rozwiń zwiń

Frida Kahlo. Listy miłosne

Okładka książki Frida Kahlo. Listy miłosne
Suzanne Barbezat Wydawnictwo: Arkady biografia, autobiografia, pamiętnik
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2025-10-22
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-22
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788321353562
Tłumacz:
Paweł Wieczorek
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Frida Kahlo. Listy miłosne w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Frida Kahlo. Listy miłosne

Średnia ocen
8,0 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
804
804

Na półkach:

Korespondencja miłosna… czy może być coś bardziej intymnego, przeznaczonego tylko dla jednych oczu, dla których było pisane prosto z serca, bez udawania, w całym bezwstydzie obnażenia, w bezładzie słów niezdolnych nadążyć za emocjami.

„Miłość jest jak zapach, jak nurt, jak deszcz. Wiesz o tym, moje Ty niebo, bo spadasz na mnie deszczem, a ja, jak Ziemia, Ciebie przyjmuję”.

Jak zawsze mam poczucie naruszania czyjejś prywatnej przestrzeni, wejścia topornymi buciorami w życie udostępnione nam bez woli jego właściciela, jedynego dysponenta, teraz już bez prawa głosu wobec nieodwracalności śmierci. Jednak, rzecz jasna, chowam skrupuły do kieszeni, z drugiej wyciągam okulary i biorę się do czytania, mówiąc sobie uspokajająco: to też literatura, nawet ma swoją nazwę, epistolarna, a to przecież czyn świętokradczy uświęca. Zagłębiam się w poufny świat listów i liścików, zdobnych w rysunki i szlaczki – pamiątki chwili zadumy i myśli, jakie nagle przebiegły drogę i pozostawiły ślad.

Frida Kahlo fascynuje jako osoba i jako artystka, jako kobieta i jako bohaterka własnego ciała, któremu nie pozwoliła się uwięzić. To wulkan sprzeczności, które burzą się i kłębią. Raz na wierzch wypływa czułość, za chwilę wściekłość, ale zaraz ustępuje miejsca działaniu. Pisaniu, malowaniu, rozmowom, marzeniom, te, choć nie zawsze dadzą się przekuć w rzeczywistość, ubarwiają jednak świat. Szaleństwo barw i motywów spływa z obrazów do życia. Może to właśnie jego głód, nienasycenie, chwytanie w garść i wyciskanie do ostatniej kropli dodaje pigmentu obrazom, sprawia, że tańczą przed nami i przyzywają swą symboliczną wymową.

Frida kocha całą sobą, mocno, upojnie, namiętnie. Z listów uczucie krzyczy i śpiewa. Gdy się kocha, nie sposób chować tego w sercu. Miłość musi wybrzmieć, czasem lirycznie, a często po prostu każdym rozedrganym zmysłem.

Karmin i burgund, królewski błękit i turkus, słoneczna żółć i meksykańska salwa. Oto kolory Fridy. Pasują do nich mocne pocałunki i zaborcze uściski, jakich nie szczędzi w listach kochankom. Kocha i jest kochana, miłość potrafi przekuć w przyjaźń na całe życie. Jednocześnie opiekuńcza i bezradna, szalona i delikatna, niewinna i namiętna. Nie kryje wcale, że najpierwsze i jedyne takie miejsce w jej sercu zajmuje Diego. Nigdy go stamtąd nie wyrzuciła. On również nie uwolnił się od jej magnetycznego wpływu. Pomimo zdrad z obu stron, piekła zazdrości i łez, pomimo rozwodu, który prowadzi prosto do kolejnego ślubu, gdyż są dla siebie stworzeni, inspirują się w życiu i sztuce, nie potrafią bez siebie żyć. Bije to jaskrawym blaskiem z listów Fridy do Diega. Okazuje się w nich poetką równie dobrą, co malarką.

