Fabrykantka aniołków

Okładka książki Fabrykantka aniołków
Camilla Läckberg Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Saga o Fjällbace (tom 8) Seria: Kolekcja Camilli Läckberg kryminał, sensacja, thriller
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Saga o Fjällbace (tom 8)
Seria:
Kolekcja Camilli Läckberg
Tytuł oryginału:
Änglamakerskan
Data wydania:
2021-04-29
Data 1. wyd. pol.:
2012-05-01
Data 1. wydania:
2011-09-19
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381439077
Tłumacz:
Inga Sawicka

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fabrykantka aniołków w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Fabrykantka aniołków



książek na półce przeczytane 314 napisanych opinii 314

Oceny książki Fabrykantka aniołków

Opinia

avatar
250
135

Na półkach:

Generalnie dobrze się czyta, kilka zagadek udało mi się odgadnąć (kto podpalił dom, kto wysyłał kartki), ale już rozwiązanie historii sprzed lat było znacznie trudniejsze.
Jak zawsze fikcja literacka jest dość mocno miejscami naciągana. Faktycznie, wszyscy opisywali te zdarzenia jakby to było wczoraj, akurat ktoś trzymał 30 lat rzeczy po zmarłych.... No ale bez tego policjantom i Erice nie udałoby się rozwiązać zagadki :-)

Generalnie dobrze się czyta, kilka zagadek udało mi się odgadnąć (kto podpalił dom, kto wysyłał kartki), ale już rozwiązanie historii sprzed lat było znacznie trudniejsze.
Jak zawsze fikcja literacka jest dość mocno miejscami naciągana. Faktycznie, wszyscy opisywali te zdarzenia jakby to było wczoraj, akurat ktoś trzymał 30 lat rzeczy po zmarłych.... No ale bez tego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

23581 użytkowników ma tytuł Fabrykantka aniołków na półkach głównych
  • 18 532
  • 4 891
  • 158
4434 użytkowników ma tytuł Fabrykantka aniołków na półkach dodatkowych
  • 3 336
  • 452
  • 150
  • 133
  • 127
  • 118
  • 118

