Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu

Okładka książki Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu autorstwa Amit Goswami
Amit Goswami Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece nauki przyrodnicze (fizyka, chemia, biologia, itd.)
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
nauki przyrodnicze (fizyka, chemia, biologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2023-06-14
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-23
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383213439
Tłumacz:
Bartłomiej Kotarski
Czy istnieją naukowe dowody na istnienie boga? Fizyk kwantowy udowadnia, że tak.

Tam, gdzie fizyka spotyka się z filozofią, można odkryć rzeczy, o których nie śniło się ani myślicielom, ani naukowcom. Amit Goswami podchodzi do kwestii istnienia bytu nadprzyrodzonego jak badacz. Wykorzystuje swoją wiedzę, odkrycia i metody naukowe, by udowodnić, że teoria ewolucji nie wyklucza obecności boga w świecie. Hipoteza boga kwantowego potwierdza także tezę Einsteina, że wszystko we wszechświecie dzieje się tak naprawdę w umyśle boga.

Książka Goswamiego to fascynująca wyprawa po tajemnicach fizyki kwantowej, biofizyki, biologii molekularnej, ale także filozofii i etyki. Odkryj naukowe oblicze boga.
Średnia ocen
5,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu



2456 2454

Oceny książki Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu

Średnia ocen
5,5 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
361
360

Na półkach:

Fizyka kwantowa, razem z wszelkimi tematami dotyczącymi astrofizyki, od zawsze przyciąga moją uwagę. Już kilka dobrych lat powolutku i bardzo nieprofesjonalnie wgłębiam się w ten temat, więc co nieco już wiem. Gdy zobaczyłam książkę dr Amit Goswami „Bóg jeszcze nie umarł” nie pomyślałam za wiele, ale gdy doczytałam podtytuł „Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu” naturalnie moje zainteresowanie gwałtownie wzrosło 🫣 Początek był obiecujący, bo rozpoczynamy rozdziałem zatytułowanym „Dla sceptyków” i tam Autor zabiera nas w hipotetyczne rozmowy na temat Boga z naukowym materialistą, filozofem świata zachodniego i chrześcijańskim teologiem. Dalej Autor stopniowo tracił moją uwagę. Ogółem peroruje on, że Bóg to tak naprawdę świadomość kwantowa. Jego sposób udowadniania tej tezy jest maksymalnie zawiły, dla mnie głównie niezrozumiały, nadmiernie napuszony - choć oczywiście mogę też uznać, że to ja jestem za głupia, czego nie wykluczam 😅 Żeby coś z tej książki wykoncypować trzeba znać nie tylko trochę fizyki kwantowej, ale też multum filozofii i psychologii, a także skomplikowanego słownictwa. A do tego najlepiej wszystkie poprzednie prace Autora, do których najczęściej się odwołuje, uzasadniając kolejne tezy 😅 Przykładowe zdanie z książki: „Wiele dowodów na istnienie archetypów ponadmentnych pochodzi z danych dotyczących wewnętrznej kreatywności transformującej podróże ludzkości.” 🧐😳 No ja jestem niestety na nie 😅 Może kiedyś do tego dorosnę 😭

Fizyka kwantowa, razem z wszelkimi tematami dotyczącymi astrofizyki, od zawsze przyciąga moją uwagę. Już kilka dobrych lat powolutku i bardzo nieprofesjonalnie wgłębiam się w ten temat, więc co nieco już wiem. Gdy zobaczyłam książkę dr Amit Goswami „Bóg jeszcze nie umarł” nie pomyślałam za wiele, ale gdy doczytałam podtytuł „Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu”...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

158 użytkowników ma tytuł Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu na półkach głównych
  • 107
  • 49
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu na półkach dodatkowych
  • 16
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Amit Goswami
Amit Goswami
