rozwińzwiń

Problem cierpienia

Okładka książki Problem cierpienia autora C.S. Lewis, 9788361989103
Okładka książki Problem cierpienia
C.S. Lewis Wydawnictwo: Esprit filozofia, etyka
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Problem of Pain
Data wydania:
2010-06-21
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Data 1. wydania:
2015-04-28
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361989103
Tłumacz:
Andrzej Wojtasik
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Problem cierpienia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Problem cierpienia



książek na półce przeczytane 3075 napisanych opinii 427

Oceny książki Problem cierpienia

Średnia ocen
7,3 / 10
143 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Problem cierpienia

avatar
174
107

Na półkach: ,

Jest to lektura dla czytelnika, który szuka surowej logiki i rzetelnej analizy, a nie emocjonalnego pocieszenia. Autor mierzy się z fundamentalnym pytaniem: jak pogodzić wizję dobrego Boga z rzeczywistością pełną bólu?

Największym atutem książki jest bezkompromisowość Lewisa. Autor nie serwuje tanich sloganów, a jego słynna argumentacja, że cierpienie może być „megafonem Boga” wykrywającym nas z codziennego uśpienia, jest błyskotliwa i daje do myślenia. Czuć, że autor traktuje czytelnika jak partnera w tej niełatwej, intelektualnej wymianie myśli.

Niestety, mimo wielu trafnych spostrzeżeń, czytanie tej książki bywało drogą przez mękę. Akademicki styl sprzed lat sprawia, że tekst jest bardzo gęsty i ciężki w odbiorze. Momentami odnosiłem wrażenie, że wysiłek potrzebny na „wgryzienie się” w kolejne rozdziały jest niewspółmierny do tego, co z nich ostatecznie wyciągam. Trudno było utrzymać pełną koncentrację.

Podsumowując: to rzetelna i mądra pozycja, ale ma wysoki próg wejścia i zdecydowanie nie jest dla każdego. Jeśli szukasz prostoty i klarownego przekazu, ta specyficzna forma może okazać się barierą nie do przejścia.

Jest to lektura dla czytelnika, który szuka surowej logiki i rzetelnej analizy, a nie emocjonalnego pocieszenia. Autor mierzy się z fundamentalnym pytaniem: jak pogodzić wizję dobrego Boga z rzeczywistością pełną bólu?

Największym atutem książki jest bezkompromisowość Lewisa. Autor nie serwuje tanich sloganów, a jego słynna argumentacja, że cierpienie może być „megafonem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
43
43

Na półkach: , ,

23.07.2024------ Ocena 7/10
16.07.2024------ Ocena 6/10

+ Jestem niewierzący, ale w tej książce odnalazłem parę ciekawych przemyśleń.

+ Może za parę lat wrócę do tej pozycji, wiem, że jest wartościowa

+/- Zdecydowanie widać, że książka pisana przez profesora (skondensowany tekst szybko zmieniające się wątki). Masakra musiałem czytać tempem księdza na kazaniu a i tak nie wszystko zrozumiałem. Rozdziały o wszechmocy i dobroci Boga były dla mnie katorgą.

- Dużo gdybania. Z wieloma rzeczami się nie zgadzam

23.07.2024------ Ocena 7/10
16.07.2024------ Ocena 6/10

+ Jestem niewierzący, ale w tej książce odnalazłem parę ciekawych przemyśleń.

+ Może za parę lat wrócę do tej pozycji, wiem, że jest wartościowa

+/- Zdecydowanie widać, że książka pisana przez profesora (skondensowany tekst szybko zmieniające się wątki). Masakra musiałem czytać tempem księdza na kazaniu a i tak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
307
210

Na półkach:

Nie umiem ocenić. Z jednej strony - to co jest, nie wystarcza. Z drugiej jednak - Autor uniknął pseudo-racjonalnych wyjaśnień, będących częścią takiej czy innej filozoficznej Teorii Wszystkiego. Chyba więc warto, pamiętając o ograniczonym - z natury przedmiotu? - charakterze rozprawy - świadectwa?-Lewisa.

