Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006

Okładka książki Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006 autora Jan Twardowski, 9788308039427
Okładka książki Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006
Jan Twardowski Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie biografia, autobiografia, pamiętnik
481 str. 8 godz. 1 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
481
Czas czytania
8 godz. 1 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-08-03942-7
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006

Średnia ocen
7,8 / 10
62 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006

avatar
94
94

Na półkach:

Pierwsza część trochę bardziej mnie zainteresowała.

Pierwsza część trochę bardziej mnie zainteresowała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
266
79

Na półkach:

Szerzej pisałam o Autobiografii przy okazji pierwszej części. O drugiej zdanie mam podobne, tyle że czyta się ją jednak nieco ciężej, niż tom I.

Szerzej pisałam o Autobiografii przy okazji pierwszej części. O drugiej zdanie mam podobne, tyle że czyta się ją jednak nieco ciężej, niż tom I.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
181
51

Na półkach:

Druga część niecodziennej autobiografii księdza poety. Niecodziennej bo pozlepianej z różnych wypowiedzi Twardowskiego: fragmentów kazań, fragmentów wywiadów, fragmentów tekstów... To bardzo ciekawy sposób już nawet nie pisania, a ułożenia czy skomponowania autobiografii. Dlatego ta książka różni się od wielu innych z tego gatunku. Dla mnie to duży plus.

Druga część niecodziennej autobiografii księdza poety. Niecodziennej bo pozlepianej z różnych wypowiedzi Twardowskiego: fragmentów kazań, fragmentów wywiadów, fragmentów tekstów... To bardzo ciekawy sposób już nawet nie pisania, a ułożenia czy skomponowania autobiografii. Dlatego ta książka różni się od wielu innych z tego gatunku. Dla mnie to duży plus.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

148 użytkowników ma tytuł Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006 na półkach głównych
  • 93
  • 55
42 użytkowników ma tytuł Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006 na półkach dodatkowych
  • 29
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006

Inne książki autora

Jan Twardowski
Jan Twardowski
Ksiądz rzymskokatolicki, prałat honorowy Jego Świątobliwości, filolog polski, poeta, przedstawiciel współczesnej liryki religijnej. Liryka księdza Twardowskiego traktuje zarówno o Bogu, jak i o ludziach. Dobrze widoczne są liczne odwołania i metafory dotyczące przyrody (także jako pochwała stworzenia). Wiersze tego autora często, poprzez apostrofy i inne środki stylistyczne, mają charakter modlitewny
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Między panem a plebanem Adam Michnik
Między panem a plebanem
Adam Michnik Józef Tischner Jacek Żakowski
"Między panem a plebanem" to zapis fascynującej rozmowy, jaką w połowie lat 90. przeprowadził Jacek Żakowski (w świetnej formie!) z Adamem Michnikiem i Józefem Tischnerem. Książka stanowi pewnego rodzaju appendix do głośnej publikacji Michnika "Kościół, lewica, dialog" z 1977 r. Jest próbą, tym razem już w wolnej Polsce, skonfrontowania i jednocześnie zbliżenia dwóch odmiennych perspektyw: laickiej i katolickiej. Redaktor Michnik był wówczas u szczytu powodzenia. Otaczała go aura niezłomnego dysydenta, a jako szef "Gazety Wyborczej" – najbardziej opiniotwórczego medium w kraju – miał ogromny wpływ na życie społeczno-polityczne. Natomiast ksiądz Tischner jawił się jako oryginalny myśliciel i duchowny, może nawet autorytet moralny (był autorem słynnej "Etyki Solidarności" z 1981 r.),a na dodatek: bliski znajomy papieża. Tych dwóch nietuzinkowych intelektualistów opowiada nam o PRL-u (zwłaszcza: o Październiku 56, Marcu 68 i Sierpniu 80),a także o transformacji i początkach III RP – w sposób zupełnie wyjątkowy. Występują jako świadkowie historii i zarazem jej interpretatorzy, przepuszczając wygłaszane poglądy przez własne biografie. Opowiadają żywo, wielowątkowo, z godną podziwu erudycją. Ksiądz Tischner wychodzi od religii i filozofii (fenomenologia, personalizm),aby dojść do refleksji politycznej. Adam Michnik odwrotnie: zaczyna od sporu politycznego, który od wczesnej młodości był jego żywiołem, by dotrzeć do punktu metafizycznego: namysłu nad ludzką kondycją w kontekście wyższego ładu. Michnik swą gawędziarską frazą porywa i zaraża – tak że jego myśl staje się niezwykle atrakcyjna. Lektura tekstu pozwala zrozumieć tę złożoną osobowość – komunisty, który zanegował komunizm i moralisty przebaczającego "w imieniu tych, których zdradzono o świcie" (nieprzypadkowo nawiązuję do Herberta, który się na Michniku zawiódł). "W tym, co pisałem, starałem się raczej rozumieć niż oskarżać. A jednocześnie nigdy nie pozwalałem sobie na luksus wyrozumiałości wobec siebie. Właśnie dlatego, że chciałem być tolerancyjny wobec przeszłości innych ludzi, nie chciałem być tolerancyjny wobec siebie" – wyjaśnia, dość pokrętnie, pan Adam. A w innym miejscu z urzekającą szczerością wyznaje, że łatwo mu było buntować się przeciw komunistom, ponieważ się ich nie bał. Zaś nie bał się dlatego, że sam był jednym z nich, więc nie wierzył, że mogą mu zrobić krzywdę. Rzeczywiście: krytyka systemu z wnętrza systemu jest zawsze groźniejsza dla sankcjonującej go władzy. Wyznawcom doktryny najbardziej zagrażają heretycy, a nie obojętni niewierzący. Żeby zrozumieć Adama Michnika, trzeba pochylić się nad jego doświadczeniem Marca 68. Dużo o tym w wywiadzie przeczytamy. Ten moment był traumą, która pozostała w redaktorze na zawsze i sprawiła, że w wolnej Polsce demonizował i piętnował nie postkomunistów, a wszystkie ruchy prawicowe, które sięgały do retoryki narodowej. Fobia na punkcie endecji i polskiego antysemityzmu, która w czasach III RP stawała się u Michnika wręcz groteskowa, ma swoje źródło właśnie w Marcu. Czytając "Między panem a plebanem", skłonny jestem z tym człowiekiem sympatyzować. A z drugiej strony wiem, ile szkód wyrządziła porządnym ludziom „Gazeta Wyborcza” i pamiętam rolę redaktora w układaniu się z nomenklaturą – tę żenującą fraternizację w Magdalence czy w domu generała. Kiedy jednak dzisiaj widzę chłystków z tak zwanej prawicy, biegających za Michnikiem z mikrofonem i pokrzykujących: „Przeproś za brata!” – robi mi się niedobrze. Natura ludzka ma wiele twarzy, podobnie jak rzeczywistość społeczna, w której się przejawia. Kaczmarski to celnie wyraził: „Jestem egzemplarz człowieka, a to znaczy – diabli, czyśćcowy i boski”. Radykalne oceny nieczęsto są prawdziwe. Co nie oznacza, że można tolerować świństwa. A jeśli chodzi o księdza Tischnera? Ciepły i mądry dystans (zwłaszcza do siebie samego i swego środowiska),łagodnie ironiczny dowcip oraz szlachetna refleksja – cechują większość jego wypowiedzi. 1) „Żeby być naprawdę wolnym, człowiek musi sam siebie wyzwolić” (s. 175). 2) „Każdy z nas musi być dla siebie Kolumbem” (s. 178). 3) „Tomiści usiłowali budować mosty tam, gdzie drugiego brzegu nie było. Dziś okazuje się, że ich mosty wiszą w powietrzu” (s. 200/201). 4) "W najgłębszej chrześcijańskiej tradycji grzech nie był pojmowany jako przekroczenie, ale jako zbłądzenie, czasem jako splamienie siebie, jako przyduszenie ciężarem, który nie pozwala ulecieć – a najczęściej jako zagubienie" (s. 367). 