rozwiń zwiń

Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego

Okładka książki Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego
Wolfgang Münchau Wydawnictwo: Prześwity biznes, finanse
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
biznes, finanse
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Kaput: The End of the German Miracle
Data wydania:
2025-04-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-04
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381757003
Tłumacz:
Barbara Kocowska
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego



książek na półce przeczytane 413 napisanych opinii 76

Oceny książki Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego

Średnia ocen
7,3 / 10
466 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
5
0

Na półkach:

Spoko i ciekawe ale strasznie przegadane, to mógłby być jeden dłuższy esej, a troche na sile zeby stac sie ksiazka wydluzono go. Przy tej dlugosci (nie ze jakiejs duzej, ale proporocjonalnie) to to powinno byc jednak troche glebsze. Albo krotsze. Co nie zmienia faktu ze samo w sobie ciekawe, no i ostatecznie i tak krotkie, wiec mozna.

(Acz sam nie wiem, zaden ze mnie ekonomista, czy sie tak bardzo z tym zgadzam, w sumie chyba niezbyt, no ale jakos tam poznac argumenty tej strony warto)

Spoko i ciekawe ale strasznie przegadane, to mógłby być jeden dłuższy esej, a troche na sile zeby stac sie ksiazka wydluzono go. Przy tej dlugosci (nie ze jakiejs duzej, ale proporocjonalnie) to to powinno byc jednak troche glebsze. Albo krotsze. Co nie zmienia faktu ze samo w sobie ciekawe, no i ostatecznie i tak krotkie, wiec mozna.

(Acz sam nie wiem, zaden ze mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1308 użytkowników ma tytuł Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego na półkach głównych
  • 742
  • 533
  • 33
198 użytkowników ma tytuł Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego na półkach dodatkowych
  • 92
  • 45
  • 18
  • 16
  • 10
  • 9
  • 8

Tagi i tematy do książki Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czasy ostateczne. Elity, kontrelity i ścieżka dezintegracji politycznej Peter Turchin
Czasy ostateczne. Elity, kontrelity i ścieżka dezintegracji politycznej
Peter Turchin
Zaintrygowała mnie ta książka. Autor Peter Turchin zajął się, wraz ze swoim zespołem, zagadnieniem kliodynamiki. Doszli do wniosku, że "Na przestrzeni ostatnich 10 000 lat historii ludzkości, można zaobserwować istotne powtarzające się wzorce". W badaniach, szczególnie poświęcili się cyklom integracji i dezintegracji, zwłaszcza na tworzeniu i rozpadzie państw. Historycy i filozofowie definitywnie określali że: "Historii nie można uprawiać jako nauki ścisłej". Wszystko wokół nas się zmienia, świat, a nawet ludzie. Postęp naukowy, kultura także ulegają ewolucji. Autor w swojej książce skupił się szczególnie na elitach, antyelitach i ogromie bogactwa. Wyjaśnia, co to takiego jest pompa bogactwa? Znajdziemy tutaj wzmianki o ogólnoświatowych procesach, które tworzą współczesną rzeczywistość. Dowiadujemy się także o przyczynach destabilizacji, wpływie posiadaczy władzy, korelacji między bogactwem, a rządzącymi. Przykładem może być Ameryka oraz prezydenci Tramp i Lincoln. A także chiński wódz powstania tajpingów Hong Xiuquan. Autor pisze o niestabilności, min. w średniowiecznej Francji oraz w innych krajach Na podsumowanie. Peter Turchin, tłumaczy, dlaczego tak bardzo skupił swoją uwagę na przykładach historycznych. Tylko tak mógł zobrazować, w jaki sposób działają różne części kliodynamicznej teorii załamania społecznego i odnowy społecznej. Lektura interesująca, dokładnie opracowana tematycznie. Ponadto zawiera obszerną bibliografię. Polecam! Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwom Prześwity i Mt Biznes💝
Gerbera41 - awatar Gerbera41
ocenił na 9 14 dni temu
Człowiek, który zniszczył kapitalizm David Gelles
Człowiek, który zniszczył kapitalizm
David Gelles
Sięgając po książkę „Człowiek, który zniszczył kapitalizm”, spodziewałem się czegoś zbliżonego do klasycznej biografii. Tymczasem mamy tu do czynienia raczej z analizą idei zapoczątkowanej przez „Neutronowego Jacka” i kontynuowanej przez jego licznych naśladowców. W tekście przewija się wiele postaci, które mogą być mniej znane współczesnemu czytelnikowi, a które miały ogromny wpływ na gospodarkę amerykańską lat 80., 90. i przełomu wieków. Autor stopniowo przechodzi od tych postaci do bardziej rozpoznawalnych dziś gigantów technologicznych, cały czas poruszając się w kręgu największych korporacji, takich jak Boeing, General Electric czy Chrysler. To bardzo dobra lektura, by zrozumieć, jak działa bezwzględny – a wręcz skrajny – kapitalizm z perspektywy ludzi na najwyższych stanowiskach oraz jakie niesie on skutki dla zwykłych pracowników. Choć Jack Welch bez wątpienia był opanowany żądzą zysków dla inwestorów, odniosłem wrażenie, że autor staje jednostronnie po drugiej stronie barykady. Sugestie dotyczące narzucania wyższych podatków dla najbogatszych czy redystrybucji zysków na pracowników brzmią dobrze, ale można się zastanawiać, czy nie są to jedynie chwytliwe hasła. Warto pamiętać, że postacie mające tak potężny wpływ na globalną gospodarkę rzadko są jednowymiarowe. Moim zdaniem książka jest zdecydowanie warta przeczytania. Pozwala zrozumieć, jak USA ze słynnego „amerykańskiego snu” stopniowo przechodzi w „amerykański sen tylko dla wybranych”... a może już dawno w nim tkwi?
