Dior i ja. Autobiografia

Okładka książki Dior i ja. Autobiografia
Christian Dior Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie biografia, autobiografia, pamiętnik
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Christian Dior et moi
Data wydania:
2014-09-22
Data 1. wyd. pol.:
2014-09-22
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327152176
Tłumacz:
Michał Krzykawski
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dior i ja. Autobiografia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dior i ja. Autobiografia

Średnia ocen
6,2 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
40
31

Na półkach: ,

Historia powstawania, rozwoju i sukcesu jednego z najsłynniejszych domów mody. Opowieść o szczegółach oraz o wyjątkowym czynniku ludzkim, bez którego nie powstałoby imperium.

Opowieść o człowieku, który posiadał wizję sukcesu, marzył o nim i konsekwentnie do niego dążył. Jest to droga jaką Christian Dior przebył od pracy u Roberta Pigueta, Luciena Lelonga, po wizję własnego krawiectwa, które będzie precyzyjne, kunsztowne i wyrafinowane. Bo właśnie na tym miała opierać się francuska marka Dior. Książka opowiada w sposób subiektywny o poszukiwaniach zaangażowanych krawcowych, które będą zdolne uchwycić zamysł projektu i przenieść go do rzeczywistości. Ale jest to także opowieść o sukcesie i tym jak zmienia człowieka. Jak krawiec przeistoczył się w Christiana Diora, słynnego projektanta.

Propozycja przede wszystkim dla fanów historii mody i znanych biografii. Brakuje czynnika typowo ludzkiego i zarysu życia prywatnego, przez co opowieść dotyczy tylko firmy i kształtowania się marki Dior. Człowiek chciałby czasem w takich historiach pójść krok dalej i zapytać o prawdę o orientacji seksualnej. „Dior i ja” ukazuje, że jedną z tajemnic sukcesu była właśnie ta precyzja i nieustanne poszukiwanie ideału, mimo że efekt często bywał zadowalający. Zwykł mawiać, że: „jedna z najważniejszych tajemnic projektowania mówi, że dobrze skrojona sukienka to sukienka wymagająca jak najmniej krojenia”.

W 1946 roku powstał jego słynny dom mody przy Avenue Montaigne 30, który do tej pory posiada uznanie w świecie mody.

Opowieść, w której pasja łączy się z życiem, kiedy to projektant ogląda swoje dzieła na bankietach i podziwia je i sposób noszenia przez kobiety. Znajduje się tu także historia o życiu prywatnym, ale raczej we wspomnieniach o różnych domach, w których mieszkał, o marzeniach i o domu w Prowansji, który chciałby stworzyć.

Historia najsłynniejszego domu mody dotyczy także przede wszystkim modelek, które na wybiegu miały tylko jedno zadanie: wyglądać pięknie. To piękno, ustalone przez dążącego do perfekcji Christiana zostało kanonem, który próbuje być powielany do dziś. Jak sam stwierdził trudno jest pisać o sobie, przez brak sensacji i wybryków chwytliwych dla tabloidów. Jest to opowieść o człowieku, który swoje marzenie przekształcał w rzeczywistość, za pomocą swoich kreacji czyniąc kobiety piękniejszymi.

http://dlalejdis.pl/artykuly/dior_i_ja_autobiografia_recenzja

Historia powstawania, rozwoju i sukcesu jednego z najsłynniejszych domów mody. Opowieść o szczegółach oraz o wyjątkowym czynniku ludzkim, bez którego nie powstałoby imperium.

