Chłopcy 2. Bangarang

Okładka książki Chłopcy 2. Bangarang autora Jakub Ćwiek, 9788379240630
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Chłopcy 2. Bangarang
Jakub Ćwiek Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Chłopcy (tom 2) Seria: Imaginatio [SQN] fantasy, science fiction
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Chłopcy (tom 2)
Seria:
Imaginatio [SQN]
Data wydania:
2013-08-28
Data 1. wyd. pol.:
2013-08-28
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379240630

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chłopcy 2. Bangarang w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Chłopcy 2. Bangarang i



Przeczytane 1780 Opinie 66 Oficjalne recenzje 133

Opinia społeczności książki  Chłopcy 2. Bangarang i



Książki 8113 Opinie 183

Oceny książki Chłopcy 2. Bangarang

Średnia ocen
7,2 / 10
2181 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
35
18

Na półkach:

W drugiej części cyklu Ćwiek pogłębia charaktery bohaterów i wprowadza bardziej skomplikowaną intrygę, dzięki czemu książka nabiera większej dramaturgii. Humor i akcja nadal grają pierwsze skrzypce, ale widać, że autor stopniowo buduje poważniejsze tło dla swoich postaci. Relacje między bohaterami stają się bardziej napięte, a niektóre wątki nabierają mroczniejszego wydźwięku. Tempo akcji jest szybkie, a finał zostawia czytelnika w oczekiwaniu na kolejną część. To solidna kontynuacja, która nie traci uroku pierwszej części, ale jednocześnie rozwija świat Chłopców.

W drugiej części cyklu Ćwiek pogłębia charaktery bohaterów i wprowadza bardziej skomplikowaną intrygę, dzięki czemu książka nabiera większej dramaturgii. Humor i akcja nadal grają pierwsze skrzypce, ale widać, że autor stopniowo buduje poważniejsze tło dla swoich postaci. Relacje między bohaterami stają się bardziej napięte, a niektóre wątki nabierają mroczniejszego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4083 użytkowników ma tytuł Chłopcy 2. Bangarang na półkach głównych
  • 3 018
  • 1 029
  • 36
1294 użytkowników ma tytuł Chłopcy 2. Bangarang na półkach dodatkowych
  • 919
  • 148
  • 87
  • 41
  • 39
  • 34
  • 26

