Berserk

Okładka książki Berserk
Paweł Majka Wydawnictwo: Filia Cykl: Berserk [P. Majka] (tom 1) fantasy, science fiction
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Berserk [P. Majka] (tom 1)
Data wydania:
2017-03-29
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-29
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380752153

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Berserk w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Berserk i

Stara ludzkość nowej ery



680 276 59

Oceny książki Berserk

Średnia ocen
7,0 / 10
676 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
465
306

Na półkach:

Autor ciekawie zbudował atmosferę apokalipsy.
Jest jakaś choroba która atakuje ludzi. Wpadają w szał i tracą pamięć. Są stosy trupów, jest przemoc ale też są oznaki człowieczeństwa. Są ocaleni którzy próbują nadal żyć w społeczeństwie.
Czyta się szybko. Jest odrobinę straszna i pełna napięcia

Autor ciekawie zbudował atmosferę apokalipsy.
Jest jakaś choroba która atakuje ludzi. Wpadają w szał i tracą pamięć. Są stosy trupów, jest przemoc ale też są oznaki człowieczeństwa. Są ocaleni którzy próbują nadal żyć w społeczeństwie.
Czyta się szybko. Jest odrobinę straszna i pełna napięcia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1486 użytkowników ma tytuł Berserk na półkach głównych
  • 796
  • 676
  • 14
212 użytkowników ma tytuł Berserk na półkach dodatkowych
  • 142
  • 21
  • 14
  • 10
  • 9
  • 8
  • 8