Opowieść o człowieku, który posiadał wizję sukcesu, marzył o nim i konsekwentnie do niego dążył. Jest to droga jaką Christian Dior przebył od pracy u Roberta Pigueta, Luciena Lelonga, po wizję...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

259 użytkowników ma tytuł Dior i ja. Autobiografia na półkach głównych
  • 150
  • 100
  • 9
58 użytkowników ma tytuł Dior i ja. Autobiografia na półkach dodatkowych
  • 41
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Człowiek, który stworzył Zarę Covadonga O'Shea
Człowiek, który stworzył Zarę
Covadonga O'Shea
(tekst znajduje się na www.rudymspojrzeniemnaswiat.blogspot.com) Pracując w branży odzieżowej, warto od czasu do czasu coś przeczytać w tej tematyce. Inditex jest marką, która bardzo intensywnie rozwija się od kilku lat, również na rynku polskimi, więc z ciekawością sięgnęłam po lekturę, która troszkę odkrywa jej historię. Zara to flagowa marka Inditexu: Kiedy Zarę oskarża się, że nie wniosła nic nowego do świata mody, najlepszą ripostą jest stwierdzenie, że tak naprawdę stworzyła nowy sposób jej pojmowania i nowy model interesów Jeśli ktoś z was kupuje w tej marce lub chociaż regularnie zagląda do sklepu, na pewno zauważył, że kolekcje zmieniają się bardzo często. Coś mogło wpaść nam w oko, a za dwa tygodnie już tego nie ma. To właśnie ten innowacyjny sposób zarządzania – krótkie, limitowane serie, które rotują między sklepami. Umożliwiają to warsztaty i fabryki w Hiszpanii, które większymi kosztami, ale za to szybko reagują na zapotrzebowanie klientki. Co jeszcze jest fascynującego i intrygującego w Zarze? Na pewno jej właściciel, który z roku na rok pojawia się coraz wyżej na liście najbogatszych ludzi świata (lista publikowana przez Forbes), a jednak niewiele wiadomo na temat jego życia prywatnego. Nawet jego zdjęcie opublikowano po raz pierwszy dopiero w momencie, kiedy firma wchodziła na giełdę. Książka Człowiek, który stworzył Zarę jest pośrednio właśnie o nim, o Amancio Ortedze. Autorce zajęło wiele lat przekonywanie Hiszpana do zgody na jej publikację. Nie zdradzę zbyt wiele, przytaczając poniżej pewien fragment, bo tak naprawdę, z każdej wypowiedzi osób współpracujących z tym człowiekiem rysuje się taki obraz: Ortega nadal jest jedyną osobą, która zna na wylot wszystkie aspekty biznesu pozostaje zawsze w cieniu, ale ma niezwykłą osobowość , dzięki której nie przeoczy nawet najmniej ważnego czynnika, pozornie niezbyt istotnego. Idealnie potrafi łączyć w sobie stanowczość i bezwzględność z przyjacielskim i otwartym usposobieniem, zwłaszcza wtedy, kiedy słucha, co ludzie mają mu do powiedzenia. To również człowiek niezwykle pracowity i skromny. Muszę przyznać, że chociaż wielką fanką Zary nie jestem, to jednak lektura zrobiła na mnie ogromne wrażenie. W sposób, w jaki Ortega wypracował sukces Inditexu z jednoczesnym poszanowanie dla najbliższych oraz współpracowników, jest godny podziwu. Myślę, że każdy życzyłby sobie takiego szefa w pracy – surowego, wymagającego, ale szanującego drugiego człowieka. Wydawałoby się, że Człowiek, który stworzył Zarę to książka nazbyt pochlebna, z drugiej strony ma się wrażenie, że Covadonga O’She naprawdę szuka krytycznych wypowiedzi na temat Amancio Ortegi, tyle że ich nie znajduje. Warto przeczytać, żeby inaczej spojrzeć na Inditex (Zara, Zara Home, Berhska, Pull&Bear, Oysho, Massimo Dutti, Stradivarius), być może jakoś tak bliżej. A na koniec słowa samego właściciela, które przypieczętowały moją sympatię do niego: To prawda, że zarobiłem mnóstwo pieniędzy, ale tylko dlatego, że to nie one były dla mnie najważniejsze […]. Powiem więcej, uważam, że ktoś, dla kogo pieniądze są najważniejsze nie jest dobrym biznesmenem.
