Róża. Obrazy i słowa

Okładka książki Róża. Obrazy i słowa autorstwa Roma Ligocka
Okładka książki Róża. Obrazy i słowa autorstwa Roma Ligocka
Roma Ligocka Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie albumy
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
albumy
Format:
papier
Data wydania:
2010-11-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-11-01
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308045459
Długo oczekiwana przez czytelników pozycja-pięknie wydany (duży format, papier kredowy, kolorowe reprodukcje) album z wyborem znanych i tych mniej znanych obrazów Romy Ligockiej, sławnej pisarki, oraz fragmentów jej literackich tekstów już w listopadzie trafi do księgarń.

Publikacja pozwala nam zobaczyć twórczość Autorki z zupełnie innej strony, odkryć jej nowy wymiar, pozwala nam poznać ją jako malarkę. Dla czytelników Romy Ligockiej będzie doskonałą okazją do zaznajomienia się z jej twórczością malarską, zaś osoby, które nie znają pióra artystki, z przyjemnością sięgną po ten tytuł ze względu na wybrane fragmenty tekstów.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Róża. Obrazy i słowa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Róża. Obrazy i słowa

Średnia ocen
7,6 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Róża. Obrazy i słowa

avatar
47
40

Na półkach:

Przeczytałam tę pozycję już kilka lat wstecz, a jednak nadal gdzieś chodzi po mojej głowie, pewnie dlatego, że mocno utożsamiam się z autorką i jej opisami. Czułam tą cisze, samotność, wolność jak i depresję o której Ligocka opowiada w tej książkę. Niesamowite przeżycie, katharsis.

Przeczytałam tę pozycję już kilka lat wstecz, a jednak nadal gdzieś chodzi po mojej głowie, pewnie dlatego, że mocno utożsamiam się z autorką i jej opisami. Czułam tą cisze, samotność, wolność jak i depresję o której Ligocka opowiada w tej książkę. Niesamowite przeżycie, katharsis.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
550
244

Na półkach: ,

Róża. Obrazy i słowa to w zasadzie album łączący harmonijnie te dwa środki wyrazu. Wielbiciele malarstwa i rysunku będą mieli na czym oko zawiesić. ja się na tej dziedzinie sztuki nie znam zbyt dobrze a jeśli już to preferuję inny styl, ale muszę przyznać, że malarstwo Romy Ligockiej zrobiło na mnie wrażenie. Nie wiem czy tylko mnie się tak wydaje, ale z jej obrazów bije melancholia, smutek... Duże oczy, duże usta, w których znać zmęczenie? Jak dla mnie w tych rysunkach jest zawarty ciężki los Żydów, ich tułaczka, łagodna rezygnacja, zmaganie się z ostracyzmem przed wybuchem wojny, wyobcowanie...To tylko moja interpretacja, poparta w moim mniemaniu prozą autorki.

Bo w zapiskach Romy Ligockiej też dominuje melancholia. Najprawdopodobniej to przeżyta we wczesnym dzieciństwie wojna, Holocaust (Ligocka jest z pochodzenia Żydówką)- rzeczy, których dziecko nigdy nie powinno oglądać - sprawiły, że autorka nosi w sobie ogromne pokłady smutku, samotności, wyobcowania. Mam wrażenie jakby Ligocka była bezdomna. I nie chodzi o dach nad głową tylko o swoje miejsce na ziemi. O potrzebę kochania i bycia kochaną? Bycia potrzebną.

Z kart tej książki-albumu wyłania się obraz osoby, kobiety wrażliwej, mocno odczuwającej, noszącej w sobie niezasklepione rany, bolesne wspomnienia, które rzucają cień na jej całe późniejsze życie. Z takim bagażem doświadczeń trudno normalnie żyć. Ciężko żyć ze świadomością co jeden człowiek może zrobić drugiemu. I to w imię czego? Domniemanej wyższości ras? Melancholijna, ale warta uwagi lektura.

https://czarneespresso.blogspot.com/2017/11/roza-obrazy-i-slowa-roma-ligocka.html

Róża. Obrazy i słowa to w zasadzie album łączący harmonijnie te dwa środki wyrazu. Wielbiciele malarstwa i rysunku będą mieli na czym oko zawiesić. ja się na tej dziedzinie sztuki nie znam zbyt dobrze a jeśli już to preferuję inny styl, ale muszę przyznać, że malarstwo Romy Ligockiej zrobiło na mnie wrażenie. Nie wiem czy tylko mnie się tak wydaje, ale z jej obrazów bije...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
59
31

Na półkach: ,

malarstwo i słowo w wydaniu Romy Ligockiej.

malarstwo i słowo w wydaniu Romy Ligockiej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

