Skóra

312 str. 5 godz. 12 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Skin
- Data wydania:
- 2003-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-7150-748-8
- Tłumacz:
- Robert P. Lipski
Tess spędza całe dnie na wysypisku śmieci i w swoim warsztacie, gdzie tworzy niezwykłe rzeźby z metalu. Bibi jest tancerką, która chce rzeźbą uczynić własne ciało, poddając je najwymyślniejszym torturom. Spotkanie tych dwóch kobiet zaowocuje nową formą undergroundowejsztuki, kolażem skóry i stali, tańcem ciała i metalu, bólem, krwią, cierpieniem i rozkoszą. Przekraczając granice sztuki, Tess i Bibi popadają coraz głębiej w otchłań szaleństwa, aż do chwili, gdy pragnienie bólu wymknie się spod kontroli...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Skóra w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Skóra
Poznaj innych czytelników
358 użytkowników ma tytuł Skóra na półkach głównych- Chcę przeczytać 203
- Przeczytane 153
- Teraz czytam 2
- Posiadam 41
- Ulubione 12
- Biblioteka 4
- Powieści 2
- 2023 2
- Do kupienia 2
- LITERATURA PIĘKNA 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Skóra
Miało być o sztuce, artystach, mroczno i dziwno. Jest to natomiast pokraczna książka. Monotonne opisy ludzi robiących wciąż te same, niezbyt wciągające rzeczy. Czytanie tego to jak oglądanie filmu na brudnym, małym ekranie. Coś tam miga, ale nie da rady się wgryźć w fabułę.
Miało być o sztuce, artystach, mroczno i dziwno. Jest to natomiast pokraczna książka. Monotonne opisy ludzi robiących wciąż te same, niezbyt wciągające rzeczy. Czytanie tego to jak oglądanie filmu na brudnym, małym ekranie. Coś tam miga, ale nie da rady się wgryźć w fabułę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeraźliwie monotonny potok słów – czytanie Skóry przypomina niekończące się obracanie w kółko tej samej, nijakiej strony. Książka powinna być o połowę krótsza. Fabuła właściwie stoi w miejscu, postacie wykonują te same gesty jak automaty. Żadnego rozwoju – każda z nich pojawia się już gotowa, bez szansy na przemianę, i tak dryfuje przez kolejne strony. Opisy, które miały być mroczne i psychotyczne, okazują się rozwleczone, chaotyczne i błagają o redakcję.
Przeraźliwie monotonny potok słów – czytanie Skóry przypomina niekończące się obracanie w kółko tej samej, nijakiej strony. Książka powinna być o połowę krótsza. Fabuła właściwie stoi w miejscu, postacie wykonują te same gesty jak automaty. Żadnego rozwoju – każda z nich pojawia się już gotowa, bez szansy na przemianę, i tak dryfuje przez kolejne strony. Opisy, które miały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo męcząca. Nie dotrwałam do końca.
Książka bardzo męcząca. Nie dotrwałam do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Widzi ciało, lecz nie dostrzega twarzy, w jej miejscu nie ma nic prócz nieprzeniknionej, czystej, absolutnej czerni. I wtedy TO się uśmiecha, sama krew i zęby, w pełni świadoma, rozumna, zadowolona, że żyje. I porusza się, cielesna kukła, podnosi się z łóżka nieludzkimi ruchami."
„Myślała o rytmie ukrytym w metalu, w ko- rodującym żelazie, w długich, smukłych kończynach ze stali. Czy można go odnaleźć? Czy ona mogła go odnaleźć?"
„Nagi, białowłosy manekin, ciężkie kolczyki przyklejone do piersi pozbawionych sutków, nogi poodkręcane na wysokości kolan, śruby wielkie jak kciuki, kolejne kolczyki między udami, na wzgórku łonowym i poniżej, a w miejscu gdzie powinno znajdować się oblicze, zieje czerń, pustka, twarz usunięto."
Pisząc dzisiejszy tekst odnośnie wrażeń z lektury "Skóry" Kathe Koji, po raz kolejny uświadamiam sobie, że czasami warto sugerować się głosami innych, dojrzalszych czytelników. Rekomendacje na temat twórczości autorki, towarzyszyły mi praktycznie od pierwszych prób zgłębienia istoty weird fiction, a jednak musiało minąć kilka lat bym w końcu sięgnął po jej książkę i zachwycił się przedstawioną tam historią.
"Skóra" to literatura piękna romansująca z dziwnością i niepokojem, stanowiąca zapis życia dwóch zakochanych dusz, które w wyniku swojej niezrozumiałej miłości dążą do całkowitej autodestrukcji. Początkowe przedstawianie świata powieści i poznawanie nieco ekscentrycznej Tess Bajac a także jej przyjaciółki Bibi Bloss, nie budziło moich zachwytów i obawiałem się zrzucę "skórę" gdzieś po drodze, jednak ostatecznie obawy okazały się bezpodstawne. Raz pochłonięty przez narracje, stałem się jej niewolnikiem do ostatniego aktu i w efekcie nie odłożyłem książki nawet na moment, już do samego końca.
Powieść była czytana przez miliony na całym świecie, jednak myślę, że doceni ją tylko ten, kto chociaż raz miał złamaną duszę i serce. Autorka posługując się dość niepokojącymi rozwiązaniami wypełniania życiowej pustki poprzez metal i samookaleczenie, kreśli karykaturalną wizję nas samych, pochłoniętych przez szaleństwo wywołane odrzuceniem. Można się nie zgadzać z tym stwierdzeniem, jednak kto z nas, będąc zaraz po rozstaniu zakończonym złamanym sercem, nie chciał uciec od tego wszechogarniającego bólu? Kto nie oddał się jakiemukolwiek zajęciu byle nie myśleć o tej pustce samotności?
Styl autorki jest mocno specyficzny i momentami wymagający, jednak "Skóra" to tak jak już wspomniałem, powieść nieodkładalna. Czytając, niestrudzenie idziemy naprzód zadając sobie pytania co do dalszej relacji narratorek, obserwujemy z wolna obracający się przysłowiowy nóż wiszący nad ich głowami, a także zastanawiamy się na jakim etapie skończy się to szaleństwo.
Zwykle rozstanie powinno skończyć się zrezygnowaniem jednej z osób, jednak w prezentowanej powieści istnieją niezrozumiałe siły, które pchają do działania. Nie musicie wierzyć w moje słowa, jednak w pewnym momencie wręcz modliłem się o to, by w końcu ktoś zakończył te spiralę szaleństwa.
"Skóra" to opowieść o pasji, namiętności i bólu. Trzeba sobie jedynie odpowiedzieć na pytanie, jakiego rodzaju jest to ból. Gdzie leży granica ludzkiej wytrzymałości, oto jest pytanie?
Gorąco polecam
"Widzi ciało, lecz nie dostrzega twarzy, w jej miejscu nie ma nic prócz nieprzeniknionej, czystej, absolutnej czerni. I wtedy TO się uśmiecha, sama krew i zęby, w pełni świadoma, rozumna, zadowolona, że żyje. I porusza się, cielesna kukła, podnosi się z łóżka nieludzkimi ruchami."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Myślała o rytmie ukrytym w metalu, w ko- rodującym żelazie, w długich, smukłych kończynach...
Opowieść o autodestrukcji. Autorka prowadzi nas przez niesamowite emocje przeżywane przez dwie główne bohaterki. Emocja związane z tworzeniem sztuki, seksem, wzajemnymi relacjami, a przede wszystkim manipulacją uczuciami, aż do granicy samounicestwienia, a czasem poza tę granicę. Książka momentami przypominała mi Małe życie Yanagihary i tak jak tamta powieść absolutnie do mnie nie trafiła.
Opowieść o autodestrukcji. Autorka prowadzi nas przez niesamowite emocje przeżywane przez dwie główne bohaterki. Emocja związane z tworzeniem sztuki, seksem, wzajemnymi relacjami, a przede wszystkim manipulacją uczuciami, aż do granicy samounicestwienia, a czasem poza tę granicę. Książka momentami przypominała mi Małe życie Yanagihary i tak jak tamta powieść absolutnie do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisy to nie są ulubione fragmenty książki większości czytelników. Zazwyczaj chwalona jest wartka akcja, dobrze wykreowani bohaterowie, wciągająca fabuła. Da radę czytać bez szczegółowej znajomości garderoby postaci, czy wyglądu otoczenia, które zamieszkują. A co kiedy opis staje się istotą powieści, kluczem do jej zrozumienia? Wtedy nie możemy potraktować go „po macoszemu”. Musimy maksymalnie się skupić i rozbujać swoją wyobraźnię. Czy jest to proste?
Tess to rzeźbiarka. Tworzy w metalu. Spawając znaleziony na wysypisku złom tworzy swoje „dzieła sztuki”. Bibi jest tancerką. Bardzo odważną tancerką. W występach chce przekraczać granice, nie zważając nawet na ból i własne bezpieczeństwo. Poznanie Tess zainspiruje Bibi do stworzenia mrocznego, krwawego przedstawienia.
Istotą tej książki jest „performance” - właśnie to angielskie słowo najbardziej pasuje mi na określenie tego, co prezentują bohaterowie powieści „Skóra”. Aby w pełni cieszyć się jej czytaniem musimy te przedstawienia „zobaczyć”. Przyznam, że dla mnie nie było to łatwe i rzucam to na własny styl czytania. Kathe Koja dwoi się i troi, aby opisy były jak najbardziej plastyczne. Dba o oddanie klimatu występów, szczegółowo prezentuje ich kolejne etapy itd. Jednak dla mnie, ciągłe wyświetlanie tych scen było dość męczącą pracą. Kiedy śledzi się akcję to ona biegnie sama, emocje – jeżeli są dobrze zobrazowane – również same wylewają się ze stron, ale opisy – tu czytelnik musi się bardziej wysilić.
„Skóra” okazała się nie dla mnie z jeszcze jednego powodu. Nigdy nie rozumiałam tzw. sztuki współczesnej. Nie lubię tego pojęcia, bo uważam, że krzywdzi ciekawych artystów, ale do rzeczy. Zdarzają się takie ekspozycje, sytuacje artystyczne, które są tworzone, albo dla zszokowania, albo dla samowyrażenia się artysty – i tylko on rozumie, co chce przez to powiedzieć. Takie są dla mnie „performensy” z książki Kathe Koji. Chodzi w nich o zaszokowanie, o „fejm”, nie o sztukę. Ujmę to inaczej, nie o piękno i wrażliwość, które mi się ze sztuką kojarzą.
„Skóra” okazała się powieścią dziwną i – dla mnie – niezrozumiałą. U Kathe Koji uwielbiam mroczna, brudną atmosferę, którą jest tu obecna. Jednak temat, jakim są granice sztuki, i forma w jakiej został „ugryziony” były dla mnie za trudne.
Opisy to nie są ulubione fragmenty książki większości czytelników. Zazwyczaj chwalona jest wartka akcja, dobrze wykreowani bohaterowie, wciągająca fabuła. Da radę czytać bez szczegółowej znajomości garderoby postaci, czy wyglądu otoczenia, które zamieszkują. A co kiedy opis staje się istotą powieści, kluczem do jej zrozumienia? Wtedy nie możemy potraktować go „po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłowa kluczowe: koszmar senny, klaustrofobia, duszność, toksyczna miłość, turpizm, wściekłość, urażone uczucia, masochizm, przekraczanie granic, egoizm, szaleństwo, definicje sztuki i artyzmu. A nade wszystko BÓL. Fizyczny i psychiczny, nie można się go pozbyć. To wszystko jest w tej książce. Nie trzeba być ani lesbijką, ani amatorem modyfikacji ciała, żeby się w niej zakochać. Ale tylko wtedy można ją pokochać, kiedy odrzuci się swoje własne uprzedzenia i ograniczenia.
