rozwińzwiń

Arq tom 1

Okładka książki Arq tom 1 autora Andreas Martens, 9788323725084
Okładka książki Arq tom 1
Andreas Martens Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Arq (tom 1-6) Seria: Plansze Europy komiksy
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Arq (tom 1-6)
Seria:
Plansze Europy
Tytuł oryginału:
Arq
Data wydania:
2009-02-23
Data 1. wyd. pol.:
2009-02-23
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323725084
Tłumacz:
Elżbieta Żbik
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Arq tom 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Arq tom 1

Średnia ocen
7,9 / 10
62 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Arq tom 1

avatar
1693
731

Na półkach: , , , , ,

Bezdyskusyjnie jestem ogromną fanką Andreasa. Rork, Koziorożec i Cromwell Stone to moim zdaniem jego najwybitniejsze dzieła. I choć monumentalizm ARQ sprawia, że oczy mi się świecą gdy trzymam w ręku ten przepiękny album, to jednak dzieło to leży dużo dużo niżej niż wymienione trzy tytuły.
ARQ to rewelacyjna historia fantastyczna, ze świetnymi rozwiązaniami (naukowymi i nie tylko),z ciekawą fabułą, pomysłami, nawet ze świetnymi wątkami obyczajowymi – i tyle... albo aż tyle. Niestety brakuje mi tu symboliki i metafizyki, do której Andreas namiętnie mnie przywiązał. Brakuje mi artyzmu Rorka, brakuje drugiego, trzeciego... setnego dna, powiązań i tajemniczości.
Jest jednak mała nadzieja, gdyż w ARQ Andreas zostawił wiele niewyjaśnionych tropów – być może w kolejnych tomach odkryje ich znaczenie, być może zaskoczy, poprowadzi ku jakimś osobliwym rozwiązaniom. Jestem ciekawa dalszego ciągu. Ale bez tej szalonej fascynacji.

Bezdyskusyjnie jestem ogromną fanką Andreasa. Rork, Koziorożec i Cromwell Stone to moim zdaniem jego najwybitniejsze dzieła. I choć monumentalizm ARQ sprawia, że oczy mi się świecą gdy trzymam w ręku ten przepiękny album, to jednak dzieło to leży dużo dużo niżej niż wymienione trzy tytuły.
ARQ to rewelacyjna historia fantastyczna, ze świetnymi rozwiązaniami (naukowymi i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
880
870

Na półkach: , , ,

Nadszedł czas na ARQ, kolejny ze światów Andreasa, zamknięty w trzech integralach. No i zamknięty gdzieś jeszcze, ale to już kwestia fabuły. Przedziwny świat ARQ i jego tajemnice. Tym razem jest zupełnie inaczej niż w przypadku Rorka czy Koziorożca... Cromwell Stone, Cyrus/Mill czy Jaskini wspomnień. Tym razem jest... słabiej. Mniej czuje tej andreasowskiej wibracji. Owszem, jest niezwykły świat, niezwykła i tajemnicza fabuła, przycięta w niesamowite kadry. Ale jest słabiej.

Po pierwsze brakuje mi tych wymagających zagadek, tej gry z czytelnikiem jakiej doświadczaliśmy w Koziorożcu, Rorku czy Cromwell Stone. Tak, będzie nieco zagadek ale fabularnych. Wciąż trzeba odrobiny uwagi, ale nie trzeba przeszukiwać kadru po kadrze. Nie ma tych znamienitych pętli fabularnych, tak znamiennych dla Rorka czy Koziorożca. Autor stawia tajemnice, czytelnik dostrzega je i po prostu płynie z nurtem by zobaczyć rozwiązanie. Czasami zdarzą się drobne smaczki... ale nie ma ukrytych ni zakodowanych wiadomości. ARQ jest bliżej Coutoo niż innym jego komiksom. Czy to źle? Nie... ale odczuwa się ten brak... ja odczuwam.

