Dar miłości

Okładka książki Dar miłości
Katarzyna Grabowska Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A. Cykl: W kolorze krwi (Grabowska) (tom 2) literatura obyczajowa, romans
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
W kolorze krwi (Grabowska) (tom 2)
Data wydania:
2023-04-13
Data 1. wyd. pol.:
2023-04-13
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382930382
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dar miłości w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dar miłości

Średnia ocen
7,9 / 10
62 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
161
157

Na półkach:

Elizabeth, Roderick i synek Kyle, opuścili Anglię. W nowym miejscu żyją ze swoją tajemnicą, wśród ludzi w miasteczku nazwanym na cześć Elizabeth. Są szanowani wśród lokalnej społeczności. Szczęśliwe i spokojne życie zakłóca pojawienie się pięciu mężczyzn. Zwracają oni uwagę mieszkańców, mają egzotyczną urodę i swoją tajemnice. Mężczyźni są ludźmi, którzy zmieniają się w niedźwiedzie. Ich celem jest zabić każdą istotę, która zagraża ludzkości. Jeden z nich Bill, przez incydent czytania w myślach Elizabeth związuje się z nią w myślach, oboje coś do siebie przyciąga. Elizabeth w trosce o bezpieczeństwo męża, pozwoliła aby Bill czytał Jej w myślach. Tak tylko mogła pokazać, że Roderick, nie jest zagrożeniem dla ludzi, bo nie żywi się ludzką krwią. Mężczyźni zawierają pakt, Bill obiecuje dać Roderickowi spokój, dopóki będzie żył tak jak ludzie. Bracia Billa, mają inne zdanie na ten temat. Z Anglii przybywa statek, a na nim brat Elizabeth z Caroline. Sytuacja wygląda źle, Bill i jego bracia wiedzą, wyczuwają że w pobliżu jest więcej wampirów. Postanawiają zwabić ich i zabić. W zasadzce zostaje ranna Elizabeth, może wybrać życie jako wampir lub umrzeć. Jak to zniesie Roderick? Żona umiera na jego rękach czy pozwoli jej odejść, a może przemieni w wampira i będą żyć wiecznie. Przez pięć lat byli dla siebie wszystkim całym światem, czy śmierć może ich rozłączyć? Czy miłość ich będzie wieczna jak w przepowiedni. Polecam 😈

Elizabeth, Roderick i synek Kyle, opuścili Anglię. W nowym miejscu żyją ze swoją tajemnicą, wśród ludzi w miasteczku nazwanym na cześć Elizabeth. Są szanowani wśród lokalnej społeczności. Szczęśliwe i spokojne życie zakłóca pojawienie się pięciu mężczyzn. Zwracają oni uwagę mieszkańców, mają egzotyczną urodę i swoją tajemnice. Mężczyźni są ludźmi, którzy zmieniają się w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

100 użytkowników ma tytuł Dar miłości na półkach głównych
  • 71
  • 29
21 użytkowników ma tytuł Dar miłości na półkach dodatkowych
  • 8
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Płatki pąsowych róż Ewa Formella, Renata L. Górska, Katarzyna Grabowska, Magdalena Kołosowska, Grażyna Mączkowska, Katarzyna Maludy, Agata Suchocka, Edyta Świętek, Joanna Sykat
Ocena 8,0
Płatki pąsowych róż Ewa Formella, Renata L. Górska, Katarzyna Grabowska, Magdalena Kołosowska, Grażyna Mączkowska, Katarzyna Maludy, Agata Suchocka, Edyta Świętek, Joanna Sykat
Katarzyna Grabowska
Katarzyna Grabowska
Katarzyna Grabowska - rodowita łodzianka. Absolwentka etnologii i stosunków międzynarodowych, doktor nauk społecznych (dyscyplina - nauki o polityce). Zainteresowana kulturą i tradycją Dalekiego Wschodu. W swoich książkach porusza aktualne problemy i w bardzo obrazowy sposób opisuje uczucia łączące bohaterów, stąd jej powieści noszą miano "pisanych sercem" oraz określane są jako emocjonalny rollercoaster. Na pewno nie można się przy nich nudzić, gdyż autorka umiejętnie przeplata wątki sensacyjne z romantycznymi (czasem dodając również odrobinę magii) tkając z nich niezwykle czułą materię, w której każdy wielbiciel tych gatunków znajdzie coś dla siebie. Wedle recenzentów Katarzyna Grabowska to nasz polski Nicholas Sparks i Diana Gabaldon w jednej osobie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wadliwy gen Małgorzata Matwij
Wadliwy gen
Małgorzata Matwij
Witajcie, kochani dzisiaj mam dla was kilka słów o powieści, która skradnie wasze serca. Autor: @matwijmalgorzata_pisarz Tytuł: „Wadliwy Gen” Wydawnictwo: @_dlaczemu Premiera: 12.04.2023r. Magda to kobieta, która właśnie przeżywa drugą młodość. Ma męża oraz dwóch już prawie dorosłych synów. Czy jest szczęśliwa? Świat kobiety zaczyna się zmieniać, a może to ona się zmienia. Kobieta zauważyła, że w jej małżeństwie brakuje tego ognia, który był jeszcze kilka lat temu. Magda stara się zadbać o siebie, by znowu być atrakcyjna dla męża. Jednak ten zdaje się nie zauważać żony, a największym problemem jest nieład w domu… Magda jest kobieta pracującą, lubi spotkania z przyjaciółką, teatr oraz jogging, który pozwala oczyścić jej umysł, odstresować się i egzystować… Kobieta, mając dość bycia „niewidzialną” postanawia zacząć swoje życie od nowa. Czy mąż będzie o nią walczył? Jak powinna wyglądać miłość? Czy nosi ona date ważności? Kochani „Wadliwy Gen” to powieść bardzo emocjonalna, która pokazuje trudy codzienności. Dojrzała kobieta, która prawie jednego być kochaną. Marzenia o rodzinnym urlopie. Pragnienie bycia pożądaną, akceptowaną, że wszystkimi doskonałościami. I wreszcie dawne znajomości, młodzieńcze miłości, czy to możliwe, aby te drugie wróciły po tylu latach? Może to tylko złudzenie zaburzone brakiem podstawowych wartości? Kochani ta powieści obudzi w was wiele pytań. Zmusi was do wielu przemyśleń, a także wywoła w was skrajne emocje. Mnie skradła serce samą fabułą. Cudowne wykreowani bohaterowie dodali tej powieści uroku. A zresztą poznajcie „Wadliwy Gen” osobiście a przekonacie się, że nie kłamię. Zapraszam. @z_ksiazka_przez_zycie_ dziękuję za możliwość udziału w BT. Dzięki Tobie mogłam poznać tą cudowną powieść. @matwijmalgorzata_pisarz dziękuję i gratuluję 🥰