Profesor, fizyk kwantowy, pionier paradygmatu nauki zwanej "nauką w obrębie świadomości"; autor wielu popularnych książek na temat fizyki kwantowej i świadomości; praktyk na polu duchowości i transformacji; sam siebie nazywa aktywistą kwantowym. "Dr Amit Goswami jest jednym z najbardziej błyskotliwych umysłów w świecie nauki. Jego spojrzenie na związek fizyki i duchowości jest wyjątkowo głębokie. Jestem mu głęboko za to wdzięczny. Lektura "Fizyki duszy" jest wyzwaniem i zetknięciem z geniuszem" – Deepak Chopra "… Jeden z najbardziej oryginalnych współczesnych myślicieli i pisarzy w dziedzinie fizyki i świadomości – doktor Goswami – sprawia, że trudne koncepcje stają się dostępne i ekscytujące" – Stanley Krippner
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu przeczytali również

Życie i śmierć. Wielka księga pytań Juan José Millás
Życie i śmierć. Wielka księga pytań
Juan José Millás Juan Luis Arsuaga
„Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które nie tylko wie, że umrze, ale też jako jedyne potrafi o tym żartować, jedząc przy tym kanapkę z szynką” – ta myśl, choć nie jest bezpośrednim cytatem, idealnie oddaje ducha niezwykłego duetu, jaki tworzą wybitny paleoantropolog Juan Luis Arsuaga oraz ceniony pisarz Juan José Millás. Ich wspólne dzieło, „Życie i śmierć. Wielka księga pytań”, to finał trylogii, która w sposób genialny łączy naukowe fakty z literacką wrażliwością. Obserwacje autorów i struktura Formuła książki opiera się na perypatetycznym dialogu. Arsuaga przyjmuje rolę mędrca-przewodnika, współczesnego Wergiliusza, który podczas spacerów po Madrycie, wizyt na targu czy wypraw do lasu, tłumaczy zawiłości ewolucji. Millás z kolei jest „uczniem czarnowidzem”, który swoimi błyskotliwymi, często ironicznymi pytaniami sprowadza naukowe abstrakcje na ziemię. Rozdziały nie są suchymi wykładami; to raczej kronika intelektualnej przygody. Autorzy zaczynają od fundamentów życia – od tego, dlaczego w ogóle się starzejemy i dlaczego natura, tak hojna w fazie rozrodczej, staje się tak bezwzględnie oszczędna w „jesieni życia”. Arsuaga tłumaczy, że śmierć nie jest błędem systemu, lecz jego integralną częścią, mechanizmem pozwalającym na odnowę gatunku. Millás natomiast kontruje to lękiem jednostki, która nie chce być jedynie „nośnikiem genów”. Wnioski: Biologia vs. Kultura Głównym wnioskiem płynącym z tej pasjonującej debaty jest stwierdzenie, że nasze ciała są biologicznymi maszynami zaprojektowanymi do przetrwania w zupełnie innych warunkach, niż te, które sami sobie stworzyliśmy. Arsuaga dowodzi, że starość to „wynalazek” kultury i medycyny – w naturze zwierzęta rzadko dożywają wieku geriatrycznego. Autorzy konstatują, że choć nauczyliśmy się oszukiwać śmierć i przedłużać życie, wciąż nie potrafimy pogodzić się z biologicznym terminem ważności naszych komórek. Śmierć jawi się tu jako cena, jaką płacimy za złożoność naszego organizmu. Mocne strony: Unikalna chemia: Dialog między naukowcem a humanistą sprawia, że trudne tematy (biologia molekularna, genetyka) stają się zrozumiałe i fascynujące. Humor i dystans: Książka o umieraniu, która potrafi rozbawić do łez, to rzadkość. Millás swoim sarkazmem rozbraja powagę tematu. Erudycja: Arsuaga sypie przykładami z paleontologii i zoologii jak z rękawa, tworząc szeroki kontekst dla ludzkiej egzystencji. Słabe strony: Dygresyjność: Momentami autorzy tak bardzo odpływają w anegdoty, że czytelnik spragniony twardej wiedzy może poczuć się lekko zdezorientowany kierunkiem rozmowy. Specyficzny styl: Dla osób szukających czysto naukowej publikacji, literackie wstawki Millása mogą wydawać się zbędnym „ozdobnikiem”. „Życie i śmierć” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, co to znaczy być „nagą małpą” w XXI wieku. To książka, która uczy pokory wobec natury, ale robi to w sposób niezwykle elegancki i pełen życia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 2 miesiące temu