5) „Nie spotkałem w moim życiu nikogo, kto by stracił wiarę po przeczytaniu Marksa i Lenina, natomiast spotkałem wielu, którzy ją stracili po spotkaniu ze swoim proboszczem” (s. 562). Tischner chętnie przywołuje anegdoty. Na przykład wspomina, jak po lekcji o powstaniu świata zapytał dzieci, które ze stworzeń najbardziej się Panu Bogu udało. Rączkę podniosła rozkoszna złotowłosa dziewczynka i odpowiedziała: „No, chyba ja”. Niemało z tego obszernego tekstu (prawie 700 stron) dowiemy się o polskich losach i sporach, a także o ważnych postaciach drugiej połowy XX wieku (m.in. Karolu Wojtyle, Stefanie Wyszyńskim, Lechu Wałęsie, Tadeuszu Mazowieckim, Leszku Kołakowskim). Niejedno nas zaskoczy i zafrapuje. "Między panem a plebanem" to znakomita lekcja historii. Ciekawsza i bardziej pouczająca od wielu akademickich publikacji. Szkoda, że dzisiaj nieco już zapomniana...
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na71 miesiąc temu
Tabletki z krzyżykiem Szymon Hołownia
Tabletki z krzyżykiem
Szymon Hołownia
Rzadko sięgam po książki o tematyce religijnej, chociaż świadomie od niej nie uciekam. Tym razem jednak, nie będę ukrywać, że na książkę Szymona Hołowni skusiłam się z czystej ciekawości. Zainteresował mnie fakt, że autor nie boi się zadawać trudnych pytań i jeszcze do tego, podejmuje próbę odpowiedzi na nie. Dlaczego data końca świata jest tajemnicą? Czy należy klękać oglądając transmisję mszy świętej w telewizji? I dlaczego Jezus nie mógł umrzeć ze starości? Każdy z nas na jakimś etapie życia zadaje sobie podobne pytania. Czy w książce Szymona Hołowni odnajdziemy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas wątpliwości? Tabletki z krzyżykiem, to książka podzielona na cztery główne rozdziały. Pierwszy skupia się na tematyce sławnych w Biblii (ale nie tylko) ludzi, kolejny opiera się na fundamentalnych prawdach wiary, trzeci porusza około naukową tematykę, a ostatni zawiera pytania na temat śmierci i tego, co po niej następuje. Całość stworzona jest właśnie na zasadzie pytaniań i próbie odpowiedzi na nie, w oparciu o różne naukowe, lub mniej naukowe źródła. Nie będę ukrywać, że książka Szymona Hołowni trochę mnie rozczarowała. Spodziewałam się rzetelnych, sprawdzonych informacji, które stanowiłyby odpowiedź na wprost postawione pytanie. Jednak większość wypowiedzi była moim zdaniem przegadana i w sumie mało z nich wynikało. Bardzo ciężko z potoku słów wyłuskać jakieś fakty, które naprawdę zaskoczą, czy pozostaną w pamięci. Jedynie na kilka pytań zawartych w książce uzyskałam satysfakcjonującą odpowiedź, taką która nie zawierałaby tylko retorycznych zabaw, ale po prostu fakty. Cały zamysł książki, sposób jej ułożenia jest naprawdę ciekawy, świeży i dający wielki potencjał. Nie czyta się tego źle, jednak po skończeniu lektury nie jestem dużo bogatsza w wiedzę, niż przed jej rozpoczęciem.
mirabelka01 - awatar mirabelka01
ocenił na66 lat temu
Miłość i odpowiedzialność Karol Wojtyła
Miłość i odpowiedzialność
Karol Wojtyła
Książka autorstwa Karola Wojtyły pod tytułem "Miłość i odpowiedzialność" jest napisana dość metodycznie, niemniej wydaje mi się wartościową lekturą. Autor definiuje słowo miłość jako upodobanie i życzliwość oraz zaznacza, że istotą miłości jest ukierunkowanie w stronę dobra. Bardzo celne jest zdanie o uczuciowości wyrażonej jako zdolność do wzruszania się. Spodobały mi się również takie dwa zdania: "Podobać się komuś to znaczy przedstawiać się jako pewne dobro". oraz "Chcę Ciebie, bo Ty jesteś dobrem dla mnie". W opozycji do wyżej wymienionych zalet pojawia się miłość fałszywa, zła, a w rzeczywistości po prostu niepełna i niedojrzała, która opiera się tylko na wykorzystaniu, zniewoleniu. Innym zagadnieniem jest miłość nieodwzajeniona, która łączy się z takimi uczuciami jak przykrość i cierpienie. Miłość, jeśli jest dynamiczna, tworzy wspólnotę. Arystoteles w swoim traktacie o przyjaźni napisał, że o charakterze dobra świadczy wzajemność. Jeśli jest to dobro prawdziwe, wzajemność jest czymś głębokim i dojrzałym. Gdy natomiast o miłości stanowi tylko korzyść, użytek lub wykorzystanie wówczas jest ona czymś płytkim, niestałym. Wspólne życie jest więc szkołą doskonałości. Jeśli chodzi o moje doświadczenie życiowe, ciągle uczę się czym jest miłość, ciągle też na nowo muszę sobie przypominać, że miłość jest w gruncie rzeczy odpowiedzialnością za drugiego człowieka, zwłaszcza za dziecko. Mamy ograniczony zapas energii, którą jesteśmy w stanie obdarować innych, więc może warto cieszyć się tym co mamy. Sztuką jest bowiem zatrzymać się w odpowiednim momencie, umieć powiedzieć sobie stop, złapać dystans i dać sobie czas na ocenę sytuacji i własnych sił zanim podejmie się nowe wyzwanie. Wzajemną relację buduje się bowiem na obustronnym zaufaniu i lojalności.
Alka - awatar Alka
oceniła na911 miesięcy temu

Cytaty z książki Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006