Joaska_czyta  Joaska_czyta - awatar Joaska_czyta Joaska_czyta
oceniła na 10 10 miesięcy temu
Miłość jak wino Mirosława Kubiak
Miłość jak wino
Mirosława Kubiak
Bardzo chciałam przeczytać tę książkę, bo nie znam jeszcze twórczości pani Mirosławy. Kiedy nadarzyła się okazja, żeby wypożyczyć powieść z biblioteki nie wahałam się i nie żałuję tej decyzji. Liczyłam na lekką lekturę, z którą spędzę wieczór i taką historię właśnie dostałam. Marta przez przypadek odkrywa, że chłopak ją zdradził. Bez żalu porzuca Kraków, w którym mieszkała i wraca do rodzinnego Grybowa, gdzie jej rodzina prowadzi małą winiarnię. Dziewczyna liczy na chwilę spokoju, ale nie wie, że znajdzie tutaj prawdziwą miłość. Marcin Rowiński to młody lekarz, który przyjeżdża do miasteczka odwiedzić swoich rodziców. Jego znajomość z Martą rozpoczyna się przypadkowo i pechowo. Ich uczucie powoli rozwija się i dojrzewa jak wino. Jednak nagle pojawia się Karolina- dziewczyna Marcina, a jest ona tylko początkiem serii nieszczęśliwych zdarzeń. Czy Marta i Marcin zawalczą i ocalą swoje uczucie? Nie ukrywam, że nie była to najlepsza książka, jaką czytałam, ale mimo wszystko miło spędziłam z nią czas. Podobał mi się wątek zwaśnionych rodzin i rodzącego się uczucia między młodym pokoleniem. Trochę Romeo i Julia naszych czasów. Kibicowałam bohaterom, bo ich sympatia to prawdziwa miłość od pierwszego wejrzenia. Bardzo szybko ewoluowała i przybierała na sile, a ja z ciekawością śledziłam, co będzie dalej. Intersująca była przyczyna kłótni między ojcem Marty a ojcem Marcina. Chodź od początku podejrzewałam, że ktoś inny maczał palce w donosie na właściciela winiarni, to nie ukrywam, że rozwiązanie zagadki bardzo mnie zaskoczyło! Autorka poruszyła też ważny motyw, jakim jest przemoc w związku, na przykładzie bohaterów (nie zdradzę wam których) widzimy, jakie zachowania i wypowiedzi mogą być czerwoną flagą w relacji. Perypetie miłosne Marty i Marcina są momentami zabawne, ale też czasem bywały męczące. Bo wiecie, ile razy może coś się psuć w ich relacji… Przyznam, że najbardziej w całej książce denerwowali mnie główni bohaterowie! Byli bez cienia charyzmy i decyzyjności. Miałam wrażenie, że ciągle wszyscy naokoło mówią im, co mają robić, bo sami zachowywali się jak nieporadne dzieci… Jednak całość książki i osadzenie jej w małej i malowniczej winnicy przemawia jak najbardziej na plus! Jeśli szukacie przystępnej powieści na jesienny wieczór to sięgnijcie po tę książkę.
czytambylepiejżyć - awatar czytambylepiejżyć
ocenił na 6 1 rok temu
Zagubiona pszczoła Patrycja Żurek
Zagubiona pszczoła
Patrycja Żurek
Pióro autorki znam tylko z jednego opowiadania, które było w antologii mojego patronatu. Dlatego byłam ciekawa jej powieści. Już sam tytuł mnie zaintrygował, a opis utwierdził mnie w przekonaniu, że muszę poznać historię zawartą w tej książce. Miodula to malownicza miejscowość, gdzie przeprowadza się emerytowany policjant Jacenty z żoną. Dużo wolnego czasu skłania go do założenia pasieki. Niestety jedna z pszczół użądliła Katarzynę, a ta uczulona na jej jad, zapadła w śpiączkę. W tym to czasie na drodze bohatera pojawia się piękna Maciejka, która robi na nim ogromne wrażenie. Dziewczyna zaczyna pracę w miejscowym pensjonacie i jest bardzo skryta. Czy Jacenty zakocha się w dużo młodszej od siebie kobiecie? Czy odkryje co ją dręczy i dlaczego przybyła do Mioduli? Jak mężczyzna pokieruje swoim życiem? Czy zażegna konflikt z synem? Czy rozstanie się z żoną i odnajdzie szczęście z Maciejką? Powiem wam, że zachwyciła mnie ta powieść, która w rzeczywistości jest skomplikowana i pełna tajemnic. Poruszone w niej tematy wstrząsają i zaskakują czytelnika. Zmuszają do przemyśleń oraz zadawania sobie pytań, na które ciężko znaleźć rozsądną odpowiedź. Nie ukrywam, że momentami byłam rozdarta i rozemocjonowana. Polubiłam główną bohaterkę i kibicowałam jej z całych sił. Współczułam jej, gdyż dzieciństwo i młode lata zanim weszła w dorosłość miała nie do pozazdroszczenia. Jestem pełna uznania, że przetrzymała to wszystko i mimo tego wyrosła na miłą, mądrą i rozsądną kobietę. Jej matkę to bym rozszarpała gołymi rękoma, ale dlaczego to wam nie zdradzę. Co zaś się tyczy Jacentego, to uważam iż zaniedbywał od lat rodzinę. Rozumiem, że praca w policji jest trudna i wymagająca, ale gdyby tak naprawdę chciał, to by wygospodarował chociaż krótkie chwile, by pobyć z bliskimi i okazać im swą miłość. Rola męża i ojca najważniej go przerosła. Jeśli szukacie czegoś nieszablonowego, nieprzewidywalnego i takiego co wami wstrząśnie to najlepszym wyborem będzie właśnie ta książka. Będziecie w totalnym szoku poznając to czym uraczyła nas pisarka. Nie chce za dużo odkrywać, więc sami musicie sięgnąć po lekturę. Uważam, że warto!
Izzi - awatar Izzi
ocenił na 8 1 rok temu
Viva Dalia Iwona Feldmann
Viva Dalia
Iwona Feldmann
Książka pt. „Viva Dalia” to słodko gorzka opowieść o życiu i miłości. O ścieżkach, które prowadzą nas, jakby ktoś je wcześniej dla nas przygotował. I choć gorzkie łzy niejednokrotnie moczą nam policzki, to staramy się dokonywać najlepszych dla nas wyborów. Powieść, która w zamiarach autorki miała być romansem, ale… No właśnie. Rozrosła się do rozmiarów obyczaju połączonego z dramatem ludzkich losów. Ukazuje procedery, które zmieniają życie wielu osób, a ode procedery balansują na krawędziach prawa i przestępstwa. Zahacza o życie osobiste i życie rodzinne. Iwona Feldmann wprawnie i wciągająco snuje opowieść Sambora, mężczyzny polskiego pochodzenia, który swą karierę wiąże z hiszpańskim oddziałem Legii Cudzoziemskiej, oraz Dalii Marietty Ruiz Zapatero y Montero, córki sędziego Sądu Najwyższego, Fabio Gonzalo Ruiz Zapatero y Sueiro. Niby romans dwojga ludzi pochodzących z różnych środowisk, rodzin i krajów, a jednak odkrywamy cos jeszcze. Znacznie cięższe zagadnienia, niewygodne tematy, które w wielu krajach „zamiata się pod dywan”. Miało to miejsce w szczególności w Hiszpanii. I jak każda niemal rodzina ma swoje sekrety, tak i w tej powieści powoli zerkamy przez przysłowiowa „dziurkę od klucza”, aby dowiedzieć się o sprawach jeżących włosy na karku. Niektóre sceny powieści przywodzą na myśl dramat czy wręcz thriller! Jednak w tym roller costerze czytelnik zaznaje także słodkich chwil. Chwil osłodzonych miodem rozbudzającej się miłości. I to nie tylko dwojga młodych ludzi. Czytelnik smakuje siłę przyjaźni i braterstwa żołnierzy powiązanych wspólnymi, trudnymi i niebezpiecznymi akcjami, życiem w twardym świecie ćwiczeń i musztry. Świecie, gdzie odpowiedzialność za własne życie i życie przyjaciela jest priorytetem. „W naszej wspólnocie była siła, jedność i oddanie. Braterska więź powstała w ekstremalnych sytuacjach zagrożenia, których nie zrozumie zwykły człowiek.” Jak wspomniałam, Dalia pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny. Nie musiała się martwić o dach nad głową, pieniądze na czynsz czy jedzenie. W pewnym jednak momencie doznaje olśnienia, że ludzie żyją inaczej. „Dala, odpuść – powiedziałam sobie. Tysiące ludzi żyje z prostej, przyzwoitej pracy. Spróbuj i ty. Bądź miła, uprzejma, trzymaj język za zębami i słuchaj tego, co mają do powiedzenia inni. Oni czasami tez mają rację. A gdybym chciała tu zostać i na jakiś czas odciąć się od swojego dawnego życia? – Spróbuję – szepnęłam do siebie.” „Zostałam w Maladze, bo trochę odpuściłam i chciałam odpocząć od mojego świata i problemów, które zwalił mi na głowę ojciec. Teraz byłam tutaj i czułam się inna. Spokojniejsza i bardziej rozważna.” Sambor znika z Malagi bez słowa na niemal tydzień. Dziewczyna podejmuje decyzje, które zmieniają postrzeganie jej dotychczasowego życia. Mężczyzna po powrocie odnajduje Dalię. „Zobaczyłem ją…Serce kołatało się w mojej piersi, gdy czekałem niecierpliwie, kiedy mnie zauważy. Chciałem, aby już na mnie spojrzała! Ona jednak obsługiwała klientów. Rozmawiała, uśmiechała się do nich. Usiadłem przy barze i zamówiłem piwo. Byłem ciekaw, co mi powie, gdy mnie zobaczy. Musiałem przyznać, ze wyglądała rewelacyjnie.(…) Podobała mi się i to jeszcze bardziej niż ostatni. Teraz już wiedziałem, po co tu przyszedłem. Po nią.” Każdy rozdział powieści to spojrzenie na każdy dzień oczami Dalii oraz osobno, Sama. Pojawiają się również wątki opisywane z punktu wodzenia Evity. Kim jest Evita? Trzeba zapoznać się z powieścią, aby się tego dowiedzieć. Niemej podpowiem tylko, ze TA postać wiele wyjaśnia, co przydarzyło się Dalii. Autorka pokazuje czytelnikowi, jak ważne jest aby umieć się cieszyć z drobnostek. Z małych rzeczy w naszym życiu, które budują szerszy i głębszy odbiór ważnych zdarzeń. Pozwalają budować perspektywę i podwaliny pod wartości, jakimi kierujemy się w podejmowaniu kolejnych decyzji. Pokazuje skąd powinniśmy czerpać energię. Życie bohaterów jest pełne barw, ale także chowa wiele cieni, bólu i przejść, które rzutują na codzienność. Z czego tak naprawdę potrafimy być dumni, jak odbierać miłość, co powoduje, ze czujemy się wzruszeni, ale też ja ciemne zakamarki życia, które wybudowały w nas mury nie do przebycia, kruszą się, a wówczas odzyskujemy światło w sercu. To mądra powieść, którą z pełnym przekonaniem mogę Ci polecić.
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 2 miesiące temu
Tamarynd. Marząc o lepszym jutrze Żaneta Pawlik
Tamarynd. Marząc o lepszym jutrze
Żaneta Pawlik
" .... była silna jak drzewo, na którym dojrzewały owoce tamaryndowca. Niewiele potrafiło ja złamać. Jeśli upadała, to podnosiła się, otrzepywała kolana i ruszała naprzód. Samotnie. Teraz bardziej niż kiedykolwiek czuła, że musi dotrzeć do tej części siebie, którą skrywała pod skorupą." Anka po długim pobycie w Niemczech wraca do Polski z postanowieniem aby zacząć wszystko od nowa. Wynajmuje nędzne mieszkanie i zaczyna pracę jako pielęgniarka w szpitalu psychiatrycznym. Pomimo pracy za granicą Anka nie ma żadnych oszczędności. Zarobione pieniądze przeznaczyła na operację swojej młodszej siostry. Swoją nową pracę rozpoczyna z przytupem od konfliktu z jedną z pracownic, z którą później się zaprzyjaźnia. Jej stosunki z rodziną, a właściwie z matką nie są zbyt poprawne. Właściwie utrzymuje je tylko z ojcem i siostrą. Wyjeżdżając rozstała się z narzeczonym, który ją zdradził, ale nadal ją nachodzi. Poznanie Franka, przystojnego policjanta daje jej nadzieję na nową miłość. Jednak nadchodzi dzień kiedy dziewczyna musi zmierzyć się z przeszłością. Pojawienie się nowej pacjentki otwiera pewien rozdział jej życia, który uważała już za zamknięty. Czy Anka zdoła uwolnić się od przeszłości i ułoży sobie życie od nowa? Żaneta Pawlik porusza w tej książce sporo trudnych tematów takich jak choroby psychiczne, depresje, uzależnienie od alkoholu, brak zrozumienia i wsparcia od najbliższych członków rodziny, strata bliskiej osoby i żałoba. Pokazuje też historię osób, które wołają o pomoc, ale nikt ich nie słyszy. Daje do zrozumienia, że nieleczona depresja prowadzi do tragedii. "Tamarynd. Marząc o lepszym jutrze" to też książka o nadziei, o pogoni za marzeniami, o przyjaźni i miłości. Mocna, wnikliwa i poruszająca powieść, która chwyta za serce i skłania czytelnika do refleksji. Jeżeli szukacie wartościowej lektury to sięgnijcie po "Tamarynd". Książka ma nie tylko piękną okładkę, ale skrywa też bardzo ciekawe wnętrze. "Choroby psychiczne zostawiały piętno pod skórą, niewidoczne na pierwszy rzut oka. Dlatego otoczenie często nie pojmowało, że ktoś pod maską uśmiechu skrywał ogromny ból".
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na 8 29 dni temu
Pozwól mi spłonąć Katarzyna Piątek
Pozwól mi spłonąć
Katarzyna Piątek
Katarzyna Piątek to polska autorka, która w swojej powieści "Pozwól mi spłonąć" opowiada o historii dziewiętnastoletniej Addison Grey. Bohaterka poznaje swojego nowego brata Masona Hala, który na pierwszy rzut oka jawi się jako zbuntowany i wrogi. Jednak, gdy Addison zagłębia się w jego przeszłość, odkrywa, że za pozorami kryją się głębokie emocje. Fabuła książki skupia się na relacji pomiędzy Addison a Masonem, którzy zostają sami w domu na czas miesiąca miodowego matki. Autorce udało się stworzyć naprawdę fascynującą opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Wielowymiarowi bohaterowie i ich emocje, które przeplatają się z tajemniczą historią, to prawdziwy atut tej powieści. Piątek porusza wiele tematów, m.in. relacje rodzinne, miłość, przyjaźń, lojalność, a także walkę z ciemnymi stronami życia. Wątki te są umiejętnie połączone i tworzą spójną całość. Autorka porusza także kwestię problemów związanych z półświatkiem Seattle, gdzie musi zmierzyć się bohaterka, co dodaje dodatkowej dynamiki akcji. Język, którym posługuje się Katarzyna Piątek, jest prosty i przystępny, dzięki czemu czytelnik może skupić się na samym wątku. Jednak nie brakuje w nim także pięknych opisów, które pozwalały mi wizualizować sceny i miejsca, gdzie toczy się akcja. Autorce udało się stworzyć historię pełną napięcia i emocji, a jednocześnie poruszyć wiele trudnych tematów, które dotykają każdego z nas. Bohaterowie są wiarygodni i odzwierciedlają wiele cech, jakie możemy spotkać w naszym życiu codziennym. "Pozwól mi spłonąć" to powieść, która na pewno przypadnie do gustu młodszym czytelnikom, którzy cenią sobie historie pełne emocji i wciągające akcje. Jednak, ze względu na wiele trudnych tematów poruszanych przez autorkę, z pewnością warto sięgnąć po nią również, jeśli jesteśmy już poza młodzieńczym wiekiem. To historia, która pozostanie w pamięci na dłużej i która z pewnością zadowoli miłośników gatunku powieści młodzieżowych. Przy czytaniu miałam skojarzenia z gwiazdą Wattpada, czyli Pizgaczem i jej historią, ale generalnie to inna historia...
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 6 1 rok temu
Gwiazda, która zgasła Katarzyna Muszyńska
Gwiazda, która zgasła
Katarzyna Muszyńska
"Weronika dzieliła swoje istnienie na dwa etapy: przed katastrofą i po niej. Czasów przed nie lubiła zbyt często wspominać. Były jak inna epoka, stanowiąca tylko ułamek tego, kim się stała. W lustrze już dawno przestała widzieć tę uśmiechniętą dziewczynę, mającą świat u swoich stóp, pewną, że wszystko jej się należy". Celebryckie życie wydaje się być dla większości z nas calkiem atrakcyjną opcją. Wystawne przyjęcia, sława, szybkie pieniądze, ciekawe znajomości, które przysparzają splendoru i władzy nad innymi. Wydaje się to być niezwykle pociągające. Dla wielu z nas możliwość rozwijania się jako aktorka słabego, ale popularnego serialu, czy praca twórcy internetowego nawet średniego kalibru to całkiem ciekawe zajęcie. Ale czy takie życie jest na pewno takie pociągające jak się nam wydaje? Czy łatwe i szybkie pieniądze nie deprawują? A ułatwiony dostęp do wszelkiego typu używek nie sprowadza na manowce? Książka o wiele mówiącym tytule "Gwiazda, która zgasła" ukazuje historię 24 -letniej aspirującej celebrytki, przygotowywanej od najmłodszych lat do objęcia tytułu gwiazdki, będącej maszynką do robienia dużych pieniędzy. Surowa i wymagająca matka, która w imię sławy zmusza Weronikę do życia pomiędzy Bydgoszczą a Warszawą oraz zapracowany ojciec nie stanowią zbyt dobrego fundamentu dla rozwoju młodej dziewczyny. Ani edukacja ani normalna praca nie są na tyle atrakcyjne, żeby rezygnować z drogich wakacji, kolejnych castingów, czy przesłuchań do ról. Znudzona wystawnym życiem Weronika nie potrafi docenić tego co ma i dopiero tak przełomowe wydarzenie w jej istnieniu jak śmiertelny wypadek rodziców, zaczyna doprowadzać do rewolucji. Weronika wskutek poczucia niesprawiedliwości losu wpada w katastroficzny wir niekończących się imprez, niezobowiązującego seksu, toksycznych znajomych i mocnych używek. Jeden z takich samodestrukcyjnych wypadów kończy się nieszczęśliwym wypadkiem, w którym ginie jej jedyna, szczera przyjaciółka, Barbara. Prasa, paparazzi i opinia publiczna wydają wyrok na zagubioną Weronikę. W wyniku szoku i publicznego linczu dziewczyna podejmuje decyzje o wycofaniu się z życia i pozostawienia wszystkiego za sobą. Nie pomaga w tym nawet młodsza siostra matki, Felicja, która sprawuje tymczasową nad nią opiekę. Obowiązki z tym związane przerastają młodą kobietę, która nie jest w stanie wpłynąć na decyzję o ucieczce siostrzenicy. Weronika z luksusowego apartamentu ląduje na bydgoskiej ulicy, nieobcy jest jej smród, lęk, zimno i niebezpieczeństwo, które czyha na każdym rogu. Takie życie jest bowiem naznaczone ciągłą niepewnością i strachem o przetrwanie. Pewnego wyjątkowo pechowego dnia, kiedy zostaje napadnięta przez dwóch zbirów i okradziona z i tak ubogiego dobytku, na jej drodze staje Dziki. Michał, wysoki wytatuowany młody mężczyzna mieszka wraz z dwójką przyjaciół w bydgoskim sqocie. Osamotniona Weronika przyjmuje propozycję wspólnego zamieszkania w zrujnowanym budynku. Szybko zaprzyjaźnia się z pozostałymi mieszkańcami dziwnego miejsca i jednocześnie zaczyna zakochiwać się w Dzikim, który nie odwzajemnia jej uczucia, traktując jako swoiste koło ratunkowe. Pewnego dnia jej dość naiwna przyjaciółka Michalina wpada w kłopoty udając się do mieszkania szemranego fotografa, który podaje jej substancje psychotropowe, chcąc ją wykorzystać. Nasza bohaterka przerowadzając akcję ratunkową natrafia na tajemniczego, czarnowłosego Ułana, z którym szybko nawiązuje bliską więź. Weronika przeprowadza się do młodego, przystojnego mężczyzny, który okazuje się parać fachem gangstera. Po miesiącu upojnych nocy i poranków oraz kąpieli w bieżącej wodzie z solą waniliową, Weronika rozdarta pomiędzy sympatią do niezdecydowanego Dzikiego i tajemniczego Damiana z licznymi tatuażami na umięśnionym torsie, postanawia rzucić wszystko w diabły i wrócić do domu, w którym mieszka nadal Felicja. Rzeczywistość zatacza koło, paparazzi rozpoznają w zaniedbanej brunetce upadłą aktorkę, a ona w końcu nie boi stawić się czoła rzeczywistości. Książka Katarzyny Muszyńskiej to wciągająca opowieść na pograniczu gorącego romansu i literatury, gdzie przygoda i akcja nadają głównego rytmu. Postacie są wykreowane w sposób bardzo przekonujący i całkiem wiarygodny, co stanowi duży plus. Akcja cały czas mknie do przodu i nie daje odłożyć na bok tej pozycji. Więź pomiędzy Weroniką a Damianem początkowo oparta na pociągu fizycznym, z czasem ewoluuje i zamienia się w coś poważnego. Młoda gwiazdka odnajduje sens w swoim życiu i nie jest nim egzystencja w brudnych ruderach. Zaczyna doceniać siłę jaką dają zasoby materialne, bezpieczeństwo i stabilność, o których to przez rok spędzony na ulicy mogła pomarzyć. Odkrywa, że ucieczka nie stanowi wyjścia i nie rozwiązuje problemów. Czasami trzeba zmienić coś w swoim życiu, ale warto zwrócić uwagę na to, żeby nie robić czegoś pochopnie. Pod wpływem impulsu, karząc się za błędy przeszłości. O tym porządnie przekonuje się Weronika. Jednak jej przygoda nie idzie do końca na marne, ponieważ natura nie lubi pustki. Zdobywa nie tylko cenne doświadczenie i wiedzę, ale także nowych przyjaciół i ukochanego, naprawia stosunki z ciotką oraz w końcu docenia to co ma. Kiedy coś się straci, dopiero wówczas tak naprawdę jesteśmy w stanie to docenić. A przyszłość tak naprawdę zależy tylko od nas no i może od stanu konta, bo kiedy przyjaciel popada w tarapaty to trzeba mieć pieniądze na dobrego adwokata. Zakończenie książki jest dość zaskakujące i otwarte. Może sugerować to, że historia Weroniki i młodego gangstera jest dopiero początkiem a nie końcem opowieści. Myślę, że ta książka stanowi całkiem pożądną rozrywkę na niedzielne popołudnie. "Siedząc z ciotką przy kuchennym blacie i wspominając minione miesiące, zrozumiała, że nie może tak dłużej uciekać. Jak dotąd wcale jej to nie pomogło, a problemy w cudowny sposób nie znikały, gdy zaczynała od nowa. Prawda była taka, że to wyrzuty sumienia zjadały ją od środka".
PurpleAngel - awatar PurpleAngel
ocenił na 7 1 rok temu
Dziewczyna z Titanica Shana Abé
Dziewczyna z Titanica
Shana Abé
Tragedia Titanica doczekała się setek interpretacji, ale Shana Abé w swojej powieści wybiera perspektywę wyjątkową – skupia się na losach Madeleine Force, młodziutkiej żony najbogatszego człowieka na pokładzie, Johna Jacoba Astora IV. „Dziewczyna z Titanica” to nie tylko kronika morskiej katastrofy, ale przede wszystkim portret skandalizującego związku, który rozpalił wyobraźnię nowojorskiej socjety. Przyznając tej książce ocenę 8/10, doceniam jej niezwykłą dbałość o detale historyczne i subtelność w kreśleniu portretu psychologicznego głównej bohaterki, mimo pewnych narracyjnych uproszczeń. Skandal na Piątej Alei Powieść zaczyna się na długo przed rejsem, wprowadzając czytelnika w świat oszałamiającego bogactwa i sztywnych konwenansów Ameryki początku XX wieku. Madeleine ma zaledwie siedemnaście lat, gdy poznaje dwukrotnie starszego, rozwiedzionego Astora. Abé z dużą wprawnością oddaje duszność ówczesnych salonów i bezwzględność prasy, która śledziła każdy krok pary. Autorce udaje się pokazać Madeleine nie jako bierną ofiarę fortuny, lecz jako młodą kobietę, która szczerze kocha męża i musi odnaleźć się w roli „tej drugiej pani Astor”. Pierwsza połowa książki to fascynująca podróż przez luksusowe rezydencje i europejskie kurorty, stanowiąca doskonały kontrast dla nadchodzącego mroku. Rejs, który zmienił wszystko Gdy akcja przenosi się na pokład Titanica, tempo narracji wyraźnie przyspiesza. Shana Abé rezygnuje z taniej sensacji na rzecz budowania atmosfery narastającego niepokoju. Madeleine, będąca wówczas w ciąży, obserwuje chaos feralnej nocy z perspektywy pasażerki pierwszej klasy, co daje autorce pole do pokazania kontrastów społecznych i heroizmu ukrytego pod frakami. Scena rozstania małżonków przy łodzi ratunkowej jest opisana z ogromnym wyczuciem – nie ma tu nadmiaru patosu, jest za to surowy ból i niedowierzanie. Autorka rzetelnie trzyma się faktów historycznych, co sprawia, że emocje bohaterów stają się dla czytelnika namacalne. Doceniam literaturę historyczną, która oferuje coś więcej niż tylko romans w historycznym kostiumie. Abé wykonała tytaniczną pracę badawczą, a jej styl jest elegancki i płynny. Dlaczego nie więcej? Momentami powieść bywa zbyt jednostronna – postać Johna Jacoba Astora jest wyidealizowana, niemal krystaliczna, co odbiera ich relacji nieco realizmu. Ponadto, zakończenie książki, skupiające się na życiu Madeleine po katastrofie, wydaje się potraktowane nieco zbyt skrótowo w porównaniu do bardzo szczegółowego opisu ich zalotów. „Dziewczyna z Titanica” to wzruszająca i pięknie napisana historia o cenie, jaką płaci się za miłość w świetle jupiterów. To solidne 8/10 – pozycja obowiązkowa dla fanów historii rodu Astorów i wszystkich, którzy szukają w tragedii liniowca ludzkiego wymiaru. Shana Abé przypomina, że za złotymi literami nazwisk z listy pasażerów kryły się żywe emocje, które nie zatonęły wraz ze statkiem. To lektura, która zostawia z pytaniem o to, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla chwilowego szczęścia u boku ukochanej osoby.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 19 dni temu
Malibu Małgorzata Smolec
Malibu
Małgorzata Smolec
Już od pierwszej strony wchodzimy w świat Rity - cenionej stylistki gwiazd. Piękna sprawa. Prawda? Życie wśród celebrytów. Przepych Los Angeles. Tyle, że za całym tym sukcesem podąża mroczny cień. Rita wychowała się w domu dziecka i rodzinach zastępczych. Jedna z tych rodzin zrobiła jej ogromną krzywdę. Gdy w końcu trafiła do naprawdę kochającej rodziny, dopiero wtedy zaczęła żyć. Wsparcie bliskich i terapia pomogły jej stanąć na nogi. Tyle, że pod maską twardo stąpającej po ziemi kobiety, wciąż skrywa się przerażona dziewczynka. Chris jest byłym wojskowym, pracującym jako tajniak. Z nikim nie jest związany na stałe. Można by rzec, że nie ma nikogo, więc to praca idealna dla niego. No może poza przyjaciółką, którą chroni całe życie - Ricie. Choć często to nie jest łatwe, bo kobieta jest temperamentna. Chris i Rita przyjaźnią się od lat, ale nigdy między nimi nie iskrzyło. Aż do teraz. Ale to nie czas i miejsce. Nie, gdy życie Rity zostaje zrównane z ziemią. Nie, gdy oboje boją się stracić wieloletnią przyjaźń. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiej książki. Liczyłam, że to będzie mało lotny romans, a dostałam naprawdę dobrą historię. Ukazującą, że życie na świeczniku to nie tylko miłe rzeczy. Że to również walka z własnymi traumami, przeszłością, demonami. Walka o szczęście. Autorka stworzyła historię z ciekawą i intrygującą fabułą. Bohaterowie są dobrze wykreowani, zwłaszcza postać Rity - twarda babka, ale z bagażem doświadczeń. Muszę przyznać, że całkowicie zaskoczyły mnie wydarzenia oraz zwrot akcji pod koniec książki. Nawet trochę wbiło mnie w fotel.
Marzena Mania - awatar Marzena Mania
oceniła na 8 1 rok temu
Kolory naszych serc Agnieszka Karecka
Kolory naszych serc
Agnieszka Karecka
Dałam tej książce 9, bo mi się podobała, po prostu. A myślę, że to najlepsze co czasami można powiedzieć. Ale przejdźmy do szczegółów. Przede wszystkim książkę kupiłam przypadkowo, akcja z zapakowanymi książkami, gdzie widać opis, ale nie okładkę. I cieszę się, że tak się stało, ponieważ okładka do mnie nie przemawia. Jest ładna, estetyczna, ale pierwsza moja myśl "wygląda jak z canvy". Teraz sprawdziłam i rzeczywiście wykorzystano tu Canvę. Melania maluje farbami olejnymi, może lepiej byłoby nawiązać właśnie do nich? Okładka mi się podoba, jak już wspomniałam, ale nie wiem czy zwróciłabym na nią uwagę. O autorce nie słyszałam wcześniej, ale była dla mnie miłym odkryciem i czuję, że chcę więcej. Podoba mi się, że na starcie dostajemy playlistę odpowiadającą książce. Ja sobie na początku puściłam, ale potem czytałam już bez, bo łatwiej mi się było skupić. Jednakże taka playlista poszerza nam też gdzieś wiedzę o utworach, możemy odkryć coś nowego. Zgadzam się z innymi, że fabuła nie jest zbyt odkrywcza, ale powiem też coś innego - jest bardzo przemyślana i to czuć. Książkę się czyta super! Szybciuteńko i wciąga. Jest po prostu przyjemna. Ja się zanurzyłam w lekturze i totalnie nie żałuję, bo był to miło spędzony czas. Bardzo polubiłam bohaterów i to wszystkich bez wyjątku. I całą drogę postaci, zmiany nastrojów, charaktery. Niektóre wydarzenia są mało prawdopodobne, tak jak to, że Melania od razu zgarnęła Wiktora pod swój dach, ale oprócz tego wszystkie inne wydają się być przemyślane i są takie, że po prostu mogłyby się wydarzyć. Bardzo podoba mi się dobór czcionek, np. te czcionki z imionami. I zamysł na kompozycję tekstu. Duża uwaga, bo mnie to zawsze wytrąca z równowagi: błędy edytorskie/ korektorskie. Zdarzyły się jakieś trzy. Raz powtórzone obok słowo z małej litery i zakończone kropką, innym razem niedociągnięcia w postaci innej literki, ale warto mieć to na uwadze... Nie podoba mi się do końca początek opowieści, jest jak wrzucenie na głęboką wodę, a jednocześnie my o tym wszystkim wiemy już z opisu, więc nie wywołuje ten początek zbytnio emocji... Autorka fajnie działa na zmysły. Można poczuć zapachy, zobaczyć krajobrazy itd. Fajnie pisze, ma taki luźny styl pisarski (choć fragment z wyborem bieli wydał mi się mało naturalny a nasi bohaterowie momentami trochę "prychają jak dzieci", to znaczy na przykład łatwo się denerwują, ale dzięki temu może się nabiera do nich sympatii). No i mało jest o Gośce i Piotrze, są trochę jak tło, jakby ich w ogóle nie było. Tak o dwa słowa więcej, żeby się nimi jakby też zaopiekować, dać im przestrzeń do wykazania się, to też by było fajnie, myślę. Ale wiem że pierwsze skrzypce grali Melania i Wiktor (w ogóle jakie piękne dobory imion! Podobały mi się chyba wszystkie imiona, a Wiktor i Marcel to taki serio pasujący, zgrany duet i imionami i charakterami). Ogólnie polecam i mam ochotę sięgnąć po więcej. Taki ciepły, choć skłaniający do lekkiej refleksji, i nie stroniący od niektórych bolesnych emocji, romans.
Beatrice1 - awatar Beatrice1
ocenił na 9 1 rok temu
To, co utracone Katarzyna Muszyńska
To, co utracone
Katarzyna Muszyńska
"TO, CO UTRACONE" - KATARZYNA MUSZYŃSKA Sięgając po kolejną książkę autorki nie zawiodłam się. Jest to rollerocstter emocji. Charlotte to główna bohaterka, ale nie lubi jak się mówi do niej pełnym imieniem, dlatego używa Lotte, tak zwracają się do niej przyjaciele, ale i rodzina. Właśnie o rodzinę tu chodzi w tej książce. Czy rodzina to ta z krwi i kości i genów, czy ta, która Cię przygarnie, która jest , a przynajmniej powinna być ostoją. Pracując bardzo ciężko, dostaje awans i musi opuścić swoją przystań, przyjaciół i to co lubi. Jednak zanim zacznie nową pracę, udaje się na zjazd rodzinny. I na tym zjeździe rodzinnym wiele się wydarzy zmieni całkowicie bieg wydarzeń. Czy jej siostra Isabella i brat Alexander staną po jej stronie, czy wręcz przeciwnie, no i czy tato i matka to są ludzie, których można nazwać ciepłymi? Dom jest piękny i wielki, ale tak jak jest wielki tak kryje wiele tajemnic. I kim jest Julian? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi czytając lub słuchając tę pasjonującą książkę. Jest tu zarówno obyczaj, erotyka, jak i thriller psychologiczny, Naprawdę warto. Zaskakuje kiedy się dojdzie do końcówki, a jest to bardzo łatwe, ponieważ czyta się ją jednym tchem. OCENA 10/10 05/26 (04/02) THRILLER PSYCHOLOGICZNY 03/26 EROTYK 01/26 Liczba stron: 312 DATA I WYDANIA 28.04.2023r. WYDAWNICTWO : Endorfina CZAS PRZEIWDZIANY DO CZYTANIA: 05 h 12 min CZAS SŁUCHANIA: 08 h 41 min Lektorzy: Julia Borkowska ( Audiobook na LEGIMI) Anastazja skończona 24.02.2026r (słuchana)
RegałAnastazji Anastazja - awatar RegałAnastazji Anastazja
oceniła na 10 1 miesiąc temu
W moim ogrodzie Marta Karaś
W moim ogrodzie
Marta Karaś
"W moim ogrodzie" - Marty Karaś, to książka, która najpierw przyciąga cudowną, romantyczną okładką, a później zatrzymuje fabułą. Główną bohaterką jest Wiktoria, samotnie wychowująca małą Polę, dziewczyna całe dnie spędza w sklepie ogrodniczym, który jest dla niej jednocześnie pracą i pasją. Wiktoria nie ma w życiu łatwo, najpierw śmierć bardzo bliskiej osoby, później informacja o tym, że sklep ma trafić w ręce nowego właściciela Igora. Igor stracił sens życia po rozwodzie, mimo, że minął już jakie czas, jego myśli nadal zajmuje była żona, którą kochał z całych sił. Gdy przez chorobę ojca musi przejąć rodzinny biznes, nie wie jak zmieni to jego dotychczasowe życie. Autorka stworzyła piękną powieść, w której bohaterowie powoli się docierają, wychodzą ze swoich skorup i próbują zburzyć mur, które każde z nich wybudowało wokół siebie. Bardzo lubię, gdy w książkach duży nacisk kładzie się na macierzyństwo. Jest to najbliższy mi temat i kocham, gdy w powieściach są dzieci. Dodają one tyle ciepła i słodyczy, że czytając nie da się nie mieć uśmiechu na ustach. Bardzo przyzwyczaiłam się do Wiktorii i Igora, kibicowałam im i czasem, aż gderałam na Wiktorię, gdy nie zauważała, lub udawała, że nie widzi jakie podchody robi do niej Igor. Jednak rozumiałam, że przez trudne doświadczenia nie jest jej łatwo ponownie zaufać. " W moim ogrodzie" to jest naprawdę piękna powieść, która spodoba się każdemu, bo jest jak taki spokojny, wyciszający spacer po łonie natury.
