Utracona

Okładka książki Utracona autorstwa Willa Cather
Okładka książki Utracona autorstwa Willa Cather
Willa Cather Wydawnictwo: Książka i Wiedza Seria: Koliber literatura piękna
151 str. 2 godz. 31 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Koliber
Tytuł oryginału:
A Lost Lady
Data wydania:
1976-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1976-01-01
Liczba stron:
151
Czas czytania
2 godz. 31 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Ariadna Demkowska-Bohdziewicz
"Utracona" to jedna z powieści Willi Cather opisujących schyłek epoki pionierskiej w Stanach Zjednoczonych. Zamyka się okres heroicznej ekspansji cywilizacyjnej i jest to zarazem czas rozpadu dotychczasowej moralności. Miarianna Forrester, bohaterka powieści, jej losy, są symbolem wielkości i czaru dawnej epoki i zarazem jej upadku.

W. Cather, pisarka, której powieści należą do amerykańskiej literatury klasycznej i osiągają kilkudziesięciotysięczne nakłady, ma umiejętność celnego określania - przy oszczędnych środkach wyrazu - ludzi i sytuacji, maluje postacie swoich bohaterów delikatną kreską, tworząc rysunek jak na starym sztychu.
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Utracona w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Utracona

Średnia ocen
6,3 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Utracona

avatar
221
221

Na półkach:

Nie spodziewałem się po tej niepozornej książeczce tak interesującej historii. Wciągająca i jak dla mnie, nadająca się na ekranizację fabuła sprawiła, że szybko przeczytałem książkę Willy Cather, żałując, że już się skończyła. Powieść powstała w 1923 r., a mimo to zawiera wiele uniwersalnych spostrzeżeń, które skłoniły mnie do refleksji.
Akcja zaczyna się jak w starych „westernach”, choć nie ma strzelanin i pościgów. Jest próba sportretowania społeczeństwa, jego systemu wartości i ograniczeń. Poznajemy ten świat oczami chłopca, zafascynowanego sporo starszą od siebie lokalną pięknością i duszą towarzystwa, panią na farmie (nomen omen) „Sweet Water”.
Urzekł mnie nieco archaiczny język i opisy minionej epoki, a nawet opisy przyrody (!).
Nie mogę sobie odmówić podania moich ulubionych cytatów, które stanowiły dla mnie dodatkową atrakcję:
„Pani Ogden była osobą prawie niewybaczalnie pospolitą. Pan Ogden, mały, wychłostany życiem mężczyzna lat pięćdziesięciu […]” Dżin uważano za pociechę marynarzy i rozpitych sprzątaczek […]” :)
Czytając pewne sformułowania trudno mi było zdecydować, czy są one zgodne z poglądami autorki, czy stanowią próbę odtworzenia realiów Zachodu USA tamtych czasów, ale z pewnością niejednokrotnie spowodują uśmiech na twarzy czytelnika.
Końcówka historii przywołała mi na myśl skojarzenia z „Szelmostwami niegrzecznej dziewczynki” Llosy (który to już raz wracam do tej historii !),ale widać, pewien rodzaj kobiet ma uniwersalną destrukcyjną siłę, niezależenie od epoki i szerokości geograficznej.
Polecam tą mało znaną powieść, szczególnie chłopcom i mężczyznom – ku przestrodze :)

Nie spodziewałem się po tej niepozornej książeczce tak interesującej historii. Wciągająca i jak dla mnie, nadająca się na ekranizację fabuła sprawiła, że szybko przeczytałem książkę Willy Cather, żałując, że już się skończyła. Powieść powstała w 1923 r., a mimo to zawiera wiele uniwersalnych spostrzeżeń, które skłoniły mnie do refleksji.
Akcja zaczyna się jak w starych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
123
23

Na półkach:

Krótka i sentymentalna z pozoru historia upadku Dzikiego Zachodu i początku Wielkiego Kryzysu - opowiedziana z perspektywy młodego chłopaka, który ogląda zmierzch pewnej epoki - bogatych właścicieli ziemskich, eleganckich kobiet i wystawnych kolacji. Pozornie, bo w krytycznych chłopięcych oczach przegląda się coś jeszcze - ogromna chęć życia, niezgoda na przypisany schematycznie los kobiety - wdowy „poświęcającej się i umierającej wraz z epoką pionierów”, namiętność i ten rodzaj pewności siebie, który z uśmiechem przyjmuje do wiadomości plotki i insynuacje na swój temat. Kim jest więc tytułowa Utracona? Dla mnie, to nie - opisywana na okładce epoka i moralność, ale - specyficzna wizja kobiety, której odwiecznym przeznaczeniem jest dzielenie stosu swego męża - pana.

Krótka i sentymentalna z pozoru historia upadku Dzikiego Zachodu i początku Wielkiego Kryzysu - opowiedziana z perspektywy młodego chłopaka, który ogląda zmierzch pewnej epoki - bogatych właścicieli ziemskich, eleganckich kobiet i wystawnych kolacji. Pozornie, bo w krytycznych chłopięcych oczach przegląda się coś jeszcze - ogromna chęć życia, niezgoda na przypisany...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1169
1169

Na półkach: ,

"Piękne kobiety, których piękność więcej znaczy, niż wyraża... Czy te wspaniałe stworzenia zawsze karmią się czymś pospolitym i zakazanym? Czy na tym polega ich tajemnica?" Właśnie... Często ja także w takie rozważania popadam. Powyższy cytat z tej książki pochodzi. Ta książka głównie o pewnej ciekawej, pięknej, tajemniczej kobiecie mówi.
Koniec ery pionierów na Zachodzie Stanów Zjednoczonych. Kończy się pewna epoka, zmieniają się realia, zmieniają się lub umierają ważne, ikoniczne dla tego okresu osoby. Główna bohaterka (Marianna Forrester) jest kobietą, która potrafi przyciągać mężczyzn, która też na własnej skórze odczuje nowe czasy. Mąż umiera, bogactwo pryska, przyjaciele odchodzą. A ona? Ona świętą nie jest i dostosowuje się zawsze jak umie najlepiej do zmieniających się okoliczności. A jej uroda zdecydowanie jej w tym pomaga... Więcej pisać nie będę. Fabuły dokładnie nie opowiem. Zakończenia nie zdradzę. Zachęcam do przeczytania książki, do przeczytania tejże interesującej opowieści.
Rewelacje. 8/10. Lektura wyborowa, lektura ciekawa niezwykle, lektura z górnej półki i zdecydowanie warto się z nią zapoznać.

"Piękne kobiety, których piękność więcej znaczy, niż wyraża... Czy te wspaniałe stworzenia zawsze karmią się czymś pospolitym i zakazanym? Czy na tym polega ich tajemnica?" Właśnie... Często ja także w takie rozważania popadam. Powyższy cytat z tej książki pochodzi. Ta książka głównie o pewnej ciekawej, pięknej, tajemniczej kobiecie mówi.
Koniec ery pionierów na Zachodzie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

144 użytkowników ma tytuł Utracona na półkach głównych
  • 73
  • 68
  • 3
48 użytkowników ma tytuł Utracona na półkach dodatkowych
  • 39
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Utracona