366 użytkowników ma tytuł Róża. Obrazy i słowa na półkach głównych
  • 219
  • 144
  • 3
61 użytkowników ma tytuł Róża. Obrazy i słowa na półkach dodatkowych
  • 35
  • 12
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Róża. Obrazy i słowa

Inne książki autora

Roma Ligocka
Roma Ligocka
Roma Ligocka- malarka i pisarka. Jej książki: Dziewczynka w czerwonym płaszczyku, Kobieta w podróży oraz Tylko ja sama są bestsellerami, nie tylko w Polsce ale i w Europie. Wielokrotnie nagradzana, przez wiele lat pracowała jako kostiumolog i scenograf w licznych europejskich teatrach, operach, także w filmie i telewizji. Roma Ligocka wydała również trzy tomy felietonów: Znajoma z lustra, Czułość i obojętność, Wszystko z miłości. Jej ostatnia książka Róża obrazy i słowa jest pięknym albumowym przewodnikiem po malarstwie Autorki. Roma Ligocka, pochodzi z żydowskiej rodziny Abrahamenów mieszkającej od wielu pokoleń w Krakowie. Wraz z najbliższymi przeżyła likwidację getta krakowskiego-schowana w kryjówce pod sklepem z farbami. Pod przybranym nazwiskiem Ligocka, Roma wraz z matką została ukryta przez polską rodzinę. Po wojnie studiowała malarstwo i scenografię na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pierwszą wystawę malarską artystki zorganizował Piotr Skrzynecki pod koniec lat 50-tych w "Piwnicy pod baranami". Jej malarstwo prezentowane było w Polsce, Niemczech, Ameryce, Anglii, Szwajcarii, Austrii. Wiele jej prac znajduje się w zbiorach prywatnych w Polsce, Francji, Anglii, Izraelu, Danii, Niemczech, Włoszech i USA. W połowie lat 60-tych Ligocka debiutowała jako dramaturg na deskach Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie, sztuką o śmierci Hemingwaya "Dwa razy południe", po sukcesie sztuki wyjechała na festiwal do Niemiec, gdzie osiadła i mieszka do dzisiaj. Pracowała tam jako projektant kostiumów i scenografii dla show-biznesu: filmu, teatru, telewizji, reklamy, a jej prace można spotkać w wielu kolekcjach na całym świecie. Do Krakowa przyjechała ponownie na początku lat 90-tych na Festiwal Kultury Żydowskiej i na krakowską premierę "Listy Schindlera". W jednej z postaci filmu - dziewczynce w czerwonym płaszczyku odnalazła siebie. To, oraz rozmowa z reżyserem, S. Spielbergiem było impulsem do napisania autobiograficznej książki "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku" która przyniosła Romie Ligockiej prawdziwą sławę, przetłumaczona na 22 języki (ostatnio nawet na chiński),stała się międzynarodowym bestsellerem, a prawa do ekranizacji książki zostały sprzedane hollywoodzkiemu producentowi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Róża. Obrazy i słowa przeczytali również