Tagi i tematy do książki Chłopcy 2. Bangarang

Inne książki autora

Okładka książki Najmilsi Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek
Ocena 6,1
Najmilsi Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek
Okładka książki Śmietnisko Justyna Chełminiak, Anastazja Corso, Jakub Ćwiek, Izabela Kesselring, Julia Wiktoria Piekarska
Ocena 10,0
Śmietnisko Justyna Chełminiak, Anastazja Corso, Jakub Ćwiek, Izabela Kesselring, Julia Wiktoria Piekarska
Jakub Ćwiek
Jakub Ćwiek
Autor przeszło trzydziestu książek, w tym bestsellerowych cyklów fantastycznych Kłamca i Chłopcy, horroru Ciemność płonie i kryminałów noir Grimm City. Od czterech lat mierzy się z literaturą crime, szukając w niej nieoczywistych ścieżek. Tak powstała seria Drelich – sensacja realizowana zgodnie z zasadami gatunku, ale przy zachowaniu pełnej wiarygodności. Do współpracy przy niej autor zaprosił szereg specjalistów m.in. od choreografii walk. Ćwiek współpracuje także z Wojciechem Chmielarzem, czego ostatnim owocem był serial kryminalny Niech to usłyszą dla Radia Zet. Prywatnie ojciec dwójki dzieci i wielki miłośnik popkultury, z zapałem podróżujący jej śladami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kłamca. Viva l'arte Jakub Ćwiek
Kłamca. Viva l'arte
Jakub Ćwiek Dawid Pochopień Grzegorz Nita
Kłamca: Viva l’arte, czyli komiks Jakuba Ćwieka narysowany przez Dawida Pochopienia to jeden z najpierwszych komiksów przeze mnie kupionych. Stał na półce od wieków i nawet go kiedyś przeczytałam. Niestety nic z niego nie pamiętałam. W sumie nic dziwnego, bo to część uniwersum książek Ćwieka, z którymi nigdy nie miałam do czynienia. Kłamca: Viva l’arte jako historia wyrwana z całości, a nie jej dopełnienie, nie robi większego wrażenia. Ot historyjka z nadprzyrodzonym detektywem od zadań specjalnych. Nie wyrzucam go jednak przysłowiowo do kosza, bo komiks ma momenty, choć fabuła jest prościutka. Loki, czyli tytułowy kłamca, na prośbę archanioła Gabriela przeprowadza śledztwo. Próbuje odszukać pewnego zaginionego człowieka. Kilka ślepych tropów i poszukiwany się znajduje, ale właśnie te ślepe tropy są w tym komiksie najlepsze. Złoto, ale ciemne Loki trafia np. do tajemnej sekty Azteków, która porywa bezdomnych. I to, jak to narysowane jest, to złoto. Gdybyż chociaż te kolory były ciut jaśniejsze… Bo niestety największa wada całego komiksu to jego ciemność, jakby mroczny klimat robiły tylko bardzo ciemne barwy. Chociaż niestety to też chyba zasługa grubej kreski. Żeby dostrzec szczegóły trzeba naprawdę mocno skupić wzrok i czytać to w jasnym pomieszczeniu. No sorry, ale to już nie na moje oczy. Fajnie fajnie, ale niefajnie, więc ogólnie to komiks mnie bardziej zmęczył, niż dał radości. Nic dziwnego, że za pierwszym czytaniem nic z niego nie zapamiętałam. Poza momentami spoko, ma też ta opowieść momenty nie spoko. Np. nie wiadomo czasami co się dzieje, albo znikąd pojawiają się jakieś randomowe postacie. Zresztą zaraz znikają. Być może to jakieś nawiązania do książkowej serii, jak tak, to fajnie. Ale to sprawia, że komiks ten ma nieco pod górkę. Sześćdziesiąt stron to za mało, żeby skomplikować jakoś fabułę czy charaktery postaci, więc ostatecznie komiks broni się jako autonomiczne dzieło, ale ledwo. Zakładam, że fani serii Ćwieka bardziej docenią tę rysowniczą wrzutkę do książkowego uniwersum. Ogólnie Kłamca: Viva l’arte to taka ciekawostka, nic wybitnego ale też nic wybitnie słabego. Ot przyjemna historyjka o aniołach i bogach, momentami fajnie narysowana.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na 6 5 miesięcy temu