Inne książki autora

Okładka książki The Echoing Green: Poems of Fields, Meadows, and Grasses Anna Akhmatova, Sherman Alexie, Ingeborg Bachmann, William Blake, Robert Burns, Willa Cather, Seamus Heaney, Ted Hughes, Victor Hugo, Denise Levertov, Andrew Marvell, John McCrae, Harryette Mullen, Lucia Perillo, Rainer Maria Rilke, Christina Rossetti, Carl Sandburg, Gary Soto, Tomas Tranströmer, Derek Walcott, William Wordsworth
Ocena 8,4
The Echoing Green: Poems of Fields, Meadows, and Grasses Anna Akhmatova, Sherman Alexie, Ingeborg Bachmann, William Blake, Robert Burns, Willa Cather, Seamus Heaney, Ted Hughes, Victor Hugo, Denise Levertov, Andrew Marvell, John McCrae, Harryette Mullen, Lucia Perillo, Rainer Maria Rilke, Christina Rossetti, Carl Sandburg, Gary Soto, Tomas Tranströmer, Derek Walcott, William Wordsworth
Okładka książki The Lifted Veil. The Book of Fantastic Literature by Women. 1800--World War II Louisa May Alcott, Gertrude Atherton, Harriet Beecher Stowe, Marie Belloc Lowndes, Karen Blixen, Ann Bridge, Charlotte Brontë, Rhoda Broughton, Willa Cather, Amelia Edwards, George Eliot, Elizabeth Gaskell, Rokeya Sakhawat Hossain, Margery Lawrence, Katherine Mansfield, Florence Marryat, L.T. Meade, Mary Louisa Molesworth, C. L. Moore, Edith Nesbit, Margaret Oliphant, Charlotte Perkins Gilman, Alice Perrin, Elizabeth Stuart Phelps, Charlotte Riddell Riddell, Olive Schreiner, Mary Shelley, May Sinclair, Harriet Prescott Spofford, Christina Stead, Edith Wharton, Mary E. Wilkins Freeman, Sarah Wilkinson, A. Susan Williams, Virginia Woolf
Ocena 10,0
The Lifted Veil. The Book of Fantastic Literature by Women. 1800--World War II Louisa May Alcott, Gertrude Atherton, Harriet Beecher Stowe, Marie Belloc Lowndes, Karen Blixen, Ann Bridge, Charlotte Brontë, Rhoda Broughton, Willa Cather, Amelia Edwards, George Eliot, Elizabeth Gaskell, Rokeya Sakhawat Hossain, Margery Lawrence, Katherine Mansfield, Florence Marryat, L.T. Meade, Mary Louisa Molesworth, C. L. Moore, Edith Nesbit, Margaret Oliphant, Charlotte Perkins Gilman, Alice Perrin, Elizabeth Stuart Phelps, Charlotte Riddell Riddell, Olive Schreiner, Mary Shelley, May Sinclair, Harriet Prescott Spofford, Christina Stead, Edith Wharton, Mary E. Wilkins Freeman, Sarah Wilkinson, A. Susan Williams, Virginia Woolf
Willa Cather
Willa Cather
Wilella Sibert Cather - amerykańska pisarka. Jej trzy najbardziej znane powieści to: O Pioneers! (1913, Drzewo białej morwy),My Ántonia (1918, Moja Antonia) i Death Comes for the Archbishop (1927, Śmierć przychodzi po arcybiskupa). Jako dziecko mieszkała najpierw na małej farmie w Wirginii, potem w Red Cloud, stolicy okręgu w Nebrasce. Poszła na uniwersytet w Lincoln. Pracowała jako nauczycielka angielskiego w Pittsburghu, a w końcu trafiła do Nowego Jorku, do redakcji ilustrowanego magazynu McClure's. W tym czasopiśmie ukazała się w odcinkach jej pierwsza powieść, wzorowana na Henrym Jamesie. Potem zaczęła pisać o Nebrasce i zdobyła Nagrodę Pulitzera (1923). Willa Cather była orientacji homoseksualnej. Przez ostatnich 40 lat swojego życia żyła w związku partnerskim z Edith Lewis. źródło: Wiki
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Utracona przeczytali również

