Benedykt XVI. Życie

Okładka książki Benedykt XVI. Życie
Peter Seewald Wydawnictwo: Znak biografia, autobiografia, pamiętnik
1104 str. 18 godz. 24 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Benedikt XVI. Ein Leben
Data wydania:
2021-04-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-05
Liczba stron:
1104
Czas czytania
18 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324060962
Średnia ocen

                8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Benedykt XVI. Życie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Benedykt XVI. Życie

Średnia ocen
8,5 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
69
33

Na półkach: ,

Sama w sobie książka ma swoje wady, do których można zaliczyć gabaryt, który utrudnia wygodne czytanie. Związana z tym jest także kwestia obszernych opisów samych okoliczności, wydarzeń ze świata, co z jednej strony czyni książkę bardzo szczegółową i wyczerpującą, z drugiej jednak w niektórych rozdziałach brak mi było samego Ratzingera pośród tych wydarzeń. Niektóre ciągnęły się i powodowały, że przestawało mi się chcieć czytać. Trudno jednak nie docenić pracy, jaką autor włożył w przygotowanie tak obszernej biografii - opisu przeszło 90 lat życia niebagatelnej dla Kościoła osoby.
Polecam dla zgłębienia i zrozumienia Josepha Ratzingera w całej rozciągłości jego życiorysu.

Sama w sobie książka ma swoje wady, do których można zaliczyć gabaryt, który utrudnia wygodne czytanie. Związana z tym jest także kwestia obszernych opisów samych okoliczności, wydarzeń ze świata, co z jednej strony czyni książkę bardzo szczegółową i wyczerpującą, z drugiej jednak w niektórych rozdziałach brak mi było samego Ratzingera pośród tych wydarzeń. Niektóre...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

79 użytkowników ma tytuł Benedykt XVI. Życie na półkach głównych
  • 48
  • 25
  • 6
25 użytkowników ma tytuł Benedykt XVI. Życie na półkach dodatkowych
  • 16
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Benedykt XVI. Życie

