rozwiń zwiń

Gospodarstwo krowy Matyldy

Okładka książki Gospodarstwo krowy Matyldy
Alexander Steffensmeier Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Krowa Matylda (tom 11) interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
14 str. 14 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Cykl:
Krowa Matylda (tom 11)
Tytuł oryginału:
Lieselottes Bauernhof
Data wydania:
2019-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-23
Liczba stron:
14
Czas czytania
14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380086128
Tłumacz:
Emilia Kledzik
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gospodarstwo krowy Matyldy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gospodarstwo krowy Matyldy

Średnia ocen
7,0 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
134
133

Na półkach:

Matylda jest krową, która zdecydowanie nie lubi się nudzić. Mieszka na wsi wraz z innymi wiejskimi zwierzętami, jednak wcale nie ma zamiaru wieść życia przeciętnej krowy. Lubi nowe przygody, nie zważa na to, że jest sporym zwierzęciem, nie czuje przez to żadnych ograniczeń, tylko chęć poznawania świata i przygód.

Matylda jest krową, która zdecydowanie nie lubi się nudzić. Mieszka na wsi wraz z innymi wiejskimi zwierzętami, jednak wcale nie ma zamiaru wieść życia przeciętnej krowy. Lubi nowe przygody, nie zważa na to, że jest sporym zwierzęciem, nie czuje przez to żadnych ograniczeń, tylko chęć poznawania świata i przygód.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

42 użytkowników ma tytuł Gospodarstwo krowy Matyldy na półkach głównych
  • 32
  • 10
15 użytkowników ma tytuł Gospodarstwo krowy Matyldy na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Gospodarstwo krowy Matyldy