Po drugie, tak jak we wcześniejszych albumach bywały trwożące sceny, to jednak nie odczuwało się obrzydliwości. W ARQ mam takie podskórne dreszcze wstrętu. Wstrętu wizualnego... ale i emocjonalnego ("losy" Juliana czy Laury). To zupełnie nowy (w twórczości Andreasa) zabieg. Może miał nieco wstrząsnąć wrażliwymi, może miał właśnie zbudować nieco odpychające wrażenie (eksperymenty na ludziach). Może... ale to nie jest to czego szukam u Andreasa.

Po trzecie, nie znajdziemy wielu naprawdę monumentalnych ilustracji, niezwykle dynamicznych kadrów tak charakterystycznych dla Koziorożca. Owszem, jest kilka dobrych zabiegów kompozycyjnych, Andreas jest wciąż w nich mistrzem. Ale wszystko wydaje się być takie oszczędne... jakby najważniejsza była historia... dziwna, brutalna... inna.

Daję 8. Nieco więcej niż Coutoo ale mniej niż cudowne serie.

Nadszedł czas na ARQ, kolejny ze światów Andreasa, zamknięty w trzech integralach. No i zamknięty gdzieś jeszcze, ale to już kwestia fabuły. Przedziwny świat ARQ i jego tajemnice. Tym razem jest zupełnie inaczej niż w przypadku Rorka czy Koziorożca... Cromwell Stone, Cyrus/Mill czy Jaskini wspomnień. Tym razem jest... słabiej. Mniej czuje tej andreasowskiej wibracji....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
404
279

Na półkach: , ,

Ojej. Pomysł na historię jest spoko, ale egzekucja poniżej moich oczekiwań. Narracja - fatalna (taka sama - wysoka - intensywność niemal całej opowieści zabija zainteresowanie). Rysunki - może nawet gorsze niż narracja.
Ale pomysł fajny i tylko dla niego sięgnę po kolejny tom.

Ojej. Pomysł na historię jest spoko, ale egzekucja poniżej moich oczekiwań. Narracja - fatalna (taka sama - wysoka - intensywność niemal całej opowieści zabija zainteresowanie). Rysunki - może nawet gorsze niż narracja.
Ale pomysł fajny i tylko dla niego sięgnę po kolejny tom.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

109 użytkowników ma tytuł Arq tom 1 na półkach głównych
  • 75
  • 34
67 użytkowników ma tytuł Arq tom 1 na półkach dodatkowych
  • 28
  • 15
  • 8
  • 6
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Arq tom 1