Legenda Kella Andy Remic
Legenda Kella
Andy Remic
Był rok 2012 kiedy kupiłem „Legendę Kella”. Mija właśnie trzeci od chwili kiedy pierwszy tom „Kronik Mechanicznych Wampirów” trafił na półki księgarń a tekst, który teraz czytacie nie będzie tylko i wyłącznie moją opinią o tej książce. Poznacie również historię o tym, jak zostałem oszukany przez wydawnictwo. Książka, o której dzisiaj mówimy miała być olbrzymim sukcesem. Miała zdobyć polski rynek. Wydawca rozpływał się zarówno nad fabułą książki jak i samym autorze. Czas jednak pokazał coś innego. Ale zacznijmy od początku. Tytułowy bohater „Legendy” wiedzie spokojne życie. Po latach tułaczki po świecie, po staniu się weteranem wielu bitew, odkłada swój topór w kąt i grzeje swoje stare kości przy domowym ognisku. Jednak czas pokoju nie może trwać długo, a bohater którego przeznaczeniem jest wojna znów musi stawić czoła zagrożeniu w postaci tajemniczego ludu Vaszynów. Atmosfera w powieści jest mroczna. Tajemnicze stworzenia, do tego góry zimą gdzie wcześnie zapada mrok a jedynym źródłem światła są gwiazdy i księżyc oraz wrażenie ciągłego zagrożenia. Jak dla mnie – bomba! Opisy nie tylko scen erotycznych ale i scen walki są bardzo naturalistyczne. Krew leje się wszędzie a wnętrzności ciągną się po polu bitwy. Na chwilę uwagi zasługuje również wspomniany przeze mnie wcześniej lud Vaszynów. Są to ludzie, którzy poddali swoje ciała różnym modyfikacjom, stając się w końcu bardziej maszynami niż tym do czego zostali stworzeni. Jedynym paliwem czy też smarem (jak kto woli), który zapewnia odpowiednie funkcjonowanie werków jest ludzka krew. Budują oni Rafinerie Krwi, gdzie z ludzi powstaje odpowiednia odżywka. W momencie kiedy poznajemy to przerażające społeczeństwo (nie jest to bowiem horda stworów ale doskonale zorganizowane i wykształcone społeczeństwo) z początku idiotyczny tytuł trylogii nabiera sensu. Chociaż ja osobiście wolałbym nazwę „Kroniki Zegarowych Wampirów” niż obecnie funkcjonujące tłumaczenie, ponieważ właśnie do mechanizmu starych zegarów najbardziej podobna jest konstrukcja ciał Vaszynów. Nie mogę przejść obojętnie obok według mnie największego minusa tej książki. Czy jest nim ogromne podobieństwo do „Sagi Drenajów” Davida Gemmella? Już bowiem sam bohater ze swoim toporem jest wręcz lustrzanym odbiciem Drussa i jego Snagi. Narracja prowadzona jest w bardzo podobny sposób, dialogi skonstruowane są na podobieństwo tych w „Sadze”. Zresztą można się tego spodziewać już od samego początku ponieważ Andy Remic dedykuje „Legendę Kella” właśnie Gemmellowi. To właśnie ta nie znajomość historii Drenajów wpływa na negatywne oceny i opinie recenzentów. Minusem książki nie jest samo podobieństwo ale to, że ktoś kto wcześniej nie spotkał się z Drussem i kompanami nie może odpowiednio odebrać tej książki. Ja mam to szczęście, że Sagę Drenajów udało mi się przeczytać. Dlatego też pewnie widzę pewne „smaczki” niedostępne dla każdego. Poza tym jeśli krytykujemy fabułę nie możemy zapomnieć o tym, że nie znamy jej całej. Jest to bowiem pierwszy tom trylogii a historia toczy się dalej. Na Kella należy spojrzeć z perspektywy całości a nie tylko i wyłącznie pierwszego tomu. Ostatnimi czasy w sieci pojawia się coraz więcej recenzji „Legendy Kella”. Wbrew pozorom nie napawa mnie to optymizmem. Dlaczego? Ponieważ ludzie piszący je w 80% zdobyli swoje książki na wyprzedażach. Nauczony doświadczeniem wiem, że oznacza to jedno: wydawnictwo nie zamierza kontynuować serii. Dlatego właśnie czuję się nie dość, że porządnie wkurzony to i oszukany przez „Fabrykę”. Myślę, że jest to kolejny gwóźdź do trumny działu fantastyki obcej tego wydawnictwa. Czytelnicy tracą zaufanie, nie wiedzą czy kupować daną książkę ponieważ nie wiedzą czy będą mieli szanse dobrnąć do końca danej opowieści. „Legenda Kella” to z pewnością tytuł nie dla każdego. Jeżeli lubisz mocną, męską literaturę a do tego znasz „Sagę Drenajów” Davida Gemmella to z pewnością jest to książka, która przykuje Twoją uwagę. Jeżeli jednak nie spełniasz kryteriów , o których wcześniej mówiłem to lepiej zostawić tę książkę tak samo jak to zrobił wydawca. Wielka szkoda, że ta historia nie zostanie opowiedziana do końca polskim czytelnikom. [recenzja pierwotnie ukazała sie na moim blogu: http://zapomnianypokoj.blogspot.com/ zapraszam]
Michał - awatar Michał
ocenił na 7 10 lat temu
Chłopcy 3. Zguba Jakub Ćwiek
Chłopcy 3. Zguba
Jakub Ćwiek
"Oto druga Nibylandia (...) Wielka jak dziecięce oczekiwania, ale też brudna, zniszczona i obdarta jak dorosłość." Po raz kolejny przychodzę do Was z recenzją całej serii. Trudno jest ocenić każdy tom osobno, kiedy przeczytało się całość, ponieważ uważam, że analizowanie tej serii w oderwaniu od całości byłoby niemożliwe – wszystkie części tworzą spójną, harmonijną historię. Jakub Ćwiek w serii „Chłopcy” zabiera czytelników w świat alternatywnej interpretacji klasycznej baśni o Piotrusiu Panie. To jednak nie urocza opowieść o Nibylandii, ale brutalna, pełna humoru, adrenaliny i mroku historia o grupie wyrzutków, którzy znaleźli swój dom w zardzewiałym lunaparku. Seria składa się z czterech tomów, które opowiadają o losach gangu motocyklistów zwanych Zagubionymi Chłopcami, na czele którego stoi Dzwoneczek – niegdyś wróżka, dziś twarda liderka. Ćwiek bawi się baśniowym motywem, przekształcając go w dynamiczne urban fantasy, gdzie magia i współczesność przenikają się na każdym kroku. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to nietuzinkowy styl Ćwieka. Autor posługuje się językiem żywym, pełnym potocznych wyrażeń, a momentami wręcz wulgaryzmów, co świetnie oddaje charakter bohaterów. Każdy z nich jest wyrazisty – od charyzmatycznej Dzwoneczek, przez walecznych Chłopców, aż po humorystyczne postaci poboczne. Dialogi są dynamiczne i autentyczne, co sprawia, że czytelnik łatwo zanurza się w świat wykreowany przez autora. Fabuła pełna jest zwrotów akcji, a kolejne tomy stopniowo odsłaniają przeszłość bohaterów i ich związek z oryginalną historią Piotrusia Pana. Mimo lekkości i humoru, Ćwiek nie unika trudnych tematów, takich jak dorastanie, odpowiedzialność czy cena wolności. Nie jest to jednak literatura dla każdego. Ostry język, niekiedy brutalne sceny i specyficzny humor mogą zniechęcić bardziej wrażliwych czytelników. Dla tych jednak, którzy szukają czegoś świeżego, niekonwencjonalnego i pełnego akcji, „Chłopcy” będą strzałem w dziesiątkę.
w_zaczytanym_zakatku - awatar w_zaczytanym_zakatku
ocenił na 10 1 rok temu
Zgon Gina Damico
Zgon
Gina Damico
