Maybelline

Okładka książki Maybelline
Sharrie Williams Wydawnictwo: Muza biografia, autobiografia, pamiętnik
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Maybelline Story
Data wydania:
2014-01-15
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-15
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377585894
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Maybelline w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Maybelline

Średnia ocen
7,0 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
103
103

Na półkach:

Fantastyczna książka. Czyta się ją z zapartym tchem ,nie chcąc oderwać się od tej lektury. To historia rodziny, która wspólnie stworzyła pierwszy tusz do rzęs w Ameryce a następnie wspólnym sumptem imperium Maybelline. Dla każdego kto lubi czytać biografie oraz dla przedsiębiorców,ku pokrzepieniu że nawet tak wielcy, jak Williams, mieli również chwilę bankructwa ale dzięki urządzeniu losy,dobremu sercu i pomocy innym , przetrwali i dalej mieli nie tylko na celu upiększać każdą amerykankę ale pomaganie ludziom w potrzebie. Dawno nie czytałam tak dobrej książki,gdzie z żalem patrzyłam jak coraz mniej stron zostało mi do przeczytania.

Fantastyczna książka. Czyta się ją z zapartym tchem ,nie chcąc oderwać się od tej lektury. To historia rodziny, która wspólnie stworzyła pierwszy tusz do rzęs w Ameryce a następnie wspólnym sumptem imperium Maybelline. Dla każdego kto lubi czytać biografie oraz dla przedsiębiorców,ku pokrzepieniu że nawet tak wielcy, jak Williams, mieli również chwilę bankructwa ale dzięki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

234 użytkowników ma tytuł Maybelline na półkach głównych
  • 135
  • 90
  • 9
56 użytkowników ma tytuł Maybelline na półkach dodatkowych
  • 46
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Maybelline

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Księga stylu Coco Chanel. Jak stać się elegancką kobietą z klasą Karen Karbo
Księga stylu Coco Chanel. Jak stać się elegancką kobietą z klasą
Karen Karbo Chesley McLaren
Po poprzedniej naprawdę dobrej pozycji autorstwa Tish Jett - “Zawsze szykowna…”, sięgnęłam po rekomendowany poradnik modowy - “Księga stylu Coco Chanel”. Jest to opowieść o stylu i życiu Coco Chanel, które autorka analizowała poprzez lekturę wielu biografii słynnej Chanel oraz pryzmat własnych upodobań i poszukiwań modowych. Sporo jest rzeczy, tj. opinii autorki, z którymi się nie zgadzam, skomentowałabym pewne wydarzenia z życia Chanel lub ubrania w zgoła inny sposób, ale po to właśnie jest ta książka - aby każdy miał swoje zdanie, nie zawsze trzeba kierować się tym, co myśli autor. Chanel nie lubiła Żydów, spółkowała z Nazistą, miała zaledwie kilka zestawów ubrań, które nosiła nieustannie niczym Steve Jobs i miała swoje przekonania a na dodatek kłamała, jak najęta kiedy jej to pasowało, niczym placebo wierzyła w to, w co chciała… i co? Do dziś i na wieki będzie to największe nazwisko w świecie mody i nie tylko. I co z tego, że miała gdzieś wojnę i krzywdę ludzi, traktowała ludzi w różny sposób? A, zanim została kimś, jak oni ją traktowali? Dziś trzeba być “miłym, fajnym”, nie wolno mówić “murzyn”, itp., bo nie daj Bój obrazimy kogoś. Ona miała to gdzieś i została legendą! To jest przede wszystkim to - esencja tej lektury. Fakt, miała niebotyczne szczęście w postaci kochanków, którzy mieli fortuny i znajomości a na dodatek ją lubili. Miała jednocześnie wiele nieszczęścia - jej dzieciństwo i życie miłosne. Zawsze za coś płaci się cenę. Bądź, co bądź ekstrawagancja (czytaj: Schiaparelli) jest zawsze dobrą odskocznią na chwilę, ale elegancja jest wieczna i faktycznie “elegancja to Coco Chanel”. Im mniej, tym więcej, tym lepiej, tym wartościowej. Ode mnie 10/10. Czuję się bardzo zachęcona do zgłębienia świata mody i biografii wielu znanych w nim postaci. Polecam gorąco!
Vittore - awatar Vittore
ocenił na 10 1 rok temu
Dior i ja. Autobiografia Christian Dior
Dior i ja. Autobiografia
Christian Dior
Historia powstawania, rozwoju i sukcesu jednego z najsłynniejszych domów mody. Opowieść o szczegółach oraz o wyjątkowym czynniku ludzkim, bez którego nie powstałoby imperium. Opowieść o człowieku, który posiadał wizję sukcesu, marzył o nim i konsekwentnie do niego dążył. Jest to droga jaką Christian Dior przebył od pracy u Roberta Pigueta, Luciena Lelonga, po wizję własnego krawiectwa, które będzie precyzyjne, kunsztowne i wyrafinowane. Bo właśnie na tym miała opierać się francuska marka Dior. Książka opowiada w sposób subiektywny o poszukiwaniach zaangażowanych krawcowych, które będą zdolne uchwycić zamysł projektu i przenieść go do rzeczywistości. Ale jest to także opowieść o sukcesie i tym jak zmienia człowieka. Jak krawiec przeistoczył się w Christiana Diora, słynnego projektanta. Propozycja przede wszystkim dla fanów historii mody i znanych biografii. Brakuje czynnika typowo ludzkiego i zarysu życia prywatnego, przez co opowieść dotyczy tylko firmy i kształtowania się marki Dior. Człowiek chciałby czasem w takich historiach pójść krok dalej i zapytać o prawdę o orientacji seksualnej. „Dior i ja” ukazuje, że jedną z tajemnic sukcesu była właśnie ta precyzja i nieustanne poszukiwanie ideału, mimo że efekt często bywał zadowalający. Zwykł mawiać, że: „jedna z najważniejszych tajemnic projektowania mówi, że dobrze skrojona sukienka to sukienka wymagająca jak najmniej krojenia”. W 1946 roku powstał jego słynny dom mody przy Avenue Montaigne 30, który do tej pory posiada uznanie w świecie mody. Opowieść, w której pasja łączy się z życiem, kiedy to projektant ogląda swoje dzieła na bankietach i podziwia je i sposób noszenia przez kobiety. Znajduje się tu także historia o życiu prywatnym, ale raczej we wspomnieniach o różnych domach, w których mieszkał, o marzeniach i o domu w Prowansji, który chciałby stworzyć. Historia najsłynniejszego domu mody dotyczy także przede wszystkim modelek, które na wybiegu miały tylko jedno zadanie: wyglądać pięknie. To piękno, ustalone przez dążącego do perfekcji Christiana zostało kanonem, który próbuje być powielany do dziś. Jak sam stwierdził trudno jest pisać o sobie, przez brak sensacji i wybryków chwytliwych dla tabloidów. Jest to opowieść o człowieku, który swoje marzenie przekształcał w rzeczywistość, za pomocą swoich kreacji czyniąc kobiety piękniejszymi. http://dlalejdis.pl/artykuly/dior_i_ja_autobiografia_recenzja
sylwiawa - awatar sylwiawa
oceniła na 7 8 lat temu
Zemsta ubiera się u Prady. Powrót diabła Lauren Weisberger
Zemsta ubiera się u Prady. Powrót diabła
Lauren Weisberger
