Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii

Okładka książki Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii autora Leszek Kołakowski, 9788324013623
Okładka książki Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii
Leszek Kołakowski Wydawnictwo: Znak filozofia, etyka
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Religion. If there is no God...
Data wydania:
2010-05-24
Data 1. wyd. pol.:
1987-01-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-240-1362-3
Tłumacz:
Tadeusz Baszniak, Maciej Panufnik
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii



książek na półce przeczytane 668 napisanych opinii 275

Oceny książki Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii

Średnia ocen
7,5 / 10
196 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii

avatar
189
97

Na półkach:

Do ok 2/3 książki męczyłem się bardzo. Ta część była dla mnie trudna w odbiorze z dwóch powodów:
1. Rozbudowane myśli autora powodowały, że czasem gubiłem się w zrozumieniu
2. Zbyt często w treści pojawiały się teksty typu: nigdy, nie jest możliwe, zawsze. Czasami wypowiedzi były zero jedynkowe. Taka forma i do tego w tej intensywności działa na mnie jak płachta na byka.

Ostatnie ok 1/3 książki to już coś zupełnie innego. Łatwiejsza w zrozumieniu, a zarazem mniej "radykalna". Z tej części zapisałem wiele cennych przemyśleń. Gdybym miał ocenić tylko tą część książki to dałbym 7/10.

Do ok 2/3 książki męczyłem się bardzo. Ta część była dla mnie trudna w odbiorze z dwóch powodów:
1. Rozbudowane myśli autora powodowały, że czasem gubiłem się w zrozumieniu
2. Zbyt często w treści pojawiały się teksty typu: nigdy, nie jest możliwe, zawsze. Czasami wypowiedzi były zero jedynkowe. Taka forma i do tego w tej intensywności działa na mnie jak płachta na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
606
275

Na półkach:

"Społecznie ustalony kult rzeczywistości wiecznej: to sformułowanie jest chyba najbliższe temu, co mam na myśli, gdy mówię o religii" (12).

"koniecznym w tym znaczeniu, że żadne możliwości nie mogą w nim być ukryte (niezrealizowane),co znaczy, że jest on wszystkim, czym może być". "Bóg nie może być wolny w sensie urzeczywistniania możliwości i nie może być konieczny w sensie podlegania ograniczeniom z zewnątrz" (23-24).

"Bogu Leibniza, który nie będąc w żaden sposób ograniczony, nie może jednak czynić tego, co logicznie niemożliwe" , czyli etycznie wadliwe (choć nie złe w sensie religijnym).

"Zło jest nicością, privaito, brakiem tego, co być powinno' wszystko, co jest, jest dobre - w tym stopniu, w jakim jest, ponieważ byt pochodzi w całości od Boga" zło jest sprawą złej woli (36).

"Metafizyczna koncepcja przygodności zakłada nie tyle fizyczną nietrwałość świata jako całości. [...] Uważano za pewne od starożytności (zarówno Demokryt, jak Arystoteles dali temu świadectwo),że skończoność przestrzenna i czasowa są z konieczności związane, że zatem świat skończony nie mógłby być wiecznotrwały" (57).

"Samo pojęcie nieskończoności, jak utrzymywał Hobbes, jest czystą negacją" (58).

„Nie ma dowodów, które poczynając od ‘wszystkiego’ bądź ‘niczego’ wykazują, że ‘wszystko’, jakie znamy z doświadczenia, jest w gruncie rzeczy niczym, jeśli zakładamy, że jest wszystkim” (62).

"Historycznie rzecz biorąc, kartezjanizm stał się jednym ze źródeł współczesnego ateizmu" (62).

„Cokolwiek należy do przeszłości albo do przyszłości, nie istnieje na mocy definicji, chyba w pamięci albo antycypacji, a więc subiektywnie: tymczasem to, co teraźniejsze, przy bliższym zbadaniu kurczy się do nieuchwytnego punktu, który z definicji znika, gdy tylko usiłujemy go schwytać. Tym samym wszystko, co jest „w” czasie, nigdy nie „jest”; tego, co się zmienia, nie ma’ co jest, jest poza czasem; jeśli nie ma niczego poza czasem, to nic nie istnieje” (101).

"Skoro założyliśmy, że Byt jest Jednym, to świat wielości, różnorodność rzeczy i dusz, staje się niepojęty. [...] Indywidualność traktuje się, by tak rzec, jako patologię bytu, ontologiczne przekleństwo" (117).

"Jej treść istotną podejmuje imponująca heglowska panorama historycznej ontologii: dramat Bytu absolutnego, który - niezadowolony ze swej pustej samotożsamości - wyobcowuje się i poprzez zmagania i tragedie ludzkiej historii dojrzewa do absolutnej samoświadomości, na powrót asymiluje swe wytwory, i w końcu usuwa rozróżnienie podmiotu i przedmiotu bez szkody dla bogactwa form, które powstały w tym procesie" (122).

"Czy mamy do czynienia z dwiema zupełnie nie dającymi się pogodzić ideami: Boga-w-stawaniu-się w przeciwieństwie do Boga jako niezmiennego Absolutu?" (123).

"Nie ma żadnych transcendentalnie obowiązujących kryteriów sensowności ani też zniewalających powodów, by to, co sensowne, utożsamiać z tym, co empiryczne w sensie współczesnej nauki" (136).

"Jeśli człowiek, świadom swej przygodności we wszechświecie, rości sobie pretensje do bycia najwyższym prawodawcą w sprawach dobra i zła, to nie ma jakichkolwiek zniewalających podstaw, by mógł obdarzyć szacunkiem siebie lub cokolwiek innego , sama zaś idea godności, jeśli nie jest kaprysem fantazji , może być ufundowana jedynie na fundamencie niezniszczalnego Rozumu" (178).

"Społecznie ustalony kult rzeczywistości wiecznej: to sformułowanie jest chyba najbliższe temu, co mam na myśli, gdy mówię o religii" (12).

"koniecznym w tym znaczeniu, że żadne możliwości nie mogą w nim być ukryte (niezrealizowane),co znaczy, że jest on wszystkim, czym może być". "Bóg nie może być wolny w sensie urzeczywistniania możliwości i nie może być konieczny w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
310
26

Na półkach:

Ciężko mi wystawić inną ocenę - powiem tyle, że warto Leszka Kołakowskiego czytać. Niezwykle skomplikowana myśl przekazana w prosty sposób, fascynuje, zmusza do refleksji.

Ciężko mi wystawić inną ocenę - powiem tyle, że warto Leszka Kołakowskiego czytać. Niezwykle skomplikowana myśl przekazana w prosty sposób, fascynuje, zmusza do refleksji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1133 użytkowników ma tytuł Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii na półkach głównych
  • 824
  • 294
  • 15
177 użytkowników ma tytuł Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii na półkach dodatkowych
  • 102
  • 37
  • 14
  • 12
  • 6
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii

Inne książki autora

Leszek Kołakowski
Leszek Kołakowski
Leszek Kołakowski - filozof zajmujący się głównie historią filozofii, historią idei politycznych oraz filozofią religii, eseista, publicysta i prozaik. Do 1966 roku był jednym z najbardziej znanych ideologów marksizmu, członkiem PZPR od 1947 do 1966 roku, współtwórcą warszawskiej szkoły historyków idei. W 1966 roku odebrano mu katedrę i usunięto z PZPR za zbyt radykalną krytykę władz i odchodzenie w nauczaniu studentów od oficjalnego kanonu marksizmu (m.in. za wystąpienie z okazji 10. rocznicy „Październikowej Odwilży”). W 1968, za udział w Wydarzeniach Marcowych, odebrano mu prawo wykładania i publikowania, co zmusiło go do emigracji. Po krótkim pobycie w Paryżu Profesor Kołakowski osiadł ostatecznie w Anglii, gdzie zmarł w lipcu 2009 r. Jego słynny esej "Tezy o nadziei i beznadziejności", opublikowany w paryskiej „Kulturze” w 1971, stworzył intelektualny fundament dla strategii opozycji antykomunistycznej, inspirując powstanie KOR-u i Uniwersytetu Latającego. W latach 1977-1980 Profesor był oficjalnym przedstawicielem KOR-u za granicą i odpowiadał za kontakty między środowiskiem KOR-u i emigracją. W Anglii Profesor Kołakowski na stałe związał się z Uniwersytetem Oksfordzkim, gdzie w latach 1972–1991 był wykładowcą w All Souls College, a po przejściu na emeryturę przyznano mu tytuł Honorary Member of Staff. Oprócz tego wykładał m.in. w Yale University, Univeristy of New Heaven, Berkeley University, oraz Chicago University, gdzie otrzymał oficjalną pozycję visiting profesor. W 1991 został członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk. Był członkiem Fundacji im. Stefana Batorego oraz Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Profesor Leszek Kołakowski został pierwszym laureatem nagrody im. Johna Klugego, przyznawanej przez Bibliotekę Kongresu Stanów Zjednoczonych. Nagroda, nazywana amerykańskim Noblem, jest przyznawana za osiągnięcia w naukach humanistycznych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bojaźń i drżenie; Choroba na śmierć Søren Kierkegaard
Bojaźń i drżenie; Choroba na śmierć
Søren Kierkegaard
Zacząłem czytać w tłumaczeniu Bienestocka z 1911 roku (odradzam),ale kontynuowałem w tłumaczeniu Iwaszkiewicza z 1966 roku (polecam). Bienestock tłumaczył z przekładu niemieckiego - to wydanie ma zupełnie zmienioną strukturę, pełne jest streszczeń, interpretacji; raczej zabytek historyczny dla tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o recepcji Kierkegaarda w Polsce, a nie dla tych, którzy chcą poznać dzieło Kierkegaarda. Sięgnąłem po "Bojaźń i drżenie" po lekturze Mitu Syzyfa Camusa - Kierkegaard był tam krytykowany za swój "skok" wiary, który autor "Dżumy" ocenił jako "samobójstwo filozoficzne". Chciałem się dowiedzieć w zasadzie czym ten skok jest bezpośrednio u źródła i czyje pisanie bardziej mnie przekonuje. Bo sam chyba skłaniam się bardziej ku teizmowi niż ateizmowi, choć jak ze wszystkim dzisiaj - i tutaj jestem pewnie gdzieś na spektrum ;) Nie jestem specjalnie obyty w lekturach filozoficznych - ale w przypadku egzystencjalistów to nie przeszkadza, bo oni są bardzo "literaccy". Obydwaj - i Kierkegaard i Camus w odwołują się do fundamentalnych postaci z europejskiej mitologii antyczno-chrześcijańskiej; u Camusa mamy Hamleta, Don Juana i w końcu Syzyfa, który jest główną postacią jego eseju, a u Kierkegaarda jest to Abraham - ojciec wiary nie tylko chrześcijańskiej, też judaizmu i islamu. Mamy u Duńczyka też odwołania między innymi do Szekspira, Eurypidesa, Goethego, ale i wielu innych postaci literackich. Skupia się on na bohaterach