Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata

Okładka książki Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata
Dorota Simonides Wydawnictwo: Nowik nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788389848871
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata

Średnia ocen
6,5 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
61
13

Na półkach:

Ciekawe zebranie ludowych opowieści - są one krótkie, ładnie spisane, podzielone tematycznie - czyta się je szybko i dobrze. Zabrakło mi trochę dłuższego, bardziej rozbudowanego wstępu etnologicznego. Albo jeszcze lepiej - osobnego wstępu do każdego podzbioru.
Zgadzam się z poprzednimi recenzentami - wydanie (format + czcionka) nie najlepsze. Ale mimo to - sympatykom ludowości serdecznie polecam.

Ciekawe zebranie ludowych opowieści - są one krótkie, ładnie spisane, podzielone tematycznie - czyta się je szybko i dobrze. Zabrakło mi trochę dłuższego, bardziej rozbudowanego wstępu etnologicznego. Albo jeszcze lepiej - osobnego wstępu do każdego podzbioru.
Zgadzam się z poprzednimi recenzentami - wydanie (format + czcionka) nie najlepsze. Ale mimo to - sympatykom...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

100 użytkowników ma tytuł Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata na półkach głównych
  • 74
  • 24
  • 2
17 użytkowników ma tytuł Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata na półkach dodatkowych
  • 9
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata

Inne książki autora

Okładka książki Fascynacje folklorystyczne. Studia poświęcone pamięci Heleny Kapełuś Teresa Brzozowska-Komorowska, Wojciech Józef Burszta, Dionizjusz Czubala, Anna Engelking, Maria Janion, Magdalena Kapełuś, Jan Mirosław Kasjan, Piotr Kowalski, Katia Michajłowa, Dorota Simonides, Agata Skrukwa, Jerzy Sławomir Wasilewski
Ocena 6,5
Fascynacje folklorystyczne. Studia poświęcone pamięci Heleny Kapełuś Teresa Brzozowska-Komorowska, Wojciech Józef Burszta, Dionizjusz Czubala, Anna Engelking, Maria Janion, Magdalena Kapełuś, Jan Mirosław Kasjan, Piotr Kowalski, Katia Michajłowa, Dorota Simonides, Agata Skrukwa, Jerzy Sławomir Wasilewski
Okładka książki Wszystek krąg ziemski. Antropologia, historia, literatura. Prace ofiarowane Profesorowi Czesławowi Hernasowi Jerzy Bartmiński, Wojciech Bęben, Bogusław Bednarek, Stanisław Bereś, Michał Błażejewski, Anna Brzozowska-Krajka, Wojciech Józef Burszta, Elżbieta Dąbrowska, Janusz Dunin, Jerzy Jastrzębski, Jan Mirosław Kasjan, Krystyna Kossakowska-Jarosz, Piotr Kowalski, Aleksander Wit Labuda, Zbigniew Libera, Jolanta Ługowska, Jacek Łukasiewicz, Wojciech Łysiak, Anna Martuszewska, Ewa Nowina-Sroczyńska, Joanna Pyszny, Czesław Robotycki, Franciszek M. Rosiński, Dorota Simonides, Ludwika Ślękowa, Teresa Smolińska, Jacek Sokolski, Wojciech Soliński, Roch Sulima, Janusz Tazbir, Zbigniew Wójcik, Krzysztof Wrocławski, Tadeusz Żabski, Andrzej Zawada
Ocena 7,0
Wszystek krąg ziemski. Antropologia, historia, literatura. Prace ofiarowane Profesorowi Czesławowi Hernasowi Jerzy Bartmiński, Wojciech Bęben, Bogusław Bednarek, Stanisław Bereś, Michał Błażejewski, Anna Brzozowska-Krajka, Wojciech Józef Burszta, Elżbieta Dąbrowska, Janusz Dunin, Jerzy Jastrzębski, Jan Mirosław Kasjan, Krystyna Kossakowska-Jarosz, Piotr Kowalski, Aleksander Wit Labuda, Zbigniew Libera, Jolanta Ługowska, Jacek Łukasiewicz, Wojciech Łysiak, Anna Martuszewska, Ewa Nowina-Sroczyńska, Joanna Pyszny, Czesław Robotycki, Franciszek M. Rosiński, Dorota Simonides, Ludwika Ślękowa, Teresa Smolińska, Jacek Sokolski, Wojciech Soliński, Roch Sulima, Janusz Tazbir, Zbigniew Wójcik, Krzysztof Wrocławski, Tadeusz Żabski, Andrzej Zawada
Dorota Simonides
Dorota Simonides
Prof. zw. dr hab. Dorota Simonides - polska folklorystka i polityk. Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego (humanistyka). Wykładowczyni na Uniwersytecie Wrocławskim (1974-1992). Kierowniczka Katedry Folklorystyki Uniwersytetu Opolskiego. Doktor honoris causa Uniwersytetu Opolskiego. Wieloletnia propagatorka kultury śląskiej. Wieloletnia senatorka (1980-1985 i 1999-2005, pięć kadencji Senatu). Wybrane publikacje: "Śląski horror o diabłach, skarbnikach, utopcach i innych strachach" (Śląski Instytut Naukowy, 1984), "Folklor Górnego Śląska" (Wydawnictwo "Śląsk", 1989), "Bery śmieszne i ucieszne" (pierwsze wydanie: Cyklady, 1992), ("The Types of International Folktales. A Classification and Bibliography" (praca zbiorowa, 2004), "Opolskie legendy i bajki" (Nowik, 2008).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sacrum i przemoc René Girard
Sacrum i przemoc
René Girard
"Sacrum i przemoc" okazała się być książką inną niż myślałem. Spodziewałem się ogólnej analizy związków sacrum, religii z przemocą na przykładzie np. Chrześcijaństwa czy religii Starożytnych Greków. Zamiast tego dostałem opisaną i rozwijaną autorską teorię Girarda - teorię kozła ofiarnego - na temat związków myśli religijnej z przemocą, pracę antropologiczną. Jednak nie ma tego złego and so on - książka zawiera analizę pierwotnej religijności, czy może raczej, pierwotnego rytuału i jego związku z przemocą, a także tego, jak bardzo owej przemocy pragnięto uniknąć. Badacz skupia się więc na społeczeństwach pierwotnych, ale też na Starożytnej Grecji, analizuje też (jeśli dobrze pamiętam) w małej ilości fragmenty Starego Testamentu. Jeśli dobrze zrozumiałem jednak, zdaniem Girarda każdą religię da się wytłumaczyć poprzez jego teorię. Jaka to teoria? (orany) Członkowie plemienia chcąc uniknąć niekończącego się cyklu przemocy i zemsty postanawiają poświęcić (zabić) wybraną jednostkę (człowieka bądź zwierzę). Po tym zabójstwie wszyscy czują się oczyszczeni i nie odczuwają dalszej chęci zemsty. Ważna jest jedność odczuwana przez społeczność. Ta teoria jest dalej rozwijana w książce i poszerzana. (przepraszam za brak całościowego opisu .