Gra pozorów

Okładka książki Gra pozorów autora Katarzyna Gacek, 9788324065301
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Gra pozorów
Katarzyna Gacek Wydawnictwo: Znak Cykl: Agencja Detektywistyczna Czajka (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Agencja Detektywistyczna Czajka (tom 2)
Data wydania:
2023-03-08
Data 1. wyd. pol.:
2023-03-08
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324065301
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gra pozorów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Gra pozorów



książek na półce przeczytane 267 napisanych opinii 233

Oceny książki Gra pozorów

Średnia ocen
7,5 / 10
270 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
51
6

Na półkach:

Rzadko sięgam po kryminały z mocniejszym wątkiem obyczajowym, ale ta historia naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Autorka świetnie pokazuje, że taki gatunek może być wciągający i dobrze wyważony.

W „Grze pozorów” to właśnie wątek kryminalny gra pierwsze skrzypce, a obyczajowy pozostaje w tle i tylko uzupełnia całość. Ta proporcja wypada bardzo naturalnie i sprawia, że historia trzyma w napięciu od początku do końca.

To jedna z tych książek, które czyta się z dużą przyjemnością. Wszystko jest tu na swoim miejscu, nic nie przytłacza, a po skończeniu zostaje bardzo dobre wrażenie. Zdecydowanie warto sięgnąć.

Rzadko sięgam po kryminały z mocniejszym wątkiem obyczajowym, ale ta historia naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Autorka świetnie pokazuje, że taki gatunek może być wciągający i dobrze wyważony.

W „Grze pozorów” to właśnie wątek kryminalny gra pierwsze skrzypce, a obyczajowy pozostaje w tle i tylko uzupełnia całość. Ta proporcja wypada bardzo naturalnie i sprawia, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

541 użytkowników ma tytuł Gra pozorów na półkach głównych
  • 311
  • 222
  • 8
84 użytkowników ma tytuł Gra pozorów na półkach dodatkowych
  • 37
  • 23
  • 10
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Gra pozorów

Inne książki autora

Okładka książki Wisielec i księżyc Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Ocena 10,0
Wisielec i księżyc Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Okładka książki Mag i diabeł Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Ocena 5,6
Mag i diabeł Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Okładka książki Dogrywka Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Ocena 6,7
Dogrywka Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Okładka książki Moc i cesarzowa Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Ocena 10,0
Moc i cesarzowa Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Okładka książki Zabójczy spadek uczuć Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Ocena 6,1
Zabójczy spadek uczuć Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Katarzyna Gacek
Katarzyna Gacek
Polska pisarka i scenarzystka. Ukończyła psychologię. Wiele powieści kryminalnych napisała i wydała wspólnie z Agnieszką Szczepańską. Są to między innymi Zabójczy spadek uczuć, Zielony trabant, Dogrywka oraz Mag i diabeł, Wisielec i księżyc, Moc i cesarzowa. Jest autorką scenariuszy produkcji Anna Maria Wesołowska (TVN), Przeznaczenie (Polsat) oraz Unia serc (TVP 3 Info). Współtworzyła scenariusz filmu Za niebieskimi drzwiami. Razem z Markiem Kamińskim napisała przygodową książkę dla dzieci Marek i czaszka jaguara. Sama opublikowała bestsellerową powieść kryminalną W jak morderstwo, jego kontynuację – Zemstę ze skutkiem śmiertelnym i cykl powieści dla dzieci Supercepcja.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Żony Gniewu Joanna Jodełka
Żony Gniewu
Joanna Jodełka
Powieść Joanny Jodełki, Żony Gniewu, to proza, która od pierwszych stron intryguje nieoczywistym podejściem do gatunku kryminału i thrillera psychologicznego. Autorka, znana z precyzyjnego pióra i dbałości o detale, tym razem kreśli portrety kobiet, które – choć skrajnie różne – zostają spięte klamrą wspólnego losu i mrocznej tajemnicy. Moja ocena to solidne 7/10, ponieważ choć książka zachwyca warstwą stylistyczną i psychologiczną, pozostawia pewien niedosyt w sferze dynamiki finału. Bohaterki i ich perypetie Głównymi filarami opowieści są trzy kobiety, których życia na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego. Każda z nich wnosi do historii inny rodzaj energii i bagażu doświadczeń. Mamy tu do czynienia z postacią, która na pozór osiągnęła wszystko – stabilizację, status i rodzinę, ale pod tą gładką powierzchnią pulsuje narastające poczucie osaczenia. Inna bohaterka to postać bardziej wycofana, wręcz przezroczysta, która jednak w sytuacjach granicznych odkrywa w sobie pokłady siły, o jakie nikt by jej nie podejrzewał. Perypetie tych kobiet zaczynają się od subtelnych pęknięć w ich codzienności – dziwnych telefonów, niedopowiedzeń, poczucia, że ktoś nieustannie obserwuje ich każdy ruch. Jodełka mistrzowsko prowadzi ich losy ku nieuchronnemu spotkaniu. Punktem zwrotnym jest zaginięcie bliskiej im osoby, co uruchamia lawinę zdarzeń, w której każda z bohaterek musi zweryfikować swoją dotychczasową wiedzę o mężach, kochankach i o sobie samych. Autorka zmusza je do konfrontacji z tytułowym gniewem – uczuciem, które przez lata było tłumione, a które teraz staje się siłą niszczącą lub wyzwalającą. Ich perypetie to nie tylko fizyczna ucieczka czy śledztwo, to przede wszystkim bolesna podróż w głąb własnych lęków i niespełnionych ambicji. Styl autorki: Precyzja i atmosfera To, co wyróżnia Żony Gniewu na tle współczesnej polskiej prozy gatunkowej, to bez wątpienia styl Joanny Jodełki. Autorka pisze w sposób niezwykle plastyczny, wręcz malarski. Jej język jest gęsty, nasycony metaforami, które jednak nie przytłaczają akcji, lecz budują gęstą, niemal fizycznie odczuwalną atmosferę zagrożenia. Jodełka ma rzadki dar opisywania stanów wewnętrznych bohaterek poprzez przedmioty martwe, pogodę czy drobne gesty. W jej wydaniu zwykłe wyjście do ogrodu czy przygotowanie posiłku nabiera znamion rytuału, za którym kryje się głęboki niepokój. Styl ten sprawia, że książkę czyta się powoli, delektując się każdym zdaniem, co jest rzadkością w przypadku thrillerów, które zazwyczaj nastawione są na szybką konsumpcję. Ocena 7/10 jest wyrazem uznania dla warsztatu autorki, ale zawiera w sobie również ziarno krytyki. Największym atutem książki jest jej początek i środek – budowanie napięcia, kreślenie relacji i wprowadzanie czytelnika w stan permanentnej niepewności jest tu niemal doskonałe. Jednak w miarę zbliżania się do końca, tempo narracji zdaje się nieco rozmijać z oczekiwaniami budowanymi przez setki stron. Rozwiązanie głównej intrygi, choć logiczne i spójne, wydaje się nieco zbyt pospieszne w stosunku do celebracji, z jaką autorka opisywała wcześniejsze wydarzenia. Niektóre wątki poboczne, choć fascynujące, zostają domknięte w sposób, który pozostawia czytelnika z poczuciem, że można było wycisnąć z nich nieco więcej emocji. Podsumowanie Żony Gniewu to książka bardzo dojrzała, przeznaczona dla czytelnika, który nad tanią sensację przedkłada głębię psychologiczną i literacką jakość. Joanna Jodełka udowodniła, że potrafi stworzyć thriller, który jest jednocześnie ambitną powieścią obyczajową o kondycji współczesnych kobiet i ich roli w rodzinie. To historia o tym, jak łatwo stać się cieniem samego siebie i jak destrukcyjną moc mają skrywane urazy. Solidna siódemka za styl, klimat i odwagę w portretowaniu kobiecej ciemności.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Siódmy koci żywot Eugeniusz Dębski
Siódmy koci żywot
Eugeniusz Dębski Beata Dębska
Polska komedia kryminalna przeżywa w ostatnich latach prawdziwy renesans, a duet Beata i Eugeniusz Dębscy wnosi do tego gatunku powiew świeżości, serwując czytelnikom historię lekką, inteligentną i... mruczącą. „Siódmy koci żywot” to tom otwierający cykl o Tomaszu i kocie o imieniu – nomen omen – Kot. Przyznając tej książce ocenę 7/10, doceniam przede wszystkim bezbłędne dialogi oraz fenomenalnie zarysowaną relację między człowiekiem a zwierzęciem, która stanowi serce tej opowieści. Głównym bohaterem jest Tomasz, mężczyzna, który po serii życiowych zawirowań próbuje odnaleźć spokój. Los jednak chce inaczej, stawiając na jego drodze tajemnicę kryminalną oraz niezwykle inteligentnego czworonoga. Autorzy z dużą wprawą budują intrygę, która choć nie jest krwawym thrillerem, skutecznie trzyma w napięciu. Największą siłą powieści nie jest jednak samo rozwiązanie zagadki, ale droga do niego. Kot w tej historii nie jest tylko tłem czy maskotką – to pełnoprawny partner w śledztwie, posiadający własny charakter, fochy i, jak się okazuje, niezwykle przydatne talenty. Humor podany z klasą Eugeniusz Dębski, znany z doskonałego warsztatu fantastycznego, w duecie z Beatą Dębską tworzy prozę niezwykle rytmiczną. Humor w „Siodmym kocim żywocie” jest nienachalny, często oparty na ironii i zabawnych obserwacjach codzienności. Relacje między Tomaszem a Kotem są opisane z ogromnym wyczuciem – każdy właściciel mruczka odnajdzie tu sytuacje, które zna z własnego domu, podane jednak w krzywym zwierciadle kryminalnej intrygi. To książka „ciepła”, idealna na relaks, która nie obraża inteligencji czytelnika, a jednocześnie pozwala mu się szczerze uśmiechnąć. Siódemka to nota dla literatury rozrywkowej bardzo wysokiej jakości. Dębscy stworzyli bohaterów, których po prostu da się lubić, co w kryminałach nie zawsze jest regułą. Dlaczego nie więcej? Sama intryga kryminalna, choć poprawna, bywa momentami nieco zbyt uproszczona, a niektóre zwroty akcji są dość przewidywalne dla wytrawnych fanów gatunku. Książka stawia bardziej na klimat i relacje niż na skomplikowaną łamigłówkę, co dla jednych będzie zaletą, dla innych lekkim niedosytem. „Siódmy koci żywot” to doskonały start serii, która obiecuje wiele godzin dobrej zabawy. To solidne 7/10 – kryminał z duszą, który udowadnia, że najlepszym asystentem detektywa nie musi być człowiek, wystarczy ktoś z ogonem i odpowiednią dozą arogancji. Jeśli szukasz lektury, która poprawi Ci nastrój, a jednocześnie zaangażuje w ciekawą historię, Tomasz i jego Kot czekają. To pozycja obowiązkowa dla „kociarzy” i fanów lekkiego pióra państwa Dębskich.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 19 dni temu
Na tropie trupa Małgorzata Starosta
Na tropie trupa
Małgorzata Starosta
