Galaktyka

Okładka książki Galaktyka
Wojtek Miłoszewski Wydawnictwo: HARDE Wydawnictwo fantasy, science fiction
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-27
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383430454
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Galaktyka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Galaktyka

Średnia ocen
6,0 / 10
192 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
370
370

Na półkach:

Mocno zakręcona powieść gdzie wszystko wydaje się jasne i sztampowe, na samym początku, by później wykonać niesamowity piruet zmierzający do zaskakującego końca.
Nie wiem jakie autor ma doświadczenie z powieściami SF, ale ta wyszła mu przednio. Niekonwencjonalna, unikająca schematów, pełna ciekawych i zakręconych pomysłów, pisana świetnym i lekkim piórem. Warta poświęconego jej czasu.

Mocno zakręcona powieść gdzie wszystko wydaje się jasne i sztampowe, na samym początku, by później wykonać niesamowity piruet zmierzający do zaskakującego końca.
Nie wiem jakie autor ma doświadczenie z powieściami SF, ale ta wyszła mu przednio. Niekonwencjonalna, unikająca schematów, pełna ciekawych i zakręconych pomysłów, pisana świetnym i lekkim piórem. Warta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

289 użytkowników ma tytuł Galaktyka na półkach głównych
  • 219
  • 62
  • 8
52 użytkowników ma tytuł Galaktyka na półkach dodatkowych
  • 11
  • 11
  • 8
  • 7
  • 6
  • 5
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Pomiędzy Wojtek Miłoszewski, Zygmunt Miłoszewski
Ocena 6,7
Pomiędzy Wojtek Miłoszewski, Zygmunt Miłoszewski
Okładka książki Mierzeja 2. Ostatni przypływ Wojtek Miłoszewski, Zygmunt Miłoszewski
Ocena 6,5
Mierzeja 2. Ostatni przypływ Wojtek Miłoszewski, Zygmunt Miłoszewski
Okładka książki Utopay. Przyszłość wystawia rachunek Wojciech Chamier-Gliszczyński, Wojciech Chmielarz, Anna Cieplak, Jacek Dukaj, Paulina Hendel, Miłosz Horodyski, Grzegorz Kasdepke, Rafał Kosik, Wojciech Kuczok, Wojtek Miłoszewski, Zygmunt Miłoszewski, Daniel Odija, Łukasz Orbitowski, Mateusz Pakuła, Andrzej Pilipiuk, Grażyna Plebanek, Michał Protasiuk, Radek Rak, Anna Rozenberg, Barbara Sadurska, Magdalena Salik, Dominika Słowik, Bartosz Szczygielski, Wit Szostak, Cezary Zbierzchowski, Jakub Żulczyk
Ocena 6,3
Utopay. Przyszłość wystawia rachunek Wojciech Chamier-Gliszczyński, Wojciech Chmielarz, Anna Cieplak, Jacek Dukaj, Paulina Hendel, Miłosz Horodyski, Grzegorz Kasdepke, Rafał Kosik, Wojciech Kuczok, Wojtek Miłoszewski, Zygmunt Miłoszewski, Daniel Odija, Łukasz Orbitowski, Mateusz Pakuła, Andrzej Pilipiuk, Grażyna Plebanek, Michał Protasiuk, Radek Rak, Anna Rozenberg, Barbara Sadurska, Magdalena Salik, Dominika Słowik, Bartosz Szczygielski, Wit Szostak, Cezary Zbierzchowski, Jakub Żulczyk
Okładka książki Mierzeja Wojtek Miłoszewski, Zygmunt Miłoszewski
Ocena 5,9
Mierzeja Wojtek Miłoszewski, Zygmunt Miłoszewski
Wojtek Miłoszewski
Wojtek Miłoszewski
Powieścią Inwazja debiutuje na rynku beletrystyki. Autor monodramu Rozkwaś Polaka – drapieżnej satyry na współczesną Polskę, wystawianego na deskach warszawskiego teatru Kwadrat. Scenarzysta serialu Wataha dla HBO Europe oraz serialu Prokurator dla TVP2. Ten ostatni otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orzeł za najlepszy filmowy serial telewizyjny 2015 roku. Jest też autorem ponad osiemdziesięciu odcinków cieszącego się ogromną popularnością serialu paradokumentalnego Policjantki i Policjanci, emitowanego na antenie TV4.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Samotność Anioła Zagłady. Ewa Robert J. Szmidt