Inne książki autora

Okładka książki Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Ocena 8,3
Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Okładka książki Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2025 Łukasz Borowiecki, Łukasz Marek Fiema, Magdalena Hoczyk-Banda, Daniel Kordowski, Paweł Majka, Marcin Podlewski, Marek Rzewuski, Przemysław Sadownik, Marta Sobiecka, Agata Suchocka, Jakub Turkiewicz, Mateusz Wyszyński, Wiktor Żwikiewicz
Ocena 9,3
Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2025 Łukasz Borowiecki, Łukasz Marek Fiema, Magdalena Hoczyk-Banda, Daniel Kordowski, Paweł Majka, Marcin Podlewski, Marek Rzewuski, Przemysław Sadownik, Marta Sobiecka, Agata Suchocka, Jakub Turkiewicz, Mateusz Wyszyński, Wiktor Żwikiewicz
Okładka książki Głębie Sabina Bacior-Chadryś, Agnieszka Bar, Zuzanna Barczyk, Paweł Dybała, Agnieszka Fulińska, Izabela Grabda, Ewa Grzybowska, Katarzyna Klakla, Katarzyna Ophelia Koćma, Gaja Wiktoria Królikowska, Małgorzata Lewandowska, Paweł Majka, Agnieszka Osikowicz-Chwaja, Krzysztof Rewiuk, Magdalena Anna Sakowska
Ocena 8,5
Głębie Sabina Bacior-Chadryś, Agnieszka Bar, Zuzanna Barczyk, Paweł Dybała, Agnieszka Fulińska, Izabela Grabda, Ewa Grzybowska, Katarzyna Klakla, Katarzyna Ophelia Koćma, Gaja Wiktoria Królikowska, Małgorzata Lewandowska, Paweł Majka, Agnieszka Osikowicz-Chwaja, Krzysztof Rewiuk, Magdalena Anna Sakowska
Okładka książki Weles. Opowieści z podziemia Grzegorz Gajek, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Ocena 6,9
Weles. Opowieści z podziemia Grzegorz Gajek, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Okładka książki Epidemie Paweł Dybała, Agnieszka Fulińska, Wojciech Gunia, Agnieszka Hałas, Paweł Majka, Mikołaj Maria Manicki, Andrzej Miszczak, Tadeusz Oszubski, Krzysztof Rewiuk, Magdalena Anna Sakowska, Marta Sobiecka, Jacek Sobota, Wojciech Szyda, Marek Żelkowski
Ocena 7,1
Epidemie Paweł Dybała, Agnieszka Fulińska, Wojciech Gunia, Agnieszka Hałas, Paweł Majka, Mikołaj Maria Manicki, Andrzej Miszczak, Tadeusz Oszubski, Krzysztof Rewiuk, Magdalena Anna Sakowska, Marta Sobiecka, Jacek Sobota, Wojciech Szyda, Marek Żelkowski
Paweł Majka
Paweł Majka
Książka Pawła Majki "Niebiańskie pastwiska" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Urodził się w czerwcu 1972 roku w Krakowie i mieszka w nim dotychczas. Dorastał w czasach, kiedy składając papiery na studia należało wypełniać rubrykę: „pochodzenie klasowe”, a słodycze (wyroby czekoladopodobne) i obuwie przydzielano na kartki. Być może książkom było wówczas łatwiej niż dziś, nie musiały wszak konkurować z armią innych rozrywek, możliwe więc, że właśnie dlatego stosunkowo szybko nauczył się czytać na jednym z tomów „Tytusa, Romka i A’Tomka”. Niedługo później przetrząsając biblioteczkę dziadka w poszukiwaniu książek o muszkieterach i rycerzach (bo takie lubił najbardziej) odkrył „Eden” Lema. Srebrna (albo biała) smukła rakieta z okładki tej powieści trafiła go prosto w serce. Choć nadal lubił opowieści o podróżnikach i awanturnikach rozmaitych czasów, jego wyobraźnią zawładnęła fantastyka. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że pierwsze opowiadanie, jakie opublikował dzięki zajęciu trzeciego miejsca w konkursie literackim „Świata Młodych” (gazeta młodzieżowa, bardzo popularna m.in. ze względu na fakt zamieszczania na ostatniej stronie komiksów) było opowiadaniem fantastycznym. Później publikował w pismach i portalach internetowych: Science Fiction Fantasy i Horror, Fantasy & Science Fiction (edycja polska), Nowa Fantastyka Wydanie Specjalne, Nowa Fantastyka, Czas Fantastyki, Fahrenheit, Esensja, Creatio Fantastica. Jego opowiadania znaleźć można w antologiach: „Nowe Idzie”, „Science Fiction”, „Kanon Barbarzyńców”, „Tempus Fugit”, „Rok po końcu świata”. Obecnie najłatwiej znaleźć go na forum Drugi Obieg Fantastyki, gdzie pojawia się pod nickiem „agrafek” oraz na stronie gikz.pl, gdzie pisuje jako „bosman plama”. Ciągle lubi czytać, choć obecnie książki rywalizują z grami video (przede wszystkim z cRPG) oraz filmami i serialami. Gdyby miał stworzyć listę swoich ulubionych autorów fantastyki z pewnością znaleźliby się na niej: Roger Zelazny, Dan Simmons, Neal Stephenson i Glen Cook. Oraz wielu innych, bo byłaby to długa lista.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zakuty w stal Miroslav Žamboch
