
Jim Szczęściarz

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Lucky Jim
- Data wydania:
- 1958-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1958-01-01
- Liczba stron:
- 339
- Czas czytania
- 5 godz. 39 min.
- Język:
- polski
Postać główna, tytułowy Jim, wykłada na uniwersytecie, ale mimo to nie wyzbył się dziecinnych "zagrywek", takich jak np. dorysowanie wąsów i brody na okładce pisma należącego do nielubianego kolegi po fachu. Jim, w swej nieroztropności i naiwności, wikła się w trudną do zdefiniowania znajomość z Małgorzatą. Jakby tego było mało, czuje coś do dziewczyny (Krystyna) syna (Bertrand) swojego przełożonego (prof. Welch). Co z tego wyniknie? Mnóstwo zabawnych sytuacji, jak np. wypalenie dziur w stole, prześcieradłach i dywanie należących do pani Welch i późniejsze próby zatajenia tego faktu. Dla Kingsleya Amisa "Jim Szczęściarz" to pierwsza powieść, dzięki której wyróżnił się w dziedzinie prozy, a błyskotliwość jego dialogów jest wspaniała.
Kup Jim Szczęściarz w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jim Szczęściarz
Poznaj innych czytelników
413 użytkowników ma tytuł Jim Szczęściarz na półkach głównych- Chcę przeczytać 244
- Przeczytane 165
- Teraz czytam 4
- Posiadam 39
- Literatura brytyjska 4
- Seria Salamandra 3
- 100 książek wg TIME 3
- 1001 książek 2
- Ulubione 2
- Anglistyka 2
Tagi i tematy do książki Jim Szczęściarz
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Jim Szczęściarz
Drap ich - szepnął Dixon - siusiaj na dywany! Kot zaczął głośno mruczeć.









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jim Szczęściarz
Ach studia, pod wpływem Jima zacząłem wspominać; imprezy, miłostki, referaty. O tak to było, że się rano wstało, wczesne śniadanie, nie mogę na nie patrzeć, nudności brutalne. Poprzedniego wieczora z paczką w knajpie i niby tylko trzy kufle, ale poprzez zaśmiecony zaułek czasoprzestrzennego kontinuum, zmieszały się z butelką bułgarskiej brandy i paroma filiżankami płynu po goleniu. A dziś wygłaszam referat, pędzę sprintem na autobus. Zdążyłem cudem na przystanek, płuca mam w gardle i czasu niewiele na ten kampus. I oczywiście korki, w dodatku kierowca typ taki co w życiu najbardziej się boi jakiejkolwiek prędkości. Żołądek jak zaciśnięta pięść i nerwy tłuką się o kości. Co jeszcze się wydarzy; napad zamaskowanych bandytów, czołowe zderzenie, powódź, pęknięta dętka, wyrywająca drzewa burza z deszczem meteorytów, nurkowy nalot ruskich bombowców. Dobra zatrzymał się ten alternatywny Ayrton Senna, wpadam jak wicher do auli i co? Oczywiście wypadłem słabo, bo przede mną wygłaszał gość tak przejęty, jakby rozbrajał atom. W ogóle na tych studiach trudno było kogoś wyluzowanego znaleźć, jak dobrą progresywną kapelę, no chyba że się lubi to patetyczne wycie, elitarne takie, leciało w trójce, ale to nie mój problem. a już w tej całej kadrze, mój Boże jeden doktor może, świetny facet, rozumiał, że istnieje życie poza uniwerkiem, a i ta ładna asystentka, wesoła dziewczyna, paliliśmy czasem, lubiła Jarmuscha. Ale wracając do książki; pan Amis w Jimie Szczęściarzu bierze na warsztat świat brytyjskiej akademii — a potem bez litości rozjeżdża go walcem ironii. Dodajmy w sposób mistrzowski. Kogo tam mamy; profesor Welch, który uważa się za kapłana kultury wysokiej, ale jego największym osiągnięciem artystycznym jest torturowanie ludzi fletem, a jakim zgadnijcie, bo prosty bynajmniej nie przypomina poprzecznego, mimo że jest oczywiście jego poprzednikiem. Ja prdl, nieważne, bo ten jego instrument brzmi jak czajnik z gwizdkiem. Pani profesorowa, żona, zapatrzona we Francję jak w ten telefon na komodzie i jest jego więźniem — obdarza synów francuskimi imionami i manierami, jakby próbowała wychować małych Rousseau w prowincjonalnej Anglii. Efekt? Trochę jak croissant z margaryną. Krótko o synu Bertrandzie, malarzu mającym się za artystę - jest szarlatanem, snobem, sadystą i durniem. A żeby nie było za lekko, mamy też koleżankę z kadry, Margaret – emocjonalny granat z wyrwaną zawleczką, już w drugim rozdziale, Live and let die Margaret. I w tym wszystkim biedny Jim Dixon, te jego wewnętrzne monologi to czyste złoto. Dorosły, wolny facet, drżący o posadę, pragnący te monologi wykrzyczeć prosto w gębę tym fałszywym elitom. Lecz tak ja w tytule; gdyby istniał ranking ludzi, którym wychodzi mimo że wszystko idzie źle – Jim byłby jego królem.
