Sześć kapeluszy myślowych

266 str. 4 godz. 26 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Six Thinking Hats
- Data wydania:
- 2008-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Data 1. wydania:
- 2016-01-28
- Liczba stron:
- 266
- Czas czytania
- 4 godz. 26 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-246-1383-0
- Tłumacz:
- Joanna Krzemień-Rusche
Edward de Bono, autor znanej dziś koncepcji myślenia lateralnego przedstawia tu sposoby jak uwolnić umysł od sztampowego myślenia. Pisze o tym, jak świadomie przestawiać się na różne tryby rozumowania: krytyczne ocenianie, tworzenie pomysłów, analizowanie, dedukowanie, szukanie alternatyw.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Sześć kapeluszy myślowych w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sześć kapeluszy myślowych
Poznaj innych czytelników
187 użytkowników ma tytuł Sześć kapeluszy myślowych na półkach głównych- Chcę przeczytać 122
- Przeczytane 62
- Teraz czytam 3
- Posiadam 15
- Psychologia 6
- Chcę w prezencie 2
- 2010 1
- Psychologia 1
- 2009 1
- Lit. angielska 1
Tagi i tematy do książki Sześć kapeluszy myślowych
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Sześć kapeluszy myślowych
Zazwyczaj jedynymi ludźmi bardzo zadowolonymi ze swojej umiejętności myślenia są osoby, które myśleć za bardzo nie potrafią, ale wierzą, iż celem myślenia jest udowodnienie słuszności własnych poglądów dla własnej satysfakcji. Jeśli mamy ograniczone pojęcie na temat możliwości myślenia, możemy spocząć na laurach w przeświadczeniu własnej doskonałości w zakresie myślenia, i nic ...
Rozwiń dodaj nowy cytat
Więcej 


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sześć kapeluszy myślowych
„Sześć kapeluszy myślowych” to książka, która realnie zmieniła moje podejście do kontaktów z ludźmi oraz do prowadzenia spotkań. Autor proponuje bardzo konkretne narzędzie, które porządkuje sposób myślenia w grupie i pozwala nadać spotkaniom jasne ramy oraz strukturę.
Metoda sześciu kapeluszy skutecznie grupuje różne perspektywy i role myślowe, dzięki czemu spotkania stają się bardziej efektywne i szybciej prowadzą do wymiernych rezultatów. W praktyce ogranicza chaos dyskusji, niepotrzebne emocje i rozmowy „obok tematu”. Nic dziwnego, że rozwiązanie to od lat jest stosowane w dużych korporacjach i organizacjach.
Jedynym wyzwaniem podczas lektury jest konieczność cofania się do wcześniejszych fragmentów – szczególnie po to, aby dobrze zrozumieć różnice pomiędzy poszczególnymi kapeluszami. Książka porusza wiele wątków i wymaga uważnego czytania, nie jest to lekka lektura „do poduszki”.
Polecam ją każdemu, kto szuka konkretnego narzędzia do uporządkowania spotkań zespołowych i pracy w grupie. Nie jest to natomiast książka dla przypadkowych czytelników czy osób szukających luźnej lektury rozwojowej.
„Sześć kapeluszy myślowych” to książka, która realnie zmieniła moje podejście do kontaktów z ludźmi oraz do prowadzenia spotkań. Autor proponuje bardzo konkretne narzędzie, które porządkuje sposób myślenia w grupie i pozwala nadać spotkaniom jasne ramy oraz strukturę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMetoda sześciu kapeluszy skutecznie grupuje różne perspektywy i role myślowe, dzięki czemu spotkania stają...
Osiem i pół za całokształt twórczości. Szkoda, że takie niskie oceny.
Osiem i pół za całokształt twórczości. Szkoda, że takie niskie oceny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zazwyczaj jedynymi ludźmi bardzo zadowolonymi ze swojej umiejętności myślenia są osoby, które myśleć za bardzo nie potrafią, ale wierzą, iż celem myślenia jest udowodnienie słuszności własnych poglądów – dla własnej satysfakcji.”
To zdanie autora z przedmowy do tej publikacji przekonało mnie, by przyjrzeć się bliżej koncepcji „sześciu myślowych kapeluszy”. Chociażby po to, by ułatwić sobie życie, zaoszczędzić zdrowia psychicznego i uniknąć nieprzyjemnych sytuacji w starciu z takimi ludźmi, o których mowa w cytacie. A spotykam ich nagminnie. Kierujących się własnym „ego” i emocjami, zawsze na nie i uwielbiających grać w grę psychologiczną „tak, ale...” W dyskusji z nimi „sugestie,oceny, krytyka, informacje i czyste emocje mieszają się w czymś, co można by nazwać myślową zupą”. Autor jednak usprawiedliwia ich, wyjaśniając, że „dla większości ludzi pojęcie twórczego myślenia jest trudne, ponieważ jest ono przeciwieństwem naturalnych przyzwyczajeń myślowych”, bo podstawowym „zadaniem mózgu jest ustalanie wzorów oraz ich wykorzystywanie, odrzucając wszystko, co nie pasuje do ustalonych wzorców”.
Jednak tę przypadłość można „leczyć”, a książka ma w tym pomóc.
Autor, doktor nauk medycznych, twórca znanej koncepcji myślenia lateralnego (która również jest wykorzystywana w metodzie „sześciu kapeluszy”),opisał bardzo prostą metodę znacznie podnoszącą wzrost efektywności myślenia poprzez oddzielenie od siebie jego rodzajów. Każdemu z nich przypisał kapelusz w określonym kolorze. Kolejne zakładanie ich (dosłowne na etapie ćwiczeń, a potem mentalne) pozwala na uniknięcie „myślowej zupy” i zajmowanie się jedną rzeczą naraz. „Myślący jest w stanie oddzielić emocje od logiki, kreatywność od informacji i tak dalej.” Ale zanim przeszedł do omawiania poszczególnych „kapeluszy myślowych”, przedstawił zalety tej metody, by usunąć w czytelniku niechęć, sceptycyzm i największą przeszkodę w jej zaakceptowaniu oraz stosowaniu – „ego” człowieka. Bardzo wrażliwy element osobowości na ocenę innych ludzi. „Twarz”, którą boi się utracić. Autorytet, który może być podważony. I tutaj autor proponuje bezpieczne odgrywanie ról i zakładanie masek z różnymi punktami widzenia. Umowne nałożenie „kapelusza myślowego” o określonym kolorze, który „pozwala nam myśleć i mówić rzeczy, o których normalnie byśmy nie myśleli ani nie mówili, nie wystawiając przy tym na szwank naszego ego”. To trudny, ale możliwy do wyuczenia nawyk. Drugim czynnikiem utrudniającym jest „zachodni zwyczaj uprawiania dyskursu i dialektyki”, który autor uważa za błędny, ponieważ zawęża postać myślenia tylko do krytycznego czyli do „czarnego kapelusza”. To bolączka „większości myślicieli – zarówno tych wyszkolonych, jak i domorosłych”.
I faktycznie coś w tym jest!
Obserwując swoich rozmówców, widzę bardzo dużo „czarnych kapeluszy”, które potocznie nazywam krytykanctwem czyli narzekaniem z wytykaniem błędów czy wad, ale bez wskazywania nowych rozwiązań czy innych propozycji naprawczych. Autor ujmuje to dosadniej - „zdają się czerpać przyjemność z mieszania z błotem wszelkiego rodzaju pomysłów i propozycji zmian”. Dyskusja z takim rozmówcą jest bezsensowna, bezcelowa i nieefektywna, a na dodatek zarażająca negatywnymi emocjami i pesymizmem. Drugim rodzajem częstego rozmówcy w moim otoczeniu to „kapelusz czerwony”, kierujący się emocjami. Nie ma w rozmowie logiki, tylko odczucia i przeczucia, które prowadzą najczęściej do kłótni. W takich przypadkach zazwyczaj wycofuję się z rozmowy w myśl zasady – z emocjami się nie polemizuje. To dominujące (i najmniej efektywne) rodzaje myślenia według mnie, a autor proponuje ich aż 6!
Ale to nie znaczy, że „czarny i czerwony kapelusz” jest zły!
Wręcz przeciwnie. Każdy ma swoje zalety, ale trzeba wiedzieć, KIEDY je założyć, w zależności od rodzaju dyskusji, celu zadania do wykonania i samych rozmówców. O tym wszystkim autor opowiada w poszczególnych rozdziałach poświęconych konkretnym kolorom kapeluszy, podając bardzo dużo zdań przykładowych, z których mogłam sobie stworzyć charakterystyczny profil wypowiedzi dla określonego rodzaju myślenia.
Dla mnie taką metodą, w której można zastosować wszystkie „myślowe kapelusze”, ukazując różnice w ich zastosowaniu i podkreślając pożyteczność (również czarnego i czerwonego!) to „burza mózgów”. Uwielbiam ją stosować z moją młodzieżą podczas konstruowania scenariusza do otrzymanego zadania. Ja wkładam „kapelusz niebieski” menadżera spotkania, by czuwać nad jego sprawnym przebiegiem i efektywnością. Narzucam dyscyplinę kolejności zakładania i zdejmowania „kapeluszy myślowych” w zależności od etapu wspólnej pracy. Zaczynam od koloru białego, przedstawiając fakty, a potem zielonego i żółtego, by na koniec poddać efekty lub wnioski krytyce i odczuciom kapeluszy czarnych i czerwonych.
Wspaniałe rzeczy nam się udają!
Problem w tym, że to spektrum rodzajów myślenia nie jest powszechnie wykorzystywane w szkołach w nauczaniu. W polskich również, według mnie. Autor zwraca uwagę na ten problem pisząc – „Uczniów w wieku szkolnym bardziej interesuje myślenie reaktywne w związku z tym, z czym się bezpośrednio stykają: program nauczania w szkole, pytania nauczycieli, seriale telewizyjne itp. Ale kiedy tylko młodzi ludzie wyjdą ze szkoły, życie będzie od nich wymagało czegoś więcej niż tylko reagowania. Będą musieli umieć wyjść z inicjatywą i planować swoje działania, a tego nie da się zrobić za pomocą reaktywnego myślenia.” A potem dodaje – „Jestem przekonany , że umiejętność działania powinna stanowić podstawowy element edukacji na równi z umiejętnością czytania i pisania oraz liczenia”.
Kiedyś, dawno temu, w latach 90. ubiegłego wieku, ktoś miał tego świadomość, ponieważ w ramach przysposobienia czytelniczego bibliotekarze mieli za zadanie między innymi zapoznawać uczniów z elementami metodyki pracy umysłowej czyli nauczyć podstawowych metod, jak się uczyć. Z realizacją bywało różnie, a najczęściej nie bywało. Obecnie nie bywa w ogóle, bo nie ma czegoś takiego, jak przysposobienie czytelnicze. W trakcie reform rozmyło się we mgle. Współczesny uczeń sam musi tę wiedzę zdobyć. Jedni idą na żywioł (zdecydowana większość),stosując metodę prób i błędów, a ci bardziej świadomi i ambitni – zapisują się na odpowiednie kursy. Efekt? – różny, ale nie najbardziej efektywny, skoro jest tyle nieporozumień i nieumiejętności w prowadzeniu dyskusji wśród dorosłych, w których „ego” rozmówcy jest najważniejsze, a organizatorzy kursów komunikacji interpersonalnych mają mnóstwo pracy zlecanej im przez zakłady pracy i firmy.
Sama wiedza zawarta w tej pozycji nie była dla mnie nowością, ale pozwoliła mi na jej uporządkowanie, sklasyfikowanie i nazwanie ułatwiające świadome jej stosowanie. Chętnie wzięłabym udział w warsztatach, by tę wiedzę ugruntować. Sama też mogę, ale będzie to wymagało ode mnie większego nakładu pracy w samokontroli i czasu, by ten nawyk zmieniania „kapeluszy myślowych” opanować do poziomu automatycznego.
Ale wiem, że warto!
http://naostrzuksiazki.pl/
„Zazwyczaj jedynymi ludźmi bardzo zadowolonymi ze swojej umiejętności myślenia są osoby, które myśleć za bardzo nie potrafią, ale wierzą, iż celem myślenia jest udowodnienie słuszności własnych poglądów – dla własnej satysfakcji.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo zdanie autora z przedmowy do tej publikacji przekonało mnie, by przyjrzeć się bliżej koncepcji „sześciu myślowych kapeluszy”. Chociażby po...
Celem sześciu myślących kapeluszy jest uporządkowanie myślenia tak, aby w danym momencie zajmować się tylko jednym aspektem zagadnienia. Oto istota każdego z kapeluszy:
Biały - niewinna biel, czyste fakty, liczby i informacje;
Czerwony - złość, uczucia i emocje, również przeczucia i intuicja;
Czarny - adwokat diabła, ocena negatywna, dlaczego coś się nie uda;
Żółty - słońce, jasność i optymizm, pozytywny, konstruktywny, ukierunkowany na możliwości;
Zielony - płodny, twórczy, rośliny wyrastające z nasion, ruch, prowokacja;
Niebieski - chłodny i kontrolujący, dyrygent, myślenie o myśleniu.
Celem sześciu myślących kapeluszy jest uporządkowanie myślenia tak, aby w danym momencie zajmować się tylko jednym aspektem zagadnienia. Oto istota każdego z kapeluszy:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiały - niewinna biel, czyste fakty, liczby i informacje;
Czerwony - złość, uczucia i emocje, również przeczucia i intuicja;
Czarny - adwokat diabła, ocena negatywna, dlaczego coś się nie uda;
Żółty -...
Polecam wszystkim, którzy chcą popatrzeć na różne aspekty w życiu z różnych (a dokładniej sześciu) perspektyw:)
Polecam wszystkim, którzy chcą popatrzeć na różne aspekty w życiu z różnych (a dokładniej sześciu) perspektyw:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to