Zakuty w stal
Miroslav Žamboch
Miroslav Žamboch jest morawskim pisarzem urodzonym w miejscowości Hranice. Wspomniane miasto znajduje się blisko Śląska i jest znane dzięki najgłębszej na świecie podwodnej jaskini oraz uczelniom wojskowym, w których kształcili się późniejsi oficerowie polskiej armii. Być może z tego powodu Miroslav Žamboch w książce „Zakuty w stal” używa wojskowej terminologii, a główny bohater walczy z przeciwnikami za pomocą czołgu i różnego rodzaju broni. Autor studiował fizykę na wydziale inżynierii jądrowej, na stronach powieści widać jego naukowe zainteresowanie. Stworzył bardzo realistyczną wizję post-apokaliptyczną. Głównym motywem jest zagrożenie ze strony sztucznej inteligencji. Stephen Hawking, Elon Musk i wiele innych znanych osób ostrzega przed AI (artificial intelligence). Z drugiej jednak strony miliardy dolarów od wielu lat są przeznaczane na badania naukowe, które mają doprowadzić do stworzenia odpowiednika ludzkiego mózgu (np. Human Brain Project). Czy to jest szansa dla ludzkości czy droga do zagłady? Wydawnictwo Fabryka Słów już od wielu lat rozpowszechnia dorobek literacki tego twórcy literatury science-fiction. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie ilustracje, które wykonał Przemysław Truściński, znany w świecie komiksowym rysownik („Super Boom!”, „AQQ” itd.). W pełni oddają mroczny klimat całości. A fabuła? Wszystko zaczyna się w mieście Postolov, w taniej knajpie, gdzie mechanik Sanders ze znajomym opija sukces finansowy. Daje się sprowokować do bójki i próbuje przeżyć. Dostaje propozycję nie do odrzucenia – praca w ekipie najemników albo brak ochrony przed tłumem pragnącym jego śmierci. Tak zaczyna się jego przygoda z konwojem, gdzie chodzi o przewiezienie tajemniczego ładunku. Nie wie, że trafia z deszczu pod rynnę… Bardzo często typowe postapo ukazuje świat bardzo zdeformowany po ogromnej katastrofie, gdzie pojawiają się różne anomalia czasoprzestrzenne czy dziwne stwory. Tym razem mamy świat w miarę normalny, a zagrożeniami są toksyczne pozostałości po wojnie oraz bojowe roboty. Ludzkość nie wróciła do epoki kamienia łupanego, ale też nie potrafi w pełni korzystać z dawnych zdobyczy techniki. Niektórzy nawet czczą Rexexmachina czyli legendarną sztuczną inteligencję, ale czy to tylko zabobony? Tego dowiecie się sami podczas czytania. Na szczęście Miroslav Žamboch nie skupił się tylko na wątkach jedynie z zakresu fantastyki naukowej. Główny bohater jest człowiekiem z krwi i kości, więc znalazło się też miejsce na wątek miłosny. Czy mechanik ma szansę u córki bogatego handlowca? Czy będzie happy end? Tego nie zdradzę, ale podpowiem, że zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Polecam książkę, bo jest napisana bardzo fachowo, a przy okazji trzyma w napięciu. Szczególnie w połowie akcja bardzo przyspiesza, a wcześniej jesteśmy w stanie bardzo dobrze poznać realia wymyślonego przez pisarza świata. To jest powieść, którą warto znać.
Andrzej Mazur - awatar Andrzej Mazur
ocenił na 8 2 lata temu
Orzeł Biały Marcin S. Przybyłek
Orzeł Biały
Marcin S. Przybyłek