tragicznych, próbując narysować różnicę między nimi a "rycerzami wiary", który mogą dokonywać podobnych czynów, ale z innych pobudek - pierwsi w ramach etyki, drudzy w ramach osobistego stosunku do absolutu, czyli ponad (lub poza) etyką. U Kierkeegarda odpowiedzią na trwogę w obliczu braku sensu jest wiara, u Camusa bunt. U Kierkegaarda Bóg jest absolutem, u Camusa Bóg jest nieobecny i człowiek musi żyć bez transcendencji, w pełniej świadomości absurdu. To są bardzo odrębne odpowiedzi na doświadczenie egzystencjalnej trwogi i poczucia absurdu istnienia. Bojaźń i drżenie to dziełko średnio trudne, ale - że tak powiem - przyjemne. Dużo odniesień, ironiczny, subkiektywny styl celujący we współczesnych sobie, aluzje do aktualnych mu pisarzy. Autor stosuje tutaj lirykę maski - wydaje tę książkę pod pseudonimem Johannes de Silentio, który próbuje pojąć czyn Abrahama. Taki zabieg pozwala się zdystansować do tematu i popłynąć w rozważaniach - co zresztą robi. I nie ma tutaj jednoznacznych odpowiedzi - jest raczej oglądanie paradoksu wiary, próby uchwycenia jej istoty, z bardzo subiektywnej perspektywy. Jak zauważa Iwaszkiewicz (w znakomitej przedmowie),Kierkegaard "bardzo często mówi o "wierze" jak gdyby w oderwaniu od tego, w co wierzy. Wiarę uważa za pewien stan, euforię (...). Ta wiara jako namiętność, nieuchronnie połączona z cierpieniem, zawrotem głowy, z szaleństwem absurdu, daleka jest od ukojenia mistyków. (...) Nie ma obcowania z absolutem (...). Bóg milczy."
melizmat - awatar melizmat
ocenił na71 miesiąc temu
Filozofia dramatu Józef Tischner
Filozofia dramatu
Józef Tischner
Smakowicie rozprawia się z ludzkim teatrem - dramatem obcowania. Krótkie rozdziały. Liczne podpunkty. Rozprawia się z wizją zbrodni, twarzami narażonymi na blask i trwogę. Tischner lubi obcować z Bogiem na poziomie estetycznym, drążąc w skali nieograniczonej łaski, ale ostrzega i dopytuje, jak dalece jesteśmy narażeni na krytykę i samosąd. Dużo uwagi zwraca na ludzką postać, która dla Boga jest pokrewieństwem i przekleństwem dla niecnych uczynków. Ksiądz, który filozofuje na tematy Kierrergardowskie. Próbując dojść do sedna chrześcijaństwa, narażając się na pułapki moralne. Otrzymujemy oczywiste rozprawy z literaturą wielkich pisarzy czy myślicieli, ale nie papuguje w ilościach hurtowych. Cytuje, ale z naczelną zasadą, że pytania około duchowe nie zostały wyczerpane. Lekko zahacza o dzienniki duszpasterza, który ujawnia własne zmagania z ludzkimi pytaniami, jak pojąć dobro, kiedy stajemy się ofiarami potępienia i dlaczego ludzka twarz narażona jest na złowrogie spojrzenie. ,,W jednej z kluczowych prac Levinasa czytamy: Drugi jest jedynym bytem, którego mógłbym zamordować (...). Twarz, powie Levinas, jakby zaprasza do aktu przemocy, by następnie rzec, nie morduj''. Tak sobie skacze od kwiatka do kwiatka, od jednej myśli do drugiej, nie przejmując się niewyczerpanym tematem, polemizując z implikacjami dawnych, zmarłych filozofów. ,,Odpowiadając na pytanie, zaczynam być - o ile odpowiadam na pytanie - ,,dla kogoś''. Innymi słowy: staję się odpowiedzialny. Istotny sens pytania polega na tym, że budzi ono w zapytanym poczucie odpowiedzialności''. (...) ,,Odpowiadający nie tylko daje odpowiedź innemu, ale daje ją również sobie - sobie jako uczestnikowi dramatu dobra i zła''. Mógłbym rzucać cytatami czy ścianami tekstu, ale sam powielałbym zasadę - nie masz własnego zdania?, udzielaj się rad. Nawet, jeśli nie chcemy ćwiczeń z zasad semantyki czy ontologii - Tischner bez większego upiększania, snobowania w zakrętach językowych, stosuje proste słownictwo, aby nie komplikować