Indie rozdarte
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Strefa reportażu
- Tytuł oryginału:
- Broken Republic: Three Essays
- Data wydania:
- 2014-03-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-03-05
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364142314
- Tłumacz:
- Krzysztof Umiński
Arundhati Roy, pisarka zaangażowana społecznie i politycznie, autorka głośnej powieści "Bóg rzeczy małych", bezlitośnie rozprawia się z wyidealizowanymi wyobrażeniami na temat Indii. Poddaje ostrej krytyce funkcjonowanie państwa, powszechną korupcję, łamanie praw człowieka i brak skutecznej polityki społecznej wobec najuboższych. Staje po stronie najsłabszych, wykluczonych, sponiewieranych obywateli swojego kraju. Próbuje zrozumieć, jak doszło do tego, że Indie, aspirujące do miana nowoczesnej demokracji, są rozdzierane przez wewnętrzne konflikty.
Dlaczego, jeśli jest tak dobrze, obywatele występują zbrojnie przeciwko rządzącym, a rządzący odpowiadają siłą, traktując obywateli jak terrorystów, nie próbując zrozumieć ich racji.
Kup Indie rozdarte w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Indie rozdarte
Koncernów „ziemia obiecana”
„Indie rozdarte” to zbiór trzech esejów napisanych w latach 2009-2010 przez Arundhati Roy, indyjską działaczkę społeczną, znaną w Polsce z wydanej w 1997 powieści „Bóg rzeczy małych”. Poprzedza je krótki wstęp autorki, napisany w lutym 2011, w którym wspomina ona o działaniach rządu związanych z przygotowaniami do Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej z 2010, mających zlikwidować problem biedoty tak, by Delhi odpowiadały standardom światowych metropolii. Wydano więc ustawy, za sprawą których ubodzy zniknęli jak sprane plamy. Los tych najbiedniejszych stanowi centrum zainteresowania pisarki.
Tematyka trzech niezależnych, silnie polemicznych esejów, wyraźnie napisanych w reakcji na konkretne społeczno-polityczne decyzje, dotyczy przede wszystkim działań indyjskiego rządu zogniskowanych w ogłoszonej przez ministra spraw wewnętrznych w 2009 operacji zwanej „Zielone Łowy”. W oficjalnej wersji stanowiła ona wyzwanie rzucone maoistowskim rebeliantom, czyli członkom nielegalnej Komunistycznej Partii Indii. Uznają oni, iż tradycyjną i blokującą wewnętrzny rozwój kastowość społeczeństwa indyjskiego można zlikwidować jedynie poprzez obalenie państwa indyjskiego. W 2008 nazwani zostali przez przedstawicieli rządu indyjskiego terrorystami. I odtąd uznawani za zagrożenie dla rozwoju Indii, określani mianem lewicowego ekstremizmu, oskarżani o bezwzględność stanowią państwowego wroga numer jeden. W eseju „Wojna ministra Chidambarama” (ministra spraw wewnętrznych, związanego wcześniej jako prawnik z koncernami górniczymi) Roy pokazuje jednak drugie oblicze maoistów – armię partyzancką złożoną z najbiedniejszych, z ludności plemiennej, która staje do walki o własną godność. Pokazuje ludzi, którzy nie mając znikąd wsparcia, bronią tego, co dla nich najcenniejsze - ziemi, którą wydziera się im w imię fałszywie pojętego rozwoju gospodarczego kraju. Przestrzega tym samym przed wiarą w uczciwość akcji rządowej, stawiając w tle interesy bogatych spółek górniczych, które eksploatują środowisko naturalne Indii.
Eseje są z jednej strony wykładem na temat polityki rządu Indii wobec najbiedniejszych albo właściwie jej braku, mówią o interesach spółek górniczych, o historii ruchu rebelianckiego, z drugiej noszą wyraźnie reportażowe piętno. „U boku towarzyszy” jest także zapisem kilku dni z życia autorki w środku dżungli z partyzantami. Konspiracyjne spotkanie, które odbyła i kilkuetapowa, wielodniowa podróż dla udziału w obchodach setnej rocznicy rebelii 1910 przeciw Brytyjczykom, stanowi znaczący materiał do refleksji. Pora Bhumkal (taka nazwa tej uroczystości) to radosne święto w sercu dżungli, które Roy postrzega jako wyraz sprzeciwu wobec cywilizacji, dążącej do unicestwienia rdzennych mieszkańców tych terenów. Szkicując portrety młodych, anonimowych często, maoistów, pokazuje ludzi żywych, niezwykle zaangażowanych ideowo, innych od sztywnych oficjalnych wizerunków członków Partii, za które zresztą są sami odpowiedzialni. Ujawnia także wyraźnie własne mieszane uczucia względem nich. Wszędzie unosi się przecież duch Mao, a retoryka rebeliantów to język szorstki, język przemocy, tak ostry, że niemal ludobójczy. A jednak w jakiś sposób ona ich rozumie. Bo tu, w lasach Dantewary, trwa zaciekła walka o duszę Indii. A jest to walka także bezpardonowa i krwawa.
