprasza, za to zaskakuje pomysłowością – np. świetnie ukazaną perspektywą (jak widok wiaduktu od dołu). Ilustracje świetnie oddają dynamikę całej pogoni – niemal czuć ten wiatr, który porywa bilety przez kolejne strony. Obrazki w swojej prostocie mają całkiem sporo detali do odkrycia. ​ Żeby nie było tak różowo, to mam jedno „ale”: ten drobny element sensoryczny (wklęsłe sreberko) jest na tyle skromny i pojawia się tylko na dwóch stronach, że nie wiem, po co się nim reklamować. Dziecko nawet nie zwróciło na niego uwagi, dopóki sama nie przyłożyłam mu tam palca. ​W każdym razie dwuletni fan motoryzacji jest zachwycony – tramwaje i pociągi zawsze wygrywają! Jednak moją ulubioną częścią dalej pozostaje „Jano i Wito w domu”, gdzie tata moknie na deszczu, a mama przypala zupę, bo wierci z udarem w ścianie w stroju, którym nie pogardziłby Rambo 😂 To wyższy poziom „śmieszków-heheszków” i genialny ukłon w stronę rodziców. ​ Minusy? Tylko jeden: kiedy w końcu będzie nowa część?
baba_wodna_czyta - awatar baba_wodna_czyta
oceniła na 7 2 miesiące temu
Szym Pansik ma zły humor Suzanne Lang
Szym Pansik ma zły humor
Suzanne Lang Max Lang
„Szym Pansik ma zły nastrój” to przezabawna i niezwykle urocza książka, która w prosty, ale trafiający do serca sposób porusza temat, który jest bliski każdemu – zarówno dzieciom, jak i dorosłym – czyli złego humoru, który pojawia się czasem bez wyraźnego powodu. Główny bohater, mała małpka o imieniu Szym Pansik, jest postacią, z którą łatwo się utożsamić. Jego zły nastrój, mimo że wydaje się być bez przyczyny, doskonale ilustruje te chwile, które zdarzają się każdemu dziecku, kiedy wszystko wydaje się nie tak, choć nie potrafią tego wyjaśnić. Co sprawia, że książka jest wyjątkowa, to sposób, w jaki inne zwierzątka próbują pomóc Szym Pansikowi w poradzeniu sobie z jego ponurym dniem. Każde z nich ma swój własny pomysł na poprawienie jego humoru – jedne proponują zabawę, inne radzą szukać pozytywów, ale co ciekawe, żadna z tych metod nie wydaje się skuteczna. Dopiero w naturalnym toku wydarzeń, kiedy bohater sam zaczyna się rozluźniać i zmieniać swoje nastawienie, humor Szyma powoli się poprawia. To pokazuje, że czasami najlepszym sposobem na poradzenie sobie ze złym nastrojem jest po prostu przeczekanie go. Autorka w znakomity sposób ukazuje różnorodność emocji i zmienność nastrojów, z którymi maluchy zmagają się na co dzień. Książka pełna jest humoru, co sprawia, że pomimo trudnego tematu, lektura jest lekka i przyjemna. Jednocześnie stanowi ona doskonałe narzędzie edukacyjne, które pomaga dzieciom lepiej zrozumieć swoje emocje. Dzięki tej książce rodzice i opiekunowie mogą łatwiej wytłumaczyć dzieciom, że każdy ma prawo mieć gorszy dzień, a złe samopoczucie nie jest niczym niezwykłym. Wizualnie książka również zachwyca. Ilustracje są kolorowe, dynamiczne i pełne życia, co dodatkowo wzmacnia przekaz historii. Sympatyczne zwierzątka, które próbują rozweselić Szym Pansika, z pewnością skradną serca małych czytelników. Autorka sprawia, że nawet trudne emocje, takie jak frustracja czy smutek, stają się bardziej zrozumiałe i mniej przerażające. „Szym Pansik ma zły nastrój” to książka, która nie tylko bawi, ale i uczy. Przypomina dzieciom, że każdy czasem ma zły dzień i to jest w porządku. To doskonała pozycja, która zachęca do rozmów o emocjach i pokazuje, że nawet gdy jesteśmy smutni, zawsze znajdzie się coś, co może poprawić nam humor – choćby uśmiech bliskich czy zabawna historia.
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 8 1 rok temu
Pierwsze wiersze dla... Julian Tuwim
Pierwsze wiersze dla...