rzeczywistości. Bo i po co? Zadaje ciekawe pytania, ale bez błazenady, poprzedzając je a priori i duchową intuicją. W sumie: najlepsze w ,,Filozofii dramatu'' jest dążenie do prawdy, ale we własnym zakresie, nie szukając finału, bo pytania można rozszerzyć i ofiarować uczniom, tak, aby inni badali daną dziedzinę i szukali nowych rozwiązań. Kontynuując wątek, który został przerwany przez Tischnera. To jest dobra metoda, żeby nie zamykać się dla uszu pozostałych uczestników. Tischner zgrabnie pomyka po dawnej szkole myślenia, czuć tę potrzebę obcowania z drugim, który stał się sednem problemu pracy jako księdza. ,,Znamiennym rysem poznawczego obcowania z drugim winna być, zdaniem Marcela, postawa wyrażająca się słowami: pozwolić drugiemu być. Cechuje ją dążenie do dialogu na równych prawach''. Fajne jest to, że szuka wartości w abstrakcyjnych pojęciach i nie traktuje filozofii życia przez pryzmat taniej propagandy. Tischner nie uczy, jak masz żyć, woli sprawdzić, jak postrzegasz życie, relacje z Bogiem i czy Twoje potępienie nie wynika z grzechów ludzkości (społeczeństwa).
Chris3z8 - awatar Chris3z8
ocenił na85 lat temu
Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I Leszek Kołakowski
Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I
Leszek Kołakowski Zbigniew Mentzel
Wywiad rzeka nie jest moją ulubioną formą obcowania z twórcą: choć w dialogu wykuwają się niekiedy ciekawe myśli, rzadko zdarza się, by przy spotkaniu dwóch ludzi, co najmniej jeden nie usiłował błyszczeć. Na szczęście tej rozmowy w ogóle nie sposób rozpatrywać w tak prostych, jednoznacznych kategoriach. Okresowo następuje w niej swoiste odwrócenie ról – wobec mglistej pamięci Kołakowskiego to Mentzel, wsparty dokumentami, udziela na własne pytania odpowiedzi, które Kołakowskiemu pozostaje potwierdzić lub najwyżej zlekceważyć. Najmniej interesującą wydała mi się część traktująca o dzieciństwie, z którego Kołakowski mało już pamięta, co nie dziwi, wziąwszy pod uwagę, jak dawno temu się to dzieciństwo rozegrało. Ale też miejscami zdaje się mu służyć niepamięć jako wygodna wymówka do przemilczenia spraw bolesnych, choć zdarza mu się i mówić na tematy, w odniesieniu do których deklarował milczenie, co rodzi podejrzenie o niezbyt inwazyjną redakcję wywiadu albo też odwrotnie – o świadome nadanie mu w jego trakcie bardziej dzikiej formy. Czas wygładził w każdym razie kontury sądów Kołakowskiego. Uderza jego próba możliwie uczciwego oddania tamtych czasów, wypowiedzenia zdań, które nie będą krzywdzące, uwzględnienia okoliczności łagodzących i złożoności sytuacji, w jakich znaleźli się poszczególni ludzie. Ta skłonność do wyważonych sądów, do wybaczania błędów przy jednoczesnym braku pobłażania dla nikczemności, jawi się dziś, ledwie 15 lat po wydaniu książki, niczym opowieść o zamierzchłych, na poły legendarnych czasach
Voudini - awatar Voudini
ocenił na74 lata temu
Intelektualiści Paul Johnson
Intelektualiści
Paul Johnson
💭🧠 Geniusze z brudnymi rękami 💭🧠 🎭 Gatunek: esej historyczno-biograficzny / portrety ludzi-idei
 🌡️ Nastrój: chłodno-dociekliwy, momentami złośliwy, ale często celny
 🎧 Klimat czytania: rozdział dziennie – jak espresso z pieprzem
 ⭐️ Ocena: 6,5/10 — solidna, przenikliwa, miejscami zbyt kąśliwa Paul Johnson robi to, czego wielu autorów się boi — patrzy intelektualistom prosto w oczy.