Ach studia, pod wpływem Jima zacząłem wspominać; imprezy, miłostki, referaty. O tak to było, że się rano wstało, wczesne śniadanie, nie mogę na nie patrzeć, nudności brutalne. Poprzedniego wieczora z paczką w knajpie i niby tylko trzy kufle, ale poprzez zaśmiecony zaułek czasoprzestrzennego kontinuum, zmieszały się z butelką bułgarskiej brandy i paroma filiżankami płynu po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDebiut Kingsleya Amisa to przezabawna historia Dixona (James to imię znaczące). Jest to satyra na środowisko akademickie w prowincjonalnym miasteczku. Dixon jest uzależniony od tego środowiska, ale
jego osobowość próbuje wyzwolić się od niego. Prawie wszyscy z tej społeczności to hipokryci: Welch jest zdziecinniały, jego syn Bertrand jest marnym artystą choć ma wielkie mniemanie o sobie, żona Welcha to snobka woli kontynent od Anglii, Margaret jest histeryczką. Dixon przypomina mi Stefana Dedalusa który też chce wyzwolić się od irlandzkiej prowincjonalnej hipokryzji (w tym przypadku kościoła rzymsko -katolickiego). Autor " Ligi walki że śmiercią" czytał literaturę amerykańską zwłaszcza Salingera czy Twaina , bo Dixon przypomina Hucka Fina i bohatera "Buszującego w zbożu ". Ale ta powieść to nie tylko satyra na środowisko akademickie, ale też przyprawiona czarnym humorem opowieść o wyzwalaniu się osobowości Dixona z okowów konwenansów i zakłamania środowiska prowincjonalnego w małym miasteczku. Motyw młodzi kontra starzy w tej powieści ma wydźwięk społeczny, ale też moralny. Dixon był szczery i naturalny w swoich zachowaniach i nie pasował do środowiska pełnego fałszywego blichtru czy hipokryzji. Jest outsiderem, ale to on wygrywa , nie to zakłamane środowisko. Książki Kingsleya Amisa to znakomite studia ludzkich zachowań. Warto je czytać, bo zaprawiane czarnym humorem opowieści są pouczające.
Debiut Kingsleya Amisa to przezabawna historia Dixona (James to imię znaczące). Jest to satyra na środowisko akademickie w prowincjonalnym miasteczku. Dixon jest uzależniony od tego środowiska, ale
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojego osobowość próbuje wyzwolić się od niego. Prawie wszyscy z tej społeczności to hipokryci: Welch jest zdziecinniały, jego syn Bertrand jest marnym artystą choć ma wielkie...
Usunęłam tę książkę z półki "przeczytane w 2022", gdyż pozostanie nieprzeczytana. Jest tak nudna, że zęby bolą. Życie jest zbyt krótkie na tak beznadziejne książki. Naczęta i odłożona.