__.) Jeśli dobrze rozumiem badacz mówi też o stanie w którym w społeczeństwie ulokowała się rytualna nieczystość znajdująca formę w dawnej jednostce, którą należy poświęcić, bądź przegnać. Niezwykle ciekawa była dla mnie teoria na temat sacrum i boskiego króla, leków. Dowiedziałem się, że lek może być jednocześnie trucizną, a ofiara i Boski Król afrykański mogą być jednocześnie kimś czczonym i obrażanym, czystym i zbrukanym. Kimś ze społeczeństwa i kimś spoza niego jednocześnie. Tak samo sacrum może być dobroczynne i śmiercionośne, jak ogień. Poza tym mamy opis powiązań sacrum, przemocy i seksualności, tabu. Mamy tabu kazirodztwa i jak mogło do niego dojść, jest mowa o nieczystości krwi menstruacyjnej (która kojarzy się z przemocą). Poza tym teoria Girarda jest objaśniana na przykładzie (starożytnych) tragedii greckich, również powiązanych z sacrum. Ich analiza jest jednym z najciekawszych punktów książki i można się o nich całkiem sporo dowiedzieć. Analizowany jest m.in. "Król Edyp" i "Bachantki". Girard przedstawia też w pewnym momencie swoją teorię mimetyzmu - chęci naśladownictwa. "Bachantki" pokazane zostały jako tragedia o niebezpieczeństwie naśladowanej przemocy i tego jak łatwo się przenosi. Francuski antropolog nie lubi też m.in. psychologii, Freuda, socjologii, kulturoznawstwa. Stąd twierdzi że w "Edypie" postaci działają w ramach kolektywu uczuć bez indywidualnych cech psychologicznych (np. gniew Edypa jest też cechą Tejrezjasza). Badacz poświęca też rozdziały na "rozprawienie się" z Freudowską teorią kompleksu Edypa, pochwalenie go za dobrą intuicję w "Totemie i tabu", a także niezgodzenie się z Levi-Straussem. :P Choć w sumie chwali ich gdy widzi coś dobrego, zwłaszcza zbieżnego z jego własną myślą. Girard w ogóle jest pewny swojej teorii mówiąc że jest jedyną teorią która wyjaśnia religioznawcze problemy. W sumie ta pewność aż tak bardzo mi nie przeszkadzała aż do podsumowania gdzie w amoku zaczyna krytykować innych z tego samego pola nauk. Ale przez większość książki jest dość rzeczowy i raczej nie ma aż tak dużo osobistych wtrętów (poza krytykowaniem Freuda itp.) Ach tak, ostatecznie autor pisze że od opisanej przez niego przemocy rytualnej wzięły się wszystkie inne religijne rytuały. Ciekawe było też przedstawienie przypadku jako części sacrum - boskiego i brutalnego, nieprzewidywalnego. Spodobał mi się także opis szamanów i ich wtajemniczeń, którzy muszą sobie poradzić najpierw z własną chorobą, by zostać ponownie przyjętymi do plemienia. No i tak to jakoś. Mogę powiedzieć że nawet zainteresowałem się Girardem i mam ochotę wziąć się za jego książkę o Chrześcijaństwie "Widziałem Szatana spadającego z nieba jak błyskawica", również pisanej z perspektywy (zmodyfikowanej?) teorii ofiarniczej. Dobrze spędziłem czas z książką francuskiego antropologa i zaciekawiła mnie. (szkoda tylko że we wszystkich swoich książkach zdaje się pisać o tych samych teoriach, ale z drugiej strony nie tylko, ma książkę o apokalipsie i Szekspirze, może warto będzie sięgnąć)
Redo - awatar Redo
ocenił na 7 4 lata temu
Oralność i piśmienność. Słowo poddane technologii Walter Jackson Ong
Oralność i piśmienność. Słowo poddane technologii
Walter Jackson Ong
Badania terenowe, przeprowadzone w latach 30. XX w. przez M. Parry’ego i A. Lorda, oraz ich kontynuacja w latach 50., dokonana już tylko przez drugiego z wymienionych badaczy , dały początek nie tylko badaniom nad zachowaną w formie piśmiennej ustną twórczością literacką, lecz także posłużyły pogłębieniu refleksji nad zagadnieniem oralności w ogóle. Dorobek Amerykanów stał się impulsem do pogłębionych badań z zakresu antropologii oraz psychologii, dotyczących funkcjonowania człowieka oraz społeczeństw niepiśmiennych, co zaowocowało wieloma publikacjami, w mniejszym bądź większym stopniu dotykającymi kwestii oralności. W pierwszej dekadzie po publikacji teorii oralnej Parry’ego – Lorda zdecydowanie brakowało szerokiego ujęcia nie tylko problemu oralności, wykraczającego poza ramy jednej, konkretnej dyscypliny naukowej, lecz także roli pisma w rozwoju ludzkiej myśli oraz zmian, jakie zachodzą w ludzkiej świadomości wraz z jego interioryzacją. Te właśnie kwestie w swojej książce rozpatruje amerykański jezuita, Walter Jackson Ong [=WJO]. W pierwszym rozdziale swojej pracy WJO pokrótce przedstawia koncepcje myślenia człowieka niepiśmiennego oraz bardzo wnikliwie analizuje dotychczas stosowaną terminologię i bezlitośnie rozprawia się z terminami czy to nieprecyzyjnymi, czy wręcz absurdalnymi, czego najjaskrawszym przykładem jest refleksja na temat terminu literatura oralna i zdecydowane jego odrzucenie. Zagadnienia terminologii, stosowanej do badania twórczości ustnej, służą autorowi również do ukazania, jak bardzo sposób postrzegania, nawet jednostek wybitnych (w tym wypadku literaturoznawców), jest zdeterminowany przez technologię pisma. Już na samym początku WJO przywołuje też najważniejsze dokonania badaczy z różnych dziedzin nauki, w mniejszym bądź większym stopniu dotykających