Nie umiem ocenić. Z jednej strony - to co jest, nie wystarcza. Z drugiej jednak - Autor uniknął pseudo-racjonalnych wyjaśnień, będących częścią takiej czy innej filozoficznej Teorii Wszystkiego. Chyba więc warto, pamiętając o ograniczonym - z natury przedmiotu? - charakterze rozprawy - świadectwa?-Lewisa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1040 użytkowników ma tytuł Problem cierpienia na półkach głównych
  • 831
  • 206
  • 3
92 użytkowników ma tytuł Problem cierpienia na półkach dodatkowych
  • 68
  • 9
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Problem cierpienia

Inne książki autora

C.S. Lewis
C.S. Lewis
Brytyjski pisarz i filolog. Znany jest ze swoich prac na temat literatury średniowiecznej, dzieł krytycznoliterackich oraz z zakresu apologetyki chrześcijańskiej, jak również cyklu powieści fantastycznych Opowieści z Narnii (1950–1956, pierwsze wyd. polskie 1985–1989). Był jednym z najbliższych przyjaciół J.R.R. Tolkiena, wraz z którym wykładał na wydziale literatury angielskiej na Uniwersytecie Oksfordzkim. Wspólnie należeli do literackiej grupy Inklingów. Częściowo ze względu na wpływ Tolkiena, a także lektury Gilberta Keitha Chestertona Lewis wrócił do praktyk religinych. Jego prace zostały przetłumaczone na ponad czterdzieści języków i sprzedały się w ogromnym nakładzie (samych Opowieści z Narnii kupiono ponad 120 milionów egzemplarzy na całym świecie i szacuje się, że nadal sprzedają się w ilości miliona egzemplarzy rocznie). Lewis, Tolkien, Barfield oraz kilku ich przyjaciół z kręgu akademickiego utworzyli społeczność literacką, noszącą nazwę Inklingowie (The Inklings). Spotykali się w pubie Eagles and Child w Oksfordzie, gdzie przy piwie odczytywali swoje pierwsze dzieła i prowadzili dyskusje. Lewis od 1925 roku wykładał na Uniwersytecie Oksfordzkim oraz był częstym gościem oksfordzkiego klubu Sokratesa, w którym wierzący i niewierzący debatowali na tematy religijne. W 1936 roku opublikował Alegorię miłości, pracę naukową poświęconą średniowiecznej poezji miłosnej, która przyniosła mu wielką renomę. Po wybuchu drugiej wojny światowej Lewis usiłował powrócić do służby wojskowej, lecz nie został do niej dopuszczony. Od 1941 do 1943 roku prowadził cykl pogadanek radiowych dla BBC. Poruszał w nich tematy religijne. 2 maja 1941 w czasopiśmie The Guardian został zamieszczony pierwszy z 31 Listów starego diabła do młodego. 16 października 1951 został wydany pierwszy tom Opowieści z Narnii – Lew, czarownica i stara szafa. Cykl ten zawiera liczne nawiązania do chrześcijaństwa, lecz również do mitologii greckiej, rzymskiej, a także tradycyjnych baśni brytyjskich i irlandzkich. W 1954 roku Lewis zaakceptował posadę w nowo utworzonej katedrze literatury średniowiecznej i renesansowej w kolegium Magdalene na Uniwersytecie w Cambridge, gdzie pozostał do końca swojej kariery. Był silnie związany z Oksfordem, powracał tam aż do śmierci w 1963 roku. Istotną sprawą w późnym okresie życia Lewisa była przyjaźń, a następnie związek z Joy Gresham, amerykańską pisarką pochodzenia żydowskiego, która przeszła z judaizmu na chrześcijaństwo. Lewis poznał ją dzięki listom, które lubił wymieniać z czytelnikami. Gresham, zauroczona jego twórczością, postanowiła go osobiście poznać. Zrobiła ona na pisarzu ogromne wrażenie. 23 kwietnia 1956 roku Joy i C.S. Lewis zawarli cywilny związek małżeński, który umożliwiał Joy pozostanie na stałe w Anglii, a jej synom dawał obywatelstwo brytyjskie. Rok później u Joy wykryto raka kości, a małżeństwo przeniosło się na stałe do domu w Kilns. Wtedy zdecydowali się również na zawarcie sakramentalnego związku. Miało to miejsce w pokoju szpitala Wingfield. Joy zmarła 13 lipca 1960 roku, tuż po wycieczce małżeństwa do Grecji i nad morze Egejskie. Po śmierci Joy Lewis wciąż opiekował się jej synami z poprzedniego małżeństwa. Sfabularyzowany opis relacji Joy i Lewisa został przedstawiony w filmie Cienista dolina z Anthonym Hopkinsem i Debrą Winger w rolach głównych (1993).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ojciec Eliasz. Czas Apokalipsy Michael D. O'Brien
Ojciec Eliasz. Czas Apokalipsy
Michael D. O'Brien
Dość trudno ocenić wartość tej książki. Z jednej strony uważam, że warto ją przeczytać, bo w ogromnej większości jest po prostu dobra i zawiera wartościowe przemyślenia autora opakowane w ciekawą fabułę, zawierającą liczne odniesienia do Pisma Świętego, korzystającą z symboliki religijnej i komentującą w sposób trafny wydarzenia dotyczące współcześnie Kościoła. Jednak jak w zasadzie autor definiuje Kościół Chrystusowy, który w czasie apokalipsy ma doznawać prześladowań ze strony anty-kościoła i głosicieli anty-ewangelii? Michael D. O'Brien kilkukrotnie mówi o judeochrześcijaństwie. A cóż to za twór? Tytułowy bohater, w mojej ocenie, prezentuje duchowość charakterystyczną dla duchowości charyzmatycznej, katolicyzm w wydaniu protestanckim, czyli dość po amerykańsku. Widać to już w tej części serii o o. Eliaszu, ale jeszcze bardziej jaskrawo w kolejnej. Przed przeczytaniem tej książki warto przypomnieć sobie kilka ksiąg Pisma Świętego, przede wszystkim Apokalipsę wg. św. Jana i Księgi Królewskie. Wiele wątków i dialogów bardzo dobrze nakreślonych, np. wątek Smokreva. Ciekawy fragment, opisujący w jaki sposób stopniowo zmienia się narracja w prasie uważanej powszechnie za katolicką, a która zaczyna 'przemycać' do debaty o kierunku i kształcie Kościoła kolejne udziwnienia i liberalne postulaty. Mocno mnie dotknął ten krótki fragmencik, który w zasadzie opisuje dokładnie to, co faktycznie postulowano w Synodzie o synodalności za Franciszka. A przecież książka została napisana zaledwie 30 lat wcześniej. "W związku z zamieszaniem wokół Smitha Eliasz śledził wydarzenia bardzo uważnie. Na początku sierpnia przeczytał takie oto tytuły i nagłówki w ostatnim numerze: "Rzym odrzuca tłumaczenie Biblii używanej w anglojęzycznych krajach"; "Światowa Konferencja Zakonna domaga się większego udziału kobiet w procesie legislacyjnym Kościoła"; (...) "Katolicka edukacja musi zakazać używania tyko męskich form, na przykład w odniesieniu do Boga mówić należy także ona"; "Powstrzymać dyskryminację kobiet- apeluje arcybiskup do synodu"; "Niemieccy biskupi krytykują watykańską odmowę udzielania komunii świętej rozwiedzionym i parom żyjącym w nowych związkach"; "Potrzeba więcej nowych form duchowości w zachodnim Kościele(...)"; "Demokracja jest niezbędna w Kościele- donosi konferencja świeckich liderów"."/395 "Chcesz zostać świętym, Billy. Ale chcesz zostać świętym na własnych zasadach. Chcesz chwalebnych zwycięstw przez swój miecz, choć tak naprawdę najbardziej pragniesz zwycięstw nad swoimi osobistymi słabościami i upadkami. - Co w tym złego? - To jest dobre pragnienie, ale może też być pewnego rodzaju idealizmem maskującym pychę. - To jest dla mnie za bardzo skomplikowane. - Kim jest święty? Czy to ten, który jest posłuszny Bogu, pomimo swoich słabości, czy ten, kto żąda posiadania każdej podziwianej cechy, zanim uda się na misję?"/131
LaCucaracha - awatar LaCucaracha
oceniła na78 miesięcy temu
Kula i krzyż Gilbert Keith Chesterton
Kula i krzyż
Gilbert Keith Chesterton
Książka, której wydanie w 1967 roku zostało zablokowane przez Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk, jako zbyt wywrotową, zasługuje na poznanie. Powieść powstała w 1909 roku i miejscami trąci myszką, chociaż jej temat jest bardzo aktualny. Ratuje ją wartka akcja, wspaniały język i jak zwykle doskonały angielski humor. Zaczyna się porwaniem mnicha Michaela przez profesora Lucyfera i ich dyskusją na temat wiary i niewiary. Profesor Lucyfer opowiada się po stronie racjonalizmu, chociaż sam jest jego zaprzeczeniem. W statku powietrznym, w kulminacji swojej dyskusji znajdują się nad Katedrą św. Pawła w Londynie, którą zwieńcza kula a na niej krzyż. Tytuł książki nawiązuje do tego symbolu, gdzie krzyż jest symbolem wiary, a kula racjonalności. Co ciekawe, mnich zostaje wyrzucony ze statku powietrznego i przed śmiercią ratuje go krzyż i kula. Jest to prolog do całej historii, chociaż obaj bohaterowie jeszcze się pojawią w tej opowieści. Na jednej z ulic Londynu ateista i socjalista, Turnbull, wydaje gazetę, w której atakuje religię. On, jak i jego gazeta nikogo nie interesuje. Wszystko się zmienia, gdy pojawia się katolik Maclan, krewki Szkot, który staje w obronie swojej wiary. Obaj są dżentelmenami, a więc pragną rozstrzygnąć swój spór w trakcie pojedynku na szpady. Wydaje się, że nic prostszego, wystarczy spokojna łąka i zostanie rozstrzygnięte w trakcie pojedynku czy Bóg istnieje, czy nie. Nic mylnego. Władze nie chcą dopuścić do tego pojedynku, aby tym sporem nie zainteresowało się społeczeństwo. Żeby móc doprowadzić do pojedynku przemierzają cały kraj ścigani przez policję. W trakcie tej ucieczki często się sprzymierzają, aby nie zostać pojmanym. Prowadzą też ciekawe rozmowy na temat wiary i ateizmu i rodzi się między nimi nić porozumienia. Jednak ta wyprawa jest pełna sensacyjnych wydarzeń i komicznych sytuacji. Na swej drodze spotykają ciekawe postacie, które ubarwiają całą opowieść. Czy dojdzie do tego pojedynku i jaki będzie jego wynik? Jaką rolę odegrają w tym pojedynku mnich Michael i profesor Lucyfer? Zakończenie jest zaskakujące. Chesterton stworzył alegoryczną opowieść z dwójką sympatycznych bohaterów. To świat wokół nich, który pragnie ich uciszyć, jest wrogi i nieprzyjemny. Oni mają mnóstwo wad, ale też zalet, błądzą, mylą się, nie zawsze postępują mądrze, ale głęboko wierzą w swe ideały. Jednak nawzajem siebie szanują i są nawet gotowi oddać za siebie życie. Czytelnik sam musi dokonać wyboru.
jatymyoni - awatar jatymyoni
ocenił na85 lat temu
Kobieta boska tajemnica Joachim Badeni OP
Kobieta boska tajemnica
Joachim Badeni OP Judyta Syrek
Słodko-gorzka opowieść o tym, co ukryte głęboko w sercu każdej z nas Jako kobieta, z pełnym przekonaniem mogę napisać jedno: ta książka mnie zaskoczyła. Poruszyła. Rozśmieszyła. Ale też momentami zrodziła we mnie bunt - i właśnie dlatego jest taka ważna. „Kobieta. Boska tajemnica” to nie kolejna pozycja o „mocy kobiecości” w stylu popularnych poradników, lecz głęboka, momentami kontrowersyjna rozmowa o. Joachima Badeniego OP z Judytą Syrek. To rozmowa, która - choć miejscami z epoki innej niż ta, w której żyjemy - niesie ciepło, autentyczność i duchowe ukojenie. Ale też niepokoi i prowokuje do myślenia. Ojciec Badeni, dominikanin, mistyk, arystokrata z duszą poety i poczuciem humoru godnym scenarzysty kabaretu - mówi o kobiecości jak ktoś, kto nie tylko ją obserwuje, ale kto ją kontempluje. I to właśnie kontemplacja staje się słowem - kluczem tej książki. Kobieta nie jest tu wyłącznie społeczną rolą, ale tajemnicą, ikoną piękna i duchowej głębi, zaproszeniem do spotkania z Bogiem. Ale uwaga - nie znajdziesz tu feministycznych haseł o emancypacji ani listy cech idealnej partnerki. Znajdziesz natomiast pytania, które dotykają duszy: Czy kobieta może być piękna duchowo, niezależnie od wieku i statusu? Czy mężczyzna jest zdolny, by to piękno odkryć - i przyjąć jak dar, a nie wyzwanie? A może to my same - kobiety - potrzebujemy zatrzymać się i zadać sobie pytanie: kim jestem naprawdę? Z uśmiechem przeczytałam fragment o ciasteczkach pieczonych przez kobiety- ministry i o kosmetykach jako „akcie miłości do siebie i świata” - jednocześnie wiedząc, że nie chodzi tu o utarty stereotyp, ale o coś głębszego: potrzebę odnalezienia własnego, niepowtarzalnego sposobu bycia sobą, niezależnie od tego, czy jestem w kuchni, czy na mównicy sejmowej. W tej książce zachwyca mnie czułość języka, z jakim Badeni mówi o kobietach. Nie mówi do nas, ale mówi z nami - z szacunkiem, z pokorą, z nutą zachwytu. Niektóre poglądy mogą wydać się dziś staroświeckie, może nawet zbyt tradycyjne, ale… czy to właśnie nie z takich głosów - zakurzonych nieco, ale pełnych wewnętrznego światła – rodzi się prawdziwa mądrość? „Kobieta. Boska tajemnica” to lektura dla każdej z nas - i dla każdego mężczyzny, który chce zrozumieć nie tylko kobiecą psychikę, ale też duszę. To książka, która nie daje gotowych odpowiedzi, ale zostawia miejsce na modlitwę, na refleksję i… na uśmiech. To rozmowa, w której czujesz się zaproszona - nie jako obserwatorka, ale jako uczestniczka tej duchowej przygody. Ciepła, lekka, ale nie płytka. Mądra, a nie moralizatorska. Duchowa, ale bardzo ludzka. Zdecydowanie warto mieć ją na półce - nie po to, by ją odhaczyć, ale by do niej wracać, kiedy pytanie „kim jestem?” zaczyna znowu brzmieć w sercu. Polecam z całego serca. Nie tylko kobietom. Ale przede wszystkim tym, którzy potrafią z miłością patrzeć na tajemnice - nawet te najbardziej niepojęte.
ZaczytanyTymcio - awatar ZaczytanyTymcio
ocenił na1010 miesięcy temu
Miłość i odpowiedzialność Karol Wojtyła
Miłość i odpowiedzialność
Karol Wojtyła
Książka autorstwa Karola Wojtyły pod tytułem "Miłość i odpowiedzialność" jest napisana dość metodycznie, niemniej wydaje mi się wartościową lekturą. Autor definiuje słowo miłość jako upodobanie i życzliwość oraz zaznacza, że istotą miłości jest ukierunkowanie w stronę dobra. Bardzo celne jest zdanie o uczuciowości wyrażonej jako zdolność do wzruszania się. Spodobały mi się również takie dwa zdania: "Podobać się komuś to znaczy przedstawiać się jako pewne dobro". oraz "Chcę Ciebie, bo Ty jesteś dobrem dla mnie". W opozycji do wyżej wymienionych zalet pojawia się miłość fałszywa, zła, a w rzeczywistości po prostu niepełna i niedojrzała, która opiera się tylko na wykorzystaniu, zniewoleniu. Innym zagadnieniem jest miłość nieodwzajeniona, która łączy się z takimi uczuciami jak przykrość i cierpienie. Miłość, jeśli jest dynamiczna, tworzy wspólnotę. Arystoteles w swoim traktacie o przyjaźni napisał, że o charakterze dobra świadczy wzajemność. Jeśli jest to dobro prawdziwe, wzajemność jest czymś głębokim i dojrzałym. Gdy natomiast o miłości stanowi tylko korzyść, użytek lub wykorzystanie wówczas jest ona czymś płytkim, niestałym. Wspólne życie jest więc szkołą doskonałości. Jeśli chodzi o moje doświadczenie życiowe, ciągle uczę się czym jest miłość, ciągle też na nowo muszę sobie przypominać, że miłość jest w gruncie rzeczy odpowiedzialnością za drugiego człowieka, zwłaszcza za dziecko. Mamy ograniczony zapas energii, którą jesteśmy w stanie obdarować innych, więc może warto cieszyć się tym co mamy. Sztuką jest bowiem zatrzymać się w odpowiednim momencie, umieć powiedzieć sobie stop, złapać dystans i dać sobie czas na ocenę sytuacji i własnych sił zanim podejmie się nowe wyzwanie. Wzajemną relację buduje się bowiem na obustronnym zaufaniu i lojalności.
Alka - awatar Alka
oceniła na91 rok temu
Opowieści pielgrzyma autor nieznany
Opowieści pielgrzyma
autor nieznany
„Opowieści pielgrzyma” - Autor nieznany. Niezwykła opowieść o niezwykłym 33- letnim Pielgrzymie, który po rodzinnej tragedii jakiej doznaje, odwiedza cerkiew, gdzie podczas nabożeństwa usłyszał wezwanie: „Nieustannie się módlcie” (I Tes. 5:17),nie widział jak zrozumieć posłyszane słowa, opuszcza rodzinne strony i postanawia, odpowiedzi poszukać w świętych miejscach. W swoją pielgrzymią drogę zabiera odziedziczona po dziadku Biblię i torbę sucharów. I tak wraz z NIM wędrujemy przez XIX-wieczne Imperium Carów. Najpierw szuka rady u kaznodziejów, ale oni głosili tylko teorię, a on chciał znać praktykę. Wreszcie trafił na starego mnicha-pustelnika. Ten wyjaśnia: „Nieustanna wewnętrzna modlitwa Jezusowa jest to nieprzerwane, nigdy nieustające wzywanie boskiego Imienia Jezusa Chrystusa ustami, umysłem i sercem, połączone z wyobrażeniem sobie Jego ciągłej obecności i proszeniem Go o przebaczenie: podczas wszelkich zajęć, na każdym miejscu, w każdym czasie, a nawet we śnie. „Opowieści pielgrzyma” są pięknym i bardzo dostępnym traktatem o modlitwie, szczególnie o Modlitwie Jezusa, która wywodzi się od Ojców Pustyni z IV wieku. Jej praktyka polega na stałym powtarzaniu "aktu strzelistego", formuły, „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną”. Pielgrzym, którego cały majątek stanowi worek sucharów, Biblia i Filokalia, spotyka na swej drodze wielu ludzi z różnych stanów – chłopów, duchownych, mnichów, kupców i szlachetnie urodzonych. Obserwujemy wiec przekrój społeczny XIX-wiecznej Rosji. Każde kolejne spotkanie z tymi ludźmi ubogaca nie tylko pielgrzyma, ale i tych, których spotyka, a także nas czytelników. Gorąco polecam !!!
Maria - awatar Maria
oceniła na103 lata temu
Bóg. Życie i twórczość Szymon Hołownia
Bóg. Życie i twórczość
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia, znany dziennikarz, publicysta i osoba publiczna o głębokim zaangażowaniu religijnym, po raz kolejny podejmuje ambitny temat – tym razem największy z możliwych: sam Bóg. Jego książka „Bóg. Życie i twórczość” to intrygująca próba napisania swoistej biografii Stwórcy – pomysł tyleż śmiały, co ryzykowny. Na szczęście Hołownia, jak ma to w zwyczaju, podchodzi do tematu z erudycją, poczuciem humoru i niemałą pokorą. Już sam tytuł wskazuje na charakterystyczny styl autora: lekkie mrugnięcie okiem, szczypta ironii i poważna treść podana w przystępnej formie. To właśnie największy atut tej książki – Hołownia nie pisze jak teolog akademicki, ale jak człowiek, który naprawdę próbuje zrozumieć Boga i dzieli się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami. Dzięki temu książka może być atrakcyjna zarówno dla osób wierzących, jak i dla tych, którzy dopiero poszukują. Autor zaczyna od fundamentalnego pytania: kiedy „zaczyna się” Bóg? Rozważania o relacji Boga z czasem, o boskiej wieczności i o tym, czy Stwórca w ogóle da się „umieścić” w jakiejkolwiek chronologii, to tylko początek teologicznej podróży, jaką proponuje Hołownia. Kolejne rozdziały poruszają m.in. kontrowersje Starego Testamentu, obraz Boga karzącego i zazdrosnego w kontraście do pełnego miłości i przebaczenia Jezusa, a także zagadnienia takie jak Trójca Święta, objawienie czy obecność Boga w codziennym życiu. Wszystko to przeplatane jest osobistymi refleksjami autora, anegdotami i przykładami z życia, które dodają książce autentyczności. Hołownia nie boi się trudnych pytań: czy Bóg lubi krew? Dlaczego objawił się właśnie Żydom? Czemu nie daje się zobaczyć w sposób jednoznaczny? Nie udaje, że zna wszystkie odpowiedzi – zamiast tego pokazuje, jak sam próbuje te odpowiedzi odnaleźć, co dla wielu czytelników może być bardzo pokrzepiające. Warto zaznaczyć, że styl Hołowni – choć błyskotliwy i barwny – może nie wszystkim przypaść do gustu. Dla niektórych jego luźny sposób pisania o sprawach najwyższych może wydawać się zbyt swobodny. Jednak dla wielu będzie to właśnie siła tej książki: mówienie o Bogu w sposób dostępny, ludzki i pełen pasji. „Bóg. Życie i twórczość” to książka, która łączy powagę z humorem, wiarę z wątpliwościami i wiedzę z autentycznym poszukiwaniem. To nie podręcznik teologii, ale raczej duchowy przewodnik pisany przez człowieka, który nie udaje, że wszystko wie – i dlatego jego słowa mogą trafiać do tych, którzy też nie wiedzą, ale chcą wiedzieć więcej. Hołownia nie daje gotowych odpowiedzi – zaprasza do rozmowy.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na1010 miesięcy temu

Cytaty z książki Problem cierpienia

Więcej
C.S. Lewis Problem cierpienia Zobacz więcej
C.S. Lewis Problem cierpienia Zobacz więcej
C.S. Lewis Problem cierpienia Zobacz więcej
Więcej