Zaczytana_sana - awatar Zaczytana_sana
oceniła na 8 1 rok temu
Przyjaciel wilków Ruth Emmie Lang
Przyjaciel wilków
Ruth Emmie Lang
„Przyjaciel wilków” Ruth Emmie Lang to niezwykła debiutancka powieść, która zabiera nas w podróż do świata pełnego magii i emocji. Weylyn Grey, główny bohater, to postać, która na długo pozostaje w pamięci. Osierocony we wczesnym dzieciństwie i wychowany przez wilki, Weylyn zawsze wiedział, że jest inny. Jego życie, pełne niezwykłych zjawisk, takich jak burze czy błyskawiczne wzrosty roślin, przyciąga uwagę i budzi fascynację. Magia otacza go z każdej strony, ale nie jest on czarodziejem w tradycyjnym sensie.  Lang z wyjątkową umiejętnością splata realizm z elementami nadprzyrodzonymi, tworząc opowieść, która wciąga od pierwszych stron. Narracja prowadzona jest z perspektywy różnych postaci, które miały okazję poznać Weylyna. Każda z nich wnosi coś unikalnego do historii, pokazując, jak wielki wpływ miał na ich życie. Dzięki temu zabiegowi czytelnik poznaje Weylyna nie tylko jako chłopca wychowanego przez wilki, ale także jako człowieka, który zmienia życie innych swoją obecnością.  Jego tęczówki przypominały roztopiony metal, który jeszcze nie zdążył się zestalić. Głównym motywem powieści jest poszukiwanie miłości i akceptacji. Weylyn, mimo swoich niezwykłych zdolności, pragnie być kochany i akceptowany takim, jaki jest. Jego relacje z innymi ludźmi są skomplikowane, ale pełne szczerości i głębokich uczuć. Mary, pierwsza ludzka przyjaciółka Weylyna, odgrywa kluczową rolę w jego życiu. Ich spotkanie po latach wprowadza do fabuły element romantyczny, który dodaje historii dodatkowej warstwy emocjonalnej.  Ruth Emmie Lang z niezwykłą lekkością i humorem prowadzi czytelnika przez kolejne rozdziały powieści. Jej styl pisania jest pełen ciepła i uroku, co sprawia, że "Przyjaciel wilków" to lektura nie tylko wciągająca, ale także bardzo przyjemna. Opisy przyrody, emocji bohaterów oraz magicznych wydarzeń są tak sugestywne, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam był częścią opisywanego świata. Lang udowadnia, że potrafi operować słowem w sposób mistrzowski, tworząc obrazowe i pełne głębi opowieści.  Weylyn Grey, mimo swojej niecodziennej natury, ma niezwykły dar wpływania na życie innych ludzi. Każda osoba, która miała z nim kontakt, opowiada o nim w sposób, który zdradza głęboki podziw, a często także miłość. Micah, jeden z narratorów, zapamiętał Weylyna jako mężczyznę, który miał niezwykłą zdolność dostrzegania chwil, w których ktoś potrzebował pomocy. Weylyn nie starał się być w centrum uwagi, ale jego obecność była zawsze odczuwalna i pozostawiała trwały ślad w sercach tych, którzy mieli szczęście go poznać.  "Przyjaciel wilków" to nie tylko historia o magii i niezwykłych zdolnościach. To przede wszystkim opowieść o ludzkich emocjach, o potrzebie miłości, akceptacji i bliskości. Każdy z bohaterów, niezależnie od swojej roli w życiu Weylyna, przeżywa swoje własne, często bardzo trudne, emocje. Lang umiejętnie ukazuje, jak różne są nasze potrzeby i jak różnie szukamy szczęścia i zrozumienia. Weylyn, ze swoją niesamowitą empatią, często pomaga innym odnaleźć to, czego sami nie potrafią dostrzec.  Książka Lang jest także przypomnieniem o wartości prostych rzeczy w życiu. Weylyn, mimo swoich nadprzyrodzonych zdolności, ceni sobie proste przyjemności – spędzanie czasu na łonie natury, relacje z bliskimi, małe gesty dobroci. Autorka pokazuje, że to właśnie te proste, codzienne chwile mają największe znaczenie i potrafią przynieść prawdziwe szczęście.  Każda z opowieści, które składają się na „Przyjaciela wilków”, pozostawia czytelnika z głębokimi refleksjami i niezapomnianymi wspomnieniami. Lang tworzy historię, która nie tylko bawi i wzrusza, ale także skłania do zastanowienia się nad własnym życiem i relacjami z innymi ludźmi. Weylyn Grey, mimo swojej inności, staje się postacią bliską sercu każdego czytelnika, a jego przygody na długo pozostają w pamięci.  Podsumowując: „Przyjaciel wilków” Ruth Emmie Lang to książka wyjątkowa, pełna magii, ciepła i głębokich emocji. To opowieść o poszukiwaniu miłości, akceptacji i swojego miejsca w świecie. Weylyn Grey, ze swoimi niezwykłymi zdolnościami i wielkim sercem, zjednuje sobie sympatię zarówno bohaterów powieści, jak i czytelników. Lang, dzięki swojemu pięknemu stylowi pisania, tworzy historię, która wciąga, bawi i wzrusza, pozostawiając czytelnika z głębokimi refleksjami i niezapomnianymi wspomnieniami. Jeśli szukasz książki, która porusza serce i duszę, „Przyjaciel wilków” jest pozycją, której nie możesz przegapić.
Anna Szymczak - awatar Anna Szymczak
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Dar miłości

Więcej
Katarzyna Grabowska Dar miłości Zobacz więcej
Katarzyna Grabowska Dar miłości Zobacz więcej
Katarzyna Grabowska Dar miłości Zobacz więcej
Więcej