Classic - awatar Classic
ocenił na 8 9 dni temu
Wojna Bob Woodward
Wojna
Bob Woodward
Kulisy władzy i działania administracji do spraw międzynarodowych za prezydentury Bidena. Książka napisana jest w formie zmieszanych krótkich rozmów (z autorem lub między sobą) i relacji uczestników wydarzeń, uporządkowanych w narrację autora. Czyta się to płynnie, tym bardziej, że w treści jest to de facto thriller polityczny. Napięcie stale rośnie i opada, eskalacja ściga się z chęcią stabilizacji. Osią książki jest chronologiczne przedstawienie wydarzeń w polityce zagranicznej USA za kadencji Biedna. Afganistan, Ukraina, Bliski Wschód i Izrael. Pomiędzy te wątki wplecione są sprawy wewnętrzne USA - powiązane z wyborami (byłymi i przyszłymi), Trumpem (jego niechlubnym odejściem i wielkim powrotem), imigracją i Bidenem (w tym wątek syna Huntera, który tak mocno osobiście prezydenta dotknął) Dobrze widać tu kulisy władzy, sposób działania administracji, jak wygląda podejmowanie decyzji i ich dynamika, jak zmienna jest rzeczywistość i jak bardzo oparta jest na strachu i niepewności, pozorowaniu i asekuracyjności. Widać jak dużą rolę odegrały USA na Ukrainie i jak bardzo stały się zakładnikiem polityki Izraela na Bliskim Wchodzie. Szczególnie ciekawym fragmentem książki jest opis rozgrywek dyplomatycznych na Bliskim Wschodzie, z udziałem lokalnych arystokratycznych, wykszatłconych na zachodzie, jedynowładców. Jeśli szukać wad, to należałoby wskazać na nieukrywany brak obiektywizmu autora w kontekście Trumpa (Trump jest tutaj jednoznacznym oszołomem) z jednej strony, a z drugiej w kontekście Bidena (mało tu słów krytyki autora). Ale ostatecznie Woodward skupia się głównie na faktach i opisowym przedstawieniu rzeczywistości. Stosunek do niej autora jest drugorzędny. Polecam, dobry reportaż. 7+
PModzelewski - awatar PModzelewski
ocenił na 7 23 dni temu
Patopaństwo. O tym, jak elity pustoszą nasz kraj Jan Śpiewak
Patopaństwo. O tym, jak elity pustoszą nasz kraj
Jan Śpiewak
Książka "Patopaństwo" została podzielona na rozdziały opisujące różne patologie w Polsce. Niektóre z tych rozdziałów są ciekawsze, inne mniej. Początkowo ciężko brnęło mi się przez kolejne strony. Dostajemy sporą dawkę współczesnej historii Polski, której zresztą nie uczą w szkołach, więc nie bardzo można to przekartkować. Dodatkowo autor zdobył tytuł doktora nauk humanistycznych, przez co (mimo mojego sporego oczytania) często musiałam googlować, co dane słowo znaczy. A jestem raczej w temacie i słownictwie Janka na bieżąco, bo śledzę go na socialach. Z każdym rozdziałem było mi lżej, a ostatnie - o pracy, alkoholu i deweloperce - czytałam z zapartym tchem. Z Jankiem można się zgadzać lub nie, co wyjątkowo trafnie podsumował Żulczyk w blurbie. Przyrównał autora do maczety, która wycina drogę przed nami. Doceniam, że książka jest napisana rzeczowo i schludnie pod względem przypisów. Gdy jakiś temat nie został w moim odczuciu wystarczająco wyjaśniony, mogłam skorzystać z uporządkowanego indeksu na końcowych stronach. Mam wrażenie, że autorowi raz czy dwa posypał się lekko szyk zdania, przez co nie do końca zrozumiałam przekaz, ale przymykam na to oko. Całościowo uważam, że warto przeczytać, aby skonfrontować się z tak ugruntowanym światopoglądem. I warto zawalczyć o siebie i swoje życie, a w grupie siła. Moim zdaniem to książka, którą lepiej kupić niż wypożyczyć, bo mnie osobiście zajęła więcej czasu niż dopuszcza wypożyczenie (szczególnie przez tą nieszczęsną historię, która po stronie mnie usypiała - później szło już szybciej).
Dobranocka - awatar Dobranocka
oceniła na 8 2 dni temu
Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka czeka ją przyszłość Marcin Piątkowski
Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka czeka ją przyszłość
Marcin Piątkowski
Pierwsze trzydzieści stron lektury, było dosyć ciężkie, jakieś akademickie rozważania na temat teorii ekonomii i je wpływu na rozwój państw. Nie mam wykształcenia w tym kierunku, więc podejrzewałem, że lektura będzie 'uciążliwa'. Na szczęście myliłem się. Drugi rozdział przeczytałem jednym tchem, dotyczył mojego ulubionego okresu w historii Polski, czyli Polski szlacheckiej. Jako fan RPG, prowadziłem kiedyś system 'Dzikie Pola' więc uważałem, że jakąś wiedzę na temat tego okresu posiadam. Po lekturze moje wyobrażenie legło w gruzach. Był to chyba najgorszy okres w naszych dziejach, gdzie krótkowzroczność, niekompetencja i głupota wymazały nas z map świata, ale jak można wyczytać między wierszami, wyszło nam to na plus, bo kraj został zreformowany, gdzie bez 'pomocy' z zewnątrz, sami byśmy tego nie ogarnęli. Jeszcze gorzej wypadliśmy chyba w okresie międzywojennym, wracając do wszystkich 'złych nawyków', które nie pozwalały nam się rozwijać. Zmianę na lepsze przyniosło dopiero nadejście komunizmu, które na zawsze (chyba?) wymazało wszelkie złe historyczne naleciałości i stworzyło podwaliny nowego państwa, które ruszyło z kopyta po upadku reżimu. Co by złego nie powiedzieć o tym okresie, koniec końców okazał się on pozytywny dla Polski. Przynajmniej do takich wniosków przekonał mnie autor, rysując jednocześnie alternatywną wizję Polski po '45 roku, jako kraju kapitalistycznego, któremu jednak się nie powiodło, przez zaszłości historyczne i mentalność elit. Taka Adamczycha 2.0. Lekturę traktowałem bardziej jako fan historii i powiązania tego z gospodarką, niż czystej ekonomii, ale pewnie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Polska jaka jest każdy widzi sam.