Inne książki autora

Alexander Steffensmeier
Alexander Steffensmeier
Niemiecki ilustrator książek dla dzieci. Studiował ilustrację na Wydziale Wzornictwa na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Münster. Pracę rozpoczął jeszcze w trakcie studiów jako niezależny ilustrator. Jego pierwszy tytuł, "Lieselotte" już dawno stał się bestsellerem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gdzie jest Wally? Martin Handford
Gdzie jest Wally?
Martin Handford
„Gdzie jest Wally?” to kultowa książeczka dla dzieci, która od lat dostarcza zabawy najmłodszym. Na pierwszy rzut oka może wydawać się prostą pozycją, ale kryje w sobie mnóstwo wyzwań. Na każdej stronie znajdujemy bogato ilustrowane, pełne szczegółów obrazki, które stanowią prawdziwe pole do popisu dla małych detektywów. Zadaniem czytelnika jest odnalezienie Wally’ego – chłopca w charakterystycznej biało-czerwonej bluzie i okularach – ukrytego pośród tłumu postaci i detali. Zaletą książki jest jej umiejętność rozwijania spostrzegawczości i koncentracji. Młodzi czytelnicy ćwiczą cierpliwość, przeszukując każdy zakamarek obrazka, aby znaleźć ukrytą postać. To świetne ćwiczenie na rozwój uwagi i skupienia, które może przyciągnąć dzieci na dłużej niż typowe książeczki do czytania. Ilustracje są niezwykle barwne i pełne humoru – na każdej stronie można odkryć małe, zabawne scenki, które czynią poszukiwania jeszcze bardziej interesującymi. Z początku zadanie może wydawać się trudne, ale to właśnie ta trudność stanowi urok książki. Dzieci zaczynają rozpoznawać wzorce, uczą się wyłapywać szczegóły i coraz szybciej lokalizują Wally’ego. „Gdzie jest Wally?” to także świetna książka do wspólnego spędzania czasu. W miarę jak dzieci nabierają wprawy, wyzwanie staje się dla nich coraz bardziej satysfakcjonujące, co pozwala im rozwijać pewność siebie. Dzięki swojemu uniwersalnemu formatowi książka jest idealna nie tylko dla młodszych, ale także dla starszych dzieci, które chcą na chwilę powrócić do beztroskiej zabawy z dzieciństwa. Polecam ją każdemu, kto szuka oryginalnej i edukacyjnej formy rozrywki.
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 7 1 rok temu
Kiedy dorosnę... Quentin Gréban
Kiedy dorosnę...
Quentin Gréban
Kim będziesz gdy dorośniesz? Zapewne wiele dzieciaków słyszy to pytanie z ust dorosłych. Nauczycieli, rodziców, krewnych czy sąsiadów. Większość z nas wtedy nie wie, co odpowiedzieć, bo jeszcze tak naprawdę niewiele wie o życiu i swoich możliwościach. Owszem, są wyjątki, ale ja do nich na pewno nie należałem. Długo nie wiedziałem kim chcę być, gdzie chce pracować i co robić. W szkole chciałem być biologiem, a konkretniej zoologiem, który pracowałby w terenie i badał zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Chciałem też odbyć służbę wojskową, aby móc lepiej przygotować się do wypraw w teren, np. do Amazonki. Niestety natura nie obdarzyła mnie zdrowiem i dopieprzyła zdrowo już za młodu. Na komisji wojskowej wlepiono mi kategorię D, choć że wszystkich sił starałem się wykazać, że spokojnie można mi dać B. Potem na studiach zawaliłem sprawę i poszedłem do pracy. Krzątałem się od zawodu do zawodu, aż przez przypadek zaczęła się moja praca z dziećmi. To naprawdę pokochałem i wtedy już wiedziałem co chce robić. Zajęło mi to jednak szmat czasu, a życie pokazało przez ten czas swoje pazury. Nie powiem, ze wszystko musiałem mu wydzierać, ale wiele moich planów legło w gruzach. Wszystko rozbiło się o zdrowie lub mało zasobny portfel. To drugie jeszcze jestem wstanie nadrobić, ale pierwsze, jak czas pokazał, już nie. Czy żałuję, że robię obecnie coś innego niż praca z dziećmi? Po troszku tak, choć mam nadzieję, że w przyszłości moje projekty gier planszowych i książek trafią do młodego pokolenia i dadzą im radochę. Tal samo, jak dają im książki pokroju "Kiedy dorosnę..." autorstwa Quentin Greban. Jest to bardzo krótka, ale ciekawie wykonana pozycja, gdzie pani w przedszkolu pyta swych podopiecznych o to, kim chcą zostać w przyszłości. Antek odpowiada, że policjantem, bo rządzi na podwórku. Z kolei Robert zawsze wszytko znajdzie, więc zostanie detektywem. Helenka ma smykałkę do budowania, dlatego w przyszłości będzie budowała domy, a Lenka uczciwie