Słowa kluczowe: koszmar senny, klaustrofobia, duszność, toksyczna miłość, turpizm, wściekłość, urażone uczucia, masochizm, przekraczanie granic, egoizm, szaleństwo, definicje sztuki i artyzmu. A nade wszystko BÓL. Fizyczny i psychiczny, nie można się go pozbyć. To wszystko jest w tej książce. Nie trzeba być ani lesbijką, ani amatorem modyfikacji ciała, żeby się w niej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pisana jest szybkim językiem. Językiem bodźców, wrażeń i doznań estetycznych.
Akcja tak naprawdę wpleciona jest w opis, co na początku bardzo utrudnia czytanie, ale idzie się do tego przyzwyczaić.
Dialogi niestety są niedopracowane i szybko można się zgubić w kwestiach bohaterów (co kto mówi???).
Ogółem cała historia nie jest specjalnie wybitna, jednak wszelkie opisy każdego rodzaju sztuki naprawdę potrafią urzec - są tak wyraziste, że dana rzeźba po prostu staje nam przed oczyma, a tancerze wirują w dzikim, ekstatycznym tańcu wokół niej.
Kilka razy byłam naprawdę zaskoczona - nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji ani kierunku prowadzenia narracji, ale niestety muszę przyznać, że ta książka trochę mnie zawiodła. Spodziewałam się czegoś zgoła innego i utknęłam męcząc się z nią prawie miesiąc.
6/10 tylko ze względu na sztukę i poruszanie niszowych tematów.
Książka pisana jest szybkim językiem. Językiem bodźców, wrażeń i doznań estetycznych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja tak naprawdę wpleciona jest w opis, co na początku bardzo utrudnia czytanie, ale idzie się do tego przyzwyczaić.
Dialogi niestety są niedopracowane i szybko można się zgubić w kwestiach bohaterów (co kto mówi???).
Ogółem cała historia nie jest specjalnie wybitna, jednak wszelkie...
"Skóra" nie należy do łatwych i przyjemnych tekstów. Jest to powieść, która zabiera czytelnika w najgłębsze otchłanie szaleństwa i obłędu. Jest ona na tyle duszna i przytłaczająca, że nie sposób pochłonąć wszystko jednym tchem. Odpowiednie dawkowanie jest tu jak najbardziej wskazane. Chaotyczny i zarazem niezwykle plastyczny język autorki, w połączeniu z oryginalną tematyką, czyni "Skórę" piękną w swej brzydocie. Dla mnie to pozycja, której długo nie zapomnę.
"Skóra" nie należy do łatwych i przyjemnych tekstów. Jest to powieść, która zabiera czytelnika w najgłębsze otchłanie szaleństwa i obłędu. Jest ona na tyle duszna i przytłaczająca, że nie sposób pochłonąć wszystko jednym tchem. Odpowiednie dawkowanie jest tu jak najbardziej wskazane. Chaotyczny i zarazem niezwykle plastyczny język autorki, w połączeniu z oryginalną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą książki, które bolą gdy się je czyta. Taką niewątpliwie jest "Skóra" i skojarzenie tego z patologicznymi modyfikacjami jakimi poddawane jest ciało to tylko pozór. Tutaj przeprowadza się mozolny i uporczywy (właśnie uporczywy a nie długi) zabieg na psychice i duszy. Przerażający i pociągający obraz de-ewolucji.
Są książki, które bolą gdy się je czyta. Taką niewątpliwie jest "Skóra" i skojarzenie tego z patologicznymi modyfikacjami jakimi poddawane jest ciało to tylko pozór. Tutaj przeprowadza się mozolny i uporczywy (właśnie uporczywy a nie długi) zabieg na psychice i duszy. Przerażający i pociągający obraz de-ewolucji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to