shohei - awatar shohei
ocenił na 7 18 dni temu
Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami Piotr Zychowicz
Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami
Piotr Zychowicz
Książka Izrael na wojnie autorstwa Piotra Zychowicza ma tę szczególną siłę, że nie tylko opowiada o historii, ale też inspiruje do głębszych, bardziej złożonych refleksji nad losem jednostki w wirze wydarzeń. Materiał zawarty w książce może stać się punktem wyjścia do stworzenia niezwykle poruszającej postaci – na przykład polskiego Żyda ukazanego w dwóch odsłonach: najpierw jako ofiary historii, człowieka, który doświadcza prześladowań i cudem przetrwał tragedię Holocaust, a następnie jako osoby uwikłanej w kolejne konflikty, gdzie jego rola i wybory stają się bardziej niejednoznaczne. Taka koncepcja nie musi upraszczać rzeczywistości do czarno-białych kategorii „ofiary” i „oprawcy”, lecz może pokazywać, jak ekstremalne warunki, trauma i historia wpływają na ludzi, zmieniając ich perspektywę oraz decyzje. To właśnie ta niejednoznaczność – moralna, emocjonalna i historyczna – czyniłaby taką postać szczególnie interesującą i wiarygodną. Zychowicz, poprzez swoją narrację, daje czytelnikowi przestrzeń do zadawania trudnych pytań: czy historia determinuje nasze wybory? gdzie przebiega granica między przetrwaniem a odpowiedzialnością? i jak łatwo role w konflikcie mogą się odwrócić w zależności od miejsca i czasu? To właśnie ten potencjał interpretacyjny sprawia, że książka może być nie tylko lekturą historyczną, ale też inspiracją do tworzenia głębokich, wielowymiarowych historii – zarówno literackich, jak i filmowych.
Tomasz Weśniuk - awatar Tomasz Weśniuk
ocenił na 10 13 dni temu
Nierówności po polsku. Dlaczego trzeba się nimi zająć, jeśli chcemy dobrej przyszłości nad Wisłą Paweł Bukowski
Nierówności po polsku. Dlaczego trzeba się nimi zająć, jeśli chcemy dobrej przyszłości nad Wisłą
Paweł Bukowski Jakub Sawulski
WIELORECENZJA_NOWE HISTORIE GOSPODARCZE POLSKI NOWOCZESNEJ. O NIERÓWNOŚCIACH, CZYNNIKACH ENDOGENICZNYCH I „ZŁOTYM WIEKU” Twój ojciec był wielki dyrygentem, a ty? Nie potrafisz zadbać o swoje sprawy! Jak mówi Jarek, w życiu musisz być rekinem, jeśli nie chcesz żeby dopadły cię inne rekiny. I Jarek jest rekinem, i obrotny też jest. Ale po co ja ci o tym mówię... Kuba, musisz być silny! Nie zrób czegoś głupiego... Kochałam cię... Chłopaki nie płaczą MIĘDZY CHATĄ z KRAJA A SZKLANYMI DOMAMI Jeszcze 20 lat temu Henryk Samsonowicz zastanawiał się czy Polska w ogóle jest w Europie, i jakie zajmuje w niej miejsce (spoiler alert: prawie ostatnie, ale jest „na skraju”). Polska kultura ekonomiczna miała swój „MIŚ”-owy charakter (8 cech polskiej kultury ekonomicznej to familiaryzm, niechęć do dużych instytucji, „solidarność” moralna”, anarchiczny kolektywizm, dwuznaczna przedsiębiorczość, krótkowzroczność, konsumpcjonizm, niejednoznaczny stosunek do bogactwa, za Marody/Kochanowicz). Po upadku komunizmu i wejściu do UE, nastąpił jednak trwały wzrost gospodarczy, który pozwolił odejść (na ile?) demonom przeszłości (ograniczeniom w rozwoju, słynnemu „zacofaniu”). Czyli byliśmy zbyt krytyczni dla siebie, dla komunistów, dla Balcerowicza? Czyja to zasługa, jeśli w ogóle czyjaś? Czy wyjście z „zacofania” jest faktem, propagandą czy może czymś tymczasowym? Czy otwarcie na świat (Europa da się lubić), import technologii i integracja z UE to perpetuum mobile wzrostu? Czy to, co było naszym celem: dogonienie Zachodu, spowodowało, że jesteśmy już Zachodem? Czy wejście do G20 to formalizacja naszego statusu „lidera wzrostu”? A może jak w 1789, 1830, 1863 i 1939 roku wszystko to mokre sny o potędze pisane na piaskach Mazowsza? NOWA HISTORIA GOSPODARCZA Cały początek XXI wieku, to starcie między nowymi ujęciami historii gospodarczej świata. Koroną tych zmagań jest wyjaśnienie „wielkiej dywergencji”, czyli dlaczego Zachód wyprzedził „resztę”.(Niall Ferguson stworzył nawet program tv „The West&The Rest). Początkiem tej dyskusji była książka Kenetha Pommeranza „The great divergence”. Z grubsza panują dwa stanowiska: (i) kalifornijska szkoła historii gospodarczej: czynniki środowiskowe (Keneth Pommeranz, Jack Goldstone) – brak wyjątkowości Europy, przygodna różnica wynikająca z industrializacji napędzanej węglem i koloniami (200 lat przewagi europejskiej); (ii) (ii) Nowa szkoła historia gospodarcza: kultura i instytucje (Joel Mokyr, Daron Acemoglu, Douglas North, David Landes) -wyjątkowość Europy, głębokie korzenie takie jak parlamentaryzm, rodzina nuklearna, innowacyjne społeczeństwo etc., 500 lat przewagi europejskiej). Zobaczmy, co mówią trzy książki z zakresu szeroko pojętej polskiej historii gospodarczej i ekonomii. 