Czytałam tę książkę i dosłownie widziałam przed oczami aktorów z ekranizacji, a w głowie słyszałam ich głosy! Ale tu wielkie zaskoczenie! Myślałam, że zapowiadana druga część filmu będzie ekranizacją tej książki, lecz tak nie jest! To zupełnie odrębna historia bazująca na znanych nam z pierwszej części postaciach. Mimo to ogromnie się cieszę, że po nią sięgnęłam. I na pewno też wybiorę się do kina. Książka wita nas genialną, działającą na wyobraźnię sceną. Zima w Nowym Jorku. Andy stoi zziębnięta i zrezygnowana w kałuży błotnistej brei z topniejącego śniegu, a jej markowe ciuchy nijak nie chronią przed lodowatym wiatrem. I właśnie w tym najgorszym momencie dzwoni... ONA. Roszczeniowa Miranda Priestley, której oczekiwań oczywiście znów nie udało się spełnić. I nagle zjawia się Max, niczym rycerz na białym koniu, i unosi Andy w siną dal, choć ona i tak cały czas obsesyjnie myśli o dawnej szefowej... I wtedy Andy się budzi. Okazuje się, że to był tylko koszmar. Od pamiętnej ucieczki z Paryża, kiedy to porzuciła posadę asystentki w "Runwayu", minęło już dziesięć długich lat i z tego wszystkiego tylko Max jest realny. A dziś jest dzień, w którym mają powiedzieć sobie sakramentalne „tak”. Czy Max rzeczywiście okaże się rycerzem na białym rumaku? Jednak nie tylko mężczyzna w życiu Andy się zmienia (wiele lat była z Alexem), ale i jej zawodowe życie. Z dawną rywalką, Emily, zakładają ekskluzywny magazyn ślubny „Plunge” i osiągają sukces. Tak duży, że magazynem zaczyna interesować się sama Miranda… To powód do dumy, czy moment, by brać nogi za pas? Jeśli chodzi o styl, autorka pozostaje wierna swoim charakterystycznym cechom. Akcja powieści nie jest bardzo dynamiczna, toczy się raczej stonowanym, dość spokojnym tempem, obfitując w detale. Znajdziemy tu mnóstwo niezwykle szczegółowych opisów wystroju wnętrz, ekskluzywnych imprez i kreacji od projektantów. Ponieważ magazyn dziewczyn relacjonuje śluby gwiazd i celebrytów, zanurzymy się również w ten ociekający luksusem świat ze świecznika. Ale co najważniejsze, nie zabraknie pełnego perturbacji życia osobistego Andy, które wchodzi na zupełnie inną płaszczyznę. Będzie musiała nie tylko sprawdzić się w nowych rolach, ale też ponownie zweryfikować swoje życiowe wybory i osoby, którym może zaufać. Choć książka ma nieco inny rytm niż pierwsza część, czytałam ją z nostalgią i prawdziwą przyjemnością. To idealna, lżejsza lektura dla każdego, kto zastanawiał się, jak potoczyły się losy bohaterek po ostatnim starciu z Diabłem. A ten nie powiedział jeszcze ostatniego słowa!
czytanienaplatanie - awatar czytanienaplatanie
ocenił na 7 3 dni temu
Woziłam arabskie księżniczki. Opowieść szoferki o najbogatszych księżniczkach świata (oraz ich służących, nianiach i jednym królewskim fryzjerze) Amelia Jayne Larson
Woziłam arabskie księżniczki. Opowieść szoferki o najbogatszych księżniczkach świata (oraz ich służących, nianiach i jednym królewskim fryzjerze)
Amelia Jayne Larson
Książka ciekawa. Z gatunku tych lekkich i przyjemnych.Jest w niej wiele przemyśleń autorki i faktów z jej życia osobistego i chyba rzeczywiście za dużo. Mniej ciekawych aspektów z życia Saudyjek. Można odnieść wrażenia,że książka napisana z zemsty za niski napiwek:) Zastanawiałam się z czego wynikał tak niski napiwek dla autorki. I pomyślałam,że to była kara. Trudno uznać ,że z racji bycia kobietą otrzymała 10 razy mniej co inni jak sądziła autorka, bo wówczas otrzymałaby połowę. Odnoszę wrażenie że autorka sama miała kompleksy i na każdym kroku chciała pokazać że jest lepsza od nich. Podkreślenie w rozmowach,że ukończyła 2 uniwerki z "ligi bluszczowej ", ubrana w garnitur Armaniego, paradowanie z laptopem (akcja się dzieje ok. 2010r, gdzie laptopy nie były tak powszechne) i wchodzenie w buty lokalnego przewodnika po Hollywood. Można odnieść wrażenie,że osoba która zna wszystkie drogie,tanie sklepy, kina, najlepsze restaurację i kawiarnie i inne przybitki i być może korzysta z tego na co dzień czyniąc ją kimś lepszym od pozostałych mniemaniu Saudyjek. Nie była to osoba pokorna i często wchodziła w dziwne w interakcje. Po drugie spoufalenie się ze służbą rodziny królewskiej mogło się obrucić przeciw niej. Nie jestem pewna, czy te wszystkie niańki i służące nie donosiły do rodziny królewskiej.Po trzecie jestem przekonana,ze Saudyjczycy znali jej sytuację osobistą (chory mąż) i nie byli zachwyceni,że ich okłamuje. Jestem także przekonana,że w dużej części zaważyła akcje z przewiezieniem wszystkich dziewczynek limuzyną. Tak martwiła się o przepisy ale w innych sytuacjach (szybka jazda, niedozwolone parkowanie) ich nie respektowała. Z ciekawości wygooglowałam sobie jej postać i niejedna kobieta będąc obrzydliwie bogatą chyba nie chciała mieć takiego szofera. Pozdrawiam
Jenny - awatar Jenny
ocenił na 6 4 lata temu

Cytaty z książki Maybelline

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Maybelline