Kiedy z niewytłumaczalnych powodów nagle rodzi się w Tobie złość do całego świata, masz ochotę wszystkich pozabijać i nikt cię nie rozumie, w zastraszającym tempie twój świat może stanąć na głowie. Wiesz, że ten podskórny gniew nie jest tylko młodzieńczym buntem. Dzieje się z tobą coś naprawdę dziwnego. Lex nie umiała tego pojąć. Jej rodzice tym bardziej. Dlatego, kiedy kolejny raz zostali wezwani przez dyrektora szkoły, stwierdzili, że czas podjąć pewne kroki. Dlatego właśnie wysłali swoją córkę do wujka na... farmę? Tak przynajmniej im się zdawało. Nie wiedzieli jednak, że Lex spędzi wakacje w najbardziej popieprzonym miejscu na Ziemi, tańcząc z duszami. I co więcej, że będzie się przy tym doskonale bawić. Czujecie się wystarczająco zachęceni? Nie? To lecimy dalej. Lektura jest w sposób nieoczywisty makabryczna. Bohaterowie igrają ze śmiercią na każdym kroku i nie wyobrażają sobie, aby mogło być inaczej. Ponure, tajemnicze miasteczko, jeszcze bardziej porypani mieszkańcy, młodzieńcza miłość, bunt i rozterki... wcale nie takie młodzieżowe, kiedy ważą się losy milionów ludzi. Główna bohaterka to szesnastolatka, więc książka jest przeznaczona raczej dla młodzieży... ALE. Zapewniam Was, że bawiłam się przy niej tak samo wyśmienicie teraz, jak te 9 lat temu, kiedy czytałam ją po raz pierwszy. A to zdarza się rzadko 😉 Dobra, nie jest to wybitne dzieło literatury, ale nie o to w tym chodzi. Czarny humor, świetnie napisane postaci, które ani trochę nas nie nudzą, sporo akcji i jej zwrotów oraz ta wszechobecna, czająca się gdzieś w zakamarkach punkrockowo-metalowa muzyka 😈 Pomysł na książkę jest świetny, klimat idealny, szczególnie na październik. Wujek Mort i jego szalone pomysły oraz nie do końca normalny umysł, uroczy acz sarkastyczny Driggs, wojownicza Pandora i wiele, wiele innych postaci tylko czekają na spotkanie z tobą. To co? Dasz się wciągnąć do tego martwego miasteczka? 😈
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 10 2 lata temu
Płomień Gina Damico
Płomień
Gina Damico
"Tak bardzo starałam się być dobra..." Mort, Lex i pozostali juniorzy muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że los żywych i umarłych leży w ich rękach. Zara pozostaje nieuchwytnym strapieniem i Lex będzie musiała przygotować się na ostrą konfrontację. Ale nie tylko. Lex odkrywając swoje umiejętności orientuje się, że dobro może być względne. Że można starać się z całych sił, ale naturze trudno się przeciwstawić. Czy jednak istnieje jakieś wyjście? Co Lex będzie musiała zrobić i jak trudne okażą się jej rozterki moralne? Pamiętacie jak zachwycałam się pierwszym tomem? Jak powrót do tego mrocznego miasteczka pełnego sekretów okazał się strzałem w dziesiątkę? No to okazuje się, że im bardziej brniemy w historię, jest tylko lepiej 😁 Od tej części nie dało się oderwać jeszcze bardziej! Do tego dużo z niej zapomniałam po tylu latach, więc tym lepiej odkrywało się to wszystko na nowo. Zwłaszcza, że przemieszczamy się do kolejnego tajemniczego miasta Żniwozony... Zejście z pozoru wydaje się tętnić życiem i beztroską niczym Las Vegas. Pełno tu neonów, radosnych i pięknie ubranych ludzi, a w barach rozlewają się hektolitry alkoholu. Czasem jednak wygląd bywa zwodniczy... Burmistrz Zejścia jest starym przyjacielem Morta, ale ten ewidentnie coś przed Lex ukrywa. Tylko co? Lex jest na tyle dociekliwa i bezczelna, że będzie starała ze wszystkich sił dokopać się do prawdy. "Płomień" oprócz ogromnej ciekawości, wywołał we mnie jeszcze masę emocji. Były fragmenty, których nie sposób było nie opłakać. Pośród tej mrocznej zabawy ze śmiercią mamy przecież ludzi, którzy (mimo, że nie są do końca tacy jak my) też mają swoje problemy i też odczuwają emocje i popełniają błędy. A czytelnik zostaje