przyznaje się do łakomstwa, dlatego chce sprzedawać lody. Jedynie Julka nie jest pewna, co chce robić, choć ostatecznie podaje bardzo zaskakującą odpowiedź. Całość zdobią przecudne rysunki, gdzie na jednej stronie mamy szczeniaczka, a na drugiej dorosłego psa, wykonującego wyśniony zawód. Wygląda to naprawdę przecudnie, a każdy obrazek jest pełen szczegółów. Jeśli ktoś interesuje się historią, to znajdzie też kilka ciekawych nawiązań, ale to pozostawiam wam do samodzielnego odszukania, drodzy czytelnicy. Wydaje mi się, że warto sięgnąć po tą książkę, jeśli nasza latorośl próbuje już samodzielnie czytać. Tekstu jest tutaj stosunkowo mało, ale tematyka powinna przykuć uwagę młodego czytelnika. Do tego wspaniały rysunek i odwieczne pytanie, nurtujące każde pokolenie od zarania dziejów - Kim będę, kiedy dorosnę?
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Co mówi tata Alberta? Gunilla Bergström
Co mówi tata Alberta?
Gunilla Bergström
Albert to kilkuletni chłopiec, który mieszka z tatą. W "Co mówi tata Alberta?" obserwujemy ich sobotę - dzień, w którym Albert i tata mają sporo spraw do załatwienia – zakupy, obowiązki domowe – i wszystko się dzieje w pośpiechu. W dni takie jak ten "tatowe" mądre rady nie zawsze zdają egzamin, a to, co zaplanował, nie do końca wychodzi. Jak skończy się ten dzień? 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🔹skandynawski model literatury - książki pokazują życie dziecka takim, jakie jest: z emocjami, z drobnymi niedoskonałościami, ale także z humorem i czułością, bez moralizatorstwa 🔸tata Alberta - popełnia błędy, uczy się razem z dzieckiem; mamy tu model relacji, który pokazuje, że rodzic nie musi być ideałem, by być dobrym rodzicem 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Myślę, że przygody Alberta będą odpowiednie dla dzieci około 4. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 Przygody Alberta to ujmujący obraz codzienności, którą każdy z nas zna z własnego podwórka. 🧸 Albert ma dzień pełen pośpiechu, tata z kolei ma swoje zasady i dobry plan – i momentami konflikt między tymi dwoma światami jest naprawdę bliski temu, co znamy ze swojego domu. 🌿 Dla mnie opowiadania o Albercie są dobrym wyborem dla wszystkich tych, którzy szukają literatury prawdziwej, ciepłej i nie zawsze pokazującej idealny obraz świata. ⚠️ Kto oczekuje bardzo dynamicznej akcji – tu jej nie znajdzie, bo to opowieść z życia codziennego, bardziej refleksyjna.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Czy to długo, czy krótko? Urszula Palusińska
Czy to długo, czy krótko?
Urszula Palusińska Izabela Zięba
Czy to dorosły, czy tym bardziej dziecko skusi się na ten świetnie zilustrowany picturebook wydawnictwa Dwie Siostry. Autorstwa Izabeli Zięba oraz Urszuli Palusińska. Czy zdarzają się cierpliwe dzieci? Nie poznałam do tej pory takich. Czy każda podróż z dzieckiem musi się zaczynać słowami: „Czy długo jeszcze?”. Jak wiadomo czas to pojęcie względne. Wszystko zależy od punktu widzenia. Ile to jest, pyta dziecko... 1 minuta, 5 minut, 10 minut, 15 minut, 30 minut, 45 minut,1 godzina, 1,5 godziny, 2 godziny, 3 godziny, 10 godzin, 1 tydzień, 2 miesiące, 1 rok, 18 lat- te szesnaście zakładek zawartych w książce pomoże małym czytelnikom zrozumieć upływ czasu. Porównania do życia codziennego zaprezentowane przez autorki są odpowiednio przystosowane do wieku. Tłumaczą pojęcie abstrakcyjne, jakim jest czas, a jak wiadomo z tym bywa różnie. Sama książka jest banalna, co nie oznacza, że zła. Wręcz przeciwnie, jest wartościową pozycją dla najmniejszych niecierpliwców. Zwięzły tekst, okraszony cudownymi kontrastowymi ilustracjami z widoczną ekspresją zainteresują maluchy. Dopiero podczas relacji rodzic- dziecko i wspólnemu czytaniu oraz omawianiu poszczególnych minutek czy tygodni widzimy jej niezwykłość i wielki potencjał. Idealna dla całej rodziny, ale i dla grup przedszkolnych. Sama mam zamiar wznowić moją akcję społeczną na Instagramie #MamoTatoPoczytajPrzedszkolakom i będzie to obowiązkowa pozycja dla przedszkolaków z grupy mojej córki. Będziemy bawić się czasem. https://iniarecenzuje.wordpress.com/?p=40
iniarecenzuje - awatar iniarecenzuje
ocenił na 8 6 lat temu
Uniwersytet malucha. Chemia organiczna dla maluchów Chris Ferrie