Marta Kraszewska - awatar Marta Kraszewska
oceniła na 6 10 lat temu
#SZEFOWA. Najseksowniejszy prezes świata Sophia Amoruso
#SZEFOWA. Najseksowniejszy prezes świata
Sophia Amoruso
Już od dzieciństwa outsiderka, buntowniczka, która co i raz wpada w kłopoty. Uczennica z niej była marna, w pracy natomiast jak sama pisze, leniwa. Jako dziecko, a później nastolatka imała się różnych zajęć. Sprzedaż lemoniady, roznoszenie gazet, czy pozowanie do zdjęć jako modelka. Szczera do bólu, co nie przysparzało jej przyjaciół. Długo myślała, że jest nieudacznicą. Na domiar złego wpadła w sidła kradzieży. I właśnie pierwszą rzeczą, którą Sophia Amoruso sprzedała w internecie, była kradziona książka. Niewątpliwie w przeszłości była postacią osobliwą. Barwną, ale też zepsutą. Robiła szalone rzeczy, przyjaźniła się z szalonymi ludźmi, gdyż sama taka była. Nie miała cierpliwości do ukończenia szkoły średniej i pójścia na studia. Zajęła się tym, co ją interesuje. Rozwijała się stopniowo w sprzedaży ubrań, aż w końcu została jednym z najwybitniejszych współczesnych sprzedawców, posiadającym ponad 550 tyś. klientów na całym świecie. Zapewne na tych, którzy mają w planach otworzyć swoj biznes, pozycja ta będzie oddziaływała mega pozytywnie. To w sumie do nich Sophia zwraca się pełnymi optymizmu i zachęty słowami. Na kanwie własnych doświadczeń udziela porad i daje swoje wsparcie. Natomiast ci, którzy sięgnęli po książkę tylko z ciekawości, mogą również poprzez śledzenie jej życiorysu, dowiedzieć się wielu ciekawostek. Według mnie lektura ta napisana jest przez autorkę w sposób wielce zdystansowany do siebie i z pewną dozą lekkości oraz żartu. Sophia nie przechwala się (co zarzuciła jej jedna z czytelniczek), a ze szczegółami przedstawia swoją drogę do kariery oraz sukcesu. W jak inny sposob mogłaby zainspirować i zmotywować innych? Przecież nie poprzez fałszywą skromność, a jedynie szczerą prawdę. Wydaje mi się, że od osób, którym się udało warto czerpać pomysły, czy wiedzę, a nie doszukiwać się negatywu tam, gdzie go nie ma. Pogodna lektura na każdą porę roku, której chyba najważniejszym przesłaniem są słowa: "JESTEŚ UNIKATOWA. JEDNA NA WIELE MILIONÓW. Ktoś musi odnieść sukces, więc to równie dobrze możesz być ty".
pasjonatka - awatar pasjonatka
oceniła na 7 2 lata temu
Wczoraj, dziś, jutro. Moje życie Sophia Loren
Wczoraj, dziś, jutro. Moje życie
Sophia Loren
