Jak umierały religie. Szkice z tanatologii religii

- Kategoria:
- religia
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Religioznawcza
- Data wydania:
- 1983-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1983-01-01
- Liczba stron:
- 367
- Czas czytania
- 6 godz. 7 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8305110567
"Religie się zmieniają, religie się rozdrabniają, religie się zwalczają, religie zlewają się ze sobą, religie się rodzą. Cóż w tym dziwnego, że religie również umierają? I na nie przychodzi kres - jak na wszystko, co trwa. Poniektórym fanatykom czy też bezkrytycznym wyznawcom roi się radosne a pobożne przeświadczenie, że wszystkie religie wymrą, a tylko jedna ich wiara uniknie śmierci, ale religioznawca tego przekonania nie podziela."
Tadeusz Margul, Jak umierały religie
Napisałem niedawno, że nieubłaganie zbliża się kres chrześcijaństwa w Europie, że jeśli nie zniknie ono jako religia to zostanie wyparte z Europy (...). W Polsce najwybitniejszym chyba znawcą problemu zanikania religii jest prof. dr hab. Tadeusz Margul, znany religioznawca, który poświęcił temu problemowi trochę swoich prac [ 1 ]. Proces ten autor nazywa tanatologią religii, od greckiego słowa thánatos oznaczającego śmierć.
Kup Jak umierały religie. Szkice z tanatologii religii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jak umierały religie. Szkice z tanatologii religii
Poznaj innych czytelników
79 użytkowników ma tytuł Jak umierały religie. Szkice z tanatologii religii na półkach głównych- Chcę przeczytać 54
- Przeczytane 25
- Posiadam 11
- Religia 3
- Popularnonaukowe 1
- 2010 1
- 💣 Antyreligia 1
- DO SPRZEDANIA 1
- Fragmentarycznie 1
- Historia 1
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak umierały religie. Szkice z tanatologii religii
Pionierska praca na rodzimym podwórku która zadała sobie trud by opisać zmierzch, wybranych przez autora, religii.
Każdy z przykładów zawartych w książce uzmysławia czytelnikowi jak skomplikowaną materią jest śmierć danej religii i jak wiele czynników się na nią składa. Wielką szkodą pozostaje, że rozdziały, oparte na wcześniejszych artykułach autora, nie doczekały się dogłębniejszego opracowania w postaci osobnych podręczników. Każdy z nich jest tylko szkicem pobieżnie zarysowującym zagadnienie (zgodnym zresztą z zamysłem autora który jako pierwszy podjął się tego typu zagadnienia).
Sama praca pisana przystępnym językiem, bez wdawania się w skomplikowane terminologie naukowe oraz w miarę bezstronnie (za wyjątkiem rozdziałów w których pogańska religia ustępuje chrześcijaństwu. Przy czym inaczej to wygląda w rozdziale poświęconym religii starorzymskiej, a inaczej Słowian - tu ewidentnie dominuje czynnik antyniemiecki i fakt, że to ówczesne Cesarstwo zamieszkane w znacznej mierze przez nacie Germańską miało swój udział w zaniku rodzimej wiary ludów słowiańskich) powoduje, że każdy może po nią sięgnąć i wzbogacić swoją wiedzę.
Pionierska praca na rodzimym podwórku która zadała sobie trud by opisać zmierzch, wybranych przez autora, religii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy z przykładów zawartych w książce uzmysławia czytelnikowi jak skomplikowaną materią jest śmierć danej religii i jak wiele czynników się na nią składa. Wielką szkodą pozostaje, że rozdziały, oparte na wcześniejszych artykułach autora, nie doczekały się...
W zamyśle Autora miała to być praca pionierska w subdyscyplinie religioznawstwa którą nazwał „tanatologią religii”, a która miała opisywać schyłkowe etapy istnienia i procesy zaniku religii. Wywód poprowadzony jest z pozycji świeckich ale nie marksistowskich. Jest na ogół bezstronny, rzeczony i beznamiętny, choć w rozdziałach poświęconych zanikowi religii antycznego Rzymu i przedchrześcijańskiej Słowiańszczyzny da się wyczuć niechęć wobec chrystianizacji. Książka jest przy tym niezwykle erudycyjna i napisana stylem świadczącym o nieprzeciętnym, błyskotliwym intelekcie Autora.
Przedmiotowo mamy tu osiem szkiców poświęconych kolejno zanikowi religii babilońskiej, starożytnego Egiptu, antycznej Hellady i Rzymu, manicheizmu i perskiego mazdaizmu, rodzimej wiary słowiańskiej oraz buddyzmu w Indiach, do tego zaś rozbudowany wstęp teoretyczny i jeszcze bardziej rozbudowane zakończenie, w którym znajdziemy również skrótowe szkice poświęcone unicestwieniu religii Azteków oraz organizacji religijnych konfucjańskiej i taoistycznej, a także turbulencjom jakich doświadczył sintoizm po ostatniej wojnie światowej (te końcowe szkice wydają się też najmniej trafione deskryptywnie jak i prognostycznie).
Osią interpretacyjną pracy jest teza, że religie żywią się protekcją władzy politycznej: trwają i rozkwitają, dopóki mogą liczyć na jej wsparcie, zanikają zaś gdy zostają jej pozbawione. W skrajnych przypadkach religii babilońskiej, konfucjanizmu i taoizmu oznaczało to pełne zrośnięcie religii z państwem i upadek religii w chwili degradacji politycznej patronującego jej ośrodka politycznego. W przypadku Słowiańszczyzny o losach jej religii zadecydowało pragnienie akcesu władców słowiańskich do społeczności międzynarodowej – tak jak ją wówczas rozumiano, czyli jako rodziny państw chrześcijańskich. W podobnym w gruncie rzeczy kluczu – tyle że wewnątrzpolitycznym - odczytywany jest upadek religii antycznego Rzymu. W przypadkach egipskim, helleńskim i perskim autor akcentuje zaś duchową entropię i cywilizacyjny rozkład tych krajów. Manicheizm i buddyzm w Indiach okazały się natomiast być niezdolnymi do trwałego zaszczepienia w znaczącym ośrodku politycznym.
Książka zdecydowanie warta przeczytania – zarówno ze względu na bogatą treść merytoryczną, jak i wysoką klasę umysłową Autora przebijającą w zasadzie z każdego zdania pracy.
W zamyśle Autora miała to być praca pionierska w subdyscyplinie religioznawstwa którą nazwał „tanatologią religii”, a która miała opisywać schyłkowe etapy istnienia i procesy zaniku religii. Wywód poprowadzony jest z pozycji świeckich ale nie marksistowskich. Jest na ogół bezstronny, rzeczony i beznamiętny, choć w rozdziałach poświęconych zanikowi religii antycznego Rzymu i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to