Samotność Anioła Zagłady. Ewa
Robert J. Szmidt
Na stacji kosmicznej ISS trwają przygotowania do dostosowania przestrzeni do nowych zadań. Wszystkim zależy na czasie, więc stacjonujący na orbicie specjaliści dwoją się i troją, by wszystko było przygotowane na czas, są jednak uzależnieni od dostaw z Ziemi. Jednak w kolejnym transporcie zamiast spodziewanych części i narzędzi komandor Anna Simmons znajduje zapas pożywienia i wody, który dla niej i jej podkomendnych wystarczy na co najmniej kilkanaście miesięcy. Zdezorientowana kobieta łączy się z bazą NASA w Houston próbując wyjaśnić ten błąd, ale zanim czegokolwiek się dowie spostrzega nad Kanadą silne eksplozje. Nie musi długo się zastanawiać, by odgadnąć, że ktoś z jakiegoś powodu odpalił rakiety z ładunkiem jądrowym. Pytanie tylko kto i dlaczego tak postąpił? Anna i jej ludzie zostają postawieni wobec nieuniknionego, czyli konieczności przetrwania w Kosmosie do momentu, gdy powrót na Ziemię będzie względnie bezpieczny… Na szczęście błyskawiczna reakcja Władimira, który niemal w ostatnich chwili kieruje ISS na inną orbitę wszyscy mają czas, by znaleźć jakiekolwiek odpowiedzi oraz opracować strategię jak poradzić sobie w Kosmosie i to bez wsparcia z Ziemi. Szczęściem w nieszczęściu udaje się ustalić, że skażenie po eksplozjach będzie zneutralizowane po zaledwie kilku latach, więc szanse na przetrwanie w stanie niemal zerowej grawitacji nieco wzrosły. Niemniej najpierw trzeba opanować własne nerwy oraz zaplanować najbliższą przyszłość. Do osiągnięcia celu niespodziewanie przybliża ich dryfująca po orbicie Chinka, jedyna ocalała z innej stacji kosmicznej. Tylko czy dodatkowa osoba i jej umiejętności wystarczą, by przetrwać? Kto sprawił, że na orbitę wysłano nie ten ładunek? Kto i dlaczego odpalił pierwsze ładunki? Czy Annie i jej podwładnym uda się zrealizować choć część planów? Dlaczego przybycie Chinki podniosło ich szanse na przetrwanie? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie właśnie w tej książce… Przyszłość w odróżnieniu od przeszłości nie jest z góry ustalona. Można ją w pewnym stopniu przewidzieć i zaplanować uwzględniając różne opcje, ale nigdy nie można się przygotować na wszystko. Historia Anny i pozostałych członków załogi orbitalnej jest tego doskonałym przykładem. W Kosmosie nie ma bowiem miejsca na pomyłki. Tak więc, by tam przetrwać, trzeba mieć żelazne nerwy i na dodatek umieć błyskawicznie analizować posiadane dane, by znaleźć najlepsze rozwiązanie. Owszem, nie da się uniknąć kryzysu, ale kluczowym jest to, by otrząsnąć się na tyle, by zacząć działać. Mnie chyba najbardziej zaimponowało zachowanie Władimira, który choć rzuca przekleństwami potrafi zachować zimną krew i nie raz i nie dwa ratuje załodze skórę. Dlatego, moim zdaniem, to on jest największym bohaterem tej historii. I choć nie umniejszam tego, co zrobili pozostali członkowie załogi, to bez Władimira wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej. Baa… ich historia skończyłaby się zaledwie po kilku minutach, którąś kolejną eksplozją w górnych warstwach ziemskiej atmosfery… A Wy jakie wnioski wyciągniecie z tej książki? PS: to drugi tom cyklu. Obie książki można czytać niezależnie, ale osobiście sugeruję, by zacząć od pierwszej części.
LibraCzyta - awatar LibraCzyta
oceniła na 9 25 dni temu
Rok 2084 Michał Protasiuk
Rok 2084
Michał Protasiuk Michał Cetnarowski