„Orzeł biały” Marcina Sergiusza Przybyłka to postapokaliptyczna saga, w której pogańska Polska jest ostatnią ostoją ludzkości. Chroniona przez dzielnych wojów z elitarnego oddziału Orzeł Biały, staje się twierdzą, która musi stawić czoła hordom zielonoskórych orków - zmutowanych ludzi, będących efektem katastrofalnego eksperymentu. Wszystko zaczęło się od cudownego leku N-gen, który miał zatrzymać proces starzenia. Zamiast tego zamienił ludzi w krwiożercze, brutalne bestie: zielonych orków, zwanych Grunami. Od tego momentu świat pogrążył się w chaosie, a Polska, trzymająca się swoich dawnych, pogańskich korzeni, stała się ostatnim bastionem cywilizacji. Powieść jest pełna akcji i absurdalnego humoru. Autor nie szczędzi bijatyk, wulgaryzmów, krwi: czerwonej i seledynowej, ani dosadnych opisów, również tych związanych z sek*sem. Jednak w tej brutalności jest sporo przerysowanego komizmu: dialogi są celowo „mięsiste”, bohaterowie rzucają ciętymi ripostami, a absurd miesza się z epickimi starciami. Początkowo można czuć się przytłoczonym tą stylistyką, ale szybko okazuje się, że w chaosie kryje się pomysłowa satyra na współczesność. Przybyłek często bawi się popkulturą i odnosi do znanych postaci lekko zmieniając nazwiska, ale łatwo odgadnąć, o kogo chodzi. To daje dodatkową frajdę podczas czytania. Choć początkowo jest „tylko” wulgarnie i śmiesznie, z czasem zaczynamy lepiej poznawać bohaterów i… zaczyna zależeć nam na ich losach. To sprawia, że każda śmierć w tej książce boli a tru*pów jest naprawdę sporo. Lepiej się nie przywiązywać, bo Przybyłek nie oszczędza nikogo. W tle dynamicznej akcji autor przemyca kilka ważnych przesłań: pokazuje, jak istotna jest praca zespołowa, jak ważne jest dbanie o sprzęt i ludzi oraz że naiwna wiara w zewnętrzną pomoc może skończyć się tragicznie. „Orzeł biały” to książka, która nie jest dla każdego ze względu na wysoki poziom wulgaryzmów, brutalności i dosadnego humoru. Jednak jeśli lubisz postapo w krzywym zwierciadle, pełne krwawej akcji, rubasznego żartu i bohaterów z pazurem, saga Marcina Przybyłka może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na 7 6 miesięcy temu
Orzeł Biały 2 Marcin S. Przybyłek
Orzeł Biały 2
Marcin S. Przybyłek
Orzeł biały 2 - Marcin Sergiusz Przybyłek Dziękuję wydawnictwu WarBook za możliwość przeczytania tej książki. Tę część przeczytałam zdecydowanie sprawniej. W pewnym momencie, nie wiem kiedy i jak mnie tak pochłonęła.... Powiem szczerze, że w tej części częściej się śmiałam. Odkryje przed wami, że jest w niej trochę polityki. Autor przestawił też opinię na temat pewnych postaci. Ze względu na obecnie napięte relacje z kilkoma krajami, nie wspomnę o których osobach tutaj mowa. Nie chcę wywołać niepotrzebnej burzy, a taka z całą pewnością mogłaby powstać. Okazuje się, że Ork też może się zakochać i to w... człowieku. Tak jak to było w sadze "Zmierzch", pozwólcie, że zacytuję: " Lew zakochał się w jagnięciu". Relacja Justyny i Dżedaja troszkę przypominała mi Hulka i Nataszę Romanov. Tak jak w poprzedniej części został wprowadzony akcent językowy. Tym razem jest to język rosyjski. Mamy też tutaj zdecydowanie więcej wątków. Kilka, które teraz siedzą mi w głowie to np. Małżeństwo Orków i ich typowe ludzkie zachowanie. On ogląda mecz, a ona nie może się doprosić, aby pomógł przenieść weki. Podobnie jak śpiewane pieśni, czy też wojsko Orczyc i wiele innych. Prawdziwa też sprawa, że można się zakochać mimo tych realiów. Przykładem są Runa i Kata. Historia tego, jak ciężko jest wychować dziecko, aby się w przyszłości nie stoczyło na dno. A'propo tego tematu... To ciągle mnie ogarnia śmiech z tego powodu jak wojskowy Samuel załatwił tych gangsterów. Prawie zawsze jak coś czytam, to widzę podobieństwa z innych książek, czy też filmów. Podczas tej lektury również mam takie spostrzeżenia. Nie mówię tylko o tych o których wcześniej wspomniałam. Co mi wpadło w oko? Tak np. Centrum dowodzenia Orków i trylogia "Niezgodna", a dokładniej jej trzecia część. Drugi przykład, to połączenie umysłów Schmidt'a z Ixim, to jak w książce "Intruz" - Melanie i Wanda. Nie można też zapomnieć o moim ulubionym stylu w literaturze. Mianowicie, to zwracanie się autora do czytelnika. "Trzeba w tym momencie wyjaśnić czytelnikowi...", "W tym momencie