Inne książki autora

Peter Seewald
Peter Seewald
Dziennikarz i pisarz niemiecki. Do roku 1994 był m.in. pracownikiem gazet "Der Spiegel", "Stern" i magazynu "Süddeutsche Zeitung". U progu kariery dziennikarskiej przychylał się ku światopoglądowi komunistycznemu, deklarując się jako ateista. Jednak po przeprowadzeniu serii wywiadów z kard. Ratzingerem i powrócił wraz z rodziną do Kościoła katolickiego, czym zasłynął jako dziennikarz. Jest żonaty, ma dwoje dzieci. Mieszka w Monachium.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Na skraju Imperium i inne wspomnienia Mieczysław Jałowiecki
Na skraju Imperium i inne wspomnienia
Mieczysław Jałowiecki
Wspomnienia Mieczysława Jałowieckiego to nie tylko lektura, lecz fascynująca wyprawa przez epoki, tożsamości i wydarzenia, które ukształtowały Europę Wschodnią. Autor, z niezwykłą pasją i swadą, maluje słowem świat, który odszedł bezpowrotnie. Jego opowieść rozpoczyna się w sercu Wileńszczyzny, gdzie korzenie Jałowieckich sięgają daleko w przeszłość, aż po ruskich kniaziów Pieriejasławskich. Autor miał osobliwe szczęście "życia w ciekawych czasach" – od zmierzchu imperium carów, przez odzyskanie przez Polskę niepodległości, aż po II wojnę światową. Jałowiecki, jako pierwszy przedstawiciel rządu Rzeczypospolitej w Wolnym Mieście Gdańsku, stał się naocznym świadkiem narodzin nowego porządku w Europie. Jego wspomnienia to mozaika barwnych portretów, od sielskich dworów wśród litewskich borów, po gorączkowe tygodnie w wojennej Rosji czy zawiłości polityczne międzywojennego Gdańska. Nostalgia przeplata się tu z pasją, a osobiste refleksje Autora, pełne patriotycznego żaru i czasem gorzkiej ironii, nadają lekturze niepowtarzalny klimat. Wspomnienia Mieczysława Jałowieckiego to nie tylko zapis przeszłości, lecz również – a może przede wszystkim – przestroga i wezwanie do pamięci o tradycjach, kształtujących naszą tożsamość, które - właściwie wykorzystane - mogą być ogromnym atutem. Pozycja autorstwa Mieczysława Jałowieckiego zachwyca bogactwem szczegółów, mądrością spostrzeżeń i kunsztem pisarskim, godnym dojrzałej literatury. Polecam, nie tylko pasjonatom historii ...
Dariusz BOŃCZA-WYSPIAŃSKI - awatar Dariusz BOŃCZA-WYSPIAŃSKI
ocenił na 9 7 miesięcy temu
Żywoty równoległe. Wyjątkowi Polacy, tragiczne wybory, heroiczne postawy Dorota Truszczak
Żywoty równoległe. Wyjątkowi Polacy, tragiczne wybory, heroiczne postawy
Dorota Truszczak Andrzej Nowak (historyk)
W zamyśle jak to odczytuję, chodzi o historie życia postaci ważnych czynami i wpływem na drogę Polski przez dzieje. Intrygująca obietnica wyjaśnienia ich wyborów i konsekwencji czynów dokonanych, wpływu na to pochodzenia, edukacji, ludzi napotkanych, polityki, porażek, sukcesów i krzywd. Tytułowe „żywoty" dobrano jakby każdy miał pokazywać awers i rewers medalu. Większość tych zrównolegleń ma sens, bo aktorów łączy idea, sprawa albo wydarzenia. Tak jest na przykład w parach: Grabski-Kwiatkowski, Piłsudski-Dmowski, Witos i Bartel. Słabiej przemawiają natomiast takie pary, jak na przykład Mochnacki-Chopin, Skłodowska-Reymont, Czartoryski-Mickiewicz i to z banalnego wręcz powodu. Jeśli coś ich zrównolegla, to wyłącznie czas, bo nie zainteresowania, nie zaangażowanie polityczne i nie dziedzina kariery. Nie wiem natomiast dlaczego zrównoleglono Pileckiego i Sendlerową, bo zszywanie ich tylko II Wojną Światową i walką z hitlerowskim okupantem jest chyba tej równoległości naciąganiem. Tak przecież można zestawić ze sobą na prawdę wielu ludzi (dlaczego nie Pilecki-Kalkstein, albo Sendlerowa-Czerniaków?). O ile celnym zrównolegleniem jest Bierut-Gomółka, czy trzy ostatnie pary (które, to sobie doczytacie), to skuchą jest zestawienie Prymasa 1000-lecia z najlepszym I Sekretarzem PZPR. czy Miłosza z „naszym" Papieżem. To kompletnie inne rejony rzeczywistości, życia, idee, cele. Nawiasem mówiąc im bliżej tak zwanych naszych czasów daje się wyczuć zrazu subtelny, ale narastający podszept kto jest tu lepszy, a kto gnuśny, wredny i wyznawca patriotyzmu inaczej. Z zażenowaniem czytałem też o przemożnym egotyźmie jednego z Premierów II RP na wychodźstwie, a z lekkim posmakiem kultu o innym generale od maków czerwonych. Im bliżej roku 2017 (rok powstania zapisów treści tej książki) tym mniej obiektywnie. Dało się wyczuć podprogowe narastanie ppp (prawoskrętnej poprawności patriotycznej). Książka wydana solidnie na twardo i w zszyciu. Ciężka to wagą lektura, ale wartko się czytająca i ciekawa faktami. Szkoda tylko tej poprawności w konfigurowaniu zrównolegleń. Mimo tego mankamentu jest cennym przywołaniem naszej historii. Chciałbym poznawać naszą historię z takich właśnie książek.