Dzika Łaska. Kobieca mistyka (nie)zwykłego życia Mirabai Starr
Dzika Łaska. Kobieca mistyka (nie)zwykłego życia
Mirabai Starr
"Dzika łaska" to tytuł, w którym autorka porusza wiele tematów związanych z mistycyzmem i kobiecością. Łączy obie te rzeczy w jeden głos, którego nie było i nie ma jakoś wiele na świecie. Mężczyźni niegdyś zdominowali praktycznie wszystkie dziedziny życia, także te związane z rozwojem i mistyką, ale obecnie kobietom coraz częściej udaje się dojść do głosu. To dobrze. Autorka podkreśla wartość jaką dodaje żeńska energia do różnych spraw, tych codziennych i prostych, a także tych wzniosłych i bardziej złożonych. Opisane tu zostały różne mistyczki, sytuacje, których doświadczyła autorka lub jej bliscy. To bardzo intymna książka, która porusza wiele tematów, widzianych z jej perspektywy. Na pewno wielu osobom się to spodoba. To jak książka dobrze przyjęła się na świecie tylko to potwierdza. Mnie nie wszystko ciekawiło w różnym stopniu. Niektóre przemyślenia autorki do mnie mocno trafiały, dowiedziałam się też trocie nowego o różnych mistyczkach czy innych ciekawostek. Ale pojawiały się także fragmenty mniej ciekawe, czasem nużące, czasami zupełnie do mnie nie trafiające. Jest to książka bardzo kobieca i kierowana raczej do kobiet. W wielu z nich poruszy czułe struny lub wzbudzi poczucie zrozumienia. Podoba mi się, że kobiecy głos staje się coraz silniejszy, również w rozwoju duchowym i mistycyzmie. Idealnie uzupełnia męski punkt widzenia i równoważy energię 😃 Nie jest to tytuł dla każdego, z pewnością nie wszystkim podejdzie, ale wydaje mi się, że wiele kobiet może być ukontentowanych jego lekturą 😉
brave_book - awatar brave_book
ocenił na 7 2 lata temu
Nauka - wyzwolenie z dogmatów Rupert Sheldrake
Nauka - wyzwolenie z dogmatów
Rupert Sheldrake
Książka „Nauka - wyzwolenie z dogmatów” Ruperta Sheldrake ukazuje nam, że nauka jest fascynująca i ciekawa, jeśli przekroczymy dogmaty ograniczające wolność dociekania i zniewalające wyobraźnię. Obecnie nauka i technologia sięgają szczytów swojej potęgi. Postęp naukowy jest wstrzymywany przez narosłe od wieków założenia, które skostniały i stały się dogmatami. Świat nauki uważa, że zna wszelkie odpowiedzi na fundamentalne kwestie. Autor przytacza w książce, że większość naukowców przyjmuje to za rzecz oczywistą: - wszystko z natury jest mechaniczne; - materia jest nieświadoma; - całkowita ilość materii i energii zawsze pozostaje stała (z wyjątkiem Wielkiego Wybuchu); - prawa przyrody są niezmienne; - przyroda jest pozbawiona celu, a ewolucja nie jest ukierunkowana; - całe dziedziczenie biologiczne jest materialne i odbywa się w materiale genetycznym i innych materialnych strukturach; - umysł jest wewnątrz głowy i jest to jedynie aktywność mózgu; - wspomnienia są przechowywane w mózgu jako ślady materialne i są usuwane w momencie śmierci; - niewyjaśnione zjawiska są iluzją; - medycyna mechaniczna to jedyny sposób skutecznego leczenia. Autor w książce dąży do odpowiedzi: - czy przyroda jest mechaniczna? - czy całkowita ilość materii i energii zawsze jest stała? - czy prawa natury są niezmienne? - czy materia jest nieświadoma? - czy przyroda jest pozbawiona celu? - czy dziedziczenie biologiczne jest wyłącznie materialne? - czy wspomnienia są zapisywane jako ślady materialne? - czy umysł jest zamknięty w mózgu? - czy zjawiska parapsychiczne są iluzją? - czy jedynie medycyna mechaniczna jest skuteczna? - jaka jest przyszłość nauki? Podsumowując, wiele rzeczy pozostaje do odkrycia, a nawet do ponownego odkrycia - przede wszystkim mądrość.