Usunęłam tę książkę z półki "przeczytane w 2022", gdyż pozostanie nieprzeczytana. Jest tak nudna, że zęby bolą. Życie jest zbyt krótkie na tak beznadziejne książki. Naczęta i odłożona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówny bohater jest leniwy, nie ma nic ciekawego do powiedzenia, jest pijakiem i wredną szują... ale i tak jest najsympatyczniejszy ze wszystkich bohaterów. Zjadliwa satyra na uniwersytecką społeczność, gdzieś na prowincji Anglii.
Główny bohater jest leniwy, nie ma nic ciekawego do powiedzenia, jest pijakiem i wredną szują... ale i tak jest najsympatyczniejszy ze wszystkich bohaterów. Zjadliwa satyra na uniwersytecką społeczność, gdzieś na prowincji Anglii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepełniona angielskim humorem opowieść o perypetiach Dixona, młodego nauczyciela akademickiego na stażu. Swoimi wybrykami bulwersuje intelektualistów, śmietankę towarzyską, która sama w sobie jest pełna wad i nadmuchana niczym balon. Tarapaty i próby wyjścia z nich powodują wiele śmiesznych incydentów.
Przepełniona angielskim humorem opowieść o perypetiach Dixona, młodego nauczyciela akademickiego na stażu. Swoimi wybrykami bulwersuje intelektualistów, śmietankę towarzyską, która sama w sobie jest pełna wad i nadmuchana niczym balon. Tarapaty i próby wyjścia z nich powodują wiele śmiesznych incydentów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sądziłem, że powieść z lat 50. XX wieku może być taka smaczna. Polecam każdemu, szczególnie tym, którzy planują, albo prowadzą karierę naukową :D (i sobie na jej progu - znowu wybrana po okładce i nazwisku książka, i znowu traf).
Nihil novi sub sole. Warto przeczytać tę książkę przynajmniej dla jednej sceny, w której opisane są mimochodem realia rekrutacyjne. Przetarłem oczy ze zdumienia, sprawdziłem maniakalnie informacje o I wydaniu - naprawdę opisuje lata 50.
Historia może naiwna, może sentymentalna. Ale dobra. Prawda smakuje.
Nie sądziłem, że powieść z lat 50. XX wieku może być taka smaczna. Polecam każdemu, szczególnie tym, którzy planują, albo prowadzą karierę naukową :D (i sobie na jej progu - znowu wybrana po okładce i nazwisku książka, i znowu traf).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNihil novi sub sole. Warto przeczytać tę książkę przynajmniej dla jednej sceny, w której opisane są mimochodem realia rekrutacyjne....
Wciągnęła mnie ta pozycja niesamowicie, ostatnie strony pochłonęłam raz dwa! Naprawdę świetna i zabawna książka, w której odnaleźć można (niestety) wiele ze współczesnych problemów uniwersyteckiego światka. Sama studiowałam, że tak powiem "na prowincji" i wiele z przedstawionych tu motywów mogłabym spokojnie odnieść do rzeczywistości tam. Zdecydowanie jest to historia warta uwagi^^
Wciągnęła mnie ta pozycja niesamowicie, ostatnie strony pochłonęłam raz dwa! Naprawdę świetna i zabawna książka, w której odnaleźć można (niestety) wiele ze współczesnych problemów uniwersyteckiego światka. Sama studiowałam, że tak powiem "na prowincji" i wiele z przedstawionych tu motywów mogłabym spokojnie odnieść do rzeczywistości tam. Zdecydowanie jest to historia warta...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca (zajęła mi 2 dni, a czytałam głównie w wolnym czasie) i poprawiająca humor. Jim jest szalenie rozbawiającym i pociesznym człowiekiem i można całkiem dobrze wczuć się w jego przygody.
Wciągająca (zajęła mi 2 dni, a czytałam głównie w wolnym czasie) i poprawiająca humor. Jim jest szalenie rozbawiającym i pociesznym człowiekiem i można całkiem dobrze wczuć się w jego przygody.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+ "Complete Stories" jeszcze nie PL
+ "Complete Stories" jeszcze nie PL
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialna. Moja ukochana książka. Ach Jim Szczęściarz Jim chętnie zamieniłbym się z nim...
Genialna. Moja ukochana książka. Ach Jim Szczęściarz Jim chętnie zamieniłbym się z nim...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to