Odrodzenie

Okładka książki Odrodzenie autorstwa Pat Barker
Okładka książki Odrodzenie autorstwa Pat Barker
Pat Barker Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Biblioteczka Interesującej Prozy literatura piękna
306 str. 5 godz. 6 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Biblioteczka Interesującej Prozy
Tytuł oryginału:
Regeneration
Data wydania:
1998-07-10
Data 1. wyd. pol.:
1998-07-10
Liczba stron:
306
Czas czytania
5 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
8371802080
Tłumacz:
Ewa König-Krasińska
W 1917 roku znany poeta, Siegfried Sassoon, pisze z frontu list otwarty do Izby Gmin, w którym podważa motywy, jakimi kieruje się rząd kontynuując działania wojenne i stanowczo odmawia dalszego udziału w walce. Wkrótce potem zostaje skierowany do szpitala psychiatrycznego, gdzie trafia pod skrzydła wybitnego neurologa, W. H. R. Rivesa. Na ich konfrontacji oraz na kolejach losu kilku pacjentów szpitala zasadza się akcja Odrodzenia, będącego z jednej strony znakomitym studium patriotyzmu, z drugiej zaś - wielkiej urody powieścią o przyjaźni i miłości.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Odrodzenie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Odrodzenie

Średnia ocen
6,8 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Odrodzenie

Sortuj:
avatar
120
33

Na półkach:

Sposób prowadzenia zasadza się na języku. Rozchodziłam się nad historią, fabułą a jednałam w samym pisarstwie

Sposób prowadzenia zasadza się na języku. Rozchodziłam się nad historią, fabułą a jednałam w samym pisarstwie

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

95 użytkowników ma tytuł Odrodzenie na półkach głównych
  • 70
  • 24
  • 1
15 użytkowników ma tytuł Odrodzenie na półkach dodatkowych
  • 9
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Odrodzenie

Inne książki autora

Pat Barker
Pat Barker
Pisarka brytyjska. Ukończyła studia na Durham University i London School of Economics. W 1995 za swoją powieść The Ghost Road otrzymała nagrodę Nagrodę Bookera. Jej książki Union Street (pod tytułem Stanley i Iris) oraz Odrodzenie doczekały się adaptacji filmowych. W 2000 Pat Baker został Komandorem Orderu Imperium Brytyjskiego. Jej mężem był zoolog David Barker (zm. 2009). Para miała dwoje dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Odrodzenie przeczytali również