Znaczący element refleksji stanowi również problem trudnej, często dramatycznej sytuacji kobiet indyjskich, także „towarzyszek” i ich praw. To odpowiada feministycznym zainteresowaniom autorki.
Arundhati Roy nie boi się nazywania rzeczy po imieniu. Jest bardzo konkretna we wskazywaniu bolączek indyjskiej społeczeństwa. Esej „Skapująca rewolucja” jest wymierzony przede wszystkim w polityków. To oni przehandlowują pokojową współegzystencję. To ich wina, że maoiści, wybierający walkę zbrojną jako metodę działania, postrzegani jako krwawi partyzanci, choć można by ich widzieć też jako zdesperowanych biedaków, nie stanowią marginalnej siły polityczno-społecznej. To elity są odpowiedzialne za to, że ci, których chciało się pożreć, pożreć się nie dają.
Lektura „Indii rozdartych” nie jest reportażem łatwym. Rzecz bowiem dotyczy styku polityki i interesów korporacyjnych. Nie każdy swobodnie porusza się w tym obszarze. A jednak zaangażowanie autorki, jej bezkompromisowość przyciągają. Ma ona ten dar, że jest wiarygodna. Zmusza do szukania dodatkowych informacji, objaśniających niektóre aspekty spraw politycznych. Ale za to serwuje myślącemu i krytycznemu czytelnikowi serię pytań, na które powinien szukać odpowiedzi ten, kto nie chce świata postrzegać wyłącznie przez jego cywilizacyjną malowniczość i dekoracyjność.
Wydawnictwo Wielka Litera zadbało o staranne wydanie książki. Dostajemy materiał zdjęciowy, ilustrujący poruszane zagadnienia oraz niezbędne i niezwykle przydatne przypisy, objaśniające znaczące kulturowo pojęcia i nazwy własne charakterystyczne dla życia państwowego Indii.
Polecam uwadze.
Justyna Radomińska
Opinia społeczności książki Indie rozdarte
Książkami Arundhati Roy zaczytywałam się począwszy od jej powieści "Bóg rzeczy małych". Szczególnie jednak podziwiałam jej żarliwość w przedstawianiu w esejach tego, co ją w Indiach boli. W "Algebrze bezgranicznie sprawiedliwości." i w "The Shape of Beast". Podobnie tu. W "Indiach rozdartych" w oryginale nazwanych "Broken Republic" Arundhati Roy zajmuje się poszukiwanym przeze mnie w indyjskich filmach tematem naksalitów, ludzi którzy w dżunglach zamieszkałych przez tubylcze plemiona adiwasi zbrojnie przeciwstawiaja się odebraniu ich bogatej w minerały ojczystej ziemi przez wysiedlajace je z niej korporacje. A.R. dzieli swą opowieść na kilka części - Jak obchodzono Dzień Republiki - Wojna ministra Chidambarama - U boku towarzyszy - Skapująca rewolucja " Wojna też się przeniosła. Z kresów Indii - Kaszmiru, Manipuru i Nagalandu - do ich serca." Te słowa padają w opowieści o tym, jak oczyszczono z biedaków Delhi, by pięknie prezentowały się na Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej w 2010 roku. Wyłapano i wywieziono z miasta żebraków, zlikwidowano uliczny handel. A dwa miesiące później z patosem świętowano Dzień Republiki kreśląc na niebie rosyjskimi myśliwcami na trójząb Siwy. Ten, który w oczach rządzącej Indiami skrajnie prohinduskiej prawicy zwalczy krzyż i półksiężyc. Podziwiam odwagę i wytrzymałość 50-letniej wówczas Arundhati, która decyduje się skorzystać z zaproszenia naksalitow i by poznać ich codzienność narażając życie wyrusza z nimi do dżungli. Odprowadzana słowami swej matki (wojującej w Indiach o prawa kobiet): "What this country needs is revolution". A.R. żyje żarliwie i pisze żarliwie. Los najbardziej pokrzywdzonych w Indiach nie jest jej obojętny, a to zaangażowanie wyraża nie tylko słowami. Czuję wdzięczność i podziw. Dobrze, że tacy ludzie są wśród nas. Gorący. I w tym żarze płynący pod prąd.
