Przysięga krwi

Okładka książki Przysięga krwi
Richelle Mead Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Cykl: Akademia wampirów (tom 4) fantasy, science fiction
488 str. 8 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Akademia wampirów (tom 4)
Tytuł oryginału:
Blood Promise
Wydawnictwo:
Nasza Księgarnia
Data wydania:
2011-02-23
Data 1. wydania:
2010-01-01
Liczba stron:
488
Czas czytania
8 godz. 8 min.
Język:
angielski
ISBN:
9788310119490
Tłumacz:
Monika Gajdzińska
Tagi:
wampiry akademia wampirów mead
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
60
25

Na półkach:

Ten tom zdecydowanie najlepszy z dotychczasowych.

Ten tom zdecydowanie najlepszy z dotychczasowych.

Pokaż mimo to

avatar
85
59

Na półkach:

instagram: zauroczona_literatura
link: https://www.instagram.com/p/Cb2X4QasAYV/

Następna część, niesie ze sobą nowe przygody i wydarzenia z życia Rose i Lissy.
Jednak po ostatnich wydarzeniach, w których wiele morojów, jak i wampirów zginęło, podejście Rose diametralnie się zmieniło. Na swojej głowie, ma za zadanie dotrzymać obietnicy złożonej Dmitrij' owi Bielikowi. Jednak zadanie to nie będzie należało, ani do łatwych, ani przyjemnych obowiązków. Będzie musiała wyjechać w podróż po świecie, zostawiając w akademii swoją przyjaciółkę. Czy Lissa poradzi sobie bez Rose?

Tę część (jak na razie), uważam za najlepszą ze wszystkich, które dotychczas udało mi się przeczytać.
Przemyślenia, walka z własnym sumieniem i kodeksem moralnym podjęta przez Rose, pełna jest wyrzeczeń, bólu i smutku po stracie ukochanego. Autorka pokazuje, z czym musiała się zmierzyć główna bohaterka, ukazując ludzkie uczucia i głębszy sens w każdym z jej zachowań.
Plusem, o którym warto jeszcze wspomnieć jest zakończenie, którego osobiście się nie spodziewałam.

Seria ta, z książki na książkę, staje się coraz bardziej ciekawa i zaskakująca. Dlatego, już w najbliższym czasie postaram się przeczytać dwie ostatnie części "Akademii...".
J.

instagram: zauroczona_literatura
link: https://www.instagram.com/p/Cb2X4QasAYV/

Następna część, niesie ze sobą nowe przygody i wydarzenia z życia Rose i Lissy.
Jednak po ostatnich wydarzeniach, w których wiele morojów, jak i wampirów zginęło, podejście Rose diametralnie się zmieniło. Na swojej głowie, ma za zadanie dotrzymać obietnicy złożonej Dmitrij' owi Bielikowi....

więcej Pokaż mimo to

avatar
278
169

Na półkach: ,

W czwartym tomie serii ,,Akademia Wampirów" zostaje przedstawiony skutek wydarzeń kończących poprzedni tom ,,Pocałunek cienia", a jednocześnie skutek wyboru, którego musiała dokonać Rose. Przenosimy się do odległego miejsca, gdzie udaje się główna bohaterka, Rose, po tym jak zdecydowała, że czas aby to właśnie ona zrobiła coś, czego pragnie, a nie tylko pełniła służbę wobec innych. Przez to, że akcja powieści rozgrywa się głównie poza murami akademii, autorka ukazuje nam świat jaki się tam znajduje. Dowiadujemy się także, że poza dampirami, morojami, strzygami czy ludźmi istnieją inne istoty i to właśnie m.in. z nimi ma do czynienia Rose podczas swojej wyprawy.

Dzięki temu, że Rose i Lisa wciąż pozostają powiązane więzią, równocześnie otrzymujemy informacje na temat tego, co
dzieje się w Akademii Świętego Władimira oraz losów blisko nam znanych bohaterów - Lissy, Adriana oraz Christiana. Podczas nieobecności Rose, w Akademii dochodzi do szeregu interesujących i niecodziennych wydarzeń. Poznajemy także nowych bohaterów, którzy również wprowadzają zamieszanie w statycznych relacjach między znanymi nam bohaterami. Okazuje się także, że takich osób jak Rose i Lisa jest znacznie więcej niż mogłoby się wydawać.