Inne książki autora

Camilla Läckberg
Camilla Läckberg
Książka Camilli Lackberg "Pogromca lwów" została nominowana w Plebicycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Szwedzka autorka powieści kryminalnych, z wykształcenia ekonomistka. Jest absolwentką Akademii Ekonomicznej w Göteborgu. Ma dwoje dzieci (Willego i Meję) z pierwszego małżeństwa. W 2010 wyszła za mąż za Martina Melina (z którym współpracowała od 2005), funkcjonariusza policji i pierwszego zwycięzcę telewizyjnego programu survivalowego, "Ekspedycja Robinson" (1997). W 2011 przyszedł na świat ich synek, Charlie. Głównym hobby pisarki jest gotowanie. Napisała książkę kucharską pt. Smaki z Fjällbacki (Smaker från Fjällbacka). Kryminalne powieści Läckberg rozgrywają się w miasteczku Fjällbacka, jej rodzinnej miejscowości, położonej na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Przewodnimi bohaterami są pisarka Erika Falck i policjant Patrik Hedström. Pierwsze cztery tytuły zostały sfilmowane przez szwedzką telewizję, SVT2. Książki Läckberg trafiają na czołowe miejsca list bestsellerów w Szwecji. W swoim kraju pisarka sprzedała ponad milion egzemplarzy (2007). Jej powieści zostały przetłumaczone na kilkanaście języków i również poza Szwecją cieszą się powodzeniem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zamek z piasku, który runął Stieg Larsson
Zamek z piasku, który runął
Stieg Larsson
„Zemsta jest wielką siłą napędową.” Kolejna porcja mega fantastycznej sensacji w wykonaniu Stiega Larssona. Poprzednie tomy („Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” i „Dziewczyna, która igrała z ogniem”) rewelacyjnie czytało się. Także trzecia odsłona serii wywarła spore wrażenie. Wyjątkowo solidnie umocowana intryga, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, zagadek o kryminalnym podłożu. Mnóstwo pierwszorzędnej zabawy w śledzenie losów postaci, jednych stojących po stronie prawdy i sprawiedliwości, aczkolwiek niekoniecznie prawa, i drugich opowiadających się za mrokiem, zdolnych do czynienia perfidnego zła. Paleta bohaterów przekonująco wykreowana, nie tylko różnorodni i ciekawi, ale również liczni. Nieco straciła na zaskakującym kolorycie kluczowa kobieca postać, ale zrobiła miejsce dla innych kobiet w scenariuszu. Warto notowywać nazwiska i przypisane funkcje, aby nie pogubić się w gąszczu zależności między nimi. Szybkie tempo akcji, prężne i energiczne, powstało uczucie jazdy po fabule z dużą prędkością, ale jednak można było celebrować szczegóły w opisach scen. „Zamek z piasku, który runął” to przykład mega wciągającej przygody czytelniczej, perfekcyjnie zgranej z poprzednimi odsłonami serii, a przy tym wkręcającej we własną przestrzeń zdarzeń. Drobne zastrzeżenia miałam do przebiegu procesu sądowego, ale został na tyle atrakcyjnie przedstawiony, że stał się jednym z kluczowych motorów napędzających przebieg i rytm scenariusza zdarzeń. Kolejny raz, nie przybliżam tego, co działo się w powieści, aby nie psuć smaku poznawania. Gorąco zachęcam do uwzględnienia trylogii pióra Stiega Larssona w planach czytelniczych. Jeśli lubicie spiski, sensację, thriller, kryminał i ich wyjątkowo udaną mieszankę, to zdecydowanie będzie to dla was satysfakcjonująca przygoda, podkręcająca wyobraźnię i wywołująca ekscytujące przeżycia. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 8 2 miesiące temu
Co nas nie zabije David Lagercrantz
Co nas nie zabije
David Lagercrantz
„Prawda często jest nieprawdopodobna. To ją nawet wyróżnia.” Bardzo spodobała mi się twórczość Davida Lagercrantza, książki jego pióra, które dotychczas poznałam, sprawiły wiele przyjemności czytelniczej („Człowiek, który wyszedł z mroku”, „Memoria”, „Post mortem”). Z kolei, po odbyciu przygody czytelniczej z „Co nas nie zabije”, czwartego tomu niesamowitej serii „Millennium” ("Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", "Dziewczyna, która igrała z ogniem", "Zamek z piasku, który runął"), stwierdziłam, że wybór pisarza na kontynuatora serii, okazał się strzałem w dziesiątkę. Udało mu się wpasować nie tylko w profile postaci wykreowane przez Stiega Larssona, konsekwencje scenariusza zdarzeń, sensacyjny klimat, ale też w przesłania płynące z fabuły i styl narracji, chociaż w tym ostatnim w naturalny sposób przemyca też coś od siebie. Powieść trzymała w napięciu, nie tak bardzo jak u Larssona, ale na wysokim poziomie. Wiele się działo od strony dziennikarskiego śledztwa, państwowych