Sensualność pisanych przez Fridę wersów, ich nasycenie erotyzmem, głębia intymności wydobyta na zewnątrz i rzucona kochankowi pod stopy, nie może nie zachwycić. Są w nich świeże cytrusowe aromaty i feeria rozbuchanych barw, czułość dotyku w odpowiedzi na uważne spojrzenie, cała pełna wrażeń uczta zmysłów, która bezsprzecznie kojarzy się z obrazem „Panna Młoda przerażona otwierającym się przed nią życiem”, tyle tylko, że Frida się nie lęka, ona sięga po nie zachłannie, syci się nim, raduje, nie puszcza, zatrzymuje w słowach, w obrazach, pod powiekami…

„Zapach olejku dębowego, wspomnienia orzecha włoskiego, zielony oddech jesionu. Horyzonty i krajobrazy = obwiodłam je pocałunkiem. Niepamięć słów tworzy dokładny język do zrozumienia spojrzeń naszych zamkniętych oczu. = Jesteś obecny, nieuchwytny, jesteś wszechświatem, który tworzę w przestrzeni mojego pokoju. Twoja nieobecność wibruje w tykaniu zegara, w pulsie światła; w Twoim oddechu w lustrze. Od Ciebie do mych dłoni obchodzę całe Twoje ciało, jestem z Tobą długą chwilę i krótką sama ze sobą. Moja krew jest cudem, płynącym w utworzonych z powietrza naczyniach krwionośnych z mojego serca do Twojego”.

Czy Frida przeczuwała, że ma mało czasu na życie, na miłość, na malowanie, podróżowanie i błądzenie po manowcach marzeń… Wiemy, jak cierpiała w wyniku wypadku, który zgruchotał w jej organizmie to, co oszczędziło polio. Jest o tym w listach, cierpienie pozostaje bowiem nieodłączną częścią jej życia. Miesiące w gipsowym gorsecie, ból nie do wytrzymania, unieruchomienie istoty tak pełnej ognia, jak Frida…

Najwcześniejsze listy, pisane do młodzieńczej miłości, to 1924 rok. Frida jest jeszcze nieopierzonym podlotkiem, naiwnym i bezbrzeżnie zakochanym, ani trochę nie skrywającym uczucia, które momentami sprawia wrażenie mocno afektowanego, jednak czujemy, że jest po prostu szczere i bardzo romantyczne. Kolejne lata to korespondencja coraz dojrzalsza, wyrafinowana, choć podobnie impulsywna. Talent literacki Fridy nabiera rumieńców, wzrasta w emocjonalność i plastyczność zdań, wzmaga ich ekspresyjność i wyrazistość. To już Frida z kontrastowych, sugestywnych płócien, krzycząca – idę po ciebie życie! To Frida z utkanego z symboli obrazu „Drzewo nadziei, trwaj mocno”, niezłomna wiarą w jutro i we własną siłę, podsycana ogniem uczuć.

Dodatkową przyjemność lektury zapewnia przepiękne wydanie „Listów miłosnych”, zadbano o każdy detal, to sztuka sama w sobie. Korespondencja ujęta w ramy kalendarza, ze zbliżeniami odtworzenia drobnych rysuneczków, jakie Frida nanosiła w wolnych miejscach, z boku lub na górze/dole kartki, albo też pomiędzy gęsto zapisanymi słowami. Piękne, wysycone kolorami fotografie obrazów, portrety Fridy - jest ten cudowny w różowym szalu rebozo. Są zdjęcia adresatów korespondencji, nade wszystko zaś fotokopie samych listów, ozdobionych niekiedy odciskiem uszminkowanych ust. Stoi przed nami Frida Kahlo, dokładnie taka, jak w wierszu jej oddanego przyjaciela, poety, Carlosa Pellicera:

„Zawsze na Ziemi żywa pozostaniesz,
Zawsze kotłowanina pełna zórz polarnych,
Kwiat bohaterski kolejnych zachodów słońca”.
Za egzemplarz książki dziękuję: https://sztukater.pl/

Korespondencja miłosna… czy może być coś bardziej intymnego, przeznaczonego tylko dla jednych oczu, dla których było pisane prosto z serca, bez udawania, w całym bezwstydzie obnażenia, w bezładzie słów niezdolnych nadążyć za emocjami.

„Miłość jest jak zapach, jak nurt, jak deszcz. Wiesz o tym, moje Ty niebo, bo spadasz na mnie deszczem, a ja, jak Ziemia, Ciebie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Frida Kahlo. Listy miłosne na półkach głównych
  • 24
  • 12
12 użytkowników ma tytuł Frida Kahlo. Listy miłosne na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Frida Kahlo. Listy miłosne

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Frida Kahlo. Listy miłosne