Oceny książki Indie rozdarte
Poznaj innych czytelników
386 użytkowników ma tytuł Indie rozdarte na półkach głównych- Chcę przeczytać 305
- Przeczytane 77
- Teraz czytam 4
- Posiadam 30
- Indie 9
- Reportaż 4
- Chcę w prezencie 4
- 2014 3
- 2015 2
- Literatura faktu 2
Opinia
Po lekturze "Serca Indii" autorstwa Pana Marka Tully'ego oraz innych książek i publikacji zdawałem sobie sprawę z ogromu korupcji, niesprawiedliwości, nadużyć i pogardy dla podstawowych ludzkich praw, które trawią ten ogromny kraj. Jednak to, o czym pisze Pani Arundhati Roy przerasta ludzkie pojęcie. Przytłacza także skala wywołanych tymi zjawiskami konfliktów. W tym kontekście zrozumiałe jest, dlaczego były premier Manmohan Singh stwierdził, że wewnętrzne konflikty zbrojne stanowią największe wyzwanie dla państwa indyjskiego. Nie należy jednak zapominać, że owe konflikty to nie przyczyna a rezultat licznych patologii drążących ten najludniejszy kraj globu.
Ogromny szacunek należy się Autorce za wyprawienie się na tereny opanowane przez naksalitów, maoistowskich rebeliantów od dekad odsądzanych przez indyjski mainstream od czci i wiary. Szacunek należy się jej również za odwagę mówienia i pisania o przyczynach indyjskiej przemocy, które z jakichś tajemniczych (?) powodów umykają uwadze indyjskich i zachodnich mediów. Mam przeczucie, że gdyby o tym wszystkim mówił i pisał ktoś mniej znany od Pani Roy, to podzieliłby los niezliczonych tysięcy ofiar wojny, którą "największa demokracja świata" toczy
za fasadą wypolerowanego wizerunku Indii - nowego "tygrysa Azji".
Konkludując, jeżeli komuś wydaje się, że kraj targany konfliktami zbrojnymi będącymi rezultatem strukturalnej niesprawiedliwości, rabunkowej gospodarki i zwykłej pogardy dla elementarnych praw człowieka, może w najbliższym czasie osiągnąć poziom rozwoju krajów najzamożniejszych czy choćby Chin, to ta książka prawdopodobnie go otrzeźwi.
Wszystko to piszę bez jakiejkolwiek satysfakcji. Wręcz przeciwnie: ze sporą dozą smutku wywołanego tym, że opisywane tu zjawiska mają miejsce w kraju, którego kanony estetyki, muzykę, kino (nie tylko i nawet nie przede wszystkim Bollywood) i kuchnię bardzo lubię i cenię. Cywilizacji, której wiekopomny wkład w rozwój królowej nauk, czyli matematyki, każe chylić czoła. Dostrzegam też chyba marginalizowane przez Autorkę osiągnięcia niepodległych Indii, np. wolności obywatelskie, działania mające na celu awans osób należących do "niższych" kast czy wręcz wykluczonych z systemu kastowego oraz mniejszości religijnych, wreszcie sukcesy na takich polach jak samowystarczalność żywnościowa, medycyna, informatyka (np. cyberbezpieczeństwo) czy program kosmiczny.
P.S. Książka powstała kilkanaście lat temu. Jednak doniesienia o konfliktach, przemocy np. na tle kastowym i etnicznym, a także skala indyjskich problemów każą przypuszczać, że w opisywanej tematyce niewiele się zmieniło.
Po lekturze "Serca Indii" autorstwa Pana Marka Tully'ego oraz innych książek i publikacji zdawałem sobie sprawę z ogromu korupcji, niesprawiedliwości, nadużyć i pogardy dla podstawowych ludzkich praw, które trawią ten ogromny kraj. Jednak to, o czym pisze Pani Arundhati Roy przerasta ludzkie pojęcie. Przytłacza także skala wywołanych tymi zjawiskami konfliktów. W tym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to