Zarówno słuchając, jak i później czytając opinie, zastanawiałam się, jak ocenić to słuchowisko. I myślę, że należałoby zacząć od zdefiniowania, w jakich kategoriach można rozważać tego typu utwór. Z jednej strony "2084" otwarcie bazuje na "1984" Orwella, więc w tym kluczu należałoby to oceniać - a więc nie krytykowałabym tu sposobu przedstawiania świata i zdarzeń, a pochwaliła za trafne odzwierciedlenie narracji znanej z oryginału. Z drugiej strony wzięłabym pod uwagę fakt, że Orwellowski świat jest tutaj tylko fundamentem, pretekstem - a nie szablonem, pod który podkładamy unowocześnione realia. W związku z tym daleka byłabym od pisania, że Orwell to jest ponadczasowy, a to to tylko średnia kopia - bo Orwella od słuchowiska odróżnia wiele rzeczy. Skupmy się jednak na dwóch kluczowych: na świecie z 1949, kiedy to książka została wydana, i na oryginalnym przekazie. Świat sprzed prawie 80 lat to zupełnie inny świat niż ten, który znamy - również technologicznie. Cuda, które opisał wówczas Orwell, były popisem bujnej wyobraźni, odległą, nieuchwytną i przede wszystkim nieziszczalną fantazją, która rozpalała policzki czytelników. To było jak otwarcie drzwi do innego wymiaru. Jakie możliwości ma obecnie twórca treści futurystycznych czy antyutopijnych? No już na pewno nie takie imponujące. Jesteśmy na etapie, na którym już nie potrafimy sobie wyobrazić całkiem nowych technologii, które bazowałyby na czymś innym niż sztuczna inteligencja - bo to już się dzieje i pokazuje, że to właśnie jest przyszłość, że potrafi rozwijać się w zawrotnym tempie i chyba wszyscy zgodnie upatrujemy w niej źródła tego, co będzie. A więc w czymś, co już istnieje - dla wyobraźni pozostaje tylko to, co jeszcze SI może robić, choć i to nie wywołuje rumieńców ekscytacji. Bo żyjemy w takim dziwnym świecie, w którym nastał nagły bum technologiczny, który już na niewielu robi wrażenie. Druga kwestia to taka, że świat dystopijny był dla Orwella nie tyle clue sprawy, co tylko pretekstem dla (nie tak całkiem) zawoalowanej krytyki politycznej. W "2084" siła ciężkości spoczęła na świecie przyszłości jako takim, z big-techami jako nieodłącznym elementem krajobrazu, wmieszanymi w przepychanki o dominację globalną. W ten sposób próbuję powiedzieć, że współczesny świat jest tak pełen bodźców i nowości, które kiedyś uchodziły za nieziszczalny futuryzm, że napisanie historii podobnego kalibru co "1984" automatycznie wywoła dużo mniej emocji niż oryginał. Niezależnie od jakości. Zatem w kategoriach okołoorwellowskich oceniłabym słuchowisko dość wysoko - umiejętnie nawiązuje do dzieła klasyka, celnie wskazuje problemy przyszłości współczesnych ludzi, a do tego ma mnóstwo subtelnych odniesień, których odnajdywanie było czystą przyjemnością. A czy da się ocenić "2084" jako samodzielny utwór? Ano pewnie się da, pytanie tylko, czy się powinno. Jeśli można - przydzieliłabym punkty za wizję świata przyszłości. Może nie ze wszystkimi ideami się zgadzałam, ale większość zdecydowanie do mnie przemówiła. Natomiast odjęłabym punkty za formę - dziś pisze się już inaczej, więcej czasu antenowego poświęca na rozterki bohaterów, ich przeszłość, która staje się kluczem do zrozumienia teraźniejszych zachowań. Chętnie weszłabym głębiej w ten świat i lepiej poznała postaci, ale ponownie - wtedy ta historia byłaby dużo mniej orwellowska. Na co chcę zwrócić jeszcze uwagę to realizacja słuchowiska. Podział na role, profesjonalizm lektorów, dźwięki tła - to wszystko zasługuje na najwyższą pochwałę. Niesamowicie przyjemny w odbiorze audiobook. Czy da się to jakoś zwięźle podsumować? Chyba tylko tak, że ocena tej historii będzie zależała od tego, czego w niej szukamy. Mnie przekonała, choć bez fajerwerków.
Ewa - awatar Ewa
oceniła na 6 2 miesiące temu

Cytaty z książki Galaktyka

Więcej
Wojtek Miłoszewski Galaktyka Zobacz więcej
Więcej