Nie przez zachwyt, ale przez lupę. Zdejmując aureole, pokazuje, że za wielkimi ideami stoją ludzie z krwi, nerwów i ego. 🧩 Kilka spojrzeń w lekturę 🧩 * Rousseau, Marks, Sartre, Russell – wszyscy jakby za bardzo uwierzyli w siebie. * Johnson nie odkrywa nowych faktów, ale genialnie zestawia idee i charakter, pokazując, jak jedno niszczy drugie. * Jego ironia bywa ostra, lecz często trafia w sedno: tam, gdzie moralność nie nadąża za rozumem. * Momentami czuć kaznodziejski ton, ale trudno mu odmówić racji — wielu „guru” okazało się moralnie nadkruszonych. * Styl: mieszanka eseju i polemiki. Czasem za dużo emocji, ale zawsze coś zostaje w głowie. 🔍 Wytrych pamięci 🔍 „Ludzkość ulepszali ci, którzy nie potrafili ulepszyć samych siebie.”
To nie tylko zdanie z książki — to jej duch. Johnson wyciąga z cienia ludzkie słabości i przypomina, że wielkość intelektu nie znosi próżności. 🧠 Refleksyjnie 🧠 Trudno się z nim nie zgodzić — i właśnie to jest niepokojące.
Johnson często ma rację, ale mówi ją tak, że odbiera miejsce na współczucie.
Jednak jego diagnoza – że moralność nie jest dodatkiem do intelektu, lecz jego testem – brzmi dziś mocno i aktualnie. 💡 Clue / Finalne 💡 Książka jak długa rozmowa z błyskotliwym sceptykiem:
czasem zgryźliwa, czasem przesadzona, ale prawie zawsze trafna.
Warto ją przeczytać choćby po to, by przemyśleć, ilu dzisiejszych „intelektualistów” wciąż nosi w sobie cień Rousseau. 🪞 Dla kogo 🪞 Dla tych, którzy lubią, gdy ktoś potrząsa piedestałem.
Dla czytelników z dystansem – i odpornością na moralny ton. 🧭 Ikony 🧭 📚 – portrety ludzi-idei
 ⚖️ – analiza zamiast adoracji
 💬 – błyskotliwy cynizm
 🧠 – 6,5/10: trafne, choć chwilami zbyt osobiste
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na65 miesięcy temu
Tako rzecze Zaratustra Friedrich Nietzsche
Tako rzecze Zaratustra
Friedrich Nietzsche
"Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem i nadczłowiekiem, - liną ponad przepaścią." "Obok złego sumienia wyrastała dotychczas wszelka wiedza! Łamcie, poznający, łamcie mi stare tablice!" "Zaprawdę, kto mało posiada, tem mniej będzie posiadany: błogosławione niech będzie małe ubóstwo!" pro-twórczy poemat prozą, przypowieść antyegalitarna, humanistyczny mistycyzm schyłku XIX wieku, wołanie o przewartościowanie wszystkich wartości, o przemianę człowieka w lepszą wersję samego siebie - własnym rozumem, doświadczeniem, ograniczeniem, przezwyciężaniem samego siebie.... https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/tako-rzecze-zaratustra/ kluczowe kategorie: nadczłowiek (Übermensch),wola mocy (Wille zur Macht),Śmierć Boga (Gott ist tot),ostatni człowiek (der letzte Mensch),wieczny powrót (die ewige Wiederkunft),przewartościowanie wszystkich wartości(Umwertung aller Werte),etc Dzieło oryginalnie wydanie w trzech, osobno publikowanych częściach, w latach: 1883-1885 (część czwarta w 1892). Pełne wydanie całości miała miejsce w 1893 roku (pierwsze wydanie polskie - rok 1901). Dzieło jest opisywane jako „filozoficzna epopeja”. Sam Nietzsche sugerował jednak odczytanie, zgodnie z którym miało to być połączenie tragedii i parodii. https://pl.wikipedia.org/wiki/Tako_rzecze_Zaratustra https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaratusztrianizm https://pl.wikipedia.org/wiki/Faravahar https://pl.wikipedia.org/wiki/Frawaszi *** interesująca wykładnia filozofii Nietzschego... https://lubimyczytac.pl/ksiazka/111048/tako-rzecze-sedlak
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na926 dni temu

Cytaty z książki Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii

Więcej
Leszek Kołakowski Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii Zobacz więcej
Leszek Kołakowski Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii Zobacz więcej
Leszek Kołakowski Jeśli Boga nie ma. O Bogu, diable, grzechu i innych zmartwieniach tak zwanej filozofii religii Zobacz więcej
Więcej