1.POŻEGNANIE Z PAŃSZCZYZNĄ- całkiem nieszczęśliwy kraj Książka Piotra Korysia jest tłumaczeniem na polski jego syntetycznej historii gospodarczej Polski dla świata anglofońskiego (takimi ścieżkami chadza nauka, parcie na współczesną łacinę, np.w filozofii computational theories of mind Miłkowskiego czy The Epistemic Lightness of Truth: Deflationism and its Logic Cieślińskiego, nagradzane książki filozoficzne nie są wydane w języku polskim). Główne tezy książki są dwie. Po pierwsze, najważniejszą przyczyną niedorozwoju Polski w XIX i XX wieku były czynniki zewnętrzne, będące poza kontrolą naszych elit. Mówiąc krótko, Polska była kolonią, co w naszej tradycji ładnie nazywa się zaborami (tak jakby podbój przez ląd był czymś istotowo różnym od podboju zamorskiego). Raz eksploatacja polegała na transferze zasobów do centrum, raz na systemowym niedofinansowaniu, bo teren wojenny przygraniczny (Mazowsze Północne w Rosji), raz na specjalizacji ziem pod rolnictwo (Poznańskie w Prusach), a w czasach wojennych na zwyczajnej grabieży (Niemcy i Rosjanie w trakcie wojen światowych). Jednak XIX i XX wiek był okresem „wielkiego wzbogacenie” w ogóle, zatem ziemie polskie również rozwijały się, ale bez synchronizacji przy pomocy państwa narodowego, co powodowało, że „ulatniał” się efekt synergii. Krótkie epizody suwerenności lub semisuwerenności (1788-1792, 1807-1831, 1918-1939, 1956-58, 1989-2026) nie pozwalały na „ustawienie” parametrów gospodarki w optymalny dla „tutejszych” sposób. Ziemie w dorzeczu Wisły odcięto od morza, Galicję odcięto od reszty ziem polskich, kongresówkę związano z rynkami rosyjskimi, poznańskie z niemieckimi (słynna teza Róży Luksemburg o nieekonomiczności niepodległej Polski). Druga obserwacja to tzw. długie pożegnanie z pańszczyzną. Polski model gospodarczy oparty na tzw. kulturze folwarku był z nami od XV do XX wieku, a właściwie do czasów III RP, bo PRL zakonserwował wieś w „chłopstwie” ( i chłoporobotnictwie), a w PGR-ach panowały stosunki folwarczne. Nie dały radę temu ani rządy zaborcze, ani II RP. I chociaż podział na szlachtę i chłopów „wbudował” się w nasz kod kulturowy, to o dziwo, dzięki tzw. implementacji prawa europejskiego oraz zachodnim koncernom (tym strasznym korporacjom z korposzczurami, co transferują zasoby nasze) znikł w XXI wieku jako zjawisko dominujące. Czy na zawsze? Wśród czynników sprawczych u Korysia występuję też ciekawy zwrot „łut szczęścia”. Tak jak w biologii oprócz doboru naturalnego czynnikiem sprawczym ewolucji jest dryf genetyczny oraz ograniczenia konstrukcyjne gatunków, tak w ekonomii i historii, pewne czynniki są poza naszą kontrolą. Poza kontrolą lokalnych elit Polski był przez większość czasu badanego układ sił w regionie (wiedeński: 1815-1915, jałtański 1945-1989). Polska przez większość okresu była w strefie wpływu Rosji (wschodnia część) lub państw niemieckich (zachodnia część). Proces modernizacji spowodował, że elita polska (ziemiaństwo-dawna szlachta i magnateria) traciła wpływy, zwłaszcza w sferze gospodarczej, na rzecz burżuazji warszawskiej i łódzkiej etc.), która często-gęsto miała inne pochodzenie etniczne, zwłaszcza niemieckie i żydowskie, co przecież nie dziwne bo od średniowiecza tak było, że Polacy nie garnęli się do „biznesu”. Co więcej, w naszym regionie nie było klimatu dla biznesu (co próbuje niuansować np. Wyżga w swych badaniach mobilności chłopów). Kultura polska była w dużej mierze skrojona pod życie wiejskie, a biznesy, nawet te łódzkie i warszawskie, potrzebowały glejtu z Petersburga. Rodząca się nowoczesna elita, konglomerat burżuazji i ziemiaństwa (1863-1939) została dosłownie wymordowana przez Niemców (Żydzi, inteligencja) i Sowietów(ziemiaństwo). Krótkie okienko suwerenności w latach 20. I 30 XX wieku zdominowały wojny, odbudowy i kryzysy gospodarcze. Życie gospodarcze II i III RP było pod wpływem dużego udziału kapitału zagranicznego, co też nie dziwne, bo od średniowiecza jesteśmy w niemieckiej strefie gospodarczej (zob. np. Historia Bałtyku Northa). Jesteśmy trochę narodem nacjonalistów, jednak „obcy” są wśród nas od „zawsze”, a często to oni „przywożą” dary cywilizacji (od chrześcijaństwa francuskich i niemieckich mnichów do neoliberalizmu Dżefreja Sachsa). Poziom otwartości na świat jest wartością ciężko mierzalną, i równie trudno ocenną, bo w pewnym momencie powoduje problemy z tożsamością grupy (vide: utrata kulturowa Śląska prze „żywioł” polski, nie wierzę, że piszę to słowo). Dopiero, dobry układ geopolityczny (okno rozwojowe) po 1989 roku połączony z integracją z zachodnim modelem rozwoju (silne instytucje+niska korupcja+ kultura przedsiębiorców) dał Polsce możliwość dokooptowania do krajów rozwiniętych w XXI wieku. NIERÓWNOŚCI PO POLSKU- POLITYKA PUBLICZNA TO NIE ZAWSZE „KOMUNIZM” Przez większość historii ludzkiej, populacje były zarządzane w sposób oligarchiczny (czyli nieliczna elita, tzw. dwór „hodowała” owieczki-lud i czerpała z niej zyski). Co więcej, do połowy XX wieku większość krajów to były kraje rolnicze. W Polsce w 1921 roku 0,5 % właścicieli miało 50% ziemi. Od stu lat jakoś to się poprawia (jak piszą autorzy: był to wynik spadku wartości aktywów w okresach wysokiej inflacji, fizycznego zniszczenia mienia podczas wojen światowych, nakładania podatków majątkowych, wzrostu majętności klasy średniej, upowszechnienia własności nieruchomości oraz rozwoju publicznych systemów emerytalnych), podobno dzięki wojnie i komunizmowi (teza Ledera, Scheidela i Piątkowskiego). Od lat 80. XX w skali Zachodu, poprawia się trochę wolniej. Książka „Nierówności