Julian Tuwim Wanda Chotomska Jan Brzechwa Ludwik Jerzy Kern Joanna Papuzińska Danuta Wawiłow Ewa Szelburg-Zarembina Anna Kamieńska Józef Czechowicz
To jedna z tych książek, do których wraca się nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że po prostu się chce – bo dobrze się ją zna, bo dziecko ją uwielbia, bo wiersze płyną same z siebie, zanim jeszcze zdążę otworzyć stronę. Zbiór jest naprawdę starannie dobrany, każdy tekst ma w sobie coś, co przyciąga uwagę malucha i pozwala mu wsłuchiwać się w rytm, powtarzać, śmiać się, nucić pod nosem albo po prostu chłonąć słowa. Czuć, że wybrano tu utwory, które mają swój ciężar gatunkowy, ale też ogromną lekkość – taką, która pozwala dziecku bawić się językiem, a dorosłemu odnaleźć znajome echa dzieciństwa. Bardzo podoba mi się też to, że książka nie traktuje po macoszemu kwestii ilustracji – te wycinankowe kolaże są przepiękne, tekstylne w odbiorze, mają w sobie coś bardzo przytulnego, takiego domowego, co dopełnia cały nastrój. Kartki są grube, idealne dla małych rączek, które dopiero uczą się delikatności, i które tej delikatności jeszcze nie mają, więc dobrze, że książka to wytrzymuje. Podoba mi się też, że można ją czytać od początku do końca, ale równie dobrze można otworzyć na dowolnej stronie i po prostu cieszyć się tym, co tam jest – nie ma tu sztywnego porządku, a jednocześnie całość ma swoją wewnętrzną harmonię. Czytam ją z dzieckiem niemal codziennie i nie czuję zmęczenia powtórką, bo te wiersze są jak piosenki, które zna się na pamięć, a mimo to nuci się je wciąż z przyjemnością. To książka, która rośnie razem z dzieckiem – na początku jest dźwiękiem, potem zabawą, a w końcu staje się zaproszeniem do samodzielnego czytania. I chociaż znam już każdą stronę, każdy rym, każde słowo, to dalej z przyjemnością wracam do niej wieczorem, bo wiem, że dziecko się ucieszy, a ja po prostu lubię ten rytuał. Świetna rzecz na start i naprawdę dobra literatura dla najmłodszych – bez udziwnień, bez infantylizacji, z szacunkiem dla małego odbiorcy i jego wrażliwości.
Bob - awatar Bob
ocenił na 8 1 rok temu
Żółwik z oceanu. Tuli Tuli opowiada, kto gdzie mieszka Zofia Stanecka
Żółwik z oceanu. Tuli Tuli opowiada, kto gdzie mieszka
Zofia Stanecka Magdalena Kozieł-Nowak
Twoje dziecko interesuje świat zwierząt? A może chcesz w nim zaszczepić bakcyla miłośnika przyrody? To mam dla Ciebie super serię o duszku Tuli Tuli. Tym razem przybliża on maluchom świat podwodny. 🌊🪸 ⚜️𝗢 𝗰𝘇𝘆𝗺 𝗷𝗲𝘀𝘁? 👻W tej książce narratorem jest sympatyczny duszek opiekuńczy Tuli Tuli, który zaprasza nas w podróż po oceanie. W tej części opowiada on o żółwiku Pikinie🐢 – przedstawia jego historię od momentu wyklucia, przez bieganie po plaży, aż po pierwsze przygody w oceanie. Opowieść osadzona jest w pięknie zilustrowanym świecie podwodnym, bogatym w zwierzęta, rośliny, ale i zagrożenia – w tym ludzkie śmieci i zanieczyszczenia. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🔹świadomość ekologiczna - historia to doskonały punkt wyjścia do rozmowy o ochronie środowiska wodnego i ograniczaniu plastiku. 🔸Tuli Tuli i żółwik Pikin pobudzają dziecięcą ciekawość świata i chęć jego poznawania 🔹edukacyjna narracja opowieść jest prosta, ale zawiera ważne fakty o życiu i zagrożeniach w oceanie. 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Publikacja będzie idealna dla dzieci powyżej 3. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 "Żółwik z oceanu. Tuli Tuli opowiada, kto gdzie mieszka” Zofii Staneckiej to edukacyjna perełka dla dzieci w wieku od ok. 3 lat. Łącząc atrakcyjną narrację z ekologicznym przesłaniem, książka rozwija wiedzę o życiu oceanu i rozwija empatię wobec środowiska. Seria to skarbnica ciekawostek i przygód dla najmłodszych, a ten tom to doskonały start do rodzicielskich rozmów o naturze i ochronie ziemi 💙
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 8 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Kicia Kocia i Nunuś. Jaki to zawód?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kicia Kocia i Nunuś. Jaki to zawód?