rozwińzwiń

Obca, T. 1

Okładka książki Obca, T. 1 autora Diana Gabaldon, 9788324712458
Okładka książki Obca, T. 1
Diana Gabaldon Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Obca (tom 1) literatura obyczajowa, romans
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Obca (tom 1)
Tytuł oryginału:
Outlander
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-247-1245-8
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Obca, T. 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Obca, T. 1



książek na półce przeczytane 3401 napisanych opinii 527

Oceny książki Obca, T. 1

Średnia ocen
7,6 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Obca, T. 1

avatar
1815
226

Na półkach:

Meh

Meh

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
97
93

Na półkach:

Wszystko w tej książce jest trochę dziwne... Kamienie przenoszą w czasie, trochę fantasy, potem w miarę realistycznie. Dziwna ta miłość, taka egzaltowana... Mnie zawsze zastanawiają kwestię higieny owych czasów przy takich historiach, ale odganiam te myśli jak muchy, żeby zabawy nie psuły. A na końcu sama jestem zdzwiona, że książka wciąga, satysfakcjonuje i przywiązuje.

Wszystko w tej książce jest trochę dziwne... Kamienie przenoszą w czasie, trochę fantasy, potem w miarę realistycznie. Dziwna ta miłość, taka egzaltowana... Mnie zawsze zastanawiają kwestię higieny owych czasów przy takich historiach, ale odganiam te myśli jak muchy, żeby zabawy nie psuły. A na końcu sama jestem zdzwiona, że książka wciąga, satysfakcjonuje i przywiązuje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
13

Na półkach:

Wciągająca, uwielbiam!

Wciągająca, uwielbiam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

11559 użytkowników ma tytuł Obca, T. 1 na półkach głównych
  • 5 769
  • 5 499
  • 291
2232 użytkowników ma tytuł Obca, T. 1 na półkach dodatkowych
  • 1 475
  • 483
  • 78
  • 57
  • 50
  • 48
  • 41

Tagi i tematy do książki Obca, T. 1

Inne książki autora

Diana Gabaldon
Diana Gabaldon
Książka Diany Gabaldon "Spisane własną krwią" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Biolog, ekolog, wykładowca uniwersytecki. Oszałamiającą karierę literacką rozpoczęła przygodowo-historyczną powieścią "Obca". Następne części sagi o podróżującej w czasie Claire Randall, nagradzane i tłumaczone na wiele języków, zajmowały najwyższe miejsca na listach bestsellerów całego świata i rozeszły się w łącznym nakładzie 18 milionów egzemplarzy. W przygotowaniu wszystkie części sagi o ponadczasowej wielkiej miłości Claire Randall i Jamiego Frasera.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Maria Antonina. W Wersalu i Petit Trianon Juliet Grey
Maria Antonina. W Wersalu i Petit Trianon
Juliet Grey
Ta seria jest dla mnie bardzo "nierówna". Do pierwszej połowy części pierwszej trylogii szczerze się nudziłem. Następnie, wraz z przyjazdem Marii Antoniny do Francji akcja się rozkręciła i przeczytałem tę drugą połowę niemal jednym tchem. Tak się cieszyłem na drugi tom bo miałem nadzieję, że będzie równie ciekawy. Niestety, ledwo go "zmęczyłem". Maria Antonina w pierwszej części była do rany przyłóż, z jakiegoś powodu na samym początku drugiej części to już nie ta sama osoba, którą widzieliśmy w poprzednim tomie. Teraz naśmiewa się z dworaków, jest kapryśna i zepsuta, te jej eskapady do Paryża na bale i karty opowiedziane są w taki sposób, że nie przemawia to do mnie, brak tam wytłumaczenia skąd to zamiłowanie do rozrywek. Do tego całość pierwszej części była opowiedziana w pierwszej osobie, tutaj natomiast znajdują się ni stąd ni z owąd wstawki narratora w osobie trzeciej, który opowiada o aferze naszyjnikowej. Ok, oczywista, że to wszystko było nieznanym Antoninie ale właśnie dlatego powinny być to może osobne rozdziały, albo chociaż oddzielone jakimś wymyślnym przerywnikiem teksty, a nie że tekst po pierwszej osobie Antoniny kończy się nagle jedną pustą linijką bez tekstu i od nowego wiersza dostajemy opowiastkę w trzeciej osobie na temat spisku. Strasznie mnie to irytowało i wybijało z czytania, gryzło się to niemiłosiernie. Daję 6 za zgodność historyczną i wiele faktów wplecionych w całą opowieść, jednak wybielenie Marii Antoniny autorce w tej części się moim zdaniem, nie udało.
Meloman - awatar Meloman
ocenił na65 lat temu
Podróżniczka Diana Gabaldon
Podróżniczka
Diana Gabaldon
Trzeci tom monumentalnej sagi Diany Gabaldon stanowi fundamentalny punkt zwrotny w całej serii, pełniąc funkcję literackiego mostu między dwoma epokami. Autorka definitywnie odcina bohaterów od tragicznego dziedzictwa powstania jakobickiego, by otworzyć przed nimi drzwi do zupełnie nowej rzeczywistości Nowego Świata. W "Podróżniczce" punkt ciężkości przesuwa się z fantastycznego elementu podróży przez kamienne kręgi na znacznie bardziej przyziemny, lecz bolesny aspekt upływu czasu. Magia ustępuje miejsca biologii i psychologii. Kluczowym wyzwaniem dla Claire i Jamiego nie jest już pokonanie przestrzeni między wiekami, ale zasypanie przepaści dwudziestoletniej rozłąki. Ich ponowne spotkanie nie jest prostym powrotem do punktu wyjścia, lecz skomplikowanym procesem "docierania się" na nowo. Oboje niosą bagaż traum, innych małżeństw i samodzielnych doświadczeń. Powieść staje się więc studium dojrzewania miłości – fascynującą grą, w której bohaterowie muszą na nowo pokochać w sobie "obcych", jakimi stali się przez ostatnie dwie dekady. Zmienia się także konwencja utworu - duszny, klaustrofobiczny klimat historycznego dramatu, rozgrywającego się w cieniu szubienic i ukrytych jaskiń Szkocji, zostaje zastąpiony rozmachem powieści marynistycznej i przygodowej. Wielka morska odyseja przez Atlantyk całkowicie zmienia scenografię i dynamikę utworu. Szarość i bieda powojennego Edynburga ustępują miejsca jaskrawym barwom Karaibów – krainie, która pod płaszczykiem egzotyki i luksusu kryje mrok niewolnictwa, piractwa i voodoo. Ta podróż jest nie tylko przemieszczeniem geograficznym, ale symbolicznym przejściem do świata, w którym stare zasady honoru i walki przestają obowiązywać. W odróżnieniu od poprzednich tomów, „Podróżniczka” daje czytelnikowi poczucie "domknięcia pewnej ery". Jamie przestaje być "Czerwonym Jamiem" - ściganym banitą i symbolem upadłej rebelii a staje się mężem i liderem społeczności, który musi odnaleźć swoje miejsce w zmieniającym się świecie. To tutaj pojawiają się też wątki, które będą miały kluczowe znaczenie dla kolejnych pięciu tomów serii. Z każdym kolejnym tomem moja fascynacja twórczością Diany Gabaldon jedynie przybiera na sile, pozostawiając mnie w stanie niezmiennego podziwu dla tej historii...
Joanie - awatar Joanie
ocenił na92 miesiące temu
Władczyni rzek Philippa Gregory
Władczyni rzek
Philippa Gregory
Historia Jakobiny Luksemburskiej, prominentnej postaci na dworze króla angielskiego Henryka VI i matki Elżbiety Woodville, małżonki późniejszego władcy Edwarda IV. Na moje lata szkolne przypadł peak popularności Philippy Gregory w Polsce. Przeczytałam wówczas niemal całość jej cyklu tudorowskiego, jednak jakoś ominęła mnie dopisana później część plantagenecka. Uznałam, że przyszedł wreszcie czas naprawić ten błąd 🙃 Książka nie odstaje drastycznie od innych dzieł Gregory, które miałam okazję przeczytać. Odnoszę jednak wrażenie, że tutaj fabuła była momentami nieco poszatkowana i chaotyczna, trochę jakby podczas edycji powycinano fragmenty na 1-2 strony łączące ze sobą pewne wydarzenia. Trzeba też przyznać, że na tle bohaterek części tudorowskiej, Jakobina wydaje się niezbyt interesującą postacią – taka tradwife, tylko przy okazji jest pierwszą dwórką królowej i ma dar jasnowidzenia. Po dość feministycznym wstępie (feministycznym, ale w duchu epoki – o ile Gregory bywa czasem na bakier z konkretnymi faktami historycznymi, tak jeśli chodzi o oddanie mentalu dawnych czasów, fuszerki nie odwala i nie funduje oczywistych woke anachronizmów jak Follett) spodziewałam się, że Jakobina będzie barwną postacią, a tutaj pozostała w cieniu Małgorzaty Andegaweńskiej i myślę, że prequel serii byłby lepszy, gdyby to właśnie kontrowersyjną królową uczynić protagonistką. Drobnym minusem były też dla mnie wątki fantastyczne. O ile nie mam nic przeciwko realizmowi magicznemu w powieściach historycznych, myślę, że w tym przypadku lepiej było nie dopowiadać, że cudowne wydarzenia wokół Jakobiny mają nadnaturalną przyczynę, a nie są wynikiem zbiegów okoliczności i mylnej interpretacji wydarzeń.
Vampiress - awatar Vampiress
ocenił na73 miesiące temu
Lady Jane. Niewinna zdrajczyni Alison Weir
Lady Jane. Niewinna zdrajczyni
Alison Weir
Po kilku powieściach Gregory postanowiłam zmienić autora, żeby przekonać się czy inna narracja potwierdzi Jej obserwacje i odczucia na temat epoki Tudorów. Nie jestem historykiem, ale obie panie piszą tak, jakby w XVI wiecznej Anglii w ogóle ludzie nie doznawali pozytywnych uczuć, jakby nie było wdzięczności, miłości, dobra. Całe otoczenie króla i wszyscy jego krewni potrafią jedynie nienawidzić, spiskować, zdradzać, oskarżać -najczęściej fałszywie, kopać pod innymi dołki etc. I tu, w "Niewinnej zdrajczyni "nie brakuje prawdziwie czarnych charakterów: Krwawa Mary, która (brzmi dziwnie znajomo:( gotowa jest ratować nieistniejące dziecko w łonie Jane, ale nie ją samą -i choć zdaje sobie sprawę z tego, że dziewczyna jest niewinna wydaje wyrok bo...narzeczony nie przyjedzie !Nie, nie dlatego, że boi się ofensywy protestantów czy dalszych spisków tylko dlatego, że Filip jej nie poślubi jeśli nie utrzyma swojego pierwotnego postanowienia(moja niezawodna pod względem życiowej mądrości Babcia rzekłaby: "nie wszystko złoto co się świeci" czyli zastanów się dziecko co on ci jeszcze zrobi i powie czy czego odmówi bo tak mu będzie wygodniej); Jan Dudley planujący jak zastąpić prawowite spadkobierczynie królewskiej korony własnym synem oraz Frances Brandon -cioteczna wnuczka Henryka VIII, nimfomanka i sadystka nie wahająca się poświęcić własnej córki, jej szczęścia, spokoju i w efekcie życia dla ambicji, paru zamków i skrzyń z klejnotami więcej. Smutne co z ludźmi robi chęć zysku, tytułów i bycia "pamiętanym", nieważne jak. Na plus pod kątem człowieczeństwa chyba tylko pani Ellen, wychowawczyni Jane, dozorcy więzienni oraz kat (!). Lektura wymaga dużej koncentracji uwagi, bowiem narracja rozpisana jest na wiele głosów, jest też sporo szczegółów wskazujących, w którym kierunku potoczą się wydarzenia. Oddaje mroczny klimat epoki, ale też pozbawia złudzeń na temat motywów ludzkiego działania. Odrębnie od wydarzeń na dworze królewskim i okolicach, rozpatrywać