Uniwersytet malucha. Chemia organiczna dla maluchów
Chris Ferrie Cara Florance
Dziś wyjątkowo recenzja napisana przez mojego Mężą. Wiecie czemu, tydzień był intensywny, urodziny 5 latki bywają dla Mamy męczące ;), a i jeszcze tematyka minie przerosła. Dziś książeczka niecodzienna, naukowa. Zresztą zobaczcie sami. Co robicie, gdy Wasza pociecha zaczyna zadawać swoje dociekliwe pytania na temat otaczającego je świata? Tato, z czego zrobione jest drzewo? Kochanie, drzewo składa się z korzeni, które trzymają je w ziemi, pnia oraz gałęzi z liśćmi. Uff, spoko, udało się. ciekawość dziecka choćby na chwilę została zaspokojona. Problem zaczyna się jednak pojawiać się wtedy, gdy maluch zaczyna zadawać pytania nie oczywiste. Moja córcia ostatnio wypaliła z pytaniem, z czego składa się woda. No i klops. Tutaj łatwej odpowiedzi nie ma. Wszyscy wiemy z czego się składa, ale jak w prosty i zrozumiały sposób wytłumaczyć to pięciolatce. Na szczęście w takich chwilach ratują nas książki. CHEMIA ORGANICZNA DLA MALUCHÓW jest właśnie jedną z nich. Co prawda nie znajdziecie tam odpowiedzi na pytanie zadane przez moją córcię, ale wyjaśnicie dziecku czym jest atom i w jaki sposób łączy się z innymi atomami. Pociecha dowie się też, czym są cząsteczki organiczne i pozna ich zastosowanie w życiu codziennym. Wszystkie te informacje zawarte są na kilkunastu stronach w formie obrazkowej. Mało treści i geometryczne kształty sprawią, że nie przytłoczymy malucha ilością informacji do przyswojenia. CHEMIA ORGANICZNA DLA MALUCHÓW to mały podręcznik małego człowieka. Ta książka to świetny wstęp, który jeszcze bardziej rozbudzi wyobraźnię i ciekawość najmłodszych odkrywców, a rodzicom pomoże przekazać trudną wiedzę w sposób przystępny dla dziecka, a przede wszystkim ciekawy. W serii wydanej przez @media_rodzina również ukazały się również Fizyka kwantowa dla maluchów oraz Teoria względności dla maluchów.
iniarecenzuje - awatar iniarecenzuje
ocenił na 7 6 lat temu
Lato u babci Benji Davies
Lato u babci
Benji Davies
Lato u babci w moich wspomnieniach pachnie dojrzałym zbożem i skoszonym sianem, smakuje papierówkami i ciepłym mlekiem prosto od krowy, które pozostawiało nad wargami zabawne wąsy, brzmi gwarem rozmów i odgłosami maszyn rolniczych. Lato u babci kojarzy mi się z wolnością, radością i dużą swobodą w dziecięco-kreatywnym wypełnianiu czasu. To jedne z najcieplejszych i najpiękniejszych wspomnień, jakie noszę w sercu. A Wam z czym się kojarzy lato u babci? Noi nie wiedział co sądzić o swojej babci, u której przyszło mu spędzić letni czas. Babcia była dziwna i robiła zaskakujące rzeczy. Spędzali więc czas oddzielnie, jakby babcia była tak zatracona w swojej samotności, że nie zauważyła obecności wnuka. Aż przyszedł sztorm i wszystko odmienił. Zburzył pokoleniowy mur, który utrudniał relację bohaterów opowieści, stawiając podwaliny pod wspomnienia wspólnych chwil spędzonych na ratowaniu ptaków. „Lato u babci” Benjiego Daviesa odczytywania może być jako opowiastka o wakacjach u babci. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie dostrzegła między wersami opowieści o samotności, która jak sieć oplata starsze osoby i z której trudno się wyswobodzić by nawiązać relację z drugim człowiekiem. Ale również opowieści o tym, że nuda bywa zgubna i potrafi zwieść na manowce, jak Noiego uwięzić na skałach na morzu w czasie sztormu. Książka jest pięknie wydana, przy zachowaniu standardów i wymiarów poprzednich pozycji o Noim („Mój wieloryb”, „Powrót wieloryba”), więc wraz z innymi książkami tego autora i ilustratora wydanymi nakładem @znakemotikon prezentuje się wspaniale w biblioteczce. Największą siłą tej książki są oczywiście niezwykle klimatyczne ilustracje – ciepłe, stworzone miękką kreską z wykorzystaniem stonowanej, przyjemnej palety barw. Nieprzesycone nadmiarem detali cieszą oko i zachęcają, aby do nich wracać raz za razem. Mimo, że książka ta, jak i inne o tym uroczym małym chłopcu, są bardzo krótkie, to wciąż z ogromną chęcią i dużą częstotliwością do nich wracamy.
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Gospodarstwo krowy Matyldy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gospodarstwo krowy Matyldy