Opowieści małżeńskie Edith Wharton
Opowieści małżeńskie
Edith Wharton
W miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone. Nawet te poniżej pasa. Ta prawda przebija z opowiadań Wharton, które powinny mieć raczej tytuł - Opowieści rozwodowe, bo w żadnej nowelce nie da się dopatrzyć naprawdę szczęśliwego związku, a dramatyczne rozstania i nie zawsze fortunne powroty nadają ton całej książce. Wszystko tu toczy się wśród ludzi "z towarzystwa", gdzie społeczne konwencje i normy dobrego wychowania przesłaniają istotę rzeczy, a obrońcy dobrych manier i utrwalonego porządku społecznego są gotowi popełnić niejedno świństwo i podłość dla zachowania pozorów przyzwoitości. Jedna twarz tych opowiadań to ukazanie trudnej drogi nowych obyczajów, które zmieniają oblicze Ameryki z początków XX wieku. Jeśli rozwód był skandalem w czasach młodości matki, to rozwód jej córki jest już tylko ciekawą okolicznością godną oplotkowania - jednak matka cały czas doświadcza towarzyskiego ostracyzmu, zaś córka promienieje i jest gwiazdą najlepszych salonów. Ech, nieszczęścia starych kobiet! Inny aspekt to ukazanie odwiecznej wojny damsko-męskiej, drobnych oszustw, kłamstewek i wypierania prawdy w sytuacji, kiedy zdrada partnera staje się oczywista. Dla niektórych żon pozornie banalny skok w bok męża to zbyt wiele i konsekwencją jest samobójstwo. Inni kochankowie, pozostawieni na lodzie przez kapryśną flamę - mężatkę, sami kończą ze sobą. Gdzieś tam mąż - safanduła, na wieść o zdradzie żonki najpierw dramatyzuje i postanawia rzucić wszystko i odejść z hukiem, w końcu godzi się z przyprawieniem sobie rogów "dla dobra dzieci", a w sumie dla świętego spokoju własnego i ... interesów. Nie za wesoły to światek i nie tak bardzo odległy do współczesnej rzeczywistości, w której w stosunkach międzyludzkich również często królują obłuda, przemilczenia i niedopowiedzenia. Opowiadają dają radę jeśli idzie o ich tematykę i są ciekawym świadectwem przeszłego rozumienia związków, natomiast w kwestii stylu - tak sobie. W trakcie czytania ogarniała mnie nuda i chwilami gubiłam się w subtelnych i mało jasnych dywagacjach bohaterów. Podobnie przysypiało mi się przy "Wieku niewinności", musiałam co rusz przywoływać się do porządku - hej, czytasz amerykańską klasykę, kobieta, Pulitzer, te sprawy - trochę szacunku! No ale może po prostu nie do końca lubimy sią z Panią Wharton.
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na65 miesięcy temu
Greta Minde Theodor Fontane
Greta Minde
Theodor Fontane
Czy idea potrafi zasłonić braki opowiadania? „Greta Minde” Theodore Fontane’a jest tego doskonałym przykładem. Fabuła zastana in media res jest dość typowa – miłość młodej Grety i Valtina jest skazana na porażkę przez surowość obyczajów protestanckich Niemiec XVI wieku. Oboje kochanków jest wychowywana przez macochy. Szczególnie Greta nie uświadczyła miłości ze strony Trudy – żony swojego przyszywanego brata Gerdta. Prezentują oni sztywne ramy moralności i wiary protestanckiej, w których uczucie jest niewskazane. Greta, jako córka katoliczki, traktowana jest w domu jak obca. Ciągłe niesprawiedliwości popychają kochanków do ucieczki z Tagermünde. Tutaj typowość się kończy. W ciągu 3 lat Greta i Valtin dołączają do wędrownej teatralnej trupy. Valtin na łożu śmierci każe Grecie wrócić do rodziny i prosić ją o wybaczenie dla własnego dobra i ich dziecka. Pokora Grety nie ujmuje brata, dodatkowo odmawia jej prawa do spadku. Stanowisko to niesłusznie podtrzymuje rada miasta, w której Gerdt zasiada. Greta w poszukiwaniu sprawiedliwości kradnie dziecko jego i Trudy, podpala Tagermünde i ginie w pożarze z bratankiem i swoim dzieckiem. Fabuła „Grety Minde” brzmi jak przypowieść. Pod warstwą urywanych wątków i krótkich scen Fontane ukrył krytykę skostniałego porządku Prus. Złość Grety, przywodząca na myśl tragedie greckie, jest przez narratora uświęcona, a przynajmniej nie krytykowana. Ma to też znaczenie w kontekście udzieleniu kobiecie prawa do emocji – czegoś nieoczywistego w niemieckich poradnikach savoir-vivre’u jeszcze w momencie tworzenia „Grety Minde” (1880). Jej złość będąca reakcją na życie pełne niesprawiedliwości nie przynosi zmiany – ostatnie słowa książki opisują zmianę obsady roli Anioła z „Sądu Ostatecznego” w najnowszym występie trupy. Nikt nie zauważył nieobecności Grety Minde. Tak, jak świat nie zauważył jej tragedii. Moje początkowe problemy z tą książką szybko zostały przezwyciężone. Okrucieństwo i realna emocjonalność Grety Minde, która nie pozwala sobą pomiatać Trudzie, pod względem realizmu plasuje dzieło Fontane’a bardzo wysoko. Jest to mocna literatura klasy B, którą mogę szczerze polecić. https://www.instagram.com/metakonteksty/
Metakonteksty - awatar Metakonteksty
ocenił na611 miesięcy temu
Jaśnie pani i generał George Meredith
Jaśnie pani i generał
George Meredith
Zdaniem Meredith komedia to walka między rozumem i pasją, a ta krótka opowieść jest tego doskonałym przykładem. „Jaśnie pani i generał” to krótka komedia brytyjskiego pisarza George’a Meredith. W jego twórczości widać wpływy Moliera. Jak u Francuza, zawiłość i zwroty akcji prowadzą do pozytywnego zakończenia z morałem. Lady Camper, nowa sąsiadka emerytowanego żołnierza Wilsona Opla, jest jakby wcieleniem komedii. Zakusy podstarzałego generała są szybko ucinane przy akompaniamencie polotu, którego Opel nawet nie rozumie. Fabuła rozwija się dzięki córce Opla i siostrzeńcowi Camper – ich miłość i małżeństwo są warunkiem zamążpójścia kobiety. Zanim jednak do tego dochodzi, Wilson Opel ma powiedziane, że jego obiekt westchnień ma 70 lat. Jak na prawdziwego dżentelmena przystało, nie może przecież złamać raz danego słowa, więc dalej gra w przegraną grę... Po serii szyderczych karykatur z nierozumnym Oplem na czele, Lady Camper wyznaje, że tak naprawdę może w istocie zostać panną młodą (bo ma tylko 40 lat),ale samolubstwo generała ją odpycha. Skupiając się na swoim romansie, nie zauważył bowiem, że jego córka zakochała się w siostrzeńcu Lady Camper, dodatkowo żałując jej posagu. Siła komedii, jej spryt i przenikliwość – a więc i Lady Camper działającej w jej imieniu – zmienia podejście generała i pozwala na happy end. Książka jest przyjemna, w sam raz na długie popołudnie. https://www.instagram.com/metakonteksty/
Metakonteksty - awatar Metakonteksty
ocenił na68 miesięcy temu
Igranie z nocą. Bitwa o Tuluzę Jose Cabanis
Igranie z nocą. Bitwa o Tuluzę
Jose Cabanis
To niby dwie mikropowieści, ale odebrałam je jako jedną całość opisującą miłosne zmagania pięknej Gabrieli i zakochanego w niej narratora. Imię Gabriela pięknie mi się kojarzy przez powieść Jorge Amado, gdzie była to dziewczyna przecudna i słodko pachnąca; po prostu światło i miód dla serca każdego mężczyzny. Gabriela od Cabanisa również jest istotą niezwykłej urody i przeraźliwej sile oddziaływania na męski świat. Bierze sobie zresztą z tego świata garściami – co chce, kogo chce i na ile chce. Zdradza męża, zdradza wszystkich swoich chłopaków, zdradza