wCzepkuUrodzona - awatar wCzepkuUrodzona
oceniła na 7 1 rok temu
Śniadanie z cząstkami. Opowieść o nauce, jakiej jeszcze nie było Francesc Miralles
Śniadanie z cząstkami. Opowieść o nauce, jakiej jeszcze nie było
Francesc Miralles Sonia Fernández Vidal
Książka „Śniadanie z cząstkami. Czyli jak ugryźć fizykę kwantową” autorstwa Sonii Fernández-Vidal oraz Francesca Mirallesa podejmuje próbę popularyzacji fizyki współczesnej, częściowo posługując się w tym celu narracją quasi-literacką. Punktem wyjścia są rozmowy prowadzone przy śniadaniu, które mimo że są lekkie w formie, to sięgają po zagadnienia z zakresu mechaniki kwantowej, kosmologii i filozoficznych konsekwencji nauki. Fernández-Vidal jest fizyczką kwantową i popularyzatorką nauki, związana m.in. z CERN-em, natomiast Miralles to dziennikarz i pisarz interesujący się głównie zagadnieniami z dziedziny psychologii oraz duchowości. Książka ukazała się po hiszpańsku w 2013 roku, a polski przekład, opracowany przez Jana Wąsińskiego pod redakcją naukową Marii Brozowskiej, został wydany w 2023 roku przez wydawnictwo Insignis . Struktura publikacji jest luźna i epizodyczna. Zamiast klasycznego wykładu otrzymujemy serię rozmów, metafor i anegdot, które mają stopniowo oswajać czytelnika z trudnymi pojęciami, takimi jak zasada nieoznaczoności Heisenberga, dualizm korpuskularno-falowy czy natura czasu. Autorzy konsekwentnie unikają formalizmu matematycznego, stawiając na obrazowe porównania i narrację opartą na codziennych doświadczeniach. Fizyka nie jest tu prezentowana jako zamknięty zbiór praw, lecz jako proces poznawczy, pełen paradoksów i nieintuicyjnych wniosków. Bardziej uporządkowane i pogłębione omówienia wybranych zagadnień zostały przeniesione do dodatków zamieszczonych na końcu książki. Zabieg ten pozwala utrwalić wiedzę bez przerywania głównej narracji, która konsekwentnie utrzymana jest w luźniejszym, konwersacyjnym tonie. Najmocniejszą stroną książki jest właśnie umiejętność tłumaczenia abstrakcyjnych idei w sposób przystępny i nienarzucający się. Już na początku książki, czytelników onieśmielonych ambitną tematyką, uspokaja cytat Richarda Feynmana „nikt nie rozumie mechaniki kwantowej”. Autorzy przekonują, że brak pełnego zrozumienia fizyki kwantowej nie powinien nas zniechęcać do zapoznania się z tą dziedziną, a do całego zagadnienia warto podejść z ciekawością, ale bez presji. Fernández-Vidal wielokrotnie podkreśla, że fizyka kwantowa zmusza nas do porzucenia potocznych kategorii myślenia. Autorzy pokazują, jak bardzo nasze wykształcone w świecie makroskopowym intuicje, zawodzą w konfrontacji z rzeczywistością subatomową. Rozważania te odnoszone są do konceptów psychologicznych i duchowych, miejscami ocierając się o stylistykę literatury pop-psychologicznej, czy motywacyjnej. Ten ostatni aspekt może być dla części czytelników zaskakujący, a nawet zbyt daleko posunięty, mi jednak przypadł do gustu, autorzy umiejętnie balansują na granicy i nie zapędzają się nadmiernie w tę tematykę. Momentami jednak ta humanistyczna ambicja staje się słabszą stroną książki, szczególnie aspekt w warstwie fabularnej, gdzie pojawia się kilka fragmentów o wyraźnie fantastycznym charakterze. Nie spodziewałam się, że w książce o fizyce kwantowej natknę się na działający wehikuł czasu, ani spotkam wróżki, które w świecie przedstawionym Sonii i Francesca traktowane są jak realne wydarzenia. Fragmenty te pojawiają się w pierwszej połowie książki i podczas lektury, zastanawiałam się, czy nie