

ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Uciekinier

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Science Fiction [CIA-Books]
- Tytuł oryginału:
- The Running Man
- Data wydania:
- 1992-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1992-01-01
- Liczba stron:
- 282
- Czas czytania
- 4 godz. 42 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8385100385
- Tłumacz:
- Robert P. Lipski
- Ekranizacje:
- Uciekinier (1987) Uciekinier (2025)
Oto lubiany przez wszystkich wielki show telewizyjny. Nagrodą w nim jest, oprócz miliarda dolarów, życie głównego bohatera prowadzonej na żywo transmisji pościgu. Zadaniem uciekiniera jest ujść przed polującymi na niego mordercami.
Jednak pewnego razu "zwierzyna" okazuje sę sprytniejsza od "myśliwego". Ofiara staje się katem, a gra zaczyna odbiegać od zaplanowanego scenariusza...
Kup Uciekinier w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Uciekinier
OSTATNI BASTION BENA RICHARDSA Rok 2025, Co-Op City Cały kraj jest pogrążony w kryzysie. Rosnące w siłę: gangi, bezrobocie, które nigdy nie było tak wysokie i codzienna walka o zdrowie. Uciekinier – jest popularnym, brutalnym programem telewizyjnym. Uczestnik ma 30 dni, by przeżyć. W tym czasie jest wrogiem publicznym numer jeden. Cała Ameryka go nienawidzi, pragnie jego krwi, zaś specjalnie wyszkoleni zabójcy - Łowcy - nie zbaczają z tropu, by osiągnąć swój cel. Pewnego dnia do programu zgłasza się bezrobotny Ben Richards. Mężczyzna jest zdesperowany, pragnie zapewnić lepsze życie swojej ukochanej żonie i chorej córeczce. I choć programu nigdy nikt nie wygrał, Ben jest pewny zwycięstwa. W końcu ktoś pokusił się, by ukazać przyszłość w innym świetle od kolejnej wersji dominującej sztucznej inteligencji i przygłupich ludzi, którzy wierzą, że mają jeszcze władze nad własnym życiem. Cieszę się, że Stephen King ukazał nam zupełnie inną wersję od kolejnej lukrowanej bajeczki. Powieść czyta się bardzo szybko, nim się obejrzałam pognałam do zakończenia. Akcja i tempo nie pozwalają nam usnąć, wcisnąć przycisk „stop” i odejść od książki. To wciągająca opowieść o zdesperowanym mężczyźnie, który pragnie pomóc swojej córce i żonie w tych trudnych dla Ameryki czasach. Historia ma również wady. Bohater jest zbuntowanym, marudnym skurczybykiem, który ma w nosie ścigających, chce tylko swojej forsy. Richards miał pewnie budzić podziw, sympatię, może też litość? Ale po dłuższym czasie męczył; miałam go serdecznie dość, w końcu zaczął mi przypominać parodię bohatera. Jednak są to tylko moje odczucia. Historia, choć bogata w krwawe wydarzenia, po czasie okazuje się zbyt szablonowa. Ucieczka, pościg i tak w kółko. Jednak na koniec zostałam wynagrodzona za cierpliwość. Pomysł fenomenalny, fajerwerki na miarę UCIEKINIERA. Reasumując: UCIEKINIER jest dobrą sensacyjną historią, jednak bardziej dla miłośników Iana Fleminga od Stephena Kinga. Nie mam pojęcia kto umieścił tę książkę w gatunku: horror. Ta historia nie ma nic wspólnego z siłami nadprzyrodzonymi! „(…) Rozumiał, że człowiek mogący wybierać między dumą a odpowiedzialnością zawsze wybierze dumę, jeżeli odpowiedzialność obedrze go do cna z męskości.”
Oceny książki Uciekinier
Poznaj innych czytelników
8377 użytkowników ma tytuł Uciekinier na półkach głównych- Przeczytane 6 116
- Chcę przeczytać 2 205
- Teraz czytam 56
- Posiadam 1 698
- Stephen King 188
- Ulubione 153
- King 65
- Stephen King 39
- Horror 39
- Chcę w prezencie 38
Tagi i tematy do książki Uciekinier
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Uciekinier


„Uciekinier” Kinga w kinach, „Sny o pociągach” na Netfliksie, „Pionek” w drodze. Co jeszcze pojawi się na ekranach?
Cytaty z książki Uciekinier
Bóg nie zawsze ciska ci piaskiem w oczy. Przeważnie, ale nie zawsze.
Bóg nie zawsze ciska ci piaskiem w oczy. Przeważnie, ale nie zawsze.