agencji, informatycznych przełomów, spiskowych teorii, biznesowych zależności, hakerskiej aktywności, osobistej zemsty i bezwzględnych zabójstw. Okazało się, że można jednocześnie kochać swoją pracę i się jej bać, zwłaszcza jeśli wejdzie się w sferę sztucznej inteligencji, a tym bardziej superinteligencji. Jako, że studiowałam cybernetykę, chętnie wnikałam w zagadnienia sieci neuronowych, entuzjastycznie przyjęłam wstawki o technologicznej osobliwości, hipotetycznym momencie w rozwoju cywilizacji, ogromnym ryzyku dla ludzkości, jeśli nawet nie zagładzie, to kolosalnych zmian gatunku ludzkiego, szykującym się nowym porządku inteligencji i egzystencji. Mogłam śmiało sparafrazować myśl ten, kto nadzoruje naród, w końcu sam znajdzie się pod nadzorem w myśl: ten, kto nadzoruje AI, w końcu sam znajdzie się pod jej nadzorem. Przychylnie przyjęłam pojawienie się postaci z autystycznymi cechami, ejdetyczną pamięcią i ponadprzeciętną umiejętnością dostrzegania szczegółów, owocującymi zadziwiającymi zdolnościami matematycznymi i trójwymiarową perfekcją rysunku. Przedstawienie innej niż zazwyczaj formy wybitnego geniuszu, tym razem z zaburzeniami, mocno ograniczonymi możliwościami poznawczymi, przybliżało do zrozumienia niesamowitych efektów funkcjonowania mózgów sawantów. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Zamiast ciebie Sofie Sarenbrant
Zamiast ciebie
Sofie Sarenbrant
Książka „Zamiast ciebie” autorstwa Sofie Sarenbrant to thriller, który w teorii posiada wszystkie składniki niezbędne do stworzenia trzymającej w napięciu historii, jednak w praktyce okazuje się pozycją nierówną, budzącą spore zastrzeżenia co do samej konstrukcji. Największą słabością powieści są jej bohaterowie – postacie sprawiają wrażenie naszkicowanych zbyt grubą kreską, przez co trudno o autentyczną empatię wobec ich działań. Główna protagonistka, uwikłana w traumę z przeszłości, często podejmuje decyzje nielogiczne, które zamiast budować napięcie, wywołują u czytelnika irytację. Brak pogłębionej psychologii sprawia, że relacje między postaciami wydają się powierzchowne, a ich motywacje – momentami wręcz pretekstowe. Fabuła, oparta na motywie zamiany ról i mrocznych tajemnic rodzinnych, cierpi na brak płynności. Sarenbrant stosuje rwaną narrację, która choć ma na celu zdynamizowanie akcji, w rzeczywistości prowadzi do pewnego informacyjnego chaosu. Wątki kryminalne są tu przeplatane z rozbudowaną warstwą obyczajową, która niestety nie zawsze wnosi coś istotnego do głównej osi wydarzeń. Przez znaczną część tekstu czytelnik odnosi wrażenie, że autorka krąży wokół jednego punktu, niepotrzebnie mnożąc opisy stanów lękowych, co zamiast zagęszczać atmosferę, jedynie spowalnia tempo lektury. Mimo tych wad, przyznaję książce ocenę 6/10. Sarenbrant bez wątpienia potrafi pisać w sposób sugestywny, a jej styl jest lekki i nowoczesny, co sprawia, że mimo fabularnych mielizn, książkę czyta się błyskawicznie. Mocnym punktem jest samo zakończenie – autorka sprawnie domyka niektóre wątki, serwując kilka zwrotów akcji, które mogą zaskoczyć mniej wprawnego czytelnika thrillerów. To typowa lektura „na jeden wieczór”, która spełnia swoją rolę jako niezobowiązująca rozrywka, ale nie zostaje w pamięci na dłużej. „Zamiast ciebie” to thriller poprawny, ale pozbawiony tego „czegoś”, co wyróżnia mistrzów skandynawskiego kryminału. To opowieść o tym, jak przeszłość potrafi upomnieć się o swoje w najmniej odpowiednim momencie, jednak zabrakło tu nieco więcej odwagi w kreowaniu niejednoznacznych, silniejszych charakterów. Jeśli szukasz lekkiego dreszczowca do pociągu, ta pozycja się sprawdzi, ale jeśli liczysz na głęboki thriller psychologiczny z krwi i kości, możesz poczuć pewien niedosyt. Autorka ma spory potencjał w budowaniu dusznego klimatu, jednak tym razem konstrukcyjne niedociągnięcia nieco przyćmiły sam pomysł na historię.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Andaluzyjski przyjaciel Alexander Söderberg
Andaluzyjski przyjaciel
Alexander Söderberg