Wydaje się, że autorka idealnie dopracowała wszystkie elementy, którymi odznacza się ta seria. Wszystkie nadprzyrodzone umiejętności, wszystkie relacje między bohaterami, a także zachowania i fabuła wydają się być przemyślane i odpowiednio opracowane.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Zawdzięczamy to dużej ilości dialogów oraz opisom, które nie są zbyt długie
ale idealnie wpływają na wyobraźnię i przedstawienie świata w powieści.
Mimo tego, że akcja kręci się wokół głównego wątku to zostają nam przedstawione również wątki poboczne oraz wtrącenia nawiązujące do akcji z poprzednich tomów oraz takie, które zawiązują nowe wątki w fabule.

Tempo akcji narasta w tym tomie bardzo szybko. Czytając, nie potrafiłam ukryć emocji i siedziałam jak na szpilkach podczas czytania niektórych fragmentów. Zwroty akcji wbijają w fotel i nie pozwalają oderwać się od czytania nawet na chwilę.

Im dalej zagłębia się w tę serię, tym bardziej zachwyca! Polecam serdecznie!

W czwartym tomie serii ,,Akademia Wampirów" zostaje przedstawiony skutek wydarzeń kończących poprzedni tom ,,Pocałunek cienia", a jednocześnie skutek wyboru, którego musiała dokonać Rose. Przenosimy się do odległego miejsca, gdzie udaje się główna bohaterka, Rose, po tym jak zdecydowała, że czas aby to właśnie ona zrobiła coś, czego pragnie, a nie tylko pełniła służbę...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
120
87

Na półkach: ,

Ta część jest pełna zwrotów akcji. W dodatku totalnie niespodziewanych. Wydarzenia opisane w tym tomie były całkowicie inne od poprzednich, co nie działa na niekorzyść, ale może sprawić, że trochę odechce się czytać - ja mooocno zwolniłam czytanie, w porównaniu do poprzednich tomów. Jednak nie poddawajcie się - to, co się odgrywa, zmiecie was z krzeseł. Zakończenie spodziewane ale i tak zaskakujące.

Ta część jest pełna zwrotów akcji. W dodatku totalnie niespodziewanych. Wydarzenia opisane w tym tomie były całkowicie inne od poprzednich, co nie działa na niekorzyść, ale może sprawić, że trochę odechce się czytać - ja mooocno zwolniłam czytanie, w porównaniu do poprzednich tomów. Jednak nie poddawajcie się - to, co się odgrywa, zmiecie was z krzeseł. Zakończenie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
132
56

Na półkach: ,

Nie wiem co książki z serii Akademia Wampirów mają w sobie, ale czyta się je w tempie ekspresowym. Biorę książkę do ręki i nie potrafię jej odłożyć, mimo że nie wszystko mi się w niej podoba. Po zakończeniu trzeciego tomu byłam ciekawa dalszych losów bohaterów i rzeczywiście dostałam dużą porcję Dimki i Rose, ale nie do końca w taki sposób w jaki chciałabym. Myślałam, że pójdzie to trochę w kierunku Edwarda i Belli ze Zmierzchu a tu jednak nie :P Ale to nie jest minus, to jest po prostu pomysł autorki, minusem okazała się Rose. W poprzednich częściach była przedstawiana jako mocna bohaterka z silnym charakterem, która nie da sobie w kaszę dmuchać. I rzeczywiście do połowy książki taka jest. Po spotkaniu z Dymitrem cały jej charakter ulatuje nie wiadomo gdzie, poddaje mu się na skinienie palca może zostać jego hmm... panią lekkich obyczajów, co sama przyznaje o sobie. Dobrze, że ten stan nie trwa do końca książki. Bardzo dziwna jest też nagła zmiana w relacjach z matką pod koniec historii, ocieplenie nastaje niespodziewanie szybko i jest dziwnie naturalne dla obu stron... Za to wątek z Turkiem Ibrahimem jest świetny, nie domyśliłam się nawet przez moment. Kto czytał ten wie.

Nie wiem co książki z serii Akademia Wampirów mają w sobie, ale czyta się je w tempie ekspresowym. Biorę książkę do ręki i nie potrafię jej odłożyć, mimo że nie wszystko mi się w niej podoba. Po zakończeniu trzeciego tomu byłam ciekawa dalszych losów bohaterów i rzeczywiście dostałam dużą porcję Dimki i Rose, ale nie do końca w taki sposób w jaki chciałabym. Myślałam, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
163
151

Na półkach:

Wydarzenia, jakimi zakończyła się poprzednia część serii, były idealnym otwarciem dla kolejnej - to nie podlegało żadnym wątpliwościom. Tym razem autorka również zdecydowała się na podzielenie miejsc wydarzeń na dwie odległe od siebie lokacje, które nadal obserwujemy z perspektywy głównej bohaterki.
Rose, zdeterminowana do tego, by spełnić obietnicę daną Dymitrowi, pragnie odszukać kochanka przemienionego wbrew jego woli w strzygę - krwiożerczą bestię, która, nie posiadając duszy, nie przejawia żadnych cech, które przypominałyby o dawnym uczuciu; przynajmniej w to chce wierzyć młoda dampirka, która po opuszczeniu Akademii Świętego Władimira udała się w samotną podróż, której celem ma być odnalezienie i zabicie ukochanego. Szczerze wierzy, że rodzinne strony dawnego strażnika, mroźna i groźna w wyobrażeniach wszystkich ludzi Syberia, będzie miejscem ich ostatecznego starcia, w którym jedno z nich będzie musiało pożegnać się z życiem - na zawsze. Początkowo jednak nic nie zwiastuje powodzenia tej misji. Codzienne zwiedzanie największych rosyjskich miast przeplatało się z nocnym polowaniem, którym Rose zwróciła na siebie uwagę alchemików - osób posiadających wiedzę na temat świata wampirów i zrzeszonych do tego, by ukrywać ten fakt przed ludźmi. Sydney, mimo początkowej niechęci, a jednocześnie poprzez rozkazy idące z góry, zdecydowała się towarzyszyć Rose w dalszej podróży i pomóc odnaleźć jej niewielkie miasteczko gdzieś na południu mroźnej krainy, gdzie istniała jedna z wielu społeczności wampirów, wśród której wychowywał się Dymitr. Ostatecznie, dzięki wsparciu tajemniczego moroja, dziewczynom udaje się dotrzeć prosto do rodzinnego domu dawnego strażnika.
Tam mamy okazję poznać jego rodzinę oraz okolicę tak bliską jego sercu, do której zawsze powracał myślami i bardzo ciepłymi słowami. Poznajemy jego matkę, trzy siostry, a także ich dzieci oraz seniorkę rodu, wspomnianą przez niego wcześniej babkę, która wyglądem przypominała prawdziwą wiedźmę. Szczerze mówiąc nigdy nie przepadałam za sielankowymi obrazami przedstawianymi w książkach. Tym razem Rose zostaje ciepło przyjęta przez wszystkich członków rodziny, którym przekazuje wiadomości o tym, co wydarzyło się podczas napadu na Akademię. Co więcej - wszyscy dość szybko orientują się w stosunkach, jakie łączyły młodą dampirkę z Dymitrem. Nikt nie zwraca uwagi na różnicę wieku czy zawodowe zażyłości. Rose była traktowana niczym wdowa po zmarłym tragicznie mężu - otrzymała wsparcie, rodzinne ciepło, miłość i, przede wszystkim, zrozumienie, których brakowało jej w ostatnim czasie ze strony najbliższych osób w szkole. Nie byłam tym zachwycona, ale jednocześnie nie czułam zażenowania czy przesady; myślę, że był to raczej nudniejszy, bardziej spokojny fragment książki, ale z perspektywy dalszych wydarzeń - podobał mi się on dużo bardziej niż to, co działo się później, kiedy Rose udała się do większego miasta i tam została odnaleziona przez Dymitra, który uwięził się w rezydencji swojej dawnej trenerki, która również przemieniła się w strzygę.
Od tego konkretnego momentu książka bardzo straciła na wartości. Nie spodziewałam się fajerwerków, walki na śmierć i życie, ale jednocześnie to, co podsunęła czytelnikom Mead było.. kiepskie. Nie umiem inaczej tego określić. Do tej pory strzygi były przedstawiane jako bezwzględne, stanowcze, skupione na zabijaniu. Zamiast tego otrzymujemy jednak Dymitra z przebłyskami dawnego siebie, który próbuje nakłonić Rose do poświęcenia swojej duszy na rzecz nieśmiertelnego życia z nim u boku. Jakby tego było mało - nieustannie podsuwa jej pod nos drogocenne prezenty pokroju biżuterii i ubrań, dokarmia ją pizzą i kanapkami, a na sam koniec uzależnia od swoich ugryzień. Śledziłam te wydarzenia, ciekawa rozwiązania całej sprawy, ale jednocześnie nie umiałam pozbyć się dziwnego uczucia zażenowania. Rozumiem, że to książka dla młodzieży, ale w niektórych momentach autorka idzie na tak cholernie słabą łatwiznę, że chce mi się nad tym płakać. Naprawdę, wolałabym dostać opowieść o połowę krótszą, ale bez takich absurdalnych momentów, nawet jeżeli miały one jakąś gruntowną podstawę ze względu na relację, jaka niegdyś łączyła Rose i Dymitra. Wszystko w tej rezydencji było doskonałe, piękne i nowoczesne, a jednak osłabionej wampirzycy udaje się wykiwać dwie strzygi, a na sam koniec uciec w środku nocy przez labirynt z żywopłotu, przez który nie znała drogi, zaś Dymitr, co prawda osłabiony po walce ze swoimi przeciwnikami, odnalazł ją dopiero po czasochłonnym pościgu. Opisy były niesamowicie chaotyczne, szczególnie podczas ostatecznego starcia na moście, kiedy tak naprawdę nie nadążałam za tym, co w ogóle się działo - kto wchodził do góry, kto schodził na dół, kiedy trafiano na wodę i kto do niej wszedł. Szczerze? Nie umiem sobie wyobrazić nawet tego momentu, w którym Rose rozprawia się z mężczyzną i pozwala mu spaść do rzeki płynącej pod nimi. Nie umiem i chyba nawet nie chcę, bo byłam już tak zmęczona tą konkretną lekturą, że chciałam jak najszybciej się od tego uwolnić.
W międzyczasie, na domiar złego, otrzymaliśmy informacje o tym, co działo się u Lissy, której zachowanie pod wpływem nowej znajomej pozostawiało wiele do życzenia. Nieustanne zabawy, brak szacunku do panujących zasad oraz ogólne, niekoniecznie sympatyczne nastawienie, do którego zostaliśmy przyzwyczajeni. Oczywiście, pachniało podstępem od samego początku, ale osobiście nie skupiałam się na tych fragmentach tak mocno z prostej przyczyny - nie były istotne dla rozwoju fabuły. Mead zdecydowała się na to chyba tylko po to, by zapełnić czymś kilka stron, a na sam koniec dać Lissie i Rose okazję do tego, aby się pogodziły. Na mnie niestety nie zrobiło to żadnego wrażenia, a wręcz znudziło mnie to, z czym musiała borykać się Dragomirówna. Być może jestem nieobiektywna ze względu na niechęć do tej konkretnej postaci, ale nie umiem się do niej przekonać, skoro najlepszą częścią tej bohaterki jest związek z Christianem, który doskonale radzi sobie bez eskorty ukochanej morojki.

Wydarzenia, jakimi zakończyła się poprzednia część serii, były idealnym otwarciem dla kolejnej - to nie podlegało żadnym wątpliwościom. Tym razem autorka również zdecydowała się na podzielenie miejsc wydarzeń na dwie odległe od siebie lokacje, które nadal obserwujemy z perspektywy głównej bohaterki.
Rose, zdeterminowana do tego, by spełnić obietnicę daną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
220
172

Na półkach:

Jak do tej pory najlepsza część! Zobaczymy co przyniesie dalsza historia.
Książka wciągnęła od początku i aż żal było przestawać czytać.
Idę czytać dalsze losy Rozy ❤️

Jak do tej pory najlepsza część! Zobaczymy co przyniesie dalsza historia.
Książka wciągnęła od początku i aż żal było przestawać czytać.
Idę czytać dalsze losy Rozy ❤️

Pokaż mimo to

avatar
810
522

Na półkach: , ,

Miałam pewne wahania przy wystawianiu oceny. Książka wg mnie napisana bardzo nierówno. Z jednej strony sporo nudów, z drugiej parę ciekawych, nowych postaci. Przewidywalność fabuły raz po raz waliła mnie obuchem w łeb. Pod koniec dołączyła do tego jeszcze siekiera. Ach! Dlaczego? A już było tak dobrze... Przez jakieś 150 stron nie mogłam się oderwać od czytania. Akcja goniła akcję. Jednak zakończenie to dla mnie istna tragedia. Pani Mead już raz udowodniła mi, że stawiam u niej na złych facetów. No i znów to samo.

Jak zwykle zaletą książki jest styl pisania autorki - lekki, często zabawny.

spojler:
Czy tylko mnie zastanowiło, że Rose praktycznie zgodziła się na randkę z Adrianem półtora miesiąca po śmierci "miłości jej życia", a można nawet powiedzieć, że 2 dni po tym? Chyba niezbyt silny był jednak jej afekt wobec Dymitra.

Miałam pewne wahania przy wystawianiu oceny. Książka wg mnie napisana bardzo nierówno. Z jednej strony sporo nudów, z drugiej parę ciekawych, nowych postaci. Przewidywalność fabuły raz po raz waliła mnie obuchem w łeb. Pod koniec dołączyła do tego jeszcze siekiera. Ach! Dlaczego? A już było tak dobrze... Przez jakieś 150 stron nie mogłam się oderwać od czytania. Akcja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
124
31

Na półkach: ,

Wszystko legło w gruzach. Rose porzuca szkołę, Lissę i marzenie o zostaniu strażniczką, by spełnić obietnicę, którą złożyli sobie kiedyś z Dymitrem. Lissa bez Rose jest totalnie zagubiona.
Bardzo ckliwy i bardzo ważny tom, nie tylko dla tej serii, ale także dla Kronik krwi. Wciąż jestem zdania, że jest to genialna historia.

Wszystko legło w gruzach. Rose porzuca szkołę, Lissę i marzenie o zostaniu strażniczką, by spełnić obietnicę, którą złożyli sobie kiedyś z Dymitrem. Lissa bez Rose jest totalnie zagubiona.
Bardzo ckliwy i bardzo ważny tom, nie tylko dla tej serii, ale także dla Kronik krwi. Wciąż jestem zdania, że jest to genialna historia.

Pokaż mimo to

avatar
37
35

Na półkach: ,

Poznanie rodziny Dymitra jest ciekawym motywem. Wątek z Avery też zasługuje na pochlebną opinie. Dymitr jako strzyga bardzo mnie zaskoczył. Autorka idealnie sobie poradziła z opisaniem. Abe Mazur to jeden z moich ulubionych bohaterów.
Apeluje do wydawnictw o Wznowienie!!!!!!!

Poznanie rodziny Dymitra jest ciekawym motywem. Wątek z Avery też zasługuje na pochlebną opinie. Dymitr jako strzyga bardzo mnie zaskoczył. Autorka idealnie sobie poradziła z opisaniem. Abe Mazur to jeden z moich ulubionych bohaterów.
Apeluje do wydawnictw o Wznowienie!!!!!!!

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Richelle Mead Przysięga krwi Zobacz więcej
Richelle Mead Przysięga krwi Zobacz więcej
Richelle Mead Przysięga krwi Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd