Cienie w Bieszczadach
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-01-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-01-19
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368684087
Komisarz Michał Horst prowadzi śledztwo, które okaże się jednym z trudniejszych w jego karierze.
Będzie inne od poprzednich. Mroczne, pełne skrywanych przez góry tajemnic i osobiste. Dotknie Horsta głęboko i postawi na granicy wytrzymałości. Z każdą kolejną ofiarą mordercy z Bieszczad ilość pytań i niewiadomych będzie rosła, a odpowiedzi nie zawsze przyniosą ukojenie.
Bieszczady strzegą swoich tajemnic, a morderca prowadzi z policją grę opartą na tylko jemu znanych zasadach. Czy Horst zdoła odkryć prawdę?
Czy ochroni swoich bliskich i siebie przed cieniami z przeszłości?
Kup Cienie w Bieszczadach w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Cienie w Bieszczadach
"Sprawiedliwość nigdy nie przychodzi bezboleśnie, a czasem jej cena jest znacznie wyższa, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać." "– Sprawiedliwość... – prychnął gorzko bezdomny. – Gdyby istniała, potrafiłaby cofać czas i oddawać to, co najcenniejsze: życie." "Czasami miał wrażenie, że te góry żyją – kryło się w nich echo dawno zapomnianych krzyków, błagań o pomoc i głosów, które nigdy nie znalazły słuchaczy." "Wiedział, że góry nie oddadzą tego, co się w nich wydarzyło, że Cisna milczy, a wraz z nią wszyscy, którzy tam byli. Było to milczenie wygodne. Bezpieczne. Takie, które pozwala żyć dalej, udając, że nic się nie stało. [...] Bo są winy, które nie potrzebują sądu. Takie, które nosi się w sobie do końca." "Otworzył oczy i zobaczył w szybie swoje odbicie. Twarz starszą o lata, zmęczoną, z cieniem, którego nie potrafił już ukryć. Wiedział, że to nie góry będą w nim żyły na zawsze. To on został w nich uwięziony. I niósł je w sobie jak bliznę, której nie da się zagoić – jak ciężar, od którego nie ma ucieczki. [...] I po raz pierwszy od dawna poczuł, że mimo wszystkich cieni przeszłości wciąż jest nadzieja. Nadzieja, że życie może trwać. Że można nosić blizny, a mimo to odnaleźć spokój w małych chwilach. W oddechu dziecka. W jego śmiechu. W drobnym świetle, które przebija mrok." Autor stworzył kolejną już powieść wielogatunkową. Nie przepadam za sensacją, więc pewnie dlatego książka nie przypadła mi do gustu. Akcja dzieje się w Cisnej w Bieszczadach, gdzie tajemnice mieszają się z legendami i podaniami, a każdy mieszkaniec nie mówi całej prawdy. Z takich pojedynczych informacji komisarz Michał Horst musi ułożyć obraz, ukazujący kto i dlaczego morduje kobiety. Fabuła jest chronologicznym ciągiem wydarzeń. Opisy Bieszczad, atmosfery strachu lokalnej społeczności, mroku panującego w duszach zatrutych chęcią zemsty za krzywdy przeszłości są niezwykle barwne i obrazowe. Bardzo mi się podobał ten element powieści. Jednak z wątkiem kryminalnym mam pewien problem. Rozwój akcji był powolny, by po chwili już galopować i zasypywać mnóstwem informacji. Później znów tempo zwalniało do prędkości ślimaka i znowu pędziło. Ta sinusoida była za duża. Momentami przysypiałam i nie byłam w stanie skupić się na tym, co czytałam, a nagle orientowałam się, że nie wiem, co się wydarzyło, bo wydarzenia dynamicznie przyspieszały. Plusem jest kreacja bohaterów, którzy mieli nadane indywidualne, niejednoznaczne charaktery. Finał spektakularny, jak zawsze u autora. Reasumując, powieść nie jest zła, ale uważam ją za najsłabszą w dorobku autora.
Oceny książki Cienie w Bieszczadach
Poznaj innych czytelników
155 użytkowników ma tytuł Cienie w Bieszczadach na półkach głównych- Chcę przeczytać 89
- Przeczytane 64
- Teraz czytam 2
- Posiadam 6
- 2026 3
- Kryminał 3
- Ebook 2
- Sensacja 2
- Chcę 2
- Legimi powieści 1
Opinia
Cień potrafi deformować rzeczywistość. I nie mam tu na myśli tego do powiek, który użyty w przesadnej ilości, jest dla komunistki biletem wstępu na imprezę sucho zakrapianą procentami. No dajmy przykład – mój cień. Postawny facet, za którym snuje się wizerunek szpilki zakończonej nieproporcjonalną do reszty, główką. Porażka. Bywają też cienie przeszłości, które niezależnie od natężenia światła, depczą nam po piętach. I te potrafią nieźle namieszać.
Mariusz Leszczyński w swojej najnowszej książce zabiera czytelnika w bieszczadzką podróż. Za sprawą komisarza Michała Horsta mamy okazję brać udział w policyjnym śledztwie. Niepozorne morderstwo zamienia się w serię zabójstw, które wystawiają głównego bohatera na szereg prób. Jakie tajemnice i sekrety skrywają górskie szlaki? Wydawać by się mogło, że komisarz od rozwiązania sprawy jest już o krok, jednak to co zdaje się oczywiste, szybko okazuje się takie nie być. A ofiar przybywa. Czy historia, która przed laty wstrząsnęła małą miejscowością, znajdzie w końcu swój finał? Pościg trwa, a stawką w tej grze stają się kolejne życia, w tym również życie córki Horsta. On chce odzyskać ukochaną osobę. Morderca pragnie zemsty. A jak wiadomo ta bywa słodka i często krwawa. Łączy ich przeszłość, którą jedni rozpamiętują w momencie, gdy inni pragną o niej zapomnieć.
"Cienie w Bieszczadach" to świetnie skonstruowany kryminał, trzymający w napięciu do ostatniego zdania. Leszczyński nie pozwala czytelnikom chociaż na chwilę złapać tchu. Fabuła naszpikowana jest akcją po brzegi. Jednak jej poprawna konstrukcją nie sprzyja odczuciu, jakoby się ulewało. Przeplatające się ze sobą wątki, zgrabnie tworzą całość, której finał może i jest oczywisty, jednak powodujący ogrom satysfakcji. Książka z każdą kolejną stroną dostarcza pytań, na które odpowiedzi nie zawsze przyniosą ukojenie. Niewątpliwie za tą lekturą ciągnie się cień uwagi.
Cień potrafi deformować rzeczywistość. I nie mam tu na myśli tego do powiek, który użyty w przesadnej ilości, jest dla komunistki biletem wstępu na imprezę sucho zakrapianą procentami. No dajmy przykład – mój cień. Postawny facet, za którym snuje się wizerunek szpilki zakończonej nieproporcjonalną do reszty, główką. Porażka. Bywają też cienie przeszłości, które niezależnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to