- O rany! - Oczy chłopca się rozszerzyły. - W tym jest mięso!
- Ne. Po prostu nasraliśmy w zupę, żeby była treściwsza.
- O rany! - Oczy chłopca się rozszerzyły. - W tym jest mięso!
- Ne. Po prostu nasraliśmy w zupę, żeby była treściwsza.
Jak się zesrasz w gacie, to musisz od razu je wyprać albo nauczyć się żyć z tym smrodem.
Jak się zesrasz w gacie, to musisz od razu je wyprać albo nauczyć się żyć z tym smrodem.















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Uciekinier
Po prostu zostawię tu najwyższą ocenę.
Po prostu zostawię tu najwyższą ocenę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka, ale dynamiczna i dość brutalna książka. Tym razem obyło się bez zbędnych opisów, jak to u Kinga. Ciekawa wizja świata w nie tak odległej przyszłości , akcja poprowadzona dobrze i zakończenie wbija w fotel. Polecam dla lubiących trochę dreszczyku.
Krótka, ale dynamiczna i dość brutalna książka. Tym razem obyło się bez zbędnych opisów, jak to u Kinga. Ciekawa wizja świata w nie tak odległej przyszłości , akcja poprowadzona dobrze i zakończenie wbija w fotel. Polecam dla lubiących trochę dreszczyku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStany Zjednoczone, rok 2025. Krwawe teleturnieje i reality show rządzą wyobraźnią widzów. Dla wielu to jedyna szansa na szybkie pieniądze. O ile desperacja jest wystarczająco silna.
Ben Richards nie ma wyboru. Nie stać go na leczenie śmiertelnie chorej córeczki, dlatego decyduje się na udział w grze, w której stawką jest miliard dolarów. Przez trzydzieści dni musi uciekać przed kamerami, wyszkolonymi łowcami i całym społeczeństwem żądnym widowiska.
Problem w tym, że do tej pory nikt nie zdołał tej gry przeżyć.
King napisał tę książkę w tydzień. A przynajmniej tak twierdził w innej swojej książce, o której kiedy indziej. Imponujący wynik. W imponującym czasie też ją pochłonąłem. Sprzyjały temu krótkie, dynamiczne rozdziały i prosty, acz wciągający styl. Styl bardzo wczesnego Kinga, Uciekinier powstał jeszcze przed Carrie, chociaż wydany później, pod pseudonimem. I widać tu jeszcze nie do końca rozwinięty warsztat autora. Na przykład główny bohater, zarysowany odpowiednio, rozumiem jego działania, ale nie do końca da się go lubić. Tak samo świat – ten jest ciekawy, ale nie do końca rozwinięty. Samej akcji, pościgów i polowań łowców też mogłoby być więcej. Mam wrażenie, że dzisiejszy King wyciągnąłby z tego dwa razy więcej stron.
Docenić trzeba wizję przyszłości Kinga. Okazuje się, że jest całkiem niezłym wizjonerem. Wziął pewne zjawiska i zachowania i całkiem nieźle odgadł w co może się to przerodzić. Co prawda nie udało mu się przewidzieć internetu i innych współczesnych udogodnień (np. bohaterowie wysyłają rzeczy pocztą),ale to kwestia samej technologii, której wtedy nie było.
Całość ma bardzo pesymistyczny wydźwięk. Media i policja kontrolują wszystko, ludzkość żyje podzielona na klasy, a wszelkie nadzieje na lepsze jutro są gwałtownie pacyfikowane. To szybka, niewygodna dystopia, która nie próbuje się podobać, tylko uderza tam, gdzie boli. I choć wizja przyszłości jest bezlitosna, finał daje coś, czego dziś często brakuje: poczucie, że sprzeciw wciąż ma sens.
Stany Zjednoczone, rok 2025. Krwawe teleturnieje i reality show rządzą wyobraźnią widzów. Dla wielu to jedyna szansa na szybkie pieniądze. O ile desperacja jest wystarczająco silna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBen Richards nie ma wyboru. Nie stać go na leczenie śmiertelnie chorej córeczki, dlatego decyduje się na udział w grze, w której stawką jest miliard dolarów. Przez trzydzieści dni musi uciekać...
Trzyma w napięciu!
Trzyma w napięciu!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiedem naciagane.
Z przyjemnoscia przeczytalbym druga czesc. Gdyby tylko King wrocil do pomyslu. Jak z Lsnieniem i Doktor Sen. Bo Uciekinier to ksiazka o niewykorzystanym potencjale. I to bardzo.
Moze dlatego ze byla to trzecia ksiazka Kinga, i wciaz szlifowal swoj warsztat?
Mimo to, na plus fakt, ze opowiesci napisana ponad 40 lat temu przedstawiona jest w 2025. I wiele rzeczy tam opowiedzianych brzmi i wyglada znajomo. Zatrute powietrze I ... Nie, zakonczenia nie zdradze ;)
Siedem naciagane.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ przyjemnoscia przeczytalbym druga czesc. Gdyby tylko King wrocil do pomyslu. Jak z Lsnieniem i Doktor Sen. Bo Uciekinier to ksiazka o niewykorzystanym potencjale. I to bardzo.
Moze dlatego ze byla to trzecia ksiazka Kinga, i wciaz szlifowal swoj warsztat?
Mimo to, na plus fakt, ze opowiesci napisana ponad 40 lat temu przedstawiona jest w 2025. I...
Nic nie czułem. Prześlizgnąłem się po treści, bez jachkolwiek emocji.
Nic nie czułem. Prześlizgnąłem się po treści, bez jachkolwiek emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat nie jest nowością, ale ciekawie rozegrany. Szczególnie satysfakcjonujące zakończenie.
Temat nie jest nowością, ale ciekawie rozegrany. Szczególnie satysfakcjonujące zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest idealna, ale fajnie się ją czyta i zostawia lekki dreszcz napięcia.
Główny bohater? Sprytny, przebiegły, czasem wredny… kibicujesz mu, choć wiesz, że robi rzeczy, których nie powinien.Bardzo mocno wybrzmiewa w tej książce podział klasowy: elity rządzące i tworzące gry, klasa średnia żyjąca względnie wygodnie oraz najniższa warstwa społeczna, żyjąca w brudzie, głodzie i bez nadziei. Mimo że od czasu powstania książki minęło ponad 40 lat, ten obraz wciąż jest zaskakująco aktualny
Nie jest idealna, ale fajnie się ją czyta i zostawia lekki dreszcz napięcia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówny bohater? Sprytny, przebiegły, czasem wredny… kibicujesz mu, choć wiesz, że robi rzeczy, których nie powinien.Bardzo mocno wybrzmiewa w tej książce podział klasowy: elity rządzące i tworzące gry, klasa średnia żyjąca względnie wygodnie oraz najniższa warstwa społeczna, żyjąca w brudzie,...
Czytanie „Uciekiniera” w 2026 roku, zaledwie rok po dacie wydarzeń z książki, samo w sobie jest ciekawym doświadczeniem. Najbardziej uderza to, jak Stephen King w latach 70. próbował wyobrazić sobie świat ponad 45 lat do przodu. I właśnie na tym poziomie ta książka działa dziś najmocniej – jako zapis ówczesnych wyobrażeń o przyszłości.
Część przewidywań wydaje się dziś wręcz naturalna, jak wizja latających samochodów, o których mówiło się od dekad, choć do tej pory realnie się nie pojawiły. Inne elementy z kolei pokazują ograniczenia epoki, w której powstała powieść. Brak internetu, wysyłanie nagrań pocztą czy używanie dużych kamer zamiast podręcznych urządzeń nie wynikają z braku wyobraźni autora, ale z faktu, że taka technologia po prostu wtedy nie istniała. To ciekawy kontrast – łatwiej przewidzieć rozwój znanych już koncepcji niż narodziny zupełnie nowych.
Z tej perspektywy książka staje się czymś więcej niż tylko sensacyjną historią. To także pretekst do zastanowienia się, jak my dziś wyobrażamy sobie rok 2070 i ile z tych wizji okaże się równie nietrafionych. Sama fabuła nadal broni się jako dynamiczna i wciągająca, a po lekturze naturalnie pojawia się chęć sięgnięcia po ekranizację i porównania obu wersji.
Czytanie „Uciekiniera” w 2026 roku, zaledwie rok po dacie wydarzeń z książki, samo w sobie jest ciekawym doświadczeniem. Najbardziej uderza to, jak Stephen King w latach 70. próbował wyobrazić sobie świat ponad 45 lat do przodu. I właśnie na tym poziomie ta książka działa dziś najmocniej – jako zapis ówczesnych wyobrażeń o przyszłości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęść przewidywań wydaje się dziś...
Całkiem niezła pozycja. Dość szybko i przyjemnie się czyta. Zakończenie daje satysfakcję co rzadko zdarza się u Kinga.
Całkiem niezła pozycja. Dość szybko i przyjemnie się czyta. Zakończenie daje satysfakcję co rzadko zdarza się u Kinga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to