Inne książki autora

Okładka książki RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 45 Boris Bakliža, Łukasz Bogacz, Daniel Chmielewski, Djief, Roman Gajewski, Gir, Piotr Herla, Grzegorz Janusz, Tomasz Kontny, Jacques Lob, Andreas Martens, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Niewiadomski, Daniel Odija, Yanick Paquette, Tomasz Piorunowski, Mark Russell, Antoni Serkowski, Liam Sharp, Wojciech Stefaniec, Marko Stojanović, Jakub Topor, Jean Van Hamme, Robert Waga, Bernie Wrightson
Ocena 6,4
RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 45 Boris Bakliža, Łukasz Bogacz, Daniel Chmielewski, Djief, Roman Gajewski, Gir, Piotr Herla, Grzegorz Janusz, Tomasz Kontny, Jacques Lob, Andreas Martens, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Niewiadomski, Daniel Odija, Yanick Paquette, Tomasz Piorunowski, Mark Russell, Antoni Serkowski, Liam Sharp, Wojciech Stefaniec, Marko Stojanović, Jakub Topor, Jean Van Hamme, Robert Waga, Bernie Wrightson
Okładka książki RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 44 Philippe Druillet, André Franquin, Roman Gajewski, Jean Giraud (Moebius), Andreas Martens, Milorad Vicanovic Maza, Bartosz Minkiewicz, Oktawia Ogniew, Yanick Paquette, Mark Russell, Przemysław Soroka, Wojciech Stefaniec, Marko Stojanović, Piotr Szulc, Tudor Topa, Robert Waga, Bernie Wrightson
Ocena 6,8
RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 44 Philippe Druillet, André Franquin, Roman Gajewski, Jean Giraud (Moebius), Andreas Martens, Milorad Vicanovic Maza, Bartosz Minkiewicz, Oktawia Ogniew, Yanick Paquette, Mark Russell, Przemysław Soroka, Wojciech Stefaniec, Marko Stojanović, Piotr Szulc, Tudor Topa, Robert Waga, Bernie Wrightson
Okładka książki RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 43 Caza, Daniel Chmielewski, Przemysław Dedelis, Philippe Druillet, André Franquin, Janek Koza, Andreas Martens, Bartosz Minkiewicz, Daniel Odija, Yanick Paquette, Francois Riviere, Mark Russell, Debora Santos, Krzysztof Skiba, Kamil Śmiałkowski, Przemysław Soroka, Jimmy Stamp, Wojciech Stefaniec, Bernie Wrightson, Bartosz Zaskórski
Ocena 7,0
RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 43 Caza, Daniel Chmielewski, Przemysław Dedelis, Philippe Druillet, André Franquin, Janek Koza, Andreas Martens, Bartosz Minkiewicz, Daniel Odija, Yanick Paquette, Francois Riviere, Mark Russell, Debora Santos, Krzysztof Skiba, Kamil Śmiałkowski, Przemysław Soroka, Jimmy Stamp, Wojciech Stefaniec, Bernie Wrightson, Bartosz Zaskórski
Okładka książki RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 42 Anchel, Julian Bohdanowicz, Pascal Croci, Roman Gajewski, Marcin Lechna, Andreas Martens, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Niewiadomski, Yanick Paquette, Francois Riviere, Craig Russell, Mark Russell, P. Craig Russell, Przemysław Soroka, Wojciech Stefaniec, Bernie Wrightson
Ocena 6,7
RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 42 Anchel, Julian Bohdanowicz, Pascal Croci, Roman Gajewski, Marcin Lechna, Andreas Martens, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Niewiadomski, Yanick Paquette, Francois Riviere, Craig Russell, Mark Russell, P. Craig Russell, Przemysław Soroka, Wojciech Stefaniec, Bernie Wrightson
Okładka książki RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 41 Julian Bohdanowicz, Kurt Busiek, Paul Cauuet, Caza, Jagoda Czarnowska, Roman Gajewski, Gir, Jean Giraud (Moebius), Grzegorz Janusz, Wilfrid Lupano, Andreas Martens, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Niewiadomski, Piotr Nowacki, Yanick Paquette, Gerald Parel, Francois Riviere, Mark Russell, Wojciech Stefaniec, Mateusz Wiśniewski, Jan Żarnowiecki, Bartosz Zaskórski