Pani Małgorzata niezmiennie w konwencji truposzczej. To Jej trzecia odsłona po „Gdzie są moje zwłoki” i „Komu zginął trup”. Jak słynny ksiądz z Sandomierza z telewizyjnego tasiemca, bohaterka i autorka książki w jednym, niczym magnez gdzie by się nie ruszyła ściąga nieboraków - nieboszczyków Tym razem zapuściła się nie sama bo w towarzystwie szacownego małżonka na Kurpiowszczyznę – miejsce o tyle magiczne co malownicze. Do Nowogrodzkiego skansenu. Sam miałem przyjemność tam gościć także z percepcji wiem, że odpowiednie nastawienie sprawia, że można tam przy odrobinie wyobraźni przenieść się w czasie. Klimat tam panujący na niewielkiej w sumie przestrzeni pozwala pomedytować, skłonić do refleksji – słowem odpłynąć. Taki też zamiar miała nasza bohaterka. Pojechała z przekonaniem, że odpocznie ale przede wszystkim znajdzie wenę na kolejną powieść o dziwo nie kryminał lecz romans historyczny. Bo gdzie jak nie tam - pewnie pomyślała. Jak już zdążyła nas przyzwyczaić autorka we wcześniejszych wcieleniach są rzecz jasna trupy – w końcu tytuł zobowiązuje , zaginięcia i tajemnica ukryta w bursztynie. Dla zainteresowanych tematyką tego cennego kruszcu sporo informacji na ten temat, nawet tych mnie oczywistych. Mnie książka nie zawiodła, chociaż mogło tak być na skutek „zmęczenia materiału”. No bo ile można wałkować ten sam schemat „gdzie ja tam trup” bez ryzyka powtórek i ryzyka zjedzenia własnego ogona. Jak się okazuje można. Zgrabnie, z finezją, z subtelną ironią no i przede wszystkim znakiem firmowym Pani Małgorzaty zaraźliwym humorem. Nie jeden raz kąciki ust samoistnie podnosiły się do góry trudno zliczyć. Mnie ta książka nie zawiodła. Przeciwnie bo po raz kolejny dała sporą dawkę inteligentnej rozrywki, której nigdy dość.
Krzysztof Stefański - awatar Krzysztof Stefański
ocenił na 8 4 miesiące temu
Pies ogrodnika Katarzyna Gacek
Pies ogrodnika
Katarzyna Gacek
„Pies ogrodnika” Katarzyny Gacek to fenomenalny mix humoru i mroku zamknięty w świetnie napisanej komedii kryminalnej. Szalenie dynamiczna akcja, idealnie skonstruowani różnorodni bohaterowie i tajemnicze morderstwo podszyte motywacją starą jak świat, ale we współczesnej wersji. Zaczyna się intrygująco. Mroczny prolog, a tuż za nim niewinny obyczajowy start. Ot, Gaja przypadkiem dowiaduje się, że jej mąż ma kochankę. Złość i rozczarowanie przekuwa w chęć zemsty. Zbiera dowody na niewierność małżonka i okazuje się w tym na tyle skuteczna, że postanawia otworzyć agencję detektywistyczną. Nie jest to jednak takie proste, więc trzeba różnych sprytnych metod, by wyciągnąć rękę po sukces. Ten jednak nie chce przyjść, bo klientów brak. Kiedy więc na horyzoncie pojawia się pierwsze zlecenie, Gaja wie, że to może być trampolina do rozwoju firmy albo kompletne fiasko. Oto bowiem przyjdzie już szukać dowodów niewinności lokalnego nauczyciela oskarżonego o zabójstwo uczennicy liceum. Niestety, mimo aktywnego wsparcia przyjaciółki Matyldy i szalonej modelki Klary z licencją detektywa, efekty nie chcą przyjść, a kolejne dowody mówią całkiem coś innego. To trio kipi jednak od pomysłów, które rodzą się często spontanicznie, i tak uparcie próbuje rozwiązać zagadkę morderstwa, że czytelnik bardzo się zdziwi, dokąd poprowadzi fabuła książki „Pies ogrodnika”.
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na 7 2 dni temu
Wadliwy klient Olga Rudnicka
Wadliwy klient
Olga Rudnicka
Powieść „Wadliwy klient” autorstwa Olgi Rudnickiej to lekka i pełna humoru komedia kryminalna, która stanowi kolejną część przygód prywatnej detektyw, Matyldy Dominiczak. Książka wyróżnia się przede wszystkim dużą dawką ironii, błyskotliwymi dialogami oraz dynamiczną akcją, dzięki czemu czyta się ją szybko i z prawdziwą przyjemnością. Fabuła rozpoczyna się od pozornie prostego zlecenia - główna bohaterka ma udawać partnerkę bogatego mężczyzny prześladowanego przez byłą kochankę. Sytuacja jednak szybko wymyka się spod kontroli, a niewinna sprawa prowadzi do coraz bardziej niebezpiecznych i absurdalnych wydarzeń, w których nie brakuje tajemnic, intryg oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Największą zaletą tej powieści jest postać Matyldy – inteligentna, odważna, a jednocześnie nieco chaotyczna i skłonna do pakowania się w kłopoty. Dzięki temu wydaje się bardzo ludzka i łatwo ją polubić. Towarzyszą jej barwni bohaterowie drugoplanowi, którzy wprowadzają dodatkowy humor i sprawiają, że historia nabiera lekkości. Autorka nie skupia się na realistycznym odtwarzaniu pracy detektywa czy mrocznym klimacie zbrodni, lecz raczej na rozrywce. Styl jest prosty, swobodny i pełen dowcipu, a szybkie tempo sprawia, że trudno się oderwać. Podsumowując, „Wadliwy klient” to udana, zabawna i wciągająca książka, która zapewnia dobrą rozrywkę, poprawia nastrój i potwierdza, że autorka świetnie odnajduje się w gatunku komedii kryminalnej.
sylwia - awatar sylwia
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Truposz za potwierdzeniem odbioru Monika B. Janowska
Truposz za potwierdzeniem odbioru
Monika B. Janowska