reversed - awatar reversed
ocenił na 6 2 lata temu
Świadek nadziei. Biografia papieża Jana Pawła II George Weigel
Świadek nadziei. Biografia papieża Jana Pawła II
George Weigel
Bardzo trudno jest napisać recenzje książki biograficznej. Zwykle biografie są pisane w kunszcie jakiś konkretnych osób. W efekcie ów bohater staje się dla nas autorytetem, prawdziwym bohaterem. Samą książkę wspominamy przez pryzmat dokonań i dziedzictwa tej postaci. Ta książka zdecydowanie jest tego przykładem. "Świadek Nadziei. Biografia Papieża Jana Pawła II" autorstwa Georga Weigela jest pozycją prawdziwą. Przedstawia historie życia Papieża Jana Pawła II, Karola Wojtyły. George Weigel, amerykański pisarz katolicki, teolog i działacz społeczny. Wielkie uznanie dla autora, który przez wiele lat stworzył prawdopodobnie najlepsza biografię dwieście sześćdziesiątego czwartego Papieża. Tysiąc pięćdziesiąt stron wspaniałej narracji i stylu pisarza. Niezliczona liczba przypisów, do większości cytatów i faktów. Niezbyt długa bibliografia licząca niespełna czternaście stron ale zdecydowanie dłuższa lista osób, które przyczyniły się do powstania niniejszej biografii. To właśnie te rozmowy i wywiady są najbardziej wiarygodnym źródłem i dowodem oraz najczęściej występującym przypisem. Ograniczona liczba fotografii, poprzedzająca każdy rozdział, od narodzin do roku 1999. Długie rozdziały, przeważnie po dwa do pięciu lat z życia, podzielone na mniejsze i dokładniejsze podrozdziały ułatwiające odnalezienie się w tekście. Wszyscy znamy Papieża Jana Pawła II. Dla wielu jest jednym z największych Świętych Kościoła Katolickiego, dla innych wielkim człowiekiem, który zmienił bieg historii a dla jeszcze innych, niestety, po prostu memem. Wszystko to wynika z niesamowitej popularności prawdopodobnie w każdym zakątku Ziemi. Wizerunek także często wykorzystywany przez środowiska inne niż Kościół. Nasuwa się zatem pytanie czy ta osoba rzeczywiście była tak niesamowitym człowiekiem, który tyle dokonał, czy też jest po prostu innym Papieżem spopularyzowanym przez polityków nadmiernie wykorzystujących jego wizerunek? Wielkość Jana Pawła II oraz jego dziedzictwo można zrozumieć dopiero gdy pozna się go od wewnętrza, co wielokrotnie zaznacza autor. Przez cały pontyfikat Papież zachował swoją skromną, polską osobowość chłopca urodzonego w Wadowicach i wychowanego w historycznym Krakowie. Doświadczenia drugiej wojny światowej i studia w Krakowie mocniej zakorzeniły w nim Miłość do Ojczyzny oraz jej kultury, tak często używanej jako ksiądz i Papież. Zdecydowany wpływ i wychowanie Księcia Biskupa Adama Stefana Sapiehy oraz Kardynała Stefana Wyszyńskiego ukształtowały jego siłę i autortet ale także pokora oraz poczucie wspólnoty ze Środowiska krakowskiego w tym liczne przyjaźnie, które trwały do późnej starości w trzecim tysiącleciu. Przewodzenie Kościołowi Karkowskiemu jako następca Świętego Stanisława wzmocniły poczucie jedności oraz odpowiedzialności za ludzi i przygotowały do późniejszego starcia z komunizmem. Uczestnictwo w II Soborze Watykańskim oraz jego współtworzenie z innymi biskupami stworzyło nowy kurs dla Kościoła Katolickiego oraz dla Karola Wojtyły i całego pontyfikatu. Ten niedoszły aktor i poeta, który kochał swoją Ojczyznę, w 1978 nie chciał zostawić ukochanego Krakowa. Jednak ponad Miłość do Ojczyzny miłował On Miłość do Chrystusa. "Kiedy będziesz stary, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz" [J, 21, 15-19]. Te słowa oddają decyzje Karola