Dziadka nie ma
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Dziadka nie ma
- Data wydania:
- 2021-11-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-11-15
- Liczba stron:
- 229
- Czas czytania
- 3 godz. 49 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396282705
"Dziadka nie ma" to prozatorski debiut mieszkającego w Warszawie Michała Turowskiego. Autor dał się do tej pory poznać jako wydawca (Oficyna Biedota, BDTA), muzyk (Gazawat, Mazut, Mazutti), ale również jako autor wydanego dwa lata temu "Atlasu Napojów Energetycznych".
"Dziadka nie ma" jest książką o pamięci – jej kultywowaniu, ale też gubieniu. O tym, że przeszłość powinno się zostawiać tam, gdzie jej miejsce – za sobą. To opowieść o relacjach rodzinnych, meandrach losu i lekcjach, jakie na każdym kroku daje nam życie. To historia dojrzewania i umierania uwieczniona na blaknącej kliszy fotograficznej. "Cała ta opowieść kręci się wokół śmierci mojego dziadka, chociaż wydaje mi się, że nie jest to najważniejszy element tej historii" – tłumaczy autor. "Wbrew moim początkowym planom, zamiast książki o umieraniu, udało mi się stworzyć książkę o tym, jak w obliczu śmierci stajemy się trochę innymi ludźmi. Nie lepszymi czy gorszymi, ale po prostu innymi. Takie zmiany może wyzwolić wiele różnych rzeczy, rozstania, narodziny dziecka, ślub, czy przeprowadzka do innego miasta. Dla mnie takim wydarzeniem była śmierć mojego dziadka. Nie była to pierwsza śmierć, jakiej doświadczyłem w gronie bliskich, ale pierwsza, która była tak blisko i która w jakimś sensie wydarzyła się wręcz na moich oczach" – dodaje.
Debiut prozatorski Michała Turowskiego to literatura odsłaniająca nowy rodzaj tekstualnej szczerości, uprawianej bez krztyny zadęcia i formalnej mgły. Książka Turowskiego jest nieoczywista do zaklasyfikowania i poniekąd (jak wiele debiutów), autotematyczna, jednak opowiadająca o jednym z najważniejszych, literackich motywów – o spotkaniu. Bohater „Dziadka nie ma” spotyka się bowiem ze stratą i z nieobecnością. Tropi istotę zniknięcia i śmierci bliskiego członka rodziny niczym nieustępliwy researcher – w architekturze rodzinnego miasteczka, w strzępach niewyraźnych wspomnień, ale przede wszystkim w zdumieniu własnymi emocjami. Ta opowieść może być dla wielu czytelników niewygodna, może robić wrażenie nazbyt intymnej czy prostolinijnej, jednak jej celność, gorzka autoironia i bolesna precyzja mentalizacji narratora czyni z „Dziadka nie ma” jeden z ciekawszych debiutów literackich, jakie czytałam.
Natalia Fiedorczuk
Kup Dziadka nie ma w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziadka nie ma
Poznaj innych czytelników
114 użytkowników ma tytuł Dziadka nie ma na półkach głównych- Przeczytane 64
- Chcę przeczytać 50
- Posiadam 16
- 2022 6
- 2021 4
- 2023 3
- Egzemplarz recenzencki 2
- Ulubione 2
- Audiobook 2
- Biblioteka Główna 1
Opinia
bardzo osobista opowieść o stracie, próbie naprawy i zadośćuczynienia. o stracie nie tylko dziadka, ale również fundamentów własnej tożsamości, z której bolesną transformacją prawie tak samo trudno się pogodzić. to wyjątkowa rzecz o pamięci, krzywiźnie jej obrazu i paradoksalnej walce z niepamięcią. jest bez patosu, ale na szczęście nie bez emocji. żałoba wymaga uwagi i w tym przypadku przez wszystkie jej etapy idziemy pod rękę z narratorem. autor jedzie do miasteczka, w którym wspólnie z dziadkiem spędzał wakacje i szuka go między starymi szyldami sklepów, nowo powstałymi osiedlami i na asfaltowej drodze też, choć kiedyś była po prostu wysypana żwirem i teraz to szukanie nie ma sensu. ulga nie następuje, a żal za tym, czego nie zdążyło się powiedzieć, nie gaśnie. i choć wciąż pozostaje możliwość rozmowy o dziadku z innymi członkami rodziny, autor się na to nie decyduje. bo przecież nie to jest ważne, z kim się jeszcze zdąży, ale z kim się już nie zdążyło.
bardzo osobista opowieść o stracie, próbie naprawy i zadośćuczynienia. o stracie nie tylko dziadka, ale również fundamentów własnej tożsamości, z której bolesną transformacją prawie tak samo trudno się pogodzić. to wyjątkowa rzecz o pamięci, krzywiźnie jej obrazu i paradoksalnej walce z niepamięcią. jest bez patosu, ale na szczęście nie bez emocji. żałoba wymaga uwagi i w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to