„Truposz za potwierdzeniem odbioru” to pełna humoru i ciepła komedia kryminalna, która z wdziękiem łączy codzienne perypetie z intrygą kryminalną. Autorka (lub autor – w zależności od wydania) proponuje czytelnikowi lekką, ale wciągającą opowieść o kobiecie, której życie w jednej chwili zostaje wywrócone do góry nogami. I to wszystko z powodu… znicza! Krzysztofa i Waldemar to para z piętnastoletnim stażem, która z pozoru wiedzie spokojne i ustabilizowane życie. Jednak ich jubileuszowa wycieczka do Pragi kończy się spektakularną katastrofą. Krzysia, zmuszona przez nagłą potrzebę fizjologiczną i brak toalety, decyduje się na desperacki krok, który staje się symbolicznym punktem zwrotnym w jej życiu. Już sam ten wstęp zapowiada książkę pełną nietuzinkowego humoru i absurdu, który jednak nie przekracza granicy przesady – raczej sprawia, że uśmiech sam pojawia się na twarzy czytelnika. Po powrocie z wycieczki Krzysia zostaje porzucona przez męża i musi zacząć wszystko od nowa. Zajmując się dotąd domem i rodziną, teraz musi zadbać o byt swój i córek. Praca w lokalnej firmie kurierskiej wydaje się szansą na nowy start, choć jej pierwszy dzień to prawdziwa katastrofa – nieomal staje się świadkiem morderstwa! Autorka świetnie balansuje między dramatem życiowym a komedią sytuacyjną, nie zapominając przy tym o emocjach bohaterów. Krzysia jest postacią bardzo ludzką – popełnia błędy, wątpi, ale też nie traci hartu ducha, co sprawia, że łatwo ją polubić i jej kibicować. Prawdziwą perełką książki są jednak postacie drugoplanowe – mama i teściowa Krzysi. Ich decyzja o wprowadzeniu się do niej to istna burza w szklance wody. Te dwie kobiety, z pozoru zupełnie różne, łączy jedno: przekonanie, że poradzą sobie z każdą zagadką kryminalną. Ich amatorskie śledztwo prowadzi do wielu zabawnych sytuacji, nieporozumień i zaskoczeń. Autorka w sposób lekki, ale celny pokazuje dynamikę rodzinną i relacje międzypokoleniowe, a także daje do zrozumienia, że życie po pięćdziesiątce wcale nie musi być nudne. Styl książki jest przyjemny, zgrabnie napisany, a dialogi są pełne dowcipu i naturalności. Kryminalna intryga nie jest zbyt skomplikowana, ale dobrze wpisuje się w konwencję – nie dominuje nad fabułą, a raczej stanowi jej smakowity dodatek. To nie klasyczny kryminał, ale raczej lekka opowieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, idealna na odprężenie. „Truposz za potwierdzeniem odbioru” to opowieść o kobiecej sile, rodzinie, nowym początku i o tym, że nawet najbardziej absurdalne sytuacje mogą prowadzić do niespodziewanych odkryć – zarówno o innych, jak i o sobie. Polecam wszystkim, którzy szukają książki lekkiej, zabawnej, a przy tym niebanalnej.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 9 11 miesięcy temu
Poszukiwacze siódmej księgi Izabela Szylko
Poszukiwacze siódmej księgi
Izabela Szylko
Dżery antypatyczny, angielski prawnik polskiego pochodzenia przybywa do Krakowa na pogrzeb babki, której nie widział kilkanaście lat. W konsekwencji zostaje uwikłany w poszukiwania tajemniczej, ukrytej księgi Mikołaja Kopernika. Pomaga Alicji, lokalnej astronom do której zabiło mu mocniej serce. Wspiera ich starsza pani, sławna blogerka kryminalna - Czesiuchna. O ile Dżerego poznajemy dość dobrze, możemy zaobserwować jego przemianę, a z czasem nawet go polubić, o tyle Alicji nie znamy wcale. Jest ona niespójna, chwilami tajemnicza, mająca zaplanowane kolejne kroki i pomysł na działanie, chwilami rozhisteryzowana, znerwicowana. Wiemy o niej niewiele, nie ma najmniejszego pogłębienia tej bohaterki. Nieźle wypadają bohaterowie drugoplanowi, których jest kilku i każdy jest inny i na swój sposób sympatyczny. Z innych mankamentów to pójście na łatwiznę z nielimitowanymi finansami bohaterów, brak głębiej zarysowanej osoby antagonisty. Nie jest to poziom Roberta Storma, Tomasza NN czy Roberta Karcz. Jest to jednak pokrewna literatura, po prostu nieco słabsza, bardziej wakacyjna, na luzie. Pozycja przy której można miło spędzić czas, ale nie jest to książka do, której z sentymentem wrócę po latach. Ktoś tu napisał, że to Pan Samochodzik dla dorosłych, niestety nie mogę się zgodzić, gdyż w PS jest więcej głębi i treści dla dorosłych, które dostrzega się dopiero po latach. Siódma księga jest bardziej dziecinna :)
GrzegorzAleksander - awatar GrzegorzAleksander
ocenił na 6 1 rok temu

Cytaty z książki Gra pozorów

Więcej
Katarzyna Gacek Gra pozorów Zobacz więcej
Katarzyna Gacek Gra pozorów Zobacz więcej
Katarzyna Gacek Gra pozorów Zobacz więcej
Więcej