po polsku” nie dlatego jest ważną, że przekazuje to, co mówi wielu już od 20 lat: nierówności są za duże. To, co pokazują autorzy to tzw. rewolucję wiarygodności w ekonomii, prawidłowe prowadzenie badań empirycznych i korzystanie z statystyki. Przykładowo takie podejście zmieniło podejście do płacy minimalnej. Oto jak to wyglądało: rynek pracy jest daleki od konkurencji doskonałej. Założenie, że działa on jak każdy inny było jedną z głównych przyczyn błędnego myślenia o skutkach płacy minimalnej – do momentu gdy zaczęto je badać empirycznie. Dzisiaj rynek pracy porównuje się raczej z monopsonem – formą organizacji rynku, w której jest niewielu odbiorców oraz wielu dostawców określonego towaru lub usługi. W takiej sytuacji odbiorca dąży do zakupu dobra po zaniżonej cenie. Badania wskazują, że pracodawcy na rynku pracy mają i wykorzystują właśnie pozycję monopsoniczną, zaniżając płace czasem znacząco poniżej poziomu wyznaczanego przez produktywność pracy. Najsilniej uderza to w pracowników o najniższych kwalifikacjach. Jest to sytuacja nieefektywna – zbyt niskie płace w stosunku do produktywności prowadzą do zatrudnienia niższego niż w równowadze. Dlatego paradoksalnie ustalenie płacy minimalnej może prowadzić wręcz do wzrostu, a nie spadku zatrudnienia. Jest więcej takich „faktów” i „mitów”. Oto one: 1. Mit: studia to bzdura. Fakt: Każdy dodatkowy rok przeciętnej liczby lat edukacji obywateli zwiększa PKB na osobę kraju o 3–6%. 2. Mit: studia to bzdura. Fakt: Upowszechnienie edukacji wyższej było jednym z ważniejszych czynników szybkiego wzrostu gospodarczego w Polsce po 1989 roku. 3. Mit: zawodówki i technika dają pracę, a licea tworzą „gapiszony”. Fakt: w długim okresie – kształcenie zawodowe zmniejsza możliwości zmiany ścieżki kariery w przyszłości oraz skutkuje słabszymi i mniej zróżnicowanymi sieciami kontaktów. 4. Mit: Gimnazja to „parubstwo”. Fakt: wprowadzenie gimnazjów przypisuje się znaczące zasługi dla poprawy umiejętności polskich piętnastolatków po 2000 roku. 5. Mit:Dzieci wychowują się najlepiej w domu. Fakt: dzieci, które uczęszczały w przeszłości do żłobków, mają wyższe umiejętności, zarówno edukacyjne, jak i społeczne – osiągają lepsze wyniki w nauce, skuteczniej radzą sobie z codziennymi czynnościami oraz łatwiej odnajdują się w relacjach z rówieśnikami. Powtórzmy banał: duże nierówności są złe dla gospodarki, teoria skapywania to mit (w 2020 roku London School of Economics, kuźnia liberalnych ekonomistów opublikował znamienne dane o systemach podatkowych w ciągu ostatnich 50 lat pt. Niskie podatki dla bogatych nie pobudzają gospodarki). Jednak do polskiej elity gospodarczo-politycznej te wnioski dochodzą powoli, o czym świadczą działania rządów Morawieckiego i Tuska, a także obietnice prezydenta, że nie będzie podnosił podatków. Jednym optymizmem jest fakt, że książka ta dostała laur książki roku od prestiżowego „Pulsu biznesu”. Autorzy proponują 10 rozwiązań m.in. opodatkowanie spadków, likwidację przywilejów podatkowych (likwidacja podatku liniowego, ryczałtu, podatku Belki), inwestycje w edukacje (żłobki, darmowe obiady, podwyżki dla nauczycieli), ochrona prawa pracy (Fundusz pracy, PIP, udział pracowników w decyzjach). Czy to już Jak piszą autorzy: Dzieje Polski dobitnie pokazują kluczową rolę instytucji i polityki publicznej, jednocześnie dostarczając argumentów, że nie ma czegoś takiego jak „naturalny spadek nierówności” następujący wraz z rozwojem gospodarczym. Spadek nierówności po drugiej wojnie światowej nie był wynikiem działania „naturalnych sił ekonomicznych” wbudowanych w proces rozwoju, podobnie ich wzrostu po 1989 roku nie można wyjaśnić po prostu globalnymi procesami gospodarczymi.(…)bliższe przyjrzenie się niektórym epizodom polskiej historii wskazuje na spore znaczenie sił ekonomicznych, zwłaszcza zmian technologicznych i globalizacji, ich wpływ na podział dochodu zależy od szerszego kontekstu instytucjonalnego, czyli: instytucji rynku pracy, takich jak związki zawodowe czy płaca minimalna; dostępności edukacji publicznej, a także skali i kierunku transferów rządowych. Innymi słowy: dzieje nierówności w Polsce uczą, że to od nas samych zależy, w jak bardzo rozwarstwionym społeczeństwie żyjemy. ZŁOTY WIEK- TO NIE JEST KONIEC, TO NAWET NIE JEST POCZĄTEK KOŃCA. ALE BYĆ MOŻE, JEST TO KONIEC POCZĄTKU! Marcin Piątkowski napisał książkę, dzięki której sprzedajemy polską gospodarkę zagranicą jako success story. Oto, biedni, waleczni Polacy dzięki wind of change z 1989 otrzymali szansę od losu i ją wykorzystali, bo okazali się krajem przedsiębiorców. Jak kraj długi i szeroki zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu przedsiębiorstwa, banki i restauracje (co prawda zwijał się przemysł, ale dezindustrializacja i gospodarki usługowe na Zachodzie to trend powszechny, zobacz przypadek UK). O czym się nie mówi, albo mówi się nie mało, ten wielki wzrost powstał pod egidą ideologii zwanej obecnie „neoliberalizmem”, gdzie ceni się tzw. wartości burżuazyjne (przedsiębiorczość, „i obrotny też jest” jak to mówi o swoim nowym chłopaku Weronika z „Chłopaków nie płaczą”, gdy porzuca