tak wciągnięty w tą pokręconą przyjaźń między juniorami i ich mentorem, że łzy prędzej czy później same się poleją. Mam wrażenie, że opowieść stała się jeszcze bardziej mroczna i makabryczna. Pojawiają się sceny, które co wrażliwszych czytelników na pewno poruszą. Ale to wszystko buduje ten punkowo-metalowy klimat trylogii "Zgonu". Postaci są zabawne, ale mają też ciemne i nieco sadystyczne strony. A każda z nich wciąga nas w historię bardziej i nie pozwala o sobie zapomnieć. Książka kończy się w takim momencie, że nie sposób od razu nie sięgnąć po kolejny, już finalny tom. Z drugiej jednak strony czytelnik wie, że wtedy historia dobiegnie końca. A rozstanie się z Lex, Driggsem, Mortem i całą resztą to niemal jak rozstanie z całą paczką pokręconych, ale świetnych przyjaciół 🖤
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 10 2 lata temu
Żywe Trupy.  Tom I i II - słuchowisko Robert Kirkman
Żywe Trupy. Tom I i II - słuchowisko
Robert Kirkman
Pierwszy tom komiksu Roberta Kirkmana Żywe trupy to prawdziwa perełka w świecie horroru i survivalu, która doskonale oddaje klimat apokalipsy zombie, znany widzom serialu The Walking Dead. Chociaż wielu fanów serialu może być przyzwyczajonych do ekranowej wersji tej historii, komiks – zwłaszcza w formie słuchowiska – wciąga równie mocno, oferując wyjątkowe doświadczenie, które świetnie współgra z wyobraźnią czytelnika. Słuchowisko oddaje atmosferę grozy i osamotnienia z niezwykłą precyzją. Reżyseria, efekty dźwiękowe oraz głosy aktorów tworzą klimat, który przenosi odbiorcę wprost do świata pełnego niebezpieczeństw i wyzwań. To właśnie dźwięk sprawia, że mamy wrażenie, jakbyśmy sami przemierzali puste ulice i unikali nieumarłych – każdy szept, każdy krok jest tak wyrazisty, że aż ciarki przechodzą po plecach. Dzięki świetnej realizacji słuchowisko wydobywa z komiksu wszystkie emocje i napięcia, które mogły umknąć w wersji papierowej. Pod względem fabularnym komiks Żywe trupy jest pełen przemyślanych wątków i głębokich refleksji na temat ludzkiej natury. Kirkman wprowadza nas w świat, gdzie prawo przestaje istnieć, a bohaterowie stają przed dylematami moralnymi, które zmuszają do refleksji nad człowieczeństwem w ekstremalnych warunkach. Każda scena jest pełna napięcia, a rozwój postaci, zwłaszcza Ricka, ukazuje, jak przetrwanie wpływa na ludzką psychikę. Komiks posiada też swoje unikalne cechy, których nie znajdziemy w serialu – Kirkman niejednokrotnie decyduje się na odmienne rozwiązania fabularne i rozwój postaci, co czyni lekturę jeszcze bardziej interesującą, nawet dla osób znających serial. Dodatkowo, w porównaniu z serialem, komiks pozwala bardziej zagłębić się w wewnętrzne przeżycia bohaterów, co wzbogaca historię o nowe wątki i emocje. Minusem może być jedynie fakt, że fabuła rozwija się nieco wolniej niż w serialu – co nie każdemu przypadnie do gustu. Niemniej jednak, Żywe trupy w wersji komiksowej stanowią idealne uzupełnienie serialu, oferując nowe perspektywy i głębsze spojrzenie na postapokaliptyczny świat. To wyjątkowa propozycja zarówno dla fanów gatunku, jak i osób szukających emocjonującej, wciągającej historii, która dorównuje serialowi, a momentami nawet go przewyższa.
Bob - awatar Bob
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Chłopcy 2. Bangarang

Więcej
Jakub Ćwiek Chłopcy 2. Bangarang Zobacz więcej
Jakub Ćwiek Chłopcy 2. Bangarang Zobacz więcej
Jakub Ćwiek Chłopcy 2. Bangarang Zobacz więcej
Więcej

Video

Video