narratora. Przy tym kłamie, kręci, oszukuje, zwodzi, kaprysi, nie dotrzymuje słowa. Jednym słowem z rozmysłem używa całego arsenału pięknej, zwodniczej i nieuchwytnej Francuzki. Jest przy tym powierzchowna, mimo wykształcenia i erudycji i egoistyczna, lekceważy tych, którzy ją zdobyli a łapie się na lep kłamstewek i blag obcych ludzi. Może kluczem do jej osobowości jest zbyt szybkie uleganie nudzie? To już problem jej kochanka, który opisuje ten burzliwy i nieprzewidywalny związek. Problem chyba faktycznie wielki i skomplikowany - jak każda nieszczęśliwa miłość, bo bohater, mimo pełnej świadomości wad swej dziewczyny, niemal nie jest w stanie wyzwolić spod jej magnetycznego wpływu. Hmm, gdyby była brzydka, ta historia nawet by się nie zadziała… Sam narrator to bardzo ciekawa i trochę złamana życiem postać. Niby nic złego nie dzieje się w jego spokojnym życiu, które toczy się we Francji w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, w wygodnym mieszczańskim domu pełnym pamiątek po przodkach. On sam jest pisarzem a jednym z problemów, jaki wniósł w jego życie huragan zwany Gabrielą, jest niemoc twórcza. A miałby o czym pisać! Nosił się z pomysłem na powieść o bitwie pod Tuluzą a w międzyczasie czytelnik odkrywa, że nie byłaby to fikcja, a opowieść o jego pradziadkach! Ten człowiek jest zresztą cały czas zanurzony w przeszłości, zatopiony we wspomnieniach o rodzicach, o własnym dzieciństwie, o dawnym domu pachnącym babcinym ciastem i spokojnym dobrobytem. Może stąd to przywiązanie do Gabrieli, którą pierwszy raz zobaczył jeszcze jako mały chłopiec? Albo cały ten smutek i niespełnienie, jakie go otaczają to wyraz dekadencji i żałoby za czasem minionym, powojenną zmianą wartości i utratą znaczenia własnej klasy społecznej. Miło było poczytać coś z Francji, ale nie traktującego o rewolucji, rozumie, oświeceniowych szałach, antyklerykalizmie, krytyce społecznej i tym całym soc-kombo w galijskim wydaniu. Ta książka to po prostu opowieść o trudnej miłości kobiety i mężczyzny. Trochę nudna, trochę powolna, ale przywracająca godność gatunkowi literackiemu zwanemu romansem.
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na64 miesiące temu
Romantycy Konstanty Paustowski
Romantycy
Konstanty Paustowski
Istnienie w młodym Kraju Rad takiej prozy jak Paustowskiego, a nawet istnienie samego pisarza, który chyba dożył swych dni aż do naturalnego końca - nie w gułagu ani w więzieniu, świadczy o tym, że Rosjanom nie całkiem zamgliły się oczy krwią i rewolucyjnym zgiełkiem, ale że zostało w ich sercach małe okienko na liryzm i romantyzm. Ba, zaczytywała się w nim sama Nadieżda Krupska - co prawda nie w "Romantykach" ale w "Kara Bugaz", ale zdanie "Madki Rewolucji" to nie byle co! A książka tak pasuje do sowieckiej rzeczywistości jak siodło na krowie. Pełno tam uroczych opisów spotkań towarzyskich artystycznej cyganerii, dyskusji o muzyce i literaturze, picia wina w zadymionych tawernach, przepięknych lirycznych obrazów morza i egzotyki krymskich miast, pełnych Tatarów, Greków, Żydów i marynarzy ze wszystkich stron świata. Nie brakuje też miłości - wzniosłej, niebanalnej, bogatej w ukradkiem ronione łzy, trzymanie się za ręce, intymne zwierzenia i głębokie spoglądanie w głąb duszy.... dwóm kobietom. Moskwa widziana oczami bohatera - literata Maksymowa to miasto piękne, nieujarzmione i niepokonane, owiane tajemniczą aurą wieczności, niczym toskańskim sfumato i pełne urokliwych zaułków. I żadnej polityki! Ani słowa o