swojego chłopaka-inteligenta) i instytucje takie jak wolny rynek, bank centralny, wolna konkurencja, czy rządy prawa. Nie ceni się natomiast państwa, zwłaszcza jego wersji z lat 30-70 XX wieku(europejskie państwo opiekuńcze, hołd dla niego to natomiast „Powojnie” Tonego Judta), której podwaliny teoretyczne dał John Maynard Keynes. W tej atmosferze neoliberalizmu i upadku komunizmu od lat 70. XX wieku wydźwignęły się takie kraje jak Polska, Wietnam, czy wielki konglomerat gospodarek autorytarnych i globalnego Południa, BRICS. Wizja Piątkowskiego jest następująca: Polska tkwiła w więzach „starego” porządku, który blokował wzrost. Mówimy tutaj o tezie lewicowej (Leder, Sowa), że do zaborów nie było w Polsce szlacheckiej instytucji nowoczesnych takich jak kredyt hipoteczny, biurokracja, równość formalnoprawna etc., oraz, że stary porządek betonowała oligarchia post-szlachecka, do momentu jej wyrugowania przez zniszczenia wojenne i i jej dobicia przez komunistów. Piątkowski pokazuje ciekawie, że komuniści stworzyli warunki dla późniejszego wzrostu poprzez egalitaryzm, edukację, elektryfikację i inne usługi publiczne (budownictwo, służba zdrowia), które stworzyły kapitał społeczny kraju tj. wykształconą, dobrze odżywioną i zdrową populację potencjalnych pracowników zachodnich biznesmenów. To również stalinowska industrializacja wypchnęła Polskę z roli i wsi do miast, a wiadomo „Stadtluft macht frei[”, nawet to komunistyczne. Piątkowski pokazuje, że fundamenty wzrostu III RP były wyrąbane reformach struktury polskiego społeczeństwa i państwa (z wsi do miasta, z rolnictwa w przemysł, z analfabetyzmu w powszechną edukację etc.). Piątkowski wskazuje, korzystając z terminologii Acemoglu, że Polska komunistyczna stworzyła inkuzywne (włączające) i egalitarna społeczeństwo, czego nie udało się zrobić elitom polskim i zaborczym do końca II wojny światowej. Kluczem dla zrozumienia pewnego schematyzmu Piątkowskiego jest założenie, że „kopiowanie” instytucji jest warunkiem wystarczającym dla zaistnienia wzrostu. Jak pokazuje historia sądownictwa konstytucyjnego w ostatniej dekadzie, oprócz instytucji muszą istnieć osoby broniące instytucji, bo nie ma demokracji bez demokratów, tak i kapitalizmu bez kapitalistów. Jak pokazuje bardziej zniuansowana propozycja Korysia, polska modernizacja to proces ciągły, i nie było jednego komunistycznego pchnięcia (II RP również reformowała, wielki wzrost gospodarczy miał miejsce również w II połowie XIX wieku itp.). W Polsce szlacheckiej, pod zaborami, w międzywojniu zawsze był nurt zachodni, chodzi tylko o to, że praktycznie zawsze przegrywał (konstytucja 3 maja, księstwo warszawskie, reformy społeczne, demokracja w II RP). I musimy z tych porażek wyciągnąć wnioski. PODSUMOWANIE_Adam Smith klaszcze, Karol Marks drapie się po brodzie, osoby na śmieciówkach tańczą… Trzeba być silnym i nie robić głupot, jak to mówi Weronika, i umieć zadbać o swoje sprawy. Weronika zapomniała jednak, że łut szczęścia i brak konfliktów z grubymi rybami są równie ważne jak „wartości”. Polski model rozwoju, jak wszystkie recepty z nauk społecznych, ma swoje wewnętrzne problemy. Opisując zjawiska społeczne trafiamy na skały takiego poziomu złożoności i wieloczynnikowości, że albo ładujemy się w uproszczenia(redukcjonizm), albo w trywializm (holizm). Nierówności są ważne (Sawulski, Novkmet, Brzeziński), jednak to nie wszystko. Historia i szczęście są ważne (Koryś), jednak to nazbyt ogólne stwierdzenie. Polski cud gospodarczy rozwinął się na glebie komunizmu podlanym neoliberalnym sosem na wzrastanie (Piątkowski, idee), jednak jak każdy success story ma swoje koszty (Kowalik, Kieżuń). Od czasów Pikietty’ego historia gospodarcza wraca do dynamiki walki o zasoby między bogatymi i resztą, co każe nam wracać do klasyka tego podejścia, Karola Marksa. Z drugiej strony, dostrzegamy wielką słabość Marksa, w której przyczynowość działa tylko z kierunku ekonomia ku reszcie, a już jego wielcy adwersarze tacy jak Max Weber i Joseph Schumpeter wiedzieli, że kultura i „duch” kapitalizmu też się liczą. Na przykładzie Polski widać jak wiele stereotypów można mieć na własny temat. Ani katolicyzm, ani komunizm nie zabetonowały Polski w kleszczach zacofania, bo „długie trwanie” to tylko „trwanie” tylko, że dłuższe. Polski cud gospodarczy był dziełem ludzi z krwi i kości, wychowanych w duchu i Solidarności, i Jana Pawła II, i liberalizmu, i „zreformowanych” komunistów, a nie tylko kultury folwarku, amoralnego familizmu, czy homo sovieticusów. U steru gospodarki stały tak różne postaci jak Balcerowicz, Kołodko, Belka, czy Hausner. Polski firmy są i państwowe, i prywatne, i z kapitałem zagranicznym. Może w tym „Wędrującym świecie” taki misz-masz, polnische Wirtschaft, to był strzał w dziesiątkę? Ps. 250 lat temu powstało założycielskie dzieło historii gospodarczej Adama Smitha „Badania nad naturą i przycznami bogactwa narodów”. Sam Smith o Polsce ówczesnej myślał tak: Polska, w której system feudalny wciąż ma miejsce, jest dzisiaj krajem równie nędznym, jakim była przed odkryciem Ameryki. Co czytać: Polska: Balcerowicz: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5168784/800-dni-szok-kontrolowany Kołodko: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/47876/wedrujacy-swiat Koryś: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5171299/pozegnanie-z-panszczyzna-historia-gospodarcza-polski-od-rozbiorow-do-dzis Piątkowski: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5087304/zloty-wiek-jak-polska-zostala-europejskim-liderem-wzrostu-i-jaka-czeka-ja-przyszlosc Kizwalter: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4948223/polska-nowoczesnosc-genealogia Leder: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/221208/przesniona-rewolucja-cwiczenie-z-logiki-historycznej Sosnkowska: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3846245/zrozumiec-zacofanie-spory-historykow-o-europe-wschodnia-1947-1994 Sowa: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/135277/fantomowe-cialo-krola-peryferyjne-zmagania-z-nowoczesna-forma Kopczyński: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5178638/historia-gospodarcza-ciala-studia-z-dziejow-biologicznego-standardu-zycia-na-ziemiach-polskich Matyja: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4963705/miejski-grunt-250-lat-polskiej-gry-z-nowoczesnoscia Naukowy must have: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/183545/dzieje-gospodarcze-polski Klasycy : Smith: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/92406/badania-nad-natura-i-przyczynami-bogactwa-narodow-tom-1 Weber: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5063646/etyka-protestancka-a-duch-kapitalizmu-i-inne-pisma Marks: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/156510/kapital-krytyka-ekonomii-politycznej-ksiega-i-proces-wytwarzania-kapitalu Braudel; https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4887756/czas-swiata-kultura-materialna-gospodarka-i-kapitalizm-xv-xviii-wiek Landes: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/267780/bogactwo-i-nedza-narodow-dlaczego-jedni-sa-tak-bogaci-a-inni-tak-ubodzy Ferguson: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5035733/potega-pieniadza-finansowa-historia-swiata Nowa historia gospodarcza: spór instytucje, idee i kapitał Kapitał: Pommerantz (nieprzetłumaczone na Polski): https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5229673/the-great-divergence-china-europe-and-the-making-of-the-modern-world-economy Piketty (wersja skrócona): https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5034776/krotka-historia-rownosci Scheidel: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5187473/wielki-zrownywacz-przemoc-i-historia-nierownosci-od-epoki-kamienia-do-xxi-wieku INSTYTUCJE: Acemoglu: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5109503/dlaczego-narody-przegrywaja Idee: MacCloskey: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4817144/burzuazyjna-godnosc-dlaczego-ekonomia-nie-potrafi-wyjasnic-wspolczesnego-swiata Mokyr: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5186743/a-culture-of-growth-the-origins-of-the-modern-economy Czynniki pozaspołeczne: GEOGRAFIA: Diamond: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5064634/strzelby-zarazki-i-stal-krotka-historia-ludzkosci EWOLUCJA: Clark: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/262664/pozegnanie-z-jalmuzna Słownik pojęć by spromptowany Chat_GPT plus: 1. Nierówności – różnice w dochodach, majątku i szansach życiowych między jednostkami lub grupami społecznymi; nurt: ekonomia nierówności; autorzy: Thomas Piketty, Branko Milanović 2. Kapitał ludzki – zasób wiedzy, umiejętności, zdrowia i kompetencji populacji zwiększający produktywność gospodarki; nurt: ekonomia wzrostu i ekonomia edukacji; autorzy: Gary Becker, Theodore Schultz 3. Kapitał społeczny – sieć relacji społecznych opartych na zaufaniu i normach współpracy ułatwiających koordynację działań gospodarczych; nurt: socjologia ekonomiczna i instytucjonalizm; autorzy: Robert Putnam, James Coleman 4. Instytucje formalne – prawnie ustanowione reguły życia gospodarczego i społecznego egzekwowane przez państwo, np. prawa własności i system podatkowy; nurt: nowa ekonomia instytucjonalna; autorzy: Douglass North, Daron Acemoglu 5. Instytucje nieformalne – niepisane normy społeczne, tradycje i wartości wpływające na zachowania gospodarcze; nurt: instytucjonalizm; autor: Douglass North 6. Kultura ekonomiczna – zbiór wartości i norm społecznych kształtujących stosunek społeczeństwa do pracy, przedsiębiorczości, bogactwa i instytucji gospodarczych; nurt: kulturowa teoria kapitalizmu; autor: Max Weber 7. Wielka dywergencja – proces historyczny, w którym od XVIII wieku gospodarki Europy Zachodniej i Ameryki Północnej zaczęły rozwijać się szybciej niż reszta świata; nurt: globalna historia gospodarcza; autorzy: Kenneth Pomeranz, Joel Mokyr 8. Monopson na rynku pracy – sytuacja rynkowa, w której wielu pracowników konkuruje o zatrudnienie u niewielkiej liczby pracodawców, co pozwala pracodawcom zaniżać płace; nurt: ekonomia rynku pracy; autorzy: współczesna ekonomia empiryczna, np. David Card 9. Rewolucja wiarygodności w ekonomii – zwrot metodologiczny polegający na stosowaniu badań empirycznych i metod statystycznych zamiast czysto teoretycznych modeli; nurt: współczesna ekonomia empiryczna; autorzy: Joshua Angrist, Guido Imbens 10. Transformacja gospodarcza – proces przejścia od gospodarki centralnie planowanej do gospodarki rynkowej poprzez liberalizację, prywatyzację i stabilizację makroekonomiczną; nurt: ekonomia transformacji; autorzy: Leszek Balcerowicz, Jeffrey Sachs 11. Państwo opiekuńcze – model państwa zapewniający obywatelom szeroki zakres usług społecznych takich jak edukacja, zdrowie i zabezpieczenia socjalne; nurt: ekonomia polityczna i keynesizm; autor: John Maynard Keynes 12. Neoliberalizm – doktryna gospodarcza podkreślająca rolę wolnego rynku, konkurencji, deregulacji i ograniczonej roli państwa w gospodarce; nurt: ekonomia liberalna końca XX wieku; autorzy: Friedrich Hayek, Milton Friedman 13. Dziedzictwo pańszczyzny – długotrwały wpływ systemu feudalnego na strukturę społeczną, poziom zaufania i relacje gospodarcze w Europie Środkowo-Wschodniej; nurt: historia społeczno-gospodarcza; autorzy: Jerzy Topolski, Jan Sowa 14. Modernizacja – proces przejścia od społeczeństwa agrarnego do uprzemysłowionego i zurbanizowanego społeczeństwa nowoczesnego; nurt: teoria modernizacji; autor: Karl Polanyi, Max Weber 15. Kapitalizm – system gospodarczy oparty na prywatnej własności środków produkcji, rynku i akumulacji kapitału; nurt: klasyczna ekonomia polityczna; autorzy: Adam Smith, Karol Marks, Max Weber 16. Instytucje inkluzywne – instytucje polityczne i gospodarcze zapewniające szeroki dostęp do praw własności, edukacji i rynku dla większości społeczeństwa; nurt: nowa ekonomia instytucjonalna; autorzy: Daron Acemoglu, James A. Robinson 17. Instytucje oligarchiczne (ekstraktywne) – instytucje polityczne i gospodarcze pozwalające wąskiej elicie przejmować zasoby i dochody reszty społeczeństwa; nurt: nowa ekonomia instytucjonalna; autorzy: Daron Acemoglu, James A. Robinson 18. Dystrybucja – pierwotny podział dochodów i majątku w gospodarce wynikający z funkcjonowania rynku i struktury własności; nurt: ekonomia polityczna 19. Redystrybucja – wtórne korygowanie podziału dochodów przez państwo poprzez podatki, transfery społeczne i usługi publiczne; nurt: ekonomia dobrobytu 20. Predystrybucja – kształtowanie podziału dochodów już na etapie działania rynku poprzez instytucje takie jak płaca minimalna, związki zawodowe czy edukacja; nurt: współczesna ekonomia polityczna; autorzy: Joseph Stiglitz 21. Oligarchia ekonomiczna – system, w którym duża część majątku i wpływów gospodarczych znajduje się w rękach niewielkiej grupy elit; nurt: ekonomia nierówności; autor: Thomas Piketty 22. Peryferyjny kapitalizm – model gospodarki podporządkowanej centrum światowego systemu gospodarczego i zależnej od zagranicznego kapitału; nurt: teoria zależności; autorzy: Immanuel Wallerstein 23. System-świat – koncepcja opisująca globalną gospodarkę jako system centrum, półperyferii i peryferii powiązanych relacjami ekonomicznymi; nurt: socjologia historyczna; autor: Immanuel Wallerstein 24. Globalizacja gospodarcza – proces rosnącej integracji gospodarek poprzez handel międzynarodowy, przepływy kapitału i technologii; nurt: ekonomia międzynarodowa 25. Kapitał zagraniczny – inwestycje przedsiębiorstw lub instytucji finansowych z innych krajów w krajowej gospodarce; nurt: ekonomia międzynarodowa
prej7 - awatar prej7
ocenił na 8 27 dni temu
Koncern Autokracja. Dyktatorzy, którzy chcą rządzić światem Anne Applebaum
Koncern Autokracja. Dyktatorzy, którzy chcą rządzić światem
Anne Applebaum
Tłumaczenie książki ukazało się we wrześniu 2024 roku, czyli niespełna dwa lata temu, a w międzyczasie status trzech opisywanych w książce krajów uległ zmianie: Syria- zakończyła się wojna domowa, w Wenezeuli Maduro został porwany, a w Iranie umocnił się nowy przywódca, a Iran w zasadzie wygrał wojnę, którą USA kilkukrotnie już ogłaszało za wygraną. Na przestrzeni niecałego roku dwukrotnie USA na wiele lat miało zatrzymać rozwój irańskich mocy militarnych. Ameryka osunęła się w wewnętrzny chaos, a Ukraina z kraju w mocnej defensywie stopniowo przechodzi do ofensywy nie tylko w wojnie, ale również w eksporcie swojej technologii. Niemniej jednak analizy autorki są bardzo cenne, obraz świata i wizja przemian po 89 roku była mocno niepełna i nazbyt optymistyczna, gdyż pomijano aspekt militarny i wyścig zbrojeń, który oba bloki po dwóch stronach żelaznej kurtyny trzymał w szachu. Wraz ze zniknięciem dychotomicznego podziału świata zmieniła się znacząco dynamika, układ sił i podczas gdy Zachód żywił się uproszczoną ideologią końca historii, pozostałe kraje budowały swoje alternatywne systemy polityczne, gospodarcze, często na brudnym styku biznesu i polityki. Autorka mówi wprost, nie mamy do czynienia z jakimś przełomem, ale bardziej z końcem ślepoty i przymykania oczu na patologie systemu. Bardzo przydatna, potrzebna i otwierająca oczy lektura. Polecam.
Jacek Kafel - awatar Jacek Kafel
ocenił na 6 8 dni temu

Cytaty z książki Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kaput: Koniec niemieckiego cudu gospodarczego