statystyczny czytelnik", " W tym miejscu, jak zapewniają historycy ", "No dobrze, to taki historyczny żarcik", czy też "Zanim odpowiemy o jego losach". Czy polecam? Oczywiście, ta część również jest pełna humoru, ironii i sarkazmu. Gwarantuje, że są elementy, które was zaskoczą. Nie mogę się już doczekać trzeciej części. Uwaga, dla przyszłych czytelników! Do tych, co nie preferują przekleństw. Jest ich tu całe multum i to nie tylko po polsku, ale i po rosyjsku. Moja ocena 10/10 Cytaty z książki: " - Za trzy minuty będziemy nad strefą zrzutu - oświadczył Horst. - Ja jebię - mruknął Mateo. - Dowódco, wiemy, w co się pakujemy? - Takie jest życie, Szwajcar -odparł Piekielnik - że nigdy nie wiesz. - Choćbyś przeżył milion różnych sytuacji - odezwała się Matka - i wiedział potem, jak na podobne zareagować... - Zawsze dorwie cię milion pierwsza - dokończył Piekielnik ich ulubione powiedzenie. - Przygotuj się na nieznane. - Matka uśmiechnęła się zza swojej szybki. - Ja pierdolę - sapnął znów Mateo. - Co ten młody taki podenerwowany? - zdziwiła się porucznik. - Miesiączkę będziesz miał? - spytał dowódca. - No nie, kurwa, czy tylko ja tutaj myślę?" "- No to pięknie... - Co no to pięknie"? - spytała Anna. - Co „no to pięknie"? Masz jaja, żeby mi powiedzieć prosto w oczy, co myślisz, czy będziesz się z tym nosił, aż ci zgnije w środku? Perunie, jak ja nienawidzę ludzi, którzy nie mówią, co czują, tylko tak z tym chodzą, milczą, a potem pewnego dnia dowiadujesz się, że jesteś zdzirą, tylko zapomniał ci o tym powie... - Jesteś zdzirą - przerwał jej Mardok, patrząc zawzięcie w blat. Anie zatkało. - Przepraszam, ale ta ksywka jest zajęta - stwierdziła Frenkiel, starając się rozładować napięcie, lecz już było za późno."
Oliwia Zalewska - awatar Oliwia Zalewska
oceniła na 10 9 miesięcy temu
Lichwiarz Wiktor Noczkin
Lichwiarz
Wiktor Noczkin
Świetne, rozrywkowe fantasy. Opowieść przedstawia nam historię Kulawego, niezbyt wpływowego lichwiarza, który wbrew sobie zostaje wplątany w wojnę gangów kierowanych przez Rzeźnika i Obucha. Dodatkowo na horyzoncie pojawia się zagrożenie pod postacią na wpół mitycznego księcia elfów, władcy słynnych Siedmiu Wież, który powraca po stuleciach szukając zemsty za dawne krzywdy… Fabuła jest prowadzona z dwóch perspektyw: młodego (jeszcze nie) Kulawego który wyruszył w świat szukać szczęścia jako najemnik oraz starszego bohatera, już po przejściach. O ile taki zabieg w książkach może czasem wprowadzać pewien chaos fabularny, to tutaj jak najbardziej zadziałał, obie części są równie ciekawe i trzymające w napięciu, na sam koniec zaś ładnie się łączą ze sobą. Chyba największą zaletą Lichwiarza jest styl. Książka jest świetnie napisana, czyta się ją niezmiernie szybko i ciężko odłożyć ją choćby na chwilę. Nie brak tutaj wartkiej, trzymającej w napięciu akcji i czarnego humoru. Jeśli zaś chodzi o głównego bohatera – Kulawego – to zdecydowanie można go polubić. Nasz bohater jest cwaniaczkiem, choć w gruncie rzeczy o dobrym sercu. Spodobała mi się także jego relacja z młodym Erstwinem. Na plus warto także zaliczyć klimat. Akcja dzieje się głównie w Liwdzie, sporym i niezbyt przyjaznym mieście, z jednej strony pełnym intryg i walk o władzę, z drugiej zaś bandytów, którzy bez mrugnięcia okiem mogą cię obrabować, a czasem wręcz zabić. Czy ta pozycja ma jakieś wady? Wątek rywalizacji między Rzeźnikiem a Obuchem mocno stracił na znaczeniu w drugiej połowie książki i pozostawił mnie z pewnym niedosytem. Zabrakło mi też odpowiedzi na pewne pytania, być może są one jednak udzielone w innych, niewydanych w Polsce tomach cyklu. Podsumowując Lichwiarz to sprawnie napisane i lekkie fantasy, w sam raz na poprawę nastroju. Mamy tu masę akcji, humoru i bohatera, któremu zdecydowanie można kibicować. Czego chcieć więcej? Szkoda tylko, że wydawca nie zdecydował się na przetłumaczenie na nasz język innych tomów z tego cyklu. Ode mnie 8/10. Ps. Polecam wersję audio książki czytaną przez Adama Baumana, jako lektor sprawdził się wyjątkowo dobrze.