Cedry pod śniegiem David Guterson
Cedry pod śniegiem
David Guterson
Na „Cedry pod śniegiem” natknęłam się kiedyś w księgarni i opis mnie zaciekawił. Japończycy w Stanach Zjednoczonych po ataku na Pearl Harbour? No właśnie! Do tej pory nie spotkałam chyba z żadną powieścią traktującą o tych wydarzeniach, tymbardziej pióra amerykańskiego pisarza. Chciałam przekonać się, jak przedstawi ten niechlubny epizod w najnowszej historii Stanów i tym sposobem natrafiłam na naprawdę wciągającą i dobrą lekturę. W 1954 roku, na niewielkiej wyspie San Piedro, gdzie właściwie wszyscy się znają, w dość tajemniczych okolicznościach ginie rybak, Carl Heine. Miejscowy szeryf prowadzi dochodzenie, które prowadzi go do Japończyka urodzonego już na terenie Stanów Zjednoczonych, Kabuo Miyamoto. Człowiek zostaje oskarżony i dochodzi do procesu. Wysłuchując poszczególnych świadków, czytelnik nie tylko ma okazję śledzić kryminalną intrygę, ale poznać społeczność zamieszkującą wyspę. Od wielu już lat zamieszkiwali ją Japończycy, których zachęcała możliwość zarobku przy uprawie i zbiorze truskawek, głównym zajęciem mieszkańców San Piedro, poza rybołóstwem. Obie grupy, Japończycy i Amerykanie, współistniały całkiem zgodnie i choć nie można było mówić o zbytniej integracji, panował względny szacunek i praca układała się pomyślnie. Wszystko zmieniło się w dniu ataku Japończyków na Pearl Harbour, kiedy nawet uważająca się za mieszkańców, a nawet obywateli, japońska społeczność San Piedro została obwiniona za zło tego świata i potraktowana jak zdrajcy. Choć wiele osób, jak na przykład miejscowy dziennikarz, Arthur Chambers, pozostało im życzliwych i próbowało wspierać, strach i agresja Amerykanów doprowadziła do wielu przykrych sytuacji, a ostatecznie Japończycy zostali przewiezieni do specjalnych obozów. Po wojnie wrócili do swych dawnych domów, ale niewiele spraw toczyło się jak dawniej. Przekonał się o tym także Ishmael Chambers, weteran wojny amerykańsko-japońskiej, który przed zostaniem żołnierzem zaprzyjaźnił się i zakochał w ślicznej Hatsuo. Ishmael jako dziennikarz stawia się codziennie na rozprawie o morderstwo i wspomina swój związek z Japonką, dziś żoną oskarżonego… Fabuła jest dość mocno poszatkowana i przedstawia wydarzenia z różnych okresów i z różnych perspektyw. Nie ma w niej jednak chaosu. To bardziej rozmaite obrazki, mozaika, która składa się w spójną całość. Wątek kryminalny jest interesujący, choć intryga nie należy do głównych motywów książki i jest potraktowana dość marginalnie – dużo istnotniejsze jest psychologiczne tło procesu. Choć powieść posiada także wątek miłosny oraz wojenne wspomnienia, jest to przede wszystkim książka psychologiczna, starająca się wniknąć w umysły mieszkańców San Piedro. Porusza problem tożsamości narodowej, który bardzo mnie interesuje, człowieczeństwa, umiejętności wybaczenia sobie samemu i światu, a także poszukiwaniu swojego miejsca. Przedstawia niezwykle trafną refleksję nad wyborami tego, co jest dla nas dobre, rozczarowaniami dorosłego życia. Nie ma w niej sentymentalizmu, ładnie opowiada o uczuciach, a bohaterowie są różnorodni i sprawnie nakreśleni. Najbardziej spodobała mi się sama Hatsuo, silna i odważna młoda kobieta. Guterson wspaniale tworzy klimat sennej wysepki, mroźnego portu i bujnego lasu cedrowego. Język powieści jest prosty, ale na tyle obrazowy, że opisywane miejsca po prostu pojawiają się przed oczami. Autor opisuje swoich bohaterów bez upiększeń, chwilami niemal naturalistycznie. Nie kryje swojego zdania i choć cały proces jest swojego rodzaju rozrachunkiem z całą ówczesną sytuacją, to Amerykanie nie są kreowani na bezmyślnych okrutników – zdarzają się wśród nich jednostki wybitnie dobre i złe, jak wszędzie.
mandżuria - awatar mandżuria
oceniła na715 lat temu
Miasteczko nietoperzy: pierwszych siedem lat mojego życia (i jeszcze kilka) Dario Fo
Miasteczko nietoperzy: pierwszych siedem lat mojego życia (i jeszcze kilka)
Dario Fo
Jestem entuzjastką twórczości Dario Fo. Przepadam za jego poczuciem humoru, podejściem do absurdu, pomysłami na fabułę, niezwykłymi opowieściami, łatwością z jaką je snuje i prowadzi. Cenię go za odniesienia do komedii dell arte, błyskotliwość, nieszablonowość, fantazję. Jednoaktówkę Trzy zbiry znam niemal na pamięć. Z powyższych względów wszystko co napiszę dalej będzie pochwałą autora i jego talentu. Miasteczko nietoperzy to wspomnienia z dzieciństwa i młodości. Utrzymane w pogodnej, czasem sielskiej atmosferze opowieści obejmują nie tylko samego autora i jemu najbliższych, ale także (z korzyścią dla całości) sąsiadów, co ciekawszych mieszkańców miasteczka. Niektóre z wątków brzmią wręcz nieprawdopodobnie (jak ten o Bezrękim, synu bogatej Polki),inne rozbawiają i dodają otuchy (perypetie dziadka rolnika czy profesorskie alternatywne tłumaczenie historii i biografii starożytnych). Przypadki młodzieńczych wyskoków i próby sił czasem mrożą krew w żyłach, czasem przyprawiają o salwy śmiechu. Doświadczenia szkolne, obserwowanie zmian zachodzących w społeczeństwie i polityce, a ponadto rozwijanie talentów (poza prozatorskim, również malarski) są ważnymi punktami wspomnień. Ciekawie wygląda partia opowieści dotycząca ojca rodziny oraz licznych przeprowadzek, powodowanych zmianami jego stanowiska (był kolejarzem i zawiadowcą stacji). Najpiękniejsze wspomnienia dotyczą miasteczka Porto Valtravaglia, usytuowanego nad jeziorem Maggiore w pobliżu granicy ze Szwajcarią. Było to (w owym czasie) niezwykłe miejsce pełne imigrantów (słynna huta szkła),różnych narodowości, co czyniło owo miejsce wielobarwnym i ciekawym. Mimo coraz trudniejszych czasów (epoka Mussoliniego),późniejszej wojny, udało się mieszkańców (przynajmniej we wspomnieniach Fo) utrzymać specyficzny charakter i pacyfistycznego ducha miejsca. Ciekawa opowieść o pierwszych miłościach, budzeniu się w autorze słownego improwizatora, a także wspomnienia wędrownych bajarzy i gawędziarzy, i nade wszystko tęskny powrót pamięcią do lat dziecinnych, oto czym jest Miasteczko nietoperzy. buchbuchbicher.blogspot.com
BuchBuch - awatar BuchBuch
ocenił na67 lat temu
Tysiącletnia pszczoła Peter Jaroš
Tysiącletnia pszczoła
Peter Jaroš
Bardzo ciekawa saga chłopskiej, czy raczej chłopsko-rzemieślniczej rodziny z regionu Liptów (miejscowość Hybe i nie tylko),rozgrywająca się w latach 1891 - 1918. Obejmuje trzy pokolenia małorolnych podtatrzańskich Słowaków, dorabiających - przede wszystkim jako murarze - po całym dawnym Królestwie Węgier. Mocną stronę powieści stanowią opisy realiów liptowskiej wsi z przełomu wieków, obejmujących życie codzienne, w tym np. przedstawienie codziennych zajęć czy potraw, obyczajów, wzajemnych relacji i problemów, w tym także osobistych a nawet intymnych. Bohaterowie są wyraziści, może nawet za bardzo, ale inne postacie również. Minusem są natomiast czarne charaktery powieści, ukazane całkowicie i jednostronnie negatywnie, czyli duchowni katolicki i ewangelicki oraz "madziaron", czyli słowacki renegat, chcący być Węgrem. Można odnieść wrażenie, że są szwarccharakterami z racji swoich "funkcji". Zaletę stanowi natomiast zarysowanie sytuacji ekonomicznej i kulturowej Słowaków pod panowaniem węgierskim. Nasi południowi sąsiedzi poddani byli bowiem silnej madziaryzacji, tak jak Polacy rusyfikacji w Kongresówce, a może nawet bardziej dotkliwej w sferze kulturowej. Kolejny plus to zmienne koleje losu bohaterów i brak bajkowych rozstrzygnięć, czyli realizm. Powieść posiada jednak i minusy. Przede wszystkim dość nachalne skrzywienie ideologiczne - powieść opublikowano w 1979 roku, więc wiadomo jakie. Po drugie błędne założenia tłumaczy (dwóch). Nie wiadomo dlaczego imiona słowackie są spolonizowane (np. Marcin, Andrzej, Józef),ale ich zdrobnienia (Janko, Samko, Ondro) - nie. Dawne polskie nazwy Słowackich miejscowości (Święty Mikołaj czyli Liptovski Mikulasz) zamiast ułatwiać - utrudniają orientację w geografii powieści. No i krwawa niedziela miała miejsce w Petersburgu, a nie w Piotrogrodzie, bowiem tą nazwę ówczesna stolica Rosji nosiła dopiero od 1914 roku. Dobra powieść, warta przeczytania. Byłaby jeszcze lepsza, gdyby autor opublikował ją 11 lat później a Polski przekład został uwspółcześniony.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na65 lat temu

Cytaty z książki Odrodzenie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Odrodzenie