jestem zdecydowanie powyżej docelowej grupy wiekowej. Narracje te do tego stopnia odstają się od reszty fabuły, że gdy chochliki okazały się jedynie snem, odczułam wyraźną ulgę. Doceniam fikcyjną narrację jako narzędzie pomagające zrozumieć trudne koncepcje, jednak te dwa rozdziały wyróżniają się negatywnie swoim infantylizującym wydźwiękiem. „Śniadanie z cząstkami” może być dobrym punktem startu dla osób, które do tej pory postrzegały fizykę jako dziedzinę hermetyczną i niedostępną. Nie jest to pozycja pogłębiona ani systematyczna, lecz raczej zaproszenie do dalszego zainteresowania się nauką i zadawania pytań. To książka bardziej inspirująca niż wyjaśniająca, ale w moim odczuciu, dla zupełnego laika działa to na jej korzyść. Ostateczny wydźwięk książki jest bardzo optymistyczny i pełen nadziei wobec nauki. W tym kontekście, retrospekcyjnie, nawet wyróżniające się elementy fantastyczne wpisują się w fundamentalnie radosne spojrzenie na rozwój wiedzy i przyszłość ludzkości. Jest to wręcz idealna pozycja dla osób, którym fizyka kojarzy się z poczuciem beznadziei doświadczanym przed kolejnym sprawdzianem lub egzaminem. Autorzy powoli i bez presji pozwalają czytelnikowi oswoić się z tą skomplikowaną tematyką, dzięki czemu w mojej opinii doskonale spełnia swoją popularyzatorską funkcję. Nie jest to może książka zmieniająca życie, ale bardzo przyjemna lektura, która, moim zdaniem, zasługuje na ocenę 8/10. Doceniam klarowność przekazu i próbę połączenia nauki z refleksją humanistyczną.
Joasia Górska - awatar Joasia Górska
oceniła na 8 3 miesiące temu
Metody. Zmień swoje problemy w odwagę, wiarę i kreatywność Phil Stutz
Metody. Zmień swoje problemy w odwagę, wiarę i kreatywność
Phil Stutz Barry Michels
Istoty ludzkie mają w sobie niewykorzystany potencjał pozwalający im rozwiązywać ich własne problemy. Skupmy się na rozwiązaniu, nie na problemie, zamieniając problem w okazję. Do ukrytego potencjału można sięgać za pomocą pewnych potężnych, choć prostych technik, które są dostępne dla każdego. Istnieją bowiem konkretne metody, mogące pomagać ludziom. Żeby osiągnąć sukces trzeba zrozumieć co powstrzymuje nas od wykorzystywania tych metod i spróbować znaleźć sposób na przezwyciężenie tego. Życie oferuje nieskończone możliwości. Seminarium doktora Phila Stutza, psychiatry i współautora tej książki zmieniło życie Barry'ego Michelsa. Seminarium zrobiło na nim piorunujące wrażenie, czuł jakby trafił na złotą żyłę wiedzy. Autorzy na bazie swojego doświadczenia w praktyce psychoterapeutycznej zidentyfikowali cztery podstawowe problemy, które uniemożliwiają ludziom prowadzenie takiego życia, jakie by chcieli wieść. Każdy z czterech rozdziałów skupia się na jednym z nich. Każdy rozdział zawiera metodę, która najskuteczniej działa w walce z danym problemem. Wyjaśnia, jak metoda zbliża nas do siły wyższej i jak ta siła rozwiąże nasz problem. Wszystko zostało stworzone i przetestowane poprzez doświadczenia w praktyce. Poznamy cztery metody, które pozwolą osiągnąć spełnienie w życiu oraz pięć sił wyższych, których działanie dostrzegamy wszędzie wokół siebie. Metoda - odwrócenie pragnienia — Jak odwrócenie pragnienia poskramia ból i kiedy używać tej metody? Jak zamienić cierpienie w moc i jakie korzyści osiągniemy dzięki niej? Metoda - aktywna miłość - Jakie kroki się na nią składają i jak używać aktywnej miłości? Jak ją zastosować i przeciw czemu walczymy? Metoda - wewnętrzny autorytet - Czym jest cień? Kiedy używać wewnętrznego autorytetu i jakie są sekretne korzyści z wyrażania siebie? Metoda - wezbranie wdzięczności - Czym jest czarna chmura i jaka jest cena negatywności? Dlaczego negatywne myślenie jest tak potężne i jakie są ukryte korzyści z połączenia ze źródłem? Metoda - poczucie zagrożenia - Kiedy używać poczucia zagrożenia i jaka jest sekretna korzyść z siły woli? Jakie są sygnały do używania tej metody? Każda metoda opisana w tej książce pozwala na imitowanie działania innej siły wyższej, jednocząc nas z nią i pozwalając korzystać z jej energii. Książka ta wyjaśnia naturę pięciu podstawowych sił wyższych i zapoznaje z metodami, które pozwalają się dostroić do każdej z nich by mieć możliwość tworzenia własnej przyszłości. Ta książka daje wyjątkową moc odmienienia swojego życia. Musimy zrobić tylko jedno - używać metod. Książka odwołuje się do osobistych doświadczeń, więc z pewnością każdy czytelnik zareaguje na nią inaczej. Dla mnie była to wspaniała podróż. Dotykająca wielu ważnych spraw. Przełomowy, ponadczasowy bestseller w ekskluzywnym wydaniu. Tę książkę warto mieć w domu i warto do niej wracać.
zaczytanapatka - awatar zaczytanapatka
oceniła na 8 1 rok temu
Dynamiczny mózg. Historia nieustannych przeobrażeń David Eagleman
Dynamiczny mózg. Historia nieustannych przeobrażeń
David Eagleman
Mózg to taki organ, który wiele potrafi znieść i wiele potrafi naprawić, dlatego tak ważne jest, żeby o niego dbać. Coraz częściej w różnych treściach - i w internecie, i poza nim - zwraca się uwagę właśnie na to. Nasze ciało może przejść przez różne choroby, ale jeśli nasze myśli zaczną upadać, to i mózg zacznie tracić siłę, a wtedy może to być dla nas koniec. To bardzo nas odróżnia od technologii, która rozwija się wokół nas i za naszym udziałem. Ta książka bardzo obrazowo pokazuje, jak wiele niewiadomych kryje się w naszym mózgu. I też to, że ten organ potrafi się niesamowicie zmieniać, nawet wtedy, gdy jakaś jego część przestaje istnieć albo zostaje usunięta. Mózg potrafi się przeorganizować, zmienić nas, a mimo to pozwolić nam żyć i dalej funkcjonować. To jest naprawdę odkrywcze. Inne części ciała, jeśli zostaną wycięte lub stracone w wyniku choroby czy wypadku, zmieniają nasze funkcjonowanie, ale nie zmieniają naszej tożsamości. Bez ręki ciało musi się dostosować i jakoś sobie poradzimy. Natomiast brak fragmentu mózgu wpływa na to, kim jesteśmy, a jednocześnie wiele funkcji tej utraconej części zostaje przeniesionych do innych obszarów. Uważam, że to jest niesamowita „supermoc” wszystkich istot posiadających mózg. W książce dowiadujemy się nie tylko tego, jak fascynujący i zmienny jest ten organ, ile informacji o nas samych w nim się kryje, ale też jak działają jego funkcje i jakie tajemnice mogą się w nich skrywać. Zostało to opisane w tak przystępny sposób, że łatwo można wszystko sobie wyobrazić i płynnie zrozumieć to, co autor nam pokazuje. To duży plus tej książki, więc czyta się ją szybko i lekko, mimo że porusza tematy trudne i wymagające czasu na refleksję. Uważam ją za fajne odkrycie, jako lekką książkę o ważnych rzeczach. I takich książek potrzebujemy więcej na naszym literackim rynku 😊
Matimajczyta - awatar Matimajczyta
oceniła na 8 4 miesiące temu
Jak zrobić szarlotkę od podstaw. W poszukiwaniu przepisu na nasz Wszechświat – od powstania atomów do Wielkiego Wybuchu Harry Cliff
Jak zrobić szarlotkę od podstaw. W poszukiwaniu przepisu na nasz Wszechświat – od powstania atomów do Wielkiego Wybuchu
Harry Cliff
Portal Promocji Kultury - Proanima.pl: Co ma wspólnego ciasto z jabłkami na kruchym spodzie z gwiazdami na niebie? Okazuje się, że całkiem sporo. Henry Cliff, fizyk cząstek elementarnych na Uniwersytecie Cambridge oraz badacz Wielkiego Zderzacza Hadronów w ośrodku CERN zadaje jedno z fundamentalnych pytań dotyczących ludzkiego istnienia w oparciu o poszukiwanie podstawowego przepisu na szarlotkę. Jakby się głębiej zastanowić, jabłko to dość istotny symbol w kulturze. Może być symbolem grzechu, a jednocześnie dążenia do wiedzy oraz poznania, jak w wierzeniach judeochrześcijańskich. To także symbol młodości, siły witalnej według mitologii greckiej, a także nordyckiej, ale także śmierci, jak w wierzeniach słowiańskich. To także symbol pewnej estymy, władzy królewskiej, gdyż jednym z insygniów królewskich było właśnie jabłko. I to właśnie jabłko w połączeniu z pachnącym ciastem kruchym daje esencję życia. Nieważne czy jest to typowo amerykańskie apple pie czy domowa szarlotka jak u babci – jej przygotowanie to złożony alchemiczny proces godny przyjrzeniu się naukowemu „szkiełku i oku”. Tym cytatem, który staje się motywem przewodnim książki rozpoczyna się niesamowita wielowymiarowa podróż Cliffa. Wraz z naukowcem podróżujemy po różnych zakątkach Ziemi, które są ostoją współczesnych badań z zakresu fizyki i chemii. Odwiedza Wielki Zderzacz Hadronów znajdujący się pod stopami Francuzów i Szwajcarów, a także podziemne laboratorium we Włoszech oraz centra badań w Stanach Zjednoczonych. To także podróż przez historię nauki – od Humpry’ego Davy lubiącego wdychać gaz rozweselający, poprzez Lavoisiera i Mendelejewa, po Rutherforda, Einsteina i Marię Skłodowską-Curie oraz jej córkę Irene. To zaskakujące, że od dyskursu koncepcji przemieniania ołowiu w złoto przeszliśmy płynnie przez 250 lat do fizyki kwantowej, badania tak małych cząstek jak części składowe atomu oraz zjawisk dziejących się we wnętrzach gwiazd. Henry Cliff rozkłada szarlotkę na części pierwsze, dokonując eksperymentów w laboratorium, analizując pierwiastki, które się na nią składają oraz przywołując procesy ich powstania. Dokonuje tego z zacięciem popularnonaukowym, z humorem podchodząc do tematu. Przywołuje niezwykłe ciekawostki z życia dawnych „filozofów przyrody”, nawiązuje do popkultury i science-fiction, znanych za granicą programów popularnonaukowych (Carl Sagan oprócz bycia uznanym astronomem, jest także prowadzącym serialu telewizyjnego Cosmos w latach 80. XX w., a powyższy cytat pochodzi z tego show), a także własnych przeżyć i doświadczeń. W poszukiwaniu podstawowych składników na szarlotkę, Cliff dokonuje istotnych rozważań odnośnie istnienia, a wszystko to opiera na nauce. Ciąg dalszy: https://proanima.pl/jak-zrobic-szarlotke-od-podstaw-recenzja-ksiazki-nie-kucharskiej/
Portal_Proanima_pl - awatar Portal_Proanima_pl
ocenił na 9 2 lata temu
Mentalność zwiadowcy. Dlaczego niektórzy ludzie widzą rzeczy jasno, a inni nie Julia Galef
Mentalność zwiadowcy. Dlaczego niektórzy ludzie widzą rzeczy jasno, a inni nie
Julia Galef
Przyjęło się uważać, że po studiach humanistycznych (socjologia, filozofia, politologia etc.) można z doskonałym zaangażowaniem pytać o to, czy do zamówienia klient chciałby dobrać frytki czy może ewentualnie sałatkę. To, oczywiście, pogląd błędny i krzywdzący. Chociażby dlatego, że to, o czym Julia Galef w swojej książce pisze, nie będzie specjalną nowością, ani niesamowitym odkryciem dla każdego, kto chociaż trochę uważał na zajęciach z psychologii społecznej. Nie oznacza to jednak, że książka ta jest nudna albo niepotrzebna - nic bardziej mylnego! Autorka w bardzo przejrzysty sposób pokazuje różnice między tym, co określa mianem mentalności zwiadowcy i mentalności żołnierza. Żołnierz jest bardziej plemienny, mocno osadzony w tym co wszyscy - myślą, robią, oczekują. Żołnierz jest bardziej podatny na wpadanie w pewne myślowe schematy i uproszczenia. Zwiadowca - odwrotnie. To ktoś, kto stara się myśleć samodzielnie, ale nie w systemowej kontrze do większości. To ktoś, kto potrafi przyznać się do błędu i raz na jakiś czas (albo w związku z jakimiś nowymi danymi) poddaje swoje przekonania ewaluacji. Zmienia je, rozszerza, przyznaje się do błędu. Czy oznacza to, że mentalność żołnierza jest z gruntu gorsza? Że te wszystkie uproszczenia i schematy, heurystyki poznawcze, którymi posługujemy się każdego dnia, są złe i niepotrzebne? Też nie. Dopasowanie się do grupy w której żyjemy i funkcjonujemy (na różnych poziomach, począwszy od stroju skończywszy na poglądach) wciąż jest ważne - nie tak, jak w dawnych czasach, gdy od przynależności do społeczności zależało ludzkie życie i dobrobyt, ale jednak. Z kolei różne stereotypy i uproszczenia są nam potrzebne po to, żeby nie oszaleć z powodu nadmiaru informacji, które zewsząd do nas docierają. Wchodząc na pasy prowadzące na drugą stronę uliczki jednokierunkowej możemy spokojnie założyć, że wystarczy spojrzeć tylko w jedną stronę przed wejściem na jezdnię. Widząc, że w parku wysiadło oświetlenie, możemy założyć, że bezpieczniej (i przede wszystkim bardziej komfortowo) będzie nadłożyć trochę drogi i wybrać jasną, uczęszczaną przez więcej osób trasę. Jeśli zaś chodzi o mentalność zwiadowcy to jest ona czymś, co trzeba w sobie wytrenować i pielęgnować - to umiejętność spojrzenia prawdzie w oczy i przyznania się do tego, że nie miało się racji. To umiejętność do poddawania w wątpliwość rzeczy, w które większość osób bezrefleksyjnie wierzy. To też umiejętność zadawania pytań, realistycznego szacowania ryzyka (dotyczącego zarówno porażki, jak i sukcesu) i brak potrzeby nieustannej ochrony własnego ego. Zwiadowca wie, kiedy nie ma w czymś racji i nie wpływa to na jego ostateczną samoocenę dlatego, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że każdy się czasem myli. Takie jest życie, prawda? Przy tym Julia Galef bardzo ładnie i wyraźnie wskazuje na to, że cechy o których mówi, stanowią pewne kontinuum. Można być bliżej jednego albo drugiego jego krańca, ale nigdy nie będzie się ani stuprocentowym żołnierzem, ani zwiadowcą. Zaś posiadanie mentalności zwiadowcy jest czymś, czego można się nauczyć i co należy później trenować. ,,Mentalność zwiadowcy'' nie jest jednak książką łatwą - na niecałych 300 stronach zawiera naprawdę potężny ładunek treści. I chociaż poszczególne rozdziały są podzielone na komfortowe i krótkie podrozdzialiki, to zdecydowanie nie jest to pozycja, którą chciałoby się czytać z doskoku, w trakcie jazdy do pracy albo do domu. Na osobne wspomnienie zasługuje też bibliografia, która zajmuje 31 stron. To się naprawdę ceni, szczególnie dzisiaj, gdy coraz więcej książek określających się mianem ,,popularnonaukowych'' albo ,,historycznych'' nie tyle nie ma żadnej bibliografii, co wręcz korzysta ze słynnego riserczu ziemkiewiczowskiego. *książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl
Chassefierre - awatar Chassefierre
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bóg jeszcze nie umarł. Co fizyka kwantowa mówi o naszym pochodzeniu