Piotr - awatar Piotr
ocenił na 8 2 lata temu
Czas odkupienia Vladimir Wolff
Czas odkupienia
Vladimir Wolff
Kurewsko dobry klon metro Drużyna idzie z punktu A do B, po drodze ubijając i zahaczając inne literki z alfabetu. Akcja jest przednia, przebieg wydarzeń często zaskakujący i mało kiedy zgodny planami bohaterów, w dodatku cały czas coś się kręci, sporo porażek i przetasowań co moim zdaniem nadaje indywidualności i autentyczności Czasowi Odkupienia. Wynurzenia emocjonalne Mathiasa są ukazane bardzo plastycznie i żywo, mamy wrażenie obcowania z osobą z krwi i kości a nie one man army. Reszta postaci wypada blado lub co najwyżej średnio. Dialogi między nimi są albo dobre albo bez sensu, czasami sprawiają wrażenie taniego rpga, od wielkiego dzwonu ktoś rzuci w pełni uzasadnionym mięsem ale bez przesady. Porównania, brzmią jak wstawiane na siłę i mało zabawne, często nietrafione, zjebał albo autor albo tłumacz. Świat zróżnicowany, interesujący ale bez zbędnego przekombinowania, są nawet pojazdy (+1 do oceny). Nie ma tutaj długich przestojów na stacjach czy niekończących się przepraw przez tunele, tutaj wszystko jest bez rozwlekania. Dostajemy hierarchie, ugrupowania, syndykaty, praktycznie całe uniwersum, na szczęście nie zostajemy przytłoczeni informacjami a wiemy tyle ile to potrzebne. Kilka razy brakowało mi dokładniejszych opisów, to znów autor wspomniał o pewnym detalu dwa razy aby się upewnić ze nie ma dziury logicznej w zachowaniu postaci. Są to drobne wady. Zakończenie inne niż by to sugerowała treść, nie wiem czy to wada czy zaleta. Jest tez klifozawieszacz. Z chęcią przeczytam jak najszybciej koleiną część. Mały Karl best waifu
knifers - awatar knifers
ocenił na 8 2 lata temu
Dworzec Śródmieście Bartek Biedrzycki
Dworzec Śródmieście
Bartek Biedrzycki
I w dniu dzisiejszym zamknąłem pierwszą serię z Fabrycznej Zony. Ocena jest nieco na wyrost, gdyż powinna być to szóstka z plusem, pozwoliłem sobie zaokrąglić. Do rzeczy. Powieść czyta się szybko, wciąga i świetnie buduje napięcie przed ostateczną konfrontacją, nawet w momencie myląc trop, że może do niej nie dojść. Borka nie jest jednoznaczny moralnie, jak na najemnika przystało, Zara jest nieco bardziej stereotypowym aniołem zemsty, cytując Maxa Payne'a "Here I was about to execute this poor bastard like some dime store angel of death and I realized they were correct, I wouldn't know right from wrong if one of them was helping the poor and the other was banging my sister..." I ta konfrontacja mnie rozczarowała. Najpierw liczyłem, że w ogóle do niej nie dojdzie, że autor uzna, iż śmierć stalkera w przypadkowej wymianie ognia będzie jego odpowiednim końcem (a przy okazji by nieco wywrócił schematy). Niestety, do konfrontacji doszło, rozczarowała mnie, ale to jedyny zarzut, jaki mam do tego momentu. Innym jest nie do końca wykorzystanie potencjału postaci (wincyj Janki). Za to chwali się rozwinięcie wątków podjętych w poprzedniej powieści, szczególnie Hanoi i Zary. Autor stworzył z nich rodzeństwo, które da się lubić. Przyznam się, że od początku Borki jakoś nie polubiłem, a Tosia okazała się tą postacią, z którą zawiązałem więź (wcześniej takową był generał Grom). I bardzo, ale to bardzo, we wszystkich powieściach, lubię u Biedrzyckiego nawiązania do popkultury ("Run, you fools.") Jako swego rodzaju nerd, świetnie bawię się wyszukując je i identyfikując. Podsumowując, nie jest to na pewno trylogia wybitna, ale czyta się świetnie, nie powiem, że przyjemnie, gdyż niektóre wątki, może i oklepane, ale są dość mocne. Podróbka Metro 2033 i pochodnych? Jasne. Czy to źle? Absolutnie nie.
anghell - awatar anghell
ocenił na 7 7 lat temu

Cytaty z książki Berserk

Więcej
Paweł Majka Berserk Zobacz więcej
Paweł Majka Berserk Zobacz więcej
Paweł Majka Berserk Zobacz więcej
Więcej