rewolucji, walkach frakcyjnych, rozgrabianiu majątków, aresztowaniach! Gdzieś tam w akcji przewija się pewien eserowiec, ale to wszystko. Nawet gdy przychodzi I Wojna, jest widziana przez Maksymowa jako bezosobowe zło, które przynosi ból, zniszczenie i tyfus, lecz bez obwiniania o ten cały brud i chaos jakiegokolwiek narodu. Udział w działaniach wojennych czyni Maksymowa przedwcześnie postarzałym inwalidą i odziera go z młodzieńczych złudzeń. Gdzie pożegluje dalej, nie wiemy. I wyszło na to, że jestem mniej romantyczna niż Rosjanie z lat 20 zeszłego wieku. Parę razy miałam ochotę huknąć - weź się człowieku w garść, odstaw wino i machorkę, zaparkuj gdzieś na dłużej, ożeń się z którąś lub rzuć obie i skup się na pisaniu albo rób coś "po dorosłemu"! No ale rosyjski inteligent nie może tak po prostu założyć zarękawków i przycupnąć gdzieś w zakurzonym biurze, to pewnie byłoby zbyt nudne. Większość z nas po dwudziestce nieco nudnieje i utyka w kapciach na zliczaniu rat kredytu i planowaniu rodzinnych obiadków i wakacji dla dzieciaków. Ciekawe, czy Maksymow kiedyś dotrze do takiej drobnomieszczańskiej przystani? Wątpię.
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na68 miesięcy temu
Więzy ciała David Herbert Lawrence
Więzy ciała
David Herbert Lawrence
Zbiór 6. opowiadań francuskiego poety, pisarza, skandalisty, zwalczanego przez cenzurę i zwalczającego zakłamanie. Tę prozę wyróżnia niezwykle kunsztowny język, doskonale nakreśleni bohaterowie oraz spora dawka zmysłowości. W niektórych opowiadaniach świat przedstawiony został celowo uproszczony. Czas i miejsca zdarzeń są w nich niedookreślone. Nie wiemy dokładnie, gdzie i kiedy dzieją się wydarzenia. Taki zabieg nadaje opowiedzianym historiom uniwersalny charakter. Ważne stają się głównie ich przesłania. To, co zostało w nich opisane, mogło/może zdarzyć się gdziekolwiek i kiedykolwiek wśród ludzi. I na pewno się zdarzy/zdarzyło. Wszystkie utwory zamieszczone w tym zbiorze, w czasach gdy je wydano, były bardzo odważne. Oprócz "Człowieka, który umarł" (pisałam o tym opowiadaniu wcześniej) najbardziej moją wyobraźnię poruszyło, przesycone egzotyką opowiadanie pt. "Kobieta, która odjechała". Autor ukazuje w nim zderzenie dwóch światów: cywilizacji białych kapitalistów oraz Indian zamkniętych w odizolowanych enklawach wolności/niewoli. Indianie żyją poza czasem, w świecie obrzędów i rytuałów kultywowanych od pokoleń. Ich rozpaczliwa walka o odzyskanie znaczenia, przeciwstawianie się białemu najeźdźcy, ukazuje jak różne i niedostępne dla siebie są te światy. Pisarz bardzo krytycznie odnosi się tutaj do kapitalizmu i kolonializmu. Czytając tę historię, nie mogłam uciec od refleksji na temat natury człowieka. Myślałam: ile pięknych, kolorowych i niepowtarzalnych światów zostało unicestwionych przez pazerność, ekspansywność oraz brak szacunku dla innych kultur? Jaką wartość ma wymuszone i wyświechtane słowo "przepraszamy", z trudem wyartykułowane przez możnych tego świata, do potomków Aborygenów, Inuitów i innych bezlitośnie tępionych nacji? Od powstania utworów Lawrence'a minęło sporo czasu. Uważam, że są one nadal warte poznania, a ich przesłania pozostają wciąż aktualne. Przeczytane w ramach lipcowego wyzwania. Nazwisko autora na literę L. Realizacja wyzwania, w tym przypadku, zaowocowała poznaniem wyjątkowo interesującej prozy.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na82 lata temu

Cytaty z książki Utracona

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Utracona