Wszystko z miłości Roma Ligocka
Wszystko z miłości
Roma Ligocka
„Jest jakaś powściągliwość w ludziach nieśmiałych - oni już niczego udawać nie muszą, są tylko tacy, jacy wszyscy jesteśmy naprawdę - bezbronni i nadzy”. Roma Ligocka – „Wszystko z miłości”. . To zbiór wyjątkowych felietonów, które poniekąd zmuszają człowieka do tymczasowego przystanku, małej stacji, na której trzeba zrozumieć banalność dnia. Na, której trzeba przystanąć, usiąść, koniecznie na drewnianej małej ławeczce, zamknąć oczy i zatopić się w miłości myśli. Potrafisz? Tak spokojnie, bez blasku fleszy, bez naocznych świadków? . Felietony Ligockiej, mają to do siebie, że dają nam taką kosmiczną dawkę czegoś tajemniczego, nieokreślonego, trudnego do zdefiniowania w czasie i przestrzeni, a jednocześnie bardzo realnego, wręcz namacalnego. To taki literacki kamień filozoficzny. To taka skrzynia elfa, w której oprócz czerwonego kapelusza znajdziesz garść niepotrzebnych rzeczy, które jak złożysz w całość, to stanowią kwintesencję życia, radości . „Wymyślam problemy, których nie ma, dzielę włos na czworo. A potem robię to, czego cały czas bałam się najbardziej” – jakie to wszystko jest nam znajome. Nieprawdaż? Proste słowa, proste zadania, proste życie a czynimy z tego Mount Everest globalnych problemów świata. Felieton to taka mała forma literacka, która daje nam potężną dawkę emocji, porusza nasze uczucia (być może dawno skrywane). I nawet kiedy autor pisze o zwykłej kawie, to czytelnik myślami już jest w Paryżu i przy kameralnym stoliku na placu Charles de Gaulle spija czekoladową śmietankę. POLECAM.
Bożenka Wykurz - awatar Bożenka Wykurz
ocenił na76 lat temu
Korczak. Próba biografii Joanna Olczak-Ronikier
Korczak. Próba biografii
Joanna Olczak-Ronikier
Och. Cóż za tytaniczna praca. Ta biografia (czy jak skromnie podaje autorka: próba biografii) to pokaz wiedzy, możliwości, prezentacja czasów, ludzi, wspomnienie bliskich, a także opowieść o pojedynczym człowieku. Z pewnością jest to też próba zmierzenia się z własną matką, która pisała o Korczaku zaraz po wojnie. Tak naprawdę wszystko to co Henryk Goldszmit zrobił w swoim życiu zostało przysłonięte jego ostatnim niewyobrażalnie heroicznym czynem. Tragiczny marsz wychowanków domu dziecka na Umschlagplatz jest poruszającym i niezwykle znamiennym obrazem tamtych czasów. Siłą Olczak - Ronikierowej jest fakt, iż tłumaczy jego zachowanie, jego ostateczny wybór bez patosu i niepotrzebnej górnolotności. Odbrązawia Korczaka, ale też nadaje mu znamiona normalności, przywraca mu ludzkie oblicze, które z trudem wychyla się zza spiżowego pomnika ogólnej pamięci. Pokazuje, że za jego sukcesem, za jego nowatorskim podejściem do dzieci stało wielu innych, jak choćby Stefania Wilczyńska, bez której Dom Sierot byłby niekompletny. Autorka zwraca też uwagę na wszystkie aktywności wychowanków, którzy wcielając w życie kolejne pomysły Doktora, tak naprawdę sami je tworzyli, byli ich głównymi bohaterami, beneficjentami, sensem. Bardzo podoba mi się to, że autorka tak szeroko nakreśla tło społeczne i obyczajowe, adekwatne do każdego poszczególnego rozdziału, etapu życia Korczaka. Przybliża więc czasy zaborów, proces asymilacji rodziny Goldszmitów, młodość i pierwsze kroki zawodowe Korczaka na tle ówczesnego warszawskiego świata medycznego. Z całą potęgą rozprawia Ronikier o bezsensie wojny rosyjsko - japońskiej, której uczestnikiem był nasz bohater. Każdy kolejny krok milowy w jego biografii opatrzony jest rozbudowanym i wnikliwym opisem tamtej rzeczywistości, co niezwykle wzbogaca opowieść, ale też za każdym razem wiele wyjaśnia. To ludzkie, zwyczajne, analityczne podejście do legendy wymagało odwagi, ale przede wszystkim pewności, że to co chce się pokazać jest prawdziwe, rzetelne i wiążące. Pewien niedosyt pozostawi luka jaka obejmuje życie prywatne Korczaka. Ponadto niektórych może dręczyć rozbudowane tło obyczajowe, inni przyczepią się do wielokrotnych wtrąceń dotyczących rodziny Mortkowiczów (tak, czasem słowa autorki brzmią chełpliwie),ktoś może zarzucić, że Korczak nie jest bohaterem pierwszoplanowym opowieści. Wszystko to prawda, jednak całość przedstawia niezbywalną wartość i udaną próbę pokazania człowieka i jego czasów. Potrzeba jednak czasu i cierpliwości, by zmierzyć się z próbą biografii Korczaka autorstwa Joanne Olczak - Ronikier. buchbuchbicher.blogspot.com
BuchBuch - awatar BuchBuch
ocenił na97 lat temu
Nierozważna i nieromantyczna. O Halinie Poświatowskiej Grażyna Borkowska
Nierozważna i nieromantyczna. O Halinie Poświatowskiej
Grażyna Borkowska
"lu­bię tę­sk­nić wspi­nać się po po­rę­czy dźwię­ku i ko­lo­ru w usta otwar­te chwy­tać ­za­pach zmar­z­nię­ty lu­bię moją sa­mot­ność za­wie­szo­ną wy­żej niż most rę­ko­ma obej­mu­ją­cy nie­bo mi­łość moją idą­cą boso po śnie­gu" Poznaję świat za pomocą zmysłów - wzroku, słuchu, dotyku. Emocje, które odczuwam na codzień malują w mojej głowie obrazy, grają dźwięki, łączą rozmaite kawałki w jedną całość. Mówić, pisać o życiu, o doświadczeniach, o odczuciach to starać się wepchnąć w ramy słów coś, co nie do końca da się za pomocą słów opowiedzieć - bo w końcu nie przez słowa się to dzieje. Poezja, która jest - jak pisał Barańczak - mistrzowskim użyciem słowa jest być może jednak najlepszą próbą złapania tych ulotnych, niewysłowionych zdarzeń i przeniesienia ich na papier, aby móc zatrzymać, przyjrzeć się swoim doświadczeniom i oswoić je, jak i umożliwić transfer przeżyć pomiędzy nadawcą a odbiorcami. I dla mnie Halina Poświatowska jest właśnie taką poetką, która w łapaniu i osłowywaniu swoich emocji i przeżyć osiągnęła mistrzostwo. Złożona i niejednorodna, obserwująca i intensywnie przeżywająca rzeczywistość, fascynująca i zafascynowana, pełna miłości i egoistyczna, czasem do kości realistyczna, a czasem oswajająca trudną rzeczywistość tworzeniem wymyślonych światów Poświatowska poprzez swoją twórczość starała radzić sobie z wszystkim, co składało się na jej życie. Jej ciało, po części definiowane przez towarzyszącą jej chorobę serca, było dla niej narzędziem do przeżywania, polem do eksploracji, zapisem wspomnień, co widać na przykład w wierszu “Oda do rąk”: "Bądźcie pozdrowione moje dłonie, palce moje chwytne, z których jeden przytrzaśnięty drzwiami samochodu, fotografowany promieniami Roentgena - dłoń na zdjęciu wyglądała jak zwichnięta skrzydło - niewielki okruch kości obrysowany własnym odrębnym konturem. Serdeczny palec lewej ręki ozdobiony raz pierścionkiem owdowiały jest teraz i pozbawiony swej ozdoby. Ten który mi dał pierścionek już dawno nie ma palców, jego ręce splotły się w jedno z korzeniami drzewa. Ręce moje tyle razy dotykające stygnących dłoni umarłych i ciepłych mocnych żywych dłoni. Umiejące pieścić niezwykle, w dotyku zatracające przestrzeń dzieląca istnienie od nieistnienia i niebo od ziemi. Ręce, którym nieobcy ból bezsilności, wczepione w siebie jak dwa przelękłe ptaki, bezdomne, szukające na oślep i wszędzie śladu twoich rąk." Wyciągnęłam z jej wierszy tyle przyjemności chyba również dlatego, że są tak wolne - łapiące skojarzenia, nieograniczone rymami czy rytmem, a jednocześnie w żadnym stopniu nie da się nazwać ich niedbałymi - są przemyślane i ostrożnie dobierające nieoczywiste skojarzenia, szczególnie na liniach sztuka-filozofia-społeczeństwo-emocje. Sztukę można przeżywać w oderwaniu od biografii twórcy, ale zapoznanie się z jego codziennymi zmaganiami otwiera nam oczy na wcześniej niedostrzegane połączenia - a umiejętność ich zauważenia daje całkiem sporo przyjemności. Jeżeli ostatnie zdanie jest prawdziwe nie tylko w moim, ale również w Waszym uniwersum, to polecam Wam właśnie tę książkę.
biedlonka - awatar biedlonka
oceniła na84 lata temu