Autobiografia Sophii Loren „Wczoraj, dziś i jutro. Moje życie” to lektura, która pozwala zanurzyć się w niezwykłej historii jednej z najwybitniejszych aktorek światowego kina. Loren, ikona i legenda, imponuje swoją filmografią, talentem oraz charyzmą, którą emanuje zarówno na ekranie jak i na kartach tej książki. To opowieść o karierze, sukcesach i spotkaniach z wielkimi twórcami kina, ale także o przeżyciach i wartościach, które ukształtowały tę wybitną artystkę. Jednak, choć Loren jest aktorką znakomitą, jako pisarka wypada już nieco słabiej. Nie mam pewności czy sama napisała swoją autobiografię czy też skorzystała z pomocy ghostwritera, ale mam nadzieję i ufam, że to jej własne słowa. Styl narracji bywa chwilami nazbyt pretensjonalny, ckliwy i egzaltowany, co nieco osłabia siłę przekazu. Niemniej jednak, jako wielbiciel jej talentu, potrafię to wybaczyć – jej historia jest na tyle ciekawa, że nawet pewne literackie niedoskonałości nie odbierają przyjemności z lektury. Zabrakło mi nieco większej samokrytyki i bardziej wyważonego spojrzenia na własne życie. Sophia z entuzjazmem opisuje swoje sukcesy, ale rzadko zatrzymuje się nad porażkami czy błędami, przez co książka momentami sprawia wrażenie jednostronnej opowieści o triumfie. Chciałbym zobaczyć więcej refleksji nad trudniejszymi momentami jej kariery i życia co dodałoby głębi tej autobiografii. Mimo tych niedoskonałości czytałem tę książkę z ogromnym zainteresowaniem ponieważ Loren poświęciła wiele miejsca temu, co ciekawiło mnie najbardziej – aktorstwu, filmom, w których zagrała oraz kulisom pracy na planie. Te fragmenty są niezwykle wartościowe i pozwalają spojrzeć na świat kina oczami jednej z jego największych gwiazd. Dla miłośników kina to pozycja obowiązkowa, nawet jeśli literacko nie jest dziełem wybitnym.
Queequeg - awatar Queequeg
ocenił na 6 1 rok temu
Kobiety niepokorne Cristina Morato
Kobiety niepokorne
Cristina Morato
"Grecki armator był zachwycony pomysłem goszczenia na swoim jachcie prezydenta oraz pierwszej damy Ameryki, zwrócił się jednak z prośbą do Marii (Callas), by nie brała udziału w rejsie. Aristowi wydawało się niegodne przyjmowanie tak sławnych gości w towarzystwie "konkubiny". Było to jedno z wielu upokorzeń - okrutnych - jakie Maria miała znieść w ciągu najbliższych miesięcy, choć najgorsze jeszcze nie nadeszło." DIVAS REBELDES - kobiety buntowniczki: Callas, Chanel, Simpson, Perón, Hutton, Hepburn, Kennedy, z którymi odbywamy bardzo skróconą podróż przez ich życie. Siedem biografii - dla mnie sześć ciekawych osób. ● Najbardziej zaskoczyły mnie okoliczności dotyczące Coco Chanel. Dla uczczenia swych czterdziestych urodzin stylistka wylansowała i wypuściła na rynek perfumy, Chanel No. 5, które miały się stać marką klasyczną i uczynić ją milionerką. Coco miała nadzwyczaj subtelny węch i sama wskazała ciekawą, wymyśloną przez siebie kombinację (m.in. jaśmin, majową różę i aromaty syntetyczne). Nie lubię tych perfum, bo są duszące, mdłe, ale doceniam pomysłowość i przebojowość projektantki. Po wylewie miała sparaliżowane prawe ramię. Przez 3 miesiące dzięki determinacji i sile ducha leczyła się i rehabilitowała. Po niecałych 100 dniach wróciła do pracy. Niesamowity hart, niezłomność. Tytan pracy. ● Ewa Peron dzięki swej pracy przyczyniła się do powstania ustawy, na mocy której każda kobieta w Argentynie zyskała prawo do głosowania (ustawa została ogłoszona 23 września 1947 roku). Chwała jej za to. Nie można odmówić kobiecie pracowitości. W lipcu 1948 stworzyła Fundację Evy Perón, ponieważ otrzymywała tysiące listów dziennie od potrzebujących ludzi, którzy prosili o jedzenie, ubrania i inne artykuły pierwszej potrzeby. Fundacja otrzymywała