Ocena 6,7
RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 41 Julian Bohdanowicz, Kurt Busiek, Paul Cauuet, Caza, Jagoda Czarnowska, Roman Gajewski, Gir, Jean Giraud (Moebius), Grzegorz Janusz, Wilfrid Lupano, Andreas Martens, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Niewiadomski, Piotr Nowacki, Yanick Paquette, Gerald Parel, Francois Riviere, Mark Russell, Wojciech Stefaniec, Mateusz Wiśniewski, Jan Żarnowiecki, Bartosz Zaskórski
Okładka książki RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 40 Paul Cauuet, Caza, Tibor Cs. Horváth, Péter Kuczka, Wilfrid Lupano, Andreas Martens, Achim Raven, Francois Riviere, Rafał Skarżycki
Ocena 7,0
RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 40 Paul Cauuet, Caza, Tibor Cs. Horváth, Péter Kuczka, Wilfrid Lupano, Andreas Martens, Achim Raven, Francois Riviere, Rafał Skarżycki
Andreas Martens
Andreas Martens
Niemiecki twórca komiksów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Opowieści Szeherezady Sergio Toppi
Opowieści Szeherezady
Sergio Toppi
Powiadają by żelazo kuć póki gorące, kuję więc. Czas na Opowieści Szecherezady. Tytuł nie pozostawia miejsca na jakiekolwiek domysły. Jeszcze przed odbiorem przesyłki, oczami wyobraźni ujrzałem klucze otwierające Księgę tysiąca i jednej nocy. - Perskie księżniczki, wezyrów, olśniewające pałace, tchnące świeżością ogrody, oazy, dżinny, ifryty, zakazane manuskrypty i zapomniane miasta zatopione w morzach rozżarzonych piasków. Jednym słowem wszystko to, czym od setek lat Bliski Wschód kusi i uwodzi europejczyków. Nie zamierzałem wspominać więcej o Zaczarowanym świecie, ani porównywać go z Opowieściami Szecherezady. Okazało się to jednak czymś tak naturalnym, że aż nieodzownym. Będzie więc o Opowieściach Szecherezady, przez pryzmat Zaczarowanego Świata. Zaczarowany świat jest znacznie bardziej zróżnicowany, co daje mu olbrzymią przewagę. Kilka dni po zakończeniu lektury uzmysłowiłem sobie że nie pamiętam żadnej z opowiedzianych przez Szecherezadę historii i nie potrafię nic konkretnego na ich temat powiedzieć. Nie znam literackiego pierwowzoru, nie porównam więc oryginału z graficzną adaptacją, ale fabularnie wypada ona bardzo blado. Teoretycznie przynajmniej wszystko jest na swoim miejscu - magiczne artefakty, dżinny, czarna magia, zbrodnia, zdrada, zemsta i triumfująca sprawiedliwość. Niemniej jednak nic z tego nie wynika, opowieści nie zapadają w pamięć, nie pozostaje po nich najlichsze nawet wspomnienie. Obawiam się, że na taki właśnie los skazane są baśnie, legendy i podania ludowe w czystej, niezmodyfikowanej genem współczesnej rozrywki postaci. Słowo pisane pozostaje dla nich lepszym nośnikiem niż obraz. Sergio Toppi mimo perfekcyjnie wykonanych ilustracji nie zdołał atrakcyjnie oddać Księgi tysiąca i jednej nocy. Zakończenie również pozostawia niedosyt. Ostatnie opowiadanie kończy się mniej więcej tymi samymi słowami co poprzednie historie. - "Dla Szecherezady wstający dzień miał być ostatnim... Ale król, chcąc usłyszeć więcej opowieści, nie chciał by kobieta umarła. Stało się zgodnie z jego wolą." O dalszych losach sułtana Szachrijara i Szecherezady można sobie poczytać gdzie indziej. Być może w planach był kolejny tom, który nie powstał, być może takich planów wcale nie było. Ostatecznie jednak zakończenie jest mało satysfakcjonujące. Graficznie poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko - precyzyjny, mistrzowski styl o którym pisałem w poprzednim poście. Szczególną uwagę warto zwrócić na "Czekałem tysiąc lat" i "Skarb Jazida" które jako jedyne są kolorowe. Dzięki dobranej kolorystyce nabierają onirycznego, surrealistycznego, miejscami nawet psychodelicznego wymiaru. Bardzo udany zabieg. Sądzę że Zaczarowany świat w takiej formie zyskałby jeszcze więcej mocy. Nie mam zbytnich wątpliwości wydając ostateczny werdykt. W dziesięciostopniowej skali, zapożyczonej z LC daję 6 - dobry. Pomimo walorów wizualnych do Opowieści Szecherezady już nie powrócę. Sześć jest więc maksymalną oceną, możliwą do uzyskania przy takim stanie rzeczy.