Wojtyły w roku 1978. Od tego roku nastąpiły zmiany, które jeszcze długo będą realizowane przez kolejnych Papieży i przyszłe pokolenia. Jako dziecko strasznej wojny, okupacji nazistowskiej i komunistycznej, wychowanek Sapiehy i uczestnik Vaticanum Secundum miał jeden główny cel dla ludzi, Kościoła i swojego pontyfikatu: odnowić Kościół i wprowadzić w trzecie tysiąclecie. Fundamentalne zmiany stylu życia następcy Świętego Piotra i nowe otwarcie papieskie na ludzi dały początek pielgrzymką, dniom młodzieży, postrzeganiem papieża nie jako urzędnika ale jako Pasterza, zreformował znacząco Kościół. Dialog Ekumeniczny, rozmowy z wszystkimi Kościołami: Anglikańskim, Reformatorskimi i Prawosławnym na rzecz jedności Chrześcijan. Nawiązanie stosunków z Państwem Izrael i nowy dialog z Judaizmem. Obrona Praw Człowieka, nienarodzonych dzieci i wolności religijnej w każdym zakątu świta. Fundamentalny wpływ na upadek komunizmu i systemów totalitarnych w wielu krajach całego świata. Obrona godności ludzkiej i przypominanie światu o równości kobiet i mężczyzn oraz o dokładnym rozumieniu wolności w homiliach, listach, adhortacjach i licznych Encyklikach. Tak można by jeszcze długo wypisywać zasługi dla ludzkości. Dla nas Polaków najważniejszą jest oczywiście niezastąpiona pomoc, słowem i wiarą, w upadku komunizmu. Każdy ma prawo do indywidualnej opinii ale nie da się zaprzeczyć, że Ten człowiek zmienił bieg historii, przywrócił wolność i nadzieje setką milionów ludzi na całej ziemi. Zawsze bronił każdego człowieka, jako Osoby. Bronił kobiet i mężczyzn, dzieci i starszych, biednych i bogatych, chorych i zdrowych. Nie dzielił, jednoczył nie pojednany świat. Święty Jan Paweł II dał światu Nadzieję. Nadzieje przez Miłość Jezusa Chrystusa na pokolenia, na lepsze jutro. Naszym zadaniem jest trwać i realizować jego dziedzictwo. "Nie lękajcie się!"
Jacek - awatar Jacek
ocenił na 10 7 miesięcy temu
Brat Albert. Biografia Natalia Budzyńska
Brat Albert. Biografia
Natalia Budzyńska
"Powinno się być dobrym jak chleb. Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny". To opowieść o życiu, które nie mieści się w jednym schemacie ani w jednej definicji powołania. Autorka prowadzi czytelnika przez losy Adama Chmielowskiego – powstańca, artysty, buntownika i wreszcie świętego – pokazując, że jego droga była pełna pęknięć, zwątpień i dramatycznych wyborów. Budzyńska szczegółowo opisuje udział Chmielowskiego w powstaniu styczniowym – doświadczenie, które naznaczyło go fizycznie i psychicznie. Utrata nogi, młodzieńcza wiara w walkę o wolność i brutalne zderzenie z rzeczywistością stają się początkiem długiego procesu wewnętrznego dojrzewania. To nie jest heroiczna legenda, lecz historia ceny, jaką płaci się za ideały. Równie ważnym wątkiem jest fascynacja sztuką. Adam Chmielowski jawi się jako człowiek głęboko wrażliwy, poszukujący sensu w malarstwie, kolorze i formie. Studia artystyczne, kontakty ze środowiskiem twórczym i nieustanne rozdarcie między ambicją artysty a wewnętrznym niepokojem pokazują go jako człowieka nieustannie „w drodze”. Autorka świetnie oddaje momenty zwątpienia, kryzysy psychiczne i pytania o to, czy sztuka wystarczy, by nadać życiu znaczenie. Kulminacją tej drogi jest decyzja o porzuceniu dotychczasowego życia i zwróceniu się ku najuboższym. Przemiana Adama Chmielowskiego w brata Alberta nie zostaje przedstawiona jako nagłe olśnienie, lecz jako konsekwencja lat poszukiwań i wewnętrznej walki. Praca wśród bezdomnych, chorych i wykluczonych staje się dla niego najpełniejszą formą realizacji ideałów – służbą opartą na bliskości i współodczuwaniu. To książka o odwadze zmiany, o szukaniu własnej drogi mimo porażek i o tym, że świętość rodzi się często z niepewności, a nie z doskonałości. Natalia Budzyńska napisała poruszający portret człowieka, który całym życiem zadawał pytanie o sens i odpowiedział na nie czynem.
Freja78 - awatar Freja78
ocenił na 7 2 miesiące temu
Moja misja wojenna Klementyna Mańkowska
Moja misja wojenna
Klementyna Mańkowska