darowizny od firm, związków i pracowników, ale te darowizny były często wymuszane. Za nieudzielenie wsparcia groziły kary pieniężne, a nawet więzienie. Część jej przeciwników oskarżyło ją o przywłaszczanie sobie większości pieniędzy z datków, bo cóż, czy inaczej byłoby ją stać na klejnoty którymi się tak lubiła obwieszać, futra i stroje francuskiej i włoskiej haute couture??! Po śmierci prezydentowej wystąpił kult Ewy Peron. Początkowo zwłoki były wystawione na widok publiczny; ludzie czekali po 16 godzin w kolejce, by choć na chwilę spojrzeć na Evitę. • Kiedy ciało trafiło do majora Arancibii, który miał obsesję na punkcie Evy, ten podobno wykorzystał je seksualnie. Gdy mroczną tajemnicę majora odkryła jego żona, ten miał ją zamordować. Sprawa została ostatecznie wyciszona. • W tracie przewożenia zwłok z Hiszpanii dwaj oficerowie pokłócili się i spowodowali wypadek. Obaj zginęli, ale trumna z ciałem Evity pozostała bez szwanku. • Z kolei w 1976 r. zdecydowano się przewieźć zwłoki Peron z rezydencji prezydenckiej do mauzoleum jej rodziny. Niektóre źródła podają, że żołnierze, którzy znajdowali się w karetce przewożącej zwłoki, mieli ze sobą karabiny z przytwierdzonymi bagnetami. Pech chciał, że kierowca ambulansu dostał ataku serca, a dwaj mężczyźni w wyniku wypadku podcięli sobie nawzajem gardła ostrymi bagnetami. ● Natomiast nie rozumiem, co w zestawie niepokornych kobiet robi W. Simpson..? Niepokorna??! Raczej rozwiązła, próżna, chciwa, próżniacza, bez jakichkolwiek ambicji... Nie pasuje mi do pozostałych, istotnych dla historii świata kobiet. Nawet, gdyby Edward, książę Windsoru nie abdykował (zero potomków), historia angielskiej monarchii potoczyłaby się dokładnie tak samo - tron objąłby Albert bądź od razu Elżbieta II. Pani Morató ma problemy z wyciąganiem logicznych wniosków oraz mega skomplikowanym sumowaniem i odejmowaniem w zakresie do stu - kilkanaście razy podaje niewłaściwy wiek księcia, mimo, że zna datę jego urodzin. 🤣🤣 To samo przy biografii Hepburn. Pozazdrościć mocy umysłowych. ● Na marginesie, przeżycia wojenne Audrey Hepburn przypomniały mi, że 3 września 1939 roku Wielka Brytania i Francja wypełniły swoje zobowiązania sojusznicze wobec Polski i wypowiedziały wojnę III Rzeszy. Poza formalnym aktem zakładającym wsparcie militarne Rzeczpospolitej oba kraje nie przeprowadziły jednak praktycznie żadnych akcji zbrojnych przeciwko III Rzeszy. Dziwna wojna” była działaniem zachowawczym, tak naprawdę stanowiła ciąg dalszy taktyki „appeasementu”, którą przed 1939 r. stosowały Francja i Wielka Brytania. Polegała ona na ciągłym ustępowaniu Hitlerowi w nadziei, że będzie to ostatnie terytorium, którego zażąda dyktator. ● Książkę trudno właściwie nazwać biografią (tylko 7 fotografii), to bardziej notki biograficzne z wyrywkowymi faktami, gdzie akcentuje się głównie nieszczęścia, tragiczne zdarzenia, negatywizmy. Trudno też przeoczyć tuzin błędów, głównie literówki, ale dwóm korektorkom i wydawcy się udało. 😉
Melissa Tygrys - awatar Melissa Tygrys
ocenił na 6 1 rok temu

Cytaty z książki Dior i ja. Autobiografia

Więcej
Christian Dior Dior i ja. Autobiografia Zobacz więcej
Christian Dior Dior i ja. Autobiografia Zobacz więcej
Christian Dior Dior i ja. Autobiografia Zobacz więcej
Więcej