Horyzont_Snu - awatar Horyzont_Snu
ocenił na63 lata temu
Mroczne Miasta - Mury Samaris François Schuiten
Mroczne Miasta - Mury Samaris
François Schuiten Benoît Peeters
Opinia dotyczy wydania SCREAM 2023 Cudownie było wrócić do Samaris i Xhystos, pierwszych z Mrocznych Miast, które miałem okazję poznać. "Mury Samaris" zyskały przez wydanie w formacie zainicjowanym przez wydawnictwo SCREAM. A historia? IMO to najlepsza frankofońska seria po dziełach Andreasa Martensa. Głębia, tajemnica, obcowanie z architektoniczną niesamowitością. Uwielbiam te niedopowiedzenia, te fragmenty, które trzeba sobie samemu złożyć. Skojarzenia i symbolika. Można bez końca wracać do tej historii i interpretować ją na nową. Bardzo lubię ten subtelny erotyzm który pojawia się w komiksach tego belgijskiego duetu. SCREAM obdarowało nas dodatkowymi historiami... i to jakimi! "Sekrety Pahry" są absolutnym sztosem, zwłaszcza trzy pierwsze części. Czerń i biel, styl w którym świetnie sprawdza się François Schuiten, dodaje tajemnicy fabule Peetersa. Niczego nie wyjaśniają, niczego nie sugerują, prowadzą czytelnika przez kadry... przecież to jest genialne! Chodzi o emocje, współdzielenie uczuć z głównym bohaterem. Zagubienie, "funkcjonowanie gdzieś obok"... bardzo mnie to poruszył, dotarło do mojego jestestwa. Doskonale rozumiem to miejsce. "Niezwykły przypadek doktora Abrahama" nawiązuje tytułem do opowiadania Lovecrafta. To jak przedstawiono rodząca się ideę wyprzedzającą swoje czasy... łał... no nie mam słów. Historia architektury... nie będę zdradzał znaczeń, ale warto poszukać samemu. Bez tego... traci się bardzo wiele. To wydanie jest kompletne i zasługuje tylko na 10 gwiazdek.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na1011 miesięcy temu
Zagubione dziewczęta Alan Moore
Zagubione dziewczęta
Alan Moore Melinda Gebbie
Mało który komiks wprawił mnie w takie zakłopotanie. W zasadzie trudno powiedzieć czy przeczytałem arcydzieło czy rzecz poniżej skali. „Zagubione dziewczęta” to piękny obraz końca pewnej epoki. Z fantastycznymi kolorami, urozmaiconymi grafikami często zahaczającymi o secesję i niesamowitym klimatem końca. To wyczuwalny między kadrami moment przejścia z życia do śmierci i koniec pięknego snu, z którego wybudza cię koszmar wojny. Brzmi dobrze? Jasne, że tak. Problem w tym, że Moore opakował całość w fabułę porno. No i nie jest to „standardowe” (jeśli to w ogóle dobre określenie) porno, ale takie, które wchodzi w najbardziej skrywane tematy tabu. Są gwałty, jest kazirodztwo, zoofilia i jeszcze kilka innych wątków, które zrobią ci w głowie mętlik. To oczywiście pole do popisu dla czytelników, bo wchodzi Freud ze swoją psychoanalizą i liczne nawiązania do literatury (dobry materiał na pracę magisterską, jeśli tylko ktoś by się odważył). Jak odbierać to dzieło, które jednak mocno mnie wymęczyło? Skoro samo porno jest już groteską to mamy to traktować jak jeden wielki cudzysłów? Coś co ma tylko szokować? Chcę wierzyć, że nie. Absurd i groteska zwielokrotnione do monstrualnych wymiarów przestają spełniać swoją funkcję. Ten komiks staje się pornosem, który nie podnieca, ale mówi coś samą formą. To intelektualne wyzwanie. Cholernie niejednoznaczne, męczące, obrazoburcze, ale jednak pociągające
Przemek Skoczyński - awatar Przemek Skoczyński
ocenił na74 lata temu

Cytaty z książki Arq tom 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Arq tom 1