kwestii oralności, w tym m.in. Jacka Goody’ego czy też Jamesa Foleya. W kolejnym rozdziale autor przedstawia początki teorii oralnej, skupiając się głównie na dokonaniach Parry – Lorda, nie zapomina jednak o kontynuacji badań, rozpoczętych przez Amerykanów. Pierwsze dwa rozdziały stanowią w zasadzie wprowadzenie, tak metodologiczne, jak i teoretyczne, do właściwej części pracy, która, moim zdaniem, rozpoczyna się rozdziałem trzecim, w którym WJO wnikliwie analizuje zagadnienie psychodynamiki oralności. Jeżeli ma się w pamięci podtytuł książki, który wskazuje główny przedmiot badań, a więc Słowo (poddane technologii), wielostronicowe rozważania z pogranicza psychologii i antropologii kultury mogą nieco dziwić. To zdziwienie jednak szybko zamienia się w uznanie dla Autora, gdyż właśnie takie, interdyscyplinarne podejście do omawianego zagadnienia, stanowi wartość dodaną pracy. WJO bazuje zarówno na materiale empirycznym, dostarczonym przez antropologów (Malinowski, Goody), psychologów (Łuria ) jak i na teoretycznych rozważaniach badaczy innych specjalności, głównie literaturoznawców (czy też szerzej – filologów), takich jak Foley czy Havelock . Tylko takie, szerokie spojrzenie, pozwoliło Autorowi na bardzo precyzyjne przedstawienie i omówienie najważniejszych cech, charakteryzujących myśl i wyrażenie oralne (ss. 72 – 103). Ta właśnie część pracy, jak się później okazało, stała się najważniejszym i niekiedy jedynym teoretycznym zapleczem dla wielkiej ilości mniej lub bardziej wartościowych prac z zakresu oralności. Dopiero w rozdziale czwartym, po niezwykle precyzyjnej i szerokiej charakterystyce oralnego sposobu myślenia, WJO pochyla się nad technologią pisma oraz jego wpływem na przekształcanie ludzkiej świadomości. Tutaj również wykazuje się Autor erudycją i znajomością fachowej literatury, a także słuszną, moim zdaniem, metodą analizy przejścia od oralności do piśmienności – nie opiera się bowiem na suchej chronologii, ale śledząc rolę pisma w kolejnych epokach, za każdym razem stara się uchwycić moment, w którym pismo zaczyna przekształcać ludzką świadomość i to on jest dla WJO kluczowy oraz organizuje materię badawczą – ten sam proces dostrzega bowiem Autor w Grecji czasów Platona oraz we wczesnośredniowiecznej Anglii. Widać w takim podejściu duży wpływ Erica Havelocka i niezwykłą wrażliwość tegoż badacza, która pozwoliła na wskazanie kluczowego momentu w rozwoju greckiej piśmienności w czasach Platona, a nie w chwili, w której pismo po raz pierwszy w Grecji zaistniało. Tak samo czyni WJO, ponadto analizując proces, jednocześnie analizuje skutki tegoż procesu, zilustrowane trafnie dobranymi przykładami ( jak chociażby analiza okładki z 1534 roku na ss. 184 – 185). Problematyka, związana z interioryzacją pisma, w naturalny sposób prowadzi Autora do kolejnego rozdziału, w którym pochyla się on nad zagadnieniem druku i jego wpływem na procesy myślowe, przedstawione w rozdziałach poprzednich. Tutaj również wykazuje się Autor świeżością podejścia i niezwykłą skrupulatnością – rola pisma w kształtowaniu ludzkiej świadomości rozpatrywana jest na wszystkich etapach rozwoju tegoż, a więc od najprostszych zapisów, poprzez druk właśnie, aż do słowa, poddanego najnowszym technologiom (najnowszym z punktu widzenia Autora, a więc w latach 70.). W tym rozdziale, podobnie jak w pozostałych, WJO uwzględnia najważniejsze prace, dotyczące podejmowanych przez niego zagadnień, żeby wspomnieć chociażby publikacje Marshalla McLuhana. Mimo olbrzymiej wartości recenzowanej pracy, WJO nie ustrzegł się pewnych niedociągnięć w zakresie: a) krytyki źródeł – przede wszystkim przemilcza Autor pewne kontrowersyjne tezy Jacka Goody’ego , z dorobku którego tak chętnie i często korzysta. Tezy te są ściśle związane z zagadnieniem oralności – próbuje bowiem Goody wnioski, wyciągnięte na podstawie badań w północnej Ghanie, na siłę zastosować do kultur, odległych w czasie i przestrzeni, co nie wytrzymuje konfrontacji z najnowszymi badaniami z zakresu filologii i antropologii. O tym jednak WJO nie wspomina, bezkrytycznie przyjmując tezy Goody’ego. b) zbyt dużej swobody w doborze i prezentacji analizowanego przez siebie materiału – bajka na dobranoc, opowiadana kiedyś, gdzieś własnej, kilkuletniej siostrzenicy, choć nie pozbawiona uroku, nie powinna znaleźć miejsca w poważnej, naukowej publikacji. Przedstawione powyżej krytyczne uwagi nie zaburzają jednak niewątpliwie pozytywnej oceny publikacji, która w zgodnej opinii badaczy z całego świata stała się kamieniem węgielnym w zakresie problematyki oralności i piśmienności.
WGothe - awatar WGothe
ocenił na 10 8 lat temu

Cytaty z książki Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata