Biała diablica. Księżna D'Amalfi

Okładka książki Biała diablica. Księżna D'Amalfi
John Webster Wydawnictwo: Ossolineum Seria: Biblioteka Narodowa: Seria II utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
413 str. 6 godz. 53 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Narodowa: Seria II
Data wydania:
1968-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1968-01-01
Liczba stron:
413
Czas czytania
6 godz. 53 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Wanda Melcer
Średnia ocen

                5,0 5,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Biała diablica. Księżna D'Amalfi w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Biała diablica. Księżna D'Amalfi

Średnia ocen
5,0 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
759
727

Na półkach: , ,

Jest taka teoria, że początków gatunkowej literatury grozy szukać należy w elżbietańskich “revenger tragedies” (od jednej z wówczas najsłynniejszych sztuk, “The Revenger’s Tragedy”). Każdy do dziś zna najsłynniejszego ówczesnego twórcę, to William Shakespeare, chętnie korzystający z makabry i grozy w swych tragediach. Ale byli i inni - Cyril Tourneur, Thomas Middleton i właśnie John Webster, którego “Biała Diablica” uznawana jest za znaczącą w dorobku rodzącego się literackiego horroru. Ajwaj…

+

Oto “Biała Diablica” - Pewien książę pałą miłością do pięknej damy, z wzajemnością zresztą. Problem jest jednak taki, że książę ma żonę a piękna dama - męża. No i co tu z tym można by zrobić ?…
Jak się wkrótce szczęśliwie dla ich uczucia okazuje obydwoje, trzeba trafu, wdowieją. Tak, słusznie się każdy czytelni domyśla, zakochani mocno dopomogli swemu szczęściu… Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, by się pobrać i móc dalej żyć razem.

Tyle, że zamordowani małżonkowie też mieli swoje rodziny, które za punkt honoru uznają konieczność pomsty na wiarołomnych zabójcach….

Druga w tomie “Księżna d’Amalfi” jest nieco lepsza, choć oparta o ten sam patent - krwawy dramat wiodący do końcowej wyrzynki. Dwu braci, Książę i Kardynał, srodze pilnują swą siostrę, tytułową księżnę d’Amalfi, młodą wdowę, przed ponownym zampójściem. Nie dość, że wstyd dla rodziny, bo kobitka powinna do końca swych dni w żałobie chodzić a nie za nowym facetem się oglądać, to jeszcze - przede wszystkim! - dóbr rodowych szkoda, żeby je jakiś przybłęda i, nie daj borze, dzieci, mieli dziedziczyć.
No a kobitka i owszem, ma fajnego Antonia na oku…w tajemnicy zatem przed braćmi bierze z nim ślub i doczekuje się aż trójki (sic!) dzieci!
Przebiegły szpieg zainstalowany na jej dworze donosi jednak w końcu o niemoralnym prowadzeniu księżnej - ją samą, męża i dwoje dzieci czeka śmierć. Ale i upiorni bracia Rojek nie ujdą surowej ręce sprawiedliwości - pragnięty wyrzutami sumienia szpieg zabije obu, sam również ginąc podczas zamachu…

Powtórzę; renesansowy teatr angielski, tzw. teatr elżbietański (Szekspir jest jego najwybitniejszym przedstawicielem) to bodaj pierwszy moment w historii literatury, kiedy do głosu dochodzą czysto gatunkowe elementy horroru. Brutalne, krwawe zbrodnie, vendetty rodowe, duchy zamordowanych wołające o zemstę i prześladujące morderców, no, ogólnie taka mocno depresyjna atmosfera Każdy zna Szekspira i jego najsłynniejsze, ociekające krwią dzieła, “Hamleta”, gdzie na końcu ginie w sumie cała obsada sztuki czy “Makbeta” z duchami, wiedźmami i przerażającymi morderstwami. Co bardziej czytani przypomną sobie nawet sceniczne elementy gore w jego twórczości (kanibalizm w Tytusie Andronikusie, kapitalnie strawestowany w Grze O Tron, gdy Arya karmi Waltera Freya pasztetem z jego synów).

No ale Webster nie jest niestety Szekspirem… O ile body count się co do zasady zgadza, podobnie jak u wielkiego Willa tutaj też na końcu sztuk wszyscy zostają wymordowani, no to sam tekst…ojej, no, dramatycznie ciężko się to czyta. Nie wiem, skąd taka różnica, być może bardziej znany Shakespeare był tak przez stulecia poprawiany, wygładzany że do dziś czyta się wybornie, a może po prostu był, w przeciwieństwie do pozostałych dramaturgów epoki, ponadczasowym geniuszem. Tymczasem Webster jest przez większość czasu po prostu niezrozumiały. Tak dosłownie - nie bardzo wiadomo, co postaci mówią, co znaczą ich przenośnie, zwroty retoryczne, dziwne porównania. Ich dialogi słowa referują do XVII wiecznego życia, ówczesnych zwyczajów i tematów, dzisiaj są one często gęsto zupełnie niezrozumiałe. I niewiele pomagają setki (dosłownie!) przypisów i komentarzy tłumacza.

O ile zatem dzieła wielkiego Szekspira wciąż są żywe i przejmujące, krwawe dramaty Webstera to tyko ciekawostka literacka, ewentualnie punkt wyjścia dla dzisiejszych artystów, którzy przetworzą zalążki idei i pomysłów tkwiących w tych dramatach na dzisiejszą wrażliwość i na dzisiejszy język.

W podsumowaniu oddam głos samemu Szekspirowi. “Biała Diablica” i “Księżna d’Amalfi” to “much do about nothing” - wiele hałasu o nic. Dość banalne, sensacyjne ploty opowiedziane szaloną, zupełnie dziś niezrozumiałą frazą, jedno co dobre, to krew, która w końcowych aktach leje się wiadrami.

Jest taka teoria, że początków gatunkowej literatury grozy szukać należy w elżbietańskich “revenger tragedies” (od jednej z wówczas najsłynniejszych sztuk, “The Revenger’s Tragedy”). Każdy do dziś zna najsłynniejszego ówczesnego twórcę, to William Shakespeare, chętnie korzystający z makabry i grozy w swych tragediach. Ale byli i inni - Cyril Tourneur, Thomas Middleton i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

11 użytkowników ma tytuł Biała diablica. Księżna D'Amalfi na półkach głównych
  • 8
  • 3
7 użytkowników ma tytuł Biała diablica. Księżna D'Amalfi na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

John Webster
John Webster
(ur. 1580, zm. 1634) angielski dramaturg, autor sztuk: The White Devil (1611) i The Duchess of Malfi (1614).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Biała diablica. Księżna D'Amalfi

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Biała diablica. Księżna D'Amalfi