Brawurowa historia polskiej arystokratki, jednej z najlepszych agentek alianckich w czasie II wojny światowej w książce „Moja misja wojenna” autorki i bohaterki tej autobiografii Klementyny Mańkowskiej. Hrabina Klementyna Mańkowska pochodziła z arystokratycznej rodziny i po rozpoczęciu niemieckiej okupacji szybko rozpoczęła współpracę z Polskim Podziemiem. Wstąpiła do organizacji Muszkieterów, która do dzisiaj jest, owiana aurą tajemnicy. Wspomnienia Klementyny Mańkowskiej są wyjątkowe, nie tylko ze względu na niezwykłe doświadczenia, jakie były jej udziałem, ale również ze względu na wydźwięk tej książki. Młoda, piękna, inteligentna, znająca języki, w tym niemiecki, nie miała problemów ze zdobywaniem informacji wywiadowczych, którymi dzieliła się z aliantami. Autorka w ramach epilogu pokrótce opisuje najważniejsze wydarzenia ze swojego życiorysu. „Moja misja wojenna” to klasyczne wspomnienia o charakterze pamiętnikarsko-kronikarskim. Mańkowska jest skoncentrowana na tym, co działo się bezpośrednio wokół niej, dzieli się swoimi przemyśleniami, opisuje poszczególne sytuacje dnia codziennego, regularnie w sposób metodyczny, z uwzględnieniem dat dziennych i godzin zdarzeń. Zasadnicza część książki dotyczy lat 1939-1941, a więc pierwszej fazy wojny i najciekawszego okresu służby Mańkowskiej. Głos Klementyny Mańkowskiej jest ważny dla pełniejszego zrozumienia wydarzeń okresu wojny. Mimo upływu tylu lat wciąż pielęgnujemy w sobie poczucie żalu i krzywdy. Nadal w debacie publicznej argumentem dyskredytującym kogoś może być informacja, że „jego dziadek służył w Wermachcie”. Oczywiście trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Zło jest złem i nie należy nazywać go dobrem. Niemcy napadły na Polskę 1 września 1939 z całą zaciekłością i niewyobrażalną brutalnością. Jednak czy to oznacza, że wszyscy Niemcy byli potworami? Klementyna Mańkowska mówi, że nie. Dlatego też we wstępie (syna autorki) i przedmowy (Andrzeja Szczypiorskiego oraz historyka Jerzego Topolskiego) przychylam się do tych słów: „Daję wiarę opisanym w tej książce wydarzeniom. Bez kapitału zaufania ze strony czytelnika, który zakłada, że dowiaduje się o faktach prawdziwych – książka okaże się umiarkowanie atrakcyjna.(…) Nawet jeśli Klementyna Mańkowska może się mylić co do szczegółu, ogólny wydźwięk jej autobiografii ma wielkie znaczenie”. To ona ryzykowała swoje życie decydując się na pracę wywiadowczą! I należy jej się za to wielki szacunek oraz uważna lektura jej wspomnień, nawet jeśli z upływem lat zostały one nieco zmącone. Jak powiedziała sama autorka na podstawie swoich doświadczeń i zdecydowanie twierdzi: „Pomyślałam o tym piramidalnym błędzie, jakim jest pakowanie całego narodu do jednego worka. Są Niemcy i są naziści… to nie jest to samo.” Wspomnienia Klementyny Mańkowskiej mogą być dla niektórych szokujące. Jej mąż najwięcej krzywdy doznał nie ze strony niemieckich żołnierzy, ale został dotkliwie pobity przez polskich mundurowych, gdy stanął w obronie źle traktowanego jeńca wojennego. Dość otwarcie pisze ona również o „naszym polskim bagienku”, gdy część notabli zamiast się wspierać w walce z nazistami, wolała oddawać się intrygom. Tak samo jest i dzisiaj w Polsce wspólny wróg, tragedia czy zagrożenie mają moc jednoczyć nas na bardzo krótki okres czasu. Tragedia smoleńska czy też "dziadek z Wermachtu". Potem znów do głosu dochodzą ambicje i szukanie swego czy winnego. Gdy przyglądam się czasem „rozmowom” naszych reprezentantów w sejmie, nie potrafię się zdziwić zbytnio tym, co tak bolało podczas wojny Klementynę Mańkowską. Ot taka już jest nasza wredna natura. Pewnych skaz nie potrafią ustrzec się nawet bohaterowie narodowi. Zachęcam jednak każdego by wyrobił sobie osobiste zdanie na temat „Mojej misji wojennej”. To wartościowa lektura, choć nie pozbawiona mankamentów. O sile autobiografii Klementyny Mańkowskiej stanowi przede wszystkim prawda, nawet jeśli jest trudna do przyjęcia. Polecam.
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na 8 9 miesięcy temu

Cytaty z książki Benedykt XVI. Życie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Benedykt XVI. Życie