Conan i noce Szadizaru

Okładka książki Conan i noce Szadizaru
L.S. StewartAndre Oldman Wydawnictwo: Amber Cykl: Conan "czarna seria" (tom 67) fantasy, science fiction
207 str. 3 godz. 27 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Conan "czarna seria" (tom 67)
Tytuł oryginału:
Conan and the Shadizar nights
Data wydania:
1999-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1999-01-01
Liczba stron:
207
Czas czytania
3 godz. 27 min.
Język:
polski
ISBN:
8371693370
Tłumacz:
Ewa Skórska
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Conan i noce Szadizaru w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Conan i noce Szadizaru

Średnia ocen
6,3 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
271
5

Na półkach:

Tym razem Conan pojawia się przede wszystkim w roli bohatera drugiego planu. To zbiór kilku opowieści, w których jego obecność jest raczej dodatkiem niż osią fabuły, choć wciąż pozostaje postacią istotną — w końcu mówimy o Conanie. Mimo licznych nieścisłości, momentów mało prawdopodobnych czy efektów, które mogą wywołać uśmiech politowania, a także stylu, który trudno uznać za literaturę najwyższych lotów, książkę czytało mi się zaskakująco dobrze. Lektura okazała się lekka, przyjemna i wciągająca, a całość ma w sobie ten specyficzny urok opowieści osadzonych w świecie barbarzyńcy z Cymerii.
Myślę, że to jedna z ciekawszych pozycji spośród tych „okołoconanowych”, w których sam Conan nie gra pierwszych skrzypiec, ale mimo to nadaje opowieści charakter i energię. Idealna propozycja dla fanów, którzy chcą zobaczyć tę postać w nieco innym ujęciu.

Tym razem Conan pojawia się przede wszystkim w roli bohatera drugiego planu. To zbiór kilku opowieści, w których jego obecność jest raczej dodatkiem niż osią fabuły, choć wciąż pozostaje postacią istotną — w końcu mówimy o Conanie. Mimo licznych nieścisłości, momentów mało prawdopodobnych czy efektów, które mogą wywołać uśmiech politowania, a także stylu, który trudno uznać...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

82 użytkowników ma tytuł Conan i noce Szadizaru na półkach głównych
  • 43
  • 38
  • 1
31 użytkowników ma tytuł Conan i noce Szadizaru na półkach dodatkowych
  • 21
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Conan groźny Steve Perry
Conan groźny
Steve Perry
Steve Perry... autor dwóch porno przygód w karierze Conana, głównie młodocianej. Wystarczy chyba powiedzieć, że nie podchodziłem do tej książki z optymizmem (Teraz próbuję przeczytać Achaję, dobra pokuta za narzekanie na gloryfikowany scenariusz pornosa...). Akcja zaczyna się, gdy Conan zdąża do Shadizar. Nie mamy sprecyzowanego wieku naszego bohatera, zakładam jednak, że jest to czas po jego powrocie na zachód z Turanu. W każdym razie, choć barbarzyńca nie śmierci groszem, kilku bandziorów postanawia napaść go, aby zdobyć miecz, który nosi, wart zapewne trochę srebra. Z opresji i od śmierci ratuje go ingerencja...olbrzymów. Piszę to jak najbardziej poważnie. Niedalekie bagna zamieszkuje wioska mutantów stworzonych przez jakiegoś maga wieki wcześniej aby mu wznieśli zamek. Potem dowiadujemy się, że w okolicy zlewano chyba też odpady z tej budowy, bo te same bagna zamieszkują zielonoskóre karły kanibale (szkoda, że nie piszą gobliny, Styx byłby dumny). Nie wszystko jest jednak tak oczywiste jak z początku się zdaje, a sytuacja jeszcze bardziej komplikuje się, gdy w okolice zajeżdża właściciel "galerii osobliwości", z zamiarem pochwycenia nowych okazów. Chce za ich pomocą znaleźć bogatego sponsora i wzbogacić się samemu. I tyle. Żadnego wielkiego zła, żadnych wielkich intryg, ani potwornych potworów. Po prostu jeden zwykły sukinsyn chcący się wzbogacić (plus coś jeszcze, ale tego nie chcę zdradzać). Ta przyziemność jest naprawdę mocno orzeźwiająca. Do tego sprawnie i logicznie napisana, co oznacza duży plus dla powieści. Kolejnym plusem są postacie. Od Conana, który opisany jest całkiem nieźle (choć Perry pozbawia go nagle mściwości i cierpliwości), przez "dziwolągi" po wreszcie samego nadzorcę całego cyrku. U niego podoba mi się szczególnie jeden element - jest on magiem-partaczem. Ale w klasycznym tego słowa znaczeniu. A więc czarów uczył się sam, za ciężką monetę od magów, którym powinęła się noga. Nie zna wszystkich tajników ani meandrów sztuki magicznej. Po prostu poznał kilka zaklęć. Dawno mi kogoś takiego w fantastyce brakowało. Na wadę książce można zaliczyć niedbalstwo Amberu. Do tego stopnia, że kilka razy numeracja rozdziałów zmienia się im z rzymskiej na normalną... Okładka za to ponownie stoi na wysokości zadania, czyli jakkolwiek nawiązuje do fabuły. Conan co prawda z czterorękim nigdy nie walczy, a jedyna czarnowłosa dziewoja jest od nich obu dwakroć wyższa, ale przymkniemy na to oko... Oprawa jest typowa dla Czarnej Serii Ambera, czyli dziś praktycznie niespotykanie wysoka jakość, jeśli idzie o standardowe wydanie fantastyki. Twarda, lakierowana oprawa, szyte strony. Wielkość pozwala zmieścić książkę w bocznej kieszeni większości bojówek. Podsumowując Conan groźny to znaczna zwyżka formy jak na tego autora i całkiem niezła książka. Nie jest wybitna, ale czyta się ją dobrze i szybko. Wielbiciele Conana powinni być nią zadowoleni, a i zwykli fani przygody znajdą tu coś dla siebie...
Gromomir - awatar Gromomir
ocenił na 6 11 lat temu
Conan nieustraszony Steve Perry
Conan nieustraszony
Steve Perry
Prawdziwe Opowiadanie Magii i Miecza. Ta książka to Groteska i Mem . Steve odjebał tutaj piękną Pepegę. Mag czarnego kwadratu xD . Niezaspokojona sexualnie czarownica która pragnie by w końcu ktoś ją zaspokoił oraz jej Brat Mały czerwony Demon z wielkim przyrodzeniem xD . Poza tym Człowiek Wilkołak , stary magik kuglarz , 4 dzieci władająca żywiołami i Ładna Dupa którą posiadł Conan. Zapomniałem jeszcze dodać postać dwulicowego Grubego Szpiega. Conan obładowany złotem traci majątek i znowu zostaje gołodupcem na czas trwania Historii ile to już razy, i znowu te przeklęte Małpoludy !! Tym razem wyszły z zamarzniętego jeziora . Wspaniałe sceny Walki oraz intrygi, to wszystko w formacie Parodii Monty Pythona . Plan wielkiego złego zostaje zrealizowany wielki Byt przybywa na świat , jednak to nie wystarcza gdyż pięści Conana wielkie jak bochen chleba są wystarczające by pokonać najpotężniejszego maga Czarnego Kwadratu. Dzieci czterech żywiołów kojarzą się bardziej z bajką Kapitan Planeta niż z erą Hyboryjską , ale uznając iż ta książka to Mem nawet pasuje. Siła przyjaźni po raz kolejny tryumfuje. Na szczęście dla Conana udało mu się nakraść tyle by podzielić się z całą ekipą i zakończyć Historię będąc jeszcze bogatszym . Tyle złota na Hulanki ! Daje plusa za nawiążenie do Wieży Słonia. Jaszczuroludzie , Demon , Małpoludy , nawet jakieś dziwne Kreto-stwory . Czyta się lekko i przyjemnie. Koi Nerwy jak piwo na Kacu. Polecam tą świetną Historię !
Tyberius - awatar Tyberius
ocenił na 9 2 lata temu

Cytaty z książki Conan i noce Szadizaru

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Conan i noce Szadizaru