Sophie była wdową wychowującą syna i kobietą chowającą się w samotności. W enklawę spokoju gwarantującego izolację od świata uczuć. Wydawało się jej, że ten stan trwa już wieki i na wieki pozostanie. Jednak nie dla jej serca, rządzącego się swoimi, niezależnymi od rozumu prawami, które uznało, że to wystarczająco długo, by zatęsknić za czymś spontanicznym i nieprzemyślanym. Wydawało się jej, że umówienie się na spotkanie z byłym pacjentem szpitala, w którym pracowała jako pielęgniarką, będzie zwykłą randką. I było. Tyle że Hector, którego zaproszenie przyjęła, nie był przeciętnym człowiekiem i nie był zwykłym mężczyzną. Należał do elity świata przestępczego. Był dobrym człowiekiem według jego przyjaciół i bardzo niebezpiecznym, bezwzględnym, wyrachowanym przestępcą według szwedzkiej policji, która, wykorzystując nawiązującą się znajomość pary, zaproponowała kobiecie współpracę. Agentka Gunilla pozostawiła jej wybór, apelując do jej moralnego serca – postąp właściwie i ignorując potrzebę serca namiętnego. Sophie, zwykła kobieta z systemem wartości charakterystycznym dla pielęgniarki, mającym ogromne znaczenie dla jej dalszego postępowania i podejmowanych działań, stanęła na skrzyżowaniu interesów międzynarodowych grup przestępczych i szwedzkiej policji. Wbrew swej woli znalazła się na linii strzału frontu wojny o wpływy, w której stawką była władza, pieniądze i życie. Bezbronna. Jednak to właśnie ona była jedynym, stałym punktem odniesienia w powoli rozwijającej się akcji. Wielowątkowej, ale linearnej w czasie. Ogromny wpływ na tak poprowadzoną fabułę miała profesja scenarzysty autora. Losy bohaterów poznawałam w miarę upływu czasu, będąc tak samo zaskakiwaną rozwojem wydarzeń, jak oni sami. Nigdy nie wiedziałam, z której strony nadlecą kule, kto pierwszy uderzy w twarz na odlew (płeć kobieca nie chroniła przed agresją), pod czyją nogą rozpadną się drzwi w na pozór spokojnym miejscu i kiedy dowiem się o zdradzie. Wspólność przeżywanych emocji w jednym czasie i miejscu wiązała mnie podwójnie z poszczególnymi bohaterami, pozwalając na budowanie ich obrazu fizycznego i profilu psychologicznego. To było bardzo niebezpieczne. Nic tak nie zbliża i nie wiąże, jak wspólne przeżycia i zrozumienie motywów postępowania, którymi można później wytłumaczyć najokrutniejsze przestępstwo. Sophie była jedynym jasnym punktem moralnym ukazującym mroczność duszy i pokrętność wypaczonej logiki innych. Przynajmniej tak wydawało mi się na początku powieści, ale na początku wiele mi się wydawało. Niejednoznaczność charakterów postaci to pułapka, w którą wpadałam bardzo często. Linearność mi w tym nie pomagała, raczej przypominała naprzemiennie przeplatany sekwencjami kadrowymi film z wartką akcją, po której następowało wyciszenie, ale pełne napięcia. Ono nie znikało nigdy. Przenosiło się z dynamiki akcji na dynamikę szarpiących bohaterami emocji i myśli. To warstwa psychologiczna była najważniejsza w tym thrillerze, pozostawiając warstwę sensacyjną w roli koniecznej bazy do opowieści o ułomności ludzkiej natury. Niezbędnego tła do ukazania nieprzewidywalności człowieczej psychiki w walce ze słabościami w rozpaczliwym odnajdywaniu się w ekstremalnej rzeczywistości. Autor, w odróżnieniu od scenariusza, wykorzystał możliwości, jakie stwarza powieść i rozbudował brawurowo warstwę psychologiczną, analizując szczegółowo stany wewnętrzne (uzewnętrzniane w zachowaniu i myślach) kreowanych bohaterów. Dzięki temu postępowanie Hectora z czasem zaczęłam uważać za uczciwe (sic!), a Gunilli, przedstawicielki prawa, za podłe. A między tymi hybrydowymi skrajnościami autor jeszcze umieścił bardzo ciekawe w swojej różnorodności spektrum policjantów, przestępców i zwykłych ludzi wplątanych w wydarzenia, wymykających się jednoznacznemu zaszufladkowaniu. Na dodatek wszystkich umieścił w mechanizmach wpływów, zmiennych priorytetach otoczenia, zależnościach międzyludzkich i nieobliczalnych, chwiejnych emocjach indywidualnych, dyktujących ostateczny wybór moralny. Nieprzewidywalny. Do końca nie byłam pewna niczego i nikogo, tak jak zmienna jest psychika ludzka. Autor, decydując się na debiut prozatorski, który jest pierwszą częścią trylogii o Sophie Brinkman i Hektorze Guzmanie, pokazał, że nie tylko potrafi szkicować i syntetyzować, ale również szczegółowo analizować stany człowieka, których w scenariuszu filmowym nie można pokazać, a jedynie zasugerować. Skrupulatnie, z premedytacją i do granic możliwości wykorzystał tę szansę, jaką dała mu powieść. Być może dlatego zwolennicy klasycznej sensacji mogą być zawiedzeni, a amatorzy thrillerów psychologicznych zachwyceni. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Fabrykantka aniołków

Więcej
Camilla Läckberg Fabrykantka aniołków Zobacz więcej
Camilla Läckberg Fabrykantka aniołków Zobacz więcej
Camilla Läckberg Fabrykantka aniołków Zobacz więcej
Więcej