należy przejawy fanatyzmu religijnego i to zarówno w wersji katolickiej jak i protestanckiej. Tu pozwolę sobie na drobny przytyk w kierunku Autorki -skoro obie kobiety, zarówno Maria jak i Jane, młode królowe były tak świetnie wykształcone w dziedzinie nie tylko języków, ale literatury i teologii, odbyły dziesiątki rozmów ze swoimi nauczycielami, trudno zrozumieć jak mogły nie pojmować prawdy oczywistej dla każdego wierzącego człowieka, prawdy takiej, że Bóg jest jeden i nie ma żadnego znaczenia w jakim kościele ktoś się modli ani czy czyni to podczas mszy i w jakim języku czyta Biblię... Taki solidny warsztat i takie stereotypy, droga pani Weir:)
Amalia - awatar Amalia
oceniła na62 lata temu
Miniaturzystka Jessie Burton
Miniaturzystka
Jessie Burton
Lubicie historie osadzone w dawnych czasach? Ja bardzo. „Miniaturzystka” to pierwszy tom dylogii – książka, której akcja dzieje się w XVII wieku w Amsterdamie. Młodziutka Nella przybywa do Amsterdamu, do domu swojego męża. Zostaje tam oschle przywitana przez szwagierkę i służbę. Nie wie jeszcze, że mroczna willa, w której przyjdzie jej mieszkać, kryje w sobie mnóstwo tajemnic. Życie dziewczyny zmienia się z sekundy na sekundę, kompletnie odbiegając od jej oczekiwań wobec małżeństwa i roli kobiety. Johannes – jej mąż – wciąż jest w rozjazdach, a Marin – jego siostra – jest nieprzychylna bratowej. Dom rządzi się niezrozumiałymi zasadami, do których dziewczyna musi się przyzwyczaić. Kiedy Johannes obdarowuje małżonkę kredensem – pomniejszoną repliką ich domu – Nella wchodzi w dziwną relację z lokalną miniaturzystką, która przesyła jej elementy wyposażenia domku. Okazuje się jednak, że figurki nie są zwykłymi ozdobami, lecz kryją w sobie więcej, niż Nella chciałaby przyznać. Kim jest miniaturzystka i jak potoczą się losy Nelli? Musicie sięgnąć po tę powieść, aby się dowiedzieć. Autorka w umiejętny sposób przedstawia zepsucie społeczeństwa. Odmienność nie jest tolerowana. Pojawiają się problemy dotyczące zarówno nierówności ze względu na płeć, religię, jak i rasę. Wśród wyżej postawionych mieszkańców pojawia się walka o wpływy i władzę. Społeczeństwo nie jest zjednoczone – ludzie starają się być lojalni wobec kościoła i burmistrzów ustanawiających prawo. Są w stanie wydać najbliższego sąsiada, a nawet przyjaciela. Świetnie wykreowany został obraz zróżnicowanego, wielkomiejskiego społeczeństwa. Ponadto ogromnym walorem jest sposób, w jaki autorka opisuje stary Amsterdam. Można niemalże odnieść wrażenie, że samemu spaceruje się po ulicach miasta. Język, którym posługiwała się Jessie Burton, był na tyle bogaty, że w mojej głowie odgrywał się film pełen szczegółów. Bardzo spodobała mi się kreacja postaci, a główna bohaterka stała się moją ulubioną. Bardzo spodobał mi się też jej rozwój. Przyjechała do Amsterdamu jako zagubiona, nic o życiu niewiedząca dziewuszka, a po wszystkich doświadczeniach stała się mądrą, przebiegłą (w pozytywnym sensie) gospodynią, która nie da sobą pomiatać. Pozostałe postacie były bardzo dobrze zbudowane i wyraziste. Wciąż miałam wrażenie, że coś ukrywają, i nie ufałam im do końca. Były naprawdę ciekawe i skrywały mnóstwo sekretów, które nasycały fabułę. Tajemnicza postać miniaturzystki sprawiała, że powieść nabrała lekko fantastycznej nuty, co bardzo cenię. Choć na początku autorka serwuje nam niespieszne tempo, książkę czyta się naprawdę lekko. Czytelnik może poznać reguły rządzące tym światem oraz przywiązać się do postaci. Pod koniec natomiast tempo tak przyspiesza, że przeżywa się prawdziwy rollercoaster emocji. Każdy rozdział przynosi nowy zwrot akcji. Autorka zaskakiwała mnie na każdym kroku, wzbudzając we mnie mnóstwo emocji. Zakończenie było dość satysfakcjonujące, choć zabrakło mi rozwiązania wątku miniaturzystki – może to jednak celowy zabieg, w końcu do przeczytania pozostaje jeszcze kontynuacja. Autorka ma na koncie naprawdę świetny debiut, a ja jestem ciekawa jej pozostałej twórczości. Cieszę się, że dzięki naszemu Klubowi Książki mogę sięgać po takie perełki. Uwielbiam książki, w których pozory potrafią zmylić, a każdy ma coś do ukrycia.
bookoralina - awatar bookoralina
oceniła na106 miesięcy temu

Cytaty z książki Obca, T. 1

Więcej
Diana Gabaldon Obca Zobacz więcej
Diana Gabaldon Obca Zobacz więcej
Diana Gabaldon Obca Zobacz więcej
Więcej