Cytaty z książki Róża. Obrazy i słowa

Więcej

Czasem musisz bardzo mocno zapakować swój ból i obwiązać go sznurkiem, jak paczkę. Po prostu po to, by móc dalej żyć. A więc zakładam gruby opatrunek na moje cierpienie jak na złamana rękę. [...] Później, gdy minie trochę czasu, będę może mogła tego dotknąć tak, żeby nie sprawiało bólu.

Czasem musisz bardzo mocno zapakować swój ból i obwiązać go sznurkiem, jak paczkę. Po prostu po to, by móc dalej żyć. A więc zakładam gruby ...

Rozwiń
Roma Ligocka Róża. Obrazy i słowa Zobacz więcej

Nie wiem już dziś, co mówił i jak mówił, ale z każdej jego opowieści biło głębokie i niczym nie zmącone przekonanie, że świat jest PIĘKNY, ludzie DOBRZY, a życie CIEKAWE.

Nie wiem już dziś, co mówił i jak mówił, ale z każdej jego opowieści biło głębokie i niczym nie zmącone przekonanie, że świat jest PIĘKNY, l...

Rozwiń
Roma Ligocka Róża. Obrazy i słowa Zobacz więcej

Głupie to może, ale czy artysta zawsze musi być mądry?

Głupie to może, ale czy artysta zawsze musi być mądry?

Roma Ligocka Róża. Obrazy i słowa Zobacz więcej
Więcej